Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jeden wałek rozrządu kontra dwa - po co drugi ???

Featured Replies

Napisano

Tak się zastanawiam po co stosowane są dwa wałki rozrządu zamiast jednego w silnikach o większej liczbie zaworów. Wiele japońskich konstrukcji ma tylko jeden wałek rozrządu napędzający 16 zaworów i chodzi to raczej bez problemów. Co do dwóch wałków to widzę tylko raczej same wady: więcej elementów ruchomych, większa masa (dodatkowy wałek + często większa głowica); skomplikowany rozrząd (trudniejszy do ustawienia) , itd. Już szczytem skomplikowania był silnik Alfy np. 1.7 16V (boxer, 2 głowice , 4 wałki !!!, 2 paski rozrządu). Kiedyś miałem auto z takim silnikiem i byłem z tego dumny -choć nie wiem z czego jak auto więcej stało niż jeździło - ALFA 33 - smile.gif Z perspektywy czasu interesują mnie jak najprostsze rozwiązania - zwłaszcza w autach do codziennej jazdy.

Więc po co ten drugi wałek (poza przypadkami gdzie jest zmienny kąt rozrządu) ???

Napisano

> Tak się zastanawiam po co stosowane są dwa wałki rozrządu zamiast jednego w silnikach o większej

> liczbie zaworów.

Fiat robił dwa wałki w silnikach 8V, widać po coś to jest grinser006.gif. Może prościej dać dwa wałki ale uprościć system dźwigni? Jak patrzę na rozwiązanie na przykład Hondy z jednym wałkiem w 16V silniku, to chyba tak jest facepalm%5B1%5D.gifhehe.gif.

Napisano

Quote:

DOHC (ang. Double OverHead Camshaft - podwójny wałek rozrządu w głowicy) - inaczej zwane "twin cam" - powszechnie w świecie używane rozwiązanie konstrukcyjne silnika tłokowego, w głowicy którego znajdują się dwa wałki rozrządu, przypadające na jeden rząd cylindrów. Jeden z wałków steruje zaworami ssącymi, a drugi wydechowymi. Konstrukcja silnika DOHC, umożliwia zmiany fazy rozrządu, w zależności od prędkości obrotowej. Zawory umieszczone są pod kątem naprzeciw siebie, dają tym samym większą swobodę w kształtowaniu komory spalania. Silnik DOHC umożliwia także zwiększenie liczby zaworów przypadających na cylinder, co wpływa na powiększenie sprawności napełniania cylindra i umożliwia uzyskanie wyższego stopnia sprężania i zmniejszenie oporów przepływu.

Wadą tego rozwiązania jest możliwość rozsynchronizowania wałków (np. wskutek pęknięcia łańcucha/paska rozrządu), czego konsekwencją może być zniszczenie głowicy silnika. Ponadto często obserwuje się zwiększone zużycie oleju silnikowego, zwłaszcza przy dużych przebiegach.


Napisano

> Tak się zastanawiam po co stosowane są dwa wałki rozrządu zamiast jednego w silnikach o większej

> liczbie zaworów. Wiele japońskich konstrukcji ma tylko jeden wałek rozrządu napędzający 16

> zaworów i chodzi to raczej bez problemów.

SOHC w hundzie nie znaczy "wiele konstrukcji".

(...)

> Więc po co ten drugi wałek (poza przypadkami gdzie jest zmienny kąt rozrządu) ???

SOHC oznacza w praktyce brak możliwości zastosowania bezpośredniego napędu zaworów (znaczy bez dźwigienek) przy więcej niż 2 zaworach/cyl.

To oznacza mniejsze opory pracy, mniejsze masy i bezwładność w rozrządzie a to oznacza mniejszą "energochłonność" rozrządu i większą szybkobieżność silnika.

Tak jak podano - DOHC to także większe możliwości kształtowania komory spalania, co oznacza możliwość np zastosowania pionowej w stosunku osi ruchu tłoka świecy zapłonowej/wtryskiwacza (w dieslu), możliwość sferycznego umieszczenia zaworów w komorze spalania i inne zabiegi poprawiające sprawność silnika.

