Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Romet 4E - Polski pojazd elektryczny

Featured Replies

Napisano

ROMET 4E, pojazd elektryczny, którego nazwa pochodzi od słów Electric, Economic, Ecologic, Easy został zaprezentowany przez firmę Arkus & Romet Group w ubiegłym tygodniu podczas największych w Europie, międzynarodowych targów motoryzacyjnych Eicma w Mediolanie.

Pojazd elektryczny Romet 4E idealnie dopasował się do aktualnego ekologicznego trendu w światowej motoryzacji.

Ekspozycja produktu pozwoliła zebrać producentowi opinie i uwagi, które zostaną wykorzystane w dalszych pracach nad udoskonaleniem pojazdu. Kolejnym etapem w badaniu rynku, będzie umożliwienie testowych jazd próbnych osobom zainteresowanym. W Polsce, za kilka tygodni produkty będą dostępne w Sieci Franczyzowej Romet Partner. Wcześniej Firma Arkus & Romet Group poda informację w jakich terminach i w jakich punktach będzie można skorzystać z jazdy próbnej. Jeżeli pojazdy spotkają się z aprobatą przyszłych użytkowników, to na wiosnę mogą być już dostępne w sprzedaży.

Nazwa pojazdu pochodzi od słów Electric, Economic, Ecologic, Easy. Romet 4E ma 2,45 metra długości i jest w stanie przewieźć dwie osoby. Do napędu pojazdu użyto dwóch elektrycznych silników BLDC o łącznej mocy 5,4 KM, które mają rozpędzać auto do 45 km/h.

ROMET 4E, pojazd elektryczny, którego nazwa pochodzi od słów Electric, Economic, Ecologic, Easy został zaprezentowany przez firmę Arkus & Romet Group w ubiegłym tygodniu podczas największych w Europie, międzynarodowych targów motoryzacyjnych Eicma w Mediolanie.

Pojazd elektryczny Romet 4E idealnie dopasował się do aktualnego ekologicznego trendu w światowej motoryzacji.

Romet 4E ( zdjęcia: 20 )

Romet 4E Romet 4E Romet 4E Romet 4E

Masa Rometa 4E bez akumulatorów wynosi 349 kilogramów. Baterie – w zależności od pojemności oraz rodzaju będą ważyły ok. 100 kilogramów. Przewidywany zasięg nowości z Dębicy wynosi 100 kilometrów. Naładowanie baterii zajmie kilka godzin, a za prąd, który umożliwi pokonanie 100 kilometrów przyjdzie zapłacić niecałe 10 złotych.

Niska masa oraz ograniczona moc sprawi, że za kierownicą samochodu marki Romet będą mogły zasiąść osoby posiadające prawo jazdy kategorii B1, które można uzyskać po ukończeniu 16. roku życia.

Pojazd będą mogli również prowadzić posiadacze motorowerowego prawa jazdy kategorii AM, nad którego projektem pracuje rząd. Dokument ma być osiągalny dla osób, które ukończyły 14. rok życia. Na tym nie koniec. W wielu krajach lekkie czterokołowce – do których zalicza się Romet 4E – dorośli mogą prowadzić bez jakichkolwiek specjalnych uprawnień.

Nowy samochód z Polski ma kosztować 6-7 tysięcy euro. Auto powinno wejść do produkcji w przyszłym roku. Kształt karoserii nie ulegnie zmianie, jednak przedstawiciele firmy Romet zapewniają, że uatrakcyjnione zostanie wnętrze. W planach jest także wprowadzenie do oferty wariantu z niewielkim silnikiem wysokoprężnym.

ddbb0825c5fc6ecff84c0c20148a0db6,21,1.jpg

2ab462181a9f76dd83dc12fae9575993,18,1.jpg

38378c0fbcebe6e06d5586ef8e73c5bc,18,1.jpg

eccb7252d39d255007a7500e7a63b50b,18,1.jpg

64b489b886e612a1867237ac9cbddb53,18,1.jpg

c2799df70e75f2be6ee328cb0186b914,18,1.jpg

5484df0d1ab381b138d95adfc670b7e3,18,1.jpg

160c3b310193fce5da1555e04f010447,18,1.jpg

źródło: onet.pl

Jak myślicie ma szanse bytu? Kupilibyście coś takiego za 30 tysięcy? Szansa dla Rometa czy raczej nie?

