Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Brak reakcji na ogłoszenie sprzedaży samochodu ... co jest źle?

Featured Replies

Napisano
12 minut temu, Luke16 napisał:

A np. Scenic, Megane, Duster pierwszy lepszy z brzegu silnik 1.6

Przełożenie silnika zaczyna się od 500. A przeważnie tak ok 1000.

Napisano
52 minuty temu, marcindzieg napisał:

Przełożenie silnika zaczyna się od 500. A przeważnie tak ok 1000.

Chyba w ASO. U mnie w okolicy znalazłbym warsztat gdzie zrobi to za 200zl, średnia cena w nie wydziwionych autach to 350zl. Poznałem ostatnio blacharza lakiernika który dwa elementy polakierował mi w aucie za 200zl + 100zl lakier i nikt zorientować się nie mógł gdzie było lakierowane... ale fury do niego niezłe przyjeżdżają. 

Napisano
31 minut temu, Luke16 napisał:

U mnie w okolicy znalazłbym warsztat gdzie zrobi to za 200zl,

Nie wierzę. Podaj namiary na taki warsztat. Przełożenie silnika za 200 zł. 

Napisano
1 godzinę temu, wladmar napisał:

Nie wierzę. Podaj namiary na taki warsztat. Przełożenie silnika za 200 zł. 

ostatnio ktoś ze znajomych robił i wyszło 1500zł w 10letnim dieslu 

200zł to za wymianę altka/rozrusznika biorą ;)

Napisano
2 godziny temu, wladmar napisał:

Nie wierzę. Podaj namiary na taki warsztat. Przełożenie silnika za 200 zł. 

Musiałbym pojeździć i popytać. Znam za to gościa co od strony za wymianę progów i polakierowanie na czarno bierze 100zl za stronę. Mój mechanik np za wymianę rozrządu w modusie, ogólnie Renault bierze około 250-350zl... Wymiana silnika 350-500zl, wymiana upg 200-250zl, za wymianę oleju jak nie ma podłogi albo nic albo 20zl, klocki 60-80zl. To tak na szybko. 

Napisano
Chyba w ASO. U mnie w okolicy znalazłbym warsztat gdzie zrobi to za 200zl, średnia cena w nie wydziwionych autach to 350zl. Poznałem ostatnio blacharza lakiernika który dwa elementy polakierował mi w aucie za 200zl + 100zl lakier i nikt zorientować się nie mógł gdzie było lakierowane... ale fury do niego niezłe przyjeżdżają. 
Tanio licząc olej z filtrem 100 zł, płyn chłodniczy 60 zł, jakiś uszczelniacz wału 50 zł, rozrząd z pompą wody 350 zł, pasek osprzętu z napinaczem 150 zł. To daje 710 zł do tego robocizna min. 300 zł to daje 1000 zł licząc silnik do którego są tanie graty i robociznę w cenie ekstremalnie niskiej. Do tego oczywiście koszt słupka.

To jest minimalny koszt wymiany silnika z zachowaniem minimum savoir-vivre'u.

W większości przypadków należy jeszcze zrobić porządek ze sprzęgłem, albo przynajmniej wysprzeglikiem.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano
Nie wierzę. Podaj namiary na taki warsztat. Przełożenie silnika za 200 zł. 
Wyjecie skrzyni zawiezienie do "skrzyniarza", odebranie naprawionej, wymiana sprzęgła założenie skrzyni.

200zl bez paragonu / faktury



Wysłane z tel.

Napisano
2 godziny temu, Koonrad napisał:

200zł to za wymianę altka/rozrusznika biorą

u mnie też, tylko że w tej cenie jest regeneracja

Napisano
9 minut temu, blue_ napisał:

u mnie też, tylko że w tej cenie jest regeneracja

 

To chyba ci mechanicy pracuja charytatywnie...

Napisano
Godzinę temu, ppmarian napisał:

Wyjecie skrzyni zawiezienie do "skrzyniarza", odebranie naprawionej, wymiana sprzęgła założenie skrzyni.

200zl bez paragonu / faktury



Wysłane z tel.
 

Powiedz mi jeszcze że we Wrocławiu to padnę... 8]

 

No i daj namiar na priv ;)

Napisano
2 godziny temu, Spajdi napisał:

Tanio licząc olej z filtrem 100 zł, płyn chłodniczy 60 zł, jakiś uszczelniacz wału 50 zł, rozrząd z pompą wody 350 zł, pasek osprzętu z napinaczem 150 zł. To daje 710 zł do tego robocizna min. 300 zł to daje 1000 zł licząc silnik do którego są tanie graty i robociznę w cenie ekstremalnie niskiej. Do tego oczywiście koszt słupka.

To jest minimalny koszt wymiany silnika z zachowaniem minimum savoir-vivre'u.