Napisano

> Wadą tego rozwiązania jest możliwość rozsynchronizowania wałków (np. wskutek pęknięcia

> łańcucha/paska rozrządu), czego konsekwencją może być zniszczenie głowicy silnika.

Bez sensu, przecież zawory z zaworami nie kolidują tylko z tłokami. W zwykłym OHC też może dojść do kolizji.

Napisano

> Bez sensu, przecież zawory z zaworami nie kolidują tylko z tłokami. W zwykłym OHC też może dojść do

> kolizji.

a słyszałeś o bezkolizyjnym dwuwałkowcu ? palacz.gif

Napisano

> Tak się zastanawiam po co stosowane są dwa wałki rozrządu zamiast jednego w silnikach o większej

> liczbie zaworów.

Dwa walki rozrzadu to najbradziej wydajne rozwiazanie.

>Wiele japońskich konstrukcji ma tylko jeden wałek rozrządu napędzający 16

> zaworów i chodzi to raczej bez problemów. Co do dwóch wałków to widzę tylko raczej same wady:

> więcej elementów ruchomych, większa masa (dodatkowy wałek + często większa głowica);

> skomplikowany rozrząd (trudniejszy do ustawienia) , itd.

Blad. Pojedynczy walek to wieksza komplikacja w przypadku gdy mamy wicej zaworow i nie mozemy umiescic walka bezposrednio nad zaworami. Potrzebny jest system dzwigni do poruszania zawrowo. Wiecej elementowe ruchomych, wieksze straty energii.

> Już szczytem skomplikowania był

> silnik Alfy np. 1.7 16V (boxer, 2 głowice , 4 wałki !!!, 2 paski rozrządu).

Szczytem komplikacji jest rozrzad desmodromiczny przy 4 zaworach na cylinder.

>Kiedyś miałem

> auto z takim silnikiem i byłem z tego dumny -choć nie wiem z czego jak auto więcej stało niż

> jeździło - ALFA 33 -

A rozrzad sprawial problemy?

> Z perspektywy czasu interesują mnie jak najprostsze rozwiązania -

> zwłaszcza w autach do codziennej jazdy.

pojedynczy walek przy duzej ilosci zaworow nie ma nic wspolnego z prosta konstrukcja.

> Więc po co ten drugi wałek (poza przypadkami gdzie jest zmienny kąt rozrządu) ???

zmienne fazy rozrzadu nie maja nic wspolnego z iloscia walkow.

Napisano

> Fiat robił dwa wałki w silnikach 8V, widać po coś to jest .

Nie tylko Fiat.

>Może prościej dać dwa wałki ale

> uprościć system dźwigni? Jak patrzę na rozwiązanie na przykład Hondy z jednym wałkiem w 16V

> silniku, to chyba tak jest .

Generalnie rozrzad z popychaczami szklankowymi to najmniejsze straty energii i mozliwosc niemal dowolnego ustawienia zawrow wzgledem komory spalania.

Napisano

> Quote:

> DOHC (ang. Double OverHead Camshaft - podwójny wałek rozrządu w głowicy) - inaczej zwane "twin

> cam" - powszechnie w świecie używane rozwiązanie konstrukcyjne silnika tłokowego, w głowicy

> którego znajdują się dwa wałki rozrządu, przypadające na jeden rząd cylindrów. Jeden z wałków

> steruje zaworami ssącymi, a drugi wydechowymi. Konstrukcja silnika DOHC, umożliwia zmiany fazy

> rozrządu, w zależności od prędkości obrotowej. Zawory umieszczone są pod kątem naprzeciw

> siebie, dają tym samym większą swobodę w kształtowaniu komory spalania. Silnik DOHC umożliwia

> także zwiększenie liczby zaworów przypadających na cylinder, co wpływa na powiększenie

> sprawności napełniania cylindra i umożliwia uzyskanie wyższego stopnia sprężania i

> zmniejszenie oporów przepływu.

