Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kiedy wkoncu nie trzeba bedzie placic ubezpieczenia?

Featured Replies

Napisano

Ubezpieczenia OC w naszym kraju z roku na rok staja sie coraz drozsze, a nadal nie ma mozliwosci ich nie placic.

Pytanie - dlaczego?

Dlaczego nikt sie tym nie zajmie? Nikt nie sporzadzi jakiegos projektu zmiany ustawy o ubezpieczeniach, itp?

W praktycznie kazdym europejskim kraju, jesli samochodu sie nie uzywa, to mozna go zadeklarowac jako "nieuzywany" i przestac placic ubezpieczenie, podatek, itp.

Dlaczego w Polsce mamy tak bzdurne przepisy, wymagajace placenia OC od samochodu ktory stoi od 10 lat w szopie.

Napisano

> Dlaczego w Polsce mamy tak bzdurne przepisy, wymagajace placenia OC od samochodu ktory stoi od 10

> lat w szopie.

Bo jeśli zadeklaruję, że samochodu nie używam, a mimo tego przypieprzę nim w Twój, to, jeśli się uprę, w życiu nie wyegzekwujesz ode mnie nawet złotówki.

Napisano
  • Autor

> Bo jeśli zadeklaruję, że samochodu nie używam, a mimo tego przypieprzę nim w Twój, to, jeśli się

> uprę, w życiu nie wyegzekwujesz ode mnie nawet złotówki.

Ja pewnie nie.

Ale dostane odszkodowanie z UFG.

A zato UFG wyegzekwuje od Ciebie.

Napisano

> Jak? Nie mam nic poza długami, wszystko na żonę, z którą mam rozdzielność. Jestem biednym

> człowiekiem, jedyne co miałem to to nieszczęsne auto.

hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> Jak? Nie mam nic poza długami, wszystko na żonę, z którą mam rozdzielność. Jestem biednym

> człowiekiem, jedyne co miałem to to nieszczęsne auto.

OK. Wtedy pewnie niewyegzekwuje.

Tylko, ze to nie zmienia nic w sprawie, bo przy obecnych przepisach mozesz dokladnie tak samo miec auto bez ubezpieczenia, w kogos przywalic i nic ci nie zrobia jak nic nie masz.

Napisano

> Ubezpieczenia OC w naszym kraju z roku na rok staja sie coraz drozsze, a nadal nie ma mozliwosci

> ich nie placic.

> Pytanie - dlaczego?

> Dlaczego nikt sie tym nie zajmie? Nikt nie sporzadzi jakiegos projektu zmiany ustawy o

> ubezpieczeniach, itp?

> W praktycznie kazdym europejskim kraju, jesli samochodu sie nie uzywa, to mozna go zadeklarowac

> jako "nieuzywany" i przestac placic ubezpieczenie, podatek, itp.

> Dlaczego w Polsce mamy tak bzdurne przepisy, wymagajace placenia OC od samochodu ktory stoi od 10

> lat w szopie.

Kulawo zatytulowales temat !

Niue placenie ubezpieczanie a wyrejestrowanie pojazdu - nieplacenie skladak.

Wszystko dzieje sie najprawdopodobniej z powodu polskiej mentalnosci i zamilowania do kombinacji + cFaniactwa !

Ubezpieczyciel wie, ze beda przypadki wyrejestrowania pojazdu a potem uzywania go przez wlasciciela bez obowiazujacego ubezpieczenia. Czym to smierdzi gdy dojdzie do wypadku, chyba nie musze tlumaczyc.

wink.gif

Napisano

> Bo jeśli zadeklaruję, że samochodu nie używam, a mimo tego przypieprzę nim w Twój, to, jeśli się

> uprę, w życiu nie wyegzekwujesz ode mnie nawet złotówki.

to tylko podkresla jak wymiar sprawiedliwosci jest nieskuteczny w KC. lecz to nie temat motoryzacyjny.

Napisano

> OK. Wtedy pewnie niewyegzekwuje.

Brawo Jasiu, szybko się uczysz. zlosnik.gifok.gif

> Tylko, ze to nie zmienia nic w sprawie, bo przy obecnych przepisach mozesz dokladnie tak samo miec

> auto bez ubezpieczenia, w kogos przywalic i nic ci nie zrobia jak nic nie masz.

