Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lata 90 - jakie auto

Featured Replies

Napisano
35 minut temu, Ryb napisał:

 

No, a jak popełni błąd to zginie i problem z głowy. W ten sposób nauczy się lepiej, bo auto nie wybacza błędów. O, i jeszcze jedno: jeśli ktoś inny w tego kogoś wjedzie, to będzie spory pech, nieprawdaż?

Ja też jestem za tym, żeby ludzie uczyli się jeździć na autach starych i niebezpiecznych - byle to nie byli moi bliscy.

 

jakoś nie kojarzę żeby w czasach kiedy Polonez BYŁ podstawowym pojazdem na Lki występował jakiś nadzwyczajny pomór kursantów ;]

Napisano
2 minuty temu, el_diablo napisał:

 

Przypuszczam, że te filmy tak odzwierciedlają rzeczywistość jak i kanał TVP Info ;) 

 

Przypuszczam że nie zostały wyreżyserowane. Jeśli dysponujesz innymi źródłami to oczywiście możemy oprzeć na nich statystykę. Ale jeśli nie, to Twój powyższy argument jest zwykłym "nie bo nie".

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał:

 

Kombajn rolniczy również.

 

 

Kombajn rolniczy również.

 

 

Tak samo można się nudzić w Polonezie i tak samo można myśleć że jesteś królem w Polonezie. Próbujesz udowodnić karkołomną teorię.

 

Ryb za długo siedzisz w tym swoim sterylnym, plastikowym, bogatodomkowo-chorwackim świecie - wyjdź do ludzi, przejedź się Polonezem (którego swoją drogą ja nie znoszę) poczuj ile informacji dostarcza on prowadzącemu przez kierownicę, pedały, tyłek, ile wymaga myślenia i precyzji w obsłudze sprzęgła, pedału gazu, myślenia o hamowaniu a potem wsiądź do Yarisa, poczuj ulgę powrotu do sterylki i zastanów się jeszcze raz o czym tu mówimy ;]

Napisano
5 godzin temu, kanu napisał:

Moi drodzy pytanie narazie czysto teoretyczne. Wpadłem ostatnio na pomysł z żoną, że może warto kupić jakieś autko, takie troszke do podłubania samemu, natomiast celem jest by za te 10-12 lat przekazać je młodemu by się na nim uczył jeździć, a jednocześnie też miał coś czego na drogach nie będzie już tak dużo.

Co z lat 90tych lub końcówki lat 90tych warto by kupić?

Nie mam narazie żadnych typów co do marki, nie chcę też iść w jakieś klasyki itd, coś co może pospolite, a zarazem nie dokońca :)

 

Ważne by blacharsko i mechanicznie przetrwało tą następną dekadę, od czasu do czasu będzie ujeżdżane ale generalnie garaż :)

 

 

Subaru Impreza GC :skromny:

 

Napisano
9 minut temu, koNik napisał:

 

W Rosji same pijaki w Ładach na drogach, Ryb wie, Ryb widział na Utubie ;] i wszyscy gino marnie ;]

 

Nie. Ale zgodnie z Waszymi teoriami nie powinno być ani jednego filmu z Ładą. Powinni się tylko rozbijać głupcy w nowoczesnych samochodach, które odebrały im wiedzę z fizyki. Bo ludzie światli i mądrzy kupują prymitywne auta, gdyż potrafią zastąpić komputery swoją wiedzą.

;l

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

Nie. Ale zgodnie z Waszymi teoriami nie powinno być ani jednego filmu z Ładą. Powinni się tylko rozbijać głupcy w nowoczesnych samochodach, które odebrały im wiedzę z fizyki. Bo ludzie światli i mądrzy kupują prymitywne auta, gdyż potrafią zastąpić komputery swoją wiedzą.

