Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zwykłe benzynówki

Featured Replies

Napisano

> Poprawka - bedzie sie wydawalo, ze jedzie fajniej. A potem sie pojedzie na tor i nagle wolnossak

> 200KM objezdza takie turbo 200KM jak chce.

Racja. Będzie się wydawało. I ja tu też w kółko piszę, że jadąc dieslem WYDAJE SIĘ, że ma dużo mocy. Dlatego że ma ją akurat w miejscu gdzie trzyma wskazówkę obrotomierza 90% kierowców podczas normalnej jazdy. I potem są szczęśliwi, że z tej normalnej jazdy diesel przyspiesza bez redukowania i bez wysiłku.

Jasne że ktoś kto ogarnia auto będzie potrafił benzyną (nawet niedoładowaną) zrobić to lepiej. Ale diesel daje ten KOMFORT, że nie trzeba nic umieć oprócz wciskania gazu. Wielu kierowcom się to podoba, i stąd popularnośc diesli.

Ale jak widzisz wielu tutaj będzie mnie zarzucać przełożeniami, momentami, obrotami, elastycznością (silnika!!!), i innymi takimi żeby mi udowodnić, że niedoładowana benzyna jeździ lepiej. Owszem tak, z dobrym kierowcą za kółkiem i w trybie "race". Zwykły lamer w trybie "emeryt ze sportowym zacięciem" będzie zachwycony dieslem (a raczej turbodoładowaniem). I tyle.

Napisano

> Zwykły lamer w trybie "emeryt ze

> sportowym zacięciem" będzie zachwycony dieslem (a raczej turbodoładowaniem). I tyle.

Z tym sie zgodze jak najbardziej. Stad rowniez tak latwo akceptuje sie teraz downsizingowe turbobenzyny. Bo sa bardzo przyjazne w normalnej jezdzie.

Napisano

> Wiesz, to nie do końca jest tak, bo w EU oferowane jest np. BMW M3, które nie występuje z niczym

> innym niż wolnossącą czterolitrową ósemką. Albo Audi RS5 - też wolnossący, też V8 i też ponad

> 4 litry. Więc nie ma co demonizować że w Europie to tylko małe silniczki są.

Ale my tu o autach popularnych rozmawiamy proszę pana.

> Abstrahując od kosztów paliwa, to z marszu wolę 240 KM dwulitrowy, wściekle kręcący się silnik od

> S2000 od turbo-diesla o porównywalnej mocy.

Pytanie-klucz: W JAKIM AUCIE? We wspomnianym S2000 diesel byłby pomyłką. W rodzinnym kombi z silnikiem z S2000 zamęczyłbyś pasażerów na śmierć.

> No chyba że chodzi o samochód do codziennego przemieszczania się z punktu A do punktu B - wtedy

> kryteria się zmieniają, bo ważniejsza staje się niezawodność, wygoda, cisza i ekonomiczność

> niż przyjemność z jazdy.

O właśnie. A tu chodzi o codzienne przemieszczanie się z odrobinką przyjemności, nie na odwrót.

> W USA też ostatnio widać ten trend - np. Hyundai nie oferuje V6 w nowej Sonacie, największy silnik

> jaki możesz dostać to R4T o bardzo przyzwoitej mocy 265 KM. Także Passat w nowym modelu nie

> oferuje V6 (choć nadal jest R5 o ile pamiętam), a chodzą słuchy że nowa Camry też zostanie

> zdegradowana do 4 cylindrów. Honda na razie oferuje V6 w Accordzie (a także V6 w Acurze TSX =

> europejskim Accordzie), ale to też pewnie kwestia czasu, szczególnie że ich pierwszy silnik

> turbo od wielu lat (montowany w RDX o mocy 240 KM) jest podobno bardzo niezawodny i lubiany

> przez klientów. Także GM stawia na czterocylindrowe turbobenzynowce...

> Cóż, wygląda że era V6 jako silnika do popularnych modeli dobiega końca.

Szkoda. Mi się podobają nieduże rzędowe szóstki w autach średniej klasy. Niestety ostatnie oferowało BMW (2,0 R6) i Chevrolet (2,0 R6 i 2,5 R6 w Epice). Dają komfort jazdy i nie żłopią zbyt wiele paliwa.

