Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Walka" o odszkodowanie z OC

Featured Replies

Napisano

Witam. Jakieś 2 tyg temu dostałem strzał w tył. Nic wielkiego, zderzak, lampa,czujniki parkowania, auto na chodzie. Pacjent nietypowy Peugeot 407 Coupe, gdzie typ nadwozia to słowo klucz, brak zamienników.

Szkodę zgłosiłem u swojego ubezpieczyciela tj.AXA.

Pierwsze ,to propozycja wypłaty odszkodowania na podstawie zdjęć, nie zgodziłem się.

Przyjechał rzeczoznawca, obejrzał, obfocił i następnego dnia przysłał wycenę.

I tu sie zaczyna robic ciekawie. Do naprawy wskazał zamienniki, tj lampa DEPO i zderzak w zamienniku, które jak wiem do tego auta nie występiują.

Sprawdziłem, oba elementy to części do Peugeota 407 ale w nadwoziu sedan.

I tak sie zastanawiam czy to celowe działanie, ktoś się nie zna , nie sprawdzi , przyklepie i coś na tym ugrają czy to program komputerowy sam wstawia części do wyceny??

Tak czy inaczej uważam to za skandal i wiem , ameryki nie odkryłem, ubezpieczyciele robią wszystko by zaniżyć odszkodowanie. Jestem spokojny człowiek ale tak naprawdę powienienem zrobić raban czy może jednak źle myśle??

Napisano
2 minuty temu, wesol napisał:

Witam. Jakieś 2 tyg temu dostałem strzał w tył. Nic wielkiego, zderzak, lampa,czujniki parkowania, auto na chodzie. Pacjent nietypowy Peugeot 407 Coupe, gdzie typ nadwozia to słowo klucz, brak zamienników.

Szkodę zgłosiłem u swojego ubezpieczyciela tj.AXA.

Pierwsze ,to propozycja wypłaty odszkodowania na podstawie zdjęć, nie zgodziłem się.

Przyjechał rzeczoznawca, obejrzał, obfocił i następnego dnia przysłał wycenę.

I tu sie zaczyna robic ciekawie. Do naprawy wskazał zamienniki, tj lampa DEPO i zderzak w zamienniku, które jak wiem do tego auta nie występiują.

Sprawdziłem, oba elementy to części do Peugeota 407 ale w nadwoziu sedan.

I tak sie zastanawiam czy to celowe działanie, ktoś się nie zna , nie sprawdzi , przyklepie i coś na tym ugrają czy to program komputerowy sam wstawia części do wyceny??

Tak czy inaczej uważam to za skandal i wiem , ameryki nie odkryłem, ubezpieczyciele robią wszystko by zaniżyć odszkodowanie. Jestem spokojny człowiek ale tak naprawdę powienienem zrobić raban czy może jednak źle myśle??

 

A dlaczego nie chcesz tego naprawiac bezgotowkowo?

Napisano

Bo chce na akumulator i na plaka

Napisano
Godzinę temu, wesol napisał:

I tu sie zaczyna robic ciekawie. Do naprawy wskazał zamienniki, tj lampa DEPO i zderzak w zamienniku, które jak wiem do tego auta nie występiują.

Sprawdziłem, oba elementy to części do Peugeota 407 ale w nadwoziu sedan.

I tak sie zastanawiam czy to celowe działanie, ktoś się nie zna , nie sprawdzi , przyklepie i coś na tym ugrają czy to program komputerowy sam wstawia części do wyceny??

klasyka, mimo że im nie wolno stosować zamienników w miejsce części fabrycznych (wyroki SN) to i tak to robią w wycenach.

Nie patrzą przy tym czy części są dostępne, a czasami zamienniki są źle opisane i fizycznie nie pasują do danego auta ale program twierdzi inaczej więc trafiają do wyceny.

Godzinę temu, wesol napisał:

Jestem spokojny człowiek ale tak naprawdę powienienem zrobić raban czy może jednak źle myśle??

jeżeli chcesz się bawić sam, czego nie polecam, to musisz napisać odwołanie od wyceny, wykazać błędy w częściach ect.

Inna sprawa, że jeżeli do wyceny nie był zdejmowany zderzak to raczej ona jest niepełna.

Napisano

Axa i wszystko jasne.

Uzbrój się w cierpliwość, będą kręcić na każdym etapie a potem kombinować i opóźniać opłatę. Ja ponad pół roku czekałem na uzgodnione odszkodowanie :ogien:.

Ja bym się w to nie bawił i robił bezgotówkowo.

Napisano
1 godzinę temu, wesol napisał:

Witam. Jakieś 2 tyg temu dostałem strzał w tył. Nic wielkiego, zderzak, lampa,czujniki parkowania, auto na chodzie. Pacjent nietypowy Peugeot 407 Coupe, gdzie typ nadwozia to słowo klucz, brak zamienników.

Szkodę zgłosiłem u swojego ubezpieczyciela tj.AXA.

Pierwsze ,to propozycja wypłaty odszkodowania na podstawie zdjęć, nie zgodziłem się.

Przyjechał rzeczoznawca, obejrzał, obfocił i następnego dnia przysłał wycenę.