;l

 

nie umiesz czytać ze zrozumieniem jednak ;] a co gorsza nie umiesz chyba filmików ogladać ze zrozumieniem ;]

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał:

 

Przypuszczam że nie zostały wyreżyserowane. Jeśli dysponujesz innymi źródłami to oczywiście możemy oprzeć na nich statystykę. Ale jeśli nie, to Twój powyższy argument jest zwykłym "nie bo nie".

 

Przypuszczam, że podobną kompilację można zebrać w dowolnym kraju, choćby USA. Tym łatwiej im większy kraj - efekt skali.

Napisano
9 minut temu, koNik napisał:

 

jakoś nie kojarzę żeby w czasach kiedy Polonez BYŁ podstawowym pojazdem na Lki występował jakiś nadzwyczajny pomór kursantów ;]

 

http://www.polskatimes.pl/motofakty/na-drogach/a/wypadki-drogowe-w-polsce-w-latach-20062016-statystyki,11526548/

 

ROK LICZBA WYPADKÓW LICZBA ZABITYCH LICZBA RANNYCH

2006             46876                           5243                  59123
2015             32967                            2938                 39778
 

 

Może źle pamiętasz?

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał:

 

http://www.polskatimes.pl/motofakty/na-drogach/a/wypadki-drogowe-w-polsce-w-latach-20062016-statystyki,11526548/

 

ROK LICZBA WYPADKÓW LICZBA ZABITYCH LICZBA RANNYCH

2006             46876                           5243                  59123
2015             32967                            2938                 39778
 

 

Może źle pamiętasz?

 

to statystyki wypadków Lek???

Napisano
2 minuty temu, koNik napisał:

 

nie umiesz czytać ze zrozumieniem jednak ;] a co gorsza nie umiesz chyba filmików ogladać ze zrozumieniem ;]

 

Potrafię jednak zrozumieć argument ad personam, którego właśnie użyłeś. Traktuję to jako zakończenie dyskusji ad rem.

:oki:

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał:

 

Potrafię jednak zrozumieć argument ad personam, którego właśnie użyłeś. Traktuję to jako zakończenie dyskusji ad rem.

:oki:

 

To dobrze, bo dyskutowałeś w zasadzie i tak sam ze sobą na temat który sobie sam wkręciłeś ;]

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

2006

Akurat w 2006 to Poloneza już było niewiele. Za to mnóstwo sprowadzonego złomu. Do tego dochodzi większa kultura jazdy i mimo wszystko wyższe kary.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał:

Akurat w 2006 to Poloneza już było niewiele. Za to mnóstwo sprowadzonego złomu. Do tego dochodzi większa kultura jazdy i mimo wszystko wyższe kary.

 

w 2006 roku nie było już żadnych Polonezów na Lkach - wtedy obowiązywało Aveo i Micra z tego co kojarzę ;]

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał:

 

Nie. Ale zgodnie z Waszymi teoriami nie powinno być ani jednego filmu z Ładą.

 

Nie, to sam sobie wymyśliłeś i dyskutujesz z własnymi fantazjami. Nikt tu niczego takiego nie twierdził. 

Napisano
1 minutę temu, koNik napisał:

 

w 2006 roku nie było już żadnych Polonezów na Lkach - wtedy obowiązywało Aveo i Micra z tego co kojarzę ;]

W 2003 robiłem na Punto. Micra była wcześniej. Już wtedy nie było Polonezów.

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

W 2003 robiłem na Punto. Micra była wcześniej. Już wtedy nie było Polonezów.

 

2001 to już Punto II wchodziło.

Napisano
3 minuty temu, koNik napisał:

 

w 2006 roku nie było już żadnych Polonezów na Lkach - wtedy obowiązywało Aveo i Micra z tego co kojarzę ;]

 

ja zdawalem na Micrze w 98 ;]

Napisano
9 minut temu, mrBEAN napisał:

 

Japończyki są w nienagannym stanie, tylko trzeba chwilę poszukać.

 

i co przekładać?