Napisano

Ciekawe że nikt nie wspomina o konieczności wymiany pakietu akumulatorów co pewien przebieg (40-50tys.km?). Wtedy po przeliczeniu nagle z 10zł/100km robi się 20zł/100km, czyli tyle co Seicento na gaz, które jakoś wygląda i weźmie na pokład w razie koniecznej konieczności te 5 osób hehe.gif

Nie wspominając już kwestii ekologii, utylizacja tych akumulatorów mocno zanieczyszcza środowisko, a prąd w Polsce i tak jest z węgla więc nie ma taki pojazd najmniejszego sensu.

Napisano

> Jak myślicie ma szanse bytu? Kupilibyście coś takiego za 30 tysięcy?

nie, za te pieniądze raczej SAMOCHÓD typu Fiata Panda... zakupy można przewieźć, pojechać gdzieś dalej z bagażem zlosnik.gif

Napisano

> Ciekawe że nikt nie wspomina o konieczności wymiany pakietu akumulatorów co pewien przebieg

> (40-50tys.km?). Wtedy po przeliczeniu nagle z 10zł/100km robi się 20zł/100km, czyli tyle co

> Seicento na gaz, które jakoś wygląda i weźmie na pokład w razie koniecznej konieczności te 5

> osób

> Nie wspominając już kwestii ekologii, utylizacja tych akumulatorów mocno zanieczyszcza środowisko,

> a prąd w Polsce i tak jest z węgla więc nie ma taki pojazd najmniejszego sensu.

nie wspominając o rzeczach jak klima czy ogrzewanie...

Napisano

Żal na to patrzeć

Napisano

A mi sie podoba i jesli rzeczywiscie tyle bedzie kosztowal, to sobie takiego kupie ;P

Mam teraz bravo 1.2, ktore przejezdza dziennie max 60km.

Taki Romet by go idealnie zastapil.

Napisano

> Ciekawe że nikt nie wspomina o konieczności wymiany pakietu akumulatorów co pewien przebieg

> (40-50tys.km?).

Ten temat jest starannie unikany we wszystkich artykułach na temat samochodów elektrycznych. Bo niewygodny. Tak samo, jak temat wpływu na zasięg ogrzewania elektrycznego *) lub klimatyzacji.

*) W dawniejszych prototypach stosowano często ogrzewanie Webasto zlosnik.gif

Napisano

> Trzeba jednak docenić , że jest to Polski produkt

ciekawe czy chinole mają w tym swój udział?

Za mały zasięg, za mała prędkość max, zbyt brzydki.

4E , nowoczesny ...... SZYBY na korbkę, heh korbotronic może.

Napisano

Kiedyś, całkiem niedawno na coś takiego mówiłoby się "ciastko z musztardą", bo jak w tym dowcipie "kto ci misiu kupi takie g....".

Teraz czasy się zmieniły i mówi się "przyszłość motoryzacji".

.........a że będzie to KONIEC motoryzacji to juz zupełnie inna historia.

Poza tym Romet ostatnio mi zaimponował. Ich skuterek zepsuł się pierwszy raz po 3 kilometrach a stanął w wyniku poważnej awarii po 21km. przebiegu.

Nikt nie umie go naprawić (oczywiście w "autoryzowanym serwisie Romet") więc stoi w piwnicy w nadziei że w końcu trafi się ktoś - geniusz samouk, repatriant z Chin który będzie wiedział co się zepsuło a może nawet to naprawizlosnik.gif.

Napisano

> A mi sie podoba i jesli rzeczywiscie tyle bedzie kosztowal, to sobie takiego kupie ;P

> Mam teraz bravo 1.2, ktore przejezdza dziennie max 60km.

> Taki Romet by go idealnie zastapil.

Do pierwszej stłuczkizlosnik.gif.

........no ale zawsze można mieć szczęście i przeżyć nawet kolizję z Tico przy 30km/h.

