Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Smrody na drodze. Kiedy w końcu ograniczenia?

Featured Replies

Napisano
4 minuty temu, koNik napisał:

ale tu nie chodzi o energię tylko o zanieczyszczenia, recykling i produkcja nie są czyste

 

Nie wiem dlaczego, ale zaryzykuję twierdzenie, że elektrownie (nawet te węglowe) lepiej sobie radzą ze spalinami, niż stary Ford Sierra :)

 

Napisano
1 minutę temu, mar00ha_ napisał:

 

No widzisz. Ty proponujesz trockizm - "zróbmy rewolucję na całym świecie, to wszyscy będą szczęśliwi". Mnie daleko do takiego podejścia. Ja chciałbym zacząć mniejszymi krokami i na początek poprawić jakośc powietrza tam, gdzie jest ono najgorszej jakości - w zatłoczonych miastach.

mar00ha

 

czyli chcesz żeby Ci było wygodnie lokalnie, kosztem całej planety. Rozumiem ale nazywajmy rzeczy po imieniu.

Napisano
Teraz, kravitz napisał:

 

Nie wiem dlaczego, ale zaryzykuję twierdzenie, że elektrownie (nawet te węglowe) lepiej sobie radzą ze spalinami, niż stary Ford Sierra :)

 

 

ale co to ma do rzeczy?

Napisano
  • Autor
12 minut temu, koNik napisał:

 

moija wołga tak daje teraz na pompie na dużych sekcjach, i jest to w pełni legalne i nikt mi nic nie zrobi ;] i legalnie przejdę każdy przegląd i kontrolę ;]

 

 

Ale Twoja jedna Wołga to pojedynczy zabytek. A zabytki, z reguły, są rzadkie i statystyk zanieczyszczenia nie produkują.

 

 

 

 

mar00ha

Napisano
3 minuty temu, mar00ha_ napisał:

 

Ale Twoja jedna Wołga to pojedynczy zabytek. A zabytki, z reguły, są rzadkie i statystyk zanieczyszczenia nie produkują.

 

mar00ha

 

Ale użytkownicy zmieniający co 3 lata auto na nowe ekologiczne powodują powstawanie wielu zanieczyszczeń.

Więc nie wiem co daje im moralne prawo do narzekania na dymienie auta długo eksploatowanego które defakto mniej szkodzi planecie.

Edytowane przez koNik

Napisano
2 minuty temu, koNik napisał:

 

Ale użytkownicy zmieniający co 3 lata auto na nowe ekologiczne powodują powstawanie wielu zanieczyszczeń.

 

Ale te auta nie idą po 3 latach na żyletki tylko odkupują je następni. I żyją sobie wiele lat.

Pokrętne to Twoje myślenie. Jakby nie było nowych aut to skąd by były stare?

Napisano
3 minuty temu, koNik napisał:

Ale użytkownicy zmieniający co 3 lata auto na nowe ekologiczne powodują powstawanie wielu zanieczyszczeń.

Więc nie wiem co daje im moralne prawo do narzekania na dymienie auta długo eksploatowanego które defakto mniej szkodzi planecie.

 

Ale oni go nie wyrzucają przecież. Cykl życia samochodu trwa 10 lat albo i dłużej. Wystarczająco długo, żeby koszt ekologiczny produkcji się zbilansował przez mniejsze obciążenie środowiska z eksploatacji.

Edytowane przez grogi

Napisano
Teraz, koNik napisał:

ale co to ma do rzeczy?

 

Mówimy o zużyciu energii. A energia musi byc jakos wyprodukowana.

I jest ona czyściej produkowana w elektroni niz w starym silniku.

A to przeciez Ty napisałeś że produkcja i recycling są brudne.

Rozumiem że sa jakies odpady z produkcji, ale ich utylizacja (często w spalarni) i tak jest czystsza niz to co produkuje stary silnik.

Napisano
  • Autor
5 minut temu, koNik napisał:

czyli chcesz żeby Ci było wygodnie lokalnie, kosztem całej planety. Rozumiem ale nazywajmy rzeczy po imieniu.

