Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

e-bike z manetką - nielegalny?

Featured Replies

Napisano

Okazuje się, że nie spełnia definicji roweru, a jednocześnie nie da się go zarejestrować:

 

https://spidersweb.pl/autoblog/elektryczne-motorowery-zabronione-absurd/

 

Tymczasem konwersje na e-bike'a robią się coraz popularniejsze.

Osobiście przymierzam się do takiej konwersji i ciekawi mnie, jak do tego podejdzie policja w praktyce.

A zwłaszcza, gdyby doszło do "zdarzenia".

 

Napisano

Bo jest moda na ebajki a nie skutery chińskie. Dopóki żaden z niemieckich lub europejskich producentów nie wypuści modelu elektrycznego skutera to nie ma co liczyć na zmianę przepisów. 

 

Możesz zawsze zrobić homologację na ebajka ;)

 

Napisano

Tak, nie da się legalnie tym jeździć ani zarejestrować.

Pytanie - jakie grożą za to kary? Czy w ogóle są jakieś? Wyjeżdżam takim "rowerem" na 1. Ulicę. 2. Ścieżkę rowerową. Co grozi? 

Napisano
32 minuty temu, wladmar napisał:

Wyjeżdżam takim "rowerem" na

Strzeż się nowej akcji "elektryczny piździk" ;]

;l

Napisano

Ale to co jest na zdjęciu w linku nie przypomina roweru tylko skuter. 

U mnie pod robotą parkuje to: http://egomoto.com/pl/modele/skuter-elektryczny-swan/ i jest normalnie zarejestrowane.

Zupełnie nie rozumiem o co płacze autor artykułu, bo chyba nie o to że tego chińskiego guana z allegro nie da się zarejestrować. 

 

Krawiec

Napisano
1 godzinę temu, Polarny napisał:

Okazuje się, że nie spełnia definicji roweru, a jednocześnie nie da się go zarejestrować:

 

https://spidersweb.pl/autoblog/elektryczne-motorowery-zabronione-absurd/

 

 

Dla mnie przyczyna jest oczywista.

 

Wysyp szaleńców na drogach rowerowych sypiących 40 km/h na silnikach 1 KW i więcej.

Taki rower potrafi ważyć i 35 kg.

 

W przypadku kolizji z innym rowerem może być nieciekawie.

Napisano
1 godzinę temu, Polarny napisał:

Okazuje się, że nie spełnia definicji roweru, a jednocześnie nie da się go zarejestrować:

 

https://spidersweb.pl/autoblog/elektryczne-motorowery-zabronione-absurd/

 

Tymczasem konwersje na e-bike'a robią się coraz popularniejsze.

Osobiście przymierzam się do takiej konwersji i ciekawi mnie, jak do tego podejdzie policja w praktyce.

A zwłaszcza, gdyby doszło do "zdarzenia".

 

Dozwolone są rowery ze wspomaganiem - czyli trzeba pedałować, by jechać.

Rowery w pełni elektryczne to już nie rowery - i słusznie ;]

 

Napisano

IMO najgorsze konsekwencje będą w razie kolizji. Wiem że z Chin dostaniesz nawet silnik mocniejszy z nalepką 250W na potrzeby UE (widziałem na własne oczy 500W z taka nalepką). Jak komuś zrobisz krzywdę to wtedy jest lipa. OC nie kupisz bo ebike nie ma numeru rejestracyjnego i identyfikacyjnego. Nie wiem w sumie jak wygląda procedura homologacji. 

Napisano
Godzinę temu, lessero napisał:

Wysyp szaleńców na drogach rowerowych sypiących 40 km/h na silnikach 1 KW i więcej.

Taki rower potrafi ważyć i 35 kg.

 

W przypadku kolizji z innym rowerem może być nieciekawie.

Nie doszukiwałbym się takiej wspaniałomyślności ustawodawcy.

