Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Obsługa klimatyzacji

Featured Replies

Napisano
54 minuty temu, Waldek40 napisał:

to ja dodam trochę swojej mądrości na temat  używania klimy

1. w bardzo gorący dzień gdy wsiadasz do auta to należny je dobrze przewietrzyć zanim odpalisz klimę, czyli otwierasz wszystkie szyby (oczywiście sterowane elektrycznie) i kawałek jedziesz autem następnie uruchamiasz klime i za moment zamykasz okna i nadmuch przełączasz na obieg wewnętrzny wtedy klima szybko schłodzi wnętrze auta

 

Ja odsuwam szyby i od razu odpalam klimę, by zaczęła chłodzić, gdy potem zamknę szyby w czasie jazdy.

Dołożyłem moduł domykania szyb, który ma dodatkową funkcję - gdy przytrzymam przycisk otwierania drzwi, odsuwa wszystkie okna w dół :ok:

Napisano
odgrzybianie raz w roku.

 

Nareszcie - zwolennicy odgrzybiania - porozmawiajmy [emoji16]

 

Po co? Lodówkę w domu tez należy? [emoji6]

 

Dlaczego nie np raz na pół roku, albo na miesiąc - jeszcze lepiej - ja chce odgrzybianie codziennie [emoji6]

 

I mówię : dlaczego nie.

 

To są systemy ZAMKNIĘTE (nie krzyczę - podkreślam [emoji18])

 

, ŻADEN klepacz aut nie ma w manual instrukcji - panowie - odgrzybianie klimatyzacje, tak jak kżaden producent lodówki nie ma.

 

Idąc dalej - ja mysle ze należy odgrzybianie całe wnętrze [emoji16] - przecież oddychamy.

 

 

Typowy air-con ma:

-kompresor,

- filter

- osuszacz,

- pressure switch,

- condenser,

- evaporator

I thermostat.

 

Climate control dodatkowo będzie miał:

- grzejnik + filter.

 

b39987f289bc7f905d0535341103cd04.jpg

 

I teraz zwolennicy odgrzybiania - jak wy chcecie to odgrzybianie?

 

Jedynym sposobem jest rozwalenie na części pierwsze, chyba ze niewiedzilna siła wpada do zbiornika z ciśnieniem, wszelkie prawa natury burzy - czyści i znika - a ciśnienie dalej jest [emoji108][emoji18] + zawory nie naruszone.

 

 

Inaczej to nie ma sensu. To tak jak mycie kibla bez wycierania tyleczka jednym słowem. Dalej będzie brudny....

 

Pytanie: dlaczego myślicie w AC są filtry? [emoji18]

 

Coś na obronę? [emoji6]

 

 

 

Sent from my iCrap using Tapacrap

 

Napisano

Ozi, z tym odgrzybianiem to jest tak że przecież nie odgrzybiamy czynnika chłodniczego który jest w układzie a odgrzybiamy tylko parownik oraz odpływ skroplin a przy okazji i kanały nadmuchu, za cały smrodek z klimy przeważnie odpowiedzialny jest przytkany a nieraz prawie zatkany odpływ z klimy , nawet widziałem odpływ zatkany matą wygłuszająca ścianę komory silnika która to po kilku latach eksploatacji auta się rozwarstwiła , skropliny z parownika nie maja dobrego odpływu woda zalega +podwyższona temperatura i albo się ładne glony wyhodują albo woda zaśmierdnie,i jeszcze taka ciekawostka że wypuszczane były auta np. chrysler voyager rocznik 96-2000 z klimatyzacją ale bez filtra przeciwpyłkowego, można kupić takowy filtr ale jest dużo zachodu aby go znaleźć, i teraz tak w takim aucie przytkany odpływ +kurz  i mamy piękne śmierdzące bagno

Edytowane przez Waldek40

Napisano
7 godzin temu, OZI napisał:

Coś na obronę? emoji6.png

OZI na szybko to mi przychodzi tylko jedno-inne zakresy temp w PL i OZ, w PL więcej wilgoci, która sprzyja grzybom i efektowi "śmierdzenia z kratek nawiewu", u nas to dość częste w autach z klimatyzacjami, stąd ozonowanie czy inne preparaty do czyszczenia. A to "co roku" to u jednych posiadaczy będzie raz na 2-3 lata przy okazji jakiegoś tam okresowego serwisu, a u innych 2x w roku i dużo pewnie zależy od lokalizacji i modelu auta, niemniej jednak powstawanie "grzybów" w kanałach wentylacyjnych u nas istnieje :ok:

