Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Limuzyna (sedan) za 50-55tyś?

Featured Replies

Napisano

> no dobra a co ma zrobić ktoś komu nie podobają się nowe samochody?

> o np takie jest prestiżowe? (po odwsioczeniu z tych felg)

> http://otomoto.pl/bmw-850-m-paket-manual-C19461982.html

> poważnie myślę o sprzedaży O2fl (drastycznie spadły mi przebiegi roczne) i kupieniu czegoś takiego

> (lub w tym stylu - np 560sec itp), będzie wstyd?

> nie żebym się przejmował ale jestem ciekaw co sądzą o tym Ci co kupują rozsądnie

będzie wiocha, jak pojedziesz na spotkanie SECkiem to pomyślą żeś bandyta i nikt z tobą interesów robić nie będzie grinser006.gif

Napisano

> będzie wiocha, jak pojedziesz na spotkanie SECkiem to pomyślą żeś bandyta i nikt z tobą interesów

> robić nie będzie

SEC i ogólnie W126 to dziwne auto... z jednej strony ma starodawną linię, starodawne wnętrze (fotele na sprężynach) a z drugiej to w sumie brakuje mu czegoś żeby uznać go za klasyka. Ma za spokojny "pysk" i te zderzaki plastikowe... choć chromowe nakładki to kawał żelastwa ;-)

Coś mnie odpycha od tego auta mimo iż jeździ się nim przyjemnie, chyba wolałbym W116 które niczego nie udaje... ale od W116 wolałbym W108 no i tak karuzela się nakręca i dochodzimy do aut którymi się nie da jeździć na codzień oslabiony.gifzlosnik.gif

Napisano

> O auto mich marzeń z dzieciństwa...

mi się zawsze podobało i podoba, jest mocno ponadczasowe a wnętrze to dla mnie jeden ze wzorców wszechczasów (zaraz po Lambo Miurze) zlosnik.gif

Zdaję sobie jednak sprawę że utrzymanie tego może trochę boleć (i nie chodzi o benzynę, bo 10kkm rocznie tym to max) w razie jakiejś poważniejszej awarii/stłuczki zlosnik.gif

no i dochodzi kwestia że zaraz trza by garaż, że szkoda, że ktoś obije, że w zimie to nieee, że mechanicy to partacze itp. grinser006.gif

Napisano

> No wlasnie tutaj sie mylisz, bo 10-letnie BMW czy Audi to nadal prestiz wiekszy niz nowy Chevrolet.

> Chyba nie bardzo wiesz o czym mowisz. Nową Fabia to jezdze przedstawiciele ktorzy ją dostali jako

> auto firmowe, albo wlasciciele biednych firm ktorzy ją spłacają w ratach na 5 lat. Jak

> czlowiek chce wygladac chociaz na szefa firmy, to wlasnie powinien miec chocby 10-letnie Audi,

> zawsze to lepiej niz nowa Fabia.

jak to wyglądać na szefa firmy? szefem firmy się jest albo nie.

Że niby kupie sobie przechodzoną bejce i już ludzie będą mnie postrzegac jako szefa "dynamicznie rozwijającej się firmy"?

Litości hehe.gif

W pracy mam kontakt z jednym z najważniejszych naszych dostawców. Facet jeździ właśnie taką 525 jak na zdjęciach powyżej. Auto kupił nowe w salonie (wziął w leasing). Jeździ nim już 5 lat i spokojnie mógłby sobie kupić nowe, baa nawet wypasioną serię 7 - stać go.

Ale znam faceta dość dobrze. Prowadzi inną politykę - wypłaca sobie pensję miesięczną na poziomie 4 tyś euro i za to zyje, jeździ na wakacje, kupuje ubrania itp. Pozostała kasa (a jest ona niemała) idzie w 50% na dalszy rozwój firmy i w 50% na zebezpieczenie przyszłości jego i jego rodziny.

I dla mnie taki gość to jest GOŚĆ bo ma w głowie poukładane i nie musi jeździć najbardziej wypasionym wózkiem. Jednak w trakcie spotkania mozna z nim porozmawiać rzeczowo i normalnie - zwyczajnie potrafi prowadzić rozmowę na poziomie - i to się liczy a nie to czy wygląda na właściciela firmy czy nie - bo patrząc po jego wyglądzie, ubraniu, raczej nie wygląda grinser006.gif

Napisano

> Zgadzam sie z Toba w 100%. Niestety na AK w wątkach tego typu ludzie pokazuja swoje kompleksy, i

> skoro oni dali 50 tys za nowy samochod z salonu taniej podrzędnej marki, to nie moga pozwolic

> by ktos inny za te same pieniadze jezdzil wygodnym Audi czy BMW. W kazdym wątku tego typu gdy

> ktos pyta o uzywane "luksusowe" auta, zaraz inni pokazuja swoje kompleksy i doradzaja nowego

> Chevroleta czy Dacie czy Pande (przykladowo, nie mam nic do tych aut , ale czemu wszystkim je

> d

hehe tego juz nie zmienisz

przeciez wiesz, ze chevrolet na ak to szczyt techniki, luksusowa limuzyna do biznesowych podrozy po autostradach hahaha.gifhahaha.gif a 5 letnie bmw czy audi nie umywa sie do stilo, punto, lanosa czy lancetti

dziwne, ze w innych krajach to obciach jezdzic takimi markami a u nas to prestiz

Napisano

> Nie widzę tego modelu na stronie chevroleta.