I tak jest pełno ludzi na "szosach", "uber eatsów" itp - kolizja z takim rozpędzonym jadącym 40 < km/h rowerzystą jest bardzo niebezpieczna. Mama miała kolizję z rozpędzonym "szosowcem" w zeszłym roku (sygnalizowałą skręt w prawo na skrzyżowanie ścieżek, a mimo to gość zaczął wyprzedzać od prawej) - efekt to 2 miesiące rehabilitacji na rękę, sporo obtarć, rower do remontu, a sprawcę nieprzytomnego z rozwaloną głową i złamaniem otwartym zabrała R-ka.

Napisano
2 godziny temu, rwIcIk napisał:

Dozwolone są rowery ze wspomaganiem - czyli trzeba pedałować, by jechać.

Rowery w pełni elektryczne to już nie rowery - i słusznie ;]

No i absurdem jest, że takiego w pełni elektrycznego roweru nie można zarejestrować jako motorower. Dostałby swój numer rejestracyjny, można by wykupić OC i jeździć. Jak dla mnie to jest to ewidentny przykład nienadążania prawa za rzeczywistością.

Napisano
Teraz, Bartłomiej napisał:

No i absurdem jest, że takiego w pełni elektrycznego roweru nie można zarejestrować jako motorower. Dostałby swój numer rejestracyjny, można by wykupić OC i jeździć. Jak dla mnie to jest to ewidentny przykład nienadążania prawa za rzeczywistością.

Rowerem nie jest.

Więc niech producent doposaży pojazd w niezbędne wyposażenie, zdobędzie świadectwo homologacji i będzie można rejestrować. :ok:

 

 

Napisano

Ciężki bełkot ten artykuł - jak to u złomnika gdy tyczy się tego o czym nie ma zielonego pojęcia (czyli wszystkiego oprócz samochodów ;))

Edytowane przez cesarz

Napisano
3 godziny temu, Bartłomiej napisał:

No i absurdem jest, że takiego w pełni elektrycznego roweru nie można zarejestrować jako motorower. Dostałby swój numer rejestracyjny, można by wykupić OC i jeździć. Jak dla mnie to jest to ewidentny przykład nienadążania prawa za rzeczywistością.

A czy taki rower/emotorower będzie mógł korzystać ze ścieżek rowerowych, bo zwykły motorower nie może.

A OC możesz wykupić bez zbędnych numerów rejestracyjnych:skromny: np.https://promocje.aviva.pl/kolo_za_kolem/?v=a&utm_source=google&utm_medium=search&gclid=EAIaIQobChMIxrDjpZOX2wIVz5IYCh0jVw4oEAAYAiAAEgK2UvD_BwE&gclsrc=aw.ds

 

Napisano

Są E-bike z silnikami 5KW mające 5s do 100km/h i predkośc max ponad 100km/h ;)

Napisano
Dnia 21.05.2018 o 12:39, lucash napisał:

IMO najgorsze konsekwencje będą w razie kolizji. Wiem że z Chin dostaniesz nawet silnik mocniejszy z nalepką 250W na potrzeby UE (widziałem na własne oczy 500W z taka nalepką). Jak komuś zrobisz krzywdę to wtedy jest lipa. OC nie kupisz bo ebike nie ma numeru rejestracyjnego i identyfikacyjnego. Nie wiem w sumie jak wygląda procedura homologacji. 

Po prawdzie silnik 250W i 500W mogły by być tymi samymi:

Cytuj

Warto zauważyć, że ustawodawca ograniczył jedynie moc ciągłą silnika, nic nie wspominając o mocy maksymalnej (chwilowej), co w przypadku silników elektrycznych pozostawia furtkę pozwalającą w praktyce na pracę z większą mocą (przez pewien czas aż do osiągnięcia maksymalnej dopuszczalnej temperatury maszyny albo ograniczeń programowych kontrolera). Jaką i jak długo? Można wyobrazić sobie zastosowanie napędu, który będzie mógł chwilowo rozwijać moc kilkuset W, gdzie "chwilowo" może oznaczać na przykład godzinę.

