Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Siła legendy.

Featured Replies

Napisano

Nie, nie będzie o kultowych autach ale o tym jak wielka jest siła mitu.

Znajomy oglądał dziś ze wszystkich stron mojego paska śliniąc się.

Zachwytom nie było końca.

Aż dostrzegł na klapie mały napis "2.0 TDI" i było takie "uuuu, dwa zero.... :/"

Musiałem go naprostować że pierwsze serie tych silników były faktycznie felerne, moja to CBAB którą wyleczono z bolączek lat dziecięcych.

Utwierdziło mnie to w przekonaniu że prawdą jest myślenie polaków w kategoriach binarnych, albo coś jest super i wszyscy o tym wiedzą (jak słynny 1.9 TDI) albo jest do dupy i żadna siła nie zmieni opinii. zlosnik.gif

To tyle, dziękuję za uwagę. zlosnik.gif

Napisano

Kupił czy nie ?

Jak nie to tylko ze względu na silnik ?

Napisano
  • Autor

> Kupił czy nie ?

> Jak nie to tylko ze względu na silnik ?

A czy ja go sprzedaję?? icon_eek.gificon_eek.gif

Napisano

Siła legendy jest wielka. W przypadku Vaga pierwsze 2.5 TDI były wadliwe, ale legenda pozostała.

Co nie zmienia faktu, że przyjemnie tym się jeździ.

Napisano

> Siła legendy jest wielka. W przypadku Vaga pierwsze 2.5 TDI były wadliwe, ale legenda pozostała.

> Co nie zmienia faktu, że przyjemnie tym się jeździ.

może się nie znam ale 2,5 chyba nie poprawili nigdy...

jeśli się mylę poproszę o jakieś szczegółowe informacje...

Ccinek, niestety taki jest mit ... ten mit trudno wycofać z życia i światopoglądu, VW dało plamę.... ale fakt faktem kupując jakiekolwiek "zwei koma null" warto poczytać, które serie silników były dobe, a które przysporzą problemów...

A nie zastanawiałeś się nad tym, że może znajomy liczył że znajdzie pod maską jakieś 3,0 ??? albo 4,2??

Napisano
  • Autor

> może się nie znam ale 2,5 chyba nie poprawili nigdy...

> jeśli się mylę poproszę o jakieś szczegółowe informacje...

> Ccinek, niestety taki jest mit ... ten mit trudno wycofać z życia i światopoglądu, VW dało

> plamę.... ale fakt faktem kupując jakiekolwiek "zwei koma null" warto poczytać, które serie

> silników były dobe, a które przysporzą problemów...

> A nie zastanawiałeś się nad tym, że może znajomy liczył że znajdzie pod maską jakieś 3,0 ??? albo

> 4,2??

Nie nie, była rozmowa konkretnie o awaryjności tych silników 2.0. wink.gif

Napisano

> Nie nie, była rozmowa konkretnie o awaryjności tych silników 2.0.

Znaczy się ,czysto teoretyczne gdybamie ! ok.gifsmirk.gif

Napisano

> Siła legendy jest wielka. W przypadku Vaga pierwsze 2.5 TDI były wadliwe, ale legenda pozostała.

> Co nie zmienia faktu, że przyjemnie tym się jeździ.

Pierwsze 2.5 V6 TDI były wadliwe. Bo jeszcze były 2.5 R6 i te były niezawodne.

Napisano

> może się nie znam ale 2,5 chyba nie poprawili nigdy...

Poprawili chyba w 2003 roku wprowadzając wersje 163KM.

Napisano

zapomniałeś dodać - czego potwierdzeniem są opisy widziane tutaj na kąciku wink.gif

Polacy lubią mysleć że się znają na wszystkim. Mimo, ze czasami o czyms nie mają pojęcia, to w życiu sobie tego nie da powiedziec.

Napisano

Mój znajomy użytkował najbardziej słynny 2.0 czyli BKP i bardzo go poleca, nie znał opowieści co mu tam może dolegać, serwisował, jeździł, nic specjalnego przez 118tys km nie wydarzyło się...

Aktualnie auto to jest do sprzedaży (nabył B7 4x4 chyba ze 170KM) i nawet zastanawiałem się czy się nie skusić, z tego co wiem to jest kilka akcji m.in. wymiana pompowtrysków, czegoś tam jeszcze... więc może i warto zaryzykować...? a może dobra passa potrwa dłużej? smile.gif

Sam nasłuchałem się o tych BKP tyle że legenda dopada i mnie smile.gif natomiast jak dla mnie dopiero silniki na CR pracują przyjemnie...

