Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gaznik vs wtrysk

Featured Replies

Napisano

Wytłumaczcie mi proszę dlaczego sporo osób szczególnie w autach takich jak repliki lotusa 7 zamienia wtrysk na gazniki czy to 2 sztuki czy 4 sztuki od motocykli?

Napisano

> Wytłumaczcie mi proszę dlaczego sporo osób szczególnie w autach takich jak repliki lotusa 7

> zamienia wtrysk na gazniki czy to 2 sztuki czy 4 sztuki od motocykli?

1. dzwiek

2. brak opóźnionej reakcji na but.gif

3. jak naciskasz gaz do but.gif to na przepustnica jest otwarta na 100%

4. szacun

Napisano

> 1. dzwiek

Jak gaznik wplywa inaczej na dzwiek ?

Przy wtrysku jest tak samo przepustnica i moze dzialac identycznie

> 2. brak opóźnionej reakcji na

Przepustnica otwiera sie tak samo, wzbogacanie mieszanki tez moze byc od razu bo jest czujnik polozenia przepustnicy

> 3. jak naciskasz gaz do to na przepustnica jest otwarta na 100%

Przy wtrysku tez tak moze byc.

> 4. szacun

To wydaje sie prawdziwe.

Napisano

> Wytłumaczcie mi proszę dlaczego sporo osób szczególnie w autach takich jak repliki lotusa 7

> zamienia wtrysk na gazniki czy to 2 sztuki czy 4 sztuki od motocykli?

Dodam jeszcze bezproblemową regulacje bez użycia skomplikowanej elektroniki a więc fun smile.gif

Napisano

> Wytłumaczcie mi proszę dlaczego sporo osób szczególnie w autach takich jak repliki lotusa 7

> zamienia wtrysk na gazniki czy to 2 sztuki czy 4 sztuki od motocykli?

przejedź sie to zobaczysz, ale generalnie chodzi o 4 przepustnice - wtryski tez takie są ale duuuużo droższe

Napisano

> Dodam jeszcze bezproblemową regulacje bez użycia skomplikowanej elektroniki a więc fun

Miałem cc704Aisan i do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego zamiast tego wynalazku, nie włożyli SPI. Przypuszczam, że SPI byłoby droższe o dosłownie kilka Euro od tego wynalazku a nieporównanie prostsze i mniej awaryjne.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Dodam jeszcze bezproblemową regulacje bez użycia skomplikowanej elektroniki a więc fun

już widze precyzję tej regulacji

Napisano

> Jak gaznik wplywa inaczej na dzwiek ?

Naprawdę nie zauważasz różnicy? icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jak gaznik wplywa inaczej na dzwiek ?

> Przy wtrysku jest tak samo przepustnica i moze dzialac identycznie

szmery ssania ładniej słychac.

> Przepustnica otwiera sie tak samo, wzbogacanie mieszanki tez moze byc od razu bo jest czujnik

> polozenia przepustnicy

> Przy wtrysku tez tak moze byc.

> To wydaje sie prawdziwe.

Napisano

> Jak gaznik wplywa inaczej na dzwiek ?

Napisano

> prostota regulacji?

> A synchronizowac wakuometrem 4 gazniki to prosto?

W motocyklach chyba nie mają z tym problemu.

Nie wiem dlaczego przy autach zawsze widzą w tym ogromny problem.

Napisano

> Wtrysk jest praktycznie bezobsługowy

biorąc pod uwagę czujniki potrzebne do jego poprawnej pracy - nie tak do końca wink.gif

Napisano

Przepustnica tez może reagować bezpośrednio i bez zwłoki. Kwestia wysterowania/oprogramowania fabrycznego.

Jak coś się z gaźnikami zacznie dziać to fachowca ze świecą szukać, bo to profesja starej daty.

IMO gaźniki wsadza się dla klimatu, bo praktycznego uzasadnienia brak.

Napisano

> Przepustnica tez może reagować bezpośrednio i bez zwłoki. Kwestia wysterowania/oprogramowania

> fabrycznego.

> Jak coś się z gaźnikami zacznie dziać to fachowca ze świecą szukać, bo to profesja starej daty.