Napisano
5 godzin temu, Waldek40 napisał:

Ozi, z tym odgrzybianiem to jest tak że przecież nie odgrzybiamy czynnika chłodniczego który jest w układzie a odgrzybiamy tylko parownik oraz odpływ skroplin

 

nie wytłumaczysz takiej osobie. jak ma sie kupe kasy, to również inne podejście. oni tam pewnie używają, dopóki sie nie zesra, odda na złom i pójdzie po nowe.

równie dobrze, można oleju nie wymieniać, bo i po co, skoro działa i jezdzi? u mnie w firmie jest 25 letni mercedes, który zrobił 200 tys bez wymiany oleju i nawet wycieku nie ma zadnego, więc po co sobie głowe zawracać?

Napisano
17 godzin temu, OZI napisał:

 

Nareszcie - zwolennicy odgrzybiania - porozmawiajmy emoji16.png

 

 

 

No to rozmawiamy. Parownik (po Twojemu evaporator), jest na przemian ciepły/zimny, suchy/mokry. Przez niego przepływa całe powietrze z zewnątrz do kabiny. To są dobre warunki do tworzenia się pleśni, grzybów, drobnoustrojów. Syf tworzy się na parowniku, skąd dalej dmuchawą jest rozprowadzony po kanałach wentylacyjnych i do wnętrza. Raz w roku zmieniamy filtr przed parownikiem i przy okazji robimy odgrzybianie. Może to być ozon, albo jakaś chemia w postaci pianki podanej bezpośrednio na parownik i w kanały wentylacyjne. Koniec rozmowy.

Napisano
Dnia 26.05.2017 o 13:46, Cinos napisał:

 

ja wyłączam 2 min przed wyjsciem z auta, zeby ta wilgoc co tam jest odparowała, zeby potem nic nie było czuć

 

To nie jest dobry pomysł, bo właśnie całą wilgoć z parownika rozprowadzasz po kanałach wentylacyjnych, często karbowanych rurach tekturowych :hehe: :facepalm:. Klimę najlepiej wyłączyć razem z silnikiem po zatrzymaniu samochodu. 

Napisano
Dnia 26.05.2017 o 14:26, bizz napisał:

 

Tak czytam te wpisy i nie mogę wyjść z podziwu. Ja klimatyzację włączam w zasadzie na urlopie na dłuższej trasie w południowych krajach, ewentualnie z rzadka jak utknę w korku. W naszym klimacie klimatyzacja przydaje się kilka razy w roku. 

Mam ustawiony nawiew na 21.5-22 stopnie, bez klimy, plus praktycznie cały rok jeżdżę z otwartym albo uchylonym szyberdachem.

 

Ale ja założyłem że chodzi o klimę manualną. Automat oczywiście należy ustawić na żądaną temperaturę, kliknąć guzik "auto" i o nim zapomnieć. 

Napisano
Dnia 26.05.2017 o 15:32, OZI napisał:

 

 

 

O czym Ty piszesz kolego? W Polsce średnia samochodu to pewnie 12-13 lat, zaręczam że powietrze z zewnątrz będzie lepsze niż powietrze z kilkunastoletniego auta.

Poza tym może Ty jeździsz tunelami, ja podczas dnia pracy robię ok 200 km głównie wioskami lub autostradami. Na wioskach otwarte szyby i dach, na A tylko dach. Radia nie słucham , wolę dźwięk R6, sporo spraw jestem w stanie sobie przemyśleć i poukładać w tym czasie.

Jeszcze większej głupoty nie słyszałem, jak odbieranie sobie lat życia poprzez nie włączanie klimatyzacji, bo powietrze jest bardziej brudne. 

Niedługo zostaniemy wszyscy opakowani w foliowe balony z respiratorem i dżojstikiem do poruszania z takim podejściem...

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał:

 

Ale ja założyłem że chodzi o klimę manualną. Automat oczywiście należy ustawić na żądaną temperaturę, kliknąć guzik "auto" i o nim zapomnieć. 

Ale bizz pisał o zalączonym automacie ale bez włączonej klimy.Tu nie da się zapomnieć:hehe:

 

Edytowane przez wlad

Napisano
11 godzin temu, wlad napisał:

Ale bizz pisał o zalączonym automacie ale bez włączonej klimy.Tu nie da się zapomnieć:hehe:

 

 

A to już nie rozumiem po co takie kombinacje. 