Ja mam ATD, niepozorny silniczek 101KM, bardzo jestem zadowolony twu twu, auto z grudnia 2004 roku niestety mentalnie straszny staroć, zewnątrz, wnętrze przygnębia... Golf IV Variant a mogłem jednak zanabyć Octavie 1, niby to samo a nowocześniejszy "dizajn" ...

Napisano

jak ma 118kkm to warto przy najblizszym serwisie zrzucić miskę olejową i sprawdzic stan napędu pompy oleju - jesli wybierak czy jak mu tam jest zajechany to jego wymiana kosztuje paręnaście, czy dwadziescia parę zł - wymieniasz i jeździsz juz dożywotnio nie martwiąc się o problemy doskwierające tym silnikom.

tutaj cały wątek do poczytania o zawodnym mechanizmie napędu pompy oleju)

Napisano

> Nie, nie będzie o kultowych autach ale o tym jak wielka jest siła mitu.

> Znajomy oglądał dziś ze wszystkich stron mojego paska śliniąc się.

> Zachwytom nie było końca.

> Aż dostrzegł na klapie mały napis "2.0 TDI" i było takie "uuuu, dwa zero.... :/"

Gul skakał, aż wreszcie znalazł rysę na tym cudzie, którego ciężko samego w sobie skrytykować (wiesz - derrrpaśnik, ideał, obiekt westchnień - przeciętny Polaczek dałby sobie obie nerki wyciąć za derrrpaśnik) no i jest ŁAŁ!

To się nazywa Schadenfreude czy jakośtak.

Napisano

A nie orientujesz się czy na to nie ma w ostatnim czasie akcji serwisowej?

Kumpel zagorzały przeciwnik tych silników coś mi ostatnio wspominał że jego poglądy zmieniły się diametralnie po wprowadzeniu akcji na najbardziej kosztowne usterki tych silników...

Jeśli chodzi o jeżdżenie to fajnie mi się jeździło tym autem ale wracając do tematu wątku fajnie widać wpływ LEGEND - kumpel kompletnie nie wie że siedział na ewentualnej minie, zadowolony sprzedaje auto i szczerze go poleca... smile.gif ja znając samochód dyskwalifikuje go po oznaczeniu BKP smile.gif

Napisano

jest akcja serwisowa na padające wtryski - po prostu wymieniają na nowe.

A kcja na naped pompy oleju była, zmieniali z łańcuchowego na zębatkowy. Ale to też za dużo nie dało, bo on tez lubi paść - dlatego mając ten silnik warto skontrolowac raz na 100kkm stan tego napędu - jak pisałem koszt naprawy jest bardzo niewielki, a koszt naprawy zatartego silnika to juz inna kwestia, prawda? smile.gif

Szczeóły w podanym przeze mnie linku- trzeba przebrnąc przez cały wątek.

Cinek niech tez poczyta, bo chyba dopiero w 2009 roku zmieniono ten napęd i dobrze jest wiedziec o tym smile.gif

Napisano

> jest akcja serwisowa na padające wtryski - po prostu wymieniają na nowe.

> A kcja na naped pompy oleju była, zmieniali z łańcuchowego na zębatkowy. Ale to też za dużo nie

> dało, bo on tez lubi paść - dlatego mając ten silnik warto skontrolowac raz na 100kkm stan

> tego napędu - jak pisałem koszt naprawy jest bardzo niewielki

Zmiana napędu pompy z łańcucha na koła zębate to dwie dychy? Coś kręcisz...

Napisano

> Zmiana napędu pompy z łańcucha na koła zębate to dwie dychy? Coś kręcisz...

Zwykle nie odpisuję na twoje posty, ale tym razem mnie powaliłeś na łopatki i ci odpiszę hehe.gif

Napęd na zebatkowy zmieniano w ramach acji serwisowej - czytaj za darmo VW sam zmieniał. Passki z 2006 roku juz mają zębatkowy napęd.

