Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odbiór auta do bywalców.

Featured Replies

Napisano
31 minut temu, volf6 napisał:

A jak kupujesz auto w komisie i ma 40 litrów paliwa w baku to komisant musi mieć koncesje na sprzedaż paliwa, nie wspominam już o sprzedaży używanego auta miedzy osobami fizycznymi-też musi mieć pusty bak:hmm:

 

Osób fizycznych to nie dotyczy jeśli ktoś nie handluje paliwem na wielką skalę.

Komisu to też nie dotyczy bo on nie kupił tego paliwa i nie wlał tylko tam było. A diler musiałby to paliwo kupić i albo odsprzedać albo sprezentować klientowi - tak źle i tak niedobrze.

Napisano
3 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Jezeli naprawa jest dokonana zgodnie z technologia producenta to pewnie tak...

 

To czemu wydają samochód w "cienym miejscu" ;) A jak przyjedziesz z awanturą, że auto malowane to sie wypierają, że to nie u nich, zamiast powiedziec, że "naprawili zgodnie z technologią producenta i nie muszą o tym informować"? ;]

1 godzinę temu, maro_t napisał:

 

a co jeszcze ciekawsze dealer nawet nie musi o tym wiedzieć ;]

 

musi i wie - mają wszystko w systemie

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

Komisu to też nie dotyczy bo on nie kupił tego paliwa i nie wlał tylko tam było. A diler musiałby to paliwo kupić i albo odsprzedać albo sprezentować klientowi - tak źle i tak niedobrze.

A tego paliwa w nowych autach to czasami fabryka nie wlewa? 

Niech wleją więcej i po problemie:)

Napisano
Teraz, volf6 napisał:

A tego paliwa w nowych autach to czasami fabryka nie wlewa? 

Niech wleją więcej i po problemie:)

 

Gdyby wlali nie byłoby problemu. Ale fabryka skąpi i diler ma problem.

Napisano
3 minuty temu, Vadero napisał:

musi i wie - mają wszystko w systemie

 

którym? Akurat jeden taki współtworzę i do niego żaden dealer nie ma dostępu ;]

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał:

 

Gdyby wlali nie byłoby problemu. Ale fabryka skąpi i diler ma problem.

 

Fabryka tak strasznie nie skąpi, tylko potem coś nagle tego paliwa "ubywa" ;] Kiedyś czytałem, że auto fabrycznie ma z 10litrów wlane, więc teoretycznie ponad rezerwę ;) 

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

Gdyby wlali nie byłoby problemu. Ale fabryka skąpi i diler ma problem.

A mi się zdaje, że diler też skąpi a , że fajne usprawiedliwienie się znalazło to dla dilerów tylko lepiej;]

A co z autami na jazdy testowe-kto je tankuje:hmm:

Napisano
Teraz, Vadero napisał:

 

Fabryka tak strasznie nie skąpi, tylko potem coś nagle tego paliwa "ubywa" ;] Kiedyś czytałem, że auto fabrycznie ma z 10litrów wlane, więc teoretycznie ponad rezerwę ;) 

 

Jeżdżą nimi sobie a potem odkręcają licznik.

;)

Napisano
Teraz, maro_t napisał:

 

którym? Akurat jeden taki współtworzę i do niego żaden dealer nie ma dostępu ;]

 

Nie wiem w którym, bo z tym nie pracuję, tylko żona. Kupiliśmy w salonie volvo, które jak się później okazało, miało malowane drzwi i słupek A. Przypadkiem żona później przyjęła się do pracy w tym salonie i wszystko sobie dokładnie apropo tego auta mogła sprawdzić - co malowane, czemu.

Napisano
Teraz, volf6 napisał:

A mi się zdaje, że diler też skąpi a , że fajne usprawiedliwienie się znalazło to dla dilerów tylko lepiej;]

 

Diler nie może wlać paliwa i tyle. Nie ma w tym skąpstwa. Mi często dawali szereg prezentów, więc bak paliwa nie byłby tu problemem.