> IMO gaźniki wsadza się dla klimatu, bo praktycznego uzasadnienia brak.

wtrysk nigdy nie będzie reagować tak jak takie gaźniki, nigdy nie będzie takiej brutalności, takiego specyficznego uczucia zlosnik.gif

niekoniecznie musi się to przekładać na osiągi ale przy gaźnikach pedał jest jakby połączony z silnikiem, a we wtrysku zawsze jest trochę "gumy" palacz.gif

Napisano

> przepustnica nigdy nie będzie reagować tak jak takie gaźniki, nigdy nie będzie takiej brutalności,

> takiego specyficznego uczucia

> niekoniecznie musi się to przekładać na osiągi ale przy gaźnikach pedał jest jakby połączony z

> silnikiem, a we wtrysku zawsze jest trochę "gumy"

Ja nie mogę zapomnieć jak w okolicach hmmm 95 roku szwagier miał cytrynę AX, silnik 1.3 z dwoma gaźnikami. Nikt w PL nie umiał tego ustawić, bo był to małoseryjny rodzynek sprowadzony z Francji, nigdy nie nie dystrybuowany w PL. Auto urywało d.pę bo przy masie jak w CC miało 100KM, ale wyregulować tego nie umiał nikt w całej PL.

W swoim życiu miałem też kredensa, malca i Poldona, ustawień nigdy to długo nie trzymało. Te dysze wolnych obrotów, przedmuchiwanie, paprochy w nich, pływaki, poziom paliwa w komorze, zalewanie itp rotfl.gifrotfl.gif

Never again.

Ale boost w kredensie jak otwierała się druga gardziel był mega zlosnik.gif

Napisano

> biorąc pod uwagę czujniki potrzebne do jego poprawnej pracy - nie tak do końca

Co ile średnio masz problemy z wtryskiem, a co ile z gaźnikiem.

W gaźniku NATURALNYM procesem jest jego erozja, czy rozregulowanie.

We wtrysku takie cuda nie występują.

Choćby ze względu na autoadjustację (sonda lambda itp).

Napisano

> Dodam jeszcze bezproblemową regulacje bez użycia skomplikowanej elektroniki a więc fun

Taaa.

Zwłaszcza jak masz zsynchronizować baterię gaźników, a producent miał jakiś chory pomysł np na udziwnione kolektory itp.

Napisano

> Wytłumaczcie mi proszę dlaczego sporo osób szczególnie w autach takich jak repliki lotusa 7

> zamienia wtrysk na gazniki czy to 2 sztuki czy 4 sztuki od motocykli?

Na przykładzie nieco innym, ale może to wyjaśni.

Harley Davidson na gaźniku jest dużo bardziej ceniony przez osoby chcące modyfikować silnik.

Mod na gaźniku jest bardzo prosty - zmiana dysz i heja-banana.

Ewentualnie, jeśli fabryczny gaźnik to mało, to zawsze można założyć jeden z setek produktów aftermarketowych, jak choćby S&S.

Prosto i pięknie.

Chcąc dłubać HD na EFI masz przed sobą trudniejsze zadanie - od fabrycznego remapu ECU (Screamin' Eagle Super Tuner), przez wymianę ECU na np Power Commandera, po rozmaite "przejściówki" modyfikujące sygnały wyjścia/wejścia - coś a'la box dla samochodów doładowanych.

STĄD TEŻ - dość popularny jest "downgrade" z EFI na gaźnik, zwłaszcza przy bardziej zaawansowanych przeróbkach.

Teraz bardziej od strony praktycznej.

Gaźnik w H-D to przede wszystkim

1) PIĘKNE, wręcz zwilżające i rzucające na kolana wolne obroty (patataj-patataj-patataj...)

2) Podobno mające swój urok wszelkie mankamenty gaźnika (czkania, kichania, pierdzenia itp)

3) Problemy z zimnym rozruchem

4) Wyższe zużycie paliwa

5) Konieczność pamiętania o kraniku

6) Brak możliwości spełnienia norm EUR3 dla motocykli - brak homologacji drogowej dla takiego sprzętu współcześnie produkowanego

7) oczywiscie podwyższona awaryjność i konieczność relatywnie częstej regulacji, z racji ogólnie prymitywnego rozwiązania, jakim gaźnik jest sam w sobie.

8) Ogólny "specyficzny klimat gaźnika".

