Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niższe/twardsze sprężyny z seryjnymi amorami

Featured Replies

Napisano

Taka dyskusja rozegrała się w robocie:

= czy jest sens obniżać auto "sportowymi" sprężynami i zostać przy seryjnych amorkach?

No i jakie są argumenty ZA i PRZECIW?

Pees: springi raczej do poprawy wyglądu, niż do śmigania +200km/h po północnej pętli Nürburgring'u wink.gif

Napisano

obniżenie środka ciężkości zawsze powoduje poprawę osiągów. Oczywiście pod warunkiem, że całe zawieszenie dalej pracuje poprawnie

Napisano

> obniżenie środka ciężkości zawsze powoduje poprawę osiągów.

Przyspieszenie także?

Napisano

zależy czego oczekujesz ...

ja obniżyłem dla wyglądu i troszkę lepszego prowadzenia ale nie kosztem komfortu ( którego i tak w tym samochodzie nie ma) ... i jak narazie jestem zadowolony

A jeśli chodzi o stricte torową charakterystykę to sprężyny + amortyzatory + szersze opony i inne ingerencje w zawieszenie i koła smile.gif

edit:

oczywiście springi max -40mm ... przy większym minusie nie ma mowy o poprawnej pracy seryjnych amortyzatorów

Napisano

> Przyspieszenie także?

oczywiście: +5 koni ( ale nie dotyczy lexusów i hybryd)

Napisano

> PRZECIW?

Sens może i jest, ale może to skutkować szybszym zakończeniem żywota amortyzatorów.

Napisano

ja mysle ze sens jest.

założyłem eibachy pro kit czyli taki lekko obnizony odpowiednik seri do seryjnego amorka. jest sztywniejszy ale nie twardy i samochodem jeździ się dalej wygodnie a przy tym lepiej w zakrętach. dodatkowo zniknął "efekt motorówki" z przodu i jest fajnie. a amorki trzymają sie świetnie bo dalej pracują w swoim zakresie.

Napisano
  • Autor

> oczywiście springi max -40mm ... przy większym minusie nie ma mowy o poprawnej pracy seryjnych

> amortyzatorów

I o taki zakres się rozchodzi 40-45mm przy seryjnych amorach.

Napisano

> I o taki zakres się rozchodzi 40-45mm przy seryjnych amorach.

wszystko zależy.

Jak obniżysz tak jeepa GC to nawet nie zauważysz różnicy

jak o tyle samo posadzisz seicento to już niektóre progi zwalniające stają się wyzwaniem.

Amortyzatory to tez różnie. Teoretycznie nie wytrzymują obniżenia, w praktyce mogą wytrzymać nawet jeśli to będzie spory procent obniżenia.

Napisano

> No i jakie są argumenty ZA i PRZECIW?

Zużycie opon - samochód będzie jeździł "na kantach".

Napisano

> Zużycie opon - samochód będzie jeździł "na kantach".

zależy od konstrukcji zawieszenia.

Napisano

> zależy od konstrukcji zawieszenia.

Wiesz, nie spodziewam się w samochodzie pytającego nic więcej niż McPherson z przodu i coś prostego w stylu sztywnej belki z tyłu.

Napisano

> Wiesz, nie spodziewam się w samochodzie pytającego nic więcej niż McPherson z przodu i coś prostego

> w stylu sztywnej belki z tyłu.

nie wiesz o co pyta i co się tam da ustawić.

wielowahacz nie jest czymś egzotycznym.

Napisano

ja mam springi -40 i amory serie kayaba excel-g. Roznica w prowadzeniu bardzo duza ok.gifok.gif

Napisano

> nie wiesz o co pyta i co się tam da ustawić.

> wielowahacz nie jest czymś egzotycznym.

Z przodu?

Napisano

> jak o tyle samo posadzisz seicento to już niektóre progi zwalniające stają się wyzwaniem.