Np. taki bosch w jednym z swoich silników oferuje np. moc nominalną 250W ale już maksymalna 600W i wszystko jest ładnie i legalnie.

 

Wg mnie jeśli te 250W miało by być mocą maksymalną to było by to stanowczo zbyt mało.

Napisano
41 minut temu, Roswell napisał:

Po prawdzie silnik 250W i 500W mogły by być tymi samymi:

Np. taki bosch w jednym z swoich silników oferuje np. moc nominalną 250W ale już maksymalna 600W i wszystko jest ładnie i legalnie.

 

Wg mnie jeśli te 250W miało by być mocą maksymalną to było by to stanowczo zbyt mało.

 

jezdzilem ostatnio wspomaganymi 250W bosch i 250W Yamaha i sa to rewelacyjne rowery do ciagania przyczepki z dzieciakami. Im wyzsza predkosc tym mniejsze wspomaganie.

Napisano
  • Autor
Dnia 5/21/2018 o 12:20, krawiec napisał:

Ale to co jest na zdjęciu w linku nie przypomina roweru tylko skuter. 

E-bike jak najbardziej przypomina rower. Ma tylko trochę grubszą piastę tylną i duży "bidon", który jest baterią (może być zasłonięta przez specjalną sakwę albo być pod bagażnikiem).

W sumie NADAL można tym jeździć siłą mięśni, ale pewnie wczytawszy się w przepisy okaże się, że ta siła musi być zawsze używana do napędzania - a w przypadku e-bike'a można jechać totalnie na lenia posługując się manetką.

Dnia 5/21/2018 o 12:37, rwIcIk napisał:

Dozwolone są rowery ze wspomaganiem - czyli trzeba pedałować, by jechać.

Rowery w pełni elektryczne to już nie rowery - i słusznie

No właśnie - wszystko rozbija się o słówko "trzeba".

 

Napisano
4 minuty temu, lisik napisał:

 

jezdzilem ostatnio wspomaganymi 250W bosch i 250W Yamaha i sa to rewelacyjne rowery do ciagania przyczepki z dzieciakami. Im wyzsza predkosc tym mniejsze wspomaganie.

 

Nie sądzę aby miały 250W mocy maksymalnej.

Poza tym myślę że warto było by też pomyśleć o ludziach starszych którzy mają mniej siły, albo w takim stanie zdrowia który uniemożliwia im jazdę zwykłym rowerem, a jednak jazda sprawia im przyjemność i chcieli by jeździć nadal.

 

Napisano
17 minut temu, Polarny napisał:

E-bike jak najbardziej przypomina rower. Ma tylko trochę grubszą piastę tylną i duży "bidon", który jest baterią (może być zasłonięta przez specjalną sakwę albo być pod bagażnikiem).

 

Wariacje są różne ;) Żaden z poniższych nie wygląda jak opisałeś, a jednak oba to rowery ;] 

 

O ile Super 73 ma silnik 250 watt i rozpędza się do 25 km/h (wersja nie-EU ma 500 watt i ~30 km/h)…

LithiumCycles_Super73_S1_WH_profile_web_a9211b9a-c218-46be-9857-f2bbf53b228d.jpg

…o tyle Greyp G12S - owszem - ma tryb uliczny z ograniczeniem do 25 km/h, ale generalnie waży 50 kg i jedzie 80 km/h ;] 

 

home-slider-layer3-c36ac9554693eb14b3c24a5cc21f3506bf124257ac3d1bcf760c3b01b421346e.jpg

Napisano

ja mam doswiadczenia kilkugodzinnych jazd winora, haibike i ktm i sa to najzwyklejsze rowery wspomagane bez zadnych manetek gazu i nie pedalujac nie jezdza

Edytowane przez lisik

Napisano
  • Autor
14 minut temu, camel00 napisał:

Wariacje są różne ;) Żaden z poniższych nie wygląda jak opisałeś, a jednak oba to rowery

To są ewidentnie wynalazki. Po konwersji rower wygląda normalnie.