I tu sie zaczyna robic ciekawie. Do naprawy wskazał zamienniki, tj lampa DEPO i zderzak w zamienniku, które jak wiem do tego auta nie występiują.

Sprawdziłem, oba elementy to części do Peugeota 407 ale w nadwoziu sedan.

I tak sie zastanawiam czy to celowe działanie, ktoś się nie zna , nie sprawdzi , przyklepie i coś na tym ugrają czy to program komputerowy sam wstawia części do wyceny??

Tak czy inaczej uważam to za skandal i wiem , ameryki nie odkryłem, ubezpieczyciele robią wszystko by zaniżyć odszkodowanie. Jestem spokojny człowiek ale tak naprawdę powienienem zrobić raban czy może jednak źle myśle??

zrób tak samo jak ja zrobiłem

wstaw auto do naprawy bezgotówkowe, napisz upoważnienie

weź zastępcze auto które przysługuje ci do dnia rozliczenia szkody

zakład blacharsko wyceni naprawę

wskaże czy są potrzebne powtórne oględziny i jeśli tak to wystąpi z wnioskiem o nie

w trakcie likwidacji szkody codzienne dzwon do likwidatora aby na bieżąco informował cie co się w sprawie dzieje

jak już będzie po powtórnych oględzinach poproś o wycenę naprawy przez warsztat i niech warsztat prześle swoją wycenę bo na bank ubezpieczyciel zaniżył koszty naprawy.

w chwili kiedy będzie akceptacja kosztów przez ubezpieczyciela wycofaj pełnomocnictwo warsztatu.

poproś warsztat o przygotowanie samochodu do odbioru bo rozmysliłeś się jeśli chodzi o naprawę 

warsztat niech wystawi fv za przygotowanie pojazdu do oględzin z czego na fv ma być wyszczególnione co i za ile robili

druga fv weź z warsztatu za parking 

spakuj to wszystko i wyślij do ubezpieczyciela ze wskazaniem na który rachunek bankowy ma być cash i w ten sposób otrzymasz to co ci się należy

A czy ty ten samochód naprawisz czy nie to już nie sprawa ubezpieczyciela.

aha

pamiętaj abyś zastepczaka brak od ubezpieczyciela a nie od warsztatu

to ważne 

Napisano
9 minut temu, sherif napisał:

Axa i wszystko jasne.

Uzbrój się w cierpliwość, będą kręcić na każdym etapie a potem kombinować i opóźniać opłatę. Ja ponad pół roku czekałem na uzgodnione odszkodowanie :ogien:.

Ja bym się w to nie bawił i robił bezgotówkowo.

nie będą opóźniać jeśli będzie auto zastępcze. mają świadomość że płacą do czasu aż szkoda będzie zlikwidowana. i niech nie interesuje nikogo coś takiego jak czas technologiczny naprawy bo proboja tym straszyc ludzi wiedzax ze racji nie mają

Napisano
6 minut temu, 4thelement napisał:

nie będą opóźniać jeśli będzie auto zastępcze. mają świadomość że płacą do czasu aż szkoda będzie zlikwidowana. i niech nie interesuje nikogo coś takiego jak czas technologiczny naprawy bo proboja tym straszyc ludzi wiedzax ze racji nie mają

Auto zastępcze nie zawsze się należy ..

Napisano
Auto zastępcze nie zawsze się należy ..


Powiedz kiedy nie?
Napisano
zrób tak samo jak ja zrobiłem
wstaw auto do naprawy bezgotówkowe, napisz upoważnienie
weź zastępcze auto które przysługuje ci do dnia rozliczenia szkody
zakład blacharsko wyceni naprawę
wskaże czy są potrzebne powtórne oględziny i jeśli tak to wystąpi z wnioskiem o nie
w trakcie likwidacji szkody codzienne dzwon do likwidatora aby na bieżąco informował cie co się w sprawie dzieje
jak już będzie po powtórnych oględzinach poproś o wycenę naprawy przez warsztat i niech warsztat prześle swoją wycenę bo na bank ubezpieczyciel zaniżył koszty naprawy.
w chwili kiedy będzie akceptacja kosztów przez ubezpieczyciela wycofaj pełnomocnictwo warsztatu.
poproś warsztat o przygotowanie samochodu do odbioru bo rozmysliłeś się jeśli chodzi o naprawę 
warsztat niech wystawi fv za przygotowanie pojazdu do oględzin z czego na fv ma być wyszczególnione co i za ile robili
druga fv weź z warsztatu za parking 
spakuj to wszystko i wyślij do ubezpieczyciela ze wskazaniem na który rachunek bankowy ma być cash i w ten sposób otrzymasz to co ci się należy
A czy ty ten samochód naprawisz czy nie to już nie sprawa ubezpieczyciela.
aha
pamiętaj abyś zastepczaka brak od ubezpieczyciela a nie od warsztatu
to ważne 



I to dziala?
Napisano
46 minut temu, TWENTIS napisał:

 


Powiedz kiedy nie?

Jak uszkodzenia umożliwiają normalną eksploatację.

Napisano
2 godziny temu, sherif napisał:

Auto zastępcze nie zawsze się należy ..

zawsze

nie ma reguły czy samochód nadaje się do jazdy czy nie -skoro samochód stoi w warsztacie i czeka na oględziny to należy się jak psu kiełbasa

Napisano
50 minut temu, TWENTIS napisał:

 

 


I to dziala?

