Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wysokie przebiegi, a rzeczywistość

Featured Replies

Napisano

> Toyota Corolla o której pisałem wyżej nie miała jeszcze niczego dotykanego w zawieszeniu.

> Amortyzatory z pierwszego montażu żyją i mają się dobrze (wszystko grubo ponad 90%).

Czyli masz opinię o Corolli zbieżną z moimi doświadczeniami z tymi samochodami.

Napisano

> chyba beton w nich jest, a nie olej

> badanie siły tłumienia

No właśnie dlatego zapytałem, bo w paru samochodach, w zależności od ich masy nowe amory pokazywały 75-85%, więc ponad 90% w używanych to albo zepsute amory albo narzędzia pomiarowe zlosnik.gif

Napisano

> zastanawiam się nad kwestią przebiegów w

> samochodach i co za tym idzie awaryjności lub bezawaryjności.

Awaryjność nie jest wprost proporcjonalna do przebiegu. Te rzeczy są ze sobą luźno połączone.

Nie kilometry "zabijają" samochód, a cykle. Cykle sezonowe (upał/mróz), cykle uruchamiania i gaszenia silnika, cykle start - stop itp.

> Tyle, że te moje rozważania idą trochę w innym kierunku, niż +, - 80% ludzi, którzy jak widzą, że

> auto ma nakulane powiedzmy 300kkm to mówią, oooo panie, trwałe auto.

Jeśli auto jest małe, miejskie, było tanie i przez 20 lat zrobiło tłukąc się po mieście 300 kkm to jest trwałe. Jeśli Octavia TDI '09 zrobiła 300 kkm pod tyłkiem PH to nie musi być.

> zaryzykuję tezę, że NIE MA TRWAŁYCH aut.

Z trwałością jest jak z gwarancją. Jest lepsza lub gorsza, ale warunków i wyłączeń jest tyle, że trzeba używać małej czcionki. zlosnik.gif

> Proszę pokazać samochód, który przejedzie w oryginalnym stanie, tak jak wyjechał z fabryki -

> powiedzmy 250kkm. Nie ma takiego.

> W każdym samochodzie do tych 250kkm zużyję/ą się przynajmniej:

> - 30% elementów zawieszenia

Zależy od stanu dróg, po których jeździ.

> - klocki, tarcze, bębny

Zależy od kierowcy.

> - tłumiki/tłumik

Tłumiki niszczy czas i rzadka jazda. 250 kkm można przejechać bez zakurzenia tłumika. smile.gif

> - przeguby (powiedzmy, że nie w każdym ale w większości)

Zależy od kierowcy.

> - Turbo, dwumasa

Zależy od kierowcy.

> - sprzęgło

Zależy od kierowcy i warunków ruchu.

> - uszczelki silnika (pod deklem, miski, uszczelniacze)

Czas rozszczelnia silnik, nie kilometry.

> - pompa wody

Tu można się zgodzić. Ale pompę "killują" też nie kilometry, a obroty.

> - paski

Guma = czas. Ale obroty też.

> - akumulator

Czas.

> Albo - czy silnik, który dojechał do 400kkm, ale przy 230kkm padła UPG można nazwać trwałym?

Można bo w wielu wypadkach usterka UPG jest wynikiem zaistniałych warunków (temp.).

> Zatem do czego właściwie odnosi się sformułowanie, że samochód jest trwały lub bezawaryjny?

Konstrukcja, zabezpieczenie nadwozia, zabezpieczenie elektryki może być udane bądź nie. Powinno się używać słowa "udany" i na to dzielić samochody. Bo każdy producent mimo najszczerszych chęci może wtopić z racji warunków w jakich przyszło projektować samochody. A "klika", która jest połączeniem eko-terrorystów, design-terrorystów, premium-terrorystów i mp3-terrorystów jest twórczynią tych warunków.

Mogę powiedzieć tak: Samochód jest tak trwały jak mądry jest klient. Ma to znaczenie i pojedyncze i globalne.