 

Teraz, volf6 napisał:

A co z autami na jazdy testowe-kto je tankuje:hmm:

 

Auta testowe to auta zarejestrowane na dilera i użytkowane przez niego. Auto testowe nie różni się od służbowego/flotowego - można je tankować do woli.

Napisano

Kiedyś była rada w sieci, żeby poprosić dealera o pokazanie protokołu przekazania pojazdów od przewoźnika. To na nim są wypisane wszystkie uszkodzenia powstałe w trakcie transportu. Ale chyba nikomu nie udało się tego uzyskać.

Napisano
20 minut temu, Vadero napisał:

 

nieprawda, możesz odmówić odbioru i wycofać rejestrację - takie rzeczy sie zdarzają

 

możesz opisać coś więcej?

odmówić odbioru ok, ale co z tym wycofaniem rejestracji?

jest taka możliwość zgodnie z naszymi przepisami?

Napisano
20 minut temu, muzz napisał:

 

możesz opisać coś więcej?

odmówić odbioru ok, ale co z tym wycofaniem rejestracji?

jest taka możliwość zgodnie z naszymi przepisami?

 

Nigdy tego nie robilem. Wiem tylko z opowoesci zony, ze byly takie przypadki, ze klient odmawial odbioru auta i wycofywano rejestrację.

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał:

W zyciu bym nie podejrzewal o taki pedantyzm czlowieka tak poetycko opisujacego auta.

Nie jestem pedantyczny, wynika to tylko z wpojonej kultury technicznej. A samochody opisywać prozą? Przecież to tak, jakby podczas "poślubnego" wymarszu z kościoła powiedzieć, że organy grają za głośno...:phi:

Napisano
Dnia 8.03.2017 o 12:31, Dareek napisał:

Jeśli ASO Fiat w  Rz to lepiej posprawdzaj - ja o mało nie odebrałem nowej pandy w 2004 r. z szpachlowanym dachem błotnikiem tylnym i klapą tył. Skończło się sporą awanturą.

inne serwisy tez nie są lepsze.

 

A wiesz coś na temat ASO SUZUKI w RZ?

Napisano
11 godzin temu, AstraC napisał:

 

W Combo? ;]

 

No to będzie pikap :hehe:

 

11 godzin temu, marek13 napisał:

Klient niestety wyjechał z salonu i nie uznano jego kolejnych reklamacji

Niestety oględziny samochodu odbywają się już po jego kupnie, kiedy formalnie staliśmy się już jego właścicielami.

Jednak jak coś zauważymy, to nie ma co wyjeżdżać z salonu

 

Może to być dość trudne... ostatnie 3 bolidy stały wypucowane (z pustym bakiem ;)) fizycznie poza salonem, więc o niewyjeżdżaniu nie było mowy :phi:

Edytowane przez romano11

Napisano
Dnia 7.03.2017 o 17:20, BOGUS napisał:

 

witam

Niedługo bede dobierał auto z salonu i trafilem na jednym forum. a wątek o tym. Przeczytałem i nie wiem co o tym myśleć. .. Ludzie robia jakies check listy co sprawdzić po nowe auto jada z czujnikiem lakieru auto chca oglądać i prześwietlać. .. .

do obeznanych bo ja doswiadczenia nie mam tak to ma wyglądać? bo normalnie niektórych "czarow" to ja przy kupnie używanego nie odprawiam i jeszcze nie wtopilem... Pomożecie?

 

życie to nie je bajka

 

 

 

 

IMHO przesada, choć mój tata kiedyś kupił auto lakierowane x2, co wyszło przy sprzedaży. Ja jak odbierałem Volvo, to sprawdziłem czy jest komplet akcesoriów i ilość paliwa w baku ;)

Napisano
10 godzin temu, Ryb napisał:

 

Gdyby wlali nie byłoby problemu. Ale fabryka skąpi i diler ma problem.