> Wadą tego rozwiązania jest możliwość rozsynchronizowania wałków (np. wskutek pęknięcia

> łańcucha/paska rozrządu), czego konsekwencją może być zniszczenie głowicy silnika. Ponadto

> często obserwuje się zwiększone zużycie oleju silnikowego, zwłaszcza przy dużych przebiegach.

ten cytat zawiera sporo bledow lub zeby byc bardziej precyzyjnym - moze wproweadzac w blad osobe nie znajaca tematu

Napisano

> a słyszałeś o bezkolizyjnym dwuwałkowcu ?

Tak, po odprężeniu przed uturbieniem hehe.gif

Napisano

> a słyszałeś o bezkolizyjnym dwuwałkowcu ?

generalnie kolizyjnosc nie ma zwiazku z rodzajem napedu rozrzadu.

Napisano

> Tak, po odprężeniu przed uturbieniem

Stopien sprezania nie ma wplywu na kolizyjnosc.

Napisano

pytanie do wszystkich:

czemu odeszlo sie od systemu "dolno zaworowego":

naped dzwigni zaworowych bezposrednio z walu korbowego (idealna sunchonizacja) ok.gif

brak paska/lancucha rozrzadu ok.gif

duzo mniej skomplikowana glowica ok.gif

Napisano

> pytanie do wszystkich:

> czemu odeszlo sie od systemu "dolno zaworowego":

> naped dzwigni zaworowych bezposrednio z walu korbowego (idealna sunchonizacja)

> brak paska/lancucha rozrzadu

> duzo mniej skomplikowana glowica

skomplikowany naped rozrzasdu, bardzo duza bezwladnosc elementow skutecznie obnizajaca szybkobieznosc silnika. problem z umieszczeniem w glowicy wiecej niz dwoch zaworow na cylinder.

Napisano

dolnozaworowego czy OHV ?

Napisano

> Stopien sprezania nie ma wplywu na kolizyjnosc.

Ale już skok tłoka, jego wysokość, grubość przekładki między uszczelkami itp... ma.

Szkoda, że mnie nie zrozumiałeś - a powinieneś.

Napisano

> pytanie do wszystkich:

> czemu odeszlo sie od systemu "dolno zaworowego":

> naped dzwigni zaworowych bezposrednio z walu korbowego (idealna sunchonizacja)

> brak paska/lancucha rozrzadu

> duzo mniej skomplikowana glowica

tam też był wałek rozrządu

z wału korbowego nie da się bezposrednio wysterować zaworów gdyż kręci się on 2x za szybko

postawowe wady dolnozaworowców to:

- niski stopień sprężania

- dużą powierzchnia komory spalania

- kiepskie przepłukanie komory spalania.

pozdr

Napisano

> pytanie do wszystkich:

> czemu odeszlo sie od systemu "dolno zaworowego":

> naped dzwigni zaworowych bezposrednio z walu korbowego (idealna sunchonizacja)

> brak paska/lancucha rozrzadu

> duzo mniej skomplikowana glowica

Masz na myśli dolnozaworowy czy wałek w bloku bo coś niejasno piszesz.

Jak to pierwsze to ... widziałeś komorę spalania w dolnozaworówce?

Napisano

> Bez sensu, przecież zawory z zaworami nie kolidują tylko z tłokami. W zwykłym OHC też może dojść do

> kolizji.

przy zaworach ustawionych pod skosem względem siebie może dojść do kolizji pomiędzy nimi przy rozsynchronizowaniu rozrządu.

pozdr

Napisano

> Masz na myśli dolnozaworowy

mysle o napedzie popychaczy bezposrenio z walu korbowego bez "posrednich" walkow

ale faktycznie nie zgadzaja sie obr

> czy wałek w bloku bo coś niejasno piszesz.

walek w bloko to wiem - kompletnie bez sensu

> Jak to pierwsze to ... widziałeś komorę spalania w dolnozaworówce?

nie lizak.gif

EDYTA

czym sa napedzane "posrednie" walki w tym silniku

s7302571.jpg

EDYTA juz wiem blush.gif

ss7302573.jpg

w/g mnie genial nie rozwiazanie

czemu sie nie przyjelo? ograniczenia predkosci obr?