> Zaryzykuję tezę, że absolutnie bezawaryjne auto może być do tych 100-150kkm, bo do tego czasu wiem

> sam po sobie, że można dojechać na fabrycznym zawieszeniu, sprzęgle, wydechu. Ale potem się

> już wymienia powoli sporo rzeczy.

Fuks przy kupnie używanego auta to wbicie się w najlepszy okres cyklu. Dziewczyny Wam wytłumaczą. biglaugh.gif

> Więc tak sobie czasem myślę, że jak się tak nieraz słyszy, że jakiś samochód dojechał np. do

> przebiegu 800kkm - to ile tam jest jeszcze w nim z oryginału?

Wciąż numerem jeden będzie układ tłokowo - korbowy, ukł. rozrządu, integralność skrzyni biegów, przekładnia kierownicza. Wciąż będzie się mówiło o korozji, ale to bardzo zależy od historii wypadkowej. No i jakość wnętrza, która jest bardzo różna.

Najważniejsze jest to, że jeśli ograniczymy myślenie do przebiegu, wnioski zawsze będą fałszywe. Składowych jest tak wiele, że mimo, iż motoryzacja ma ponad 100 lat wciąż ludzie nie doszli do porozumienia w sprawie trwałości. I nie dojdą...

Pozdrawiam.

Napisano

> Toyota yaris mk1 silnik 1.0. Wujek zmienia oleje, filtry i płyny, dwa razy tarcze i ze 4 razy

> klocki, jakieś łączniki staba, nabija klime ale uwaga: auto ma 280 000 kilometrów i jeździ na

> seryjnym zawieszeniu. Tam nie psuje się mu nic w aucie ponad 10 letnim. I co lepsze śmiga też

> po wejskich ulicach gdzie o dziury nie trudno

Sprzedałem Yaris I z oryginalnym zawieszeniem przy przebiegu 202 tys. km ok.gif

Napisano

> Czyli masz opinię o Corolli zbieżną z moimi doświadczeniami z tymi samochodami.

Dokładnie u mnie przy 240kkm coś lekko stuka w przodzie i nie wie co.

Drążki wymienione, gałki ok a stuka crazy.gif

Napisano

> a zawieszenie? Ciężko mi uwierzyć, że zrobiłeś 218kkm na polskich drogach i nie wymieniłeś nawet

> łączników stabilizatora, amortyzatorów lub silentblocków.

Mazda 6 GH

prawie 200 na szafie

wszystko oryginalne i trzyma ustawienie geometrii grinser006.gif

Napisano

Moja Alfa 180k km nalotu, wszystkie elementy zawieszenia oryginalne (pytanie czy 1 montażowe?), fakt że po polskich drogach zrobione tylko 1200km, w tej chwili 3 rozrząd, oryginalne sprzęgło, wymieniona UPG przy 120 000km wg książki serwisowej, poza tym wymieniane płyny i oleje. Ja po zakupie wymieniłem jeszcze 1 linkę hamulca ręcznego.

Napisano
  • Autor

> Moja Alfa 180k km nalotu, wszystkie elementy zawieszenia oryginalne (pytanie czy 1 montażowe?),

> fakt że po polskich drogach zrobione tylko 1200km, w tej chwili 3 rozrząd, oryginalne

> sprzęgło, wymieniona UPG przy 120 000km wg książki serwisowej, poza tym wymieniane płyny i

> oleje. Ja po zakupie wymieniłem jeszcze 1 linkę hamulca ręcznego.

UPG wymieniłeś wg. książki serwisowej? Daj skany tej książki z takim zapisem, bo nie uwierzę, że u któregokolwiek producenta uszczelka pod głowicę jest częścią eksploatacyjną podlegającą wymianie

Napisano

> UPG wymieniłeś wg. książki serwisowej? Daj skany tej książki z takim zapisem, bo nie uwierzę, że u

> któregokolwiek producenta uszczelka pod głowicę jest częścią eksploatacyjną podlegającą

> wymianie

Zdziwiłbyś się, ale jak już o UPG, to są producenci, którzy nie przewidują planowania głowicy. Sprawdzasz tylko czy prosta i płaska. Jeśli tak, to montujesz. Jeśli nie, to wyrzucasz.

