Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Latanie bokami na recznym....

Featured Replies

Napisano

Jako ze spadl snieg to mozna troche potrenowac latanie bokami na recznym...

Od marca uzytkuje nowa Fabie i musze przyznac ze to auto sie strasznie dziwnie zachowuje przy pociagnieciu za recznym w zakrecie. Wszystkie auta ktorymi do tej pory mialem okazje probowac po zaciagnieciu recznego stawaly sie nadsterowne i tyl chcial sie obrocic. Norma. Jedne oczywiscie byly bardzo podatne jak np. Clio ktore robilo to w sposob dosc zdecydowany..

Ale Fabia po pociagnieciu za reczny tylko troche "zarzuca" tylem. Do tego rowniez nastepuje dosc gwaltowny poslizg przedniej osi i auto zamiast sie obrocic idzie cale bokiem... ESP brak...

Wszystko to na sniegu i przy bardzo malych predkosciach tzn. takich ze bez zaciagania recznego zadany luk pokona sie bez poslizgu.

Troche to dziwne..

Krawiec

Napisano

Nie wiem jak to robisz ale ja Fabią zeszłej zimy latałem bokiem jak należy ok.gif

Fakt, że nie były to boki ekstremalnie długie bo i auto krótkie

Napisano

> Jako ze spadl snieg to mozna troche potrenowac latanie bokami na recznym...

> Od marca uzytkuje nowa Fabie i musze przyznac ze to auto sie strasznie dziwnie zachowuje przy

> pociagnieciu za recznym w zakrecie. Wszystkie auta ktorymi do tej pory mialem okazje probowac

> po zaciagnieciu recznego stawaly sie nadsterowne i tyl chcial sie obrocic. Norma. Jedne

> oczywiscie byly bardzo podatne jak np. Clio ktore robilo to w sposob dosc zdecydowany..

> Ale Fabia po pociagnieciu za reczny tylko troche "zarzuca" tylem. Do tego rowniez nastepuje dosc

> gwaltowny poslizg przedniej osi i auto zamiast sie obrocic idzie cale bokiem... ESP brak...

> Wszystko to na sniegu i przy bardzo malych predkosciach tzn. takich ze bez zaciagania recznego

> zadany luk pokona sie bez poslizgu.

> Troche to dziwne..

> Krawiec

Mam ręczny na guzik. I jak tu żyć. confused.gifzlosnik.gif

Napisano

> Mam ręczny na guzik. I jak tu żyć.

Ja też i zawsze mnie zastanawia jak zahamować awaryjnie gdyby coś hmm.gif

Napisano

> Ja też i zawsze mnie zastanawia jak zahamować awaryjnie gdyby coś

No właśnie, też nad tym myślałem. hmm.gif I doszedłeś do czegoś?

Napisano

> No właśnie, też nad tym myślałem. I doszedłeś do czegoś?

No. Nie zahamuję grinser006.gif

Napisano

> Mam ręczny na guzik. I jak tu żyć.

No ja mam jeszcze 4x4 w ktorym sie esp nie da wylaczyc.

Krawiec

Napisano

> Troche to dziwne..

> Krawiec

A co to ma na celu ????

Bo z driftem to nie ma nic wspólnego. Z ćwiczeniem poślizgów również ????

niewiem.gif

Napisano

> Ja też i zawsze mnie zastanawia jak zahamować awaryjnie gdyby coś

byl jakis test w AŚ, wyszło im, że awaryjnie te hamulce zazwyczaj hamują lepiej i sprawniej niż zwykły ręczny.

Napisano

> Mam ręczny na guzik. I jak tu żyć.

Podrążcie temat bo ja po sprzedaży dowiedziałem się, że jednak da się na guziku bokiem polatać.

Napisano

> Jako ze spadl snieg to mozna troche potrenowac latanie bokami na recznym...

Po co? niewiem.gif

Napisano

proponuję puścić gaz przed zaciągnięciem łychy i najpierw skręcić kierownicą a potem dopiero łapać za ręczny.

Na pewno nie masz esp?

Napisano

> A co to ma na celu ????

znasz takie pojęcie jak rozrywka?

Napisano

> No. Nie zahamuję

Dlaczego nie?

Musiałaby się trafić naraz awaria elektryki i układu hydraulicznego - ręczny można normalnie użyć podczas jazdy i rozpocznie się hamowanie awaryjne.

Nie wiem jak w Waszych autach ale u mnie należy trzymać dźwignię cały czas - pewnie chodzi o to żeby nie włączyć przypadkowo podczas jazdy. Co ciekawe nadal działa ESP.

Napisano

> Ja też i zawsze mnie zastanawia jak zahamować awaryjnie gdyby coś

Wystarczy dluzej przytrzymac guzik, ot cala filozofia

Napisano

> znasz takie pojęcie jak rozrywka?