No nie przesadzajcie smile.gif jeszcze o nic nie przytarłem a jeżdżę tak od roku

i opon też nie ściera a bardziej "prymitywnego" zawieszenie niż w seicento ( np na tylnych kołach żaden kąt nie jest regulowany) to ciężko szukać w obecnych samochodach hehe.gif

Napisano

> Z przodu?

też z przodu, nastoletnie civiki mają wielowachacz z przodu

Napisano

> No nie przesadzajcie jeszcze o nic nie przytarłem a jeżdżę tak od roku

Bo jeździsz wolniej przez progi i dziury.

Jednak przy obniżeniu -40 i więcej już niektóre progi trzeba przejeżdżać z głową.

> i opon też nie ściera a bardziej "prymitywnego" zawieszenie niż w seicento ( np na tylnych kołach

> żaden kąt nie jest regulowany) to ciężko szukać w obecnych samochodach

doskonale wiem jak wygląda zawieszenie seicento i jak wygląda geometria po obniżeniu tyłu o 40-50mm. Robi się prawie półtora stopnia negatywu (jeśli wcześniej nie woził nikt w nim cementu). To już widać na oko. Dzięki temu (biorąc pod uwagę ugięcie opony i pracę zawieszenia) w zakręcie masz lepszą przyczepność.

Napisano

> Taka dyskusja rozegrała się w robocie:

> = czy jest sens obniżać auto "sportowymi" sprężynami i zostać przy seryjnych amorkach?

> No i jakie są argumenty ZA i PRZECIW?

> Pees: springi raczej do poprawy wyglądu, niż do śmigania +200km/h po północnej pętli Nürburgring'u

Opowiem na przykładzie jednego z poprzednich aut.

Sprężyny OMP do nowych amortyzatorów gazowo-olejowych. Sprężyny obniżały wg. producenta o 30mm (czyli sugerowane bezpieczne wartości), opadło faktycznie ok. 45mm icon_rolleyes.gif (może wina innych amortyzatorów niż fabryczne, ale były "dedykowane") Pierwsze 3 dni beton, potem już dało się jeździć. Dodatkowo zamontowana obowiązkowo rozpórka kielichów...

Po 25 tys km (prawie rok) auto pojechało na przegląd techniczny. Sprawność amortyzatorów w okolicach 70%, zero śladów szybszego zużywania wg. obsługi stacji. Poważne ślady nosiła miska olejowa, pomimo bardzo uważnej jazdy, jednak zima i zmrożone koleiny potrafiły zrobić swoje. Zimą pług śnieżny.

Po półtora roku sprężyny wymontowane celem sprzedaży auta zlosnik.gif Kupił je ode mnie kolega z Ak. Pojeździł dwa tygodnie i zrezygnował zlosnik.gif

Jakiś czas przed sprzedażą stwierdziłem zwiększoną trudność w zamykaniu obydwu przednich drzwi. Był to w zasadzie oprócz trzeszczących plastików jedyny objaw ale poważny,

wpływu zawieszenia na auto i jego budę.

Generalnie prowadzenie super, komfort znikomy. Jak do auta użytkowanego w charakterze "rozrywkowym" jak najbardziej do innych zastosowań nie polecam. Polskie drogi raczej w sporej większości nie nadają się do tego typu modyfikacji. Zresztą człowiek w pewnym wieku wyrasta z takich zabaw i docenia ciszę i komfort zlosnik.gif Moje zdanie. Jak montować sprężyny obniżające to do amortyzatorów gaz-olej i to nowych... icon_rolleyes.gif

Napisano

> Taka dyskusja rozegrała się w robocie:

> = czy jest sens obniżać auto "sportowymi" sprężynami i zostać przy seryjnych amorkach?

> No i jakie są argumenty ZA i PRZECIW?

> Pees: springi raczej do poprawy wyglądu, niż do śmigania +200km/h po północnej pętli Nürburgring'u

Zależy jaki samochód z jakim zawieszeniem. Jeśli w miarę nowoczesnym ze stabilizatorami, gdzie seryjny zawias już dobrze trzyma w zakrętach moim zdaniem nie ma sensu. Jesli fabryczne zawieszenie pozostawia wiele do życzenia w zakrętach to warto, ale pod warunkiem że będą to sprężyny przeznaczone do codziennej jazdy (polecam Eibach) a nie jakieś tuningowe badziewia typu Weitec (nie polecam).

