Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kontrola drogowa + pies

Featured Replies

Napisano

Wczoraj miałem dość niecodzienne (i nieprzyjemne, o tym poniżej) zdarzenie.

Wracając wczoraj z urlopu, około 22.00 zatrzymano mnie do kontroli drogowej - rutynowej.

Była to jakaś większa akcja, bo mieli 4 radiowozy, długą broń i generalnie nie przebierali w słowach nazwijmy to delikatnie. Oprócz mnie, stały jeszcze 3 inne samochody.

Wszystko z samochodu musiałem wyrzucić do kontroli, a trochę tego było - Stilo Multi Wagon i cały bagażnik wypełniony.

I teraz do meritum:

najpierw policjant sprawdzał sam, nic nie wywęszył więc wpuścił psa - pies również nic nie znalazł , bo nie mam i nigdy nie miałem nic wspólnego z kryminałem.

Po wyjściu pieska, już na miejscu - a było ciemno - w świetle podsufitki widziałem, że siedzenia są po prostu ZGNOJONE od jego łap. Kto miał Stilo, ten wie, że są wersje z jasną tapicerką i takiego właśnie mam.

Wkurzony pokazałem to Panu policjantowi , opiekunowi psa i pytam czy od razu mi to wypiorą na miejscu.

Odpowiedział, że nie ma czasu na żarty i kazał kontaktować się ze swoim komendantem.

Dziś rano jak spojrzałem na ten syf, to wypaliłem pod rząd chyba z 5 fajek - wspomnę tylko, że o auto dbam ponadprzeciętnie, samemu odkrzurzam, pielęgnuję wnętrze 2-3 razy w miesiącu.

Wstawiłem samochód już do myjni i zleciłem pranie tapicerki.

Wcześniej zrobiłem dokładne fotki , zarówno na miejscu (wczoraj) z policją w tle, jak i dziś rano, przed wstawieniem do myjni.

Myjnia oczywiście wystawi fakturę, którą opłacę i teraz pytanie:

jak to ugryźć by odzyskać 120zł za pranie tapicerki?

Czy w ogóle da radę to zrobić pozasądownie?

Wiadomo, że nie mam zamiaru latać po sądach ani nawet po prawnikach (za 120zł?) ale nie mam też zamiaru tego odpuścić.

Do cholery, bez przesady, by ot tak sobie zgnoić komuś auto i się wykpić - żebym jeszcze był notowany wcześniej na okoliczność nie wiem, powiedzmy przemytu albo posiadania narkotyków, to może i by mieli tzw. uzasadnione podejrzenie itd. Ale ja nigdy w życiu nie miałem żadnej kolizji z prawem, max to mandat za przekroczenie V....Małżonka też nie...

Wściekły jestem angryfire.gif

Napisano

Sorki, nie pomogę jedynie słuszną radą, ale powiem Ci że skur...ństwo ponadprzeciętne. Płetwy opadają. Najprościej zainteresować dziennikarzy - tvn, teleexpress, rzecznik praw - jest taki koleś co sie non stop wypowiada w telewizorni o działaniach policji (taki krótko ścięty) - ja bym w tą stronę szedł bo napisać kilka majli to bezkosztowo, faktycznie nie ma co giwery kupować za 120 zola. Łączę się w bólu smile.gif

Napisano

Powiem inaczej. Jakby Ci dziecko porwali to przejmowalbys sie, ze w innym aucie pies upapral tapicerke? Policja robila wszystko, zeby zlapac bandziora.

Moze szukali groznego przestepcy i nie mieli czasu wyciscic psu lap.

Wyslalbym maila do komendata z zalaczonym zdjeciem i pewnie sie do tego ustosunkuje. 120zl za pranie tapicerki to bardzo duzo.

Napisano
  • Autor

> Powiem inaczej. Jakby Ci dziecko porwali to przejmowalbys sie, ze w innym aucie pies upapral

> tapicerke? Policja robila wszystko, zeby zlapac bandziora.

> Moze szukali groznego przestepcy i nie mieli czasu wyciscic psu lap.