Bo go już nie robią. Tak jak wszystkich pozostałych wymienianych tu aut. Albo zastąpiły je nowe modele, albo przeszły gruntowne liftingi.

> A cruze ma MANUALNĄ klimę za dopłatą w wersji podstawowej. Dziękuję, postoję.

Nikt tu nie poleca podstawowej wersji Cruza. Zobacz jakie wyposażenie w wersji podstawowej ma np. BMW 3.

hehe.gif

Napisano

> . Zobacz jakie wyposażenie w wersji podstawowej ma np.

> BMW 3.

A jakie ma być? Czegoś brakuje? Pełna elektryka, wszystkie systemy, maks poduszek, klima, komputer, start&stop 10s do setki - to jest w podstawowej, najbiedniejszej wersji. Mam nadzieję, że jeszcze długo nie będzie w standardzie klimy automatycznej, bo ja akurat wolę ręczne sterowanie.

Owszem jedna rzecz jest w standardzie porażkowa - kierownica. Tego powinni się wstydzić.

Napisano

> A jakie ma być? Czegoś brakuje? Pełna elektryka, wszystkie systemy, maks poduszek, klima, komputer,

> start&stop 10s do setki - to jest w podstawowej, najbiedniejszej wersji. Mam nadzieję, że

> jeszcze długo nie będzie w standardzie klimy automatycznej, bo ja akurat wolę ręczne

> sterowanie.

> Owszem jedna rzecz jest w standardzie porażkowa - kierownica. Tego powinni się wstydzić.

co z ta kierownica (masz foto?)

Napisano

> co z ta kierownica (masz foto?)

Nie mam foto. Zwykła, duża, cienka, plastikowa. Na szczęście w BMW można wybrać prawie całkowicie dowolny element wyposażenia niezależnie (nie ma pakietów), a dopłata do lepszej kierownicy jest symboliczna. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego ta dziadowska jest oferowana (wariantów do wyboru jest chyba 6). No ale może to opcja dla kogoś kto ma uczulenie na skórę?

Napisano

> Owszem jedna rzecz jest w standardzie porażkowa - kierownica. Tego powinni się wstydzić.

A i bym zapomniał o głośnikach. Radio jest przyzwoite, ale z głośnikami przegięli. Na oko 10cm pierdziawki nadające się co najwyżej do słuchania wiadomości.

Napisano

> A i bym zapomniał o głośnikach. Radio jest przyzwoite, ale z głośnikami przegięli. Na oko 10cm

> pierdziawki nadające się co najwyżej do słuchania wiadomości.

Nie zapominaj, że to cały czas jest samochód dla gospodyń domowych, może tym razem dla tych, które oczekują od mężów że kupi im coś lepszego od Aveo czy Fabii zlosnik.gif.

Napisano

> Nie zapominaj, że to cały czas jest samochód dla gospodyń domowych, może tym razem dla tych, które

> oczekują od mężów że kupi im coś lepszego od Aveo czy Fabii .

Ba, nawet znam jedną gospodynię domową która jeździ takim autem grinser006.gif Co nie zmienia faktu, że gospodyniom domowym słoń na ucho nie nadepnął.

Napisano

> Kurdę muszę zakryć znaczki swoich aut, bo to wstyd się na mieście pokazać takim "nieprestiżowym"

> wozem

W Polsce "prestiż" jest przyklejony do znaczka - tylko i wyłącznie. Nie ma znaczenia do jakiego truchła ten znaczek jest zamontowany.

> Ja pierdykam, a myślałem że kupuję samochody, czyli urządzenia do przemieszczania się z miejsca na

> miejsce. Teraz już wiem, że trzeba było kupić "prestiż" a nie samochody.

Oczywiście. Stare Audi jest o niebo bardziej "prestiżowe" od nowej Skody Superb. Mimo że wyeksploatowane i kosztuje ułamek jej ceny. I nic na to nie poradzisz.

A przepraszam, jest na to rada. Dyskutować o samochodach z ludźmi mającymi trzeźwe podejście. Bo ci, co się dla nich liczy "wypas pod dyskoteką" to tacy samochodowi "kibole". Mają priorytety w innym miejscu niż pozostali przedstawiciele naszego gatunku.

Napisano

> A i bym zapomniał o głośnikach. Radio jest przyzwoite, ale z głośnikami przegięli. Na oko 10cm

> pierdziawki nadające się co najwyżej do słuchania wiadomości.

generalnie BMW od zawsze robi lipę a nie audio facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Nie zapominaj, że to cały czas jest samochód dla gospodyń domowych, może tym razem dla tych, które

> oczekują od mężów że kupi im coś lepszego od Aveo czy Fabii .

teraz w BMW jest nowy "menedżer" ds. sprzedaży co to różne dobre szkoły pokończył i teraz ma być nieco inny target na serie 3. Wymyślił sobie, że będą to teraz kierować do kadry średniego szczebla w sektorze FMCG która jeździ Passatem, Mondeo i Avensisem. Chcą uświadomić że prestiż dużo większy, auto znacznie lepsze a koszty całkowite tylko ciut wyższe.