Czyli sprawdza się to samo, co w przypadku samochodów - nie wygląd świadczy o możliwościach.

 

8 minut temu, lisik napisał:

ja mam doswiadczenia kilkugodzinnych jazd winora, haibike i ktm i sa to najzwyklejsze rowery wspomagane bez zadnych manetek gazu i nie pedalujac nie jezdza

To tzw. "pedelce". E-bike ma dodatkowo tryb manetkowy.

 

Napisano
27 minut temu, Polarny napisał:

To są ewidentnie wynalazki. Po konwersji rower wygląda normalnie.

 

 Pytanie czy wynalazkiem jest powtarzalny produkt który wychodzi z fabryki (małej, bo małej, ale zawsze) czy sklecony przez entuzjastę gdzieś między telewizorem a stolikiem do kawy z części zamówionych na Aliexpress, według instrukcji z YouTube ;] 

 

Pytanie czysto akademickie ;)  Nie czepiam się. Jak dla mnie to wszystkie tego typu sprzęty powinny być "poza prawem" a jedynym ograniczeniem mogłoby być obowiązkowe OC na użytkownika (nie na sprzęt) i odpowiedzialność karna za ewidentne naruszenie zasad bezpieczeństwa. Nie bardzo widzę sens logiczny prawa, które zabrania mi użytkowania po pijaku roweru elektrycznego rozpędzającego się do 25 km/h, za co otrzymam mandat i stracę prawo jazdy na samochód; ale jednocześnie nie ma nic przeciwko, abym zasuwał 40 km/h leżąc śledziem na deskorolce elektrycznej (Boosted Stealth) w stanie który nie pozwoli mi na niej ustać. Granica między nielegalnym rowerem elektrycznym którego nie trzeba pedałować, a w pełni legalną hulajnogą, również wydaje się niezbyt wyraźna.

Edytowane przez camel00

Napisano

Należało by sobie zadać pytanie czy rowerem jest pojazd którym za bardzo nie da się normalnie jechać przy pomocy samego pedałowania. Może to złudne ale wielkość zębatki przy pedałach powoduje u mnie wrażenie, że nieźle trzeba by się nakręcić aby tym jechać tak jak na normalnym rowerze. 

 

Krawiec

Napisano
1 minutę temu, krawiec napisał:

za bardzo nie da się normalnie jechać przy pomocy samego pedałowania.

 

Ciężko będzie sprecyzować prawo które określa, że coś się "nie za bardzo nadaje" ;] Bo jak dla mnie, opony 1.75 nadmuchane do 8.5 bara, nie za bardzo się nadają do jeżdżenia po mieście. A jednak, gdyby wprowadzić minimalną szerokość opony i maksymalne, dopuszczalne ciśnienie, to kilku hipsterów i turdefransów mogłoby podnieść lament. Innym przykładem mógł być obowiązek włączania świateł w samochodach w warunkach ograniczonej widoczności. wielokrotnie okazywało się, że mżawka do nie deszcz, szarówka to nie noc, a tak w ogóle "to ja widzę dobrze" ;) Ludzie którym daje się wybór, przeważnie podejmują złe decyzje.

 

Ten Super 73 którego pokazałem wyżej, ma trzy tryby pracy. Wyłącznie siła mięśni / tryb wspomagany / wyłącznie elektryk. Czyli wychodzi, że na 66% to jest rower ;] 

Napisano
  • Autor
25 minut temu, camel00 napisał:

Pytanie czy wynalazkiem jest powtarzalny produkt który wychodzi z fabryki (małej, bo małej, ale zawsze) czy sklecony przez entuzjastę gdzieś między telewizorem a stolikiem do kawy z części zamówionych na Aliexpress, według instrukcji z YouTube ;] 

Z tego co się orientuję, to silnik u mnie jest produkcji brytyjskiej, a bateria to Panasonic.