Ale teraz zastąpią je doładowane 1,4 (vide Volkswagen).

Napisano

> odbiegając od tematu 1.8 TDCi na autostradzie równe 8 litrów mi raz wyżłopało

Najwyższe średnie spalanie jakie zanotowałem w moim to 7,8l/100km. Pomiar z całego baku.

Napisano

> Niestety ostatnie

> oferowało BMW (2,0 R6) i Chevrolet (2,0 R6 i 2,5 R6 w Epice). Dają komfort jazdy i nie żłopią

> zbyt wiele paliwa.

> Ale teraz zastąpią je doładowane 1,4 (vide Volkswagen).

przecież BMW nadal oferuje R6-tki i nie sadzę aby prędko się to zmieniło, bo R6 to niejako ich znak rozpoznawczy zlosnik.gif

Napisano

> Racja. Będzie się wydawało. I ja tu też w kółko piszę, że jadąc dieslem WYDAJE SIĘ, że ma dużo

> mocy. Dlatego że ma ją akurat w miejscu gdzie trzyma wskazówkę obrotomierza 90% kierowców

> podczas normalnej jazdy. I potem są szczęśliwi, że z tej normalnej jazdy diesel przyspiesza

> bez redukowania i bez wysiłku.

> Jasne że ktoś kto ogarnia auto będzie potrafił benzyną (nawet niedoładowaną) zrobić to lepiej. Ale

> diesel daje ten KOMFORT, że nie trzeba nic umieć oprócz wciskania gazu. Wielu kierowcom się to

> podoba, i stąd popularnośc diesli.

> Ale jak widzisz wielu tutaj będzie mnie zarzucać przełożeniami, momentami, obrotami, elastycznością

> (silnika!!!), i innymi takimi żeby mi udowodnić, że niedoładowana benzyna jeździ lepiej.

> Owszem tak, z dobrym kierowcą za kółkiem i w trybie "race". Zwykły lamer w trybie "emeryt ze

> sportowym zacięciem" będzie zachwycony dieslem (a raczej turbodoładowaniem). I tyle.

Tą kolegi wypowiedz, trzeba by było oprawić w ramkę i wklejać do wszystkich wątków diesel vs benzyna ok.gif

Napisano

> Ale jak widzisz wielu tutaj będzie mnie zarzucać przełożeniami, momentami, obrotami, elastycznością

> (silnika!!!), i innymi takimi żeby mi udowodnić, że niedoładowana benzyna jeździ lepiej.

> Owszem tak, z dobrym kierowcą za kółkiem i w trybie "race". Zwykły lamer w trybie "emeryt ze

> sportowym zacięciem" będzie zachwycony dieslem (a raczej turbodoładowaniem). I tyle.

słowo klucz - pojemność tej wolnossącej benzyny zlosnik.gif

Napisano

> No widzisz, jak Ty jednak niewiele wiesz...

No to mi wytłumacz.

> No nie do końca - w wielu wypadkach już na 2 biegu.

Tym gorzej.

> Czyli - dizlem wachlowałeś do czwórki, tu przerzucałeś raz.

Dieslem wachlowałem bo po prostu normalnie(!) jadę. Startuję, zmieniam wszystkie przełożenia po kolei, przy 100km/h wbijam piątkę i jadę. Dynamicznie wychodzi samo.

Teraz wyobraź sobie na pasie obok benzyniaka chcącego utrzymać tempo.

Pasażerowie diesla nic nie zauważą, tamci będą się dziwić z kim on się ściga, kręcąc na dwójce do 100km/h. Potem spojrzą na pas obok, a tam spokojnie sobie pyrka dieselek.

O tę różnicę mi chodzi.

> To jak to jest z tymi przełożeniami, bo wyżej uważałeś coś zupeeeełnie innego...

Ech... Zmiany w górę = ok. Redukowanie przed każdym manewrem = nie ok.

> Zawsze trzeba usiąść i porównać 2 konkretne przykłady.

Owszem. Są firmy, w których na diesla bym nie spojrzał. Ot, np. VW. Ale to dlatego że mają turbobenzyny z którymi ich diesle nie wytrzymują porównania.