 

 

wczoraj zakończyłem szkodę i dziś zdałem zastępczaka - działa tylko nie dać się nabić w balona i zastraszyć

Napisano
7 minut temu, sherif napisał:

Jak uszkodzenia umożliwiają normalną eksploatację.

rozumiem że jak samochód stoi w warsztacie i czeka na wycenę naprawy to poszkodowany ma chodzić na nogach ewentualnie jeździć na wrotkach

 

 

 

jedna zasada - nie znam się nie wypowiadam i niechaj ona dotyczą każdego z nas

Napisano
52 minuty temu, 4thelement napisał:

rozumiem że jak samochód stoi w warsztacie i czeka na wycenę naprawy to poszkodowany ma chodzić na nogach ewentualnie jeździć na wrotkach

jedna zasada - nie znam się nie wypowiadam i niechaj ona dotyczą każdego z nas

 

Rozumiem, że FV zostały wystawione na Ciebie, zanim otrzymasz jakikolwiek $ od TU musisz w ciągu X dni zapłacić warsztatowi oraz firmie która wynajęła Ci auto należności, potem czekasz po przedstawieniu FV na odszkodowanie.

Czy już dostałeś odszkodowanie w pełnej wnioskowanej przez Ciebie kwocie?

Napisano
4 minuty temu, komor napisał:

 

Rozumiem, że FV zostały wystawione na Ciebie, zanim otrzymasz jakikolwiek $ od TU musisz w ciągu X dni zapłacić warsztatowi oraz firmie która wynajęła Ci auto należności, potem czekasz po przedstawieniu FV na odszkodowanie.

Czy już dostałeś odszkodowanie w pełnej wnioskowanej przez Ciebie kwocie?

 

Sa firmy, ktore daja Ci zastepczaka a pozniej same sie kopia z TU o wyplate :ok:

Napisano
2 godziny temu, 4thelement napisał:

zawsze

nie ma reguły czy samochód nadaje się do jazdy czy nie -skoro samochód stoi w warsztacie i czeka na oględziny to należy się jak psu kiełbasa

Skoro nie znasz wszystkich sytuacji to się może nie wypowiadaj.

Napisano
2 godziny temu, 4thelement napisał:

rozumiem że jak samochód stoi w warsztacie i czeka na wycenę naprawy to poszkodowany ma chodzić na nogach ewentualnie jeździć na wrotkach

 

 

 

jedna zasada - nie znam się nie wypowiadam i niechaj ona dotyczą każdego z nas

po co ma stać w warsztacie, skoro ma np porysowany błotnik czy lusterko ?

Napisano
20 minut temu, sherif napisał:

po co ma stać w warsztacie, skoro ma np porysowany błotnik czy lusterko ?

w celu naprawy?

zrozum że teraz każda firma ubezpieczeniowa zaniża koszty zarówno materiałowe jak i roboczogodzin...skąd ja czy ty masz wiedzieć ile kasy skazuje cie warsztat? choćbys nawet nie chciał naprawiać szkody bo zderzak jest zarysowany dlaczego miałbyś otrzymywać nizsza kwotę ? ja wiem że nasz rząd nauczył nas być dymanym ale podpowiadam jak nie dać się wydymać

Napisano
29 minut temu, sherif napisał:

Skoro nie znasz wszystkich sytuacji to się może nie wypowiadaj.

vice versum

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

Sa firmy, ktore daja Ci zastepczaka a pozniej same sie kopia z TU o wyplate :ok:

dlatego tak jak napisałem, wstawić auto do warsztatu i domagać się od TU zastępczaka

 

poszkodowany może zmienić swoje zdanie dotyczące likwidacji w każdej chwili chyba że fizyczna naprawa już się rozpoczęła 

Napisano
2 godziny temu, 4thelement napisał:

zawsze

nie ma reguły czy samochód nadaje się do jazdy czy nie -skoro samochód stoi w warsztacie i czeka na oględziny to należy się jak psu kiełbasa

Bzdury piszesz... jeśli auto spełnia warunki techniczne dopuszczające go do jazdy, to zastępczak przysługuje na czas naprawy... Powiem więcej - czas naprawy liczony od rozłożenia do złożenia i zdania klientowi - z pominięciem oczekiwania na części, które można było zamówić wcześniej (przecież auto jezdne) i z pominięciem stania pod płotem w warsztacie w oczekiwaniu na kolejkę. Piszę to z doświadczenia w obsłudze wypożyczalni i ponad 400 takich spraw na tapecie.

Napisano
1 godzinę temu, komor napisał:

Rozumiem, że FV zostały wystawione na Ciebie, zanim otrzymasz jakikolwiek $ od TU musisz w ciągu X dni zapłacić warsztatowi oraz firmie która wynajęła Ci auto należności, potem czekasz po przedstawieniu FV na odszkodowanie.

dokładnie, fv została wystawiona na mnie i została zapłacone gotówką.