Od strony wygody użytkowania gaźnik vs wtrysk, gaźnik to jedna wielka pomyłka - wtrysk jest 100% bezobsługowy, działa pewnie, sprzęt pali i jeździ bez mrugnięcia okiem przy KAŻDYCH praktycznie warunkach atmosferycznych, od -25 do +35 - same zalety.

Tylko klimatu brak.

Napisano

> Naprawdę nie zauważasz różnicy?

Tylko dwie rzeczy mi sie kojarzą:

1. Nierowne wolne obroty

2. Strzały w tłumik

ale to tyle, podczas normalnego obciążenia niewiem.gif nie przypominam sobie roznicy

Mnie osobiscie bardzo sie podoba dzwiek gaznikowego Forda Mustanga, ale kiedy słysze Mustanga na wtrysku to też serduszka.gif tak samo.

Edit :

serduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gif

serduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gif...

Napisano

> a jak ze spalaniem? bez roznicy czy da sie zmniejszyc? Oczywisice nie mowie o ubogiej mieszance

Jeżeli masz na myśli POTENCJAŁ, to wtrysk jest w tym punkcie absolutnie nie do pobicia przez gaźnik.

Gaźnik - z racji swej konstrukcji - jest urządzeniem bardzo ograniczonym. W odniesieniu do wtrysku - wręcz prymitywnym. Tu nie masz takich możliwości efektywnego przetwarzania paliwa w ruch postępowy jak w przypadku sprzętu wtryskowego.

PODKREŚLAM jednakowoż - mówimy o POTENCJALE.

IRL może się zdarzyć tak, że sprzęt gaźnikowy wciągnie mniej paliwa, niż wtryskowiec.

Przykład słaby, ale np Polonez 1,6 GLE (gaźnik) palił 1-2 litry mniej niż 1,6 GLI (monowtrysk).

Napisano

> W motocyklach chyba nie mają z tym problemu.

> Nie wiem dlaczego przy autach zawsze widzą w tym ogromny problem.

W motocyklu gaźnik masz osadzony niemalże na głowicy - króćce ssące masz króciutkie, zwykle jednakowej długości.

Dodatkowo motocykl ma względnie niedużą pojemność skokową - dość spore różnice muszą być, żeby miały wpływ na pracę silnika.

Napisano

> Naprawdę nie zauważasz różnicy?

Realnie, jeżeli nie modzisz dolotu i zostajesz na seryjnym - nie ma różnicy dźwięku wtrysk vs gaźnik wynikającej z samego ssania przez gaźnik.

Napisano

> Dodam jeszcze bezproblemową regulacje bez użycia skomplikowanej elektroniki a więc fun

Poważnie bym się nad tak śmiałym stwierdzeniem zastanowił...

Napisano

> Co ile średnio masz problemy z wtryskiem, a co ile z gaźnikiem.

> W gaźniku NATURALNYM procesem jest jego erozja, czy rozregulowanie.

> We wtrysku takie cuda nie występują.

> Choćby ze względu na autoadjustację (sonda lambda itp).

A z wtryskiwaczem(ami) nie dzieje się nic...Absolutnie nic...I nie ma to nic żadnego wpływu na rozpylanie paliwa hehe.gif

Napisano

> A z wtryskiwaczem(ami) nie dzieje się nic...Absolutnie nic...I nie ma to nic żadnego wpływu na

> rozpylanie paliwa

Zużyjesz 10 gaźników zanim wtrysk ci się zużyje grinser006.gif

Napisano

> Wtrysk jest praktycznie bezobsługowy

Gaźnik również. Wystarczyło go po prostu nie macać.

Miałem w rodzinie Żuka, miałem Warszawę, miałem Volvo 343, Zastavę, Fiata 125p, dwie Skody Favorit.

Tylko przy Warszawie raz grzebałem przy gaźniku - jednoprzelotowy Ikov - bo mi wydmuchało jedną z uszczelek.

Poza tym w żadnym z gaźników wspomnianych samochodów nie trzeba było grzebać, praca silnika i jego uruchamianie nie sprawiały żadnych problemów nawet przy najsilniejszych mrozach.

Sądzę, że problemy z gaźnikami bywały dlatego, że każdy się "znał" na gaźnikach i jak zaczął grzebać to potem były problemy.

Często problem nie siedział w samym gaźniku ale zupełnie gdzie indziej, ale "znawcy" stawiali diagnozę, że to gaźnik i grzebali.