Napisano
Dnia ‎2017‎.‎05‎.‎26 o 12:48, Manx napisał:

Na zimę zostaw włączoną

 

Często przy a/c manualnej, ustawienie pokrętła nadmuchu na szybę uruchamia od razu klimę.

Napisano
Dnia 26.05.2017 o 11:20, aviator napisał:

Grunt to używać co jakiś czas przez cały rok. Z nabijaniem to przesada co rok - ja mam auto ósmy rok, a w serwisie z klimą byłem do tej pory dwa razy. Co innego wymiana filtra kabinowego - u mnie średnio dwa ray w roku.

 

Podobnie - Almera jeździła raz na 3 lata na serwis klimy tym automatem - ściągnięcie czynnika, nowy olej i takie tam i dobicie - 7 lat i ani problemu, non stop włączona (manualna). Astra podobnie, tam padło sprzęgło, ale dlatego że długo stała nie używana. W automatycznej mam po prostu "AUTO" i niczym się nie martwię.

Napisano

W obu autach mam teraz klimę automatyczną, więc poza ustawieniem temp. i czasem odszraniania nie dotykam innych przycisków. Włącza się kiedy chce.

Serwisuje (wymiana czynnika + ozonowanie) co 2 lata. Wymiana filtrów kabiny przynajmniej raz w roku.

Auta mają 7 i 11 lat i jeszcze nigdy nie śmierdziało grzybem z klimatyzacji w żadnym z nich.

Edytowane przez iwik

Napisano
2 minuty temu, iwik napisał:

Auta mają 7 i 11 lat i jeszcze nigdy nie śmierdziało grzybem z klimatyzacji w żadnym z nich.

No właśnie - bo używasz. Problem woni grzyba lub śmierdzącej ściery z nawiewów mają Ci, którzy używają klimy tylko okazyjnie.

Napisano

Coś

5 minut temu, Manx napisał:

No właśnie - bo używasz. Problem woni grzyba lub śmierdzącej ściery z nawiewów mają Ci, którzy używają klimy tylko okazyjnie.

Coś w tym jest :oki:

W lacetti miałem klimę ręczną, więc siłą rzeczy włączana była rzadziej i pomimo takiego samego serwisowania, po paru latach zalatywało. Odgrzybienie pomogło.

Klima auto to jedna z opcji za które IMO warto dopłacić w nowym aucie :ok:

Napisano
31 minut temu, Manx napisał:

Problem woni grzyba lub śmierdzącej ściery z nawiewów mają Ci, którzy używają klimy tylko okazyjnie.

Nie ma chyba reguły. W zabawce typu Matiz klima na długo włączana jest okazyjnie, tylko w sezonie- gdy jest naprawdę potrzebna, nigdy nie robiłem żadnego czyszczenia, odgrzybiania itp. Nic przykrego nie śmierdzi (a żona naprawdę ma nos wyczulony na takie rzeczy)... Filtra przeciwpyłkowego również nie wymieniam, bo... w Matizie go po prostu nie ma.

Edytowane przez Wasylek

Napisano
Dnia 26.05.2017 o 11:18, patgaw napisał:

Ja radze wylaczac klime przed zgaszeniem silnika. Sprzezarka ma swoje sprzeglo ktore podlacza ja do paska klinowego i tym samym stawia silnikowi wieksze opory. Wiec automatycznie podczas rozruchu silnika rozrusznik ma ciezsza prace do wykonania a to oznacza ze szybciej sie zuzyje. Moze w nowszych samochodach to juz rozwiazali ale w starszych nie sadze.

Dodatkowo nalezy pamietac o nabijaniu i pelnym serwisie (w wiekszosci warsztatow caly serwis to 100zl). Jak przez kilka lat nie bedzie nabijana to moze sie popsuc.

Mozecie mnie poprawic jak sie myle.

 

No nie wiem. U mnie na pewno w 3 autach (w tym w 2 15 letnich staruchach) klima nie włączałza się od razu, ale sekundę po odpaleniu (jak dostanie od BSI sygnał "już").

Nabijać raz na jakiś czas trzeba, bo czynnika ubywa w każdym aucie, ale w jednych wolniej w innych szybciej.

Wg mnie można raz do roku, a można i rzadziej. Po mojemu, jak przez 1 sezon znacząco ubywa czynnika ot coś jest nie tak (uszczelnić).

Wydaje mi się, że jak jest mało czynnika to chlodzi mniej wydajnie, a jak już będzie zupełnie za mało, to się kompresor nie włączy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.