 

Nie bardzo rozumiem Twoje rozumowanie - jak poprawi się coś lokalnie, to i cała planeta skorzysta. Jeżeli zmniejszysz emisję syfu w zatłoczonych miastach, to i w sumie, dla całego świata, emisja całkowita nieco spadnie. Choćby z tego powodu, że to samo auto mniej tego syfu w tym samym czasie wypuszcza jadąc jednostajnie w trasie, niż ruszając co chwila ze świateł w mieście.

 

 

 

mar00ha

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał:

 

Ale te auta nie idą po 3 latach na żyletki tylko odkupują je następni. I żyją sobie wiele lat.

Pokrętne to Twoje myślenie. Jakby nie było nowych aut to skąd by były stare?

 

owszem tak było do momentu gdy aut było za mało na planecie dla wszystkich. Ale już jest dość. Kto powiedział że trzeba ja w kółko wymieniać? Czy zakładając że w ciągu 15 lat zrobisz powiedzmy 1500000km lepiej zrobić je w jednym naprawianym aucie czy w 7? Dlatego dymiące w124 po 1,5mln przelotu będzie znacznie bardziej ekologiczne niż najnowszy Peugeot 3008 superturboHDI. Jak bardzo źle by nie wygladał.

Napisano
1 minutę temu, mar00ha_ napisał:

 

Nie bardzo rozumiem Twoje rozumowanie - jak poprawi się coś lokalnie, to i cała planeta skorzysta. Jeżeli zmniejszysz emisję syfu w zatłoczonych miastach, to i w sumie, dla całego świata, emisja całkowita nieco spadnie. Choćby z tego powodu, że to samo auto mniej tego syfu w tym samym czasie wypuszcza jadąc jednostajnie w trasie, niż ruszając co chwila ze świateł w mieście.

 

Nie jest to prawdą, ponieważ w międzyczasie trzeba utylizować to co się znudziło. Bo u nas w przeciwieństwie do krajów słabo rozwiniętych mamy komfort wyrzucania rzeczy użytecznych które się znudziły, Płaci za to cała planeta.

Napisano
5 minut temu, mar00ha_ napisał:

Ale Twoja jedna Wołga to pojedynczy zabytek. A zabytki, z reguły, są rzadkie i statystyk zanieczyszczenia nie produkują.

 

Może sobie zbyt duzo dopowiadam, ale Konikowi chodzi chyba o to, że można sobie stare auto na żółte blachy wrzucić i nic nie będa mogli takim ludziom zrobić.

Jest w tym racja, ale do czasu. To jest efekt skali.

Jak zbyt duzo takich aut będzie rejestrowanych na zabytki, to zwyczajnie będzie większa weryfikacja i widełki.

Może sie okazać za jakiś czas, że auto będzie musiało miec minimum 50 lat, albo być wybitnym egzemplarzem (limitowana wersja Stilo Schumacher nir wystarczy ;) ).

 

Można też iść w drugą stronę i zabronić takim autom jeździć po drogach, tak samo jak zabroni się jazdy samochodom poniżej EUROX

Napisano
4 minuty temu, mar00ha_ napisał:

Nie bardzo rozumiem Twoje rozumowanie - jak poprawi się coś lokalnie, to i cała planeta skorzysta. Jeżeli zmniejszysz emisję syfu w zatłoczonych miastach, to i w sumie, dla całego świata, emisja całkowita nieco spadnie. Choćby z tego powodu, że to samo auto mniej tego syfu w tym samym czasie wypuszcza jadąc jednostajnie w trasie, niż ruszając co chwila ze świateł w mieście.

 

Niekoniecznie.

 

Weź takie auto elektryczne - lokalnie nie produkuje syfu wcale (co samo w sobie ma gigantyczny wpływ na ludzi). Ale gdzieś ta energia jest wytwarzana. Gdyby nie fakt, że centralnie możemy ja wytwarzać dużo czyściej, to zysk globalnie byłby zerowy. 

