Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Obsługa klimatyzacji

Featured Replies

Napisano

Po raz pierwszy mam klimatyzację i nie wiem za bardzo jak to użytkować żeby nie popsuć. O czymś należy pamiętać żeby nie popsuć?? Czy np można gasić silnik z włączoną klimatyzacją? Czy od razu po zapaleniu włącza się klimatyzację itd.

Co ile trzeba ją nabijać/serwisować???

Napisano
Po raz pierwszy mam klimatyzację i nie wiem za bardzo jak to użytkować żeby nie popsuć. O czymś należy pamiętać żeby nie popsuć?? Czy np można gasić silnik z włączoną klimatyzacją? Czy od razu po zapaleniu włącza się klimatyzację itd. Co ile trzeba ją nabijać/serwisować???

 

 

 

24h/365

 

 

I niczym nie nalezy pamietac, moja nie pamietam kiedy ostatni raz Byla OFF.

 

Zima/Lato/deszcz etc

 

 

Sent from my iCrap using Tapacrap

 

Napisano
14 minut temu, tech napisał:

Po raz pierwszy mam klimatyzację i nie wiem za bardzo jak to użytkować żeby nie popsuć. O czymś należy pamiętać żeby nie popsuć?? Czy np można gasić silnik z włączoną klimatyzacją? Czy od razu po zapaleniu włącza się klimatyzację itd.

Co ile trzeba ją nabijać/serwisować???

 

Pamiętaj, że z włączoną klimatyzacją auto pali Ci troszkę więcej (0,5 - 1 litr / 100 km), takze jak nie potrzebujesz to lepiej wyłączać.

 

Zimą (poniżej ok 5 stopni) klimatyzacja i tak się nie załączy, pomimo tego, że guzik będziesz miał wciśnięty.

 

A takto to jak OZI napisal, niczym sie przejmować nie trzeba :oki:

 

Nabijanie i serwis to najlepiej raz do roku, na wiosnę przed sezonem.

Edytowane przez zolu

Napisano

Ja radze wylaczac klime przed zgaszeniem silnika. Sprzezarka ma swoje sprzeglo ktore podlacza ja do paska klinowego i tym samym stawia silnikowi wieksze opory. Wiec automatycznie podczas rozruchu silnika rozrusznik ma ciezsza prace do wykonania a to oznacza ze szybciej sie zuzyje. Moze w nowszych samochodach to juz rozwiazali ale w starszych nie sadze.

Dodatkowo nalezy pamietac o nabijaniu i pelnym serwisie (w wiekszosci warsztatow caly serwis to 100zl). Jak przez kilka lat nie bedzie nabijana to moze sie popsuc.

Mozecie mnie poprawic jak sie myle.

Napisano

Grunt to używać co jakiś czas przez cały rok. Z nabijaniem to przesada co rok - ja mam auto ósmy rok, a w serwisie z klimą byłem do tej pory dwa razy. Co innego wymiana filtra kabinowego - u mnie średnio dwa ray w roku.

Napisano
19 minutes ago, zolu said:

takze jak nie potrzebujesz to lepiej wyłączać.

 

albo wygoda albo podejscie Scottish  ;] 

 

16 minutes ago, patgaw said:

Wiec automatycznie podczas rozruchu silnika rozrusznik ma ciezsza prace do wykonania a to oznacza ze szybciej sie zuzyj

 

gee, wszystko sie w autach zuzywa .

 

Zauwaz ze dzis dotchniecie 'wiatraka' powoduje automatyczne wlaczenie AC. Ergo, de facto AC jest ON w kazdym momencia  siedzenia w aucie.

 

18 minutes ago, patgaw said:

starszych nie sadze.

 

IMVHO tez nie. Nawet jak mialem pierwszego Commodore jako 17 latek - AC nigdy nie byla wylaczana - to jakas PL mania bawienia sie AC jest  :phi:

 

20 minutes ago, patgaw said:

nalezy pamietac o nabijaniu i pelnym serwisie

 

Nastepy PL mania. Jeszcze nigdy a to nigdy nie nabijalem zadnej AC. Generalnie to jak z Yeti - istnieje. 

 

Zasada jest taka, ze nabijasz jak czujesz ze AC chlodzi mnie, zanim padnie. Generalnie auto potrafi zrobic od fabryki do smietnika 10-15 lat i AC jest nie dotykana. 