A rower wyglądać będzie jak do tej pory, czyli bardzo cywilnie (bagażnik, błotniki) - bez tej całej kosmicznej otoczki.

Widzę, że mity zapożyczone z motoryzacji pokutują - jak nie ASO, to tylko Mietek i stodoła.

17 minut temu, krawiec napisał:

Należało by sobie zadać pytanie czy rowerem jest pojazd którym za bardzo nie da się normalnie jechać przy pomocy samego pedałowania.

Waga wzrasta o ok. 6 kg. Po wyjęciu baterii (gdy np. wiadomo, że nie chcemy napędu elektrycznego) jest to niecałe 3 kg. Da się z takim dodatkowym obciążeniem jechać.

 

10 minut temu, camel00 napisał:

Ten Super 73 którego pokazałem wyżej, ma trzy tryby pracy. Wyłącznie siła mięśni / tryb wspomagany / wyłącznie elektryk. Czyli wychodzi, że na 66% to jest rower

Ja będę miał 5 trybów + manetka. Czyli w 14,2857% rower.

Napisano

Kilkanaście rowerów "na prąd" widziałem, żaden nie był zarejestrowany a po publicznych drogach jeżdżą...

 

Napisano
1 godzinę temu, 106 napisał:

Kilkanaście rowerów "na prąd" widziałem, żaden nie był zarejestrowany a po publicznych drogach jeżdżą...

 

 

No i jaka jest za to teoretycznie (bo w praktyce wszyscy to mają w rzyci) kara? 

Napisano
11 godzin temu, wladmar napisał:

No i jaka jest za to teoretycznie (bo w praktyce wszyscy to mają w rzyci) kara? 

Jakaś kara na pewno się znajdzie. Wystarczy, że niebiescy dostaną prikaz na kolejną "akcję" i nagle będą wyłapywać e-bikerów z chodników czy ulic. Spektakularny wypadek z e-bikerem, który dodatkowo nagłośnią media, może być wkrótce niezłym katalizatorem dla takiej "akcji".

 

Ktos powinien usiąść i zastanowić się nad nowelą prawa. I nie tylko "wylać dziecko z kąpielą", jak to zrobiono z (moto)rowerami, tylko podejść do tematu szerzej. Wszak pojazdów elektrycznych mamy coraz więcej: e-hulajnogi, e-deskorolki i jeszcze takie inne e-pojazdy z dużym kółkiem i dwiema stopkami na nogi. To się robi coraz popularniejsze na Zachodzie, więc i do nas może przyjść taka moda.

Napisano
13 minut temu, Bartłomiej napisał:

Jakaś kara na pewno się znajdzie. Wystarczy, że niebiescy dostaną prikaz na kolejną "akcję" i nagle będą wyłapywać e-bikerów z chodników czy ulic. Spektakularny wypadek z e-bikerem, który dodatkowo nagłośnią media, może być wkrótce niezłym katalizatorem dla takiej "akcji".

 

Ktos powinien usiąść i zastanowić się nad nowelą prawa. I nie tylko "wylać dziecko z kąpielą", jak to zrobiono z (moto)rowerami, tylko podejść do tematu szerzej. Wszak pojazdów elektrycznych mamy coraz więcej: e-hulajnogi, e-deskorolki i jeszcze takie inne e-pojazdy z dużym kółkiem i dwiema stopkami na nogi. To się robi coraz popularniejsze na Zachodzie, więc i do nas może przyjść taka moda.

Musi jakiś lobbysta zadziałać, by uaktualnili prawo ;]

 

Napisano
1 godzinę temu, Bartłomiej napisał:

Wszak pojazdów elektrycznych mamy coraz więcej: e-hulajnogi, e-deskorolki i jeszcze takie inne e-pojazdy z dużym kółkiem i dwiema stopkami na nogi.

 

I to wszystko jeździ chodnikami dla pieszych. 