Napisano
Teraz, mrBEAN napisał:

 

2001 to już Punto II wchodziło.

No Punto 2. Dla mnie wszystkie takie same :)

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał:

 

ROK LICZBA WYPADKÓW LICZBA ZABITYCH LICZBA RANNYCH

2006             46876                           5243                  59123
2015             32967                            2938                 39778

 

 

Nikt nie twierdzi, że polonez czy inny samochód sprzed 30 lat jest bezpieczniejszy od współczesnego. Wg mnie po prostu więcej uczy.

Napisano
1 minutę temu, koNik napisał:

 

to statystyki wypadków Lek???

 

Nie, wyłącznie pojazdów w kolorze buraczkowym.

Co ma do tego wypadkowość L-ek?

:hehe:

Napisano
2 minuty temu, el_diablo napisał:

 

Nikt nie twierdzi, że polonez czy inny samochód sprzed 30 lat jest bezpieczniejszy od współczesnego. Wg mnie po prostu więcej uczy.

 

pytanie na ile polonez jest niebezpieczny dla kursanta przy jeździe typowo L-kowej - myślę że pomijalnie mniej w stosunku do nowego auta. Ale to trzeba mieć statystyki, pewnie Ryb je ma, ile pomorów kursantów było w latach Poloneza :hehe:

Napisano
2 minuty temu, el_diablo napisał:

 

Nikt nie twierdzi, że polonez czy inny samochód sprzed 30 lat jest bezpieczniejszy od współczesnego. Wg mnie po prostu więcej uczy.

 

Ciekawe czy jest gdzieś statystka ZDARZEŃ drogowych. Po prostu auta są bezpieczniejsze i to, co kiedyś było wypadkiem, dziś jest stłuczką i wypada ze statystyk. 

Napisano
3 minuty temu, el_diablo napisał:

 

Nikt nie twierdzi, że polonez czy inny samochód sprzed 30 lat jest bezpieczniejszy od współczesnego. Wg mnie po prostu więcej uczy.

 

Gdyby tak było - jeździłyby na L-kach, tak jak to chce widzieć koNik.

Napisano
1 minutę temu, koNik napisał:

 

pytanie na ile polonez jest niebezpieczny dla kursanta przy jeździe typowo L-kowej - myślę że pomijalnie mniej w stosunku do nowego auta. Ale to trzeba mieć statystyki, pewnie Ryb je ma, ile pomorów kursantów było w latach Poloneza :hehe:

 

Autor wątku będzie używał tego auta jako L-ki czy tylko sobie coś wymyśliłeś bez sensu?

Napisano
1 minutę temu, koNik napisał:

 

pytanie na ile polonez jest niebezpieczny dla kursanta przy jeździe typowo L-kowej - myślę że pomijalnie mniej w stosunku do nowego auta. Ale to trzeba mieć statystyki, pewnie Ryb je ma, ile pomorów kursantów było w latach Poloneza :hehe:

 

Straszny pomór był. Ale za to ci, którzy przeżyli, potrafią jeździć :hehe: Czysty darwinizm ;]

 

A tak na poważnie, zapewne wypadkowość elek (nie "stłuczkowość"!) oscyluje w granicach zera zarówno 40 lat temu, jak i teraz. 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał:

 

Nie, wyłącznie pojazdów w kolorze buraczkowym.

Co ma do tego wypadkowość L-ek?

:hehe:

 

a o czym my tu mówimy? myślisz że chcemy kazać jeździć wszystkim polonezami bo to mądrzejsze? przeczytaj może o czym piszemy ;]

zresztą to jak stare auto uczy widzę sam bardzo często po tym jak kogoś wpuszczę do czegoś starszego czasami kto wcześniej nie miał do czynienia. Przykładowy król szos z Opla Insigni dostaje lekcję pokory od natury w takiej Ładzie- bo okazuje sie że nie umie skręcać, hamować ani dodawac gazu - ale myślę że mimo wszystko wysiada dużo mądrzejszy :skromny:

Napisano
5 godzin temu, kanu napisał:

Moi drodzy pytanie narazie czysto teoretyczne. Wpadłem ostatnio na pomysł z żoną, że może warto kupić jakieś autko, takie troszke do podłubania samemu, natomiast celem jest by za te 10-12 lat przekazać je młodemu by się na nim uczył jeździć, a jednocześnie też miał coś czego na drogach nie będzie już tak dużo.