Napisano

W tej cenie nie widzę najmniejszego sensu. Poniżej 30 tys. można kupić nowe benzynowe Suzuki Alto z klimą, poduchami, jeżdżące z normalną prędkością, a ze spalaniem na trasie można zejść nawet do 3,9l/100km (sprawdzone), bądź tez inny miejski samochód. Po ewentualnym zagazowaniu koszty eksploatacji będą tylko nieznacznie wyższe, a komfort jazdy zdecydowanie lepszy. Jeśli ktoś już bardzo chce samochód na prąd, to można też sprowadzić normalny elektryczny samochód typu Seicento Elettra czy Saxo Elettrica. Jedyną niszę dla tego samochodu widzę wśród osób które będą posiadać jedynie prawko AM (bo przy B1 jest już większy wybór), a chcą coś z dachem na jazdę po mieście.

Napisano

> Przewidywany zasięg nowości z Dębicy

> wynosi 100 kilometrów.

po wlaczeniu ogrzewania spada pewnie o polowe... czyli do pracy bym dojechal ale wrocic juz by sie nie dalo. Do tego dochodzi odpornosc na kolizje (a wiec pewnie jej brak).

Moze jakby to kosztowalo z 10 tys to by sie ktos skusil. Mimo wszystko male auta spalinowe beda bardziej popularne - po prostu sa bardziej uniwersalne i mozna je dotankowac w miare szybko i wszedzie.

Samochody elektryczne hamuje dokladnie to samo co wszelakie urzadzenia przenosne - nie umiemy zrobic baterii malej, pojemnej i pozwalajacej sie szybko ladowac. Dopoki to sie nie zmieni to daleko od gniazdka nie odbiegniemy.

Napisano

Nie tylko utylizacji ale też produkcji. Kiedyś czytałem, że chyba w Kanadzie wokół fabryki która produkowała akumulatory do Priusów w promieniu 15km wyginęła flora i fauna sick.gif

> Nie wspominając już kwestii ekologii, utylizacja tych akumulatorów mocno zanieczyszcza środowisko,

> a prąd w Polsce i tak jest z węgla więc nie ma taki pojazd najmniejszego sensu.

Napisano

załozenia bzdurne...

- cena bazowa/zakupu za wysoka

- koszt przejechania 100km tez stos wysoki

- osiagi, jakies nieporozumienie

reasumujac, lepiej kupic jakas pande itp. np. z instalacja gazowa, koszty utrzymania beda podobne (uwzgledniajac w romecie wymiane bateri a o ich cenach nikt nie pisze) a bedzie to juz auto a nie cos takiego

Napisano

7 tys euro za auto z klimą elektryczna podobno.

Za granicą dofinansowanie 5 tys do auta elektrzycznego co daje 2000 eutro za nowe auto. jak myslisz będa chetni w niemczech??

Napisano

> 7 tys euro za auto z klimą elektryczna podobno.

> Za granicą dofinansowanie 5 tys do auta elektrzycznego co daje 2000 eutro za nowe auto. jak myslisz

> będa chetni w niemczech??

nieliczni pewnie tak...

a nieliczni bo:

- firma dla nich noname

- brak sieci dealerskiej

- brak serwisu itd.

Napisano

> nie, za te pieniądze raczej SAMOCHÓD typu Fiata Panda... zakupy można przewieźć, pojechać gdzieś

> dalej z bagażem

Przeciez to nie jest samochod przeznaczony dla najbardziej beznadziejnego narodu europy (wszyscy wiedza o jakim mowie - polaczkach). Jest dla Polakow (czyli 5% ludnosci zamieszkujacej kraj o nazwie Polska) i tzw. "zachodu". Tam kupujac taki pojazd dostajesz albo potezne dofinansowanie, albo ulgi takie, ze zadna Dacia ekonomia mu nie podskoczy ok.gif

Ja chetnie takie cos nabede.

Napisano

> 7 tys euro za auto z klimą elektryczna podobno.

> Za granicą dofinansowanie 5 tys do auta elektrzycznego co daje 2000 eutro za nowe auto. jak myslisz

> będa chetni w niemczech??

nazywanie tego autem to znaczne nadużycie ... raczej cos w stylu melexa z plastiksową obudową

Napisano
  • Autor

> nazywanie tego autem to znaczne nadużycie ... raczej cos w stylu melexa z plastiksową obudową

Ale i tak chyba będzie bezpieczniejsze niż skuter , i na głowę nie pada ...