Napisano

Częściej widuję ich na ścieżkach rowerowych, jeśli są. Ja sam, gdy jadę klasyczną hulajnogą, wolę jechać po ścieżce, aniżeli po chodniku. Jest gładsza nawierzchnia i łatwiej się mija ludzi.

A takiego OneWheelera to raz widziałem na trasie S7 (sic!). Poboczem jechał.

Napisano
5 minut temu, Bartłomiej napisał:

Częściej widuję ich na ścieżkach rowerowych, jeśli są. Ja sam, gdy jadę klasyczną hulajnogą, wolę jechać po ścieżce, aniżeli po chodniku. Jest gładsza nawierzchnia i łatwiej się mija ludzi.

A takiego OneWheelera to raz widziałem na trasie S7 (sic!). Poboczem jechał.

 

W Krakowie 90% ścieżek rowerowych to część chodnika. 

Napisano

wczoraj wracając z pracy gościu jechał przede mną na rowerze (nie pedałując ;])      60km/h 8]

 

.................bez kasku.........................

 

bardzo rozsądnie....

  • 2 tygodnie później...
Napisano
Dnia 5/21/2018 o 12:37, rwIcIk napisał:

Dozwolone są rowery ze wspomaganiem - czyli trzeba pedałować, by jechać.

Rowery w pełni elektryczne to już nie rowery - i słusznie ;]

 

Miałem okazję przejechać się takim rowerem u producenta w Kanadzie (BionX) - zap... la jak dziki. Wrażenie podobne, jak przy pierwszej jeździe samochodem.

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, torelek napisał:

Miałem okazję przejechać się takim rowerem u producenta w Kanadzie (BionX) - zap... la jak dziki. Wrażenie podobne, jak przy pierwszej jeździe samochodem.

Jaka moc?

Napisano

Powinno to zostać uregulowane. Kilka dni temu u mnie na osiedlu prawie na mnie wpadł rozpędzony dzieciak, popylajacy na eektrycznej hulajnodze. Jechal po chodniku, skrecal i mnie nie zauwazyl. Jakby wpadl na lale dziecko to efekt moglby byc mieciekawy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
Dnia 5/31/2018 o 22:14, Polarny napisał:

Jaka moc?

Nie mam pojęcia. Ale oni mają ciekawy system - silnik jest w piaście przedniego koła i ta piasta ma średnicę ze 30cm. Wyobraź sobie jaki moment z takiej dźwigni można uzyskać w porównaniu do "zwykłej" piasty do e-bika.

Napisano
Dnia 6/1/2018 o 08:24, bergerac napisał:

Powinno to zostać uregulowane.

Zobaczymy.

Napisano
  • Autor
Dnia 2.06.2018 o 20:18, kiziuk napisał:

Już widzę, jak pedelec o mocy 250 W pomyka Trasą Siekierkowską w tempie 23 km/h. Bo ścieżką rowerową nie wolno.

 

Swoją drogą - jak wyjmę baterię, to już jadę normalnym rowerem? Bo wtedy robi się z tego pojazd napędzany WYŁĄCZNIE siłą ludzkich mięśni.

Albo gdy wyłączę po prostu silnik?

Rozumiem, że potwory o mocy np. 9 kW to de facto szybkie skutery, ale mam przeczucie że nowe przepisy to wylewanie dziecka razem z kąpielą.

 

Napisano

Nie rozumiem skąd założenie, że wszyscy użytkownicy takich rowerów to idioci na drogach, oraz że każdy taki rower ma monstrualny silnik i jeździ bóg wie jak szybko. :facepalm:

 

Takie rowery to świetna sprawa np. dla osób starszych (również takie z manetką, bo przecież nie każdy ma siłę  i na tyle zdrowe kolana, żeby cały czas pedałować).

Takie zakazy bez rozróżnienia mocy silników są dla mnie bez sensu. Tym bardziej, że przeciętny rowerzysta bez silnika potrafi rozpędzić się powyżej tych 25km/h

Napisano
  • Autor

Podobno po konsultacji z prawnikiem. Ale co z tą manetką, to nadal nie wiem. 