Co z lat 90tych lub końcówki lat 90tych warto by kupić?

Nie mam narazie żadnych typów co do marki, nie chcę też iść w jakieś klasyki itd, coś co może pospolite, a zarazem nie dokońca :)

 

Ważne by blacharsko i mechanicznie przetrwało tą następną dekadę, od czasu do czasu będzie ujeżdżane ale generalnie garaż :)

 

w moim przypadku, żadne inne

Podobny obraz

 

jak ja żałuję, że swoje sprzedałem,

Napisano

Golf II


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

 

Gdyby tak było - jeździłyby na L-kach, tak jak to chce widzieć koNik.

 

Ależ na elkach jeżdżą takie "współczesne Polonezy"! Masz minimum wspomagaczy, tylko te, które są wymagane przez prawo. Nie masz systemu hamowania z radarem, nie masz asystenta pasów, rozpoznawania znaków, ogranicznika prędkości, systemu monitorowania martwego pola w lusterkach i tak dalej. 

Napisano
Teraz, koNik napisał:

a o czym my tu mówimy? myślisz że chcemy kazać jeździć wszystkim polonezami bo to mądrzejsze? przeczytaj może o czym piszemy ;]

 

Przeczytaj o czym pisze autor wątku.

 

1 minutę temu, koNik napisał:

zresztą to jak stare auto uczy widzę sam bardzo często po tym jak kogoś wpuszczę do czegoś starszego czasami kto wcześniej nie miał do czynienia. Przykładowy król szos z Opla Insigni dostaje lekcję pokory od natury w takiej Ładzie- bo okazuje sie że nie umie skręcać, hamować ani dodawac gazu - ale myślę że mimo wszystko wysiada dużo mądrzejszy :skromny:

 

Myślę że taką samą lekcję dostałbyś Ty od Forda T. I tak samo wysiadł mądrzejszy. Mądrzejszy o wiedzę dziś nieprzydatną.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

 

Ależ na elkach jeżdżą takie "współczesne Polonezy"! Masz minimum wspomagaczy, tylko te, które są wymagane przez prawo. Nie masz systemu hamowania z radarem, nie masz asystenta pasów, rozpoznawania znaków, ogranicznika prędkości, systemu monitorowania martwego pola w lusterkach i tak dalej. 

 

No właśnie. Różni je tylko to, że mają ABS i poduszki powietrzne. IMO różnica jest nadal dramatyczna.

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał:

 

Autor wątku będzie używał tego auta jako L-ki czy tylko sobie coś wymyśliłeś bez sensu?

 

nic sobie nie wymyśliłem, od początku piszę o tym że na takich autach powinno się uczyć jeździć, to Ty sobie wymyśliłeś że każdy ma jeździć Ładą po Rosji i uczestniczyć w wypadku żeby sie przekonał jakie to złe ;]

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Ryb napisał:

 

Na pewno. Za 10-12 lat dziewczęta z obłędem w oczach będą się uganiały za chłopakami w trzydziestoletnich Ładach. Nawet dziecku sąsiada bym takiej krzywdy nie zrobił.

;l

dobra przekonałeś mnie, kupie odrestaurowanego Mustanga z 68roku :)

bedzie robił furrorę na dzielni z V8 pod maską w dobie downsizingowych pierdzidełek na prąd :P

Napisano
6 minut temu, koNik napisał:

zresztą to jak stare auto

Nie musi być stare. Wystarczy że jest trochę inne i wymaga odrobinę więcej umiejętności. :)

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

 

Przeczytaj o czym pisze autor wątku.