Napisano

> Trzeba jednak docenić , że jest to Polski produkt

Marzysz. hehe.gif

Napisano

> Ale i tak chyba będzie bezpieczniejsze niż skuter , i na głowę nie pada ...

Ale w korku sie nie przecisniesz.

Napisano

> 7 tys euro za auto z klimą elektryczna podobno.

> Za granicą dofinansowanie 5 tys do auta elektrzycznego co daje 2000 eutro za nowe auto. jak myslisz

> będa chetni w niemczech??

Jaki jest powod dofinansowania?

Ja rozumiem, ze auta na baterie moga miec ulgi w strefach miejskich,

gdzie liczy sie brak emisji spalin, ale generalnie zero emisyjne nie sa.

Napisano

> Jaki jest powod dofinansowania?

> Ja rozumiem, ze auta na baterie moga miec ulgi w strefach miejskich,

> gdzie liczy sie brak emisji spalin, ale generalnie zero emisyjne nie sa.

nie wiem ale w takiej szwecji ciotka ma auto hybrydowe i sporo jej dopłacili do interesu za hybryde

Napisano

> Przeciez to nie jest samochod przeznaczony dla najbardziej beznadziejnego narodu europy (wszyscy

> wiedza o jakim mowie - polaczkach). Jest dla Polakow (czyli 5% ludnosci zamieszkujacej kraj o

> nazwie Polska) i tzw. "zachodu". Tam kupujac taki pojazd dostajesz albo potezne

> dofinansowanie, albo ulgi takie, ze zadna Dacia ekonomia mu nie podskoczy

> Ja chetnie takie cos nabede.

ach tak? dofinansowanie? a kto za to zapłaci? screwy.gif

a jak nagle co drugie gospodarstwo domowe zechce takiego brzdąca, to też wszyscy dostaną dofinansowanie? screwy.gif

co to jest? jakaś gra? wszyscy wszystkim robią prezent?

tak, ja wiem, że wielu czeka na samochód na prąd, tylko zapłacić za niego nikt nie chce, cwaniaczki piesc.gif

Napisano

> 7 tys euro za auto z klimą elektryczna podobno.

> Za granicą dofinansowanie 5 tys do auta elektrzycznego co daje 2000 eutro za nowe auto. jak myslisz

> będa chetni w niemczech??

już gdzieś widziałeś taki program dopłat, podasz jakieś szczegóły?

Napisano

> 7 tys euro za auto z klimą elektryczna podobno.

> Za granicą dofinansowanie 5 tys do auta elektrzycznego co daje 2000 eutro za nowe auto. jak myslisz

> będa chetni w niemczech??

Z tego co czytałem o Niemczech, to tam jest tylko zniesienie opłaty podatku drogowego na bodaj pierwsze trzy lata eksploatacji.

Napisano

> Jak myślicie ma szanse bytu?

Dla listonosza, dla dostawców żarcia na telefon w zatłoczonym centrum miasta pewnie by się nadał.

> Kupilibyście coś takiego za 30 tysięcy?

My może nie, bo jak napisano tyle kosztuje Panda Bida Edyszyn. Ale w jakichś bogatszych krajach może się sprzedać.

> Szansa dla Rometa czy raczej > nie?

Jak wyżej. Powinni szukać klientów przede wszystkim za granicą.

Napisano

> Trzeba jednak docenić , że jest to Polski produkt

Nie do końca, ta żółta lub zielona konsola środkowa pochodzi z Astry G zlosnik.gif Wszędzie Niemcy....

Napisano

> już gdzieś widziałeś taki program dopłat, podasz jakieś szczegóły?

Quote:

Bardzo dobrym przykładem jest porównanie niemieckiego rynku z duńskim; mimo że za naszą zachodnią granicą dopłaty do samochodów elektrycznych należą do najniższych w Europie (380 euro), w Niemczech sprzedaje się ich najwięcej - w pierwszej połowie 2011 roku już 1020 sztuk. Z kolei w Danii, gdzie dopłaty wynoszą niebotyczne 20 588 euro, sprzedaż aut elektrycznych wyniosła na razie zaledwie 283 egzemplarzy.