Napisano

> generalnie BMW od zawsze robi lipę a nie audio

A tak BTW, to masz na to jakiś patent? W sensie DYI?

Napisano

> Nie nie , nikt tak nie mowi. Samochody sie kupuje z roznych powodow , do roznych celów. Jesli

> kolega autor tego wątku wyraznie napisal ze potrzebuje prestizu bo jezdzi na spotkania

> biznesowe - to dlatego jest ta dyskusja o prestizu.

> (...)

Za 55tys. to można sobie kupić "prestiż" wśród właścicieli straganów z warzywami na targu tylko.

Nic właścicielom straganów nie ujmując - nie należy tego nazywać biznesem.

Napisano

> generalnie BMW od zawsze robi lipę a nie audio

E, nie koniecznie. W E92 (co prawda 335i) znajomy ma doskonałe audio, nie wiem jakie ale to na pewno opcja, z tym że "gruba" ok.gif Na temat wątku : ludzie wypowiadający się, że lepiej jeździć nową Fabią od E60tki ~ 5 letniej - błagam, wytrzeźwiejcie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> A jakie ma być? Czegoś brakuje? Pełna elektryka, wszystkie systemy, maks poduszek, klima, komputer,

> start&stop 10s do setki - to jest w podstawowej, najbiedniejszej wersji. Mam nadzieję, że

> jeszcze długo nie będzie w standardzie klimy automatycznej, bo ja akurat wolę ręczne

> sterowanie.

> Owszem jedna rzecz jest w standardzie porażkowa - kierownica. Tego powinni się wstydzić.

No właśnie. W wersji podstawowej nic w tym aucie nie ma. Bo po to są wersje podstawowe. I nie ma sensu ich porównywać. One są dla flot czy kogo tam.

Przeciętny klient klasy premium nie kupuje wersji podstawowej. Przeciętny klient klasy budżetowej - tak.

Więc nie ma sensu naigrywać się z oferty producenta, bo ona jest dostosowana do klientów. Tak naprawdę jest to naigrywanie się z ich portfeli.

Napisano

> Niestety ale chodzi też o prestiż

Taki "prestiż" jaka wielkość kontrahenta... Taki "prestiż" i patrzenie kto czym przyjechał to chyba na jakimś targu rolnym albo w hurtowni materiałów budowlanych.

Jak już pisał Sibui, prestiż na najwyższym szczeblu to delikatne ale kosztowne akcenty, pióro z górnej półki i dobrze skrojony garnitur. Takim ludziom nie w głowie siedzenie w oknie i spoglądanie kto czym podjeżdża.

Chyba za dużo reklam Play z usługą blackberry w tle...

Taki "poważny" kontrahent z 10-letniego Audi, BMW czy nowego Chevroleta tak skupia się na prestiżu auta, że na spotkanie potrafi przyjść w uwalonych butach! To jest właśnie prestiż w polskim wydaniu, patrzenie na sąsiada czy klienta przez pryzmat auta... Prestiż w takim wydaniu nadaję się co najwyżej na parking pod kościołem albo lokalnym supermarketem!

Napisano

> A tak BTW, to masz na to jakiś patent? W sensie DYI?

nie mam bo nie lubię rzeźby w tapicerce zlosnik.gif

generalnie audio w aucie to jednak pomyłka, w kubaturze WC chyba tylko jakiś cyfrowy kosmos ze zwrotnicami aktywnymi dałby radę, coś w stylu TACTa czy B&M - ale nie wiem, nie znam się na Car-audio - pewnie coś takiego istnieje zlosnik.gif

Napisano

> (...)

> Taki "poważny" kontrahent z 10-letniego Audi, BMW czy nowego Chevroleta tak skupia się na prestiżu

> auta, że na spotkanie potrafi przyjść w uwalonych butach! To jest właśnie prestiż w polskim

> wydaniu, patrzenie na sąsiada czy klienta przez pryzmat auta... Prestiż w takim wydaniu nadaję

> się co najwyżej na parking pod kościołem albo lokalnym supermarketem!

Hehe, właśnie to chciałem napisać. Za granicą Polaka, nawet w luksusowym hotelu czy biurowcu zawsze poznasz po brudnych butach.

hehe.gif

A w temacie wątku. Auto jest do jeżdżenia, nie do wyglądania. Jak ktoś ma potrzebę "prestiżu" na spotkaniu - od tego są wypożyczalnie, nie ma sensu luksusowego auta trzymać jeśli się nie ma na takie kasy.

No chyba że ktoś potrzebuje szyku w wiosce zadawać... Wtedy to co innego. Dobry znaczek musi być non-stop przed chałupą zaparkowany. Jeździć nie musi - wystarczy że wygląda. Tak jak to kolega Jay napisał: BMW 5 z przebiegiem 500kkm jest lepsze od nowej Fabii. Do noszenia znaczka - tak. Bo do jeżdżenia już niekoniecznie.

Napisano

> No właśnie. W wersji podstawowej nic w tym aucie nie ma. Bo po to są wersje podstawowe. I nie ma

> sensu ich porównywać. One są dla flot czy kogo tam.

> Przeciętny klient klasy premium nie kupuje wersji podstawowej. Przeciętny klient klasy budżetowej -

> tak.

