Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kupno auta, rydzyko czy pewniak ?

Featured Replies

Napisano

a wiec czeka mnie zakup auta (jak ja tego nie lubie)

kasa do 20k raczej - w sumie jak najmłodsze, z w miare mocnym silnikiem

autem w większości będą jeździć 1-2 osoby i 50% miasto /50% autostrada

jak benzyna to podatna na lpg

no i teraz typy

c4

147

astra

grande

grande 2

megane

bravo

stilo

nadaje sie cokolwiek z tego do zobaczenia ?

wspomniany pewniak to astra H 1.7 101KM?

astra od znajomego, który ma ją od nowości za auto chce 16k, 2006 rok 140kkm. są jakieś problemy z odpalaniem i mocą, ale mam nadzieje że to świece/egr.

co myślicie ??

Napisano

jakieś takie marne te ogłoszenia powybierałeś, każdy na kilometr pachnie zaniżonym przebiegiem + wadami ukrytymi

Napisano

> jakieś takie marne te ogłoszenia powybierałeś, każdy na kilometr pachnie zaniżonym przebiegiem +

> wadami ukrytymi

Nie chciałem komentować, ale szukając wśród takich ogłoszeń widać że Kolega szuka dobrej ceny, a nie dobrego auta... (te dwa pojęcia w parze nie chodzą).

Napisano

> wspomniany pewniak to astra H 1.7 101KM?

> astra od znajomego, który ma ją od nowości za auto chce 16k, 2006 rok 140kkm. są jakieś problemy z

> odpalaniem i mocą, ale mam nadzieje że to świece/egr.

nadzieja to wiesz co...

jeżeli wiesz, że auto naprawde godne uwagi to dogadaj się ze znajomym, że jezeli to tylko świece i egr to niech je wymieni lub wyczyści EGR i jeżeli usterka zniknie to do ceny auta niech doliczy naprawę

brać auto nie mając pojęcia o tym co w nim jest - nie warto

dopóki nie bedziesz miał konkretnej diagnozy nie ryzykuj bo możesz kupić skarbonkę

Napisano
  • Autor

> jakieś takie marne te ogłoszenia powybierałeś, każdy na kilometr pachnie zaniżonym przebiegiem +

> wadami ukrytymi

w przebieg żadnego nie wierzę,ważniejsze żeby nie zostawiały 4 śladów

stilo ma pewnie jedyny realny bo nawet nie podają smile.gif

ciężko znaleźć coś mocniejszego co nie jest bardzo stare.

jak mam kupić coś starego to wole wsadzić trochę kasy w obecne stilo 2001 i nim śmigać

Napisano

> w przebieg żadnego nie wierzę,ważniejsze żeby nie zostawiały 4 śladów

> stilo ma pewnie jedyny realny bo nawet nie podają

> ciężko znaleźć coś mocniejszego co nie jest bardzo stare.

> jak mam kupić coś starego to wole wsadzić trochę kasy w obecne stilo 2001 i nim śmigać

jak chcesz mocną benzynę to szukaj Astre H 2.0T

Napisano

> ciężko znaleźć coś mocniejszego co nie jest bardzo stare.

> jak mam kupić coś starego to wole wsadzić trochę kasy w obecne stilo 2001 i nim śmigać

Ktore z tych aut jest niby mocniejsze?

Wiekszosc z tego co widze, ma raptem 120KM max niewiem.gif

Szukalbym krajowych, a nie od handlarzy.

Napisano
  • Autor

> Nie chciałem komentować, ale szukając wśród takich ogłoszeń widać że Kolega szuka dobrej ceny, a

> nie dobrego auta... (te dwa pojęcia w parze nie chodzą).

to jakie wg Kolegi są realne ceny takich samochodów - bo rozrzut 2x to czasem mało.

Napisano
  • Autor

> Ktore z tych aut jest niby mocniejsze?