Jaki problem zazwyczaj jest tyle ze do stacji sie dojedzie. Jak zwykle na AK z igly widly :facepalm:

  • 2 tygodnie później...
Napisano
Dnia 09/03/2017 o 11:55, Ryb napisał:

 

Osób fizycznych to nie dotyczy jeśli ktoś nie handluje paliwem na wielką skalę.

Komisu to też nie dotyczy bo on nie kupił tego paliwa i nie wlał tylko tam było. A diler musiałby to paliwo kupić i albo odsprzedać albo sprezentować klientowi - tak źle i tak niedobrze.

Mnie diler zapytał za ile ma zatankować na dzień odbioru i umówiliśmy kwotę. W dniu odbioru dał mi paragon ze stacji benzynowej a ja mu banknot ;]

Napisano
6 godzin temu, _Majkel_ napisał:

Mnie diler zapytał za ile ma zatankować na dzień odbioru i umówiliśmy kwotę. W dniu odbioru dał mi paragon ze stacji benzynowej a ja mu banknot ;]

 

W PL czy Szkocji?

 

Napisano
Dnia ‎2017‎-‎03‎-‎07 o 20:18, BOGUS napisał:

Pytam raczej czy taki pomiary to powszechna praktyka? jaki procent aut ma deficyty lakiernicze ukryte przez aso? czy to raczej urban legends?

 

Posłuchaj, nie jest żadną tajemnicą, że jako nowe sprzedawane były auta ze szpachlą na dachu, czy z malowanym bokiem itd. Ot uszkodzony w  transporcie, naprawiony przez dealera żeby minimalizować straty i wypchany jako nowy. To czy sobie sprawdzisz, zależy od Ciebie. W każdej serwisówce lakier x2 jest dopuszczony jako norma, ALE nawet jak Ci się trafi nowe z pomalowanym elementem to po wykryciu tego możesz wymusić wpis o tym, że tak odbierasz jako nowy, przy sprzedaży nie będą Ci kosmici tworzyć historii.

Takie sprawdzenie to tylko upewnienie się dla siebie, by nie było niedomówień.

Napisano
  • Autor
 
Posłuchaj, nie jest żadną tajemnicą, że jako nowe sprzedawane były auta ze szpachlą na dachu, czy z malowanym bokiem itd. Ot uszkodzony w  transporcie, naprawiony przez dealera żeby minimalizować straty i wypchany jako nowy. To czy sobie sprawdzisz, zależy od Ciebie. W każdej serwisówce lakier x2 jest dopuszczony jako norma, ALE nawet jak Ci się trafi nowe z pomalowanym elementem to po wykryciu tego możesz wymusić wpis o tym, że tak odbierasz jako nowy, przy sprzedaży nie będą Ci kosmici tworzyć historii.
Takie sprawdzenie to tylko upewnienie się dla siebie, by nie było niedomówień.

auto odebrane. podczas odbioru zażartowałem czy czegoś nie malowali...pan znikł na chwilę i wrócił z czujnikiem lakieru po czym przemierzył wyrywkowo całe auto. Miło spokojnie . ot taka historia.
Pozdrawiam

życie to nie je bajka

Napisano
Dnia 9.03.2017 o 12:55, Ryb napisał:

 

Osób fizycznych to nie dotyczy jeśli ktoś nie handluje paliwem na wielką skalę.

Komisu to też nie dotyczy bo on nie kupił tego paliwa i nie wlał tylko tam było. A diler musiałby to paliwo kupić i albo odsprzedać albo sprezentować klientowi - tak źle i tak niedobrze.