> Więc nie ma sensu naigrywać się z oferty producenta, bo ona jest dostosowana do klientów. Tak

> naprawdę jest to naigrywanie się z ich portfeli.

Prawdę mówiąc nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Możesz jaśniej? Właściwie co miałoby by być w tym aucie? Owszem w przypadku trójki raczej rzadko kupuje się wersję podstawową, ale jedynkę stosunkowo często.

Zresztą tu w ogóle jest inna filozofia sprzedaży auta. Klient nie ma mieć wszystkiego, czyli miliona opcji których nigdy nie wykorzysta, ale ma sobie wybrać to czego rzeczywiście potrzebuje. Znowu bez konieczności brania czegoś, czego nie potrzebujemy w pakiecie.

Jak dla mnie to w podstawowej wersji jest nawet za wiele. Elektryka tylnych szyb jest mi niepotrzebna skoro i tak absolutnie nigdy nikogo nie wożę z tyłu. Owszem czasem używam jej do szybszego przewietrzania auta, ale spokojnie mógłbym się bez tego obyć.

Natomiast zwróć uwagę, że w wersji podstawowej jest pełne wyposażenie odnośnie bezpieczeństwa i elementarnej wygody oraz funkcjonalności. Owszem dziś staje się to standardem także w autach zwykłych marek, ale ten model serii 3 jest już stary i to ostatni rok jego produkcji. W nowym modelu znowu w standardzie będą rzeczy, których zwykle nie ma co szukać u tańszej konkurencji nawet w opcji.

A jako ciekawostkę dodam, że w wersji GTS serii 3 w standardzie nie ma nawet klimy (i słusznie!)

Napisano
  • Autor

hmmm... tak sobie czytam i czytam i wy w większosci faktycznie macie chyba jakieś kompleksy. Wybaczcie ale audi a6 czy bmw 5 to jedno z wielu samochodów jakie wymieniłem.

Padła z mojej strony też propozycja alfy 159, auto młode bo za tą kase można śmiało kupić 2008r, mało spotykane i piękne... ale pewnie wy napiszecie ze to alfa...

Jeśli ktoś każe mi kupować nowe auto z salonu to przepraszam bardzo ale widać jego poziom z ekonomiki, wyraźnie napisałem ze auto jest tylko na 6miesięcy....

Nie mówię ze bmw 5 to szczyt marzeń i prestiżu ale na początek działalności myślę że auto powinno być wystarczające.

Napisano
  • Autor

> ci, co się dla nich liczy "wypas pod dyskoteką" to tacy samochodowi "kibole". Mają priorytety

> w innym miejscu niż pozostali przedstawiciele naszego gatunku.

w kółko powtarzacie o wypasie pod dyskoteką, kto napisał że auto bedzie tam stało chociaż przez godzine?

Napisano

> Prawdę mówiąc nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Możesz jaśniej? Właściwie co miałoby by być w tym

> aucie? Owszem w przypadku trójki raczej rzadko kupuje się wersję podstawową, ale jedynkę

> stosunkowo często.

> Zresztą tu w ogóle jest inna filozofia sprzedaży auta. Klient nie ma mieć wszystkiego, czyli

> miliona opcji których nigdy nie wykorzysta, ale ma sobie wybrać to czego rzeczywiście

> potrzebuje. Znowu bez konieczności brania czegoś, czego nie potrzebujemy w pakiecie.

> Jak dla mnie to w podstawowej wersji jest nawet za wiele. Elektryka tylnych szyb jest mi

> niepotrzebna skoro i tak absolutnie nigdy nikogo nie wożę z tyłu. Owszem czasem używam jej do

> szybszego przewietrzania auta, ale spokojnie mógłbym się bez tego obyć.

> Natomiast zwróć uwagę, że w wersji podstawowej jest pełne wyposażenie odnośnie bezpieczeństwa i

> elementarnej wygody oraz funkcjonalności. Owszem dziś staje się to standardem także w autach

> zwykłych marek, ale ten model serii 3 jest już stary i to ostatni rok jego produkcji. W nowym

> modelu znowu w standardzie będą rzeczy, których zwykle nie ma co szukać u tańszej konkurencji

> nawet w opcji.

> A jako ciekawostkę dodam, że w wersji GTS serii 3 w standardzie nie ma nawet klimy (i słusznie!)

Właśnie o nic mi nie chodzi, bo ja nie z Tobą polemizuję, tylko z kolegą, który się nabijał z podstawowej wersji bodaj Cruze'a.

Napisałem mu więc, że podstawowa wersja BMW 3 (przypadkiem to auto jako przykład klasy premium) też jest goła aż piszczy.

I wcale nie oceniam tego źle - taka jest specyfika podstawowych wersji - i tak ma być. Po prostu on z tym argumentem wyskoczył jak Filip z konopii.

wink.gif20.GIF

Napisano

> hmmm... tak sobie czytam i czytam i wy w większosci faktycznie macie chyba jakieś kompleksy.

> Wybaczcie ale audi a6 czy bmw 5 to jedno z wielu samochodów jakie wymieniłem.

> Padła z mojej strony też propozycja alfy 159, auto młode bo za tą kase można śmiało kupić 2008r,

> mało spotykane i piękne... ale pewnie wy napiszecie ze to alfa...

