Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego OC nie może być na kierowcę?

Featured Replies

Napisano

Czytając wątek na temat OC przyczep kolejny raz naszła mnie refleksja związana z tym dlaczego nie można zrobić tak by OC było na kierowcę?

 

Ktoś ma prawo jazdy to obowiązkowo musi mieć OC.

Zalety? Hmmm. :hmm:

Brak problemów z OC wszelkich pojazdów: rowerów, motorowerów, motocykli, przyczep, naczep, pojazdów z wypożyczalni, pojazdów firmowych, pojazdów świeżo zakupionych czy to nowych czy używanych.

Ot wsiadam za stery obojętnie czego i ani ja ani żaden pracodawca czy właściciel wypożyczalni albo sprzedający pojazd nie martwi się o OC.

Każdy martwiłby się o swoje zniżki. Nie byłoby sytuacji kiedy to koszty zdarzenia pokrywane są z polisy wypożyczalni, czy pracodawcy.

Ubezpieczyciel mógłby zwiększyć składki recydywistom powodującym częste zdarzenia drogowe, może przemyśleliby oni swoje postępowanie na drodze.

 

Powinna być możliwość czasowego zawieszenia uprawnień i wówczas nie trzeba by płacić OC.

Składałoby się wniosek w wydziale komunikacji, że np.: na rok chcę zdać prawo jazdy lub w ogóle chcę zdać prawo jazdy, bo stary jestem i nie będę jeździł. Wówczas nie opłacam też OC.

 

Kierowcy, którzy zawiesili uprawnienia na dłużej niż rok powinni przy odbiorze uprawnień przedstawić zaświadczenie, że odbyli tak ze trzy godziny jazd doszkalających.

 

Widzę tu więcej zalet, nad wadami jakoś się nie zastanawiałem.

 

Kto z Was widzi jeszcze jakieś zalety?

Dobrze by było gdyby ktoś dostrzegł też wady.

 

Napisano

wg Twojego myślenia: 1 kierowca i 3 samochody = jedno OC -> 1x kasa

wg lobby ubezpieczeniowego: 1 kierowca i 3 samochody = trzy OC -> 3x kasa

 

może być?

Napisano
  • Autor

wg Twojego myślenia: 1 kierowca i 3 samochody = jedno OC -> 1x kasa

wg lobby ubezpieczeniowego: 1 kierowca i 3 samochody = trzy OC -> 3x kasa

 

może być?

Wiadomo, że lobby ubezpieczycieli do tego nie dopuści. Alę pomińmy tę wadę. Choć trudno uznać to za wadę, bo jest sztucznie stworzona.

Napisano

nie cytuj, jak bezpośrednio do mnie odpowiadasz - niepotrzebnie rozszerzasz cały wątek.

 

w normalnych krajach OC + tablice są na pojazd i przechodzą z pojazdem do następnego nabywcy.

w PL musi być inaczej - taki kraj

Napisano

wg Twojego myślenia: 1 kierowca i 3 samochody = jedno OC -> 1x kasa

wg lobby ubezpieczeniowego: 1 kierowca i 3 samochody = trzy OC -> 3x kasa

 

może być?

 

To nie ma znaczenia, po prostu takie OC bylyby klika razy drozsze niz obecne.

P

Napisano

widać coś ma bo w PL po prostu "niedasie" lepiej, mądrzej :)

Napisano

widać coś ma bo w PL po prostu "niedasie" lepiej, mądrzej :)

 

Kto mialby interes w tym, zeby teraz przewalac caly system do gory nogami?

Jaki % kierowcow ma wiecej niz 1 auto?

Napisano

no ale sam pomysł nie jest przecież nowy - mogli go zmienić w latach 80-tych, jak się PL motoryzowała.

a jednak nie zrobili.

Napisano

no ale sam pomysł nie jest przecież nowy - mogli go zmienić w latach 80-tych, jak się PL motoryzowała.

a jednak nie zrobili.

 

Ale kto by na tym zyskal?

Ja wole placic X bo mam jedno auto i nie planuje miec wiecej. Takich jest zdecydowana wiekszosc.