Wystarczy wziąc te 200 zł za auto więcej i paliwo sprezentować jak piszesz, rzezywiście tragedia. Ale u nas wezmą 200 zł więcej i naleją 2 litry. Ostatnio jak odbierałem auto to wskaźnik był grubo przed pierwszą kreską :hehe:

Edytowane przez bartekm

Napisano
Teraz, BOGUS napisał:

auto odebrane. podczas odbioru zażartowałem czy czegoś nie malowali...pan znikł na chwilę i wrócił z czujnikiem lakieru po czym przemierzył wyrywkowo całe auto. Miło spokojnie . ot taka historia.
Pozdrawiam

A czemu miało by być niemiło? Gdyby był szpachlowany też miło by Ci go wcisnęli ;) Gratuluję nabytku i bezawaryjności. Napiszesz jaki silnik, wyposażenie i ile finalnie zapłaciłeś?

 

Napisano
1 minutę temu, BOGUS napisał:


auto odebrane. podczas odbioru zażartowałem czy czegoś nie malowali...pan znikł na chwilę i wrócił z czujnikiem lakieru po czym przemierzył wyrywkowo całe auto. Miło spokojnie . ot taka historia.
Pozdrawiam

życie to nie je bajka
 

Sprawdził tam gdzie był niemalowany akurat ;-)

Napisano
Teraz, bartekm napisał:

Wystarczy wziąc te 200 zł za auto więcej i paliwo sprezentować jak piszesz, rzezywiście tragedia. Ale u nas wezmą 200 zł więcej i naleją 2 litry. Ostatnio jak odbierałem auto to wskaźnik był grubo przed pierwszą kreską :hehe:

 

Z paliwskiem to mocno kombinują kierowcy co wożą nowe auta :) Spuszczają praktycznie do zera, aby zjechał z lohry.

Napisano
Teraz, AkuQ napisał:

 

Z paliwskiem to mocno kombinują kierowcy co wożą nowe auta :) Spuszczają praktycznie do zera, aby zjechał z lohry.

W tym kraju uczciwy biznes to dośc abstrakcyjne pojęcie, a osoba kombinująca nazywa się dla zmyły zaradną.

Napisano
  • Autor
Sprawdził tam gdzie był niemalowany akurat ;-)

ja wskazalem punkty pomiaru plus to co pan chciał zmierzyć.


życie to nie je bajka

Napisano
Teraz, BOGUS napisał:


ja wskazalem punkty pomiaru plus to co pan chciał zmierzyć.


życie to nie je bajka
 

Żartowalem przecież. Najważniejsze przy odbiorze to sprawdzić czy się VIN zgadza :)

Napisano
  • Autor
A czemu miało by być niemiło? Gdyby był szpachlowany też miło by Ci go wcisnęli [emoji6] Gratuluję nabytku i bezawaryjności. Napiszesz jaki silnik, wyposażenie i ile finalnie zapłaciłeś?
 

tipo pop 1.4 95KM plus metalik 2x dywaniki i pełne koło zapasowe. Wyprzedaż rocznika 45900 plus pakiet ac nnw oc assistance w dobrej cenie.

życie to nie je bajka

Napisano
50 minut temu, BOGUS napisał:


tipo pop 1.4 95KM plus metalik 2x dywaniki i pełne koło zapasowe. Wyprzedaż rocznika 45900 plus pakiet ac nnw oc assistance w dobrej cenie.

życie to nie je bajka
 

 

kurde, za takie pieniądze, jeśli ktoś potrzebuje po prostu jeździć i mieć trochę miejsca, to ten samochód faktycznie jest bez konkurencji. Tyle kosztują dzisiaj raczej biedne auta klasy B

Napisano
  • Autor
 
kurde, za takie pieniądze, jeśli ktoś potrzebuje po prostu jeździć i mieć trochę miejsca, to ten samochód faktycznie jest bez konkurencji. Tyle kosztują dzisiaj raczej biedne auta klasy B

stad taki wybór

życie to nie je bajka

Napisano
2 godziny temu, BOGUS napisał:

tipo pop 1.4 95KM plus metalik 2x dywaniki i pełne koło zapasowe. Wyprzedaż rocznika 45900 plus pakiet ac nnw oc assistance w dobrej cenie.