> Jeśli ktoś każe mi kupować nowe auto z salonu to przepraszam bardzo ale widać jego poziom z

> ekonomiki, wyraźnie napisałem ze auto jest tylko na 6miesięcy....

> Nie mówię ze bmw 5 to szczyt marzeń i prestiżu ale na początek działalności myślę że auto powinno

> być wystarczające.

Ja bym pomyślał o AR159, z 2.4JTDm, piękny samochód. Naprawdę ok.gif

Napisano

> Jeśli ktoś każe mi kupować nowe auto z salonu to przepraszam bardzo ale widać jego poziom z

> ekonomiki, wyraźnie napisałem ze auto jest tylko na 6miesięcy....

koncepcja auta na 6 miesiecy, to jest dopiero "poziom ekonomiki"... na 6 miesiecy, zeby nie babrac sie ze sparwdzeniem uzywki (wymiana profilaktyczna polowy auta, zeby potem to sprzedac) to wlasnie jak najbardziej szukalbym czegos typu wynajem dlugoterminowy... wlasnie nowego auta... zeby zaplacic ulamek wartosci w postaci amortyzacji i zapomniec o temacie.

> Nie mówię ze bmw 5 to szczyt marzeń i prestiżu ale na początek działalności myślę że auto powinno

> być wystarczające.

wystarczająca tez bedzie Octavia kombi... a prestiż w postaci bmw 5, kupionego dla lansu na pol roku, to został chyba juz omówiony...

Napisano

> nie mam bo nie lubię rzeźby w tapicerce

Ja zasadniczo też nie, ale można chyba wykorzystać już dziury które są...

> generalnie audio w aucie to jednak pomyłka,

Trudno się z tym nie zgodzić, akustyka ma swoje wymogi. Ja jednak myślę o czymś co zwyczajnie nie będzie człowieka prowokowało do wyłączania radia ze wstrętem. Jakieś minimum przyzwoitości, nie wywołujące frustracji i obrzydzenia.

>, nie znam się

> na Car-audio - pewnie coś takiego istnieje

No to już nie męczę.

Napisano

> w kółko powtarzacie o wypasie pod dyskoteką, kto napisał że auto bedzie tam stało chociaż przez

> godzine?

Ale nigdzie indziej tym szyku nie zadasz.

Kup coś w czym będzie Ci wygodnie, co będzie fajnie jeździło i co nie będzie się upierdliwie psuło. A "prestiżem" się nie przejmuj bo to śmieszne.

Jeśli będziesz potrzebował naprawdę zrobić wrażenie autem (w co watpię - w pewnych kręgach to nie ma znaczenia) to za paręset zł wypożycz jakąś nową S-klassę i pojedź na to swoje spotkanie.

Napisano

> Dyskutować o samochodach z ludźmi mającymi trzeźwe podejście. Bo

> ci, co się dla nich liczy "wypas pod dyskoteką" to tacy samochodowi "kibole". Mają priorytety

> w innym miejscu niż pozostali przedstawiciele naszego gatunku.

myślę że do sprawy podchodzisz nieco zbyt emocjonalnie...

jest wiele aspektów kupowania samochodu (nowego czy starego) - ważne aby kupując zaspokoić SWOJE WŁASNE wymagania...

martwi mnie natomiast że wiele osób patrząc na markę i wiek auta niebezpiecznie i często niesprawiedliwie szufladkuje ich właścicieli spineyes.gif

Nie kazdy właściciel E30 czy E36 to dres hehe.gifzlosnik.gif

podchodząc do sprawy bez emocji jest wiele aspektów posiadania takiego auta (BMW) które spodobałyby się nawet Tobie... silnik, przeniesienie napędu, cisza, komfort itd. samochody to przedmioty i tak należy je traktować, ideologię pozostawmy politykom zlosnik.gif i uszanujmy swoje wybory wzajemnie swiety.gif

Napisano

> auto i tak zazwyczaj mam ok 6miesięcy wiec zrobię nim stosunkowo mało...

To po co piszesz, że 50kkm/rok niewiem.gif

Kup to, które będzie najłatwiej sprzedać i na którym najwięcej zarobisz.

Ale Ty to już wiesz, bo auto będzie na handel kupione ok.gif

Napisano

> Ja zasadniczo też nie, ale można chyba wykorzystać już dziury które są...

Nie wiem jak jest w 1ce ale w E46 czy w E39 fabryczne miejsca na głośniki (w standardowych systemach) są na tyle tragiczne że łapki mi opadły i zostawiliśmy jak jest (ja w E39, kumpel w E46...) - bez cięcia wzmocnień przednich drzwi nie ma mowy o wsadzeniu czegoś co jakkolwiek zagra :/

Napisano

> Nie wiem jak jest w 1ce ale w E46 czy w E39 fabryczne miejsca na głośniki (w standardowych

> systemach) są na tyle tragiczne że łapki mi opadły i zostawiliśmy jak jest (ja w E39, kumpel w

> E46...) - bez cięcia wzmocnień przednich drzwi nie ma mowy o wsadzeniu czegoś co jakkolwiek

> zagra :/

Akurat się rozchodzi o E90. Jakby mi zależało na audio w moim aucie, to bym pewnie zamówił przy zakupie... wink.gif

Z tego co wiem są miejsca na wysokotonówki. Bas można sobie chyba darować... Jak zejdzie do tych 100Hz to i tak będzie nieźle, a tyle chyba z 10cm głośników da się wydolić...