 

w swoim BMW 1972 AC mialem robiona jak caly sytem byl rozbierany w 2001 - 16 lat - AC chlodzi jak Whirpool. Generalnie zasada jest identyczna jak do dmowej AC - nic sie nie dzieje - nie ruszaj [...] Podejrzewam ze nastepne 5 lat zrobi bez problemu. 

Napisano
21 minut temu, patgaw napisał:

Ja radze wylaczac klime przed zgaszeniem silnika. Sprzezarka ma swoje sprzeglo ktore podlacza ja do paska klinowego i tym samym stawia silnikowi wieksze opory. Wiec automatycznie podczas rozruchu silnika rozrusznik ma ciezsza prace do wykonania a to oznacza ze szybciej sie zuzyje. Moze w nowszych samochodach to juz rozwiazali ale w starszych nie sadze.

Dodatkowo nalezy pamietac o nabijaniu i pelnym serwisie (w wiekszosci warsztatow caly serwis to 100zl). Jak przez kilka lat nie bedzie nabijana to moze sie popsuc.

Mozecie mnie poprawic jak sie myle.

Z tymi oporami to pewnie słaby przykład z mojej strony, bo oparty na byle Matizie, ale przy załączonej klimie sprężarka włącza się dopiero chwilę po uruchomieniu silnika a nie od razu. Nie sądzę żeby w lepszych samochodach było inaczej. Z tym corocznym serwisem to też przesada, no chyba że instalacja nieszczelna, czynnik ucieka= klima nie działa. Przez 10 lat nikt nie serwisował mojej klimatyzacji i działała bez zarzutu, dopiero w tym roku byłem odświeżyć czynnik, bo stwierdziłem że dolewka oleju raz na 10 lat się sprężarce należy. No ale to tylko Matiz...

Napisano
  • Autor

Moje auto jest prawie pełnoletnie. Robię przebiegi w granicach 5ooo-7oookm rocznie. 

Czyli co, nie ma sensu co rok jeździć na nabijanie?? Jest też jakieś odgrzybianie, ozonowanie:hmm:.

Kurcze zadaje banalne pytania i większość pewnie ma ubaw ale zielony jestem w temacie:)

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, OZI napisał:

24h/365

W Polsce to nie przejdzie raczej:hehe:

Napisano
17 minut temu, OZI napisał:

 

;]

 

 

Mój po zimie. Zwykły, nie węglowy. No ale to w końcu Kraków... :facepalm:

 

 

20170203_134024[1].jpg

Napisano
3 minuty temu, tech napisał:

 

Czyli co, nie ma sensu co rok jeździć na nabijanie?? Jest też jakieś odgrzybianie, ozonowanie:hmm:.

 

 

Nie ma. Odgrzybiania nie robiłem nigdy, raz aplikowałem piankę  i raz użyłem "bomby w aerozolu" - włącza się obieg wewnętrzny klimy i w kabinie zostawia spray... Nabijanie klimy ma sens głównie ze względu na olej dodawny do czynnika.

Napisano
4 minuty temu, tech napisał:

Czyli co, nie ma sensu co rok jeździć na nabijanie?? Jest też jakieś odgrzybianie, ozonowanie:hmm:.

Kurcze zadaje banalne pytania i większość pewnie ma ubaw ale zielony jestem w temacie:)

Mam takie samo zdanie jak OZI: słabo chłodzi- jedziesz na serwis, śmierdzi z nawiewów- odgrzybiasz, ozonujesz itp, wszystko OK- nie zawracasz sobie głowy.

Napisano
6 minutes ago, tech said:

Czyli co, nie ma sensu co rok jeździć na nabijanie??

 

jesli nie odczuwasz zmiany chlodzenia - to nie. 

 

8 minutes ago, tech said:

Moje auto jest prawie pełnoletnie.

 

jedno z moich ma 40 lat ;] - teraz ty robisz 5-7k rocznie, ja w nim zrobilem w zeszlym roku moze 800km. Ostatni raz jak mowie, AC byla ruszana lata temu - 2001. 

 

7 minutes ago, tech said:

Jest też jakieś odgrzybianie, ozonowanie

 

to jest jak jajko i kura ;] - na to generalnie nie ma odpowiedzi - ja sie z tego nasmiewam, sa inni co uwazaja ze to jak modlitwa. Znow - rozsadek.

 

10 minutes ago, tech said:

Kurcze zadaje banalne pytania i większość pewnie ma ubaw ale zielony jestem w temacie:)

 

 

 

Nie ma glupich pytan  :oki: - sa glupie odpowiedzi.