Myślę że taką samą lekcję dostałbyś Ty od Forda T. I tak samo wysiadł mądrzejszy. Mądrzejszy o wiedzę dziś nieprzydatną.

 

Myślę że z Forda T jak najbardziej wysiadłbym mądrzejszym kierowcą, zresztą z każdego auta wysiadam mądrzejszy bo staram się kolekcjonować wrażenia, odczucia i lubię wyczuwać naturę każdego samochodu a to przekłada się na moją wyobraźnię i jazdę każdym innym autem. Myślę że w Fordzie T można się wiele nauczyć - ba - myślę że ktoś kto nauczy się jeździć na Fordzie T da sobie radę z Yarisem - a w drugą stronę niekoniecznie ;] CBDU ;]

 

Myślę że autor wątku ma słuszne założenia, chce się pobawić a przy okazji spowodować żeby syn miał okazję doświadczyć samochodu starszego, bardziej bezpośredniego, bez wszystkich wspomagaczy odcinających od jezdni ;] A może i przy tym kupić coś co będzie później wartościowe? Doskonała inicjatywa jak dla mnie ;] tylko wymaga wyzbycia się strachu że od razu się zginie w Ładzie czy w Polonezie których autor wątku i tak nie ma zamiaru kupić ;]

Napisano
1 minutę temu, kanu napisał:

dobra przekonałeś mnie, kupie odrestaurowanego Mustanga z 68roku :)

bedzie robił furrorę na dzielni z V8 pod maską w dobie downsizingowych pierdzidełek na prąd :P

 

zginie marnie, wiesz jaki kiepski jest taki Mustang w crashtestach? ;]

Napisano
6 minut temu, Ryb napisał:

Myślę że taką samą lekcję dostałbyś Ty od Forda T. I tak samo wysiadł mądrzejszy. Mądrzejszy o wiedzę dziś nieprzydatną

 

Rozumiem, że ręczne sterowanie kątem wyprzedzenia zapłonu można sobie dzisiaj odpuścić. Ale nie zgodzę się z tym, że umiejętność jazdy bez polegania na systemach wspomagających jest wiedzą nieprzydatną. Przynajmniej mój instynkt samozachowawczy się z tym nie zgadza ;)

Napisano
  • Autor

koNik: Jest ryzyko jest zabawa, a banan na twarzy zostanie :)

Edytowane przez kanu

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

Nie musi być stare. Wystarczy że jest trochę inne i wymaga odrobinę więcej umiejętności. :)

 

Ale przy starych o to łatwiej. Oczywiście jakby wybebeszyć Outlandera Ryba do zera, wyrzucić moduły, wentylowane zydle i wszystko inne co waży, wrzucić jakiś męski program, usztywnić zawias itp. to pewnie nawet i w nim dałoby się znaleźć namiastkę przyjemności z jazdy ale kto tak robi ;]

Napisano
2 minuty temu, kanu napisał:

koNik: Jest ryzyko jest zabawa, a banan na twarzy zostanie :)

 

nie widzę ryzyka przy założeniach jakie podałeś w 1 poście za bardzo. Ryb jeszcze niedawno sam jeździł Epicą która pewnie w testach zderzeniowych wypadała jak Łada 110 i Polonez i jakoś żyje ;]

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał:

Mądrzejszy o wiedzę dziś nieprzydatną.

Żadna wiedza nie jest nieprzydatna. Jak będziesz musiał uratować komuś życie mając do dyspozycji starego Poloneza to odpuścisz czy jednak spróbujesz pojechać.

Napisano
5 godzin temu, koNik napisał:

Idealnie, właśnie na takich autach ludzie powinni uczyć się jeździć - żeby gorzej hamowało, gorzej przyśpieszało, gorzej się trzymało drogi i gorzej kręciło kierownicą. Żeby bardziej było czuć prędkość i żeby człowiek miał do niej szacunek. Dlaczego?