Pomijam juz fakt, ze ubezpieczenia w OC sa stosunkowo tanie i TU nie maja w tym zadnego interesu.

Napisano

@@fred77 ale jak sobie wyobrażasz różnicowanie stawek w takim pomyśle?

Miasto/rejon pozostają z zameldowania (które ma być docelowo zniesione, więc pozostanie deklaracja) ale jest jeszcze pojemność.

Wg Twojego pomysłu ten z Yarisa 1.0 miałby płacić tyle samo co z Prosiaka 3.6 albo jakiegoś M5?

 

No i co w przypadku kradzieży auta i spowodowania wypadku, kto ma płacić jak sprawca zbiegnie?

Napisano

Fredzie, a jak ktoś akurat nie ma bryki to też ma bulić OC?

 

 

Napisano

W UK jest tak, że ubezpieczenie kupuje się na każde auto i na każdego kierowcę. Do tego jak mam 5 lat bezszkodowej jazdy i sobie kupie jeszcze jedno auto, to zbieram na nie zniżki od nowa (są oczywiście oferty na typu multicar). Jest więc tak, ze ubezpiecza się konkretny kierowca na jazdę konkretnym autem. 

Napisano

W UK jest tak, że ubezpieczenie kupuje się na każde auto i na każdego kierowcę. Do tego jak mam 5 lat bezszkodowej jazdy i sobie kupie jeszcze jedno auto, to zbieram na nie zniżki od nowa (są oczywiście oferty na typu multicar). Jest więc tak, ze ubezpiecza się konkretny kierowca na jazdę konkretnym autem. 

ale jak bede mial bum tym drugim autem to bedzie mialo to wplyw na znizki pierwszego auta-kasyno zawsze wygrywa :jump:

Napisano
  • Autor

Fredzie, a jak ktoś akurat nie ma bryki to też ma bulić OC?

Może nie mieć samochodu ale ma choćby rower.

Ile razy się słyszy, że jakiś rowerzysta gdzieś komuś przytarł samochód lub potrącił na chodniku. Niech każdy za siebie odpowiada.

 

A jak wie, że nie będzie jeździł niczym to zawiesza sobie uprawnienia - o czym wspomniałem.

 

Zaznaczam, że to tylko takie uogólnienia.

Napisano

W UK jest tak, że ubezpieczenie kupuje się na każde auto i na każdego kierowcę. Do tego jak mam 5 lat bezszkodowej jazdy i sobie kupie jeszcze jedno auto, to zbieram na nie zniżki od nowa (są oczywiście oferty na typu multicar). Jest więc tak, ze ubezpiecza się konkretny kierowca na jazdę konkretnym autem. 

Chcesz powiedzieć że nie możesz w sytuacji awaryjnej prowadzić auta kolegi bo np. źle się poczuł w trasie albo jest zmęczony? Co ze służbówkami?

 

Krawiec

Napisano
  • Autor

@@fred77 ale jak sobie wyobrażasz różnicowanie stawek w takim pomyśle?

Miasto/rejon pozostają z zameldowania (które ma być docelowo zniesione, więc pozostanie deklaracja) ale jest jeszcze pojemność.

Wg Twojego pomysłu ten z Yarisa 1.0 miałby płacić tyle samo co z Prosiaka 3.6 albo jakiegoś M5?

 

No i co w przypadku kradzieży auta i spowodowania wypadku, kto ma płacić jak sprawca zbiegnie?

A po co jakiś podział na pojemności i rodzaje pojazdów?

 

Gdyby kierowca zbiegł to płaciłby fundusz gwarancyjny. I to fundusz szukałby dalej sprawcy.

Napisano

Już dawno pojemność przestała być wyznacznikiem czegokolwiek. 

 

Krawiec

Napisano

A po co jakiś podział na pojemności i rodzaje pojazdów?

 

teoretycznie po nic, ale jednak 1.0 ma mniejszy potencjał wariactw niż 3.0

 


Gdyby kierowca zbiegł to płaciłby fundusz gwarancyjny. I to fundusz szukałby dalej sprawcy.

 

życzeniowe myślenie, fundusz waliłby do właściciela i ten by musiał udowadniać, że nie jest wielbłądem.

