Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Renault Clio III 1.2 75KM

Featured Replies

Napisano
ja mam 1.6 110KM. To juz jedzie calkiem przyjemnie. Skrzynia bardzo elastyczna i ciągnie praktycznie od dolu
Żona ma staruszka I ph2 1.6 16V do miasta super, tylko mało zwrotne jak na swoje gabaryty.Ale ciągnie ładnie. Od trzech lat zero problemów.

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Napisano
19 minut temu, Muzyk napisał:

ale kfzr nie kosztuje 100zl ;)

Nie pamiętam ile. Ale pamiętam ze zamawialem u Ciebie :)

Edytowane przez tomata

Napisano
14 godzin temu, kokosz napisał:

Bez przesadyzmu z tym papraniem przy zmianie koła, co najwyżej ręce; z wyjmowaniem koła z kosza pod autem upitolisz się po uszy.

 

Ciekawe rzeczy opowiadasz  ;l

Napisano
Dnia ‎2017‎-‎11‎-‎17 o 07:23, kokosz napisał:

z wyjmowaniem koła z kosza pod autem upitolisz się po uszy.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
 

w clio 3 koło zapasowe wisi na lince i nawet nie trzeba nic odkręcać od spodu aby wyjąć . pociągasz od wewnątrz linkę , koło opada na glebę , schylasz się i odpinasz linkę , starekoło kładziesz pod zderzak , zapinasz linkę za felgę , pociągasz ponownie linkę od wewnątrz baganika , dokręcasz w bagażniku dużą narketkę , zakrywasz dywanik i gotowe . żadnych koszy na koło .

Napisano
w clio 3 koło zapasowe wisi na lince i nawet nie trzeba nic odkręcać od spodu aby wyjąć . pociągasz od wewnątrz linkę , koło opada na glebę , schylasz się i odpinasz linkę , starekoło kładziesz pod zderzak , zapinasz linkę za felgę , pociągasz ponownie linkę od wewnątrz baganika , dokręcasz w bagażniku dużą narketkę , zakrywasz dywanik i gotowe . żadnych koszy na koło .
Szacun dla firmy za bezproblemowy system linkowy w tym modelu.



Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
28 minut temu, piter19731 napisał:

w clio 3 koło zapasowe wisi na lince i nawet nie trzeba nic odkręcać od spodu aby wyjąć .

 

A w którym coś trzeba było odkręcać od spodu? Miałem parę francuzów i we wszystkich zapas się zwalniało od strony bagażnika (od góry). W 307 (przynajmniej SW) też jest linka i nawet lewarek jest w tym patencie plastyczanym, który koło trzyma :) 

Napisano

np w kangoo jest śruba od góry ( bagażnika ) ale po kilku latach bezruchu może być ją ciężko odkręcić , nie mówiąc już o metalowym koszu trzymającym koło zapasowe .bez przyklęku raczej go nie wyjmiesz . w podwieszonym kole jest lewarek ( raczej zachlapany ) . klucz do koł akurat pod maską .

Napisano
14 minut temu, piter19731 napisał:

np w kangoo jest śruba od góry ( bagażnika )

W dostawczakach musi się dać zwolnić koło nawet jak na pace stoi ważąca pół tony paleta z towarem.

Napisano
16 minut temu, piter19731 napisał:

np w kangoo jest śruba od góry ( bagażnika ) ale po kilku latach bezruchu może być ją ciężko odkręcić , nie mówiąc już o metalowym koszu trzymającym koło zapasowe .bez przyklęku raczej go nie wyjmiesz . 

 

Widzę, że przeoczyłeś o czym pisałem na temat śrub. Co do przyklęku - przy wymianie koła już nie trzeba się schylać/przyklękiwać? 

 

Napisano
11 minut temu, futrzak napisał:

 

Widzę, że przeoczyłeś o czym pisałem na temat śrub. Co do przyklęku - przy wymianie koła już nie trzeba się schylać/przyklękiwać? 

 

nic nie przeoczyłem :oki:, aby sięgnac koło z kosza trzeba sięgnąc nadgarstkiem pod zderzak i można mankiety i kolano ubrudzić . przy samej zmianie koła raczej  tylko dłonie bedą brudne ( lub rękawiczki ) . o to mi chodziło . plus koła zawieszonego pod podłogą - nie trzeba wyciągać całego bagażu z bagażnika .