TU ma obowiązek pokryć dodatkowe koszty związane z likwidacją szkody o ile uzna te koszty , a uznać musi skoro samo wydaje decyzję o powtórnych oględzinach do których samochód ma zostać przygotowany. tak samo z parkingiem ...samochód na czas papierowej roboty TU musi zostać zabezpieczony, może być przetransportowany np do Ciebie ale wchodzą koszty transportu stąd najtaniej jest skorzystać z opcji parkingu i reguły 20zl/dobę 

 

1 godzinę temu, komor napisał:

Czy już dostałeś odszkodowanie w pełnej wnioskowanej przez Ciebie kwocie?

odszkodowanie zostało wypłacone w dwóch częściach

pierwsza częścią były koszty naprawy druga częścią były koszty dodatkowe związane z rzeczoną szkodą.

 

 

 

mogę tylko dolać oliwy do ognia

jak ktoś niedawno fajnie napisał na temat mojej szkody że 8stow to aż nadto..

 

koszt naprawy samochodu wartego 2.7kzł wyniósł 4973zl , wliczony koszt o których mowa powyżej oraz koszt samochodu zastępczego na okres 21dni

Napisano
5 minut temu, norm4n napisał:

Bzdury piszesz... jeśli auto spełnia warunki techniczne dopuszczające go do jazdy, to zastępczak przysługuje na czas naprawy... Powiem więcej - czas naprawy liczony od rozłożenia do złożenia i zdania klientowi - z pominięciem oczekiwania na części, które można było zamówić wcześniej (przecież auto jezdne) i z pominięciem stania pod płotem w warsztacie w oczekiwaniu na kolejkę. Piszę to z doświadczenia w obsłudze wypożyczalni i ponad 400 takich spraw na tapecie.

ooo to moja sprawa jest precedensem

 

litosci

 

przykładowo ...uszkodzony tylko zderzak 

auto dzień po kolizji wstawione do warsztatu i z TU zastepczak.

po 5 dniach roboczych znajduje się w warsztacie pan rzeczoznawca(przez ten czas auto nie ruszone na polecenie TU.) dzień po wizycie warsztat otrzymał zaniżoną kosztorys.

zdemontował zderzak i wyszły dodatkowe uszkodzenia nie uwzględnione na kosztorysie....wniosek o powtórne oględziny wysłany w czwartek ...oględziny we wtorek....kolejny kosztorys w środę ...również zaniżony.

wysłano korektę kosztorysu i został zatwierdzony w pt....i od tej daty liczy się czas technologiczny naprawy....a samochód zastępczy cały czas na placu.

oczywiście można się tak bawić o ile jjie jest to głupia rysa na zderzaku

Edytowane przez 4thelement

Napisano
14 minut temu, 4thelement napisał:

w celu naprawy?

zrozum że teraz każda firma ubezpieczeniowa zaniża koszty zarówno materiałowe jak i roboczogodzin...skąd ja czy ty masz wiedzieć ile kasy skazuje cie warsztat? choćbys nawet nie chciał naprawiać szkody bo zderzak jest zarysowany dlaczego miałbyś otrzymywać nizsza kwotę ? ja wiem że nasz rząd nauczył nas być dymanym ale podpowiadam jak nie dać się wydymać

do którego warsztatu ma wstawiać,  "na przeciwko ulicy" ?

 

Zgłosił szkodę, wybrał wariant wg kosztorysu, czeka na rzeczoznawcę, potem kosztorys a finalnie na wpłatę. Gdzie tu warsztat oraz auto zastępcze ?

 

 

Napisano
7 godzin temu, wesol napisał:

Witam. Jakieś 2 tyg temu dostałem strzał w tył. Nic wielkiego, zderzak, lampa,czujniki parkowania, auto na chodzie. Pacjent nietypowy Peugeot 407 Coupe, gdzie typ nadwozia to słowo klucz, brak zamienników.

Szkodę zgłosiłem u swojego ubezpieczyciela tj.AXA.

Pierwsze ,to propozycja wypłaty odszkodowania na podstawie zdjęć, nie zgodziłem się.

Przyjechał rzeczoznawca, obejrzał, obfocił i następnego dnia przysłał wycenę.

I tu sie zaczyna robic ciekawie. Do naprawy wskazał zamienniki, tj lampa DEPO i zderzak w zamienniku, które jak wiem do tego auta nie występiują.

Sprawdziłem, oba elementy to części do Peugeota 407 ale w nadwoziu sedan.

I tak sie zastanawiam czy to celowe działanie, ktoś się nie zna , nie sprawdzi , przyklepie i coś na tym ugrają czy to program komputerowy sam wstawia części do wyceny??

Tak czy inaczej uważam to za skandal i wiem , ameryki nie odkryłem, ubezpieczyciele robią wszystko by zaniżyć odszkodowanie. Jestem spokojny człowiek ale tak naprawdę powienienem zrobić raban czy może jednak źle myśle??