Napisano

Kto z Was widzi jeszcze jakieś zalety?

Dobrze by było gdyby ktoś dostrzegł też wady.

Ja mam w domu 4 osoby i 2 auta. Musielibyśmy wykupić 4 OC. Nam się to nie opłaca. Właściciel kilku pojazdów byłby zadowolony.

Z drugiej strony zastanawiam się, czy nie wykupić sobie OC na siebie. Chodzi o rower, auto służbowe i czasem pożyczone auto. W razie draki chciałbym mieć możliwość pokrycia kosztów całych z mojego OC. OC z założenia ma zdjąć odpowiedzialność finansową ze mnie wobec osób trzecich. Jeżeli pożyczę auto i będę miał stłuczkę z mojej winy to czy OC pokryje całość szkód? chodzi o oba pojazdy. 

Napisano

OC w życiu prywatnym nie działa na pojazdy pożyczone, wynajęte, służbowe. Jak jedziesz rowerem to tak ale jak rozwalisz koledze samochód to już niestety nie.

 

Krawiec

Napisano

teoretycznie po nic, ale jednak 1.0 ma mniejszy potencjał wariactw niż 3.0

 

 

Twierdzisz że Mazda Rx8 1.3 240Km ma mniejszy potencjał niz Mercedes 124 300D  :ee:

Napisano

@@fred77 ale jak sobie wyobrażasz różnicowanie stawek w takim pomyśle?

Miasto/rejon pozostają z zameldowania (które ma być docelowo zniesione, więc pozostanie deklaracja) ale jest jeszcze pojemność.

Wg Twojego pomysłu ten z Yarisa 1.0 miałby płacić tyle samo co z Prosiaka 3.6 albo jakiegoś M5?

 

No i co w przypadku kradzieży auta i spowodowania wypadku, kto ma płacić jak sprawca zbiegnie?

 

Roznicowanie skladki OC od wartosci auta jest troche bez sensu. Yarisem 1.0 walniesz w Prosiaka 3.6 czy M5 i narobisz szkody wielokrotnie wyzsze niz np walac Prosiakiem 3.6 czy M5 w Yarisa. A za Yarisa zaplacisz mniejsza skladke.

Napisano

Wiadomo, że lobby ubezpieczycieli do tego nie dopuści. Alę pomińmy tę wadę. Choć trudno uznać to za wadę, bo jest sztucznie stworzona.

 

Samochodów zarejestrowanych w Polsce jest ponad 23 mln (ale ponad 5mln nie ma wykupionego OC). Kierowców jest nieco ponad 20 mln. Więc nie jest to istotna różnica. Ale niezależnie od tego to żeby wyjść na to samo wystarczy inaczej skalkulować składki.

 

Co ważniejsze jednak :bylo:  - http://forum.autokacik.pl/index.php/topic/363462-czemu-przepisy-ubezpiecze%C5%84-oc-nie-mog%C4%85-stan%C4%85%C4%87-na-g%C5%82owie/

Napisano

Twierdzisz że Mazda Rx8 1.3 240Km ma mniejszy potencjał niz Mercedes 124 300D :ee:

 

wiesz doskonale, mam nadzieję, że wankle mają przelicznik pojemności :ee:

 

 

Roznicowanie skladki OC od wartosci auta jest troche bez sensu. Yarisem 1.0 walniesz w Prosiaka 3.6 czy M5 i narobisz szkody wielokrotnie wyzsze niz np walac Prosiakiem 3.6 czy M5 w Yarisa. A za Yarisa zaplacisz mniejsza skladke.

 

a jednak tak to od lat funkcjonuje. TU kalkulują ryzyko i jakoś się kręci. Teraz w erze downsizingu sprawy się komplikują i to może być bodziec do zmiany z pojemności na np moc (chyba w DE taki model jest).

Napisano

Chcesz powiedzieć że nie możesz w sytuacji awaryjnej prowadzić auta kolegi bo np. źle się poczuł w trasie albo jest zmęczony? Co ze służbówkami?