Oczywiście mowa o aucie użytkowanym normalnie, a nie o jakiejś weekendówce do zabawy wink.gif

Napisano

> Taka dyskusja rozegrała się w robocie:

> = czy jest sens obniżać auto "sportowymi" sprężynami i zostać przy seryjnych amorkach?

> No i jakie są argumenty ZA i PRZECIW?

> Pees: springi raczej do poprawy wyglądu, niż do śmigania +200km/h po północnej pętli Nürburgring'u

rozsadne głosy które słyszałem zawsze mówiły żeby nie przekraczać -20mm na standardowych amorach, tylko ałtokoncik zawsze "zalecał" więcej spineyes.gif

aaaaleeee zrobisz jak będziesz uważał

Napisano

> oczywiście: +5 koni ( ale nie dotyczy lexusów i hybryd)

Kolego... Jak nie masz nic do powiedzenia, to milcz. zolta.gif

mar00ha

Napisano

Jedynym mankamentem jest to że amortyzator pracuje w innym zakresie. I stare amory mogą wylać, a nowge moga zmienić swoją charakterystkę. Generalnie nie powinno się zakładać niższych spręzyn do seryjnych amorów a jak jest każy wie. Zresztą chyba żaden producent nie zezwala na stosowanie sportowych sprężyn do seryjnego amora.

Napisano

> ja mam springi -40 i amory serie kayaba excel-g. Roznica w prowadzeniu bardzo duza

u mnie w Lanosie jest podobnie APEXy -35mm + excel-g auto lepiej się troszkę prowadzi, ale komfortu nie ma smile.gif

Napisano

> Taka dyskusja rozegrała się w robocie:

> = czy jest sens obniżać auto "sportowymi" sprężynami i zostać przy seryjnych amorkach?

> No i jakie są argumenty ZA i PRZECIW?

> Pees: springi raczej do poprawy wyglądu, niż do śmigania +200km/h po północnej pętli Nürburgring'u

Ja mogę napisać kilka słów z własnego doświadczenia:

Na początku zmiana z seri na sprężyny -40/-40 mm ENZO plus do tego Gazowy amortyzator KYB Excel G.

Na takim zestawie zrobiłem jakieś 35 tys. km, sprawność amortyzatorów nie spadła ale za to komfort ale nie aż tak bardzo.

Następnie zmiana na sprężyny SPAX -80/-60 mm i pozostawienie tego samego amortyzatora. Efekt po ok miesiącu lewy przedni amortyzator skończył się a prawemu dużo nie brakuje. Tył za to OK.

Teraz zmiana na krótkie olejowe i zobaczymy co za "taczka" wyjdzie.

Ps. przy takim zestawie podjazd pod krawężnik to spory problem, progi zwalniające w miare OK.

ALe za to wygląda;)

Napisano

> ALe za to wygląda;)

Ale nadal mowa o Lanosie???

BTW - akurat dziś widziałem Lanosa w nadwoziu sedan, który na klapie bagażnika, zamiast tradycyjnej kapusty miał "plejadę" Subaru. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> A może Ty widziałeś ostatnią Imprezę? Łatwo się pomylić.

A jest juz sedan?

mar00ha

Napisano

> Sens może i jest, ale może to skutkować szybszym zakończeniem żywota amortyzatorów.

Zgadza się, może ale nie musi!

Miałem 2 razy takie rozwiązanie i nigdy problemów z amorami nie doświadczyłem.

Pozdr. 20.GIF

Napisano

> A jest juz sedan?