Jeśli ma "zostać na akumulator", to robisz za Swoje, nie wychylasz się z fakturami za części i naprawę (najlepiej jakby robił Ci to "znajomy"), zlecasz rzeczoznawcy sporządzenie kosztorysu zaznaczając, że ma w nim nie kombinować, tylko przyjąć zakres szkody ubezpieczyciela ale po normalnej stawce za rbg i wrzucić części w oryginale. Następnie uderzasz z tematem do sądu, albo wiedząc ile jest do wyciągnięcia sprzedajesz jednej z wielu firm skupującej szkody. Czy caly proceder jest etyczny pozostawiam Tobie do oceny ;)

Napisano
6 minut temu, 4thelement napisał:

ooo to moja sprawa jest precedensem

 

litosci

albo wynikiem niedopatrzenia likwidatora .... wiesz, zdarzają nam się sprawy wrzucane do sądu z procy, kończące się nakazem zapłaty, od którego ubezpieczyciel nie wnosi sprzeciwu, choć gdyby to zrobił to sprawa byłaby do tyłu.... tylko czy to zmienia całą sytuację, że jasne są reguły, kiedy zastępczak przysługuje ? Nie wiem czemu reagujesz taką agresją ? Przecież to nie forum onetu. Bez urazy...

Napisano
5 minut temu, norm4n napisał:

Jeśli ma "zostać na akumulator", to robisz za Swoje, nie wychylasz się z fakturami za części i naprawę (najlepiej jakby robił Ci to "znajomy"), zlecasz rzeczoznawcy sporządzenie kosztorysu zaznaczając, że ma w nim nie kombinować, tylko przyjąć zakres szkody ubezpieczyciela ale po normalnej stawce za rbg i wrzucić części w oryginale. Następnie uderzasz z tematem do sądu, albo wiedząc ile jest do wyciągnięcia sprzedajesz jednej z wielu firm skupującej szkody. Czy caly proceder jest etyczny pozostawiam Tobie do oceny ;)

wszystko opisane powyżej i działa.

jak tam nie wiem ale jestem bardz o zadowolony z obsługi szkody 

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Sa firmy, ktore daja Ci zastepczaka a pozniej same sie kopia z TU o wyplate :ok:

które to takie ?

Słyszałem ale nie testowałem o takich rozwiązania przy likwidowaniu poprzez własne AC, ale z OC ..

Napisano
16 minut temu, sherif napisał:

które to takie ?

Słyszałem ale nie testowałem o takich rozwiązania przy likwidowaniu poprzez własne AC, ale z OC ..

choćby Compensa...dziś oddałem auto firmie Comfort car 

Napisano
17 minut temu, sherif napisał:

które to takie ?

Słyszałem ale nie testowałem o takich rozwiązania przy likwidowaniu poprzez własne AC, ale z OC ..

Wystarczy w google wpisać frazę ,,samochód zastępczy z oc sprawcy'' i wziąć pierwszą lepszą firmę.

Praktykowałem takie rozwiązanie, sami się kopią z TU  -polecam :ok:

Napisano
6 godzin temu, 4thelement napisał:

 

wstaw auto do naprawy bezgotówkowe, napisz upoważnienie

weź zastępcze auto które przysługuje ci do dnia rozliczenia szkody

zakład blacharsko wyceni naprawę

wskaże czy są potrzebne powtórne oględziny i jeśli tak to wystąpi z wnioskiem o nie

w trakcie likwidacji szkody codzienne dzwon do likwidatora aby na bieżąco informował cie co się w sprawie dzieje

jak już będzie po powtórnych oględzinach poproś o wycenę naprawy przez warsztat i niech warsztat prześle swoją wycenę bo na bank ubezpieczyciel zaniżył koszty naprawy.

w chwili kiedy będzie akceptacja kosztów przez ubezpieczyciela wycofaj pełnomocnictwo warsztatu.

poproś warsztat o przygotowanie samochodu do odbioru bo rozmysliłeś się jeśli chodzi o naprawę 

warsztat niech wystawi fv za przygotowanie pojazdu do oględzin z czego na fv ma być wyszczególnione co i za ile robili

druga fv weź z warsztatu za parking 

spakuj to wszystko i wyślij do ubezpieczyciela ze wskazaniem na który rachunek bankowy ma być cash i w ten sposób otrzymasz to co ci się należy

A czy ty ten samochód naprawisz czy nie to już nie sprawa ubezpieczyciela.

 

 

Mogę potwierdzić, że ten sposób działa :oki:

Znajomy w ten sposób ogarnął odszkodowanie.

Auto wstawione do warsztatu (pełnomocnictwo), wg. wyceny kosztorysowej wyszło X. Warsztat napisał ubezpieczycielowi, że za X to oni nawet nie zaczną mieszać lakieru i zrobił wycenę wg. swoich stawek (mieszczącą się w limicie szkody całk.) na kwotę 3X. Przyszła akceptacja naprawy z TU, znajomy zabrał auto z warsztatu i wskazał nr konta do przelewu. $ była na koncie po kilku dniach.

Zresztą ten sposób postępowania wskazał sam doradca serwisowy z warsztatu  :ok:

 

Zastępczaka nie brał, więc tu się nie komentuję.

Edytowane przez iwik

Napisano
7 minut temu, robciolas napisał:

Wystarczy w google wpisać frazę ,,samochód zastępczy z oc sprawcy'' i wziąć pierwszą lepszą firmę.

Praktykowałem takie rozwiązanie, sami się kopią z TU  -polecam :ok:

Dobrze ale oni proponują wypożyczenie samochodu na koszt TU, czyli po akceptacji drugiej strony (jeżeli auto przysługuje). Ja pytałem o samą likwidacją, czyli zgłaszam firmie, dostaję zastępczy a oni się rozliczają z TU. Wiem, że tak można było robić z AC, czyli zgłosić szkodę, (dostać lub nie dostać auto zastępcze) a potem moje TU tłukło się o zwrot kosztów z TU OC.