Napisano
  • Autor

> Zdziwiłbyś się, ale jak już o UPG, to są producenci, którzy nie przewidują planowania głowicy.

> Sprawdzasz tylko czy prosta i płaska. Jeśli tak, to montujesz. Jeśli nie, to wyrzucasz.

No ale ja pytam o co innego - jaki producent podaje jako czynność serwisową na dany interwał wiek/przebieg wymianę UPG?

Przecież to się wymienia tylko jak się przepali, a UPG nie przepala się w każdym samochodzie, a tylko wskutek niewłaściwej eksploatacji czyli przegrzania (uszkodzony układ chłodzenia np.).

Więc dalej nie wiem co autor miał na myśli. Ale bardzo chciałbym się dowiedzieć, który producent przewiduje interwały na wymianę podzespołu, do którego żeby się dostać należy rozebrać fabrycznie złożony silnik.

Napisano

> Przecież to się wymienia tylko jak się przepali, a UPG nie przepala się w każdym samochodzie, a

> tylko wskutek niewłaściwej eksploatacji czyli przegrzania (uszkodzony układ chłodzenia np.).

Nie tylko w wyniku przegrzania. Niestety wiem to z własnego doświadczenia.

Napisano
  • Autor

> Nie tylko w wyniku przegrzania. Niestety wiem to z własnego doświadczenia.

To uchyl rąbka tajemnicy co takiego zrobiłeś, że poleciała Ci UPG skoro miałeś sprany układ chłodzenia, miałeś w nim odpowiedni poziom płynu i nie stałeś w 2 godzinnym korku przy + 40st.C na zewnątrz pełzając na 1szym biegu.

Napisano

> UPG wymieniłeś wg. książki serwisowej? Daj skany tej książki z takim zapisem, bo nie uwierzę, że u

> któregokolwiek producenta uszczelka pod głowicę jest częścią eksploatacyjną podlegającą

> wymianie

Przeczytaj jeszcze raz z tak zwanym "zrozumieniem" hehe.gif

Nie chodzi o to, że książka serwisowa zaleca wymianę uszczelki tylko o to , że wymiana nastąpiła przy przebiegu xxx co zostało odnotowane w książce grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Przeczytaj jeszcze raz z tak zwanym "zrozumieniem"

> Nie chodzi o to, że książka serwisowa zaleca wymianę uszczelki tylko o to , że wymiana nastąpiła

> przy przebiegu xxx co zostało odnotowane w książce

5 razy to przeczytałem i jest tam napisane wyraźnie:

"UPG wymieniona przy 120kkm wg. książki serwisowej".

Czego tu mam nie rozumieć?

Napisano

> 5 razy to przeczytałem i jest tam napisane wyraźnie:

> "UPG wymieniona przy 120kkm wg. książki serwisowej".

> Czego tu mam nie rozumieć?

No, właśnie, w książce odnotowywane są naprawy auta a nie zalecenia co do nich.

Przy przebiegu 120kkm auto się zepsuło i miało wymienianą uszczelkę. Powyższe zdarzenie odnotowano w książce. Tyle i tylko tyle.

Książka serwisowa to nie instrukcja napraw rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> No, właśnie, w książce odnotowywane są naprawy auta a nie zalecenia co do nich.

> Przy przebiegu 120kkm auto się zepsuło i miało wymienianą uszczelkę. Powyższe zdarzenie odnotowano

> w książce. Tyle i tylko tyle.

> Książka serwisowa to nie instrukcja napraw

Człowieku, nie dopisuj ideologii do swojego własnego błędu, który sam zrobiłeś.

Teraz próbujesz odwracać kota ogonem - to pół biedy ale próbujesz ze mnie robić idiotę.

Jeśli jest tak jak mówisz to nie powinno być napisane

" UPG wymieniona przy 120kkm wg. książki serwisowej",

a winno być:

" UPG wymieniona przy 120kkm CO ZOSTAŁO odnotowano w ks. serwisowej".