Eksperci sądzą, że większe znaczenie dla potencjalnych posiadaczy samochodów elektrycznych mają takie zachęty jak możliwość użytkowania buspasów, zwolnienie z opłat parkingowych (np. w Oslo), czy darmowy wjazd do centrum miasta (w Londynie). Widać to na przykładzie Wielkiej Brytanii, gdzie funkcjonują tego typu udogodnienia i Hiszpanii, w której tego typu zachęt jest niewiele. Mimo że w obu państwach dopłaty są niemal takie same (odpowiednio 6400 i 6500 euro), w Wielkiej Brytanii sprzedaż samochodów elektrycznych jest niemal 5 razy wyższa.


No i weźmy teraz autko za 6-7 tysi i co i mamy je za frikacza - weźmy pizzerie itp

Napisano

tylna szyba od seicento 2ab462181a9f76dd83dc12fae9575993,18,1.jpg

klamki drzwiowe od lanosa...

troche to brzydkie ja bym tego nie kupił a już nie napewno za 30 tysięcy

Napisano

> tylna szyba od seicento

> klamki drzwiowe od lanosa...

konsola od Astry G,

przełącznik zespolony chyba z Cinquecento... kompletujmy dalej zlosnik.gif

Napisano

> konsola od Astry G,

> przełącznik zespolony chyba z Cinquecento... kompletujmy dalej

uchwyty do zamykania drzwi od wewnątrz chyba od poloneza

jakby tam wsadzili normalny silnik od matiza i cena była poniżej 20 tys to wydaje mi sie że nabywcy by sie znaleźli

Napisano

> tylna szyba od seicento

> klamki drzwiowe od lanosa...

tzn.byly jakies akcje naprawcze u fiata i daewoo dotyczace tych elementow?

bo nie rozumiem,czemu jest to traktowane jako minus icon_eek.gif

Napisano

> tzn.byly jakies akcje naprawcze u fiata i daewoo dotyczace tych elementow?

> bo nie rozumiem,czemu jest to traktowane jako minus

ale ja nigdzie nie napisałem ze to jest minus, no co Ty opowiadasz. Chodzi o to ze ten pojazd to tak troche wydaje sie być takim ulepem robionym w stodole u Pana Zdzicha. Zamiast sami go zaprojektować to wzięli i powkładali "co było pod ręką". Troche nieprofesjonalnie to wygląda.

Napisano

> już gdzieś widziałeś taki program dopłat, podasz jakieś szczegóły?

NP tutaj

Quote:

In April 2009 the Minister for Communication Energy and Natural Resources announced the introduction of grant support of up to euro5,000 for the purchase of Battery Electric Vehicles (BEVs) and up to euro2,500 for the purchase of Plug-in Hybrid Electric Vehicles (PHEVs) available from 2011 to 2012. This support comes in addition to the zero VRT on BEVs and VRT relief of up to euro2,500 for PHEVs announced by the Minister for Finance in his Budget Speech of December 2009.


Czyli doplacaja ci 5000 euro i jeszcze do tego zwalniaja cie z podatku rejestracyjnego, ktorego za pojazy spalinowe trzeba zaplacic cos miedzy 13% a 36% wartosci pojazdu (w zaleznosci od emiscji CO2).

Podatek drogowy od elektrycznych wynosi jakies grosze, podczas gdy od spalinowych samochodow placi sie miedzy 100 a 2000 euro (w zaleznosci od emisji CO2 a przy starszych samochodach od pojemnosci - np za silnik 2.0 - 614 euro).

Napisano

> BLDC o łącznej mocy 5,4 KM, które mają rozpędzać auto do 45 km/h.

To chyba rowerem elektrycznym szybciej pojadę?

> wynosi 100 kilometrów. Naładowanie baterii zajmie kilka godzin, a za prąd, który umożliwi

> pokonanie 100 kilometrów przyjdzie zapłacić niecałe 10 złotych.