Przy obecnych przepisach auta bez OC to jakiś śmieszny procent. Gdyby się okazało, że OC płacić nie trzeba, to co drugi Polak by tego nie robił. Bo przecież on jeździ tylko do kościoła i tesco raz w miesiącu i to po pijaku. To tak jakby auta w ogóle nie używał.

Napisano

> to tylko podkresla jak wymiar sprawiedliwosci jest nieskuteczny w KC. lecz to nie temat

> motoryzacyjny.

Ale to właśnie brak realnej możliwości wyegzekwowania kosztów poniesionej szkody w inny sposób niż od towarzystwa ubezpieczeniowego jest podstawowym powodem wprowadzenia obowiązkowej składki OC. Co do zasady każde auto OC mieć musi, więc każdy potencjalny poszkodowany może spać spokojnie.

Napisano
  • Autor

> Brawo Jasiu, szybko się uczysz.

Zawsze sie szybko uczylem.

> Przy obecnych przepisach auta bez OC to jakiś śmieszny procent.

Ale co niby to powoduje.

Ze czlowiek woli zaplacic ubezpieczenie, niz dostac grzywne z UFG w wysokosci 2000zl.

Pewnie tak. Wysokie kary odstraszaja smialkow nieplacenia ubezpieczenia.

> Gdyby się okazało, że OC płacić nie

> trzeba, to co drugi Polak by tego nie robił. Bo przecież on jeździ tylko do kościoła i tesco

> raz w miesiącu i to po pijaku. To tak jakby auta w ogóle nie używał.

Nie trzeba jesli sie nie jezdzi.

A jak sie jezdzi, to placic trzeba.

Wystarczylo by wprowadzic przepis, ze jak ktos zostanie zlapany na jezdzie po zadeklarowaniu auta jako "nieuzywany", to auto odrazu idzie na parking policyjny w celach licytacji, a wlasciciel dostaje grzywne kilka K pln.

I to by IMHO wystarczylo az nadto.

Napisano
  • Autor

> Ubezpieczyciel wie, ze beda przypadki wyrejestrowania pojazdu a potem uzywania go przez

> wlasciciela bez obowiazujacego ubezpieczenia. Czym to smierdzi gdy dojdzie do wypadku, chyba

> nie musze tlumaczyc.

Dokladnie tym samym co teraz, gdy dojdzie do wypadku przez kogos kto nie zaplacil OC.

A takich wcale nie jest malo.

Napisano

> Zawsze sie szybko uczylem.

Jak widać poniżej - niekoniecznie. zlosnik.gif

> Ale co niby to powoduje.

> Ze czlowiek woli zaplacic ubezpieczenie, niz dostac grzywne z UFG w wysokosci 2000zl.

Oprócz kary musi pokryć koszty poniesione przez UFG. Jak przywalisz w Cayenne to już nie jest tak zabawnie.

> Wystarczylo by wprowadzic przepis, ze jak ktos zostanie zlapany na jezdzie po zadeklarowaniu auta

> jako "nieuzywany", to auto odrazu idzie na parking policyjny w celach licytacji, a wlasciciel

> dostaje grzywne kilka K pln.

> I to by IMHO wystarczylo az nadto.

hehe.gif

Rzuć okiem do kodeksu karnego. Potem otwórz pierwszy portal internetowy z informacjami. I znajdź jakiś związek pomiędzy wysokością kar a zniechęceniem społeczeństwa do popełniania czynów zabronionych.

Kowalski ma w dupie wysokość kary bo jego nikt nie złapie. Nie dał się złapać na jeździe po litrze wódki, żona nie złapała go na pukaniu sąsiadki, nawet w szkole bezkarnie ściągał od kolegi z ławki. Kowalski jest przekonany o niebywałym szczęściu jakie spotyka go w życiu. Po co miałby więc płacić OC jeśli autem jedzie gdzieś raz w tygodniu?

Napisano
  • Autor

> Rzuć okiem do kodeksu karnego. Potem otwórz pierwszy portal internetowy z informacjami. I znajdź

> jakiś związek pomiędzy wysokością kar a zniechęceniem społeczeństwa do popełniania czynów

> zabronionych.