Wiele marek w ks. serwisowej ma wyszczególnioną listę operacji przewidzianej na każdy przegląd, przy konkretnym wieku/przebiegu i ja to tak zrozumiałem właśnie.

Napisano

> 5 razy to przeczytałem i jest tam napisane wyraźnie:

> "UPG wymieniona przy 120kkm wg. książki serwisowej".

> Czego tu mam nie rozumieć?

Kurcze polonisci,czasem trzeba sie czegos domyslic, a nie doslownie wszystko traktowac.

Ma w ksiazce serwisowej wpis, ze serwis dokonal wymiany UPG przy przebiegu 120kkm, a nie ze byla to czynnosc eksploatacyjna, zaplanowana z gory przez producenta.

Napisano

> Człowieku, nie dopisuj ideologii do swojego własnego błędu, który sam zrobiłeś.

> Teraz próbujesz odwracać kota ogonem - to pół biedy ale próbujesz ze mnie robić idiotę.

> Jeśli jest tak jak mówisz to nie powinno być napisane

> " UPG wymieniona przy 120kkm wg. książki serwisowej",

> a winno być:

> " UPG wymieniona przy 120kkm CO ZOSTAŁO odnotowano w ks. serwisowej".

> Wiele marek w ks. serwisowej ma wyszczególnioną listę operacji przewidzianej na każdy przegląd,

> przy konkretnym wieku/przebiegu i ja to tak zrozumiałem właśnie.

Zapisz sie moze na jakies forum gdzie z Panem Miodkiem se podyskutujesz rotfl.gif

Napisano

> Człowieku, nie dopisuj ideologii do swojego własnego błędu, który sam zrobiłeś.

> Teraz próbujesz odwracać kota ogonem - to pół biedy ale próbujesz ze mnie robić idiotę.

Kolego nikt nie robi z ciebie idioty, ale miałem pisać wcześniej że chyba nie zrozumiałeś o co autorowi chodziło, ale dałem sobie spokój, co tylko się potwierdziło smile.gif Każdy co chciał to zrozumiał o co chodziło z tą UPG 270751858-jezyk.gif nie ma co bojów toczyć.

Napisano

> To uchyl rąbka tajemnicy co takiego zrobiłeś, że poleciała Ci UPG skoro miałeś sprany układ

> chłodzenia, miałeś w nim odpowiedni poziom płynu i nie stałeś w 2 godzinnym korku przy +

> 40st.C na zewnątrz pełzając na 1szym biegu.

Przypadek pierwszy.

Wyjechałem z domu po 1 km zaczęło dobiegać dzwonienie z silnika. Samochód zrobił się słaby i nie chciał ciągnąć. Efekt przepalona uszczelka między cylindrami.

Przypadek drugi.

Zaczęło ubywać płynu chłodniczego, pojawiły się problemy z odpaleniem twarde węże układu chłodzenia.

Przebiegi moich samochodów to 80% trasa bez potężnych korków, ani w jednym, ani w drugim przypadku nie było ekstremalnych upałów i postojów w upale w korku.

Nic nie jest wieczne.

Napisano
  • Autor

> Przypadek pierwszy.

> Wyjechałem z domu po 1 km zaczęło dobiegać dzwonienie z silnika. Samochód zrobił się słaby i nie

> chciał ciągnąć. Efekt przepalona uszczelka między cylindrami.

> Przypadek drugi.

> Zaczęło ubywać płynu chłodniczego, pojawiły się problemy z odpaleniem twarde węże układu

> chłodzenia.

> Przebiegi moich samochodów to 80% trasa bez potężnych korków, ani w jednym, ani w drugim przypadku

> nie było ekstremalnych upałów i postojów w upale w korku.

> Nic nie jest wieczne.

Oba przypadki znajdują wytłumaczenie w Twoim podpisie.

W skrócie : LPG.

Producent nie projektował silnika, komory spalania, UPG pod kątem spalania gazu, którego temperatura spalania jest wyższa.

Stawiam flaszkę gorzkiej, że na benzynie by tej usterki nie było.