Edytowane przez grogi

Napisano
Teraz, koNik napisał:

 

Nie jest to prawdą, ponieważ w międzyczasie trzeba utylizować to co się znudziło. Bo u nas w przeciwieństwie do krajów słabo rozwiniętych mamy komfort wyrzucania rzeczy użytecznych które się znudziły, Płaci za to cała planeta.

 

Ma sens to co piszesz jesli chodzi o telefony, czy telewizory.

Nowy nie zużywa na tyle mniej energii, żeby opłacało się z ekologicznego punktu widzenia, wymieniać na nowy model.

 

Ale samochody jak Ci już napisałem się opłaca.

Napisano
20 minut temu, volcan napisał:

No i sorry, ale to właśnie powinno zniknąć z dróg.

na żółte wstawić i nie dość ze nie zniknie - to jeszcze wjedzie wszędzie i nie pojedzie do SKP... i OC zapłaci połowę!!!!

 

na pochybe ekoterrorystom i krzyczącym "Oddać miasto ludziom, zabrać samochodom" :)

Napisano
1 minutę temu, grogi napisał:

 

Niekoniecznie.

 

Weź takie auto elektryczne - lokalnie nie produkuje syfu wcale. Ale gdzieś ta energia jest wytwarzana. Gdyby nie fakt, że centralnie możemy ja wytwarzać dużo czyściej, to zysk z lokalnej poprawy jakości powietrza globalnie byłby zerowy. 

 

Nie jest zerowy, bo efektywność nawet elektrowni węglowej jest duzo wyższa niż silnika spalinowego, a zwłaszcza starego silnika spalinowego :)

I jestem pewny, że filtry w elektrowni są w lepszym stanie niz DPF i katalizatory w 10 letnim samochodzie.

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, koNik napisał:

Dlatego dymiące w124 po 1,5mln przelotu będzie znacznie bardziej ekologiczne niż najnowszy Peugeot 3008 superturboHDI.

 

Ja zakładam (ale nie mam na ten temat żadnej specjalistycznej wiedzy), że stężony syf ze Stefana Batorego jest jednak bardziej szkodliwy dla ludzi i środowiska, niż syf rozproszony w mniejszym stężeniu.

 

 

 

 

mar00ha

Napisano
4 minuty temu, koNik napisał:

 

owszem tak było do momentu gdy aut było za mało na planecie dla wszystkich. Ale już jest dość. Kto powiedział że trzeba ja w kółko wymieniać? Czy zakładając że w ciągu 15 lat zrobisz powiedzmy 1500000km lepiej zrobić je w jednym naprawianym aucie czy w 7? Dlatego dymiące w124 po 1,5mln przelotu będzie znacznie bardziej ekologiczne niż najnowszy Peugeot 3008 superturboHDI. Jak bardzo źle by nie wygladał.

 

Owszem ale nie patrz przez pryzmat W124 czy któregoś Volvo. Samochodów robiących > 1 mln km było bardzo niewiele. A większość współczesnych robi te 500 kkm bez większych awarii. Śmiem twierdzić że znacznie więcej niż kiedyś.

Napisano
2 minuty temu, mar00ha_ napisał:

 

Ja zakładam (ale nie mam na ten temat żadnej specjalistycznej wiedzy), że stężony syf ze Stefana Batorego jest jednak bardziej szkodliwy dla ludzi i środowiska, niż syf rozproszony w mniejszym stężeniu.

 

 

 

 

mar00ha

 

a to juz zależy dla jakich ludzi, bo są tacy którzy mają tak:

 

https://www.oostdam.pl/dokad-trafiaja-elektrosmieci-z-europy/

 

żebyś Ty i ja miał lepiej.

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał:

 

Owszem ale nie patrz przez pryzmat W124 czy któregoś Volvo. Samochodów robiących > 1 mln km było bardzo niewiele. A większość współczesnych robi te 500 kkm bez większych awarii. Śmiem twierdzić że znacznie więcej niż kiedyś.