> Kowalski ma w dupie wysokość kary bo jego nikt nie złapie. Nie dał się złapać na jeździe po litrze

> wódki, żona nie złapała go na pukaniu sąsiadki, nawet w szkole bezkarnie ściągał od kolegi z

> ławki. Kowalski jest przekonany o niebywałym szczęściu jakie spotyka go w życiu. Po co miałby

> więc płacić OC jeśli autem jedzie gdzieś raz w tygodniu?

OK.

To odpowiedz mi w takim razie na jedno pytanie?

Dlaczego ten sam Kowalski w tym momencie przy obecnych przepisach placi to OC?

Napisano

> OK.

> To odpowiedz mi w takim razie na jedno pytanie?

> Dlaczego ten sam Kowalski w tym momencie przy obecnych przepisach placi to OC?

Bo wszędzie mówią, że trzeba. W Faktach TVN Kamil Durczok opowiadał kiedyś, że jest taki program komputerowy, który pozwala wytropić tych, którzy nie płacą.

A jeśli teraz płacić by nie trzeba...

Napisano

> Ale co niby to powoduje. Ze czlowiek woli zaplacic ubezpieczenie, niz dostac grzywne z UFG w wysokosci 2000zl.

> Wystarczylo by wprowadzic przepis, ze jak ktos zostanie zlapany na jezdzie po zadeklarowaniu auta

> jako "nieuzywany", to auto odrazu idzie na parking policyjny w celach licytacji,

He, he, Te 2000,- to tak szczerze mowiac smiech na sali, W Niemczech jezeli dojdzie do czegos takiego to Ubezpieczenie sciaga 5000,- Euro i mozesz byc pewny, ze ta kase z wszystkimi odsetkami sciagna.

Pytanie tylko co zrobisz jezeli Kowalski smiga Kaszlakiem za 200 pln'ow ? ? ?

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Bo wszędzie mówią, że trzeba. W Faktach TVN Kamil Durczok opowiadał kiedyś, że jest taki program

> komputerowy, który pozwala wytropić tych, którzy nie płacą.

> A jeśli teraz płacić by nie trzeba...

Bezsensu.

Jesli Kowalski teraz wierzy na slowo gosciowi w TV ze placic trzeba, to i by skladajac wniosek o zgloszenie auto jako "nieuzywane" w urzedzie, by posluchal grozby urzednika, ze jesli zostanie zlapany na jezdzie, to bedzie mial cieplo.

A jeszcze lepiej mozna wprowadzic obowiazek oddania tablic do urzedu, na czas gdy auto jest nie uzywane.

I po problemie.

Bez tablic normalny na droge nie wyjedzie, bo bedzie wiedzial, ze daleko nie zajedzie.

Napisano

> Bezsensu.

> Jesli Kowalski teraz wierzy na slowo gosciowi w TV ze placic trzeba, to i by skladajac wniosek o

> zgloszenie auto jako "nieuzywane" w urzedzie, by posluchal grozby urzednika, ze jesli zostanie

> zlapany na jezdzie, to bedzie mial cieplo.

Obowiązek bezwzględny ma inną moc niż obowiązek "pod warunkiem, że...".

Napisano

Teraz, żeby nie płacić trzeba auto wyrejestrować, a np. w UK zrobili stan pośredni-zgłasza się do urzędu, że auto nie jeździ po drogach publicznych i nie płaci się podatku drogowego i OC.

Napisano

Z tego samego powodu z ,ktorego nie rejestrujemy angoli. Za duzo debili jest w tym kraju.

Napisano

> OK.

> To odpowiedz mi w takim razie na jedno pytanie?

> Dlaczego ten sam Kowalski w tym momencie przy obecnych przepisach placi to OC?

jednak sie nie uczysz zlosnik.gif

Napisano

> Z tego samego powodu z ,ktorego nie rejestrujemy angoli. Za duzo debili jest w tym kraju.

Rozwiniesz temat ?

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Z tego samego powodu z ,ktorego nie rejestrujemy angoli. Za duzo debili jest w tym kraju.

Chyba tych ktorzy ustalaja te wszyskie durne przepisy.

Napisano
  • Autor

> jednak sie nie uczysz

Ucze ucze...