Jednak z nim tez są jaja i wybierak czy cośtam (info w linku) lubi się wytrzeć przez co dochodzi do zatarcia silnika. Dlatego dobrze jest jak się ma auto z przebiegiem ponad 100kkm zrzucić michę olejową i skontrolować podane w linku elementy. jeśli są wytarte to warto je wymienić - kosztują niewielkie pieniądze, a te co założysz są już poprawione i spokój masz dożywotni.

Napisano

> jest akcja serwisowa na padające wtryski - po prostu wymieniają na nowe.

> A kcja na naped pompy oleju była, zmieniali z łańcuchowego na zębatkowy. Ale to też za dużo nie

> dało, bo on tez lubi paść - dlatego mając ten silnik warto skontrolowac raz na 100kkm stan

> tego napędu - jak pisałem koszt naprawy jest bardzo niewielki, a koszt naprawy zatartego

> silnika to juz inna kwestia, prawda?

> Szczeóły w podanym przeze mnie linku- trzeba przebrnąc przez cały wątek.

> Cinek niech tez poczyta, bo chyba dopiero w 2009 roku zmieniono ten napęd i dobrze jest wiedziec o

> tym

Co 100tys to sie nie sprawdza tylko wymienia bezsensowne przeniesienie napędu z wałków . Tak naprawde jak wcześniej nie było to robione to w starszych trzeba wymienic lub poglabic wałek by wszedł bolec nie 7 a 10cm długości . w łancuchowym padał napinacz ,zmienili na koła ale o bolcu nie pomyśleli .Cale szczęście mozna wywalic wałki wyrównoważające i zastosować napęd z 1.9 lub właśnie z BKD .

nie zmienia to faktu że nie znam mechanika który nawet by pomyslal o kupnie 2.0 TDI zlosnik.gif

Z dożywotnim napędem po wymianie troszeczke przesadziłes ,bolec i tak będzie nosił ślady zużycia po kolejnych 100tys w tym tygodniu przerabialismy w pracy 3 tematy w tych silnikach zlosnik.gif

Napisano

> Polacy lubią mysleć że się znają na wszystkim. Mimo, ze czasami o czyms nie mają pojęcia, to w

> życiu sobie tego nie da powiedziec.

O to to to!

Gdybyś się zobaczył jak autorytatywnie wypowiadasz się o wszystkich modelach fiata, bazując na punto tatusia. To dopiero jest komedia.

Napisano

> O to to to!

Pisząc to miałem w dużej mierze na myśli ciebie.

utorytatywnie wypowiadasz się o wszystkich modelach fiata, bazując na

> punto tatusia. To dopiero jest komedia.

wypowiadam sie o modelach o ktorych cos wiem, choćby to byl matiz dziadziusia.

Napisano

> Nie, nie będzie o kultowych autach ale o tym jak wielka jest siła mitu.

> Znajomy oglądał dziś ze wszystkich stron mojego paska śliniąc się.

> Zachwytom nie było końca.

> Aż dostrzegł na klapie mały napis "2.0 TDI" i było takie "uuuu, dwa zero.... :/"

> Musiałem go naprostować że pierwsze serie tych silników były faktycznie felerne, moja to CBAB którą

> wyleczono z bolączek lat dziecięcych.

> Utwierdziło mnie to w przekonaniu że prawdą jest myślenie polaków w kategoriach binarnych, albo coś

> jest super i wszyscy o tym wiedzą (jak słynny 1.9 TDI) albo jest do dupy i żadna siła nie

> zmieni opinii.

> To tyle, dziękuję za uwagę.

Dobre ale jest w tym troche racji choc i 1,9 pd mialy swoje problemy , jak mam niecale 100 kkm i nic z powaznych rzeczy nie padło jak narazie tylko turbina i egr ale to bardziej osprzęt niż silnik , gdyby nie gwarancja byloby nie ciekawie z $$ na naprawy a co dopiero z sensem kupowania diesla by jezdzic taniej rotfl.gif

wspolczuje ludziom którzy kupili fumfel nowke diesla po gwarancji i zdarzyla im sie jakas naprawa wiekszej rzeczy , cala oszczednosc i misterny plan z oszczednosci poszedl w p...u

Napisano

> Utwierdziło mnie to w przekonaniu że prawdą jest myślenie polaków w kategoriach binarnych, albo coś

> jest super i wszyscy o tym wiedzą (jak słynny 1.9 TDI) albo jest do dupy i żadna siła nie

> zmieni opinii.

> To tyle, dziękuję za uwagę.