Napisano
10 minutes ago, tech said:

W Polsce to nie przejdzie raczej

 

ale zauwaz ze to sie prawie stalo funkcja - hmm - :hmm: jak to nazwac, - jak wlaczanie swiatel w aucie.

 

Dotchniesz wiatrak w aucie, AC sie automatycznie wlacza, poruszysz temperatura, tez. 

 

Wlaczysz powietrze na szyby - AC on ..etc, etc. Ba w wielu autach mozesz wlaczyc AC wczesniej, - w HSV tak mialem, pstryk i AC on na 5 min zanim do auta wejde... 

 

Czyli de facto dzis producent zmusza cie do uzywania AC :hehe: -czlowiek bedzie sie bal do kibla wejsc bo AC sie wlaczy - znaczy tak juz jest od lat... ;]

 

2016_toyota_hilux_interior_australia_04.

 

Co kolwiek nie nacisniesz AC ON

Napisano
3 godziny temu, tech napisał:

Po raz pierwszy mam klimatyzację i nie wiem za bardzo jak to użytkować żeby nie popsuć. O czymś należy pamiętać żeby nie popsuć?? Czy np można gasić silnik z włączoną klimatyzacją? Czy od razu po zapaleniu włącza się klimatyzację itd.

Co ile trzeba ją nabijać/serwisować???

 

Włączyć, nie wyłączać. Używać przez cały czas. 

 

2 godziny temu, aviator napisał:

 

Mój po zimie. Zwykły, nie węglowy. No ale to w końcu Kraków... :facepalm:

 

 

U mnie tak wygląda filtr po 10 latach... 

 

Edytowane przez AkuQ
nie cytujemy mediów

Napisano
2 minuty temu, OZI napisał:

Co kolwiek nie nacisniesz AC ON

 

 

Pomoge Ci - nacisnij ten okragly przycisk z napisem A/C to juz tak nie bedziesz mial.

Napisano
56 minut temu, OZI napisał:

Zauwaz ze dzis dotchniecie 'wiatraka' powoduje automatyczne wlaczenie AC. Ergo, de facto AC jest ON w kazdym momencia  siedzenia w aucie.

... Nawet jak mialem pierwszego Commodore jako 17 latek - AC nigdy nie byla wylaczana - to jakas PL mania bawienia sie AC jest  :phi:

Tylko weź pod uwagę, że w PL jednak większość AC to jest "manual"- czyli system z jednym przyciskiem włącz/wyłącz i bez nastawy temperatury. AC chłodzi na max a wyższą temperaturę można ustawić tylko dodając ręcznie ciepłego powietrza. Dlatego zwykle wyłączamy AC kiedy nie jest potrzebne. Przez większość roku jednak trzeba grzać a nie chłodzić. ;]

Edytowane przez Wasylek

Napisano

Podstawowa zasada by nie popsuć brzmi: używać. Nieużywana klima się psuje, bo sprężarka lubi pracować - wtedy ma smarowanie i dzięki temu dłużej pożyje. Najgorsze co możesz jej zrobić to długie, wielomiesięczne przestoje - przy takim użytkowaniu najpierw będzie pracowała z dużymi oporami (będziesz czuł że samochód robi się mułowaty po odpaleniu klimy, spalanie będzie bardzo wyraźnie rosło, aż w końcu kiedyś sprężarka Ci padnie). W miejskim samochodzie z silnikiem o małej mocy możesz mieć spalanie w mieście 0,5 -1l więcej, ale jeśli to jakiś większy silnik to w 0,5 l się zmieścisz bez problemu.

 

Serwis: raz na rok zajrzyj do filtra kabinowego jeśli masz podejrzenie że chłodzi za słabo. Jeśli filtr jest bardzo brudny wymień. Jeśli mimo tego chłodzi słabiej niż kiedyś to do majstra, żeby sprawdził czy czynnika nie ubyło. Tyle. Nieprawda że co roku trzeba nabijać i sprawdzać - tak jak ze zdrowiem, tzn.  jeżli Ci nic nie dolega, to nie idziesz do lekarza. W internecie jest dużo filozofii ... a w używaniu klimy ja nie dostrzegam żadnej filozofii i żadnej klimy przez 10 lat nie popsułem :)

Napisano

Mam starego Fiata od 3 lat, jeszcze nie robiłem przeglądu serwisu klimy z tej racji że chłodzi bardzo dobrze [mam porównanie do dużo młodszych aut]. Co roku wymieniam filtr kabinowy + odgrzybiam domowymi sposobami przebiegi roczne ~40kkm. Sprzęgło sprężarki po zgaszeniu silnik u mnie się rozłącza, ponowny rozruch jest bez klimy dopiero załącza się po kilku sekundach.