Tylko czego innego niz coponiektorzy by sie spodziewali.

Po wypowiedziach z tego forum, wiedze ze problem lezy gdzie indziej niz myslalem.

Napisano
  • Autor

> Teraz, żeby nie płacić trzeba auto wyrejestrować, a np. w UK zrobili stan pośredni-zgłasza się do

> urzędu, że auto nie jeździ po drogach publicznych i nie płaci się podatku drogowego i OC.

Tylko, ze w Polsce sie nawet wyrejestrowac nie da legalnie.

Napisano

> Chyba tych ktorzy ustalaja te wszyskie durne przepisy.

facepalm%5B1%5D.gif dalsza dyskusja z toba jest bezsensowna , jestes oporny na argumenty panic.gif

Napisano

> Rozwiniesz temat ?

Gdyby na to pozwolic to za chwile by sie moglo okazac, ze wiecej jezdzi RHD niz LHD u nas hehe.gif

Napisano

> Brawo Jasiu, szybko się uczysz.

No nie do końca bo jak siądzie na tobie komornik to zapłacisz wszystko z odsetkami i jeszcze komornika spłacisz. Będzie to trwało nawet i 10 lat ale zapłacisz jak ci na wynagrodzeniu siądzie. Uprzedzam odpowiedź: jak mało zarabiasz to będzie ściągał w ratach. Nie takich co "nie mieli nic" już windykowali. Aleeee są oczywiście sposoby. Zawsze możesz pracować na czarno, nie pobierać zasiłków, nie posiadać konta bankowego a dług zostawić swoim dzieciom w spadku smile.gif

A co do samego tematu: niestety spory odsetek naszego społeczeństwa to ludzie za których muszą myśleć inni (dla ich własnego dobra). Niestety płacą za to wszyscy. Eliminuje to w znacznym stopniu tych co by chcieli zaoszczędzić na wykupieniu OC.

Napisano

> Ubezpieczenia OC w naszym kraju z roku na rok staja sie coraz drozsze, a nadal nie ma mozliwosci

> ich nie placic.

> Pytanie - dlaczego?

Czekaj bo gdzieś na przestrzeni lat się pogubiłem. Gdzie jest napisane,

że trzeba płacić OC? Miałem malucha, który zanim go sprzedałem jako złom,

stał sobie pod domem i nie płaciłem OC, bo nim nie jeździłem. Poza tym,

zawsze auto można wyrejestrować.

Napisano

Quote:


W praktycznie kazdym europejskim kraju, jesli samochodu sie nie uzywa, to mozna go zadeklarowac jako "nieuzywany" i przestac placic ubezpieczenie, podatek, itp.


ja pamietam naście lat temu jak cwaniacy robili numer na "dubla" i wypisywali ubezpieczenie na takie samo auto- potem uczciwy który zapłacił dowiadywał się, że szkode zrobił angryfire.gif

Niestety mentalnie wyprzedzamy wszelkie mozliwe rozwiazania prawne w innych krajach- tam pewne rzeczy nie sa do pomyslenia, u nas niekiedy standard sick.gif

Dlatego jestem za płaceniem OC- masz auto to płacisz, Twoja sprawa czy jeździsz czy nie waytogo.gif

Casus Liwka chyba najlepszy z mozliwych czemu tak, a nie. waytogo.gif

Napisano

U nas OC jest obowiązkowe a i tak sporo ludzi jeździ bez ubezpieczenia. W zwiazku z tym ubezpieczyciele oferują ubezpieczenie od nieubezpieczonych.

Napisano

W zwiazku z tym

> ubezpieczyciele oferują ubezpieczenie od nieubezpieczonych.

Czym to się różni od zwykłego AC?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> U nas OC jest obowiązkowe a i tak sporo ludzi jeździ bez ubezpieczenia. W zwiazku z tym

> ubezpieczyciele oferują ubezpieczenie od nieubezpieczonych.

pytanie brzmi zlosnik.gif

jak czesto ubezpieczyciel wystawiajacy polise od nieubezpieczonych nie chce wyplacic kasy z takiej polisy hahaha.gif

bo w polszy by sie okazalo ze majac OC AC i szkodowe na nieplacacych OC

i tak trzeba by placic za naprawe z wlasnej kieszeni hehe.gif

Napisano

> W zwiazku z tym

> Czym to się różni od zwykłego AC?

