Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Agonia D4D

Featured Replies

Napisano

Witajcie.

Silnik w Avensis z roku 2002.

Przebieg-prawdopodobnie ok 270kkm.

W czasie jazdy(noc)na trasie na wskutek(prawdopodobnie)awarii turbiny-wyssalo większość oleju z silnika.Stan z 3/4 na lekko poniżej minimum.

Kierownik Toyoty po zapaleniu sie kontrolki smarowania poziom uzupełnił i przejechal jeszcze ok 100 km. screwy.gif

Tyle tylko że w wyniku tej jazdy silnik wydaje z siebie metaliczne odglosy.

Wstępna diagnoza to niestety panewki-dokładnie to będzie sprawdzone niebawem.

Samochód dymi jak szalony-czarno-szarym dymem.Osiągi miał dobre do samego końca.

Teraz pytanie:

a)naprawiać 3000-5000k+turbina 300-1200(regeneracja) yikes.gif

b)szukać kompletnego silnika 2500-3500

c)szukać wału i panewek

d)szukać samego dołu silnika?

Jakie jest Wasze zdanie? panic.gif

Napisano

Wybieram bramkę b - szukać kompletnego z rozbitego anglika.

Masz realne szanse trafić przyzwoity silnik z małym przebiegiem za dobre pieniążki.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Wybieram bramkę b - szukać kompletnego z rozbitego anglika.

> Masz realne szanse trafić przyzwoity silnik z małym przebiegiem za dobre pieniążki.

> Pozdrawiam BAS

Jest nawet taki na samochodzie,z możliwością uruchomienia.Tak przynajmniej poniekąd nie kupuje sie kota w worze....

Napisano

> Jest nawet taki na samochodzie,z możliwością uruchomienia.Tak przynajmniej poniekąd nie kupuje sie

> kota w worze....

a samochód będzie jeżdżony jeszcze później czy wsadzamy silnik i do żyda ?

bo jak jeżdżony to ja bym remontował ok.gif

jak do żyda to wsadzał silnik z angola ok.gif

Napisano

> Jest nawet taki na samochodzie,z możliwością uruchomienia.Tak przynajmniej poniekąd nie kupuje sie

> kota w worze....

To jak można go w działaniu obejrzeć, zmierzyć kompresję i może nikomu nie chciało się w angliku skręcać licznika to brałbym.

Ale najpierw upewniłbym się, że to panewki bo jak sama turbina to trochę bez sensu zmieniać silnik.

Generalnie jak spadł poziom oliwy do minimum to nie powinno się nic stać z dołem, natomiast jeśli za spadek odpowiada rzygnięcie przez turbinę to...

Dziwne tylko dlaczego skoro raz puściła(jeśli dobrze zrozumiałem było to nagłe) olej to dlaczego teraz nie puszcza?

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> a samochód będzie jeżdżony jeszcze później czy wsadzamy silnik i do żyda ?

> bo jak jeżdżony to ja bym remontował

> jak do żyda to wsadzał silnik z angola

Będzie dalej użytkowany. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> To jak można go w działaniu obejrzeć, zmierzyć kompresję i może nikomu nie chciało się w angliku

> skręcać licznika to brałbym.

> Ale najpierw upewniłbym się, że to panewki bo jak sama turbina to trochę bez sensu zmieniać silnik.

> Generalnie jak spadł poziom oliwy do minimum to nie powinno się nic stać z dołem, natomiast jeśli

> za spadek odpowiada rzygnięcie przez turbinę to...

> Dziwne tylko dlaczego skoro raz puściła(jeśli dobrze zrozumiałem było to nagłe) olej to dlaczego

> teraz nie puszcza?

> Pozdrawiam BAS

Tak to gwałtownie musiało sie stać.Silnik suchy brak wycieków.Wcześniej od wymiany do wymiany wystarczyło dolac ok 1-1,5 l na 15kkm.

Teraz zostawia potężną chmurę,wcześniej nie dymił.

Napisano

> Będzie dalej użytkowany.