20 kWh na 100 km? I to z prędkością rikszy? Drogo i energochłonnie. Konkurencja na tym przejedzie przynajmniej 50% więcej. A to większe auta. Taki maluch powinien na tym przejachać w tak ślimaczym tempie przynajmniej 200 km.

Czy w mrozy i z ogrzewaniem gwarantują taki zasięg? W takim autku z 2KW w solidne mrozy zużyje ogrzewanie. Przez dwie godziny w korkach (dojazd do pracy i powrót) to 4kWh. Pozostanie jeszcze w zmrożonych akumulatorach na dotarcie do domu, czy Warszawa stanie zakorkowana rozładowanymi elektrowozami?

> Nowy samochód z Polski

Ma być produkowany w Polsce, czy jak lwia część (o ile nie wszystkie Romety) w Chinach?

> roku. Kształt karoserii nie ulegnie zmianie, jednak przedstawiciele firmy Romet zapewniają, że

> uatrakcyjnione zostanie wnętrze.

Jaka gwarancja i jaka żywotność akumulatorów?

Napisano

> Quote:

> Bardzo dobrym przykładem jest porównanie niemieckiego rynku z duńskim; mimo że za naszą zachodnią

> granicą dopłaty do samochodów elektrycznych należą do najniższych w Europie (380 euro), w

> Niemczech sprzedaje się ich najwięcej - w pierwszej połowie 2011 roku już 1020 sztuk. Z kolei

> w Danii, gdzie dopłaty wynoszą niebotyczne 20 588 euro, sprzedaż aut elektrycznych wyniosła na

> razie zaledwie 283 egzemplarzy.

> Eksperci sądzą, że większe znaczenie dla potencjalnych posiadaczy samochodów elektrycznych mają

> takie zachęty jak możliwość użytkowania buspasów, zwolnienie z opłat parkingowych (np. w

ja, mhm... a czy Ci "eksperci" wzięli może pod uwagę taki drobniutki szczególik - liczbę ludności w Danii i w Niemczech i, co za tym idzie, wielkość rynku aut? Nie twierdzę, że zachęty nie mają znaczenia, ale porównywanie liczby sprzedanych aut w Danii i w Niemczech jest hmm... niemiarodajne?

> Oslo), czy darmowy wjazd do centrum miasta (w Londynie). Widać to na przykładzie Wielkiej

> Brytanii, gdzie funkcjonują tego typu udogodnienia i Hiszpanii, w której tego typu zachęt jest

> niewiele. Mimo że w obu państwach dopłaty są niemal takie same (odpowiednio 6400 i 6500 euro),

> w Wielkiej Brytanii sprzedaż samochodów elektrycznych jest niemal 5 razy wyższa.

> No i weźmy teraz autko za 6-7 tysi i co i mamy je za frikacza - weźmy pizzerie itp

Napisano

kolego wkleiłem tylko artykuł nie znam nawet źródła tego google znalazło

Napisano

> kolego wkleiłem tylko artykuł nie znam nawet źródła tego google znalazło

wybacz, ale jeśli do wszystkiego wzięli się tak profesjonalnie jak do wyciągania wniosków z porównania liczby sprzedanych aut w Danii i w Niemczech (w wartościach bezwzględnych, bez brania pod uwagę wielkości rynku), to jak dla mnie artykuł ten nie wydaje się być miarodajnym źródłem informacji... Ale co ja się tam znam...

A co do samego auta - brzyyydal... A co do ceny, to niby dużo, ale jak spojrzeć na ceny innych "aut", którymi można jeździć na kat B1, to oferta Rometu zaczyna być atrakcyjną (bo wg mnie może konkurować tylko w tej klasie pojazdów)

Napisano

> Ja chetnie takie cos nabede.

I będziesz w swoich oczach jeszcze bardziej elitarny rotfl.gif

Tak poważnie - tego typu pojazdy to nieporozumienie ze względu na całkowity brak infrastruktury koniecznej do masowego korzystania z nich. O wiele lepszą ofertą są pełnowymiarowe, niemalże "normalne" w eksploatacji samochody hybrydowe - ale nie pokroju Priusa, ale raczej Chevroleta Volt. Mały silniczek spalinowy pracujący w idealnym zakresie obrotów pracujący jako generator ładujący akumulatory, systemy odzyskiwania energii kinetycznej oraz możliwość eksploatacji w trybie ZEV - to IMHO prawidłowy kierunek na najbliższe dziesięciolecia.