> pozdrawiam,

> bromsky

AC ubezpiecza od wypadków z Twojej winy i zdarzeń w których wina nie jest ustalona. W sytuacji kiedy winna jest inna osoba, tutejsze AC nie działa. Ale to tez zalezy od stanu - w niektórych jest inaczej.

Napisano
  • Autor

> dalsza dyskusja z toba jest bezsensowna , jestes oporny na argumenty

Nie opoprny, tylko poprostu mam swoj tok rozumowania.

To ze kilka osob tutaj ma inny, nie znaczy ze moj jest bledny.

Potwierdza to fakt, ze w innych krajach jakos taki system jak ja proponuje funkcjonuje i ma sie dobrze.

I nie ma co zrzucac tego na mentalnosc, bo mentalnosc ludzi jest wszedzie wmiare podobna.

Uwazam, ze jest to kompletnie bezsensowne zmuszac wszystkich do placenia OC, tylko poto aby zmniejszyc odsetek tych ktorzy jezdza bez OC, ktory i tak jest wysoki.

Osobiscie nie wierze, aby taka zmiana przepisow o jakiej napisalem, spowodowala wzrost nieubezpieczonych kierowcow na drogach.

Napisano
  • Autor

> Czekaj bo gdzieś na przestrzeni lat się pogubiłem. Gdzie jest napisane,

> że trzeba płacić OC? Miałem malucha, który zanim go sprzedałem jako złom,

> stał sobie pod domem i nie płaciłem OC, bo nim nie jeździłem. Poza tym,

> zawsze auto można wyrejestrować.

Napisane ze trzeba placic OC jest w ustawie o ubezpieczeniach obowiazkowych.

A auta legalnie nie mozna wyrejestrowac i postawic na podworku.

Napisano
  • Autor

> Niestety mentalnie wyprzedzamy wszelkie mozliwe rozwiazania prawne w innych krajach- tam pewne

> rzeczy nie sa do pomyslenia, u nas niekiedy standard

Przyklad?

Napisano

> Jak? Nie mam nic poza długami, wszystko na żonę, z którą mam rozdzielność. Jestem biednym

> człowiekiem, jedyne co miałem to to nieszczęsne auto.

Ciężka praca fizyczna na rzecz Państwa po stawce 2zł za 1h i w końcu byś odpracował. Wszystko można tylko trzeba chcieć waytogo.gif

Napisano

> Ale to właśnie brak realnej możliwości wyegzekwowania kosztów poniesionej szkody w inny sposób niż

> od towarzystwa ubezpieczeniowego jest podstawowym powodem wprowadzenia obowiązkowej składki

> OC. Co do zasady każde auto OC mieć musi, więc każdy potencjalny poszkodowany może spać

> spokojnie.

Przywalił we mnie gość samochodem za 500zł, bez OC, niezarejestrowanym.

On zapłacił mandat 300zł, a problemy mam ja.

Jest UFG więc mogę sobie wyobrazić że jakieś pieniądze dostanę i może nawet niewiele stracę. Gdyby tego nie było to co mógłbym wyegzekwować od 21-letniego sprawcy, który jak sądzę "nic nie ma"??

Napisano

> Napisane ze trzeba placic OC jest w ustawie o ubezpieczeniach obowiazkowych.

> A auta legalnie nie mozna wyrejestrowac i postawic na podworku.

Ale to jest tak, że tylko jak mnie złapią to ponoszę konsekwencje.

Jak wypowiem umowę OC i pozostawię auto w garażu, to nikt nie może mi nic zrobić. Oczywiście wyjechanie na drogi to nowa umowa i tyle.

Napisano

> Ale to jest tak, że tylko jak mnie złapią to ponoszę konsekwencje.

> Jak wypowiem umowę OC i pozostawię auto w garażu, to nikt nie może mi nic zrobić. Oczywiście

> wyjechanie na drogi to nowa umowa i tyle.

Nie do konca, w miedzyczasie mozesz zaplacic kare ok 500EUR za brak kontynuacji OC...