Napisano

> Akurat się rozchodzi o E90. Jakby mi zależało na audio w moim aucie, to bym pewnie zamówił przy

> zakupie...

> Z tego co wiem są miejsca na wysokotonówki. Bas można sobie chyba darować... Jak zejdzie do tych

> 100Hz to i tak będzie nieźle, a tyle chyba z 10cm głośników da się wydolić...

można pokombinować żeby uzyskać przynajmniej jako-taką górę i średnicę, aczkolwiek wiadomo jak to fazowo wygląda przy takiej odległości średniaka od kopułki... no ale przymknijmy na to oko grinser006.gif ... to jest właśnie magia car-audio - uniwersalne zwrotnice dobre na wszystko rotfl.gif ... co do tych 100Hz... hmmm w E46 ten głośnik ma jakieś 2-3 litry "skrzyni" może być "różnie" hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> myślę że do sprawy podchodzisz nieco zbyt emocjonalnie...

Nie, to tylko Internet. Wiele zniesie. wink.gif

> jest wiele aspektów kupowania samochodu (nowego czy starego) - ważne aby kupując zaspokoić SWOJE

> WŁASNE wymagania...

Zgadzam się w 100%.

> martwi mnie natomiast że wiele osób patrząc na markę i wiek auta niebezpiecznie i często

> niesprawiedliwie szufladkuje ich właścicieli

To prawda, ale działa w obie strony. Nie każdy właściciel Fabii kupił ją na raty.

> Nie kazdy właściciel E30 czy E36 to dres

Pokaż mi konkretny egzemplarz a powiem Ci czy dres czy nie. Kolekcjonerzy i pasjonaci mają zupełnie inną kulturę techniczną. ok.gif

Niestety większość to dresowozy.

> podchodząc do sprawy bez emocji jest wiele aspektów posiadania takiego auta (BMW) które spodobałyby

> się nawet Tobie... silnik, przeniesienie napędu, cisza, komfort itd. samochody to przedmioty i

> tak należy je traktować, ideologię pozostawmy politykom i uszanujmy swoje wybory wzajemnie

Akurat samochodami marki BMW zrobiłem sporo kilometrów. Miałem okazję jeździć niemal wszystkimi modelami (nawet przez chwilę Z8 i prezydencką 750). I jestem pod wrażeniem ich układu jezdnego oraz zastosowanych technologii. Naprawdę podobają mi się te auta.

Ale wybór mojego samochodu był wypadkową wielu czynników różnej wagi, głównie bezawaryjności i ekonomiki przy jakimś określonym pułapie komfortu. Auto które wybrałem spełnia te kryteria. Nie polecam go jednak wszystkim ślepo, bo nie każdy chce np. żeby mu się auto zamortyzowało w 200kkm i koszt jego obsługi w tym czasie wyniósł równo XXXXXzł.

Gdybym jeździł mniej to może kupiłbym jakieś BMW. wink.gifwaytogo.gif

Co nie zmienia faktu, że takie auta z bagażem lat na karku i sporymi przebiegami kończą zwykle jako dresowozy. I niestety - bo ja też chętniej bym je widział w rękach kolekcjonerów. O ile jednak w rękach kolekcjonerów zachowują swój prestiż (ich utrzymanie może wtedy kosztować tyle co nowego), to w rękach dresów tworzą smutny stereotyp. Prawdopodobieństwo że autor wątku trafi do tej drugiej szufladki jest niewspółmiernie większe - i przed tym właśnie jest tutaj przestrzegany.

Napisano

> co z ta kierownica (masz foto?)

Ponizej fotka z moich prywatnych zbiorów biglaugh.gif - kierownica na szczescie juz zdemontowana smirk.gif

p6300127.th.jpg

Kierownica wyjatkowo nieprzyjemna w dotyku, wykonana z twardego, tandetnego plastyku tongue.gif

W praktyce natomiast nie wystepuja one aż tak czesto. W przypadku np. BMW 1 niemal permanentnie oferowana była wersja 'Special Edition', która w cenie podstawowej wersji cennikowej oferowała dodatkowo sportową skórzaną kierownice, aluminiowe felgi i automatyczną klimę.

Napisano

> Gdybym jeździł mniej to może kupiłbym jakieś BMW.

Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Ja jakbym jeździł mniej to bym BMW nie kupił (przynajmniej tego pierwszego).

Bo wbrew pozorom te mniejsze BMW mogą wyjść niedrogo.

1 b. niskie spalanie (choć wiadomo, że LPG nie przebije).

2 zerowy (wliczony w cenę) koszt serwisu 5 lat/100tys km

3 spora dopłata do leasingu (ok 20 tys PLN w porównaniu z ofertami rynkowymi).

4 promocje na wersje specjalne (kilkanaście tys PLN)

5 spora wartość rezydualna.

6 możliwość kupna aut ExAG (0,5-1,5 roczne z symbolicznym przebiegiem i gwarancją, czasem za niewiele ponad 50% ceny katalogowej).