 

Hmm, spoko cena. Kojarzysz ile za gaz doliczają? Ubezpieczenie ile z 2.5-3 tys się zmieściłeś? Zobaczę jak mi się sytuacja rozwinie, jak zwiększą się kilometraże to trzeba będzie podjąć męski krok  w kierunku jakiegoś leasingu.

Napisano
Teraz, AkuQ napisał:

 

Hmm, spoko cena. Kojarzysz ile za gaz doliczają? Ubezpieczenie ile z 2.5-3 tys się zmieściłeś? Zobaczę jak mi się sytuacja rozwinie, jak zwiększą się kilometraże to trzeba będzie podjąć męski krok  w kierunku jakiegoś leasingu.

 

Jak chcesz LPG to wez Astra 1,4T z fabryczna instalka...

Przy leasingu tych 10kPLN w zasadzie nie odczujesz, bo to bedzie pewnie z 200PLN wiecej na racie ;)

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

 

Jak chcesz LPG to wez Astra 1,4T z fabryczna instalka...

Przy leasingu tych 10kPLN w zasadzie nie odczujesz, bo to bedzie pewnie z 200PLN wiecej na racie ;)

 

A ile sobie za astrolota życzą?Za kombiaka dużo doliczają?Niby teraz mi kombi niepotrzebne, ale z jedno w rodzinie pasowałoby mieć pakowniejsze.

Napisano
  • Autor
 
Hmm, spoko cena. Kojarzysz ile za gaz doliczają? Ubezpieczenie ile z 2.5-3 tys się zmieściłeś? Zobaczę jak mi się sytuacja rozwinie, jak zwiększą się kilometraże to trzeba będzie podjąć męski krok  w kierunku jakiegoś leasingu.

Pełny pakiet 1377pln...
a lpg tartarini mega drogo 4200pln. ale zobaczę ile pali i najwyżej zagazuje po gwarancji.

życie to nie je bajka

Napisano
  • Autor

Pełny pakiet 1377pln...
a lpg tartarini mega drogo 4200pln. ale zobaczę ile pali i najwyżej zagazuje po gwarancji.
ubezpieczenie wyszło tanio za to nie wyrwalem czujników parkowania.
generalnie to negocjować możesz jak leasing lub kredyt albo grupa zawodowa a tak na fizycznego nie naszalejesz.

życie to nie je bajka




życie to nie je bajka

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał:

 

kurde, za takie pieniądze, jeśli ktoś potrzebuje po prostu jeździć i mieć trochę miejsca, to ten samochód faktycznie jest bez konkurencji. Tyle kosztują dzisiaj raczej biedne auta klasy B

 

Moim zdaniem w tym przedziale jest praktycznie wybór tylko między Tipo i C-Elysée. Ja wybrałem drugiego ze względu na niższą cenę, mocniejszy silnik i dłuższą obecność na rynku.

Napisano
  • Autor
 
Moim zdaniem w tym przedziale jest praktycznie wybór tylko między Tipo i C-Elysée. Ja wybrałem drugiego ze względu na niższą cenę, mocniejszy silnik i dłuższą obecność na rynku.

ja akurat odwrotnie. Brałem pod uwagę że świeższy a technicznie to sprawdzona konstrukcja. a jak bedzie to zobaczę. cytryne bralem tez mocno pod uwagę.
Pozdrawiam

życie to nie je bajka

Napisano
6 minut temu, BOGUS napisał:


ja akurat odwrotnie. Brałem pod uwagę że świeższy a technicznie to sprawdzona konstrukcja. a jak bedzie to zobaczę. cytryne bralem tez mocno pod uwagę.
Pozdrawiam

życie to nie je bajka
 

 

Ja się przestraszyłem akcji serwisowej na wymianę podkładek i wymiany skrzyni w związku z tym u kilku forumowiczów Fiata + podbieranie oleju. Dodatkowo w moim przypadku musiałem szybko dokonać zakupu bo nie miałem czym jeździć. W salonie Fiata był dostępny od reki tylko w wersji Tipo z metalikiem + pakiet Syle za ponad 47 000 PLN. Nie byli chętni do negocjacji więc wziąłem C-Elysée metalik More Life za niecałe 44 000 PLN.