Napisano

> a słyszałeś o bezkolizyjnym dwuwałkowcu ?

Oczywiście.

4E-FE Toyoty.

4A-FE chyba też.

Napisano

> EDYTA juz wiem

> w/g mnie genial nie rozwiazanie

> czemu sie nie przyjelo? ograniczenia predkosci obr?

Nie przyjęło się ze względu na niską sprawność takiego silnika. Zobacz jak duża i skomplikowana jest komora spalania, poza tym bardzo trudno lub nawet niemożliwe jest uzyskanie stopnia sprężania porównywalnego do rozwiązań "górnozaworowych" ok.gif

Napisano

> Ale już skok tłoka, jego wysokość, grubość przekładki między uszczelkami itp... ma.

Nie, nie ma. Ani skok ani grubość przekładki znaczenia nie ma - no chyba, ze mówimy o bezkolizyjności będącej ubocznym produktem odprężania silnika grubsza uszczelka pod głowicą. (Bez) kolizyjność wynika głownie z kształtu tłoka i ustawienia zaworów. Stopień sprężania nie ma żadnego wpływu na kolizyjność.

> Szkoda, że mnie nie zrozumiałeś - a powinieneś.

Nawzajem.

Napisano

> w/g mnie genial nie rozwiazanie

> czemu sie nie przyjelo? ograniczenia predkosci obr?

pytasz o kola zebate?

bylo w VM 2.5

jest tez w koparkach grinser006.gif

Napisano

> w/g mnie genial nie rozwiazanie

Nie do końca...

> czemu sie nie przyjelo? ograniczenia predkosci obr?

Owszem, wynikajace z bardzo duzej ilosci elementow ruchomych. Zauwaz, ze przy walku rozrzadu w glowicy i popychaczach szklankowych rchomwe sa tylko zawory i szklanki i to ich bezwladnosc ogranicza obroty. Straty energii sa mniejsze bo napedzasz tylko lekka szklanke i zawor a nie dluga laske popychacza i zawor lub popychasz i zawor. Naped kolami zebatymi generalnie jest bardzo sprawny, ale nie tak sprawny jak naped lancuchem lub paskiem (powyzej 98% sprawnosci). Duza ilosc elementow wirujacych powoduje straty momentu obrotowego. Do tego dochodzi halas i koniecznosc smarowania tych elementow.

Napisano

> przy zaworach ustawionych pod skosem względem siebie może dojść do kolizji pomiędzy nimi przy

> rozsynchronizowaniu rozrządu.

> pozdr

No tak, mój błąd.

Napisano

> Oczywiście.

> 4E-FE Toyoty.

> 4A-FE chyba też.

cicho ... blefowałem clown.gifclown.gif

Napisano

> Nie, nie ma. Ani skok ani grubość przekładki znaczenia nie ma - no chyba, ze mówimy o

> bezkolizyjności będącej ubocznym produktem odprężania silnika grubsza uszczelka pod głowicą.

> (Bez) kolizyjność wynika głownie z kształtu tłoka i ustawienia zaworów. Stopień sprężania nie

> ma żadnego wpływu na kolizyjność.

> Nawzajem.

I dalej nie rozumiesz. Mówię o modyfikowanym silniku.

Napisano

> Nie przyjęło się ze względu na niską sprawność takiego silnika. Zobacz jak duża i skomplikowana

> jest komora spalania

...i jak jej kształt jest daleki od optymalnego.

Napisano

> I dalej nie rozumiesz.

I dalej nie czytasz tego co sie do Ciebie pisze.

> Mówię o modyfikowanym silniku.

Quote:

Ani skok ani grubość przekładki znaczenia nie ma - no chyba, ze mówimy o
bezkolizyjności będącej ubocznym produktem odprężania silnika grubsza uszczelka pod głowicą
.


Napisano

> jest tez w koparkach

I w ciężarówkach.

Napisano

> czemu sie nie przyjelo? ograniczenia predkosci obr?