No niestety tak jest, ludzie są chłonni takich rzeczy i wszystko szufladkują, skoro w jednej serii 2.0 TDI działy się takie rzeczy, to znaczy że wszystkie 2.0 trzeba omijać szerokim łukiem.

Inny przykład to auta francuskie i Fiat, przez panujące stereotypy są to auta, które większość ludzi wyklucza już na początku.

Ale z drugiej strony to dobrze, bo czasem można kupić naprawdę dobre, rzadko spotykane na drogach auto i w miarę niedrogo, wbrew tym wszystkim stereotypom.

Napisano

> Pierwsze 2.5 V6 TDI były wadliwe. Bo jeszcze były 2.5 R6 i te były niezawodne.

R5

Napisano

> Dobre ale jest w tym troche racji choc i 1,9 pd mialy swoje problemy , jak mam niecale 100 kkm i

> nic z powaznych rzeczy nie padło jak narazie tylko turbina i egr ale to bardziej osprzęt niż

> silnik , gdyby nie gwarancja byloby nie ciekawie z $$ na naprawy a co dopiero z sensem

?

Fakt, że bardziej osprzęt ale nie powiesz nam, że turbosprężarka to nie jest poważna "usterka" grinser006.gif

Napisano

Niech kupi 1.9 BXE a jak go korba w kolano strzeli to odszczeka hehe.gif 1.9 to były dobre AGR , ALH, AHF, ASV zlosnik.gif

Napisano

> ?

> Fakt, że bardziej osprzęt ale nie powiesz nam, że turbosprężarka to nie jest poważna "usterka"

dla wiekszosci fanow ON to nie jest zadna usterka tylko czesc zuzywajaca sie tak jak dwumasa , i inne dosc powazne naprawy

Napisano

> dla wiekszosci fanow ON to nie jest zadna usterka tylko czesc zuzywajaca sie tak jak dwumasa , i

> inne dosc powazne naprawy

tu nie chodzi o bycie fanem - turbina ma średnią żywotność okolo 200kkm, a dwumasa koło 150kkm. Dołóżmy do tego wtryski tak 250-300kkm - warto takie wartości sobie założyć kupując diesla. Wtedy nie ma "łojezu" i "skąd ja wezmę kasę na naprawę" smile.gif

Napisano

> Niech kupi 1.9 BXE a jak go korba w kolano strzeli to odszczeka 1.9 to były dobre AGR , ALH, AHF,

> ASV

zawsze mnie pasjonowało to jak właściciele aut z grupy VW zapamiętują te wszystkie kody zlosnik.gif

Napisano

> tu nie chodzi o bycie fanem - turbina ma średnią żywotność okolo 200kkm, a dwumasa koło 150kkm.

> Dołóżmy do tego wtryski tak 250-300kkm - warto takie wartości sobie założyć kupując diesla.

> Wtedy nie ma "łojezu" i "skąd ja wezmę kasę na naprawę"

Etam, fanem jesteś.

Dizel miliard kilometrów robi!

Napisano

> zawsze mnie pasjonowało to jak właściciele aut z grupy VW zapamiętują te wszystkie kody

Fanboje wszystko pamiętają.

A najbardziej mnie rozczula, że JEDEN silnik (moc, pojemność, generacja itp) a ma z dziesięć oznaczeń kodowych.

Widocznie jak z winem - szato de la bleblebleblu rocznik 83 to napój bogów, a 84 to ściek.

Napisano

> Fanboje wszystko pamiętają.

> A najbardziej mnie rozczula, że JEDEN silnik (moc, pojemność, generacja itp) a ma z dziesięć

> oznaczeń kodowych.

> Widocznie jak z winem - szato de la bleblebleblu rocznik 83 to napój bogów, a 84 to ściek.

kumpel kupił sobie Octavię. Żaden tam fan moto, po prostu rozwiódł się z żoną, nie miał go kto wozić to w wieku 35 lat zrobił prawko, poszedł do salonu i kupił co mu sprzedawcy wcisnęli, czyli akurat Octavię. Jako że był dumny z zakupu i nagle stał się wielkim znawcą motoryzacji i super kierowcą postanowił podzielić się ze społeczeństwem wrażeniami z posiadania tego wyjątkowego pojazdu i zarejestrować się w jakimś klubie Skody Octavia. Niestety, przy rejestracji było wymagane podanie kodu silnika, więc... dał sobie spokój hehe.gif

Napisano

> zawsze mnie pasjonowało to jak właściciele aut z grupy VW zapamiętują te wszystkie kody

to nie kody tylko różne silniki. czasami różnią sie nie tak bardzo, a czasami mają tylko wspólną pojemność i moc.