Napisano
  • Autor

Oki, prawie wszystko jasne. Dzięki za odpowiedzi.

 

A jak w zimie?? 

Napisano
1 godzinę temu, tech napisał:

Po raz pierwszy mam klimatyzację i nie wiem za bardzo jak to użytkować żeby nie popsuć. O czymś należy pamiętać żeby nie popsuć?? Czy np można gasić silnik z włączoną klimatyzacją? Czy od razu po zapaleniu włącza się klimatyzację itd.

Co ile trzeba ją nabijać/serwisować???

 

Najlepiej włączyć i tak zostawić na zawsze.  :ok:

Napisano
4 minuty temu, tech napisał:

Oki, prawie wszystko jasne. Dzięki za odpowiedzi.

 

A jak w zimie?? 

Na zimę zostaw włączoną:

1. sprężarka będzie Ci wdzięczna

2. nie będą Ci szyby parować

3. jak będzie za zimno, to klima sama nie pozwoli się uruchomić.

Napisano
1 minutę temu, tech napisał:

A jak w zimie?? 

Jeśli klima jest manualna, to wszystkie instrukcje zalecają włączenie klimatyzacji na 2-3minuty np. raz na 2 tygodnie. Chodzi o smarowanie sprężarki.

Tylko u nas, gdy mamy długo mrozy a samochód cały czas jest na zewnątrz, to czasem trudno to zrealizować, bo przy temperaturach poniżej plus kilku stopni klima się nie załączy.

Napisano
16 minutes ago, Wasylek said:

Przez większość roku jednak trzeba grzać a nie chłodzić. ;]

 

ok, w sniegu nie wiem, moja chodzi jak pare razy bylem na nartach . ;] ale w deszcz - czyli moja zima - AC wysysza powietrze,, szyby nie paruja.

 

Ba - Santa Fe - masz tak skostruowane, ze bez AC szyby ci nie odparuja  :hmm: 

 

Nawet jak mam szyby otwarte to AC chodzi ... 

Napisano
Godzinę temu, Wasylek napisał:

Tylko weź pod uwagę, że w PL jednak większość AC to jest "manual"- czyli system z jednym przyciskiem włącz/wyłącz i bez nastawy temperatury. AC chłodzi na max a wyższą temperaturę można ustawić tylko dodając ręcznie ciepłego powietrza. Dlatego zwykle wyłączamy AC kiedy nie jest potrzebne. Przez większość roku jednak trzeba grzać a nie chłodzić. ;]

 

Większość klimatyzacji automatycznych* działa na dokładnie takiej samej zasadzie - wydajność sprężarki zależy tylko od odbioru ciepła przez parownik, a ta wynika bezpośrednio z prędkości przepływu powietrza a nie ustawionej temperatury w sterowniku.

 

* - dotyczy aut kilkuletnich i starszych, być może w najnowszych modelach sprężarka jest sterowana aby ograniczyć zużycie paliwa.

Napisano

ja wyłączam 2 min przed wyjsciem z auta, zeby ta wilgoc co tam jest odparowała, zeby potem nic nie było czuć :)

od 4 lat klimy nie ruszałem, ciagle działa i nic nie czuć

Napisano
3 godziny temu, tech napisał:

Po raz pierwszy mam klimatyzację i nie wiem za bardzo jak to użytkować żeby nie popsuć. O czymś należy pamiętać żeby nie popsuć?? Czy np można gasić silnik z włączoną klimatyzacją? Czy od razu po zapaleniu włącza się klimatyzację itd.

Co ile trzeba ją nabijać/serwisować???

1. Nie martw się, sam nie zepsujesz.

2. Można gasić, nic się nie stanie

3. Po odpaleniu chwilkę trwa zanim się ona załączy (kompresor), także patrz pkt. 1

4. Używać dość często, w upały to wiadomo, ale bardzo przydatna funkcja klimy to szybkie pozbywanie się wilgoci z auta, zatem wiosna/jesień uruchamiaj żeby pozbyć się pary z szyb.

5. Raz w roku filtr kabinowy do zmiany, chyba, że jeździsz sporo w zakurzonych miejscach np. polne drogi to wtedy pewnie z 2x rok trzeba, ale to sprawdzisz organoleptycznie.