 

Krawiec

 

Tak właśnie jest. Jak oddasz w ręce osoby niewpisanej w polise to tak jakby jechał bez ubezpieczenia. Jest też opcja - przy własnym pakiecie COMP - "Drive any car" wtedy o ile ktoś wykupił na pojazd co najmniej podstawowe ubezpieczenie to możesz nim jechać na "swoim" ubezpieczeniu ale masz tylko pakiet podstawowy (coś jak OC).

Do służbowych kupujesz ubezpieczenie "any driver" ale wtedy składka idzie znacznie w górę. Przykładowo Transit Connect (2005) z podstawowego 500 Funtów leci na 2500 Funtów.

Napisano

wiesz doskonale, mam nadzieję, że wankle mają przelicznik pojemności

 

Dobrze, zostawmy Wankla w spokoju i daleko nie szukając - 1.4 170KM i 3.0D 110KM (czy wręcz 3.0D 80KM)  :P Albo 1.0 125KM... Czy wręcz łapiący się chyba w najmniejszy limit 0.9 105KM.

 

 

 

a jednak tak to od lat funkcjonuje. TU kalkulują ryzyko i jakoś się kręci. Teraz w erze downsizingu sprawy się komplikują i to może być bodziec do zmiany z pojemności na np moc (chyba w DE taki model jest).

 

I mimo pewnych wad, taki system jest zdecydowanie bardziej sensowny...

Napisano

Dobrze, zostawmy Wankla w spokoju i daleko nie szukając - 1.4 170KM i 3.0D 110KM :P

 

 

 

 

I mimo pewnych wad, taki system jest zdecydowanie bardziej sensowny...

tu z kolei zachodzi zaleznosc-100KM w sharanie kontra 100KM w saxo :ee:

Napisano

tu z kolei zachodzi zaleznosc-100KM w sharanie kontra 100KM w saxo :ee:

Dlatego napisałem: "mimo pewnych wad". Oczywiście wszystko zależy od masy, ale tu zazwyczaj jest zależność, że im większe auto, tym mocniejszy silnik - bo inaczej w ogóle z miejsca nie ruszy. A im większe auto tym statystycznie większa szansa, że ktoś trafi Ciebie lub Ty kogoś :P A im cięższe, tym statystycznie ( :D ) uderzając z tą samą prędkością spowodujesz większe uszkodzenia :P

Napisano

I mimo pewnych wad, taki system jest zdecydowanie bardziej sensowny...

 

ale też ma wady, patrz na przykład na elektroniczne kagańce w sofcie silnika - do zdjęcia w kilka chwil.

Nie ma systemu idealnego, u nas został archaiczny model pojemności, zapewne przez erę ecoT coś się w tym zmieni.

Napisano

Naturalnie, że ma wady :ok: Ale IMO mniej niż uzależnienie składki tylko od pojemności (zwłaszcza w dobie downsizingu).

Napisano

ale też ma wady, patrz na przykład na elektroniczne kagańce w sofcie silnika - do zdjęcia w kilka chwil.

Nie ma systemu idealnego, u nas został archaiczny model pojemności, zapewne przez erę ecoT coś się w tym zmieni.

 

Kagance byly nawet w dawnych czasach. Honda dlawila jeden z silnikow zwezka w dolocie, i zbijala moc silnika 1.4 z 90 na 75KM. Po wyjeciu kryzy silnik mial znowu 90KM ;)

Napisano

Dobrze by było gdyby ktoś dostrzegł też wady.

 

Auto stoi zaparkowane.

Zapala sie (chyba byly takie przypadki). Od niego zapala sie sasiednie.

 

Z czyjego OC mozna bedzie naprawic sasiednie skoro polisa jest na kierowce?

Powiedzmy, ze wlasciciel nie ma prawa jazdy.

Napisano

Auto stoi zaparkowane.

Zapala sie (chyba byly takie przypadki). Od niego zapala sie sasiednie.

 

Z czyjego OC mozna bedzie naprawic sasiednie skoro polisa jest na kierowce?

Powiedzmy, ze wlasciciel nie ma prawa jazdy.

przeciez teraz auto tez moze nie miec wykupionego OC i co wtedy? :hehe:

Napisano

Czytając wątek na temat OC przyczep kolejny raz naszła mnie refleksja związana z tym dlaczego nie można zrobić tak by OC było na kierowcę?