Napisano

> I będziesz w swoich oczach jeszcze bardziej elitarny

> Tak poważnie - tego typu pojazdy to nieporozumienie ze względu na całkowity brak infrastruktury

> koniecznej do masowego korzystania z nich. O wiele lepszą ofertą są pełnowymiarowe, niemalże

> "normalne" w eksploatacji samochody hybrydowe - ale nie pokroju Priusa, ale raczej Chevroleta

> Volt. Mały silniczek spalinowy pracujący w idealnym zakresie obrotów pracujący jako generator

> ładujący akumulatory, systemy odzyskiwania energii kinetycznej oraz możliwość eksploatacji w

> trybie ZEV - to IMHO prawidłowy kierunek na najbliższe dziesięciolecia.

Kierunek może i dobry... Tylko na razie sensu w tym niewiele, bo stawiam flaszkę, że takie auto nigdy się nie zwróci 270751858-jezyk.gif Volt (a właściwie Ampera, bo Chevy nie jest oficjalnie dostępny w Europie) kosztuje 160tysięcy... Kompakt nie premium z podobnym wyposażeniem i, siłą rzeczy, mocniejszym silnikiem można mieć za 60-70tys. Przez 10 lat (optymistycznie, gwarancja na akumulatory to chyba 8?) musi się zwrócić jakieś 90-100tyś. Czarno widzę - no chyba, że są dopłaty/preferencje podatkowe. Takie auto ma wg mnie sens tylko wówczas, gdy jeździ się właściwie tylko po mieście (zasięg na bateriach 60km) - co jeszcze bardziej zabija ekonomiczny sens zakupu tego pojazdu. A ekologia to raczej też tylko pusty slogan... Wytwarzanie i utylizowanie akumulatorów jest mało przyjazne dla środowiska. Może i auta elektryczne są przyszłością motoryzacji, ale właśnie... przyszłością, bo na tą chwilę to raczej "śmiech na sali" i pod względem ekonomii, i, o zgrozo, ekologii.

Napisano

> Kierunek może i dobry... Tylko na razie sensu w tym niewiele, bo stawiam flaszkę, że takie auto

> nigdy się nie zwróci

W chwili obecnej - na pewno, ale myślę, że upowszechnienie się technologii (oraz likwidacja ulg ekologicznych dla nabywców, bo wszelkie dotacje zabijają konkurencję -> spadek cen) spowoduje, że takie rozwiązania trafią "pod strzechy". Faktem jest, że stałe ładowanie - w sposób stabilny i zrównoważony - dostępne w takich konstrukcjach na pewno wpływa pozytywnie na żywotność akumulatorów - a stąd krok do ich większej trwałości -> większej opłacalności zakupu. Niemniej jednak - jak piszesz - jest to melodia przyszłości, ale IMHO dobry kierunek rozwoju motoryzacji.

Napisano

> Quote:

> Bardzo dobrym przykładem jest porównanie niemieckiego rynku z duńskim; mimo że za naszą zachodnią

> granicą dopłaty do samochodów elektrycznych należą do najniższych w Europie (380 euro), w

> Niemczech sprzedaje się ich najwięcej - w pierwszej połowie 2011 roku już 1020 sztuk. Z kolei

> w Danii, gdzie dopłaty wynoszą niebotyczne 20 588 euro, sprzedaż aut elektrycznych wyniosła na

> razie zaledwie 283 egzemplarzy.