 

Miłośników tezy o "prawdziwej motoryzacji" nie przekonasz jednak :D

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

 

Owszem ale nie patrz przez pryzmat W124 czy któregoś Volvo. Samochodów robiących > 1 mln km było bardzo niewiele. A większość współczesnych robi te 500 kkm bez większych awarii. Śmiem twierdzić że znacznie więcej niż kiedyś.

 

ale tu nie o to mi chodzi, każde auto zrobi i 10 mln km - kwestia serwisu

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, grogi napisał:

Weź takie auto elektryczne - lokalnie nie produkuje syfu wcale (co samo w sobie ma gigantyczny wpływ na ludzi). Ale gdzieś ta energia jest wytwarzana. Gdyby nie fakt, że centralnie możemy ja wytwarzać dużo czyściej, to zysk globalnie byłby zerowy. 

 

Jeszcze by trzeba było znać sprawność procesu przekształcania energii w obu metodach, aby porównywać. 

 

 

 

mar00ha

Napisano
 
Po co?
IMHO, wystarczyłaby rejestracja w centralnym rejestrze (tym samym, w którym przebieg się rejestruje) składu spalin - tlenki azotu, tlenki węgla, sadza (ogólnie pyły, opisywane aktualnie jako PM2.5, PM10 przy badaniu zanieczyszczenia powietrza), itp. W ten sposób, każde przebadane auto, w sposób automatyczny mogłoby być klasyfikowane wg tych parametrów. No i ta klasyfikacja mogłaby ograniczać wjazd w różne zasmrodzone obecnie strefy. :hmm: A takie strefy definiowałyby samorządy.
 
 
 
mar00ha

Po to ze ich jest jak psów płacisz i oszukają system.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Teraz, koNik napisał:

 

ale tu nie o to mi chodzi, każde auto zrobi i 10 mln km - kwestia serwisu

 

Normalny serwis i odrobina kultury technicznej. Niedawno było na AK o gościu co się dowiedział że jego Laguna ma 675kkm zamiast licznikowych 170. I to nie jest żaden wyjątek.

Napisano
2 minuty temu, mar00ha_ napisał:

Jeszcze by trzeba było znać sprawność procesu przekształcania energii w obu metodach, aby porównywać. 

 

 

Sprawność energetyki węglowej nie jest niczym do chwalenia się - tak do 40%. Ciut więcej niż efektywność diesla...

Ale dużo łatwiej kontrolować emisję w jednej elektrowni niż w tysiącach samochodów.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, koNik napisał:

 

a to juz zależy dla jakich ludzi, bo są tacy którzy mają tak:

 

https://www.oostdam.pl/dokad-trafiaja-elektrosmieci-z-europy/

 

żebyś Ty i ja miał lepiej.

 

Zdaję sobie sprawę, że takie zjawiska występują. Ale jak się ma wysyłanie starych komputerów do Gabonu do czystości powietrza w Warszawie? Np do zapylenia powietrza mikrocząsteczkami sadzy?

 

 

 

mar00ha

Napisano
2 minuty temu, mar00ha_ napisał:

 

Zdaję sobie sprawę, że takie zjawiska występują. Ale jak się ma wysyłanie starych komputerów do Gabonu do czystości powietrza w Warszawie? Np do zapylenia powietrza mikrocząsteczkami sadzy?

 

 

 

mar00ha

 

nijak

ale chodzi mi o regułę, o łańcuszek - my tez w nim jesteśmy i to wcale nie najwyżej - bo płacimy za dobrobyt niemiec biorąc od nich z pocałowaniem w rękę ich śmietniki i uzytkujac, Zobacz jakie auta wyrzuca się w Niemczech przez dobrobyt na śmietnik (czyli do nas). To nie jest normalne i nie może trwać wiecznie bo ekosystem tego nie wytrzyma. Gdzieś na końcu jest zawsze takie wysypisko w Afryce.

Edytowane przez koNik

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, wujekcybul napisał:

Po to ze ich jest jak psów płacisz i oszukają system.

 

To jest trochę inna kwestia, związana z tym, że od dłuższego czasu nasze państwo, zwłaszcza aparat sądowniczy, działa tylko teoretycznie. 