Napisano
1 minutę temu, piter19731 napisał:

nic nie przeoczyłem :oki:, aby sięgnac koło z kosza trzeba sięgnąc nadgarstkiem pod zderzak i można mankiety i kolano ubrudzić . przy samej zmianie koła raczej  tylko dłonie bedą brudne ( lub rękawiczki ) . o to mi chodziło .

 

To chyba jednak przeoczyłeś/czytałeś nieuważnie. Jakoś sobie nie wyobrażam ubrudzenia tylko rąk/rękawiczek przy samodzielnej wymianie koła, niezależnie od umiejscowienia zapasu. Oczywiście, można trzymać worek foliowy i kapcia w to zapakować i włożyć do bagażnika. Ile właścicieli z kołem wewnątrz tak robi?  

 

1 minutę temu, piter19731 napisał:

plus koła zawieszonego pod podłogą - nie trzeba wyciągać całego bagażu z bagażnika .

 

Chyba jednak bardzo przeoczyłeś, bo o tym też pisałem. 

Napisano

Fajny jest ten patent we Francuzach ;].

Jakiś czas temu jechałem dwupasmówką (prędkość 100+) za Citroenem Xara Picasso i nagle wypada spod podwozia koło zapasowe. Uratowało mnie to, że nie mam zwyczaju jeździć na zderzaku za drugim samochodem i miałem czas na reakcję.

Napisano
30 minut temu, kartonik napisał:

Fajny jest ten patent we Francuzach ;].

Jakiś czas temu jechałem dwupasmówką (prędkość 100+) za Citroenem Xara Picasso i nagle wypada spod podwozia koło zapasowe. Uratowało mnie to, że nie mam zwyczaju jeździć na zderzaku za drugim samochodem i miałem czas na reakcję.

 

No tak, masz zdjęcia/film z rejestratora? Ja nie mam z roweru na autostradzie, ale to chyba podobne prawdopodobieństwo. 

Napisano

To chyba jednak przeoczyłeś/czytałeś nieuważnie. Jakoś sobie nie wyobrażam ubrudzenia tylko rąk/rękawiczek przy samodzielnej wymianie koła, niezależnie od umiejscowienia zapasu. Oczywiście, można trzymać worek foliowy i kapcia w to zapakować i włożyć do bagażnika. Ile właścicieli z kołem wewnątrz tak robi?  

To chyba ja jakiś dziwny jestem - w bagażniku mam m.in: grubą folię żeby się w razie czego położyć na ziemii/jezdni, taśmę klejącą, elektryczną pompkę, kilka kluczy i jeszcze killka przydatnych pierdółek ;], a wszystko ładnie w niewielkiej skrzynce narzędziowej.

 

Dziś przekładałem koła letnie na zimowe - upaprałem ręce i .....wpadłem w kupę swojego psa na trawniku, innych strat nie zanotowałem.

Napisano
14 godzin temu, piter19731 napisał:

plus koła zawieszonego pod podłogą - nie trzeba wyciągać całego bagażu z bagażnika .

Niestety w Renault trzeba, bo blokada windy jest pod matą i zasobnikiem z kluczami i podnośnikiem. 

Napisano
56 minut temu, amazaque napisał:

Niestety w Renault trzeba, bo blokada windy jest pod matą i zasobnikiem z kluczami i podnośnikiem. 

tak , w clio trzeba bagaż wyjąc ale w kangoo już nie.

Napisano
Dnia 19.11.2017 o 09:28, amazaque napisał:

Niestety w Renault trzeba, bo blokada windy jest pod matą i zasobnikiem z kluczami i podnośnikiem. 


W Renault? Może w Clio, a nie w Renault jako takim. Różne są  rozwiązania. 

Napisano
Dnia 18.11.2017 o 21:50, kokosz napisał:

To chyba ja jakiś dziwny jestem -

 

Nie wnikam :hehe:

 

Dnia 18.11.2017 o 21:50, kokosz napisał:

w bagażniku mam m.in: grubą folię żeby się w razie czego położyć na ziemii/jezdni, taśmę klejącą, elektryczną pompkę, kilka kluczy i jeszcze killka przydatnych pierdółek ;], a wszystko ładnie w niewielkiej skrzynce narzędziowej.