A wystarczyło gaźnika nie macać ewentualnie rozkręcić tak żeby nie trzeba potem było wiele regulować. Zresztą jakakolwiek regulacja prostego gaźnika jest banalnie łatwa.

Trochę kłopotów sprawiają gaźniki z różnymi urządzeniami sterowanymi podciśnieniowo lub elektronicznie.

Ale te w pełni mechaniczne są prawie bezawaryjne.

Napisano

> Realnie, jeżeli nie modzisz dolotu i zostajesz na seryjnym - nie ma różnicy dźwięku wtrysk vs

> gaźnik wynikającej z samego ssania przez gaźnik.

Mam na myśli modyfikację na gaźniki np. motocyklowe, nie wyobrażam sobie możliwości zostawienia seryjnego dolotu zlosnik.gif

Napisano

> Poważnie bym się nad tak śmiałym stwierdzeniem zastanowił...

Ale ja wiem to z praktyki.

Bawiłem się gaźnikami wszak po jednym na silnik ale z dobrym efektem. regulowałem przy użyciu analizatora, słuchu, i dokładnego obrotomierza. Wymieniałem kolejne dysze w celu zwiększenia mocy, przy jeszcze akceptowalnym zużyciu paliwa, zmieniałem kształt zwężki venturiego itp.

Więc uważam, że wiem (chociaż trochę) co mówię.

A radości przy przy tym miałem co niemiara biglaugh.gif

A o bezproblemowość to nie, że to jest łatwe, ale, że się da w garażu.

A chiptuninga to nie każdy w garażu dokona.

Napisano

> W swoim życiu miałem też kredensa, malca i Poldona, ustawień nigdy to długo nie trzymało. Te dysze

> wolnych obrotów, przedmuchiwanie, paprochy w nich, pływaki, poziom paliwa w komorze, zalewanie

> itp

> Never again.

> Ale boost w kredensie jak otwierała się druga gardziel był mega

przez 10 lat nie czyściłem żadnej dyszy w gaźniku, więc może to kwestia wożenia syfu w zbiorniku i filtra paliwa.

Napisano

Miałem dwa maluchy i jedną ładę 2107. Części , czyli dysze i zaworki do pompki paliwa od malucha , jeszcze mi się przewalają w garażu smile.gif

Nigdy więcej gaźnikowca.

Napisano

> A z wtryskiwaczem(ami) nie dzieje się nic...Absolutnie nic...I nie ma to nic żadnego wpływu na

> rozpylanie paliwa

Tyle, że w gaźniku jego rozkalibrowanie ma bezpośrednie przełożenie na skład mieszanki, bo z niego wynika.

W aparaturze wtryskowej, wtryskiwacz(e) jest tylko elementem wykonawczym - dawkowanie jest na bieżąco modyfikowane. Bazując na odczycie z czujników na wejściu i na wyjściu ECU może skorygować wartości wtrysku do wartości w odpowiedniej tolerancji.

W gaźniku tak nie masz - jak jest, tak idzie dalej.

Napisano

> Mam na myśli modyfikację na gaźniki np. motocyklowe, nie wyobrażam sobie możliwości zostawienia

> seryjnego dolotu

Ale zmiana dźwięku wynika nie z faktu zastosowania gaźnika, ale z faktu modyfikacji dolotu.

Napisano

> Co ile średnio masz problemy z wtryskiem, a co ile z gaźnikiem.

> W gaźniku NATURALNYM procesem jest jego erozja, czy rozregulowanie.

> We wtrysku takie cuda nie występują.

> Choćby ze względu na autoadjustację (sonda lambda itp).

A jakie to ma znaczenie w aucie budowanym jako zabawka na tor?

Napisano

> W motocyklu gaźnik masz osadzony niemalże na głowicy - króćce ssące masz króciutkie, zwykle

> jednakowej długości.

> Dodatkowo motocykl ma względnie niedużą pojemność skokową - dość spore różnice muszą być, żeby

> miały wpływ na pracę silnika.

To akurat konsekwencja obrotów przy jakich silnik motocykla osiąga maksymalną moc.

Napisano

> Gaźnik również. Wystarczyło go po prostu nie macać.

> Miałem w rodzinie Żuka, miałem Warszawę, miałem Volvo 343, Zastavę, Fiata 125p, dwie Skody Favorit.