W większości przypadków należy jeszcze zrobić porządek ze sprzęgłem, albo przynajmniej wysprzeglikiem.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka
 

A po co mam np wymieniać rozrząd w Fiacie 1.1/1.2 lub Oplu 1.6 8V? Tak samo po kiego wymieniać pasek osprzętu jeżeli jest ok? Płyn chłodniczy 60zl? Wow 30zl... 

53 minuty temu, blue_ napisał:

u mnie też, tylko że w tej cenie jest regeneracja

Zależy od umiejscowienia rozrusznika ale max 250zl z regeneracją. 

 

46 minut temu, Maciej__ napisał:

 

To chyba ci mechanicy pracuja charytatywnie...

Nie charytatywnie a nadrabiają ilością klientów. Tak samo w swoim zawodzie poleciałem czyli weź od klienta mniej za usługę a zrób dwóch więcej w dobrej jakości. Teraz redukuje tych najgorszych bo wyrobić się nie mogę...

Napisano
Powiedz mi jeszcze że we Wrocławiu to padnę... 8]
 
No i daj namiar na priv [emoji6]
Facet warsztat prowadzi sam w garażu 2 stanowiskowym. Jest byłym pracownikiem aso toyota.

Wies 25km od granic wroclawia. Nie dam namiaru bo sam jako dobry znajomy mam terminy na 2-3tygodnie

Wysłane z tel.

Napisano

Wychodzi na to, że wymiana rozrządu jest droższa niż wymiana silnika, przy której to wymienia się też rozrząd.

 

Przypomina mi się sytuacja z jednego warsztatu:

 

- Ile wymiana klocków przód ?

- 50zł

- A tarcz przednich ?

- Dodatkowe 50zł, razem 100zł - klocki i tarcze.

- To ja poproszę wymianę samych tarcz za 50zł i przy okazji założy mi Pan nowe klocki , bo po co stare wkładać.

 

 

Napisano
9 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

To chyba ci mechanicy pracuja charytatywnie...

W stolicy sa zapewne inne ceny.

Tak jak i zarobki. U mnie mechanik zarabia max 3tys (nie w aso)

Napisano
2 godziny temu, blue_ napisał:

W stolicy sa zapewne inne ceny.

Tak jak i zarobki. U mnie mechanik zarabia max 3tys (nie w aso)

 

Nie zmienia to faktu, ze 200PLN za demontaz, regeneracje altka i ponowny montaz to praktycznie nierealna cena...

Ile by trzeba tego przerobic, zeby na czystko wyszlo 3kPLN i jeszcze koszty utrztymania warsztatu, ZUSY, itp?

 

Napisano
16 godzin temu, Luke16 napisał:

Chyba w ASO. U mnie w okolicy znalazłbym warsztat gdzie zrobi to za 200zl, średnia cena w nie wydziwionych autach to 350zl. Poznałem ostatnio blacharza lakiernika który dwa elementy polakierował mi w aucie za 200zl + 100zl lakier i nikt zorientować się nie mógł gdzie było lakierowane... ale fury do niego niezłe przyjeżdżają. 

Nie. Normalnie w zwykłym warsztacie. Znajomemu padł silnik w Avensisie. Obdzwonił chyba z 50 warsztatów. Najtaniej 1500 + silnik. W ASO 3500. Takie są realne ceny. A za 200 to może od kosiarki.

Napisano
18 godzin temu, Koonrad napisał:

za 40kzł to raczej nie poszaleje i nie dziwie się że wybrała używkę ;)

zresztą pewnie z tyły głowy już był plan 10 na auto a 30 nowa łazienka czy kuchnia :phi:

 

efekt łał to można tak od 100kzł i to będzie takie małe łał ;)

 

moja :piekna: gdybym tylko powiedział że mamy luźną $$$ to chętnie by się przesiadła do np

Mercedes-GLA45-Matic-gallery-2.jpg

:phi:

 

ale że kasy nie ma to musi jeździć nastoletnia X3 którą sama wybrała 

a do wyboru alternatywnie był nowy nudny kompakt

 

 

Jakbo zona zobaczyla ta "rączkę" to by mnie wywalila z domu.

Raczka czyli spoiler:)))

Na szczescie zona moja woli prostote i nie musi miec 300KM. Auto ma zapalac, grzac, chlodzic i miec wspomaganie.

Podchodzi zdroworozsadkowo do przedmiotu mobilnego.

 

X3 bo mieszkacie wysoko w gorach?

 

Napisano
40 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Nie zmienia to faktu, ze 200PLN za demontaz, regeneracje altka i ponowny montaz to praktycznie nierealna cena...

Ile by trzeba tego przerobic, zeby na czystko wyszlo 3kPLN i jeszcze koszty utrztymania warsztatu, ZUSY, itp?