> Wyslalbym maila do komendata z zalaczonym zdjeciem i pewnie sie do tego ustosunkuje. 120zl za

> pranie tapicerki to bardzo duzo.

Wiesz, mnie generalnie guzik interesuje kogo szukali lub czego (a pytałem - otrzymałem odpowiedź, że prowadzą działania operacyjne).

Nie miałem nic przeciwko przeszukania mojego pojazdu ale powinni go zostawić w takim stanie, w jakim go zastali.

Jak by pies walnął kupę miedzy fotelami i to jeszcze luźną, to też bym się miał karmić myślą, że dziecka szukają?

No pardon, ale na tej zasadzie "w imię poszukiwań dziecka" to ten piesek mógłby mi np. poszarpać pazurami tapicerkę i co? Też stan wyższej konieczności?

Napisano

> Wiesz, mnie generalnie guzik interesuje kogo szukali lub czego (a pytałem - otrzymałem odpowiedź,

> że prowadzą działania operacyjne).

> Nie miałem nic przeciwko przeszukania mojego pojazdu ale powinni go zostawić w takim stanie, w

> jakim go zastali.

> Jak by pies walnął kupę miedzy fotelami i to jeszcze luźną, to też bym się miał karmić myślą, że

> dziecka szukają?

> No pardon, ale na tej zasadzie "w imię poszukiwań dziecka" to ten piesek mógłby mi np. poszarpać

> pazurami tapicerkę i co? Też stan wyższej konieczności?

Napisalem Ci zebys wyslal maila do komendanta. Pies jest wyszkolony i na sluzbie kupy nie robi facepalm%5B1%5D.gif 120zl za pranie tapicerki to jest bardzo duzo. I pewnie Ci nie oddadza. Nie mozna bylo przejechac szmata od razu?

Napisano
  • Autor

co do ceny usługi - to jest ona mocno normalna, by nie powiedzieć niska.

Za 2 przednie fotele i kanapę plus jeden boczek - ubrudzone psią śliną.

Liczyłem, że 150zł to lekko będzie kosztować.

Zobaczymy jeszcze jaki będzie efekt, bo auto odbieram po pracy.

Napisano

> Wyslalbym maila do komendata z zalaczonym zdjeciem i pewnie sie do tego ustosunkuje. 120zl za

> pranie tapicerki to bardzo duzo.

To bardzo dużo? boje_sie.gif

To ile Ty byś chciał zapłacić za porządne dopranie JASNEJ tapicerki materiałowej? facepalm%5B1%5D.gif

u mnie pranie zasyfionego pojazdu segment A/B/C nie schodzi poniżej pewnych kwot ok.gif

Napisano

To była policja z twojej miejscowości? Tak by było najprościej- zdjęcia auta ( najlepiej z datą i godziną ); kompletny opis sytuacji oraz rachunek z myjni i idziesz do komendanta prosząc o ustosunkowanie się do tej sytuacji. W razie odmowy poszukałbym porady u Rzecznika Praw Obywatelskich.

Napisano

> To bardzo dużo?

> To ile Ty byś chciał zapłacić za porządne dopranie JASNEJ tapicerki materiałowej?

> u mnie pranie zasyfionego pojazdu segment A/B/C nie schodzi poniżej pewnych kwot

Kolega napisal, ze psia slina ubrudzony. Ja bym popsikal mazidlem i by zeszlo. Przeciez nie jest ublocone cale. Ja za pranie/zbieranie rozlanej farby emulsyjnej na dywaniku zaplacilem 40zl a roboty bylo od groma.

Napisano

> Kolega napisal, ze psia slina ubrudzony. Ja bym popsikal mazidlem i by zeszlo. Przeciez nie jest

> ublocone cale. Ja za pranie/zbieranie rozlanej farby emulsyjnej na dywaniku zaplacilem 40zl a

> roboty bylo od groma.

ale przeciez napisał, że wziął wszystkie fotele + boczek. 120 PLN (brutto?) za taki zakres to normalna cena. nawet niska.