 

Napisano
Dnia 21.05.2018 o 11:16, lucash napisał:

Bo jest moda na ebajki a nie skutery chińskie. Dopóki żaden z niemieckich lub europejskich producentów nie wypuści modelu elektrycznego skutera to nie ma co liczyć na zmianę przepisów. 

 

Możesz zawsze zrobić homologację na ebajka ;)

 

Nie homologację, a dopuszczenie jednostkowe, a kosztuje to dużo piniendzy.

Napisano
Dnia 22.05.2018 o 13:02, Roswell napisał:

Po prawdzie silnik 250W i 500W mogły by być tymi samymi:

Np. taki bosch w jednym z swoich silników oferuje np. moc nominalną 250W ale już maksymalna 600W i wszystko jest ładnie i legalnie.

 

Wg mnie jeśli te 250W miało by być mocą maksymalną to było by to stanowczo zbyt mało.

Moja hulajnoga Xiaomi ma silnik 250W mocy ciągłej i 500W chwilowej, ale lekka modyfikacja firmware i ma 1000W.

Teraz już są generatory firmware, wg. potrzeb.

https://m365.botox.bz/

 

Napisano

`

9 godzin temu, maras77 napisał:

Moja hulajnoga Xiaomi ma silnik 250W mocy ciągłej i 500W chwilowej, ale lekka modyfikacja firmware i ma 1000W.

Teraz już są generatory firmware, wg. potrzeb.

https://m365.botox.bz/

 

pękają Ci te opony?

 

Masz moda i działa kers?

Napisano
1 minutę temu, Kris88 napisał:

`

pękają Ci te opony?

 

Masz moda i działa kers?

mam lekkiego moda, minimalnie zwiększona moc i zdjęty ogranicznik na Vmax.

Ale i tak tylko 32 km/h jedzie.

A opony pękają od środka.

 

Napisano
12 godzin temu, maras77 napisał:

Moja hulajnoga Xiaomi ma silnik 250W mocy ciągłej i 500W chwilowej, ale lekka modyfikacja firmware i ma 1000W.

Teraz już są generatory firmware, wg. potrzeb.

https://m365.botox.bz/

 

Widzę że już wszyscy mają taką hulajnogę;]

ja właśnie tydzień temu prawdopodobnie spaliłem bezpiecznik...

Napisano

Hej, napiszcie coś więcej na temat tej hulajnogi !!!!!! :jem:

Co się otrzymuje  w standardzie?

Ile to faktycznie kosztuje? (zakładam zakup u majfrienda)

Co można dłubnąć i co to daje?

Jakie są minusy tej zabawy?

 

Wszystko, poproszę WSZYSTKO !!!!! :jem::jem::jem::jem::jem::jem::jem::jem::jem:

Napisano

Patrząc, na aledrogo gdzie można nawet silniki o mocy 1kW kupić...  To zaczną się za chwilę nielegalne wyścigi na ścieżkach rowerowych :P

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, kanu napisał:

Patrząc, na aledrogo gdzie można nawet silniki o mocy 1kW kupić...  To zaczną się za chwilę nielegalne wyścigi na ścieżkach rowerowych :P

Na e-biker masz do wyboru od 1 do 3 kW. 

Więc to "nawet" średnio pasuje. 

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Mam w końcu ten wynalazek i przyznam, że trzeba trochę dojrzałości, żeby tym się poruszać, zwłaszcza po ścieżkach rowerowych. Można to porównać do jeżdżenia rowerem po chodniku z pieszymi. Wykorzystywanie 100% możliwości jest bardzo nieodpowiedzialne, chyba że jest pusto. Trzeba tylko uważać na górki, na które wcześniej się nie zwracało uwagi, bo zalicza się air-time'a.

Podejrzewam, że jak się to rozpopularyzuje, to liczba debili będzie na tyle duża, że wezmą się na poważnie za sprawdzanie. A szkoda, bo jeździ się tym rewelacyjnie.

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.