 

Ktoś ma prawo jazdy to obowiązkowo musi mieć OC.

Zalety? Hmmm. :hmm:

Brak problemów z OC wszelkich pojazdów: rowerów, motorowerów, motocykli, przyczep, naczep, pojazdów z wypożyczalni, pojazdów firmowych, pojazdów świeżo zakupionych czy to nowych czy używanych.

Ot wsiadam za stery obojętnie czego i ani ja ani żaden pracodawca czy właściciel wypożyczalni albo sprzedający pojazd nie martwi się o OC.

Każdy martwiłby się o swoje zniżki. Nie byłoby sytuacji kiedy to koszty zdarzenia pokrywane są z polisy wypożyczalni, czy pracodawcy.

Ubezpieczyciel mógłby zwiększyć składki recydywistom powodującym częste zdarzenia drogowe, może przemyśleliby oni swoje postępowanie na drodze.

 

Powinna być możliwość czasowego zawieszenia uprawnień i wówczas nie trzeba by płacić OC.

Składałoby się wniosek w wydziale komunikacji, że np.: na rok chcę zdać prawo jazdy lub w ogóle chcę zdać prawo jazdy, bo stary jestem i nie będę jeździł. Wówczas nie opłacam też OC.

 

Kierowcy, którzy zawiesili uprawnienia na dłużej niż rok powinni przy odbiorze uprawnień przedstawić zaświadczenie, że odbyli tak ze trzy godziny jazd doszkalających.

 

Widzę tu więcej zalet, nad wadami jakoś się nie zastanawiałem.

 

Kto z Was widzi jeszcze jakieś zalety?

Dobrze by było gdyby ktoś dostrzegł też wady.

 

 

W skali kraju i gdyby brac pod uwage tylko Polske i zakladac ze wszyscy Polacy przebywaja w Polsce i nikt z zagranicy nie przyjezdza, to bylby to wsumie bardzo dobry pomysl.

 

Ale wyobraz sobie, ze Polak przeprowadza sie za granice (w ramach UE). Polskie prawo jazdy nadal ma i uzywa go za granica? To co - mialby nadal placic OC w Polsce?

Albo ktos przyjezdza z zagranicy do Polski (z zagranicznym prawem jazdy) i chce jezdzic w Polsce autem zarejestrowanym w Polsce - to jak niby mialby to zrobic?

Napisano

Zależność stawki OC od pojemności czy nawet mocy jest wg mnie niewłaściwa. Wysokość stawek powinna być zależna głównie od historii szkód i ewentualnie od stażu za kierownicą.

Napisano

przeciez teraz auto tez moze nie miec wykupionego OC i co wtedy? :hehe:

 

zgadza sie, ale to jest anomalia.

skoro auto jest zarejestrowane to OC miec musi.

a skoro nie ma to wlasciciel ma problem.

 

w proponowanej zmianie (OC na kierowce) w ogole nie bedzie winnego (bo przeciez nikt nie prowadzil).

Napisano

 Wysokość stawek powinna być zależna głównie od historii szkód i ewentualnie od stażu za kierownicą.

 

No, moja mama ma prawo jazdy dłużej, niż ja żyję. Nigdy nie widziałem jej za kierownicą, więc szkód też nie ma. Nie chciałbym jechać jako jej pasażer.

Żaden sposób nie jest dobry. Można się zastanawiać, który jest najmniej zły.

Napisano

Chcesz powiedzieć że nie możesz w sytuacji awaryjnej prowadzić auta kolegi bo np. źle się poczuł w trasie albo jest zmęczony? Co ze służbówkami?

 

Krawiec

Dokładnie tak jest. Na każde auto masz mieć swoje unezpieczenie. Są jeszcze polisy umożliwiające jazdę innymi autami, ale są drogiei i przeważnie zawierają wyłączenia typu ograniczenie to pewnych typów aut itd. 

Firmowe ubezpieczenia to zupełnie inna bajka i przeważnie dopisujesię pracownika do polisy firmy, gdzie najtaniej jest ubezpieczyć całą flotę w jednej firmie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.