> Wiekszosc z tego co widze, ma raptem 120KM max

> Szukalbym krajowych, a nie od handlarzy.

napisałem w miarę mocne

jak na klasę B 120KM to nie jest aż tak mało

na C wystarczy

aut krajowych o takiej mocy brak

Napisano

> jakieś takie marne te ogłoszenia powybierałeś, każdy na kilometr pachnie zaniżonym przebiegiem +

> wadami ukrytymi

jakby chciał szukac pewnego przebiegu to by musial się przygotować na szukanie igły w stogu siana - po co ? niewiem.gif

Napisano

> to jakie wg Kolegi są realne ceny takich samochodów - bo rozrzut 2x to czasem mało.

na MK każdy Ci napisze zebys szukal najdroższych hehe.gif ale dziwnym trafem sami kupuja okazyjnie w niskiej cenie super pewne samochody z niecofanym przebiegiem hehe.gif

Napisano

> na MK każdy Ci napisze zebys szukal najdroższych ale dziwnym trafem sami kupuja okazyjnie w

> niskiej cenie super pewne samochody z niecofanym przebiegiem

Jakiś klucz selekcji trzeba sobie wybrać - bo kto ma czas jeździć i oglądać wszystkie po kolei - ale wielkiego to znaczenia nie ma.

Po ostatnim kupnie, gdzie się naoglądałem sztrucli, stwierdzam - brać pierwszy który nie będzie ulepem, bo to już ogromny sukces.

A ponieważ kupujący cmokają na ryski itp, to sprzedać też niełatwo - więc jak kupujący jest zdecydowany, to skorzy są zejść z ceny.

Napisano

> Nie chciałem komentować, ale szukając wśród takich ogłoszeń widać że Kolega szuka dobrej ceny, a

> nie dobrego auta... (te dwa pojęcia w parze nie chodzą).

dokładnie , to samo zauważyłem, np bravo II za 14 tysi - niezły musi być ten ''pojazd''

Napisano

> astra od znajomego, który ma ją od nowości za auto chce 16k, 2006 rok 140kkm. są jakieś problemy z

> odpalaniem i mocą, ale mam nadzieje że to świece/egr.

> co myślicie ??

Że ten pewniak = pewne jest ze jest zepsuta grinser006.gif

16.000 za 8-letnią, zepsutą astrę "po znajomości" to dobra cena?

shocked.gif

Napisano

> na MK każdy Ci napisze zebys szukal najdroższych ale dziwnym trafem sami kupuja okazyjnie w

> niskiej cenie super pewne samochody z niecofanym przebiegiem

Nie najdroższych, ale ludzie szukają ceny a nie samochodu. Jak się zaczyna od ceny to potem są różne przeboje.

Na otomoto naprawdę da się ustawić kryteria typu: bezwypadkowy, polski salon, pierwszy właściciel, mały przebieg. To co wyszukiwarka wypluje dopiero daje jakieś pojęcie o cenach.

Napisano

> Że ten pewniak = pewne jest ze jest zepsuta

> 16.000 za 8-letnią, zepsutą astrę "po znajomości" to dobra cena?

ja miałem za 11 tys zł Astre z 2006 ale pierwsza rejestracja 2007, polski salon, kombi, klima, cala sprawna wsiadać i jechać, nic nie puka nic nie stuka, wiec 16 za uszkodzoną to cena ogromna zlosnik.gif

Napisano

> ja miałem za 11 tys zł Astre z 2006 ale pierwsza rejestracja 2007, polski salon, kombi, klima, cala

> sprawna wsiadać i jechać, nic nie puka nic nie stuka,

i oczywiście w 11 tys. był twój zysk pad.gif

nie przeginajmy już...

Napisano

> i oczywiście w 11 tys. był twój zysk

> nie przeginajmy już...

Tak, był, pare stówek ale był, znajomy mi podstawił. Ale za długo stała to mu oddałem i teraz u niego stoi, za 11900 czy 11500 chyba wystawil , nie pamiętam... w każdym razie pierwsza rejestracja styczen 2007, wiec cena dobra, a i tak nikt nie chce - możliwe ze ze względu na przebieg ~430kkm choć nie wiem co to komu przeszkadza skoro sprawna (nawet klima działa) ok.gif

Napisano

> Tmożliwe ze ze względu na

> przebieg ~430kkm

o widzisz, jakbys to wczesniej napisał to by to 11 tys inaczej brzmiało wink.gif

Napisano

> o widzisz, jakbys to wczesniej napisał to by to 11 tys inaczej brzmiało

Kwestia czasu az jeszcze ktoś inny wezmie ją na handel i skreci przebieg o polowe i wystawi za 14 zlosnik.gif

Obecnie nie jest cofnieta z tego względu ze pochodzi z Polski i była serwisowana w ASO (książki serwisowej brak) chyba do końca i jeden telefon wystarczy by poznac przebieg , to nie ma sensu cofać.