> Można dać przykład tak w jedną, jak i w drugą stronę. Stąd należy patrzeć na OBIEKTYWNE kryteria, a

> tu król jest nagi i pokazuje jasno, że diesel do napędu osobówki to zwyczajnie słaby pomysł.

Zależy jaki diesel i do jakiej osobówki. 1,3mj w Pandzie - zgoda. Dwulitrowy diesel w klasie C/D - optymalny wybór. W SUVie - benzyna to jakaś ekstrawagancja.

Obiektywnie, to można sobie silniki porównać na stanowisku pomiarowym, wyjęte z auta.

W aucie wyposażonym do tego w kierowcę (ważny czynnik!) może się okazać, że lepiej jeździ ten, który z kretesem przegrał w laboratorium.

Zresztą mi nie chodzi o przewagę diesli, a o przewagę TURBODOŁADOWANIA. Pech sprawił, że jak na razie jest ono bardziej popularne w dieslach. Gdy to się zmieni pewnie wrócimy do dyskusji (vide wymieniony VW, gdzie IMO nie ma już sensu kupować diesli).

Napisano

> przecież BMW nadal oferuje R6-tki i nie sadzę aby prędko się to zmieniło, bo R6 to niejako ich znak

> rozpoznawczy

Wydawało mi się, że dwulitrowa jednostka ma teraz cztery cylindry. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

crazy.gif

Napisano

> Jasne że ktoś kto ogarnia auto będzie potrafił benzyną (nawet niedoładowaną) zrobić to lepiej. Ale

> diesel daje ten KOMFORT, że nie trzeba nic umieć oprócz wciskania gazu. Wielu kierowcom się to

> podoba, i stąd popularnośc diesli.

Poprawiłbym tu słowo "umieć" na "robić". Ja akurat umiem, ale najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Po prostu dawno wyrosłem z wieku, w którym człowiek onanizuje się jazdą samochodem.

Napisano

> Wydawało mi się, że dwulitrowa jednostka ma teraz cztery cylindry. Niech mnie ktoś poprawi jeśli

> się mylę.

a no to tak, oczywiście... ale ona to akurat zawsze była bez sensu zlosnik.gif

Napisano

> słowo klucz - pojemność tej wolnossącej benzyny

No, my tu gadamy o silnikach zbliżonej mocy w autach popularnych. Czyli pojemność będzie odpowiednio nieduża.

Przykładem może być te Mondeo 2,0 145KM vs. TDCI 2,0 140KM.

Napisano

> No, my tu gadamy o silnikach zbliżonej mocy w autach popularnych. Czyli pojemność będzie

> odpowiednio nieduża.

> Przykładem może być te Mondeo 2,0 145KM vs. TDCI 2,0 140KM.

a ja troche z innej beczki... co by było przyjemniejsze do jazdy z ww. silników gdyby mondeo wazyło powiedzmy 900kg? zlosnik.gif

Napisano

> a no to tak, oczywiście... ale ona to akurat zawsze była bez sensu

A ja najbardziej ten silnik lubiłem. Palił mi 8l na autostradzie, przyzwoicie przyspieszał i pracował aksamitnie. Ta pojemność była IMO w sam raz w niedużym aucie (trójka, choć i w piątce tragedii nie było).

Napisano

> A ja najbardziej ten silnik lubiłem. Palił mi 8l na autostradzie, przyzwoicie przyspieszał i

> pracował aksamitnie. Ta pojemność była IMO w sam raz w niedużym aucie (trójka, choć i w piątce

> tragedii nie było).

on ma jeden problem ten silnik - pali i kosztuje w utrzymaniu tyle samo co 2,5 i 2,8l wiec zlosnik.gif ... ponadto zapewniał osiągi na poziomie 1.8is R4 (wersja 150KM - trochę do przodu poszła późniejsza 170KM). Jest za to dość cichy, przynajmniej w E39 zlosnik.gif

Napisano

> a ja troche z innej beczki... co by było przyjemniejsze do jazdy z ww. silników gdyby mondeo wazyło

> powiedzmy 900kg?

Nie mam pojęcia. Ale zauważyłem, że w lekkich autach diesle się sprawdzają gorzej.

Napisano

> Nie mam pojęcia. Ale zauważyłem, że w lekkich autach diesle się sprawdzają gorzej.