Napisano

> Nie do konca, w miedzyczasie mozesz zaplacic kare ok 500EUR za brak kontynuacji OC...

To się przepisy musiały zmienić, poczytam

Napisano

> Teraz, żeby nie płacić trzeba auto wyrejestrować, a np. w UK zrobili stan pośredni-zgłasza się do

> urzędu, że auto nie jeździ po drogach publicznych i nie płaci się podatku drogowego i OC.

tylko jest jeden haczyk-auto musi stac na posesji /w garazu co akurat w UK jest sprawa nieoczywista zlosnik.gif

nie wiem ale cos ostatnio mi sie obilo o uszy ze cos sie zmienilo w tej sprawie i bedzie podobnie jak w polsce.ale moze to plotki...

Napisano

no nie gadaj shocked.gif każdy powinien mieć oc nawet jak auto "stoi". Powiem więcej, każdy rowerzysta, który jeździ po drogach publicznych też powinien mieć oc.

Napisano

> Nie opoprny, tylko poprostu mam swoj tok rozumowania.

> To ze kilka osob tutaj ma inny, nie znaczy ze moj jest bledny.

> Potwierdza to fakt, ze w innych krajach jakos taki system jak ja proponuje funkcjonuje i ma sie

> dobrze.

W innych krajach, bardziej cywilizowanych jak PL jak jest ograniczenie do 40-tu to jedzie się 40 km/h, a nie 60. I nie mam na myśli tylko tego, że kierowcy są niereformowalni, ale także ci, którzy te znaki ustawiają bez pomyślunku, że nikt ich nie będzie respektować. Także jeśli byś wprowadził taki przepis w PL to nasi uznaliby, że można go respektować, ale nie trzeba, w związku z tym połowa aut używanych superokazjonalnie (raz na tydzień do kościoła i z powrotem) nie miałaby OC.

> I nie ma co zrzucac tego na mentalnosc, bo mentalnosc ludzi jest wszedzie wmiare podobna.

Argumenty o mentalności odparłem nieco wyżej.

> Uwazam, ze jest to kompletnie bezsensowne zmuszac wszystkich do placenia OC, tylko poto aby

> zmniejszyc odsetek tych ktorzy jezdza bez OC, ktory i tak jest wysoki.

> Osobiscie nie wierze, aby taka zmiana przepisow o jakiej napisalem, spowodowala wzrost

> nieubezpieczonych kierowcow na drogach.

To jest prosty przepis, który próbuje eliminować z dróg ludzi, których nie stać na samochód, a z jakiegoś powodu go mają. Ubezpieczenie ma być i będzie obowiązkowe, a najlepiej by było, gdyby podczas przeglądu corocznego była sprawdzana ważność polisy, jako niezbędny element wpływający na przejście przeglądu.

Napisano

> Bo jeśli zadeklaruję, że samochodu nie używam, a mimo tego przypieprzę nim w Twój, to, jeśli się

> uprę, w życiu nie wyegzekwujesz ode mnie nawet złotówki.

Posiadam młotek 2 kg.

Jeśli będę wracał napruty z roboty i porozwalam tymże młotkiem wszystkie beemki i lexusy z okolicy, to, jeśli się uprę, w życiu nikt nie wyegzekwuje ode mnie nawet złotówki.

Nie wiedzieć jednak czemu, nie ma jeszcze przymusowego OC na młotki, przynajmniej te dwukilowe.

Dobrowolnie także takiego nie opłacam - ale ja to w ogóle dziwny jakiś jestem.

Napisano
  • Autor

> W innych krajach, bardziej cywilizowanych jak PL jak jest ograniczenie do 40-tu to jedzie się 40

> km/h, a nie 60. I nie mam na myśli tylko tego, że kierowcy są niereformowalni, ale także ci,

> którzy te znaki ustawiają bez pomyślunku, że nikt ich nie będzie respektować.

Chyba masz troche dziwne wyobrazenie o krajach bardziej cywilizowanych niz PL. Albo przynajmniej ja jeszcze w takim nie bylem.

Na ograniczeniu do 40 wszyscy jada 40 tam, gdzie wiadome jest ze za przekroczenie moze ich spotkac bardzo surowa kara. Lub gdy to, ze kara bedzie pewna (co dziala tez w Polsce np tam gdzie sa oznaczone fotoradary).