6. Nie oszczędzaj na klimie w sensie takim, że nie włączysz, bo więcej pali-szczerze mówiąc w kilkunastu autach nie odczuwam różnic, a tak jak już koledzy napisali, sprężarka lubi popracować, bo wtedy jest smarowana.

7. W większości aut kompresor nie załączy się jak jest 3-5* , ale warto i wtedy uruchamiać, bo powietrze idzie przez osuszacz (jeśli się mylę niech fachowcy mnie poprawią).

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał:

 

Najlepiej włączyć i tak zostawić na zawsze.  :ok:

 

Tak czytam te wpisy i nie mogę wyjść z podziwu. Ja klimatyzację włączam w zasadzie na urlopie na dłuższej trasie w południowych krajach, ewentualnie z rzadka jak utknę w korku. W naszym klimacie klimatyzacja przydaje się kilka razy w roku. 

Mam ustawiony nawiew na 21.5-22 stopnie, bez klimy, plus praktycznie cały rok jeżdżę z otwartym albo uchylonym szyberdachem.

Napisano
14 minut temu, bizz napisał:

 

Tak czytam te wpisy i nie mogę wyjść z podziwu. Ja klimatyzację włączam w zasadzie na urlopie na dłuższej trasie w południowych krajach, ewentualnie z rzadka jak utknę w korku. W naszym klimacie klimatyzacja przydaje się kilka razy w roku. 

Mam ustawiony nawiew na 21.5-22 stopnie, bez klimy, plus praktycznie cały rok jeżdżę z otwartym albo uchylonym szyberdachem.

 

Nie wszyscy mają szyberdach, dlatego nie możesz wyjść z podziwu ;] Szyber ładnie wyciąga powietrze z auta i ładnie wentyluje, bez niego -jazda z otwartymi szybami (hałas i może przewiać), jazda z zamkniętymi szybami (piekarnik w środku nawet przy 17* i słońcu. Do tego deszczowe dni=szybkie usuwanie pary. Weź też pod uwagę, że różni ludzie różnych spraw potrzebują, jedni są alergikami, inni nie lubią klimy itd. Mój znajomy kupował auto za 30 tys euro a nie chciał w nim klimy, okazało się, że "nie ma takiej opcji", natomiast za szyberdach dodatkowo zapłacił kilkaset eur. 

Napisano
Godzinę temu, Piotrus napisał:

Większość klimatyzacji automatycznych* działa na dokładnie takiej samej zasadzie - wydajność sprężarki zależy tylko od odbioru ciepła przez parownik, a ta wynika bezpośrednio z prędkości przepływu powietrza a nie ustawionej temperatury w sterowniku.

 

To wiadomo. Chodziło o co innego- OZI najwyraźniej nie ma styczności z manualną klimatyzacją i dla niego obsługa ogranicza się do ustawienia optymalnej dla siebie temperatury na wyświetlaczu i zapomina. Przy manualnej klimie tak dobrze nie ma.

 

44 minuty temu, AkuQ napisał:

7. W większości aut kompresor nie załączy się jak jest 3-5* , ale warto i wtedy uruchamiać, bo powietrze idzie przez osuszacz (jeśli się mylę niech fachowcy mnie poprawią).

 

Jaki osuszacz? Przy nie załączonym kompresorze klimatyzacja nie działa. Nie ma chłodzenia- nie ma ubocznego efektu osuszania.

Edytowane przez Wasylek

Napisano
38 minut temu, AkuQ napisał:

7. W większości aut kompresor nie załączy się jak jest 3-5* , ale warto i wtedy uruchamiać, bo powietrze idzie przez osuszacz (jeśli się mylę niech fachowcy mnie poprawią).

 

Proszę się zastanowić jak klimatyzacja osusza powietrze, a potem przestać głupoty wypisywać... 

Napisano
 
To wiadomo. Chodziło o co innego- OZI najwyraźniej nie ma styczności z manualną klimatyzacją i dla niego obsługa ogranicza się do ustawienia optymalnej dla siebie temperatury na wyświetlaczu i zapomina. Przy manualnej klimie tak dobrze nie ma.



Aaaa, nope. Manual AC mialem z tego co niepamięć mówi ...
- Commodore - jeśli dobrze pamietam 1990 model to chyba było 23 lata temu [emoji848]
- Mitsu Magna circa 1995? model
- Daewoo NU - 1997/8? - witaj AK [emoji529]
- Ford Falcon 00?
- Ford Falcon 04,
- Toyota Echo 02?
- Toyota Corolla 04,
- Hilux 05
- Hilux 07
- Kluger 09

c0920acea410cb91adce98130da1b6d0.jpg


I jak czytam te co roczne wywody AK o AC to zapalam cygaro i się zaczynam śmiać w ten piątkowy wieczór [emoji6][emoji108][emoji106]

Nic złego z OP - nie ma głupich pytań - ale doktorat da się z obsługi AC napisać z AK z odpowiedzi.