Gorsza trakcja. Plus wiekszy ciezar silnika bardziej wplywa na rozklad mas. Oczywiscie niekorzystnie. Do tego male/lekkie auta maja mniej wygluszen wiec bardziej odczuwalne sa wibracje i halas diesla.

Napisano

> Gorsza trakcja. Plus wiekszy ciezar silnika bardziej wplywa na rozklad mas. Oczywiscie

> niekorzystnie. Do tego male/lekkie auta maja mniej wygluszen wiec bardziej odczuwalne sa

> wibracje i halas diesla.

No tak. No i łatwiej silnikowi lekką budą zatelepać niż ciężką.

Napisano

> Po prostu dawno wyrosłem z wieku, w którym człowiek onanizuje się jazdą samochodem.

Ja wracając z wakacji na drodze do Sarajewa nabrałem przekonania, że następne auto to będzie automat. Po kiego mieszać biegami jak DSG zrobi to szybciej i lepiej.

Napisano

> Ja wracając z wakacji na drodze do Sarajewa nabrałem przekonania, że następne auto to będzie

> automat. Po kiego mieszać biegami jak DSG zrobi to szybciej i lepiej.

A u mnie odwrotnie. W trasach manualna skrzynia nie jest uciążliwa. Za to w codziennym jeżdżeniu w miejskich korkach - dramat.

Napisano

> Najwyższe średnie spalanie jakie zanotowałem w moim to 7,8l/100km. Pomiar z całego baku.

No to dopowiem sobie nieco zlosnik.gif

Zwykła 1.6 - 1.8 - 2.0 R4 spali zawsze nieco więcej ale nie ma się tam prawie co zepsuć w porównaniu do silnika TD albo TB.

Jednak spalanie uzyskamy niższe w TB i TD, ale prując TB spalimy o wiele więcej niż TD, tu chyba jest największa różnica miedzy tymi doładowanymi silnikami, B n/a spali chyba już mniej niż TB przy mega katowaniu.....

Więc podsumowując trzeba wybrać taki silnik jakim będzie się nam najlepiej jeździło i ten który w naszych warunkach eksploatacji spali najmniej, to proste zlosnik.gif

Napisano

> Więc podsumowując trzeba wybrać taki silnik jakim będzie się nam najlepiej jeździło

Mi wyszło że 5L V8 z 430 KM jest idealny smile.gif

Napisano

> Mi wyszło że 5L V8 z 430 KM jest idealny

i tu sie nie dziwę zlosnik.gif

Napisano

> Mi wyszło że 5L V8 z 430 KM jest idealny

Z ciekawości, czym jeździłeś zanim wyjechałeś do Stanów?

Napisano

> W trasach

Słowo - klucz.

Trasą może być 1200 km Kraków-Zadar, gdzie 5/6 zapinasz w Żylinie i do Zadaru możesz zapomnieć o skrzyni biegów, jak również 1300 km Kraków-Kotor, gdzie się biegami namachasz.

Napisano

> Z ciekawości, czym jeździłeś zanim wyjechałeś do Stanów?

A jakie to ma znaczenie?

Napisano

> Z ciekawości, czym jeździłeś zanim wyjechałeś do Stanów?

Quote:

Skoda 105S

126p FL

Hyundai Pony GLS

Brava 1.6 SX

CC 700

Eclipse GS

Monte Carlo LS

Cavalier Coupe

Grand Prix GTP

Accord EX V6

9-3 Aero V6

SC 430

GS 460

Malibu LTZ (córki)


Wybierz te nie hamerykanckie. grinser006.gif

Napisano

> A jakie to ma znaczenie?

Jestem ciekawy czy w Polsce też tak bezkompromisowo do tego tematu podchodziłes.

Napisano

> Jestem ciekawy czy w Polsce też tak bezkompromisowo do tego tematu podchodziłes.

Tak. Moim marzeniem zawsze było V8 i napęd na tył. Trochę czasu zeszło zanim udało mi się je zrealizować, ale nigdy nie próbowałem się okłamywać że cztery cylindry i napęd na przód są wystarczające.

Napisano

> Tak. Moim marzeniem zawsze było V8 i napęd na tył. Trochę czasu zeszło zanim udało mi się je

> zrealizować, ale nigdy nie próbowałem się okłamywać że cztery cylindry i napęd na przód są

> wystarczające.