Napisano
  • Autor

> Kolega napisal, ze psia slina ubrudzony. Ja bym popsikal mazidlem i by zeszlo. Przeciez nie jest

> ublocone cale. Ja za pranie/zbieranie rozlanej farby emulsyjnej na dywaniku zaplacilem 40zl a

> roboty bylo od groma.

boczek psią śliną. Fotele i kanapa brudne od łap - kontrola miała miejsce na parkingu przydrożnym, gdzie nie było asfaltu/pozbruku tylko ubita ziemia i średnio co metr dziura, w której stała woda.

Piesek łapki sobie ubrudził, bo nikt go między kontrolowanymi autami na rękach nie nosił

Napisano

> ale przeciez napisał, że wziął wszystkie fotele + boczek. 120 PLN (brutto?) za taki zakres to

> normalna cena. nawet niska.

Pytanie czy potrzebnie.

Napisano

> Pytanie czy potrzebnie.

wyprać od czasu do czasu nie zaszkodzi.

Napisano

> wyprać od czasu do czasu nie zaszkodzi.

Nie zaszkodzi. Ale ciekaw jestem co komendant odpisze? W normalnym kraju powinni pokryc dajmy na to 50% kosztow. I tak powinien sie zachowac.

Napisano
  • Autor

> Pytanie czy potrzebnie.

w domu mam zdjęcia to jak nie zapomnę to wieczorem wstawię.

Tylna kanapa to cała jest w "łapach" , około 20-25 odcisków.

Przednie fotele mają z 10 każdy.

Powiem tylko tyle, że wsiadając do auta po kontroli musiałem wyjąć z bagażu brudnego t-shirta, by na nim usiąść aby nie uwalić nowych jasnych spodni.

Do tego w samochodzie śmierdziało błotem pomieszanym z tzw. "szuwarem".

Napisano

> Nie zaszkodzi. Ale ciekaw jestem co komendant odpisze? W normalnym kraju powinni pokryc dajmy na to

> 50% kosztow. I tak powinien sie zachowac.

W normalnym kraju to po wizycie psa wjeżdża gosciu z okurzaczem i sprzta po takich działaniach...

Napisano

> W normalnym kraju to po wizycie psa wjeżdża gosciu z okurzaczem i sprzta po takich działaniach...

U nas nie sprzata dlatego trzeba napisac do przelozonego.

Napisano
  • Autor

> W normalnym kraju to po wizycie psa wjeżdża gosciu z okurzaczem i sprzta po takich działaniach...

odkurzacz nic - nie da - rano pierwsze co zrobiłem, próbowałem strzepnąć bo już wyschło - niestety ślady pozostały, bo to brudna ziemia, a nie morski piasek.

Napisano

> Nie zaszkodzi. Ale ciekaw jestem co komendant odpisze? W normalnym kraju powinni pokryc dajmy na to

> 50% kosztow. I tak powinien sie zachowac.

Spoko- jak wyważą komuś drzwi przez pomyłkę ( bo to jednak chodziło o inne drzwi ), to też powinni zapłacić 50 % kosztów, bo przecież te drzwi to już kilka lat miały i kilka rysek...

Wpuścili brudne zwierzę do czyjegoś auta, to trzeba zapłacić rachunek i przeprosić. Zdobędą się na to???

Napisano

Ja bym pojechał rano do pokazania.

I jeszcze bym spisał numery służbowe opiekuna pieska i tych co tam byli z nim

Napisano

> Spoko- jak wyważą komuś drzwi przez pomyłkę ( bo to jednak chodziło o inne drzwi ), to też powinni

> zapłacić 50 % kosztów, bo przecież te drzwi to już kilka lat miały i kilka rysek...

> Wpuścili brudne zwierzę do czyjegoś auta, to trzeba zapłacić rachunek i przeprosić. Zdobędą się na

> to???

Pewnie nie, ja bym byl zadowolony jakby dali 50%.

Napisano
  • Autor

> Ja bym pojechał rano do pokazania.

> I jeszcze bym spisał numery służbowe opiekuna pieska i tych co tam byli z nim

niestety nie mam numerów służbowych Pana/Panów , bo mówiąc wprost i uczciwie (wiem, mało to męskie) ale bałem się by mi gnatów nie przetrącili, bo część miała kominiarki i długą broń.