> mar00ha

juz z dobry rok bedzie na rynku dostepny

Napisano

> rozsadne głosy które słyszałem zawsze mówiły żeby nie przekraczać -20mm na standardowych amorach,

> tylko ałtokoncik zawsze "zalecał" więcej

> aaaaleeee zrobisz jak będziesz uważał

Ja myślę, że rozsądna granica to 30mm!

Raz miałem 30mm, a raz 25 mm na seryjnych amorach i żadych problemów!

Napisano

> Ale nadal mowa o Lanosie???

> BTW - akurat dziś widziałem Lanosa w nadwoziu sedan, który na klapie bagażnika, zamiast tradycyjnej

> kapusty miał "plejadę" Subaru.

> mar00ha

Tak tak, o Lanosie...

Żeby nie robić OT, Mój brat posiada Vectyre C GTS, która w serii jest już obniżona o jakieś -20 może -25 mm. Zakupił spręzyny -40/-40 mm czyli obniżył o kolejne -20 mm i nic się nie dzieje z amorami. Lepiej trzyma się w zakrętach i jest trochę bardziej twardo niz było.

Napisano

> Taka dyskusja rozegrała się w robocie:

> = czy jest sens obniżać auto "sportowymi" sprężynami i zostać przy seryjnych amorkach?

Jak tak miałem to mi seryjne amorki po paru miesiącach powiedziały papa. Oczywiście mogło to być spowodowane już ich zużyciem, ale na pewno te sprężyny wpłynęły na szybsze wykończenie tych amorów.

W innym aucie miałem kupiony cały niski zawias amorki ze sprężynami i było OK, ale ile ja na nich przejechałem to niestety nie pamiętam.

Napisano

> zawieszenie pozostawia wiele do życzenia w zakrętach to warto, ale pod warunkiem że będą to

> sprężyny przeznaczone do codziennej jazdy (polecam Eibach) a nie jakieś tuningowe badziewia

> typu Weitec (nie polecam).

a kolega to chociaz raz jechal na takim weitecu czy swoje rady opiera na rewelacjach wyczytanych w internecie?

Napisano

> BTW - akurat dziś widziałem Lanosa w nadwoziu sedan, który na klapie bagażnika, zamiast tradycyjnej

> kapusty miał "plejadę" Subaru.

> mar00ha

I tak dobrze że spojlera nie przełożył smile.gif

Napisano

> a kolega to chociaz raz jechal na takim weitecu czy swoje rady opiera na rewelacjach wyczytanych w

> internecie?

Gdybym nie jeździł to bym nie pisał...

Napisano

> rozsadne głosy które słyszałem zawsze mówiły żeby nie przekraczać -20mm na standardowych amorach,

> tylko ałtokoncik zawsze "zalecał" więcej

> aaaaleeee zrobisz jak będziesz uważał

I ja się z Tobą absolutnie zgadzam-wiem po sobie i wiem że nigdy bym nie założył niskich sprężyn bez kpl. nowych przystosowanych do sprężyn amorów.....

Mój przykład-seryjnie sprężyny niższe w wersji sport od innych o 20 mm-zawieszenie pracowało dobrze, założyłem kpl. progresywnych sprężyn Eibach- 30 mm. wydawało się że jest dobrze przez 2-3 dni potem auto na nierównościach zaczęło się tak zachowywać jakby amory nie pracowały-tragedia, nie dało się jeździć-decyzja konieczny zakup nowych amorów: chciałem kpl. Koni z reg. twardości szukałem i szukałem ale trafil mi się w dobrej cenie kpl. zawieszenie gwintowane Weitec-trochę się bałem bo nie raz słyszałem: gwint=beton...ale że było za dobre pieniadze to wzialem i pomyslalem ze jak bedzie zle to sprzedam. wynik jest taki że zawieszenie jest rewelacyjne, pracuje na nierownosciach i jest bardziej komfortowe jak niby progresywne - 30 eibach..........................nie mowiac juz o pelnej regulacji przodu i tylu wysokosci co jest dla mnie ogromynm plusem.

Napisano

>pod warunkiem że będą to

> sprężyny przeznaczone do codziennej jazdy (polecam Eibach) a nie jakieś tuningowe badziewia

> typu Weitec (nie polecam).