Napisano
  • Autor
 
Ja się przestraszyłem akcji serwisowej na wymianę podkładek i wymiany skrzyni w związku z tym u kilku forumowiczów Fiata + podbieranie oleju. Dodatkowo w moim przypadku musiałem szybko dokonać zakupu bo nie miałem czym jeździć. W salonie Fiata był dostępny od reki tylko w wersji Tipo z metalikiem + pakiet Syle za ponad 47 000 PLN. Nie byli chętni do negocjacji więc wziąłem C-Elysée metalik More Life za niecałe 44 000 PLN.

fajna cena. a w cytrynie jest 5 czy 6 biegowa skrzynia? ogladalem ale nie zwróciłem uwagi. z cytryna był też ten problem że sprzedawca powiedział że to bliźniak 301 a ten ostatni zrobił na mojej żonie takie paskudne wrażenie że do elisa wziadac nie chciała. a to głównie ona bedzie jeździć.

życie to nie je bajka

Napisano
Dnia 9.03.2017 o 11:55, Maciej__ napisał:

 

W sumie nie ma co sie dzwic, auto w transporcie nie sa owiniete folia czy cos, wiec o drobne rysy nie jest trudno...

kurde kiedys jak przegladalem cenniki aut nowych to gdzies widzialem opcje na domówienie, dodatkowa ochrona przy transporcie czy cos takiego, ale nie pamietam ktory to byl producent :(

 

Dnia 9.03.2017 o 13:02, Ryb napisał:

 

Jeżdżą nimi sobie a potem odkręcają licznik.

;)

przeciez wiele auto ma tryb transportowy i wtedy zamiast przebiegu pokazuje sie stan akumulatora, radio jest wyłączone, podświetlenie wnętrza też, wiele funkcji out

np tutaj Golf 7 FL pokazuje sie stan aku 80% zamiast TRIP

 

844930299_19_1080x720_nowy-highline-14-t

Napisano
Cytuj

fajna cena. a w cytrynie jest 5 czy 6 biegowa skrzynia? ogladalem ale nie zwróciłem uwagi. z cytryna był też ten problem że sprzedawca powiedział że to bliźniak 301 a ten ostatni zrobił na mojej żonie takie paskudne wrażenie że do elisa wziadac nie chciała. a to głównie ona bedzie jeździć.

 

Skrzynia jest 5 biegowa. To prawda, że 301 i C-Elysée środek mają identyczny poza znaczkiem na kierownicy. Ja jestem bezguście pod względem oceny wyglądu bo właśnie Fiatem byłem rozczarowany po przeczytaniu tylu zachwytów na różnych forach. Spodziewałem się nie wiadomo czego, a jest takie zwyczajne. Mnie jakoś trochę przytłaczało i bardziej mi pasuje właśnie te C-Elysée, ale ten aspekt miał marginalne znaczenie bo oba bym zaakceptował.  

Edytowane przez Citric

Napisano
4 godziny temu, AkuQ napisał:

 

Z paliwskiem to mocno kombinują kierowcy co wożą nowe auta :) Spuszczają praktycznie do zera, aby zjechał z lohry.

 

Ale klucze do aut nie jadą razem z autami, więc w którym momencie kombinują? Na placu u producenta / dystrybutora (w porozumieniu z osobą prowadzącą załadunek), czy na parkingu dealera?