Napisano

> Kwestia czasu az jeszcze ktoś inny wezmie ją na handel i skreci przebieg o polowe i wystawi za 14

> Obecnie nie jest cofnieta z tego względu ze pochodzi z Polski i była serwisowana w ASO (książki

> serwisowej brak) chyba do końca i jeden telefon wystarczy by poznac przebieg , to nie ma sensu

> cofać.

Dla mnie Opel Astra z nalotem 430.000km ma z samochodem tylko tyle wspólnego, że ma wpisane w dowód rejestracyjny "samochód osobowy" zlosnik.gif Nic więcej zlosnik.gif

Za 11.000zł da się kupić wychuchaną Astrę II z nalotem poniżej 100.000km od pierwszego właściciela. I to da się nazwać samochodem. W przeciwieństwie do Astry III z nalotem 430.000km gdzie wszystko w każdej chwili może odpaść ze zwyczajnego zmęczenia materiału.

Ale jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki zlosnik.gif

Napisano

> Dla mnie Opel Astra z nalotem 430.000km ma z samochodem tylko tyle wspólnego, że ma wpisane w dowód

> rejestracyjny "samochód osobowy" Nic więcej

> Za 11.000zł da się kupić wychuchaną Astrę II z nalotem poniżej 100.000km od pierwszego właściciela.

> I to da się nazwać samochodem. W przeciwieństwie do Astry III z nalotem 430.000km gdzie

> wszystko w każdej chwili może odpaść ze zwyczajnego zmęczenia materiału.

Może mówisz o cofniętych na 400 tys z 700 tys zlosnik.gif

Ja się tą Astrą pare razy podwoziłem i nie zauwazylem niczego niepokojącego, zadnego skrzypienia, zadnych stuków, z silnikiem tez wszystko ok - zadnej roznicy nie czulem w porównaniu do innych aut z przebiegami np.150 tys. Wiec trochę przesadzasz zlosnik.gif

Napisano

> Może mówisz o cofniętych na 400 tys z 700 tys

> Ja się tą Astrą pare razy podwoziłem i nie zauwazylem niczego niepokojącego, zadnego skrzypienia,

> zadnych stuków, z silnikiem tez wszystko ok - zadnej roznicy nie czulem w porównaniu do innych

> aut z przebiegami np.150 tys. Wiec trochę przesadzasz

Dla niego są te z przebiegiem 180kkm. zlosnik.gif

Napisano

> Dla mnie Opel Astra z nalotem 430.000km ma z samochodem tylko tyle wspólnego, że ma wpisane w dowód

> rejestracyjny "samochód osobowy" Nic więcej

screwy.gif

> Za 11.000zł da się kupić wychuchaną Astrę II z nalotem poniżej 100.000km od pierwszego właściciela.

jaaaaaasne hehe.gifhehe.gif

Napisano

> jaaaaaasne

No tak od księdza albo od doktora. hehe.gif

Napisano

> Dla niego są te z przebiegiem 180kkm.

Nie kupiłbym auta z przebiegiem 180.000km zlosnik.gif

Dla mnie takie auto jest zużyte i tyle zlosnik.gif

Oczywiście mowa o dzisiejszych plastikach.

I 100 razy bardziej wolałbym AG z nalotem <100.000km niż AH z nalotem 430.000km ...

To pierwsze to samochód, to drugie to już szrot. Ale jak kto woli zlosnik.gif

Napisano

> Nie kupiłbym auta z przebiegiem 180.000km

No to jeszcze 2k km i muszę zezłomować hehe.gif

Napisano

> Nie kupiłbym auta z przebiegiem 180.000km

A jeśli miałbyś do wyboru dwie sztuki to który wybierasz:

1. dwulatek, 150 kkm, jeżdżony tylko po mieście na krótkich odcinkach;

2. dwulatek 430 kkm, odpalany raz na dobę i stała jazda autostradami.