> Tylko przy Warszawie raz grzebałem przy gaźniku - jednoprzelotowy Ikov - bo mi wydmuchało jedną z

> uszczelek.

> Poza tym w żadnym z gaźników wspomnianych samochodów nie trzeba było grzebać, praca silnika i jego

> uruchamianie nie sprawiały żadnych problemów nawet przy najsilniejszych mrozach.

> Sądzę, że problemy z gaźnikami bywały dlatego, że każdy się "znał" na gaźnikach i jak zaczął

> grzebać to potem były problemy.

> Często problem nie siedział w samym gaźniku ale zupełnie gdzie indziej, ale "znawcy" stawiali

> diagnozę, że to gaźnik i grzebali.

> A wystarczyło gaźnika nie macać ewentualnie rozkręcić tak żeby nie trzeba potem było wiele

> regulować. Zresztą jakakolwiek regulacja prostego gaźnika jest banalnie łatwa.

> Trochę kłopotów sprawiają gaźniki z różnymi urządzeniami sterowanymi podciśnieniowo lub

> elektronicznie.

> Ale te w pełni mechaniczne są prawie bezawaryjne.

Zapewne dlatego ich producenci sprzedają kompletne zestawy naprawcze.

Napisano

> Ale ja wiem to z praktyki.

> Bawiłem się gaźnikami wszak po jednym na silnik ale z dobrym efektem. regulowałem przy użyciu

> analizatora, słuchu, i dokładnego obrotomierza. Wymieniałem kolejne dysze w celu zwiększenia

> mocy, przy jeszcze akceptowalnym zużyciu paliwa, zmieniałem kształt zwężki venturiego itp.

> Więc uważam, że wiem (chociaż trochę) co mówię.

> A radości przy przy tym miałem co niemiara

> A o bezproblemowość to nie, że to jest łatwe, ale, że się da w garażu.

> A chiptuninga to nie każdy w garażu dokona.

W czasach gdy kompletny programowalny sterownik do występowania wtrysku i zapłonu kosztuje delikatnie ponad 2 tyś złotych? Śmiem twierdzić, że każdy. I to w garażu o ile będzie miał laptopa.

Napisano

> To akurat konsekwencja obrotów przy jakich silnik motocykla osiąga maksymalną moc.

Dokładnie ok.gif

Im producent chce uzyskać większą moc przy większej prędkości obrotowej tym krótszy musi być kanał dolotowy - wykorzystuje się wtedy zjawisko doładowania dynamicznego.

A odwrotnie,jeśli chciało się uzyskać większą moc/moment przy niskich obrotach to należało pod gaźnik podłożyć jakiś dystans (dobrany doświadczalnie, lub z obliczeń).

Napisano

> W czasach gdy kompletny programowalny sterownik do występowania wtrysku i zapłonu kosztuje

> delikatnie ponad 2 tyś złotych? Śmiem twierdzić, że każdy. I to w garażu o ile będzie miał

> laptopa.

Ale ja nie umiem (ne mam o tym pojęcia) blush.gif

Natomiast gaźniki nawet mi wychodziły grinser006.gif

Napisano

> Zapewne dlatego ich producenci sprzedają kompletne zestawy naprawcze.

Do których przeważnie należą uszczelki, membrany i nic więcej. Czasami zdarza się jeszcze spotkać jakieś dysze, rurki emulsyjne, zaworki przelewowe lub pływaki.

Żeby dysza uległa jakiemuś uszkodzeniu to chyba trzeba samemu ją uszkodzić, bo inaczej oprócz zapchania jakimś paprochem nie jest w stanie sama się uszkodzić, zdarzały się przetarcia lub pęknięcia pływaków ale to też bardzo rzadkie przypadki.

W większości silników gaźnikowych problemem nie jest sam gaźnik, a źle ustawiony zapłon, usterki mechanicznego przerywacza, stare świece czy przewody wysokiego napięcia.

Bardzo rzadko zdarza się, że problemem jest sam gaźnik. A jak już coś jest nie tak to przeważnie jakaś uszkodzona uszczelka.

Poważniejsze poważniejsze problemy z gaźnikami zaczynają się przy bardzo dużych przebiegach, tak powyżej 200000km.