Napisano
 
Ale klucze do aut nie jadą razem z autami, więc w którym momencie kombinują? Na placu u producenta / dystrybutora (w porozumieniu z osobą prowadzącą załadunek), czy na parkingu dealera?


Juz.widzę jak sie komus chce spuszcza po max 2-3 litry z każdego auta ;)
Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

 


Juz.widzę jak sie komus chce spuszcza po max 2-3 litry z każdego auta ;)

 

 

Sprzęt rzuca się w oczy, "manualnie" paszczą - połowę z tego wypijesz ;)

Napisano
6 godzin temu, Maciej__ napisał:

 


Juz.widzę jak sie komus chce spuszcza po max 2-3 litry z każdego auta ;)

 

 

Nie musisz "widzieć" jest to fakt :skromny: i nie 2-3, tylko 5-7 z każdego, na lohrze masz zazwyczaj +9 aut.

5 godzin temu, volcan napisał:

Sprzęt rzuca się w oczy, "manualnie" paszczą - połowę z tego wypijesz ;)

Dokładnie nie wiem którędy, prawdopodobnie od dołu zbiornikiem. Klucze mają kierowcy, bo zjeżdżają nimi na placu.

Napisano
26 minut temu, AkuQ napisał:

 

Nie musisz "widzieć" jest to fakt :skromny: i nie 2-3, tylko 5-7 z każdego, na lohrze masz zazwyczaj +9 aut.

Dokładnie nie wiem którędy, prawdopodobnie od dołu zbiornikiem. Klucze mają kierowcy, bo zjeżdżają nimi na placu.

 

Klucze czekają już na auta u dealera - przynajmniej takie zasady bezpieczeństwa stosują co najmniej dwie marki. Zresztą ostatnio pod jednym z salonów "nocowała" lora z nowymi autami - po prostu była obsuwa i klucze nie wyprzedziły samochodów.

Napisano
Dnia ‎09‎.‎03‎.‎2017 o 01:20, AstraC napisał:

 

Zdefiniuj pojęcie coś - bo ja słyszałem że głownie to drobna rysa do spolerowania, skradziony kołpak, czy zarysowane lusterko. Ale też mam potwierdzone że jeden samochód był źle umocowany i dachem tłuk po lorze.

Widziałem podobną sytuację, kiedy laweta z górnego piętra tłukła w maskę auta na dolnym pomoście. Zatrzymałem i pokazałem kierowcy. Powiedział mi, że auta są ubezpieczone na taką okazję i maska zostanie po prostu wymieniona. Potwierdziło to dwóch moich dobrych kolegów pracujących w różnych ASO różnych marek.
Kupowałem już kilka nowych samochodów i tylko jeden raz miałem dwie różne klamki wewnętrzne (jedna metalizowana, druga czarna). Zwróciłem uwagę po 2 tygodniach ale bez problemu wymienili w ASO. Nigdy nie wczuwałem się zbytnio przy odbiorze. Ot, obszedłem auto dookoła i tyle!

Napisano

witam
Niedługo bede dobierał auto z salonu i trafilem na jednym forum. a wątek o tym. Przeczytałem i nie wiem co o tym myśleć. .. Ludzie robia jakies check listy co sprawdzić po nowe auto jada z czujnikiem lakieru auto chca oglądać i prześwietlać. .. .
do obeznanych bo ja doswiadczenia nie mam tak to ma wyglądać? bo normalnie niektórych "czarow" to ja przy kupnie używanego nie odprawiam i jeszcze nie wtopilem... Pomożecie?
 
życie to nie je bajka
 
 


Generalnie nic nie zaszkodzi. Oczywiście czujnik w 99%pokaże że jest ok. Ale jest ten 1% wałków. Najważniejsze sprawdzić okiem sam lakier czy gdzieś go nie obtarli, tapicerka i podsufitka czy jest czysta - bo tego po wyjeździe już nie zareklamujesz.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.