Który i dlaczego?

Napisano

> Tak, był, pare stówek ale był, znajomy mi podstawił. Ale za długo stała to mu oddałem i teraz u

> niego stoi, za 11900 czy 11500 chyba wystawil , nie pamiętam... w każdym razie pierwsza

> rejestracja styczen 2007, wiec cena dobra, a i tak nikt nie chce - możliwe ze ze względu na

> przebieg ~430kkm choć nie wiem co to komu przeszkadza skoro sprawna (nawet klima działa)

Bo Polak myśli że auto powyżej 30kkm to złom a są auta z wiekszymi przebiegami i działają lepiej jak te nowe

Napisano

Ja tam się na Astrach nie znam, ale mój brat kupił Astrę model bodajże G z silnikiem 2.0dti. Zapłacił 7200zł, dołożył już 6tys. i została jeszcze naprawa blacharsko - lakiernicza.

Razem pewnie koło 16 wyjdziezlosnik.gif.

Napisano
  • Autor

> Nie najdroższych, ale ludzie szukają ceny a nie samochodu. Jak się zaczyna od ceny to potem są

> różne przeboje.

> Na otomoto naprawdę da się ustawić kryteria typu: bezwypadkowy, polski salon, pierwszy właściciel,

> mały przebieg. To co wyszukiwarka wypluje dopiero daje jakieś pojęcie o cenach.

Z drugiej strony patrząc skoro cena potrafi byc 2x niższa a auto nie zostawia 4 sladów to koszt doprowadzenia go do stanu ok raczej nie dorowna cenie auta wystawionego 2x drozej.

podstawowego auta szukalem 1,5 roku wlasnie takimi kryteriami o jakich piszesz. troche długo. pewnie można szybciej ale ja po samochód dalej niż 50km nie mam ochoty jeździć a jak są ciekawe oferty to znikają na pniu.

Napisano

Z miesiąc temu firma w której pracuje sprzedała Astrę II 1,4 16V twinport 90 KM, 2006 rok, ok. 280 kkm, granatowa, hatchback, serwis głównie w ASO, ale nie tylko, ostatni wpis w książce przy przebiegu ok. 260 kkm i faktura z ASO na 2600 brutto. Poszła za ok. 8000 zł brutto.

edit. auto bezwypadkowe, jeden element lakierowany, ale do poprawy bo lakierowanie nie wyszło.

Napisano

> Bo Polak myśli że auto powyżej 30kkm to złom a są auta z wiekszymi przebiegami i działają lepiej

> jak te nowe

Nie tylko Polak myśli, że to złom, bo gdyby tak było to nikt nie sprzedawał by tego szrotu z przebiegami powyżej 300k za granicą.

Na zachodzie nikt oprócz Turków tego nie kupuje, u nas też nie chyba że ktoś skręci przebieg.

Napisano

> Z drugiej strony patrząc skoro cena potrafi byc 2x niższa a auto nie zostawia 4 sladów to koszt

> doprowadzenia go do stanu ok raczej nie dorowna cenie auta wystawionego 2x drozej.

> podstawowego auta szukalem 1,5 roku wlasnie takimi kryteriami o jakich piszesz. troche długo.

> pewnie można szybciej ale ja po samochód dalej niż 50km nie mam ochoty jeździć a jak są

> ciekawe oferty to znikają na pniu.

Kupiłem w życiu kilka używanych samochodów. Zawsze jechałem po nie kilkaset kilometrów.

Nie da się siedzieć pod drzewem i czekać aż najładniejsze jabłko samo spadnie.

Napisano

> Bo Polak myśli że auto powyżej 30kkm to złom a są auta z wiekszymi przebiegami i działają lepiej

> jak te nowe

To nie tak. Auta w Polsce nie mają prawdziwych przebiegów. Jeśli Polak widzi stan auta ze stanem licznika 100kkm (skręconym z 300kkm) to jest jasne, że wyobraża sobie, że auto mające na liczniku 300kkm musi być złomem. Owszem, musi - bo ma już pewnie z 500kkm.

hehe.gif

Mojego Lacetti z przebiegiem 200kkm nie odróżniłbyś od auta mojej żony, mającego 60kkm.