Dalej twierdzę, że wymienić a zaoszczędzoną kasę odłożyć na lokatę(nie chcę tak wprost pisać, że przepić wink.gif ).

Jest na AK człowiek, który wpakował w naprawę silnika w ASO ponad 5kzł, silnik do jego auta z anglika kupisz za ~2kzł+swap.

Naprawa w ASO miała miejsce 1,5 roku temu, auto ~1 miesiąc temu znowu było na usuwaniu wycieków oleju, które pojawiły się od czasu naprawy i mają bezpośredni z nią związek.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Tak to gwałtownie musiało sie stać.Silnik suchy brak wycieków.Wcześniej od wymiany do wymiany

> wystarczyło dolac ok 1-1,5 l na 15kkm.

> Teraz zostawia potężną chmurę,wcześniej nie dymił.

Przyjrzyj się bliżej tej turbinie bo IMO nadal ciągnie(nie widzę powodu, żeby uległy uszkodzeniu np. pierścionki) olej z turbiny i możliwe, że to ona odpowiada za dziwne dźwięki.

Jeśli kontrolka oleju reaguje natychmiast i silnik został natychmiast wyłączony to jest cień szansy, że jednak turbina a nie generalka.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Przyjrzyj się bliżej tej turbinie bo IMO nadal ciągnie(nie widzę powodu, żeby uległy uszkodzeniu

> np. pierścionki) olej z turbiny i możliwe, że to ona odpowiada za dziwne dźwięki.

> Jeśli kontrolka oleju reaguje natychmiast i silnik został natychmiast wyłączony to jest cień

> szansy, że jednak turbina a nie generalka.

> Pozdrawiam BAS

Jak sie zapala kontrolka to niestety czesto jest juz zbyt pozno...

IMHO to panewki polecialy i dlatego jest to stukanie...

Ja bym szukal anglikaok.gif

Napisano

> Jak sie zapala kontrolka to niestety czesto jest juz zbyt pozno...

> IMHO to panewki polecialy i dlatego jest to stukanie...

Właśnie na tym polega problem. Znajomy kiedyś przeprowadził prosty test(miał wcześniej awarię czujnika): odpiął w golfieIV(nie pamiętam jaki silnik) podczas pracy silnika na żywca czujnik... kontrolka zapaliła się po 5-7sekundach(wystarczy, żeby zamordować silnik na autostradzie).

U mnie w stilo 1.6 16V 103KM kontrolka(plus pisk+komunikat na wyświetlaczu) zapala się natychmiast.

> Ja bym szukal anglika

To samo radzę jeśli oberwał dół+turbina+nie wiadomo co.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Nawet jeśli brać pod uwagę remont, to IMO pojawią się przynajmniej dwa problemy z nim związane. Po pierwsze to właściwa diagnoza i prawidłowość przeprowadzonej naprawy - bywa z tym różnie. Jeśli sama turbina, to pół biedy bo wymienić choćby i na nową (jej kosztów do D-4D kompletnie nie znam), zainteresować się magistralą olejową ją smarującą (coby za 10 kkm nie było powtórki z rozrywki), wyczyścić z oleju wszystkie przewody, węże i IC. Natomiast jeśli to panewki to trochę lipa. Ewentualnie zainteresowałbym się czy może są kpl. doły silników w ASO (ale to już drogi gips bankowo będzie).

Czyli najrozsądniej pozostaje używany silnik, z tym, że zawsze to trochę ryzyko, ale i koszty bez porównania mniejsze.

Napisano

bez weryfikacji po rozbiórce silnika - to wrózenie z fusów. Rozbierz i napisz co padło.

Napisano

U moich rodziców zatarły się panewki w czasie naprawy powypadkowej w ASO.

Ustaliliśmy z kierownikiem serwisu, że zrobią szlif wału i będzie git.

Ale Toyota nie przewiduje szlifu i nie ma panewek nadwymiarowych.

Więc remont dołu z założenia odpada, jeśli wał jest przytarty.