Pałowanie skody na ręcznym to nie rozrywka, to masochizm.

Do latania bokami jest inny sprzęt zlosnik.gif

Napisano

> A co to ma na celu ????

Nie ma to jak trzymanie się tematu zlosnik.gif

> Bo z driftem to nie ma nic wspólnego.

A napisał gdzieś że ma?

>Z ćwiczeniem poślizgów również ????

Wg Ciebie nie ma, wg mnie ma.

Do autora:

Dla mnie to wygląda jakby ten ręczny hamował przednie koła hehe.gif

No ale to raczej wykluczone, może spróbuj przy większej prędkości w łagodniejszym łuku pociągnąć ręczny, powinien wychylić tył... wink.gif

Napisano

> Nie ma to jak trzymanie się tematu

Pytanie było o sens/cel ćwiczenia

Bo driftem to nie jest

I żadnym ćwiczeniem również niewiem.gif

Napisano

> Pytanie było o sens/cel ćwiczenia

> Bo driftem to nie jest

> I żadnym ćwiczeniem również

mi takie cwiczenie dwa razy uratowalo blache. raz mnie tyl zaczal doganiac na lekkim luku a innym razem po mijance i lekkim zjechaniu na waskiej drodze tylne kolo zaczepilo sie o koleine.

Napisano

> Pytanie było o sens/cel ćwiczenia

> Bo driftem to nie jest

> I żadnym ćwiczeniem również

Sens i frajda żadne ale ja wykorzystuje to do treningu umiejętności wychodzenia z poślizgu przez moją mulher.gif

Jedziemy na duży plac, ona skręca a ja jej podcinam ręcznym.

Jeszcze kilka lat i się nauczy.

zlosnik.gif

Napisano

> proponuję puścić gaz przed zaciągnięciem łychy i najpierw skręcić kierownicą a potem dopiero łapać

> za ręczny.

Tak tez robie....

> Na pewno nie masz esp?

Na pewno, chyba ze jest ukryte i bez kontrolki. Zreszta esp czuc, bo mam w drugim aucie..

Krawiec

Napisano

A jakie opony tam masz na tyle?

Moze poprostu lepsze niz na przodzie? To by tlumaczylo takie zachowanie...

Napisano

> A jakie opony tam masz na tyle?

> Moze poprostu lepsze niz na przodzie? To by tlumaczylo takie zachowanie...

Takie same. Nowki zalozone w marcu 2013 ja dostalem to auto.

Krawiec

Napisano

> Sens i frajda żadne ale ja wykorzystuje to do treningu umiejętności wychodzenia z poślizgu przez

> moją

> Jedziemy na duży plac, ona skręca a ja jej podcinam ręcznym.

> Jeszcze kilka lat i się nauczy.

a nie lepiej zapisać się na krótki kurs doskonalenia jazdy - przynajmniej czegoś się nauczy cfaniaczek.gif

Napisano

> Bo hamulec łapie i puszcza?

Spróbuj przytrzymać przycisk/dźwignię czy jak to jest u Ciebie rozwiązane.

EDIT : Instrukcja obsługi, rozdział 8-43

Napisano

> a nie lepiej zapisać się na krótki kurs doskonalenia jazdy - przynajmniej czegoś się nauczy

Nie lepiej. Byłem na kilku pracując w korpo. Są bezużyteczne.

Przynajmniej te dostępne w okolicy.

Ach, nie! Przypomniało mi się! Można się nauczyć obsługi gaśnicy!

wink.gif

Napisano

> Tak tez robie....

> Na pewno, chyba ze jest ukryte i bez kontrolki. Zreszta esp czuc, bo mam w drugim aucie..

> Krawiec

na pewno nie dotykasz przy okazji hamulca?

Rada:

z przodu ciśnienie 2,5 a z tyłu 1,5 ustaw.

Napisano

> Spróbuj przytrzymać przycisk/dźwignię czy jak to jest u Ciebie rozwiązane.

> EDIT : Instrukcja obsługi, rozdział 8-43

Quote:

Bo hamulec łapie i puszcza


Ty teoria, ja praktyka

Napisano

> Nie lepiej. Byłem na kilku pracując w korpo. Są bezużyteczne.

Wręcz przeciwnie - uważam, że są baaaardzo pomocne. ok.gif

Napisano

> Nie lepiej. Byłem na kilku pracując w korpo. Są bezużyteczne.

> Przynajmniej te dostępne w okolicy.

> Ach, nie! Przypomniało mi się! Można się nauczyć obsługi gaśnicy!

w jakich szkołach byłeś i jaki był program?