Kiedyś z dobre 10 lat temu wrzucałem nawet historie AC, tam nie ma naprawdę takiej filozofii jak tu niektórzy przedstawiają. Generalnie jak chodzę na złoty klasyków to AC i z lat 60tych dalej działają dobrze [emoji106]- przy minimalnej ingerencji.

Większość ludzi nie wchodzi do auta i myśli: [emoji848] (poza oczywiście AK [emoji18])
- Hmm punkt 1 czy włączę sobie AC?
a. Nie - zaoszczędze 0.5l
b. Sprężarka - czy mi wolno? [emoji33]
c. Napewno nieodgrzybiona - umrę![emoji88]
d. Tak - ale patrz punkt a.
e. Ooo F... ja jeszcze drzwi nie otworzyłem - czy KY do zamka dać?
🤡

Generalnie wchodzi człowiek do auta i ustawia temperaturę jak mu wygodnie. Czy to będzie z AC, czy bez tylko ludzka skóra indywidualnego użytkownika potrafi ocenić. [emoji108]

Ditto ta sama skóra mówi - AC OFF bo mi zimno, ale jak temp podrzucony w górę AC zostaje...

Wiec IMVHO nie ma reguły jak to ma być....

Wszyscy maja/mamy racje [emoji6][emoji106]

No może po za - idę stracić moje $$$ na roczne nabicie AC.

- idę szukać grzybów w AC zamiast w lesie [emoji16]

I chyba tyle....




Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
 
[...]ewentualnie z rzadka jak utknę w korku. W naszym klimacie klimatyzacja przydaje się kilka razy w roku. 
Mam ustawiony nawiew na 21.5-22 stopnie, bez klimy, plus praktycznie cały rok jeżdżę z otwartym albo uchylonym szyberdachem.


Przy PL Q powietrza to napewno = się [emoji88]☠️ - odbierasz sobie lata życia....

🤡[emoji18]

AC to przecież nie tylko kontrola temp, to kontrola tez Q powietrza.

3b235f05c1735eeada74f1b67471ebea.jpg

97e5974a3bd60a287e99f18ea589fb78.jpg


To bezpieczeństwo- parowanie szyb [emoji848]

Ergo można walnąc tezę - ze temp jest tylko jednym z czynników AC.





Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
33 minuty temu, Wasylek napisał:

Jaki osuszacz? Przy nie załączonym kompresorze klimatyzacja nie działa. Nie ma chłodzenia- nie ma ubocznego efektu osuszania.

 

29 minut temu, grogi napisał:

Proszę się zastanowić jak klimatyzacja osusza powietrze, a potem przestać głupoty wypisywać... 

 

Mamy przykładowo 3* na plusie, wsiadamy, odpalamy, włączamy klimatyzację-nie dzieje się nic, bo za niska temperatura, ruszamy i silnik nam się nagrzewa oddając ciepło, po jakiejś tam chwili mamy dalej te 3* na plusie temp zewnętrzna ale kompresor się załączy-tak czy nie?

Napisano
18 minut temu, AkuQ napisał:

Mamy przykładowo 3* na plusie, wsiadamy, odpalamy, włączamy klimatyzację-nie dzieje się nic, bo za niska temperatura, ruszamy i silnik nam się nagrzewa oddając ciepło, po jakiejś tam chwili mamy dalej te 3* na plusie temp zewnętrzna ale kompresor się załączy-tak czy nie?

 

Nie odwracaj kota ogonem - parownik (czyli część układu, w którym następuje parowanie czynnika, dzięki czemu następuje gwałtowne jego wyziębienie), czasami błędnie nazywany osuszaczem, nie osuszy powietrza, jeśli nie działa kompresor. Osuszacz masz w zamkniętym obwodzie czynnika i służy wyłapania wody z czynnika.

 

Blokada na niskie temperatury służy temu, żeby parownik się nie oblodził. Więc jeśli się zagrzeje, to kompresor pewnie się załączy. Ale to zależy od implementacji. 

Edytowane przez grogi

Napisano

A w takiej grupie VAG kompresor jest blokowany czujnikiem temp zewnętrznej i się nie włączy.