W normalnych warunkach wystarczyłoby parę wyroków za fałszerstwa i dałoby się ogarnąć krnąbrnych diagnostów.

 

 

 

mar00ha

Napisano
11 minut temu, kravitz napisał:

 

Nie jest zerowy, bo efektywność nawet elektrowni węglowej jest duzo wyższa niż silnika spalinowego, a zwłaszcza starego silnika spalinowego :)

I jestem pewny, że filtry w elektrowni są w lepszym stanie niz DPF i katalizatory w 10 letnim samochodzie.

o ile wyższa... vs ile wynoszą straty na przesyle :)

Napisano
Teraz, jimbo22 napisał:

o ile wyższa... vs ile wynoszą straty na przesyle :)

 

Straty na przesyle i ładowania EV to jakieś 20%. 

Napisano
1 minutę temu, koNik napisał:

 

nijak

ale chodzi mi o regułę, o łańcuszek - my tez w nim jesteśmy i to wcale nie najwyżej - bo płaciumy za dobrobytg niemiec biorąc od nich z pocałowaniem w rękę ich śmietniki i uzytkując, Zobacz jakie auta wyrzuca się w Niemczech przez dobrobyt na śmietnik (czyli do nas). To nie jest normalne i nie może trwać wiecznie bo ekosystem tego nie wytrzyma. Gdzieś na końcu jest zawsze takie wysypisko w Afryce.

 

Ale to problem ludzi. Jest za dużo chętnych do kupowania tanich śmieci.

Napisano
2 minuty temu, jimbo22 napisał:

o ile wyższa... vs ile wynoszą straty na przesyle :)

 

Od diesla kilka procent, od benzyny kilkanaście/kilkadziesiąt.

Dodam, że od sprawnych diesli i benzyn. I nowych.

 

Często elektrownia jest też elektrociepłownią i para z turbin nie idzie tylko w komin (ten taki szeroki), ale jej energia ogrzewa rury z wodą, która to woda idzie do mieszkań.

Sprawność takiej elektrociepłowni wtedy mocno wzrasta.

 

Straty w przesyle? ;)

A paliwa do kilku tysięcy stacji benzynowych to wozisz rowerami? ;]

Napisano
7 minut temu, grogi napisał:

 

Straty na przesyle i ładowania EV to jakieś 20%. 

no wlasnie. a sprawność elektroni cieplnych to ile? 5-10 % więcej niż silnika spalinowego? :)

Napisano
10 minut temu, jimbo22 napisał:

no wlasnie. a sprawność elektroni cieplnych to ile? 5-10 % więcej niż silnika spalinowego? :)

 

1) Elektrownia węglowa (która nie robi nic innego) względem silnika diesla jest o jakieś 33% bardziej wydajna. Względem benzyny o jakieś 50%. 

2) Punkt pierwszy dotyczy tylko efektywności - czyli jak efektywnie potrafimy odzyskać energię zgromadzoną np. w surowcach. Nic nie mówi o toksyczności tego procesu.

3) Prąd możemy produkować z różnych źródeł, które są toksyczne zdecydowanie mniej niż energetyka węglowa. 

4) Efektywność paneli słonecznych to jakieś 15% - mimo dramatycznie niższej efektywności nikt nie ma złudzeń, że to energia zdecydowanie czystsza niż z ta węgla...

 

 

Napisano

no dobrze, przetopienie stali jeszcze ok. piec w hucie grzeje non stop ale pozostaje reszta, tworzywa sztuczne...:skromny: W kwestii rzeczonych 500 czy 600 tyś. km zycia samochodu śmiem twierdzić, że większość z nich nie zrobi takiego przebiegu. Prosty przykład ode mnie z roboty, gdzie jest jedna z większych flot. Kiedyś passaty B3 jeździły, i jeździły. Jak coś się usrało było wymienione na nowe i dalej auta kręciły kilometry. Za płotem na hutę czekają auta, które nie sa dramatycznie stare czy z przebiegami z połową tego co wyżej Po prostu technologia wykonania samochodów jest taka, że jeden niesprawny element pociąga konieczność wymiany całego zespołu, bo element jest nierozbieralny, również nie występuje w innej formie jako część zamienna. Tym samym w exelu wychodzi jasno, że dalsza eksploatacja takiego auta jest nieuzasadniona ekonomicznie.