Napęd na kołach zębatych?

(za) duża odległość od wału korbowego do wałków rozrządu, duża hałaśliwość napędu, duża masa, duża bezwładność...

Rozwiązanie jest stosowane w silnikach średniobieżnych - ciężarówki, silniki przemysłowe etc., gdzie istotna jest TRWAŁOŚĆ rozwiązania, a jego masa/głośność jest mniej istotnym kryterium.

Napisano

> Mazdowskie 1.8 BP też jest bezkolizyjne.

I 2.0 16V FS też.

Napisano

> SOHC w hundzie nie znaczy "wiele konstrukcji".

> (...)

> SOHC oznacza w praktyce brak możliwości zastosowania bezpośredniego napędu zaworów (znaczy bez

> dźwigienek) przy więcej niż 2 zaworach/cyl.

> To oznacza mniejsze opory pracy, mniejsze masy i bezwładność w rozrządzie a to oznacza mniejszą

> "energochłonność" rozrządu i większą szybkobieżność silnika.

> Tak jak podano - DOHC to także większe możliwości kształtowania komory spalania, co oznacza

> możliwość np zastosowania pionowej w stosunku osi ruchu tłoka świecy zapłonowej/wtryskiwacza

> (w dieslu), możliwość sferycznego umieszczenia zaworów w komorze spalania i inne zabiegi

> poprawiające sprawność silnika.

Niby prawda, a Isuzu udało się tego dokonać w 2.0d i 2.2d montowanych min. w vb. Na dodatek wtryskiwacz jest dalej w pozycji pionowej.

Napisano

> mysle o napedzie popychaczy bezposrenio z walu korbowego bez "posrednich" walkow

> ale faktycznie nie zgadzaja sie obr

> walek w bloko to wiem - kompletnie bez sensu

> nie

> EDYTA

> czym sa napedzane "posrednie" walki w tym silniku

> EDYTA juz wiem

> w/g mnie genial nie rozwiazanie

> czemu sie nie przyjelo? ograniczenia predkosci obr?

1 - hałas

2 - wałek w bloku jest rozwiązaniem niekorzystnym jeśli chodzi o sprawność rozrządu, a nie ma możliwości napędu wałka w głowicy zębatymi kołami walcowymi.

Jest jeszcze rozwiązanie z tzw wałkiem królewskim (praktycznie nie stosowane) ale zawiera ono dwie przekładnie kątowe .

pozdr

Napisano

> Niby prawda, a Isuzu udało się tego dokonać w 2.0d i 2.2d montowanych min. w vb. Na dodatek

> wtryskiwacz jest dalej w pozycji pionowej.

Wszystko zależy od rozwiązania ok.gif Np. w V6 Busso Alfy Romeo też jest jeden wałek rozrządu na głowicę, a zawory są w dwóch rzędach. Po prostu jeden rząd zaworów jest sterowany bezpośrednio, drugi za pomocą dźwigienek ok.gif

Napisano

> Jest jeszcze rozwiązanie z tzw wałkiem królewskim (praktycznie nie stosowane) ale zawiera ono dwie

> przekładnie kątowe .

A to już zapewne ze względu na koszt wykonania i skomplikowanie takiego układu wink.gif

Napisano

> Jest jeszcze rozwiązanie z tzw wałkiem królewskim (praktycznie nie stosowane) ale zawiera ono dwie

> przekładnie kątowe .

A do tego tzw "rozrząd suwakowy" - teoretycznie genialne rozwiazanie stosowane w niektorych wyscigowych motocyklach sprzed kilkudzieciu lat.

Napisano

> Wszystko zależy od rozwiązania Np. w V6 Busso Alfy Romeo też jest jeden wałek rozrządu na głowicę,

> a zawory są w dwóch rzędach. Po prostu jeden rząd zaworów jest sterowany bezpośrednio, drugi

> za pomocą dźwigienek

Honda stosuje podobny system w przypadku glowicy OHC 16v.