 

13 minut temu, 4thelement napisał:

choćby Compensa...dziś oddałem auto firmie Comfort car 

ale Compensa to TU i musiała to zaakceptować.

Napisano
5 minut temu, sherif napisał:

Dobrze ale oni proponują wypożyczenie samochodu na koszt TU, czyli po akceptacji drugiej strony (jeżeli auto przysługuje). Ja pytałem o samą likwidacją, czyli zgłaszam firmie, dostaję zastępczy a oni się rozliczają z TU. Wiem, że tak można było robić z AC, czyli zgłosić szkodę, (dostać lub nie dostać auto zastępcze) a potem moje TU tłukło się o zwrot kosztów z TU OC.

 

ale Compensa to TU i musiała to zaakceptować.

tak, musieli akceptować 

Ale tak wyżej pisałem....może problem był na początku kiedy myśleli że mogą więcej niż poszkodowany...z tym że trafili na osobę świadomą

Napisano

Sherif jeśli jest szkoda z oc sprawcy to masz bardzo duże prawa jako poszkodowany (za pewne nie wiesz o wszystkich).

Wiadomo że nie można bardzo ciąć w pręta ale należy świadomie egzekwować swoje prawa u ubezpieczyciela.

Napisano
5 minut temu, 4thelement napisał:

tak, musieli akceptować 

Ale tak wyżej pisałem....może problem był na początku kiedy myśleli że mogą więcej niż poszkodowany...z tym że trafili na osobę świadomą

Więc wracamy do meritum, skoro musi zaakceptować, czyli musi się należeć. Nikt z TU nie przyzna auta poszkodowanemu z racji 3 rys na błotniku. Także argument, typu jeżdżę autem zastępczym na koszt TU nie zawsze zadziała jako bat.

Po prostu część TU jest oszustami i mimo uzgodnionego kosztorysu oraz prawnie określonych terminów do wypłata się ewidentnie od tego uchyla.

Podobnie jakby zgodzili się się na ten zastępczy a nie chcieli go dać ..

 

Napisano
2 minuty temu, robciolas napisał:

Sherif jeśli jest szkoda z oc sprawcy to masz bardzo duże prawa jako poszkodowany (za pewne nie wiesz o wszystkich).

Wiadomo że nie można bardzo ciąć w pręta ale należy świadomie egzekwować swoje prawa u ubezpieczyciela.

Tak, wiem. Niestety przerabiałem, własnie u Axa. Jak poczytałem w sieci to akurat u tego TU było masę podobnych przykładów. Niestety owe TU nawet jasno określonych praw nie przestrzegało, wtedy pozostaje już chyba tylko sąd ..

Napisano
Godzinę temu, 4thelement napisał:

ooo to moja sprawa jest precedensem

 

litosci

 

przykładowo ...uszkodzony tylko zderzak 

auto dzień po kolizji wstawione do warsztatu i z TU zastepczak.

po 5 dniach roboczych znajduje się w warsztacie pan rzeczoznawca(przez ten czas auto nie ruszone na polecenie TU.) dzień po wizycie warsztat otrzymał zaniżoną kosztorys.

zdemontował zderzak i wyszły dodatkowe uszkodzenia nie uwzględnione na kosztorysie....wniosek o powtórne oględziny wysłany w czwartek ...oględziny we wtorek....kolejny kosztorys w środę ...również zaniżony.

wysłano korektę kosztorysu i został zatwierdzony w pt....i od tej daty liczy się czas technologiczny naprawy....a samochód zastępczy cały czas na placu.

oczywiście można się tak bawić o ile jjie jest to głupia rysa na zderzaku

Dopisałeś treść, więc teraz się do tego ustosunkuje. Jeśli miałeś uszkodzoną konstrukcję zderzaka, to auto nie jest jezdne - tzn. jeździ na kołach, ale po drogach publicznych poruszać się nie może. Analogicznie, gdy np. reflektor ma porysowany klosz - nie ma gwarancji, że nie załamuj światła. Są to uszkodzenia kwalifikujące do zabrania DR. Ergo, skoro auto nie powinno jeździć po drogach, to poszkodowany musi się czymś poruszać i przysługuje mu zastępczak

Napisano
32 minuty temu, iwik napisał:

 

Mogę potwierdzić, że ten sposób działa :oki:

Znajomy w ten sposób ogarnął odszkodowanie.

Auto wstawione do warsztatu (pełnomocnictwo), wg. wyceny kosztorysowej wyszło X. Warsztat napisał ubezpieczycielowi, że za X to oni nawet nie zaczną mieszać lakieru i zrobił wycenę wg. swoich stawek (mieszczącą się w limicie szkody całk.) na kwotę 3X. Przyszła akceptacja naprawy z TU, znajomy zabrał auto z warsztatu i wskazał nr konta do przelewu. $ była na koncie po kilku dniach.

Zresztą ten sposób postępowania wskazał sam doradca serwisowy z warsztatu  :ok:

 

Zastępczaka nie brał, więc tu się nie komentuję.