 

Dokadnie tak. Brzmi jak opis BMW E36.

Ja bym odrazu dziecku wykupil kwatere na cmentarzu :ok: 

Napisano
Teraz, kravitz napisał:

 

Dokadnie tak. Brzmi jak opis BMW E36.

Ja bym odrazu dziecku wykupil kwatere na cmentarzu :ok: 

 

akurat zadbane E36 wszystkie te rzeczy to robi nie gorzej niż zwykłe nowe auto no ale... ;]

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał:

Żadna wiedza nie jest nieprzydatna. Jak będziesz musiał uratować komuś życie mając do dyspozycji starego Poloneza to odpuścisz czy jednak spróbujesz pojechać.

 

przecież Ryb pewnie sam się uczył jeździć na Polonezie bo niby na czym ;]

Napisano
3 minuty temu, koNik napisał:

 

Myślę że z Forda T jak najbardziej wysiadłbym mądrzejszym kierowcą, zresztą z każdego auta wysiadam mądrzejszy bo staram się kolekcjonować wrażenia, odczucia i lubię wyczuwać naturę każdego samochodu a to przekłada się na moją wyobraźnię i jazdę każdym innym autem. Myślę że w Fordzie T można się wiele nauczyć - ba - myślę że ktoś kto nauczy się jeździć na Fordzie T da sobie radę z Yarisem - a w drugą stronę niekoniecznie ;] CBDU ;]

 

Myślę że autor wątku ma słuszne założenia, chce się pobawić a przy okazji spowodować żeby syn miał okazję doświadczyć samochodu starszego, bardziej bezpośredniego, bez wszystkich wspomagaczy odcinających od jezdni ;] A może i przy tym kupić coś co będzie później wartościowe? Doskonała inicjatywa jak dla mnie ;] tylko wymaga wyzbycia się strachu że od razu się zginie w Ładzie czy w Polonezie których autor wątku i tak nie ma zamiaru kupić ;]

 

Zgodziłbym się z tym w 100% - jeśli była by mowa o samochodzie dla mnie. Ale jeśli miałby to być samochód dla syna (zwłaszcza pierwszy samochód) to jednak trudno całkowicie pominąć kwestię bezpieczeństwa.

Napisano
2 minuty temu, koNik napisał:

 

Ale przy starych o to łatwiej. Oczywiście jakby wybebeszyć Outlandera Ryba do zera, wyrzucić moduły, wentylowane zydle i wszystko inne co waży, wrzucić jakiś męski program, usztywnić zawias itp. to pewnie nawet i w nim dałoby się znaleźć namiastkę przyjemności z jazdy ale kto tak robi ;]

Nie potrzeba nic robić. Wystarczył całkiem nowy Forester z dieslem ze starym programem. Miał nisko ustawiony wysoki moment i bardzo łatwo można było spalić sprzęgło ruszając mocno na półsprzęgle. Jak ktoś ogarniał to jeździło to bardzo fajnie. Problem w tym że większość nie ogarnia, dystrybutor organizował kursy a @Ryb w każdym wątku o Subaru pisze że dystrybutor ośmielił się powiedzieć że ludzie nie umieją jeździć. Fakt że było to mocno niepoprawne politycznie ale niestety prawdziwe. A Ty piszesz o starych autach :) 

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, el_diablo napisał:

 

Zgodziłbym się z tym w 100% - jeśli była by mowa o samochodzie dla mnie. Ale jeśli miałby to być samochód dla syna (zwłaszcza pierwszy samochód) to jednak trudno całkowicie pominąć kwestię bezpieczeństwa.

 

Słuchaj, nawet mega hipernowe bezpieczne nie oznacza, że nie można w nim zginąć. A wiadomo im więcej systemów bezpieczeństwa tym szybciej wyłacza się myślenie...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.