Wówczas to dają powoli o sobie znać zużyte osie przepustnic, pomiędzy którymi zasysane jest fałszywe powietrze i to jest chyba jedyny poważniejszy problem w gaźnikach.

Napisano

> Do których przeważnie należą uszczelki, membrany i nic więcej. Czasami zdarza się jeszcze spotkać

> jakieś dysze, rurki emulsyjne, zaworki przelewowe lub pływaki.

> Żeby dysza uległa jakiemuś uszkodzeniu to chyba trzeba samemu ją uszkodzić, bo inaczej oprócz

> zapchania jakimś paprochem nie jest w stanie sama się uszkodzić, zdarzały się przetarcia lub

> pęknięcia pływaków ale to też bardzo rzadkie przypadki.

> W większości silników gaźnikowych problemem nie jest sam gaźnik, a źle ustawiony zapłon, usterki

> mechanicznego przerywacza, stare świece czy przewody wysokiego napięcia.

> Bardzo rzadko zdarza się, że problemem jest sam gaźnik. A jak już coś jest nie tak to przeważnie

> jakaś uszkodzona uszczelka.

> Poważniejsze poważniejsze problemy z gaźnikami zaczynają się przy bardzo dużych przebiegach, tak

> powyżej 200000km.

> Wówczas to dają powoli o sobie znać zużyte osie przepustnic, pomiędzy którymi zasysane jest

> fałszywe powietrze i to jest chyba jedyny poważniejszy problem w gaźnikach.

To w wiekszosci aut z przebiegiem ponad 200tys nie ma zadnych problemow z ukladem wtryskowym. Sam wiec przyznales jaki to gaznik jest awaryjny.

Napisano

> To w wiekszosci aut z przebiegiem ponad 200tys nie ma zadnych problemow z ukladem wtryskowym. Sam

> wiec przyznales jaki to gaznik jest awaryjny.

a lambda, przepływka, czujnik temp. DME itp to nie jest układ wtryskowy? Po polsce jeździ zylion starych samochodów z wtryskiem i w większości gdyby badali skład mieszanki na przeglądach to niepowinny go przejść bo lambda już dawno działa jak chce hehe.gif

Napisano

> a lambda, przepływka, czujnik temp. DME itp to nie jest układ wtryskowy? Po polsce jeździ zylion

> starych samochodów z wtryskiem i w większości gdyby badali skład mieszanki na przeglądach to

> niepowinny go przejść bo lambda już dawno działa jak chce

Lambda? Raczej katalizator.

Napisano

> Co ile średnio masz problemy z wtryskiem, a co ile z gaźnikiem.

> W gaźniku NATURALNYM procesem jest jego erozja, czy rozregulowanie.

> We wtrysku takie cuda nie występują.

> Choćby ze względu na autoadjustację (sonda lambda itp).

oczywiście wtrysk jest mniej obsługowy niź gaźnik, i ma ten plus że ciężko go w sumie unieruchomić ALE zdajesz sobie sprawę że większość parę-parenastolatków w naszym pięknym kraju ma ten wtrysk w większości pracujący niepoprawnie? skład mieszanki prawie zawsze jest z kosmosu, bo nikt nie wymieni lambdy "skoro działa" zlosnik.gif

Napisano

> Zużyjesz 10 gaźników zanim wtrysk ci się zużyje

patrzysz przez pryzmat wyrobów PRL

Napisano

> a lambda, przepływka, czujnik temp. DME itp to nie jest układ wtryskowy? Po polsce jeździ zylion

> starych samochodów z wtryskiem i w większości gdyby badali skład mieszanki na przeglądach to

> niepowinny go przejść bo lambda już dawno działa jak chce

mowie o autach kilku letnich a nie o wiekowych struclach wink.gif

Milem sporo aut i sporo robie km i praktycznie nie mialem nigdy problemow z ukladem wtryskowym. Czego nie moge powiedziec o gaznikowcach w dawnych latach grinser006.gif

Napisano

> mowie o autach kilku letnich a nie o wiekowych struclach

> Milem sporo aut i sporo robie km i praktycznie nie mialem nigdy problemow z ukladem wtryskowym.

> Czego nie moge powiedziec o gaznikowcach w dawnych latach

patrzysz przez pryzmat aut z PRL. Analogicznie można powiedzieć że lepiej mieć gaźnik w Mercedesie W123 niż wiecznie zepsuty K-jetronic biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.