Bo z reguły duże firmy ustalają indywidualny program bardziej uwzględniający sprawdzenie pracownika niż nauczenie go czegokolwiek palacz.gif

Co do zawracania na ręcznym to nie jest nigdy w programie (nie powinno być) szkoły bezpiecznej jazdy przy kursach podstawowych.

Napisano

> Bo z reguły duże firmy ustalają indywidualny program bardziej uwzględniający sprawdzenie pracownika

> niż nauczenie go czegokolwiek

Firmy to kupują pakiet i wisi im co tam jest.

Napisano

> Firmy to kupują pakiet i wisi im co tam jest.

Nie wisi im.

Szef ma bardzo dokładne sprawozdanie z tego co pracownik robi źle i jakim uszkodzeniem samochodu może się to skończyć skromny.gif

Napisano

> Nie wisi im.

> Szef ma bardzo dokładne sprawozdanie z tego co pracownik robi źle i jakim uszkodzeniem samochodu

> może się to skończyć

To chyba w firemce a nie firmie. Jak na szkolenie idzie łącznie kilkaset osób, w samochodach ciągłe zmiany bez notowania kto, kiedy i gdzie to jak chcesz to dokumentować?

To jest myk żeby flota mogła w sprawozdaniu napisać: "dbamy o bezpieczeństwo driverów, że ło matko grinser006.gif"

ps. tak, byłem w Toyocie na szkoleniu

Napisano

> Quote:

> Bo hamulec łapie i puszcza

> Ty teoria, ja praktyka

Wspomniany fragment instrukcji :

Quote:

Jeśli hamulec EPB zostanie

włączony podczas jazdy, rozlegnie

się brzęczyk, a na wyświetlaczu

informacyjnym kierowcy (DIC)

pojawi się komunikat RELEASE

PARK BRAKE SWITCH (Zwolnij

przełącznik hamulca postojowego).

Pojazd będzie zwalniał tak długo,

jak długo przełącznik będzie

przytrzymywany w górnym

położeniu. Zwolnienie przełącznika

EPB, gdy pojazd zwalnia, spowoduje

zwolnienie hamulca postojowego.

Jeśli przełącznik będzie

przytrzymywany w górnym

położeniu do momentu zatrzymania

pojazdu, hamulec EPB pozostanie

włączony.


Jeśli to nie działa to proponuję jak najszybciej udać się do serwisu celem naprawy.

Napisano

> Nie lepiej. Byłem na kilku pracując w korpo. Są bezużyteczne.

> Przynajmniej te dostępne w okolicy.

> Ach, nie! Przypomniało mi się! Można się nauczyć obsługi gaśnicy!

to zapisz się na coś co ma sens a nie na marnowanie czasu i pieniędzy pracodawcy - bo coś mi się wydaje, że byłeś na kursie jazdy samochodem a nie na kursie doskonalącym /doszkalającym

bo na ręcznym to z mulher.gif możesz inaczej oink.gif i niekoniecznie w samochodzie

Napisano

> Mam ręczny na guzik. I jak tu żyć.

Rozwiazania dwa. Auko z guzikiem co ma nieco wiecej kucykow i samo zrywa pupe lub samochod zony 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> To chyba w firemce a nie firmie. Jak na szkolenie idzie łącznie kilkaset osób, w samochodach ciągłe

> zmiany bez notowania kto, kiedy i gdzie to jak chcesz to dokumentować?

> To jest myk żeby flota mogła w sprawozdaniu napisać: "dbamy o bezpieczeństwo driverów, że ło matko

> "

> ps. tak, byłem w Toyocie na szkoleniu

Chyba mylisz "szkoły bezpiecznej jazdy" ze szkoleniem z użytkowania samochodu.

Osobiscie prowadziłem takie szkolenia(dla bardzo dużych firm),po których wystawialiśmy szczegółowe noty każdemu kursantowi.

POlecam kurs w dobrej szkole.

Napisano

> to zapisz się na coś co ma sens a nie na marnowanie czasu i pieniędzy pracodawcy

Nie zamierzam, ale jeśli wskażesz taką szkołę na Podlasiu to chętnie wyślę mulher.gif

Konia z rzędem...

Napisano

> w jakich szkołach byłeś i jaki był program?

Nie pamiętam nazw. Program to część teoretyczna (pogadanka o bezpieczeństwie), ratownictwo. Później różne przejażdżki między pachołkami (nawet na czas), rolki, jakiś tam odcinek symulujący szosę, gaśnica. W jednej nawet płyta poślizgowa była.

Ogólnie nuda. 8-10 uczestników. Jeden dzień zajęć. Po kilka minut na łebka na każde ćwiczenie.