Zato tam gdzie szansa na to ze ktos na zlapie jest jak 1/1000 to nikt 40 nie jedzie.

> Także jeśli byś

> wprowadził taki przepis w PL to nasi uznaliby, że można go respektować, ale nie trzeba, w

> związku z tym połowa aut używanych superokazjonalnie (raz na tydzień do kościoła i z powrotem)

> nie miałaby OC.

Do czasu az kiedys pewnego dnia przed kosciolem by sobie stanal radiowoz, i wszystkim dowalil takie kary, zeby sie nie pozbierali a wszyskie samochody wyladowalyby na parkingu policyjnym.

> Argumenty o mentalności odparłem nieco wyżej.

Ale IMHO blednie, bo tak jak pisalem - mentalnosc wszedzie jest taka sama. Jak to, ze spotka nas kara jest watpliwe, to ludzie nie beda sie przejmowac, bez wzgledu na narod, miejsce, czy stan portfela.

W mojej okolicy, gdyby kiedys sobie policja stanela wieczorem i zatrzymywala wszystkie samochody do kontroli, to mysle ze przynajmniej z 60% z nich zostalaby odholowana, ze wzgledu na brak ubezpieczenia, podatku, przegladu, prawa jazdy u kierowcy lub braku trzezwosci kierowcy, ewentualnie oleju opalowego w baku.

Ale w moich okolicach policja nigdy tego nie robi, ludzie lokalni o tym wiedza, i dlatego maja przepisy w d...

> To jest prosty przepis, który próbuje eliminować z dróg ludzi, których nie stać na samochód, a z

> jakiegoś powodu go mają.

Nieprawa. To jest prosty przepis, ktory wielu ludziom uniemozliwia posiadanie auta ktorego przez jakis czas nieplanuja uzywac.

> Ubezpieczenie ma być i będzie obowiązkowe, a najlepiej by było, gdyby

> podczas przeglądu corocznego była sprawdzana ważność polisy, jako niezbędny element wpływający

> na przejście przeglądu.

Kompletny bezsens IMHO.

Napisano

> No nie do końca bo jak siądzie na tobie komornik to zapłacisz wszystko z odsetkami i jeszcze

> komornika spłacisz.

Żyjesz na tym świecie tylko rok krócej niż ja a tak mało widziałeś...

> Będzie to trwało nawet i 10 lat ale zapłacisz jak ci na wynagrodzeniu

> siądzie. Uprzedzam odpowiedź: jak mało zarabiasz to będzie ściągał w ratach. Nie takich co

> "nie mieli nic" już windykowali. Aleeee są oczywiście sposoby. Zawsze możesz pracować na

> czarno, nie pobierać zasiłków, nie posiadać konta bankowego a dług zostawić swoim dzieciom w

> spadku

Prowadzę działalność, która przynosi wyłącznie straty. Jak chcesz mnie windykować to musisz ustawić się w długiej kolejce. cool.gif Dom jest żony, dwa mieszkania żony, samochody żony, nawet ubiera mnie żona. Nie mam nic! Dzieci, rzecz jasna, odziedziczą fortunę po żonie. skromny.gif

Napisano

> Jest UFG więc mogę sobie wyobrazić że jakieś pieniądze dostanę i może nawet niewiele stracę. Gdyby

> tego nie było to co mógłbym wyegzekwować od 21-letniego sprawcy, który jak sądzę "nic nie

> ma"??

Pytaj chłopaków, którzy są tacy pewnie skuteczności egzekucji. zlosnik.gif

Napisano

> Posiadam młotek 2 kg.

> Jeśli będę wracał napruty z roboty i porozwalam tymże młotkiem wszystkie beemki i lexusy z okolicy,

> to, jeśli się uprę, w życiu nikt nie wyegzekwuje ode mnie nawet złotówki.

> Nie wiedzieć jednak czemu, nie ma jeszcze przymusowego OC na młotki, przynajmniej te dwukilowe.

Jeśli wypadków z użyciem młotka będzie tyle ile wypadków z użyciem samochodu, to zapewne i na młotek OC będzie potrzebne...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.