Napisano

> Niby prawda, a Isuzu udało się tego dokonać w 2.0d i 2.2d montowanych min. w vb. Na dodatek

> wtryskiwacz jest dalej w pozycji pionowej.

Wszystko się da.

Tyle, że odbywa się to jakimś kosztem.

Tu kosztem jest poziom skomplikowania konstrukcji.

A nie od dziś wiadomo, że prosto = niezawodnie.

Napisano

> A to już zapewne ze względu na koszt wykonania i skomplikowanie takiego układu

Nie tylko. Uklad ma sporo ograniczne od strony technicznej - np duzo punktow tarcia i problem ze smarowaniem takiego ukladu.

Napisano

> Tak się zastanawiam po co stosowane są dwa wałki rozrządu zamiast jednego w silnikach o większej

> liczbie zaworów.

Pewnie kwestia mechaniczna w funkcji możliwości/osiągów.

> Wiele japońskich konstrukcji ma tylko jeden wałek rozrządu napędzający 16

> zaworów i chodzi to raczej bez problemów.

Zdaje się, że raczej niewiele.

> Co do dwóch wałków to widzę tylko raczej same wady:

> więcej elementów ruchomych, większa masa (dodatkowy wałek + często większa głowica);

> skomplikowany rozrząd (trudniejszy do ustawienia) , itd.

Wiele zależy od konkretnej konstrukcji. Patrząc po konstrukcjach hondowskich to ja specjalnych zalet "1" wałka do 16V nie widzę. Rozrząd w DOHC wcale nie musi być bardziej skomplikowany, a wręcz przeciwnie. Z ustawianiem podobnie.

Napisano

> a słyszałeś o bezkolizyjnym dwuwałkowcu ?

A nie słyszałem, a nawet mam dwa takie w domu smile.gif Oba japończyki DOHC 16V hahaha.gif

Napisano

> zalet "1" wałka do 16V nie widzę. Rozrząd w DOHC wcale nie musi być bardziej skomplikowany, a

> wręcz przeciwnie. Z ustawianiem podobnie.

jedyna zaleta SOHC (16v) w subaru to to ze regulacja luzu zaworowego jest "na srubki" i zabieg trawa max 1h (dla 2 glowic)

w przypadku DOHC (16v) subaru sa juz szklanki i trzeba silnik wyciagac zeby wymienic wymienic szklanki

Napisano

> jedyna zaleta SOHC (16v) w subaru to to ze regulacja luzu zaworowego jest "na srubki" i zabieg

> trawa max 1h (dla 2 glowic)

Aha smile.gif Zupełnie jak w polonezie smile.gif

> w przypadku DOHC (16v) subaru sa juz szklanki i trzeba silnik wyciagac zeby wymienic wymienic

> szklanki

Znaczy taka przypadłość w Subaru? Ja tam śrubków nie mam - w jednym płytki, w drugim hydraulika. Cisza, spokój smile.gif Zresztą płytki to miałem nawet w poldonie z dziwnym silnikiem - 8V, a DOHC smile.gif

Napisano

> Napęd na kołach zębatych?

> (za) duża odległość od wału korbowego do wałków rozrządu, duża hałaśliwość napędu, duża masa, duża

> bezwładność...

> Rozwiązanie jest stosowane w silnikach średniobieżnych - ciężarówki, silniki przemysłowe etc.,

> gdzie istotna jest TRWAŁOŚĆ rozwiązania, a jego masa/głośność jest mniej istotnym kryterium.

naped na kolach byl stosowany swego czasu w grand voyager, a to nie jest maszyna przemyslowa zlosnik.gif

Napisano

> naped na kolach byl stosowany swego czasu w grand voyager, a to nie jest maszyna przemyslowa

wlasnie ten silnik to stacjonarna jednostka wiec przemyslowy

Napisano

> naped na kolach byl stosowany swego czasu w grand voyager, a to nie jest maszyna przemyslowa

Ale we współczesnych silnikach też jest to rozwiązanie. 2,2 Dci w renuarach. Częściowo rozrząd jest na kołach zębatych. Zresztą z jednym z nich zawsze są problemy, jak to w reno.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.