CI z mniej zasobniejszym portfelem będą jeździć ze świadomością problemu tak długo aż im auto nie zdechnie, ci z większym portfelem wymienią na nowszy albo nowy, niemniej i tak problem nie zniknie, bo ich paść trafi do tego biedniejszego. Imo jest trochę racji i logiki w tym co @koNik pisze...

Napisano
2 godziny temu, mar00ha_ napisał:

 

Ja nie mam pojęcia kto wyciął, a kto nie. Ja tylko widzę jak auto daje z rury jak Stefan Batory.

 

 

 

 

 

mar00ha

 

To lepsze:

orp-grom-blyskawica.jpg

Napisano
51 minut temu, grogi napisał:

 

1) Elektrownia węglowa (która nie robi nic innego) względem silnika diesla jest o jakieś 33% bardziej wydajna. Względem benzyny o jakieś 50%. 

czyli osiąga 75% wydajności w gore? bez jaj. wg wikipedii... ledwo 50+ %.

Cytuj

2) Punkt pierwszy dotyczy tylko efektywności - czyli jak efektywnie potrafimy odzyskać energię zgromadzoną np. w surowcach. Nic nie mówi o toksyczności tego procesu.

3) Prąd możemy produkować z różnych źródeł, które są toksyczne zdecydowanie mniej niż energetyka węglowa. 

wątek było cieplnych - węglowych.

Cytuj

4) Efektywność paneli słonecznych to jakieś 15% - mimo dramatycznie niższej efektywności nikt nie ma złudzeń, że to energia zdecydowanie czystsza niż z ta węgla...

 

 

ok ok. ale to nie o tym było.

 

ale skoro sobie gdybamy o ekologii: drewno w skandynawii traktowane jest jako czyste i odnawialne paliwo ;) rząd wręcz zachęca do palenia drewnem... a w PL się piętnuje palących kominkami - bo smog...

wszystko zalezy od punktu siedzenia i najsilniejszego lobby.

Edytowane przez jimbo22

Napisano
1 godzinę temu, koNik napisał:

 

czyli chcesz żeby Ci było wygodnie lokalnie, kosztem całej planety. Rozumiem ale nazywajmy rzeczy po imieniu.

Tego głosu w dyskusji właśnie mi brakowało :ok:

Napisano
4 minuty temu, jimbo22 napisał:

czyli osiąga 75% wydajności w gore? bez jaj. wg wikipedii... ledwo 50+ %.

 

 

30% -> 40% to wzrost o 33%. 

Napisano
 
 
30% -> 40% to wzrost o 33%. 

To ustalmy jednostki. Ja odnosiłem się do sprawności energetycznej i wartości per silnik. Ty piszesz względem innego silnika.
Wszyscy znają sprawności silników spalinowych...

Możesz podać wartości bezwzgledne sprawnosci dla elektrowni? Ze źródłami?


Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 godziny temu, jimbo22 napisał:

To ustalmy jednostki. Ja odnosiłem się do sprawności energetycznej i wartości per silnik. Ty piszesz względem innego silnika.
Wszyscy znają sprawności silników spalinowych...

Możesz podać wartości bezwzgledne sprawnosci dla elektrowni? Ze źródłami?

 

Sprawność energetyczną określa się właśnie w procentach. Ewentualnie można np. w dżulach na dżule (J/J) albo nawet znając kaloryczność surowca w J/kg. I tak dobra elektrownia węglowa (HELE) ma sprawność do 46% (np. 750-MW Lünen - http://www.power-technology.com/projects/lnen-coal-fired-power-plant/) a przy tym emituje minimalne ilości tlenków azotu, związków siarki czy sadzy. Silnik diesel w optymalnych warunkach dojdzie do 45% (ale raczej nie w samochodzie - tutaj spodziewam się efektywności 30-35%), hybrydowe benzyny osiągają w tej chwili do 41%). 