> Eksperci sądzą, że większe znaczenie dla potencjalnych posiadaczy samochodów elektrycznych mają

> takie zachęty jak możliwość użytkowania buspasów, zwolnienie z opłat parkingowych (np. w

> Oslo), czy darmowy wjazd do centrum miasta (w Londynie). Widać to na przykładzie Wielkiej

> Brytanii, gdzie funkcjonują tego typu udogodnienia i Hiszpanii, w której tego typu zachęt jest

> niewiele. Mimo że w obu państwach dopłaty są niemal takie same (odpowiednio 6400 i 6500 euro),

> w Wielkiej Brytanii sprzedaż samochodów elektrycznych jest niemal 5 razy wyższa.

skąd Ty ten cytat masz? bo nie słyszałem, żeby w Niemczech 380 euro dopłaty było, a jeśli nawet, to jest to trochę za mało, żeby przekonać do takiego zakupu

a że w Dani za darmo coś rozdają, też nie chce mi się wierzyć; znalazłem info o wyasygnowaniu 2 milionów euro na prace badawcze; R Fluence ZE - jak większość elektryków - jest dostępny tylko w leasingu 400 euro miesięcznie przy 40.000km rocznie (250 euro przy 20.000 i 200 przy 10.000km), plus pierwsza wpłata ponad tysiąc na zainstalowanie punktu zasilania w miejscu parkowania

> No i weźmy teraz autko za 6-7 tysi i co i mamy je za frikacza - weźmy pizzerie itp

nawet jeśli (daj nam jakiś link), to za friko tylko w pysk możesz w życiu dostać grinser006.gif

Napisano

> Z tego co czytałem o Niemczech, to tam jest tylko zniesienie opłaty podatku drogowego na bodaj

> pierwsze trzy lata eksploatacji.

teraz już 5 lat, ale to są grosze w skali roku; za litrowego benzynowego brzdąca to jest chyba 68 euro rocznie

Napisano

> NP tutaj

> Quote:

> In April 2009 the Minister for Communication Energy and Natural Resources announced the

> introduction of grant support of up to euro5,000 for the purchase of Battery Electric Vehicles

> (BEVs) and up to euro2,500 for the purchase of Plug-in Hybrid Electric Vehicles (PHEVs)

> available from 2011 to 2012. This support comes in addition to the zero VRT on BEVs and VRT

> relief of up to euro2,500 for PHEVs announced by the Minister for Finance in his Budget Speech

> of December 2009.

> Czyli doplacaja ci 5000 euro i jeszcze do tego zwalniaja cie z podatku rejestracyjnego, ktorego za

> pojazy spalinowe trzeba zaplacic cos miedzy 13% a 36% wartosci pojazdu (w zaleznosci od

> emiscji CO2).

> Podatek drogowy od elektrycznych wynosi jakies grosze, podczas gdy od spalinowych samochodow placi

> sie miedzy 100 a 2000 euro (w zaleznosci od emisji CO2 a przy starszych samochodach od

> pojemnosci - np za silnik 2.0 - 614 euro).

do 5.000 euro, ale procentowo ile to wychodzi? bo elektryczna "500" (realny zasięg pewnie 25-50km) kosztuje w Niemczech 37.000 euro, Romet powiedzmy 7.000 - do obu dostaniesz 5.000 wsparcia? zlosnik.gif

i uważasz, że to jest w porządku? screwy.gif to jest chore jak całe te wrzodowe wyspy sick.gif część podatników funduje pojedyńczym wybrańcom dopłatę screwy.gif na jakiej zasadzie? ja kupuję tandem z przyczepką, tylko na siłę mięśni, samochód stawiam na kołkach - poproszę o sfinansowanie, bo przecież ZERO emisji zlosnik.gif

Napisano

> nieliczni pewnie tak...

> a nieliczni bo:

> - firma dla nich noname

> - brak sieci dealerskiej

> - brak serwisu itd.

Polskie (czy one 100% to nie wiem) skutery na prad sprzedaja sie jak cieple buleczki w Europie z tym bedzie to samo.

Napisano

> teraz już 5 lat, ale to są grosze w skali roku; za litrowego benzynowego brzdąca to jest chyba 68

> euro rocznie

za dużo mi to się wydawało zlosnik.gif dokładnie 20 euro rocznie zlosnik.gif dla świeżo rejestrowanych Smartów 1.0 97g/km na przykład, czyli przez 5 lat zwolnienia z podatku jest to oszczędność wypisz wymaluj 100 euro zlosnik.gif

dla porównania, za Pandę 1.2 113g/km trzeba zapłacić 26 euro podatku rocznie

rozdawnictwo w jakiejś części już się po prostu (i całe szczęście) skończyło smirk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.