Napisano

> niestety nie mam numerów służbowych Pana/Panów , bo mówiąc wprost i uczciwie (wiem, mało to męskie)

> ale bałem się by mi gnatów nie przetrącili, bo część miała kominiarki i długą broń.

W stresie można coś przegapić ok.gif. Komendant i tak dobrze wie, co robili "jego" ludzie w ten dzień o podanej godzinie. Tym bardziej, że opiszesz całą sytuację ok.gif. Ja bym nie odpuścił.

Napisano

> Pewnie nie, ja bym byl zadowolony jakby dali 50%.

I tak najpierw trzeba zgłosić roszczenie i uzyskać odpowiedź ok.gif.

Napisano

> I tak najpierw trzeba zgłosić roszczenie i uzyskać odpowiedź .

Obstawiam niestety, że spuszczą go na drzewo sick.gif

Ale chciałbym się bardzo pomylić.

Napisano

> Pewnie nie, ja bym byl zadowolony jakby dali 50%.

Czyli jeśli chcą partycypować w kosztach i oddać 50%, choć pies zrobił 100% szkód w pojeździe, to nie przychodzi mi nic na myśl innego, jak faktura za sprzątanie x2 i z tego x2 niech 50% oddają ok.gif

Wilk syty i owca cała zlosnik.gif

Do autora wątku, zerknij w priv smile.gif

Napisano

> Obstawiam niestety, że spuszczą go na drzewo

> Ale chciałbym się bardzo pomylić.

tłumacząc się "wyższą koniecznością" i czynnościami służbowymi... oslabiony.gif

Napisano

> Odpowiedział, że nie ma czasu na żarty i kazał kontaktować się ze swoim komendantem.

Skontaktowałeś się?

Napisano

> tłumacząc się "wyższą koniecznością" i czynnościami służbowymi...

Mogli jeszcze bagnetem koledze opony rozpruć - wszak tam też mógł coś schować... screwy.giffacepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> tłumacząc się "wyższą koniecznością" i czynnościami służbowymi...

w rzeczy samej ok.gif

Niestety tak to już bywa w naszym pięknym kraju, że wszelkiej maści służby mundurowe typu SM, Policja ale i nie tylko bo ochrona (mówię tutaj o jednostkach interwencyjnych) raczej nie mają poszanowania do drugiego człowieka i z góry uważają go za przestępce. Są tego plusy i minusy- kwestia sporna. Co nie zmienia faktu, że o skutkach swoich działań (często na wyrost) raczej nie myślą.

Napisano

> Mogli jeszcze bagnetem koledze opony rozpruć - wszak tam też mógł coś schować...

a co z rewizja osobistą?mógl mnie cos schowane w slipkach, wyższa konieczność

Napisano

> Mogli jeszcze bagnetem koledze opony rozpruć - wszak tam też mógł coś schować...

ale mnie o tym nie musisz pisać z resortem "siłowym" mam "troszkę" do czynienia więc znam temat dość dobrze wink.gif

Napisano

Miałem kiedys coś podobnego.

Kontrola straży celnej 200km od granicy. Też chcieli pieska wpuszczać, zapytałem kto ponosi koszty założenia nowej skóry podrapanej przez psa??

Rura im zmiękła i odpuścili. grinser006.gif

Też dbam o czystość w aucie i w takim przypadku choćby dla zasady bym nie odpuścił.

Napisano

> Miałem kiedys coś podobnego.

> Kontrola straży celnej 200km od granicy. Też chcieli pieska wpuszczać, zapytałem kto ponosi koszty

> założenia nowej skóry podrapanej przez psa??

> Rura im zmiękła i odpuścili.

> Też dbam o czystość w aucie i w takim przypadku choćby dla zasady bym nie odpuścił.