Ciężko uznać za profesjonalistę w swoim fachu podmiot, który kopie się z ubezpieczycielem jako pełnomocnik poszkodowanego. Szanujące się podmioty dają do podpisania cesję i wtedy cały manewr nie wyjdzie. Powiem więcej, nie za często zdarzy się sytuacja, że ubezpieczyciel dobrowolnie zapłaci za oryginały, jeśli nie pokaże się faktur zakupu (oczywiście mówimy o przypadku, gdy raport optymalizacji wypluwa zamienniki - są podzespoły występujące tylko jako oryginały z logo producenta pojazdu).

Napisano
18 minut temu, sherif napisał:

Tak, wiem. Niestety przerabiałem, własnie u Axa. Jak poczytałem w sieci to akurat u tego TU było masę podobnych przykładów. Niestety owe TU nawet jasno określonych praw nie przestrzegało, wtedy pozostaje już chyba tylko sąd ..

Moje doświadczenia ze wszystkimi ubezpieczycielami są takie same. Choć AXA ostatnio bardzo dziwnie zachowuje się po wniesieniu pozwu - zdarzają się nam przypadki, że nawet nie negocjują ewentualnej ugody, tylko od razu uznają powództwo.

Napisano
22 godziny temu, wesol napisał:

Witam. Jakieś 2 tyg temu dostałem strzał w tył. Nic wielkiego, zderzak, lampa,czujniki parkowania, auto na chodzie. Pacjent nietypowy Peugeot 407 Coupe, gdzie typ nadwozia to słowo klucz, brak zamienników.

Szkodę zgłosiłem u swojego ubezpieczyciela tj.AXA.

Pierwsze ,to propozycja wypłaty odszkodowania na podstawie zdjęć, nie zgodziłem się.

Przyjechał rzeczoznawca, obejrzał, obfocił i następnego dnia przysłał wycenę.

I tu sie zaczyna robic ciekawie. Do naprawy wskazał zamienniki, tj lampa DEPO i zderzak w zamienniku, które jak wiem do tego auta nie występiują.

Sprawdziłem, oba elementy to części do Peugeota 407 ale w nadwoziu sedan.

I tak sie zastanawiam czy to celowe działanie, ktoś się nie zna , nie sprawdzi , przyklepie i coś na tym ugrają czy to program komputerowy sam wstawia części do wyceny??

Tak czy inaczej uważam to za skandal i wiem , ameryki nie odkryłem, ubezpieczyciele robią wszystko by zaniżyć odszkodowanie. Jestem spokojny człowiek ale tak naprawdę powienienem zrobić raban czy może jednak źle myśle??

wstaw  chlopie na bezgotowke i zapomnij.

jak chcesz sie w ogole babrac w odszkodowania to cos mi Januszem smierdzisz, aby polatac srebrna tasma, super glu, spraj za 20 zl i kupa kasy na nowe opony zostanie, dlatego TU przy takim podejsciu max zanizaja zeby na miske ryzu lekko wystarczylo. Oni mysla podobnie do Ciebie.

 

Napisano
15 godzin temu, norm4n napisał:

...Powiem więcej, nie za często zdarzy się sytuacja, że ubezpieczyciel dobrowolnie zapłaci za oryginały, jeśli nie pokaże się faktur zakupu (oczywiście mówimy o przypadku, gdy raport optymalizacji wypluwa zamienniki - są podzespoły występujące tylko jako oryginały z logo producenta pojazdu).

 

Być może TU praktykują takie podejście, ale jest ono bezprawne, o ile te elementy w momencie szkody nie były zamontowane w pojeździe (ciężko sobie wyobrazić sytuację, że TU zapłaci np. za nowe ksenony z logiem producenta, jak Janusz wcześniej zamontował w swoim pasku halogeny Depo, bo było taniej)

 

Ja do swojego auta nie dałbym założyć/wycenić żadnych zamienników przy likwidacji szkody z OC

Napisano
Dnia 20.03.2018 o 11:18, 4thelement napisał:

zrób tak samo jak ja zrobiłem

wstaw auto do naprawy bezgotówkowe, napisz upoważnienie

weź zastępcze auto które przysługuje ci do dnia rozliczenia szkody

zakład blacharsko wyceni naprawę

wskaże czy są potrzebne powtórne oględziny i jeśli tak to wystąpi z wnioskiem o nie

w trakcie likwidacji szkody codzienne dzwon do likwidatora aby na bieżąco informował cie co się w sprawie dzieje

jak już będzie po powtórnych oględzinach poproś o wycenę naprawy przez warsztat i niech warsztat prześle swoją wycenę bo na bank ubezpieczyciel zaniżył koszty naprawy.

w chwili kiedy będzie akceptacja kosztów przez ubezpieczyciela wycofaj pełnomocnictwo warsztatu.

poproś warsztat o przygotowanie samochodu do odbioru bo rozmysliłeś się jeśli chodzi o naprawę 

warsztat niech wystawi fv za przygotowanie pojazdu do oględzin z czego na fv ma być wyszczególnione co i za ile robili

druga fv weź z warsztatu za parking 

spakuj to wszystko i wyślij do ubezpieczyciela ze wskazaniem na który rachunek bankowy ma być cash i w ten sposób otrzymasz to co ci się należy

A czy ty ten samochód naprawisz czy nie to już nie sprawa ubezpieczyciela.

aha

pamiętaj abyś zastepczaka brak od ubezpieczyciela a nie od warsztatu

to ważne 

 

Cwaniak lewel expert.