Dlaczego zatem na liście brakuje tych powszechnie występujących V8 RWD jakie mamy w Europie? Z tego co pamiętam wspominałes coś o ich dostępności dla każdego...

Napisano

> Z tego

> co pamiętam wspominałes coś o ich dostępności dla każdego...

Masz złą pamięć. Nie pisałem o dostępności dla każdego, ale o tym że istnieją i są produkowane w EU.

P.S. Jak chcesz zobaczyć ile osób jeździ w PL z dużymi V8, to zajrzyj na forum Lexus Polska smile.gif

Napisano

> Masz złą pamięć. Nie pisałem o dostępności dla każdego, ale o tym że istnieją i są produkowane w

> EU.

Może i prawda. Niech będzie, przepraszam, jeśli źle Cię zrozumiałem.

,

> P.S. Jak chcesz zobaczyć ile osób jeździ w PL z dużymi V8, to zajrzyj na forum Lexus Polska

Lepiej nie. Mam oprócz Hondy (heretyk) jeszcze włoskie auto. Wątpię żeby mnie wpuścili wink.gif

Napisano

> Masz złą pamięć. Nie pisałem o dostępności dla każdego, ale o tym że istnieją i są produkowane w

> EU.

> P.S. Jak chcesz zobaczyć ile osób jeździ w PL z dużymi V8, to zajrzyj na forum Lexus Polska

wyjdź na ulice w PL...i zobaczysz na 1000aut które przejedzie ile będzie miało v8 lub V6..

forum Lexusa nie jest miarodajne smile.gif

Napisano

> Mi po przeczytaniu niezliczonej ilości postów o problemach z dieslami rysuje się pogląd, że

> najwięcej problemów z dieslami jest właśnie na forum internetowym.

bo usterki w benzyniakach są stosunkowo małokosztowne i właściciele płacą nie rozczulając się zbytnio. Jeśli naprawa chodzi w tysiące, to się ludziska radzą na forach jak zrobić żeby było nieco taniej.

> W przypadku auta używanego jest szansa na tańsze naprawy. W przypadku nowego nie widzę żadnej

> przewagi.

Ja widzę: w dieslu DPF, turbina, masakrycznie drogi w naprawach CR, za jeden wtryskiwacz nowoczesnego ropniaka wymienię wszystkie w benzyniaku yay.gif

> I znów - w niektórych klasach aut po 2000 roku zaczęły królować diesle. Np. VW Passatów czy Opli

Bo jak VW to tylko "w tedeiku" inaczej -10 do respa na dzielni bananaevil.gif

> Vectra z silnikami benzynowymi trzeba się naszukać. A skoro było ich mniej to i o problemach

> ludzie mniej piszą.

To raczej naturalne. Wynika z proporcji. W Polsce ludzie kupują używki, a w tym przypadku różnica w cenach nie jest już tak wielka, stąd przewaga, oszczędniejszych bądź co bądź, diesli.

Napisano

> bo usterki w benzyniakach są stosunkowo małokosztowne i właściciele płacą nie rozczulając się

> zbytnio. Jeśli naprawa chodzi w tysiące, to się ludziska radzą na forach jak zrobić żeby było

> nieco taniej.

> Ja widzę: w dieslu DPF, turbina, masakrycznie drogi w naprawach CR, za jeden wtryskiwacz

> nowoczesnego ropniaka wymienię wszystkie w benzyniaku

> Bo jak VW to tylko "w tedeiku" inaczej -10 do respa na dzielni

> To raczej naturalne. Wynika z proporcji. W Polsce ludzie kupują używki, a w tym przypadku różnica w

> cenach nie jest już tak wielka, stąd przewaga, oszczędniejszych bądź co bądź, diesli.

W Polsce nie płacisz wyższego podatku za diesla i to sprawia, że każdy traktuje go jako tańszą alternatywę.

Napisano

> Dieslem wachlowałem bo po prostu normalnie(!) jadę. Startuję, zmieniam wszystkie przełożenia po

> kolei, przy 100km/h wbijam piątkę i jadę. Dynamicznie wychodzi samo.