 

Nie mam nic z tych rzeczy, nawet w samochodzie ponad 20-letnim. Znaczy mam jedną rzecz - wkrętak dwustronny. Z rzeczy przydatnych - nieźle wyposażona apteczka, wielofunkcyjny scyzoryk, otwieracz do piwa/wina, zapalniczka (chociaż nie jestem palący), jakieś ładowarki do telefonów/aparatów. Czasem tam wala jakaś folia jak coś przewożę/przewoziłem, ale nie do kładzenia się na ziemi. Mam oczywiście rękawiczki do wymiany koła jakby co. W szczególności mam assistance, który jako taki może być najbardziej przydatną rzeczą  :ok:

 

Dnia 18.11.2017 o 21:50, kokosz napisał:

Dziś przekładałem koła letnie na zimowe - upaprałem ręce i .....wpadłem w kupę swojego psa na trawniku, innych strat nie zanotowałem.

 

Ja wolę jak mi w serwisie wymienią, bo i tak trzeba do nich pojechać przeważyć koła i sprawdzić ciśnienie. Tak, wiem, ciśnienie można w teorii sprawdzić samemu, ale chyba jednak wolę jak zrobią to sprzętem profesjonalnym. 

Napisano
10 minut temu, futrzak napisał:

 

 

 

Ja wolę jak mi w serwisie wymienią, bo i tak trzeba do nich pojechać przeważyć koła i sprawdzić ciśnienie. Tak, wiem, ciśnienie można w teorii sprawdzić samemu, ale chyba jednak wolę jak zrobią to sprzętem profesjonalnym. 

Co roku wywazasz koła?  Co znaczy w teorii? Myślisz ze na serwisie mają lepsze manometry od takich na stacji benz?  

Napisano
2 minuty temu, tomata napisał:

Co roku wywazasz koła?  

 

Nawet częściej. 

 

2 minuty temu, tomata napisał:

Co znaczy w teorii? Myślisz ze na serwisie mają lepsze manometry od takich na stacji benz?  

 

To nie jest kwestia mojego myślenia, tylko faktów. 

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał:

 

Nawet częściej. 

Eee. To ja  nie wyważam zapobiegawczo wcale a jednak nie zauważyłem większego zużycia opon czy gorszej trakcji 

Cytuj

 

To nie jest kwestia mojego myślenia, tylko faktów. 

Możesz je przytoczyć? 

Edytowane przez tomata

Napisano
2 minuty temu, tomata napisał:

Eee. To ja praktycznie nie wyważam zapobiegawczo wcale a jednak nie zauważyłem większego zużycia opon czy gorszej trakcji 

 

Twój wybór, a subiektywne obserwacje, cóż, miarodajne to to nie jest :skromny:

 

2 minuty temu, tomata napisał:

Możesz je przytoczyć? :hehe:

 

Normalnie - pompujesz na stacji i jedziesz do serwisu. Zrób tak kilka razy, by chociaż móc stwierdzić, że próbowałeś to zweryfikować na jakiejś próbie statystycznej, bądź czymś co to przypominało. Można się nieźle zdziwić, jeżeli człowiek wierzy w te manometry na stacjach benzynowych :hehe:

Napisano
 
Ja wolę jak mi w serwisie wymienią, bo i tak trzeba do nich pojechać przeważyć koła i sprawdzić ciśnienie. Tak, wiem, ciśnienie można w teorii sprawdzić samemu, ale chyba jednak wolę jak zrobią to sprzętem profesjonalnym. 
Moim audi robię teraz do 200km na miesiąc, zasadniczo mógłbym jeździć tylko na zimówkach, ale jak mam 2 komplety to poużywam zanim się rozpadą - wyważanie co rok czy 2 mija się tutaj z celem, podobnie wyrzucanie 50zl za zmianę co sam robię w godzinę.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 minuty temu, kokosz napisał:

Moim audi robię teraz do 200km na miesiąc, zasadniczo mógłbym jeździć tylko na zimówkach, ale jak mam 2 komplety to poużywam zanim się rozpadą - wyważanie co rok czy 2 mija się tutaj z celem, podobnie wyrzucanie 50zl za zmianę co sam robię w godzinę.