 

Jaką tezę chcesz uzasadnić, to będę wiedział jakie źródła wyciągnąć... Różne wartości można podawać w odniesieniu do energetyki - np. lifetime CO2 footprint per kWh (https://en.wikipedia.org/wiki/Life-cycle_greenhouse-gas_emissions_of_energy_sources - ile CO2 emituje się produkując kWh energii z danego źródła, uwzględniając wydobycie i transport surowców, budowę infrastruktury itd). 

 

Edytowane przez grogi

Napisano
5 godzin temu, format napisał:

 

Moja kura pali mniej niż pisze producent. Co mam zrobić w takiej sytuacji?

Zacząć jeździć nieekonomicznie i przyłączyć się do narzekaczy :beksa: :ok: :phi:.

Napisano
7 godzin temu, marcindzieg napisał:

 

Ale to problem ludzi. Jest za dużo chętnych do kupowania tanich śmieci.

 

Tylko jak nakrecimy konsumpcje samochodow jak Niemcy to planecie od tego raczej lepiej nie bedzie ;)

Napisano
22 minuty temu, koNik napisał:

 

Tylko jak nakrecimy konsumpcje samochodow jak Niemcy to planecie od tego raczej lepiej nie bedzie ;)

 

Nie wiem czy to tak jest. Piszą tu że wymieniają co trzy lata samochody. A ja nie znam nikogo, kto tak robi. Wręcz przeciwnie. Szef mojej żony jeździł 10 lat MB MLem, którego serwisował w ASO. Więc go raczej stać. Teraz kupił nowego, którym też zamierza tyle jeździć. A tamtym jeździ żona. Co 3 lata to chyba tylko firmy wymieniają.

Napisano
6 godzin temu, marcindzieg napisał:

Co 3 lata to chyba tylko firmy wymieniają.

 

Na tym forum ja kojarze co najmniej kilka osob ktore tak wymienia, a w krajach bogatszych niz my jest to norma. Zobacz chocby na OZIego, przeciez on zmienia auta jak rekawiczki.

Napisano

Kiedy serwis jest bardzo drogi, taniej jest zmienić bolid w całości, niż tylko olej + filtry... :phi:

Napisano
19 godzin temu, mar00ha_ napisał:

Tak się zastanawiam nad zagadnieniem i przypomniałem sobie, że znam prezesa jednej ze stołecznych organizacji ekologicznych. Organizacja - jak to zwykle "zieloni" - trockistowsko-marksistowska (wieczna rewolucja). Ale może porozmawiam z nimi, żeby zorganizować jakiś lobbing w tej konkretnej sprawie, aby podejść do sprawy mniej rewolucyjnie? :hmm:

 

Najpierw sprawdź, czy sam kopcącym dieslem nie jeździ...

Napisano
17 godzin temu, volcan napisał:

No i sorry, ale to właśnie powinno zniknąć z dróg.

 

problemem nie sa stare klasyki, bo ich jest na drogach mniej niz 1%. Nawet jak zakopca to jest to tak rzadkie, ze pomijalne w zanieczyszczeniu miast, a o to chyba najbardziej chodzi.

Napisano

Przeglady???? Wolne zarty, policja ,ITD powinni losowo robic kontrole spalin w osobowkach  i DR out, ale przeglad TYLKO w odpowiednich stacjach "policyjnych" , a nie u Janusza z podworka. Podobnie z przednimi bocznymi szybami zaciemnionymi.

 

Napisano
 
Na tym forum ja kojarze co najmniej kilka osob ktore tak wymienia, a w krajach bogatszych niz my jest to norma. Zobacz chocby na OZIego, przeciez on zmienia auta jak rekawiczki.


Bo u niego daje to wymierne korzysci podatkowe :ok:
Podobnie jest w PL jak masz DG:ok:
Tez masa ludzi optymalizuje I jak sie konczy leasing to biora kolejny...
Nie znam nikogo, kto by prywatnie wymiebial auto na nowe co 3-4 lata.
Nawet jesli.to jest jakis promil...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.