Na podstawie rzeczywistego porównania wszystkich kosztów stwierdzam, że moje pierwsze BMW wyszło mnie SUMARYCZNIE taniej o ok 20 tys zł względem forda focusa używanego wcześniej przez zbliżony okres.

Napisano

> Zgadzam sie z Toba w 100%. Niestety na AK w wątkach tego typu ludzie pokazuja swoje kompleksy, i

> skoro oni dali 50 tys za nowy samochod z salonu taniej podrzędnej marki, to nie moga pozwolic

> by ktos inny za te same pieniadze jezdzil wygodnym Audi czy BMW. W kazdym wątku tego typu gdy

> ktos pyta o uzywane "luksusowe" auta, zaraz inni pokazuja swoje kompleksy i doradzaja nowego

> Chevroleta czy Dacie czy Pande (przykladowo, nie mam nic do tych aut , ale czemu wszystkim je

> doradzacie?).

> Kazdy wie ze inaczej czlowiek jest postrzegany jak wysiada z BMW 5 czy A6, ale nikt tutaj sie do

> tego nie przyzna i beda pisac swoje, ze ich nie interesuje zaden prestiz i moga wysiadac nawet

> z Dacii - byle nowej z salonu. Zalosne, ale prawdziwe, kompleksy wyłażą tak ze az razi w

> oczy..

Ja trzy lata temu kupiłem nowy samochód w salonie za niecałe 50k. Dla mnie jest wystarczające, i naprawdę nie umniejszyło mojego poczucia wartości. Może mogłem wziąć coś za te pieniądze z trzeciej ręki, ale jakoś dla mnie większy "prestiż" jest w aucie salonowym.

Napisano

> jak to wyglądać na szefa firmy? szefem firmy się jest albo nie.

> Że niby kupie sobie przechodzoną bejce i już ludzie będą mnie postrzegac jako szefa "dynamicznie

> rozwijającej się firmy"?

Dokladnie tak jest.

> W pracy mam kontakt z jednym z najważniejszych naszych dostawców. Facet jeździ właśnie taką 525 jak

> na zdjęciach powyżej. Auto kupił nowe w salonie (wziął w leasing). Jeździ nim już 5 lat i

> spokojnie mógłby sobie kupić nowe, baa nawet wypasioną serię 7 - stać go.

> Ale znam faceta dość dobrze. Prowadzi inną politykę - wypłaca sobie pensję miesięczną na poziomie 4

> tyś euro i za to zyje, jeździ na wakacje, kupuje ubrania itp. Pozostała kasa (a jest ona

> niemała) idzie w 50% na dalszy rozwój firmy i w 50% na zebezpieczenie przyszłości jego i jego

> rodziny.

> I dla mnie taki gość to jest GOŚĆ bo ma w głowie poukładane i nie musi jeździć najbardziej

> wypasionym wózkiem. Jednak w trakcie spotkania mozna z nim porozmawiać rzeczowo i normalnie -

> zwyczajnie potrafi prowadzić rozmowę na poziomie - i to się liczy a nie to czy wygląda na

> właściciela firmy czy nie - bo patrząc po jego wyglądzie, ubraniu, raczej nie wygląda

Moj szef tez wyglada po ubiorze calkiem przecietnie, jak i po samochodzie (segment B), a kasy ma tyle jak lodu, wypasiony dom, drugi nad morzem, itp... Tez nie interesuje go prestiz oceniany po wygladzie. Ale to sa wyjatki.

Napisano

> Za 55tys. to można sobie kupić "prestiż" wśród właścicieli straganów z warzywami na targu tylko.

Ty to wiesz najlepiej ok.gif Juz w innych wątkach widac bylo jak "doradzasz" pytającym o samochody hahaha.gif

Napisano

> Ok, czyli bardziej doradzałbym zakup auta "nietuzinkowego", bo prestiżowego za 50k się nie kupi

> Coś mało popularnego i przyciągającego wzrok, zrobi na pewno lepsze wrażenie niż 10-letnie Audi

> (przynajmniej zrobi w ogóle jakiekolwiek wrażenie, a nie tylko skojarzenie z podmiejskim

> gangsterem).

> Np. coś z amerykańców, typu Chevrolet (tfu!) HHR, Mustang, czy jakiś fajny Chrysler/Dodge (Magnum,

> 300C). Jak z europejskich to jakaś Alfa, Lancia, Saab...

Z tym sie zgadzam ok.gif Cos robiacego wrazenie bardziej niz oklepane A6 czy BMW 5 - tez dobra propozycja ok.gif

Napisano

> Ale nigdzie indziej tym szyku nie zadasz.

> Kup coś w czym będzie Ci wygodnie, co będzie fajnie jeździło i co nie będzie się upierdliwie psuło.

No to wlasnie chlopak pyta o A6 czy BMW 5... w tym mu jest wygodnie , tym sie fajnie jezdzi i to sie nie psuje. Wlasnie tak jak piszesz. To czemu mu odradzasz te samochody? niewiem.gif

> Jeśli będziesz potrzebował naprawdę zrobić wrażenie autem (w co watpię - w pewnych kręgach to nie

> ma znaczenia) to za paręset zł wypożycz jakąś nową S-klassę i pojedź na to swoje spotkanie.

Wlasnie wtedy by nie mial prestizu, a zrobilby sobie wstyd...