 

Hmmm, i to na podstawie tego audi napisałeś: "To chyba ja jakiś dziwny jestem - w bagażniku mam m.in: grubą folię żeby się w razie czego położyć na ziemii/jezdni, taśmę klejącą, elektryczną pompkę, kilka kluczy i jeszcze killka przydatnych pierdółek ;], a wszystko ładnie w niewielkiej skrzynce narzędziowej.8] 

 

No tak, te 2kkm rocznie na dwóch kompletach opon zobowiązuje ;l

Napisano
44 minuty temu, futrzak napisał:

 

Twój wybór, a subiektywne obserwacje, cóż, miarodajne to to nie jest :skromny:

 

 

Normalnie - pompujesz na stacji i jedziesz do serwisu. Zrób tak kilka razy, by chociaż móc stwierdzić, że próbowałeś to zweryfikować na jakiejś próbie statystycznej, bądź czymś co to przypominało. Można się nieźle zdziwić, jeżeli człowiek wierzy w te manometry na stacjach benzynowych :hehe:

Spróbuję z ciekawości ;)

Napisano
 
Hmmm, i to na podstawie tego audi napisałeś: "To chyba ja jakiś dziwny jestem - w bagażniku mam m.in: grubą folię żeby się w razie czego położyć na ziemii/jezdni, taśmę klejącą, elektryczną pompkę, kilka kluczy i jeszcze killka przydatnych pierdółek ;], a wszystko ładnie w niewielkiej skrzynce narzędziowej." 8] 
 
No tak, te 2kkm rocznie na dwóch kompletach opon zobowiązuje ;l
Drugie auto jeździ duzo więcej i taki sam pakiet serwisowy też w bagażniku ma - zawsze wychodzę z zalozenia, że lepiej mieć swoje narzędzia, kosztujące grosze, niż się prosić kogoś czy stać na poboczu jak mosiek. Każdemu wedle potrzeb.

Co do wyważanie kół co 15kkm to szkoda sensu, o ile nie zaliczyleś poważnej dziury czy innej nieprzyjemnej przygody.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
9 godzin temu, kokosz napisał:

Drugie auto jeździ duzo więcej i taki sam pakiet serwisowy też w bagażniku ma - zawsze wychodzę z zalozenia, że lepiej mieć swoje narzędzia, kosztujące grosze, niż się prosić kogoś czy stać na poboczu jak mosiek. Każdemu wedle potrzeb.

 

Co kto lubi, ale jakoś nie wyobrażam sobie, co miałbym naprawiać w drodze, a już tym bardziej stać na poboczu czy kogoś prosić w drodze o takowe. Serio piszę. Co miałeś okazję naprawiać, czy też co mógłbyś naprawić? 

 

9 godzin temu, kokosz napisał:

Co do wyważanie kół co 15kkm to szkoda sensu, o ile nie zaliczyleś poważnej dziury czy innej nieprzyjemnej przygody.

 

Cóż, przez 15kkm to może się sporo wydarzyć, a co definicji poważnej dziury czy innej przygody - wystarczy się przez Łódź przejechać, że o wielu stołecznych ulicach nie wspomnę. 

Napisano
15 godzin temu, futrzak napisał:

Cóż, przez 15kkm to może się sporo wydarzyć, a co definicji poważnej dziury czy innej przygody - wystarczy się przez Łódź przejechać, że o wielu stołecznych ulicach nie wspomnę. 

 

I po kazdym przejezdzie przez Lodz musisz wywazac kola? ;] Szanuje to :ok:

W aucie zony mam 2 komplety kol, ktore byly wywazone 3 lata temu jak kupowalem opony i nic do tej pory nie bije.

Auto robi jakies 12-15kkm rocznie.

Napisano
14 minut temu, Maciej__ napisał:

 

I po kazdym przejezdzie przez Lodz musisz wywazac kola? ;] Szanuje to :ok:

W aucie zony mam 2 komplety kol, ktore byly wywazone 3 lata temu jak kupowalem opony i nic do tej pory nie bije.

Auto robi jakies 12-15kkm rocznie.

U mnie jest podobnie. Jadę na wyważanie jak czuję na kierownicy, że pojawia się bicie. Jak nic się nie dzieje nie szukam dziury w całym... bo i po co?

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał:

I po kazdym przejezdzie przez Lodz musisz wywazac kola? ;] Szanuje to :ok:

 

Hmmm, po każdym to bez przesady. Idąc tym tropem to bym musiał robić to kilka razy w tygodniu :hehe:

 

5 godzin temu, Maciej__ napisał:

W aucie zony mam 2 komplety kol, ktore byly wywazone 3 lata temu jak kupowalem opony i nic do tej pory nie bije.