> Teraz wyobraź sobie na pasie obok benzyniaka chcącego utrzymać tempo.

> Pasażerowie diesla nic nie zauważą, tamci będą się dziwić z kim on się ściga, kręcąc na dwójce do

> 100km/h. Potem spojrzą na pas obok, a tam spokojnie sobie pyrka dieselek.

Biegi w dieslach są zestopniowane kompletnie idiotycznie ponieważ w mieście, gdzie z założenia często wachluje się biegami, zmuszają do jeszcze częstszej zmiany, a w trasie gdzie biegi zmienia sie rzadko to w dieslu jeszcze rzadziej - kompletny bezsens.

Napisano

> W Polsce nie płacisz wyższego podatku za diesla i to sprawia, że każdy traktuje go jako tańszą

> alternatywę.

no i zgodnie z polską naturą, prawie każdy znany mi posiadacz diesla, ma źródło, gdzie może od czasu do czasu "zakombinować" taniej ON crazy.gif

Napisano

> no i zgodnie z polską naturą, prawie każdy znany mi posiadacz diesla, ma źródło, gdzie może od

> czasu do czasu "zakombinować" taniej ON

Nie tylko w Polsce tak jest. Mój znajomy uparł się na v40 diesel bo ma dojście do ropy. Nie daje sobie wytłumaczyć, że kupno 6 letniego diesla z przebiegiem 140 tys nie ma finansowego sensu przy 15 tys km rocznie... niewiem.gif

Napisano

> Nie tylko w Polsce tak jest. Mój znajomy uparł się na v40 diesel bo ma dojście do ropy. Nie daje

> sobie wytłumaczyć, że kupno 6 letniego diesla z przebiegiem 140 tys nie ma finansowego sensu

> przy 15 tys km rocznie...

zweryfikuje poglądy jak raz zatankuje jakieś niesprawdzone dziadostwo i pojedzie do warsztatu...

odechce mu się i diesla i załatwiania jakiegokolwiek paliwa cfaniaczek.gif

Napisano

> zweryfikuje poglądy jak raz zatankuje jakieś niesprawdzone dziadostwo i pojedzie do warsztatu...

> odechce mu się i diesla i załatwiania jakiegokolwiek paliwa

Przez tydzień mu to tłumaczyłem, ale nie mój cyrk, nie moje małpy... Facet się uparł i tyle.

Napisano

> mocy. Dlatego że ma ją akurat w miejscu gdzie trzyma wskazówkę obrotomierza 90% kierowców

> podczas normalnej jazdy. I potem są szczęśliwi, że z tej normalnej jazdy diesel przyspiesza

> bez redukowania i bez wysiłku.

Owszem to jest prawda dla:

1 kiepskich silników o mocy ledwie wystarczającej na normalną jazdę.

2 skrzyń 5 biegowych

Wtedy rzeczywiście nie ma innej opcji jak trzymać na czwórce/ piątce te 2 i więcej krpm. Natomiast porządny diesel ze skrzynią sześciobiegową spokojnie radzi sobie z obrotami na poziomie 1400 na szóstym biegu i producent mając tę świadomość tak ustawia skrzynię, że przy 90 km/h na szóstym biegu normalnie da się jechać. Jednak nie ma już tej "dieslowej" pseudomocy, że w zasadzie do wyprzedzania nie pozostaje nic innego jak naciśnięcie na gaz, bo przy obrotach rzędu 1500 mocy jest niewiele, ale za to spalanie niskie. Jest sens zredukować na czwarty lub nawet trzeci bieg, bo na trójce da się pociągnąć do 140 km/h i bez problemu z pełną dynamiką dokończyć wyprzedzanie.

Oczywiście można mając nawet porządnego diesla i sześciobiegową skrzynię jeździć tak jak z kiepskim dieslem. Tzn trzymać te mimimum 2 tys obr i przy 80-100 km/h jechać na czwórce/piątce. Wtedy też można się zadowolić wyłącznie wciśnięciem gazu w podłogę "bez redukowania i bez wysiłku". Ba. To samo można zrobić jadąc autem z silnikiem benzynowym... W taki o to sposób z dziadostwa, wymuszonego, chorego rozwiązania zrobiono zaletę. sciana.gif

Napisano

> Mi wyszło że 5L V8 z 430 KM jest idealny

Mi że 3.0 TDI hehe.gif

Napisano

> Ale "MAŁO pali", a nie "mało pali jak na moc i osiągi".