Napisano
13 minut temu, grogi napisał:

 

Nie odwracaj kota ogonem - parownik (czyli część układu, w którym następuje parowanie czynnika, dzięki czemu następuje gwałtowne jego wyziębienie), czasami błędnie nazywany osuszaczem, nie osuszy powietrza, jeśli nie działa kompresor. Osuszacz masz w zamkniętym obwodzie czynnika i służy wyłapania wody z czynnika.

 

Blokada na niskie temperatury służy temu, żeby parownik się nie oblodził. Więc jeśli się zagrzeje, to kompresor pewnie się załączy. Ale to zależy od implementacji. 

 

Widzę, że to Ty odwracasz, bo zupełnie przeedytowałeś swoją wiadomość, a właściwe to w sumie potwierdziłeś w bardziej techniczny sposób moje słowa, ja napisałem dość jasno o co mi chodzi, aczkolwiek zapewne niefachowo, bo nie jestem fachowcem od klimy.:ok:

 

8 minut temu, Piotrus napisał:

A w takiej grupie VAG kompresor jest blokowany czujnikiem temp zewnętrznej i się nie włączy.

 

O widzisz, a tego np nie wiedziałem :ok:

Ale miałem taki przypadek będąc w Chorwacji, że w dużym upale w pasku B6 klima przestała chłodzić, kląłem, bo to autostrada i jakieś +35* a przede mną 1500km powrotu jeszcze, więc bez klimy słabo, zjechałem na tankowanie i macha w górę, a tam pełno szronu. Postałem 10 min i klima zaczęła chłodzić i problem więcej nie wystąpił. :nie_wiem: 

Napisano
40 minut temu, OZI napisał:

Kiedyś z dobre 10 lat temu wrzucałem nawet historie AC, tam nie ma naprawdę takiej filozofii jak tu niektórzy przedstawiają. Generalnie jak chodzę na złoty klasyków to AC i z lat 60tych dalej działają dobrze emoji106.png- przy minimalnej ingerencji.

Ze starszymi autami to problem jest większy, przynajmniej w UE, bo tam był R12, który jest teraz niedostępny w Europie i jeśli zajdzie potrzeba serwisowania auta sprzed roku ~1990 to robi się problem...

Napisano
Ze starszymi autami to problem jest większy, przynajmniej w UE, bo tam był R12, który jest teraz niedostępny w Europie i jeśli zajdzie potrzeba serwisowania auta sprzed roku ~1990 to robi się problem...


R134a + lubricant. Przerabiałem to z BMW.


Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
2 minuty temu, OZI napisał:

 


R134a + lubricant. Przerabiałem to z BMW.


Sent from my iCrap using Tapacrap

 

U nas też tak robią, tylko nie wiadomo jak długo, bo nowe auta są  już na R-1234yf i pewnie z czasem R134a zostanie wycofany...

Napisano
25 minut temu, AkuQ napisał:

Widzę, że to Ty odwracasz, bo zupełnie przeedytowałeś swoją wiadomość, a właściwe to w sumie potwierdziłeś w bardziej techniczny sposób moje słowa, ja napisałem dość jasno o co mi chodzi, aczkolwiek zapewne niefachowo, bo nie jestem fachowcem od klimy.:ok:. Postałem 10 min i klima zaczęła chłodzić i problem więcej nie wystąpił. :nie_wiem: 

 

Od kiedy rozwinięcie odpowiedzi jest odwracaniem ogonem? Wcześniejsza wersja mogła być zbyt mało merytoryczna i znowu bym ostrzeżenie od moderatora dostał. 

 

Nie potwierdziłem też Twojej "teorii". Napisałem, co podtrzymuję, że pisząc o powietrzu przechodzącym przez "osuszacz" przy wyłączonym kompresorze produkujesz bzdury. Wyjaśniłem dokładnie dlaczego. Ale oczywiście musi być po Twojemu. 

Edytowane przez grogi

Napisano
47 minut temu, grogi napisał:

Napisałem, co podtrzymuję, że pisząc o powietrzu przechodzącym przez "osuszacz" przy wyłączonym kompresorze produkujesz bzdury.

No ale chyba drugim wpisem rozwiałem wątpliwości o co mi chodziło, więc nie rozumiem dlaczego dalej się produkujesz o wyłączonym kompresorze, gdzie wpis był odnośnie włączania klimy w niższych temp. Jak kompresor nie działa to cały układ klimy nie działa, natomiast w okolicy temperatur jakie podałem po uruchomieniu silnika nie ma pożytku z klimy, natomiast po kilkuset metrach (paru km) już jest in plus, bo osusza układ kabinę, natomiast masz rację-źle nazwałem sam proces.