Auto robi jakies 12-15kkm rocznie.

 

A żonie te 2 komplety w aucie nie przeszkadzają w zakupach?

  • 4 lata później...
Napisano
10 godzin temu, Andrzej 1978 napisał:

Czy wie ktoś może czy renault Clio 3 z 2007 roku 1.2 16v jest czujnik deszczu i jakiś jeszcze na szybie

W bida wersji raczej nie, a w mogatej pewnie tak.

Napisano
W dniu 2.05.2022 o 23:17, Andrzej 1978 napisał:

Czy wie ktoś może czy renault Clio 3 z 2007 roku 1.2 16v jest czujnik deszczu i jakiś jeszcze na szybie

A czy w 2007r było to w ogóle dostępne w klasie B . Nawet dziś nie jest to standardem w wyższych klasach lepiej wyposażonych ( ja akurat mam w aucie z 2020r )

Napisano
5 minut temu, mmaciejosss napisał:

A czy w 2007r było to w ogóle dostępne w klasie B .

Mam w aucie z 2006, co prawda klasy D, ale marki budżetowej (chevrolet). W lacetti (klasa C) też była dostępna ta opcja, więc może w klasie B marek bardziej "prestiżowych" niż chevrolet była również dostępna. 

Napisano
W dniu 2.05.2022 o 23:17, Andrzej 1978 napisał:

Czy wie ktoś może czy renault Clio 3 z 2007 roku 1.2 16v jest czujnik deszczu i jakiś jeszcze na szybie

Tak. Miałem takowe Clio z 2006r z czujnikiem deszczu i zmierzchu 👍

Napisano
20 minut temu, tomata napisał:

Tak. Miałem takowe Clio z 2006r z czujnikiem deszczu i zmierzchu 👍

 

Bo w nich, tak samo jak w wyższych modelach, były wersje wyposażeniowe Dynamique, Privilege czy Initiale Paris. Tylko z racji segmentu, mało kto kupował te najwyższe. One kosztowały tyle, że zahaczały ceną o nienajbiedniejszą już Megankę.

 

Napisano
W dniu 5.11.2017 o 16:22, bielaPL napisał:

Nie wiem czy nadal wypożyczalnie zamulaja auta żeby je klienci nie pilowali ale to jechało bardzo słabo.

Jeżeli zamulają, to osiągają efekt odwrotny do zamierzonego. Na autostradzie musiałem przy niewielkiej górce redukować na IV (skrzynia 5-biegowa), żeby nie zwalniał.

A w terenie górzystym bez piłowania by po prostu nie jechał.

Napisano
W dniu 19.11.2017 o 09:28, amazaque napisał:

Niestety w Renault trzeba, bo blokada windy jest pod matą i zasobnikiem z kluczami i podnośnikiem. 

W reno mam koło fabrycznie w bagażniku hmmm

Napisano
27 minut temu, Rado_ napisał:

W reno mam koło fabrycznie w bagażniku hmmm

Inne reno macie.

Napisano
W dniu 5.05.2022 o 13:12, Polarny napisał:

Jeżeli zamulają, to osiągają efekt odwrotny do zamierzonego. Na autostradzie musiałem przy niewielkiej górce redukować na IV (skrzynia 5-biegowa), żeby nie zwalniał.

A w terenie górzystym bez piłowania by po prostu nie jechał.

1.2 75 KM nie trzeba było zamulać, wersja 60 KM faktycznie byłą osłabiona, ale 75 KM jechało powiedzmy emerycko ;]

 

W dniu 8.05.2022 o 10:36, Rado_ napisał:

W reno mam koło fabrycznie w bagażniku hmmm

W Clio 3 jak i Clio 4 koło było pod bagażnikiem. Nie pamiętam jak było w mk 5.

Napisano
4 godziny temu, komor napisał:

1.2 75 KM nie trzeba było zamulać, wersja 60 KM faktycznie byłą osłabiona, ale 75 KM jechało powiedzmy emerycko ;]

 

W Clio 3 jak i Clio 4 koło było pod bagażnikiem. Nie pamiętam jak było w mk 5.

No mówię  o C V

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.