> Oczywiście mowa o aucie użytkowanym normalnie, a nie o jakiejś weekendówce do zabawy

i ja sie z toba absolutnie nie zgadzam.....

Badziewie to bedzie np. MTS

Miałem kiedys same sprezyny weitec w corolli z seryjnymi amorami i gleba byla totalna i nie dalo sie jezdzic-ale seria amory...Pełne gwintowane zawieszenie nie jest betonowe jak niektóre chińskie jak napisales "badziewia" ktore poprostu nie pracuja....wiem bo jezdze na takim.....to zawieszenie pracuje i na serio oceniam jako bardzo fajne.

Napisano

> i ja sie z toba absolutnie nie zgadzam.....

> Badziewie to bedzie np. MTS

> Miałem kiedys same sprezyny weitec w corolli z seryjnymi amorami i gleba byla totalna i nie dalo

> sie jezdzic-ale seria amory...Pełne gwintowane zawieszenie nie jest betonowe jak niektóre

> chińskie jak napisales "badziewia" ktore poprostu nie pracuja....wiem bo jezdze na

> takim.....to zawieszenie pracuje i na serio oceniam jako bardzo fajne.

Mowa jest o sprężynach a nie pełnym zawieszeniu. Miałem nowe sprężyny Weitec -35 z amorkami zarówno seryjnymi jak i Koni Sport. W obu przypadkach zawieszenie pracowało tragicznie i nie dawało ani troche komfortu, samochód na małych nierównościach odbijał się jak piłka, a jednocześnie na dużych nierównościach potrafiły dobić amora. Na sprężynach Eibach także -35 to niebo a ziemia, auto wybiera nierówności i trzyma się pewnie w zakrętach. W sumie to już nawet Jamexy działają lepiej niż Weitec...

Napisano

> Taka dyskusja rozegrała się w robocie:

> = czy jest sens obniżać auto "sportowymi" sprężynami i zostać przy seryjnych amorkach?

> No i jakie są argumenty ZA i PRZECIW?

> Pees: springi raczej do poprawy wyglądu, niż do śmigania +200km/h po północnej pętli Nürburgring'u

w 4 autach miałem nizsze sprezyny (od -20 do -40) na seryjnych amorkach i jestem za!

jest to idealny kompromis- auto lepiej sie prowadzic i lepiej wyglada, zachowany jest pewien komfort

max jeździłem na takim zestawie 30kkm w jednym aucie (później wrociłem do seri i amorki były oki)- więc ciężko powiedzieć jak bardzo skraca to żywotność amorów -ale nie jest to raczej problem

Napisano

Hmmm...to może to kwestia konstrukcji zawieszenia auto to raz, masa i wielkosc auta dwa a trzy moze kpl. gwint jest poprostu lepszy...u mnie nie ma czegos takiego jak pilka na dziurach

Napisano

Pewnie zależy od auta, ale np. w szarańczowach do springa -40 seria amor ogarnia, poniżej 40 kończy się szybciej niż przewiduje ustawa 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Hmmm...to może to kwestia konstrukcji zawieszenia auto to raz, masa i wielkosc auta dwa a trzy

> moze kpl. gwint jest poprostu lepszy...u mnie nie ma czegos takiego jak pilka na dziurach

Ogólnie gotowy zestaw czy w postaci gwintu czy amorów+sprężyna zawsze gwarantuje że jest to ze sobą zgrane, ale z drugiej strony sprężyny kupuje się do konkretnego auta i silnika więc powinno to być przystosowane do wagi auta. Mi szkoda byłoby 2-3 tyś zł (czy nawet wiecej) na gwintowane zawieszenie do auta które tłucze się codziennie po dziurach. Co innego do sportu...

Napisano

Ja kupiłem używane po małym przebiegu, kupiłem 1 nowy amor, stary lezy zregen. na zapasie jakby co-> na czysto wyszło 1000 zł.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.