 

We wro szacuje 150-200

Napisano
Dnia 11.09.2018 o 13:18, marcindzieg napisał:

Wiem to po swoich znajomych. Szczególnie tych co długo trzymają. Sprzedają jak już się kompletnie nie opłaca naprawiać. Oczywiście wpisują pierwszy właściciel, garażowany i inne tego typu pierdoły. Nie odpuszczaj ani handlarzy ani prywatnych. Tylko szukaj samochodu do jazdy a nie nówki za ułamek ceny.

1000-1500 to realna cena u mnie w mazowieckim za wymianę silnika a i nie każdy warsztat się tego podejmuje. Do to tego trzeba się modlić aby nowy silnik był ok, bo inaczej kolejne koszty za wyjmowanie i wkładanie. Zawsze mnie zastanawiało jak internetowi spece doradzają "kup silnik z anglika bo to grosze kosztuje".  A potem się okazuje że przekładka 1000, silnik 1500-3000, rozrząd 1000 i wychodzi 3-5 tys a miały być grosze 😄

Edytowane przez rostex

Napisano
13 godzin temu, Luke16 napisał:

Musiałbym pojeździć i popytać. Znam za to gościa co od strony za wymianę progów i polakierowanie na czarno bierze 100zl za stronę. Mój mechanik np za wymianę rozrządu w modusie, ogólnie Renault bierze około 250-350zl... Wymiana silnika 350-500zl, wymiana upg 200-250zl, za wymianę oleju jak nie ma podłogi albo nic albo 20zl, klocki 60-80zl. To tak na szybko. 

Podasz namiar na tego blacharza ?? Kupiłem ostatnio favoritkę do zabawy to może by ją jednak trochę odpicować jak takie ceny blacharki :)

Napisano
18 godzin temu, AstraC napisał:

To, że ktoś kupuje nowe to znaczy, że chce uzyskać efekt łał?

Nie to nie oznacza. Ale juz branie auta na kredyt na 6 lat bo "sasiad" ma to sorry ale glupota na maxa.

A znam takie przypadki z otoczenia.

Napisano
6 minut temu, fanlan napisał:

We wro szacuje 150-200

 

Ostatni raz alternator regenerowalem 12 lat temu i juz wtedy koszt byl blizej 300-400PLN za kompleksowa usluge (nie w Warszawie)...

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

Nie zmienia to faktu, ze 200PLN za demontaz, regeneracje altka i ponowny montaz to praktycznie nierealna cena...

Moze Ci sie tak wydawac, jednak to prawda. Robilem niedawno i tyle mnie kosztowało

Napisano
57 minut temu, fanlan napisał:

Nie to nie oznacza. Ale juz branie auta na kredyt na 6 lat bo "sasiad" ma to sorry ale glupota na maxa.

A znam takie przypadki z otoczenia.

Mam samochód na kredyt, ale nie dla sąsiada, a dla siebie. Co w tym złego?

Mieszkać też możesz z rodzicami na 25m2 - da się? No da, to po co kredyt na dom/mieszkanie?

Napisano
10 minut temu, AstraC napisał:

Mam samochód na kredyt, ale nie dla sąsiada, a dla siebie. Co w tym złego?

Mieszkać też możesz z rodzicami na 25m2 - da się? No da, to po co kredyt na dom/mieszkanie?

 

Ale po co sie tlumaczyc?

Dosc zabawni sa ludzie, ktorz probuja uzasadniac swoje wybory na wszystkie mozliwe sposoby ;)

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

 

Ale po co sie tlumaczyc?

Dosc zabawni sa ludzie, ktorz probuja uzasadniac swoje wybory na wszystkie mozliwe sposoby ;)

Ależ ja się nie tłumaczę - ot dyskutuje - wymieniam argumenty i patrzę jak się ktoś wije bo już nie jest w stanie wymyśleć nowych. ;]

Napisano
Godzinę temu, fanlan napisał:

X3 bo mieszkacie wysoko w gorach?

 

nie, ciągniemy przyczepę kempingową i mam 300m nie odśnieżanej drogi do głównej ulicy

do tego podobają nam się wyższe auta

alternatywą był forester (nie znalazłem nic sensownego) albo kaszkaj 

Napisano
34 minuty temu, AstraC napisał:

Mam samochód na kredyt, ale nie dla sąsiada, a dla siebie. Co w tym złego?

Mieszkać też możesz z rodzicami na 25m2 - da się? No da, to po co kredyt na dom/mieszkanie?

nic w tym zlego, kredyty sa dla ludzi.

Kazdy okresla wlasne potrzeby i narzedzia do ich zaspokajania.