Napisano

.

> Stawiam flaszkę gorzkiej, że na benzynie by tej usterki nie było.

mam dwa przypadki z rodziny - lanosy 16V oba z identyczną instalacją i identycznym spalaniem - jeden przejeździł prawie 600 kkm bez zmiany UPG a drugi przepalał ją regularnie co 70 kkm hehe.gif - oba sprawne w 100%

Napisano

> To uchyl rąbka tajemnicy co takiego zrobiłeś, że poleciała Ci UPG skoro miałeś sprany układ

> chłodzenia, miałeś w nim odpowiedni poziom płynu i nie stałeś w 2 godzinnym korku przy +

> 40st.C na zewnątrz pełzając na 1szym biegu.

Są silniki, które po prostu mają kiepską konstrukcję i zdarza się, że uszczelkę pod głowicą szlag trafia i bez przegrzania (np. K-series firmy Powertrain), chociaż na pewno przegrzanie znacznie przyspiesza ten proces ok.gif

Napisano

> Są silniki, które po prostu mają kiepską konstrukcję i zdarza się, że uszczelkę pod głowicą szlag

> trafia i bez przegrzania (np. K-series firmy Powertrain), chociaż na pewno przegrzanie

> znacznie przyspiesza ten proces

sugerujesz że jest to wada fabryczna i producent móglby tego w pozniejszych fazach produkcji samochodu nie wyeliminować?

Napisano

> UPG wymieniłeś wg. książki serwisowej? Daj skany tej książki z takim zapisem, bo nie uwierzę, że u

> któregokolwiek producenta uszczelka pod głowicę jest częścią eksploatacyjną podlegającą

> wymianie

Miałem na myśli to że według tego ci jest napisane w książce serwisowej UPG była wymieniana przy 120 000km, z jakiej przyczyny to nie wiem.

Napisano

> sugerujesz że jest to wada fabryczna i producent móglby tego w pozniejszych fazach produkcji

> samochodu nie wyeliminować?

1.4 noPB z puga zlosnik.gif dzielą się na tych co już wymieniali i tych którzy będą musieli zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> sugerujesz że jest to wada fabryczna i producent mógłby tego w późniejszych fazach produkcji

> samochodu nie wyeliminować?

nic nie sugeruje tylko tak jest , niektóre głośne usterki są poprawiane a niektóre niekoniecznie cfaniaczek.gif i tkwią sobie spokojnie psując silnik ku uciesze producenta

Napisano

> Oba przypadki znajdują wytłumaczenie w Twoim podpisie.

> W skrócie : LPG.

> Producent nie projektował silnika, komory spalania, UPG pod kątem spalania gazu, którego

> temperatura spalania jest wyższa.

> Stawiam flaszkę gorzkiej, że na benzynie by tej usterki nie było.

Zgadza się, LPG przyspiesza pad uszczelki, a moje przypadki to auta z LPG.

Jednak, co do flaszki, mógłbyś się przeliczyć, bo swego czasu w trzech autach, które nigdy nie widziały LPG, w mojej rodzinie zanotowano pad uszczelki.

pub2.gif

Napisano

> sugerujesz że jest to wada fabryczna i producent móglby tego w pozniejszych fazach produkcji

> samochodu nie wyeliminować?

Tak, aczkolwiek silnik, który wymieniłem, został później nieco poprawiony i problem z uszczelką pod głowicą zdarzał się rzadziej ok.gif

Napisano

> Oba przypadki znajdują wytłumaczenie w Twoim podpisie.

> W skrócie : LPG.

Szczerze wątpię a nawet jak spowodowało to LPG to raczej wadliwy montaż i niechlujne strojenie skutkujące ubogą mieszanką.

> Producent nie projektował silnika, komory spalania, UPG pod kątem spalania gazu, którego

> temperatura spalania jest wyższa.

Zapomniałeś dodać że różnica w temperaturach jest pomijalnie wyższa a ludziska dalej powtarzają ten mit tak samo często jak to że gaz jest "suchy" cokolwiek to znaczy hehe.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.