Napisano
6 godzin temu, aviator napisał:

Grunt to używać co jakiś czas przez cały rok. Z nabijaniem to przesada co rok - ja mam auto ósmy rok, a w serwisie z klimą byłem do tej pory dwa razy. Co innego wymiana filtra kabinowego - u mnie średnio dwa ray w roku.

Bo jak mi mówił nasz kącikowy szpenio od klimy jeśli jest sprawna i szczelna to nie ma co tam nabijać - jedynie filtr i odgrzybianie.

Napisano
2 godziny temu, Wasylek napisał:

 

Jaki osuszacz? Przy nie załączonym kompresorze klimatyzacja nie działa. Nie ma chłodzenia- nie ma ubocznego efektu osuszania.

Nie wiem jak to działa ale przy temp np. 2 stopnie i deszczu ze śniegiem szyby mi parują jak włączę klimę momentalnie odparowują mimo że wg instrukcji sprężarka się nie uruchamia  poniżej 4 stopni :nie_wiem:

Napisano
5 minut temu, oskarek napisał:

Nie wiem jak to działa ale przy temp np. 2 stopnie i deszczu ze śniegiem szyby mi parują jak włączę klimę momentalnie odparowują mimo że wg instrukcji sprężarka się nie uruchamia  poniżej 4 stopni :nie_wiem:

Skoro momentalnie odparowują to znaczy, ze sprężarka się jednak załącza, przecież cudów nie ma:)

Napisano

Te 4 stC to troche umowne są,np w Octavi 1 sprężarka działała przy 2,5 st

Napisano
21 minut temu, volf6 napisał:

Skoro momentalnie odparowują to znaczy, ze sprężarka się jednak załącza, przecież cudów nie ma:)

No właśnie jej nie słychać a mam taką że ją dobrze słychać kiedy się uruchamia ;)

Napisano
7 godzin temu, tech napisał:

Po raz pierwszy mam klimatyzację i nie wiem za bardzo jak to użytkować żeby nie popsuć. O czymś należy pamiętać żeby nie popsuć?? Czy np można gasić silnik z włączoną klimatyzacją? Czy od razu po zapaleniu włącza się klimatyzację itd.

Co ile trzeba ją nabijać/serwisować???

Raz na 2-3 lata serwis klimatyzacji zrób, filtr kabinowy i odgrzybianie raz w roku. Jeśli usłyszysz syczenie, szum z kratek podczas używania klimy, jedź na serwis, bo może być mało czynnika. Latem generalnie używaj cały czas, przed wyłączeniem na dłużej silnika (np na noc) wyłącz kompresor minutę przed zgaszeniem, ewentualnie daj większy nadmuch, to parownik się osuszy i mniej grzyba się odłoży (Volvo ma takie coś na wyposażeniu, że samo włącza dmuchawę po zgaszeniu i osusza). Zimą postaraj się przynajmniej raz na 2 tygodnie znaleźć cieplejsze miejsce, tak powyżej 5 stopni i włącz na kilka minut klimę, żeby kompresor popracował. 

Zauważyłem u klientów taką zależność: jak mają AC włączone non stop, to częściej zdarzają się uszkodzenia sprzęgła kompresora, spalone cewki na sprzęgłach i przepalone silniki/sterowniki wentylatorów chłodnic. Także wczesną wiosną i późną jesienią używanie klimatyzacji można ograniczyć. Dłużej pożyje. W kompresorze i tak zawsze jest pełno oleju, a układ jest pozbawiony wilgoci.

Napisano

to ja dodam trochę swojej mądrości na temat  używania klimy

1. w bardzo gorący dzień gdy wsiadasz do auta to należny je dobrze przewietrzyć zanim odpalisz klimę, czyli otwierasz wszystkie szyby (oczywiście sterowane elektrycznie) i kawałek jedziesz autem następnie uruchamiasz klime i za moment zamykasz okna i nadmuch przełączasz na obieg wewnętrzny wtedy klima szybko schłodzi wnętrze auta

2. są samochody ze pomimo nie włączenia klimy ale gdy ustawisz pokrętło kierunku nadmuchu  ze znaczkiem na szybę klima się automatycznie załącza nawet nie sygnalizując tego kontrolką o załączonej klimie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.