Dokładnie ok.gif Też bym nie odpuścił, to nie Białoruś old.gif

Napisano
  • Autor

> Skontaktowałeś się?

jutro zamierzam - dziś odbieram auto z prania tapicerki, dostanę FV więc od razu będę mógł Panu Komendantowi puścić ją faxem,mailem

Napisano
  • Autor

> w rzeczy samej

> Niestety tak to już bywa w naszym pięknym kraju, że wszelkiej maści służby mundurowe typu SM,

> Policja ale i nie tylko bo ochrona (mówię tutaj o jednostkach interwencyjnych) raczej nie

> mają poszanowania do drugiego człowieka i z góry uważają go za przestępce. Są tego plusy i

> minusy- kwestia sporna. Co nie zmienia faktu, że o skutkach swoich działań (często na wyrost)

> raczej nie myślą.

Zgadza się - ma to plusy i minusy. Z jednej strony plusy, czyli wszystkich traktujemy równo (jak potencjalnych bandytow) to unikamy spoufalania się, przegapienia czegoś, bo " temu dobrze z oczu patrzy to go nie będziemy sprawdzać".

Ale z drugiej strony powinny być jakieś procedury na tego typu okoliczności typu, pies łazi mi po aucie i obwąhuje, a po psie jak nic nie wynajdzie podchodzi jakiś policjant, sprawdza czy piesek nic nie zniszczył, a jeśli tak to robi protokół, oboje składamy podpisy i tego typu protokół uprawnia mnie do zwrotu kosztów.

Jestem jak najbardziej za prewencją i pogonią za bandytami ale uważam, że można to robić bez uszczerbku na mieniu niewinnych obywateli.

Napisano

> Ja bym popsikal mazidlem i by zeszlo.

Nie no, wszystko można zrobić samemu, jak ktoś Ci wjedzie w tył to też sam sobie kleisz lampę superglue czy naprawiasz z OC sprawcy?

> Przeciez nie jest

> ublocone cale.

Jak zrobisz sobie plamę na koszuli to spierasz tylko plamę czy pierzesz całą koszulę?

Problem polega na tym, że jak przepierzesz miejscowo to będzie widać jaśniejsze plamy.

120zł za pranie tapicerki to grosze, u mnie w myjni biorą 200zł.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Wpuścili brudne zwierzę do czyjegoś auta, to trzeba zapłacić rachunek i przeprosić. Zdobędą się na

> to???

hahaha w kraju w którym byle nierób z US może bez jakiejkolwiek odpowiedzialności uwalić dobrze prosperujący zakład Ty oczekujesz rekompensaty za pobrudzone fotele? hahaha.gif

dobre, naprawdę ok.gif

Napisano

Ja bym nie odpuścił,fota,dokładny opis i do Komendanta,pewne zasady obowiązują,bez przesady.

Napisano

Sam mam całe wnętrze jasne, więc pewnie tez bym tego tak nie zostawił no.gif

Daj znać jak to się zakończy wink.gif

Napisano

> Wczoraj miałem dość niecodzienne (i nieprzyjemne, o tym poniżej) zdarzenie.

Pierwsze co to wg tego art z WP to winni mieć nakaz na przeszukanie pojazdu, jak nie mają to mogą jedynie co poprosić o dokumenty i sprawdzić stan trzeźwości oraz stan pojazdu.

Napisano

> Pierwsze co to wg tego art z WP to winni mieć nakaz na przeszukanie pojazdu, jak nie mają to mogą

> jedynie co poprosić o dokumenty i sprawdzić stan trzeźwości oraz stan pojazdu.

Quote:

Policjant może przeprowadzić kontrolę osobistą kierowcy lub pasażerów, zaglądać do bagażnika i sprawdzać zawartości bagażu wyłącznie w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia karalnego czynu zabronionego ...a także pośredni związek z zaistniałym już czynem zabronionym np.: twoja obecność w pobliżu miejsca włamania.


Jeśli był pies można przypuszczać, że mogło chodzić np o narkotyki. Więc ich działanie było uzasadnione. Sposób w jaki zostało to przeprowadzone już nie koniecznie.