Epice z przebiegiem 165kkm można spokojnie na liczniku ustawić 80kkm a i tak będzie wyglądała lepiej od tego co stoi z takimi przebiegami w komisach. No ale ja mam prawdziwe przebiegi.

Auto do 100kkm musi wyglądać jak nowe.

Napisano

> Kupiłem w życiu kilka używanych samochodów. Zawsze jechałem po nie kilkaset kilometrów.

je tez miałem kilka. i najdalej jechałem po obecne... 12 km zlosnik.gif

Napisano

> je tez miałem kilka. i najdalej jechałem po obecne... 12 km

U mnie za każdym razem było warto jechać taki kawał.

Napisano

u mnie też, dlatego juz dawno stwierdziłem, ze nie ma sensu wyjezdzac poza powiat, tym bardziej, ze byłem z kumplem kilka razy po auto dla niego, i przeważnie jak jedziemy ponad 300 km, to auto odjeżdża nam sprzed nosa sick.gif

Napisano

> u mnie też, dlatego juz dawno stwierdziłem, ze nie ma sensu wyjezdzac poza powiat, tym bardziej, ze

> byłem z kumplem kilka razy po auto dla niego, i przeważnie jak jedziemy ponad 300 km, to auto

> odjeżdża nam sprzed nosa

Trzeba się najpierw umówić. z_lol1.gif

Napisano

a myslisz ,ze sie nie umawialiśmy? chłopie... ludzie to mają w doopie. jeden koles powiedział:

wiem, ze pan dzwonił, ze jedzie, ale skąd ja mam niby pewność, ze napewno pan jedzie? trafił sie klient, to sprzedałem... sick.gif

Napisano

> a myslisz ,ze sie nie umawialiśmy? chłopie... ludzie to mają w doopie. jeden koles powiedział:

> wiem, ze pan dzwonił, ze jedzie, ale skąd ja mam niby pewność, ze napewno pan jedzie? trafił sie

> klient, to sprzedałem...

Nie wiem. Na mnie zawsze czekali. Może na inny typ ludzi trafiałem. ok.gif

Napisano

> Nie tylko Polak myśli, że to złom, bo gdyby tak było to nikt nie sprzedawał by tego szrotu z

> przebiegami powyżej 300k za granicą.

> Na zachodzie nikt oprócz Turków tego nie kupuje, u nas też nie chyba że ktoś skręci przebieg.

No i tu się mylisz bo Niemiec sprzedaje ponieważ wychodzą nowsze generacje aut a oni mają zasadę, że nie jeżdżą starszymi generacjami dlatego sprzedają a co do tego że tylko Turasy to kupują to owszem do komisów itd. ale zwykły szary Niemiec Woli starsze auto z którym ma mniej problemów niż nowe gdzie np są problemy z silnikami itd i takie starsze auta są tańsze i bardzo dużo dostępu do części zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> To nie tak. Auta w Polsce nie mają prawdziwych przebiegów. Jeśli Polak widzi stan auta ze stanem

> licznika 100kkm (skręconym z 300kkm) to jest jasne, że wyobraża sobie, że auto mające na

> liczniku 300kkm musi być złomem. Owszem, musi - bo ma już pewnie z 500kkm.

> Mojego Lacetti z przebiegiem 200kkm nie odróżniłbyś od auta mojej żony, mającego 60kkm.

> Epice z przebiegiem 165kkm można spokojnie na liczniku ustawić 80kkm a i tak będzie wyglądała

> lepiej od tego co stoi z takimi przebiegami w komisach. No ale ja mam prawdziwe przebiegi.

> Auto do 100kkm musi wyglądać jak nowe.

Owszem to że przebiegi cofają to już norma zwykły szary pan kowalski może teraz sobie sam cofać licznik ,starczy kabelek z allegro i odpowiedni program z neta i po sprawie po prostu wszędzie teraz żądzą dilerzy aut. Pełno tego jak w Polsce tak i za granicą każdy chce zarobić ,ale nie lubię takich co oszukują i wciskają kity a niestety tych nie brakuje no.gifno.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.