Wstawili silnik z anglika, który miał jakieś 5000 mil przebiegu.

Wymianę jakoś tak zrobili, że nie widać jej w papierach i systemie toyoty, a nr silnika się zgadza.

Jeździ do dziś bezproblemowo.

Napisano

> Teraz pytanie:

> a)naprawiać 3000-5000k+turbina 300-1200(regeneracja)

> b)szukać kompletnego silnika 2500-3500

> c)szukać wału i panewek

> d)szukać samego dołu silnika?

> Jakie jest Wasze zdanie?

1. Kierowca to idiota

2. DOKŁADNIE zweryfikować co się dzieje, bo "na opowiadanego", to se można porady seksualne uzyskiwać

3. Po spełnieniu pkt 2 można się zastanawiać co dalej.

Pkt 4 zupełnie poza konkursem - za głupotę się płaci...

Napisano

> b)szukać kompletnego silnika 2500-3500

Wszystko inne to strata $$$$$

Napisano

Najpierw rozebrać i zweryfikować co jest grane a dopiero potem podjąć decyzję

Napisano

> Wymianę jakoś tak zrobili, że nie widać jej w papierach i systemie toyoty, a nr silnika się zgadza.

Siakiś Hieniek "zrobił" w garażu nowe nr i sie zgadza zlosnik.gif

zlosnik.gif

Napisano

Ktoś mowił o kosztach turbiny smile.gif

wiec bratu w rav-4 z 2002 3 miechy temu padla turbina, takze w d4-d,

w ASO po znajomosci 5300 zeby.GIF u głównego przedstawiciela na pl (garrett) 3300 jak oddasz stara. co do regeneracji to nie polecaja bo jest tam zmienna geometria lopatek

padlo na uzywke z malutkim luzem za 900 zł i samodzielna wymiana.

do tego uszczelki, plukanie IC i smiga juz 8tys km

Napisano

> W czasie jazdy(noc)na trasie na wskutek(prawdopodobnie)awarii turbiny-wyssalo większość oleju z

> silnika.Stan z 3/4 na lekko poniżej minimum.

to nie jest żadna większość, tylko koło 20-25% oleju. Gdyby tak było, toby wyssało max 1 litr oleju, a wiec nic się nie powinno absolutnie od tego stać. I tym bardziej nie powinna sie zapalać kontrolka ciśnienia oleju.

Chyba, że zapaliła się kontrolka stanu oleju, to ok.

> Kierownik Toyoty po zapaleniu sie kontrolki smarowania poziom uzupełnił i przejechal jeszcze ok 100

> km.

i po tych 100km ile oleju zostało w silniku?

> Tyle tylko że w wyniku tej jazdy silnik wydaje z siebie metaliczne odglosy.

> Wstępna diagnoza to niestety panewki-dokładnie to będzie sprawdzone niebawem.

równie dobrze mogą być przytarte tłoki. Też dają odgłos w postaci metalicznego postukiwania jakby młotkiem w blok silnika. Jak zdejmiesz głowice,, to obejrzyj dobrze gładź cylindrów, czy nie ma śladów przytarć.

Napisano
  • Autor

> to nie jest żadna większość, tylko koło 20-25% oleju. Gdyby tak było, toby wyssało max 1 litr

> oleju, a wiec nic się nie powinno absolutnie od tego stać. I tym bardziej nie powinna sie

> zapalać kontrolka ciśnienia oleju.

> Chyba, że zapaliła się kontrolka stanu oleju, to ok.

> i po tych 100km ile oleju zostało w silniku?

> równie dobrze mogą być przytarte tłoki. Też dają odgłos w postaci metalicznego postukiwania jakby

> młotkiem w blok silnika. Jak zdejmiesz głowice,, to obejrzyj dobrze gładź cylindrów, czy nie

> ma śladów przytarć.

Ponownie stan był poniżej normy.

Ja ten samochód obejrzałem dopiero kolejnego dnia,bo auto utknęło w Ełku.

W sumie ciężko stwierdzić ile oleju pochłania w tej chwili-nawet nie wiem ile go tak dokładnie dolał w czasie jazdy....