Napisano

> Quote:

> Policjant może przeprowadzić kontrolę osobistą kierowcy lub pasażerów, zaglądać do bagażnika i

> sprawdzać zawartości bagażu wyłącznie w sytuacji, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie

> popełnienia karalnego czynu zabronionego ...a także pośredni związek z zaistniałym już czynem

> zabronionym np.: twoja obecność w pobliżu miejsca włamania.

> Jeśli był pies można przypuszczać, że mogło chodzić np o narkotyki. Więc ich działanie było

> uzasadnione. Sposób w jaki zostało to przeprowadzone już nie koniecznie.

Autor wątku nic nie wspomina o przedstawieniu mu informacji n/t przyczyny zatrzymania do kontroli. Jak by to była akcja pt narkotyki to chyba powinni mu pobrać wymaz i sprawdzić czy sam czegoś nie brał.

Napisano

> Autor wątku nic nie wspomina o przedstawieniu mu informacji n/t przyczyny zatrzymania do kontroli.

> Jak by to była akcja pt narkotyki to chyba powinni mu pobrać wymaz i sprawdzić czy sam czegoś

> nie brał.

Chodziło mi raczej o przemyt niż upalanie się. Informator podał trasę i godzinę - więc rozpoczęli 'rutynową' kontrolę horse.gif

Napisano

> Chodziło mi raczej o przemyt niż upalanie się. Informator podał trasę i godzinę - więc rozpoczęli

> 'rutynową' kontrolę

Nie rob z AK festynu i usun ta Alfe z podpisu.

Napisano

Niestety ale Policja może bez ceregieli przepuścić przez Twój samochód psa lub zrobić Ci kipisz. Gdy szukają przestępcy to nie będą się bawić w mycie nóg czworonoga czy prosić kierowcę o zabezpieczenie foteli, bo się mogą pobrudzić itp.

Mają za zadanie przeprowadzić wówczas kontrolę szybko, zdecydowanie i bez zbędnej gadki, a gdybyś się stawiał to i Ciebie by szybko uspokoili tak, że siedziałbyś skuty na krawężniku z łzawiącymi oczami.

Potem co najwyżej możesz żądać jakiegoś zadośćuczynienia itp.

To jest podobnie jak w przypadku niedawnej pomyłki podczas "wjazdu na kwadrat".

Ekipa ma rozkaz, pokazują im "te"drzwi, a oni robią swoje czyli rozwalają drzwi, wpadają do mieszkania, kładą wszystkich na glebę i nie patrzą czy masz marmurowe posadzki czy złoty sedes. Ich interesuje tylko właściciel.

A co do pomyłki to Policja się przyznała i z tego co pamiętam (mogę się mylić) zapłaciła za straty.

Napisano

> Pies jest wyszkolony i na sluzbie kupy nie robi

Zrobi, zrobi clown.gif

Wójcio na wyjazdy zabiera ze sobą woreczki na odchody zlosnik.gif

Napisano

> Nie rob z AK festynu i usun ta Alfe z podpisu.

+1 ok.gif

wracając do zatrzymania - uderzaj ze skargą i zdjęciami jak nie to jak już ktoś pisał zainteresuj tematem jakies portale typu gazeta.pl czy inne media ok.gif

Napisano

Ja rozumiem że jasne tapicerki łapią brud ale jaki z tego wniosek?

Nie ma co się masturbować nad autem.

Zmieniłem samochód 1,5 roku temu. W tym czasie:

- zderzak tylko został zarysowany na parkingu w czasie gdy żona robiła zakupy

- ktoś wgniótł mi drzwi z prawej strony, nisko i nie mam pojęcia czym - wygląda jakby został w nie wciśnięty paleciak

- sam uszkodziłem nieco plastików z przodu jadąc w śniegu, który krył gustowny, całkiem duży kamień przerzucony przez jadący sporo wczesniej pług (ostro sypało i kamlot był zasypany śnieznym puchem)

- po ostatniej wizycie na myjni automatycznej mam jakże modny ostatnio lakier matowy

Plus masę rzeczy które kryją się pod tylną kanapą, na której jeżdżą dzieci. zlosnik.gif

Zostałem wyleczony z cudowania nad wyglądem auta. Ma jeździć i tyle. zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.