:hehe:

Napisano
3 godziny temu, iwik napisał:

 

Być może TU praktykują takie podejście, ale jest ono bezprawne, o ile te elementy w momencie szkody nie były zamontowane w pojeździe (ciężko sobie wyobrazić sytuację, że TU zapłaci np. za nowe ksenony z logiem producenta, jak Janusz wcześniej zamontował w swoim pasku halogeny Depo, bo było taniej)

 

Ja do swojego auta nie dałbym założyć/wycenić żadnych zamienników przy likwidacji szkody z OC

Na ten temat jest już bardzo dużo publikacji. Wszystko wzięło się z bzdurnej dyrektywy GVO, która wprowadziła kategorię części Q, tj. produkowanych przez producenta dostarczającego na tzw. pierwszy montaż. Doprowadziło to do sytuacji, w której ubezpieczyciele zrównali oryginały z logiem producenta z "oryginałami" bez loga, ale wyprodukowanymi przez tego samego dostawcę. (Oczywiście cel dyrektywy był zupełnie inny - możliwość montażu w ASO części bez loga, która nie skutkuje automatycznie utratą gwarancji.)  Biegli sądowi do tego tematu też podchodzą różnie, przez co różne jest orzecznictwo sądów. Reasumując: każdy próbuje na swoją stronę....

Napisano
22 godziny temu, sherif napisał:

Więc wracamy do meritum, skoro musi zaakceptować, czyli musi się należeć. Nikt z TU nie przyzna auta poszkodowanemu z racji 3 rys na błotniku. Także argument, typu jeżdżę autem zastępczym na koszt TU nie zawsze zadziała jako bat.

Po prostu część TU jest oszustami i mimo uzgodnionego kosztorysu oraz prawnie określonych terminów do wypłata się ewidentnie od tego uchyla.

Podobnie jakby zgodzili się się na ten zastępczy a nie chcieli go dać ..

 

 

Pokazać zdjęcia? szkoda z OC

 

Uszkodzony zderzak Spark m300,

Czas w warsztacie 5 dni

Auto zastępcze astra J 1,6 na 5 dni

Polisa sprawcy PZU

Warsztat ASO Mucha Mikołów

 

Wartość "szkody" z samochodem zastępczym przekroczyła 1250 zł

Akcja miała miejsce 3 lata temu.

 

 

 

 

Dnia 20.03.2018 o 11:18, 4thelement napisał:

zrób tak samo jak ja zrobiłem

 

Jak to działa - to:

 

"You've made my day" :vibra:

Napisano
11 minut temu, lessero napisał:

 

Pokazać zdjęcia? szkoda z OC

 

Uszkodzony zderzak Spark m300,

Czas w warsztacie 5 dni

Auto zastępcze astra J 1,6 na 5 dni

Polisa sprawcy PZU

Warsztat ASO Mucha Mikołów

 

Wartość "szkody" z samochodem zastępczym przekroczyła 1250 zł

Akcja miała miejsce 3 lata temu.

 

 

 

ale chodzi o rozwiązanie kosztorysowe a nie naprawę bezgotówkową

Napisano
48 minut temu, Ryb napisał:

 

Cwaniak lewel expert.

:hehe:

 

pacz, a @Ozi napisałby, że dostał to co mu się należy w formie jakiej sobie życzy.

Napisano
2 minuty temu, lessero napisał:

 

pacz, a @Ozi napisałby, że dostał to co mu się należy w formie jakiej sobie życzy.

 

Ale ja staram się powstrzymać od oceny efektu i moralnych rozterek z tym związanych. Imponuje mi sam sposób wykonania.

:oki:

Napisano
2 godziny temu, sherif napisał:

ale chodzi o rozwiązanie kosztorysowe a nie naprawę bezgotówkową

 

W sumie prawda.

Ale jak zona wróci z kolejnym oświadczeniem, to spróbuje przetestować :)

 

 

1 godzinę temu, Ryb napisał:

 

Ale ja staram się powstrzymać od oceny efektu i moralnych rozterek z tym związanych. Imponuje mi sam sposób wykonania.

:oki:

Tez dostrzegam przebłysk geniuszu ;)

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał:

 

Ale ja staram się powstrzymać od oceny efektu i moralnych rozterek z tym związanych. Imponuje mi sam sposób wykonania.

:oki:

Mi nie, to takie wywalanie otwartych drzwi.... Strasznie duże nakłady pracy, a można prościej i bez stresu. Dodatkowo temat wyjdzie tylko w warsztacie u Henia, który bierze od poszkodowanego "upoważnienie" albo "pełnomocnictwo" i na tej podstawie walczy z ubezpieczycielem. Duże warsztaty od dawna wiedzą, że funkcjonuje coś takiego jak cesja, żeby w razie czego można było pójść z ubezpieczycielem do sądu, albo, żeby poszkodowany nie wywinął takiego numeru jak nasz forumowy kolega.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.