Nic się nie można nauczyć jeśli ktoś nie umie. Taka rozrywka dla zainteresowanych i odbębniony dzień w pracy dla tych co umieją i dla niezainteresowanych.

Gdyby to trwało kilka dni i było dużo czasu na ćwiczenia to mogłoby mieć sens dla tych, którzy naprawdę chcą się czegoś nauczyć.

> Co do zawracania na ręcznym to nie jest nigdy w programie (nie powinno być) szkoły bezpiecznej

> jazdy przy kursach podstawowych.

Bo i niby po co?

Napisano

> Nie pamiętam nazw. Program to część teoretyczna (pogadanka o bezpieczeństwie), ratownictwo. Później

> różne przejażdżki między pachołkami (nawet na czas), rolki, jakiś tam odcinek symulujący

> szosę, gaśnica. W jednej nawet płyta poślizgowa była.

> Ogólnie nuda. 8-10 uczestników. Jeden dzień zajęć. Po kilka minut na łebka na każde ćwiczenie.

> Nic się nie można nauczyć jeśli ktoś nie umie. Taka rozrywka dla zainteresowanych i odbębniony

> dzień w pracy dla tych co umieją i dla niezainteresowanych.

> Gdyby to trwało kilka dni i było dużo czasu na ćwiczenia to mogłoby mieć sens dla tych, którzy

> naprawdę chcą się czegoś nauczyć.

> Bo i niby po co?

Powiedzmy sobie szczerze: to były zabawy integracyjne a nie szkolenie z zakresu doskonalenia techniki jazdy ok.gif

Napisano

> Powiedzmy sobie szczerze: to były zabawy integracyjne a nie szkolenie z zakresu doskonalenia

> techniki jazdy

Doskonale to określiłeś!

wink.gif

Napisano

> Jako ze spadl snieg to mozna troche potrenowac latanie bokami na recznym...

> Od marca uzytkuje nowa Fabie i musze przyznac ze to auto sie strasznie dziwnie zachowuje przy

> pociagnieciu za recznym w zakrecie. Wszystkie auta ktorymi do tej pory mialem okazje probowac

> po zaciagnieciu recznego stawaly sie nadsterowne i tyl chcial sie obrocic. Norma. Jedne

> oczywiscie byly bardzo podatne jak np. Clio ktore robilo to w sposob dosc zdecydowany..

> Ale Fabia po pociagnieciu za reczny tylko troche "zarzuca" tylem. Do tego rowniez nastepuje dosc

> gwaltowny poslizg przedniej osi i auto zamiast sie obrocic idzie cale bokiem... ESP brak...

> Wszystko to na sniegu i przy bardzo malych predkosciach tzn. takich ze bez zaciagania recznego

> zadany luk pokona sie bez poslizgu.

> Troche to dziwne..

> Krawiec

1385324132_by_fu3i_600.jpg

wink.gif

Napisano

> w jakich szkołach byłeś...

Znalazłem dyplom z ostatniej:

5c12fcdaf41f.jpg

Napisano

> Znalazłem dyplom z ostatniej:

Jaki % czasu był za kółkiem, a jaki za biurkiem ?

Jak duży był plac do ćwiczeń i przy jakich największych prędkościach robiliście "jakieś" manewry ?

Napisano

> Troche to dziwne..

> Krawiec

Trzydrzwiowa Astra II zachowuje się podobnie.

Napisano

> Quote:

> Bo hamulec łapie i puszcza

> Ty teoria, ja praktyka

czyli albo nie wiesz jak obsługiwać hamulec awaryjny w swoim samochodzie, albo jezdzisz z niedziałającym hamulcem awaryjnym - w obu przypadkach gratuluję bezmyślności ok.gif

Napisano

> Jaki % czasu był za kółkiem, a jaki za biurkiem ?

Ze dwie lub trzy godziny teorii. Później na placach i torach CSP w Legionowie.

> Jak duży był plac do ćwiczeń i przy jakich największych prędkościach robiliście "jakieś" manewry ?

Myślisz, że pamiętam takie szczegóły od 2009r? Ogólnie nudziłem się. Nie mogło być szybko.

Na dwójkowym torze w Suwałkach jeździłem Speedym znacznie szybciej. Wielkość placu i toru były mniej więcej zbliżone. Może tor w Legionowie troszkę większy?

Co było już pisałem. Pamiętam, że poprzednie było na jakimś lotnisku w okolicach Warszawy, z betonowa płytą. Prowadziła to inna firma. Wszyscy zupełnie zdarli opony na tym chropowatym betonie. Jeden zaliczył nawet dachowanie pickup-em. wink.gif

W sumie tez nuda. Szkoda opon i auta a nauka żadna.

Edit: było jeszcze hamowanie awaryjne...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.