Mercedesowskie, benzynowe V6. 204 KM. Pali (w sensie złotówek przy kasie) tyle (mniej więcej) co słynne 1.9 tedeik w Pasku kombi. Udowodnić? 270751858-jezyk.gif Oczywiście Mietek pędzony substancją zlosnik.gif

Napisano

> Mercedesowskie, benzynowe V6. 204 KM. Pali (w sensie złotówek przy kasie) tyle (mniej więcej) co

> słynne 1.9 tedeik w Pasku kombi. Udowodnić? Oczywiście Mietek pędzony substancją

Ale często trzeba tankować i nie ma połowy bagażnika. grinser006.gif

Każde rowiązanie ma plusy i minusy. ok.gif

Napisano

> Ja widzę: w dieslu DPF, turbina, masakrycznie drogi w naprawach CR, za jeden wtryskiwacz

> nowoczesnego ropniaka wymienię wszystkie w benzyniaku

nie wiem jak z Twoim doświadczeniem z dieslami ale mój Mondeo TDCi póki co ma 194 kkm (jeden właściciel od nowości) i wymieniane tylko eksploatacyjne rzeczy. Tankowane tylko na BP, Orlenie, Lukoil, Statoil i tylko zwykłą ropkę. Problemów zero.

Jak się kombinuje aby tylko najtaniej było to wtedy są problemy bo:

- paliwko od p.Jasia z Koziej Wólki 50 gr taniej

- serwisowania u Heńka w garażu

itd..

O samochód trzeba dbać i wtedy będzie jeździł bezawaryjnie (nie tyczy się wszystkich model i marek), z tym że trzeba wiedzieć które wybrać. Po to jest to forum żeby trafić na dobry model..obojętne czy D czy noPb grinser006.gif

Ciekawy jestem jak wyliczysz koszty serwisowania i przejazdu benzynką przy założeniu 50kkm rocznie cool.gif

Napisano

> Jak się kombinuje aby tylko najtaniej było to wtedy są problemy bo:

> - paliwko od p.Jasia z Koziej Wólki 50 gr taniej

> - serwisowania u Heńka w garażu

> itd..

> O samochód trzeba dbać i wtedy będzie jeździł

Nie raz Heniu w garażu lepiej się zna i zrobi , niż "MECENAS" z komputerem w ręce. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> nie wiem jak z Twoim doświadczeniem z dieslami ale mój Mondeo TDCi póki co ma 194 kkm

najwyższa pora by go sprzedać, kiedyś zrobiłem ten błąd że przytrzymałem Golfa 4 TDI do 260kkm... wtryski, dwumasa, turbina, przepływomierz, sprzęgło i kompletny remont zawieszenia... a przy 200kkm wszystko było cycuś hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie raz Heniu w garażu lepiej się zna i zrobi , niż "MECENAS" z komputerem w ręce.

nie mówię że serwisy są cacy a Heńki w garażach nie znają się wink.gif

Druga sprawa to fakt że kupujemy używane samochody z prawdopodobnie przekręconymi licznikami i wtedy się okazuje że przy 150kkm jest do wymiany dwumasa, turbina, wtryski itd.

Fakt faktem benzyna tańsza w serwisie ale robiąc sporo kkm rocznie to różnica w spalaniu powala na ew. droższe serwisowanie auta.

Napisano

> najwyższa pora by go sprzedać, kiedyś zrobiłem ten błąd że przytrzymałem Golfa 4 TDI do 260kkm...

> wtryski, dwumasa, turbina, przepływomierz, sprzęgło i kompletny remont zawieszenia... a przy

> 200kkm wszystko było cycuś

właśnie będzie w lipcu/sierpniu szedł pod młotek. Czas na inny cool.gif

Napisano

> Druga sprawa to fakt że kupujemy używane samochody z prawdopodobnie przekręconymi licznikami i

> wtedy się okazuje że przy 150kkm jest do wymiany dwumasa, turbina, wtryski itd.

Wymieniałem dwumasę (kpl sprzęgło) przy 100 tkm realnego przebiegu. grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.