Mam u siebie w służbowej corolce podobny silnik,i wiem jak tutaj ze zużyciem oleju sprawa wygląda-przebieg jest juz 440kkm i dolewam lekko ponad pół litra na 2 kkm.

Niektórzy nie powinni siadać do samochodów o których nie maja pojęcia.Jedno jest pewne-ta lekcja będzie bolała kara.gif.

Ps wakacje w tym roku poszły sie 270747800-sex.gif

W takich chwilach jestem szczęśliwy że mam poczciwego Lanosa blagam.gif

Napisano

> W takich chwilach jestem szczęśliwy że mam poczciwego Lanosa

Zaraz przyjdzie Yarek i udowodni Ci, że silniki z turbosprężarkami się nie psują, zaś archaiczny Lanos to fuj smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Zaraz przyjdzie Yarek i udowodni Ci, że silniki z turbosprężarkami się nie psują, zaś archaiczny

> Lanos to fuj

Ogólnie nie jestem szczęśliwy,że go mam.... sick.gif

Tylko w tej konkretnej chwili jestem szczęśliwy zlosnik.gif

Firma z Białegostoku,zajmujaca sie remontami głównymi silników,oraz szlifami wałów itp.także zaleca szukanie innego silnika.

Widze że raczej mechanicy sie nie bija o takie naprawy....

Po przejechaniu tych 100 kilometrów ten silnik może nadawac sie już tylko na złom.

Stukanie pojawiło sie w okolicach Łomży,a samochód dotarł tak az do Elku i tam stoi.

Ale i tak zostanie rozebrany w celu weryfikacji uszkodzeń.

Relacja będzie-może uda mi sie zrobić zdjęcia to zapodam. clown.gif

Napisano

> Witajcie.

> Silnik w Avensis z roku 2002.

> Przebieg-prawdopodobnie ok 270kkm.

> W czasie jazdy(noc)na trasie na wskutek(prawdopodobnie)awarii turbiny-wyssalo większość oleju z

> silnika.Stan z 3/4 na lekko poniżej minimum.

> Kierownik Toyoty po zapaleniu sie kontrolki smarowania poziom uzupełnił i przejechal jeszcze ok 100

> km.

> Tyle tylko że w wyniku tej jazdy silnik wydaje z siebie metaliczne odglosy.

> Wstępna diagnoza to niestety panewki-dokładnie to będzie sprawdzone niebawem.

> Samochód dymi jak szalony-czarno-szarym dymem.Osiągi miał dobre do samego końca.

> Teraz pytanie:

> a)naprawiać 3000-5000k+turbina 300-1200(regeneracja)

> b)szukać kompletnego silnika 2500-3500

> c)szukać wału i panewek

> d)szukać samego dołu silnika?

> Jakie jest Wasze zdanie?

Jak panewki to szukaj silnika.

Może samo turbo tylko umarło?

Pamiętaj wypłukać IC

Napisano

> Wystarczy nowy (używany sprawny) wał i nowe panewki.

No niekoniecznie - pytanie czy da się taką naprawę w ogóle zrobić.

Czasem jest tak, że składając wał następuje zaprogramowane odkształcenie punktów mocowania i taki sprzęt nie podlega później powtórnemu demontażowi.

NG współczesnych silników to - niestety - BARDZO śliski temat i nie wszędzie da się użyć chłopskiej logiki z lat 90.

Napisano

> No niekoniecznie - pytanie czy da się taką naprawę w ogóle zrobić.

> Czasem jest tak, że składając wał następuje zaprogramowane odkształcenie punktów mocowania i taki

> sprzęt nie podlega później powtórnemu demontażowi.

> NG współczesnych silników to - niestety - BARDZO śliski temat i nie wszędzie da się użyć chłopskiej

> logiki z lat 90.

wyremontować to się da, tylko pewnie nowy wał dostępny zapewne tylko w aso kosztuje pewnie więcej niz jest warty ten samochód.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.