Napisano

> zawsze mnie pasjonowało to jak właściciele aut z grupy VW zapamiętują te wszystkie kody

jak sie często łazi po warsztatach i sklepach to trzeba je znać zlosnik.gif Pomijam fakt ze 3/4 z tych fanów wpada do warsztatu juz z wiadomym kodem bledu bo maja swoje fejsy zlosnik2.gif

Napisano

Bo tego pastucha z silnikiem na PD można spokojnie porównać z laguną dwójką.

Niestety ale prawda taka że jeszcze B5 po lifcie było w miarę. Później to już nie ma takiego określenia jak niezawodny pastuch. Jeszcze te na CR jakoś w miarę śmigają ale tez doskwierają pewne problemy z filtrami DPF i kilka innych drobiazgów.

Napisano

> Niestety, przy

> rejestracji było wymagane podanie kodu silnika, więc... dał sobie spokój

Tajne hasło dostępu do bractwa...

Napisano

> jak sie często łazi po warsztatach i sklepach to trzeba je znać Pomijam fakt ze 3/4 z tych fanów

> wpada do warsztatu juz z wiadomym kodem bledu bo maja swoje fejsy

fejs do VW do dobra rzecz ok.gifzlosnik.gif

kupisz niedrogo, a możesz sobie kodować rozne fajne rzeczy - np. jak masz czujnik deszczu to mozesz zrobic tak ze jak zostawisz auto z uchylonymi szybami, to jak zacznie padac to auto zamknie sobie szyby zlosnik.gif ja sobie wlasnie zmieniałem ostatnio czulosc mikrofonu zestawy glosnomowiącego, albo mozna sobie zaprogramowac zeby halogeny z przodu swiecily ci na 70% mocy jako światła dzienne. zadna inna budżetowa marka nie ma tak rozbudowanego systemu z takimi możliwościami. lubię się tym bawić zlosnik.gif

Napisano

> Tajne hasło dostępu do bractwa...

Nastepny wątek w ktorym ktos sie nasmiewa z VW i tym samym leczy swoje kompleksy czerwona.gif

Napisano

> Nastepny wątek w ktorym ktos sie nasmiewa z VW i tym samym leczy swoje kompleksy

No ba!

O VW mówi się przecie na klęczkach, albo milczy, łykając łzy zazdrości palące serce...

Napisano

> Nastepny wątek w ktorym ktos sie nasmiewa z VW i tym samym leczy swoje kompleksy

Czy dobrze zrozumiałem, albo ma się folkswagena albo kompleksy? oslabiony.gif

Napisano

> Czy dobrze zrozumiałem, albo ma się folkswagena albo kompleksy?

Nic takiego nie mowie. Tylko mowie ze w kazdym wątku o VW zaraz kilka osob zaczyna sie nasmiewac z tej marki. Czyli chyba maja jakies kompleksy. Wątek obok wlasnie wylecial przez taki spam. Pewnie ten tez wyleci. I po co to nasmiewanie? czerwona.gif

Napisano

> tu nie chodzi o bycie fanem - turbina ma średnią żywotność okolo 200kkm, a dwumasa koło 150kkm.

> Dołóżmy do tego wtryski tak 250-300kkm - warto takie wartości sobie założyć kupując diesla.

> Wtedy nie ma "łojezu" i "skąd ja wezmę kasę na naprawę"

u mnie turbina przy ok 60 kkm powiedzila dowidzenia ,mialem juz przypadki czy to w skodzie czy to w vw tez ze nie wytrzymala wiecej niz 100 kkm , przed dieslem mialem kilka benzyn lacznie przebieg ok 400 kkm klilka z lpg i z osprzętem i samymi silnikami nie małem żadnych awarii chyba że zaliczymy do takowych wariator w Alfie 270751858-jezyk.gif a w Mazdzie na 180 kkm wymieniony 1 raz przepływomierz i to też na gwarancji

gdyby nie okazyjna cena nie kupiłbym aktualnego autka , przez 2 lata sie tylko przekonalem na wlasnej skorze ze diesel to zło smile.gif

Napisano

> jak sie często łazi po warsztatach i sklepach to trzeba je znać Pomijam fakt ze 3/4 z tych fanów

> wpada do warsztatu juz z wiadomym kodem bledu bo maja swoje fejsy

to samo tyczy sie hond ,pewnie oznaczenia d15z6 d16z6 ,d15b2 d15b7 ,b16a2 są ci znane grinser006.gif

Napisano

widocznie cos jest nie tak z tobą i dieslami skoro jakos w twoich rękach się psują... wink.gif poczytaj o użytkowaniu turbo.