Napisano

> koncepcja auta na 6 miesiecy, to jest dopiero "poziom ekonomiki"... na 6 miesiecy, zeby nie babrac

> sie ze sparwdzeniem uzywki (wymiana profilaktyczna polowy auta, zeby potem to sprzedac)

Wlasnie jak kupujesz auto na 6 miesiecy to kupujesz takie zeby NIC W NIEGO NIE WLOZYC. O jakiej wymianie piszesz??? Jak ja kupowalem mojego Passata to wlasnie go kupilem na 6 miesiecy (dlatego ze mi sie to auto jakos specjalnie nie podobalo, potrzebowalem czegokolwiek, akurat sie trafilo, i zamierzalem sprzedac po pol roku) i jednak zostalo u mnie juz na 10 miesiecy i NIC W NIM NIE WYMIENIALEM. Olej, filtry, plyny. Tyle. Wiec o jakim klopocie mowisz przy zakupie auta na pol roku?? niewiem.gif

Napisano

> hmmm... tak sobie czytam i czytam i wy w większosci faktycznie macie chyba jakieś kompleksy.

> Wybaczcie ale audi a6 czy bmw 5 to jedno z wielu samochodów jakie wymieniłem.

Tacy sa ludzie na AK. Wspomnij o A6 czy BMW 5 to od razu Cie zjedza - takie maja chore kompleksy, oni jezdza Fiatem/Skoda/Chevroletem to Ty tez masz tymi tanimi markami jezdzic i bron Boze nie pytaj o marki bardziej prestizowe. Masz jezdzic tanią marką zebys nie mial lepszego auta niz inni na AK.

sick.gif

Napisano

> Wlasnie jak kupujesz auto na 6 miesiecy to kupujesz takie zeby NIC W NIEGO NIE WLOZYC. O jakiej

> wymianie piszesz??? Jak ja kupowalem mojego Passata to wlasnie go kupilem na 6 miesiecy

> (dlatego ze mi sie to auto jakos specjalnie nie podobalo, potrzebowalem czegokolwiek, akurat

> sie trafilo, i zamierzalem sprzedac po pol roku) i jednak zostalo u mnie juz na 10 miesiecy i

> NIC W NIM NIE WYMIENIALEM. Olej, filtry, plyny. Tyle. Wiec o jakim klopocie mowisz przy

> zakupie auta na pol roku??

no widzisz... i w takim wypadku nie kupujesz auta maksymalnie mlodego i z malym przebiegiem? zeby zwiekszyc swoje szanse na brak awarii i zeby to sie ekonomicznie oplacalo? mysle ze tak...

i jak sie to ma do kupowania na siłe segmentu A6/BMW5? to nie jest ekonomicznie uzasadnione (argument ktorego uzyl kupujacy). wyglada to jak widzimisie mocno podszyt jakas tam potrzeba lansu (nazywanego "prestizem")... tak to się rysuje z wątku...

btw. gratuluje podejscia do auta. oby nie zawiodło smile.gif oczywiscie bedzie sprzedawany jako zadbany itp smile.gif

Napisano

> btw. gratuluje podejscia do auta. oby nie zawiodło oczywiscie bedzie sprzedawany jako zadbany itp

a dlaczego mialby nie byc opisany jako zadbany??

czesci eksploatacyjne wymienione na czas, nic poza tym sie nie psuje - czy auto nie jest zadbane??

Napisano

> no widzisz... i w takim wypadku nie kupujesz auta maksymalnie mlodego i z malym przebiegiem? zeby

> zwiekszyc swoje szanse na brak awarii i zeby to sie ekonomicznie oplacalo? mysle ze tak...

No ja kupilem 10-letnie, choc moglem mlodsze i mniejsze... Ale malych aut juz nie lubie smile.gif

> i jak sie to ma do kupowania na siłe segmentu A6/BMW5? to nie jest ekonomicznie uzasadnione

> (argument ktorego uzyl kupujacy). wyglada to jak widzimisie mocno podszyt jakas tam potrzeba

> lansu (nazywanego "prestizem")... tak to się rysuje z wątku...

Byc moze tak, ale czy to zle? Skoro sa takie auta to sa tez nabywcy. Nie jest to kupowanie na sile, tylko kupowanie wedle swoich potrzeb. Jesli jest potrzeba posiadania takiego auta (lans, prestiz, itp) to czemu go nie kupic? Co w tym zlego?

> btw. gratuluje podejscia do auta. oby nie zawiodło oczywiscie bedzie sprzedawany jako zadbany itp

Przez zakupem byl badany w dwoch niezaleznych serwisach (jedyne co sprzedajacy ukryl to przebieg cofniety o 100 tys, poza tym wszystko grało), niedawno przechodzil badanie techniczne i tez specjalnie poprosilem o naprawde rygorystyczne przejrzenie tego auta... wiec oczywiscie ze bedzie sprzedawany jako zadbany, bo taki jest ok.gif

Napisano

ja tam bym nie szedl na zadne kompromisy i wybral 530d lub a6 3.0tdi

koniecznie w automacie smile.gif

no chyba, ze lubisz gwiazde to mozesz brac Merola

Napisano

> P.S Audi A4 i passat B6 odpadają....

Saab 95? Dlaczego nie?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.