Napisano

> Czy dobrze zrozumiałem, albo ma się folkswagena albo kompleksy?

Nie, nie.

Albo o tej firmie i jej boskiej technologii mówi się na kolanach, albo ma się kompleksy - przecież to taki emejzin' staf, że KAŻDY chce to mieć, tylko nie każdego stać.

Napisano

> u mnie turbina przy ok 60 kkm powiedzila dowidzenia ,mialem juz przypadki czy to w skodzie czy to w

> vw tez ze nie wytrzymala wiecej niz 100 kkm ,

Przyjacielu, ale w 95% przypadków dowodzi to niełaściwej eksploatacji, a nie słabości sprzętu.

Napisano

> Nie, nie.

> Albo o tej firmie i jej boskiej technologii mówi się na kolanach, albo ma się kompleksy - przecież

> to taki emejzin' staf, że KAŻDY chce to mieć, tylko nie każdego stać.

A ja nigdy nie miałem folkswagena

i jak mam dalej z tym żyć? sciana.gif

Napisano

> Niech kupi 1.9 BXE a jak go korba w kolano strzeli to odszczeka 1.9 to były dobre AGR , ALH, AHF,

> ASV

a to ASZ i ARL coś dolegało? grinser006.gif

Napisano

> kumpel kupił sobie Octavię. Żaden tam fan moto, po prostu rozwiódł się z żoną, nie miał go kto

> wozić to w wieku 35 lat zrobił prawko, poszedł do salonu i kupił co mu sprzedawcy wcisnęli,

> czyli akurat Octavię. Jako że był dumny z zakupu i nagle stał się wielkim znawcą motoryzacji i

> super kierowcą postanowił podzielić się ze społeczeństwem wrażeniami z posiadania tego

> wyjątkowego pojazdu i zarejestrować się w jakimś klubie Skody Octavia. Niestety, przy

> rejestracji było wymagane podanie kodu silnika, więc... dał sobie spokój

bullshit, ale może to i lepiej skoro pola "inny" nie umie znaleźć smirk.gif

Napisano

> widocznie cos jest nie tak z tobą i dieslami skoro jakos w twoich rękach się psują... poczytaj o

> użytkowaniu turbo.

nie koniecznie , wiem jak traktowac turbo choc to i tak dzwne kupujesz auto i sie trzeba zastanawiac kiedy wylaczyc silnik zeby sie turbo nie spitolilo smile.gif

mi przy 60 kkm turbina

Ojciec Octavia I 110 km przy ok 100 kkm padła

pracownik Octavia II 80 pare kkm , tyrbina kaput wczesniej tez egr ,

kolego z innej pracy derpasnik B5 2005 fl 120 kkm , turbina out wczesniej robil przeplywomierz i egr ,

to sa tylko przypdaki z "mojego" podwórka

1 i 2 jazda w duzym stopniu po miescie

3 i 4 osoby pokonuja ok 30 - 40 kkm rocznie wiekszosc na trasach

mam takich przypadkow duzo wiecej , ale podałem tylko te których historie dokładnie znam i wiem że są serwisowane tak jak powinny

Napisano

> tu nie chodzi o bycie fanem - turbina ma średnią żywotność okolo 200kkm, a dwumasa koło 150kkm.

> Dołóżmy do tego wtryski tak 250-300kkm - warto takie wartości sobie założyć kupując diesla.

> Wtedy nie ma "łojezu" i "skąd ja wezmę kasę na naprawę"

w starych dieslach , jeszcze na komorach wirowych, turbosprężarka potrafiła wytrzymać nawet więcej (piszę o przebiegach większych niż 500kkm) niż sam silnik (znam przypadki generalki silników z wkładaniem dalej tej samej sprężarki - bo jeszcze była w bdb stanie).

W dodatku te silniki często pędzone były na mineralnych olejach...

pozdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.