Napisano
53 minuty temu, Koonrad napisał:

nie, ciągniemy przyczepę kempingową i mam 300m nie odśnieżanej drogi do głównej ulicy

do tego podobają nam się wyższe auta

alternatywą był forester (nie znalazłem nic sensownego) albo kaszkaj 

to uzasadnia.

jeszcze vitara po drodze dalaby rade, zapewne znacznie mlodsza niz x3

Napisano
1 minutę temu, fanlan napisał:

to uzasadnia.

jeszcze vitara po drodze dalaby rade, zapewne znacznie mlodsza niz x3

x3 jest tanie w zakupie, ale drogie w utrzymaniu ;)

Napisano
Godzinę temu, fanlan napisał:

nic w tym zlego, kredyty sa dla ludzi.

Kazdy okresla wlasne potrzeby i narzedzia do ich zaspokajania.

I teraz piszesz z sensem.

Jeśli ogólny zarys twojej poprzedniej wypowiedzi miałbyć "...bawi mnie wypruwanie sobie żył, żeby kupić samochód i pokazać sąsiadowi..." to się zgadzam.

Natomiast samo narzędzie kredytu złe nie jest. :ok:

Napisano
13 minut temu, AstraC napisał:

I teraz piszesz z sensem.

Jeśli ogólny zarys twojej poprzedniej wypowiedzi miałbyć "...bawi mnie wypruwanie sobie żył, żeby kupić samochód i pokazać sąsiadowi..." to się zgadzam.

Natomiast samo narzędzie kredytu złe nie jest. :ok:

Jakas czesc ludzi ma w sobie potrzebe bycia wyzej, poprzez wieksze mieszkanie, wiekszy dom, nowszy, lepszy samochod, najlepiej na full wypasie.

Ok, ktos ma kase niech korzysta skoro ma tyle, ze wydac nie zdazy, ale zadluzanie sie na lata by byc ponad, przed jest dla mnie dziwne. Dzis super, zdrowi, energiczni, ale naprawde za 5-10 lat moze byc syt zgola inna.

I uwazam, ze nalezy mierzyc sily na zamiary. Jednego znalem, taki  urabura, rozrzutne zycie, auta nowe, kabriolety lexusa w 2008 roku to bylo cos, i w wieku 30tu paru lat syt zawodowa sie znacznie pogorszyla , kredytu nie do splacenia 4 mln i wybral prostrsza droge z uzyciem sznura.

 

Napisano
2 godziny temu, AstraC napisał:

 po co kredyt na dom/mieszkanie?

To jest troche inna sytuacja, bo dom praktycznie nie straci na wartosci, wrecz z roku na rok ceny ida w gore, a samochod zanim spłacisz, jego cena bedzie połowe nizsza.

Pozatym gdzies trzeba mieszkac, a samochod nie jest musowy

Napisano
1 minutę temu, blue_ napisał:

To jest troche inna sytuacja, bo dom praktycznie nie straci na wartosci, wrecz z roku na rok ceny ida w gore, a samochod zanim spłacisz, jego cena bedzie połowe nizsza.

Pozatym gdzies trzeba mieszkac, a samochod nie jest musowy

No to w 25m2 da się mieszkać.

Co do samochodu - prawda - ogólnie finansowo będę na minus i to pewnie kilka tysiaków. Zaś z drugiej strony, nie muszę się bujać po warsztatach, latać, kombinować jak dzieci odprowadzić i jeszcze do pracy zdąrzyć, czego poprzedni Galaxy nie gwarantował już, mimo, że nie zanosiło się aby miał stanąć w polu. Tutaj przejechałem 14kkm i jest spokój, za 1km zmiana oleju i dalsze 15kkm. :ok:

Napisano
1 godzinę temu, AstraC napisał:

Tutaj przejechałem 14kkm i jest spokój, za 1km zmiana oleju i dalsze 15kkm.

Ale tego przy nowym teraz nie wiesz czy bezawaryjne to 15 tyś km przejedzie xD mało to się nowek na lawetach widzi? Kumpela wczoraj służbowe Caddy stwierdziło że rzuca palenie. Auto 16 tyś km przebiegu 2018 rocznik. Pojechało lawetą do ASO. 

Co do kredytów wszystko jest dla ludzi ale wolę mieć mieszkanie czy dom w kredycie niż auto, bo dla mnie jazda autem za 2 tyś zł czy za 200 tyś zł jest identyczna czyli na głowę nie pada i pieszo nie trzeba chodzić. Ale każdy ma inne priorytety w życiu. Kumpel weterynarz mimo że już dawno temu mu mówiłem żeby zmienił auto nadal tłucze Peugeota beepera 1.4 HDi mimo że obecnie ma 480 tyś km zawsze do domu wrócił a porządniejszy serwis zrobił przy 400 tyś km. Nasze służbowe Berlingo 1.6hdi dojechały do ponad 300 tyś km i szczerze bezawaryjnie. Wszystko zależy jak się trafi i dla jednego Dacia będzie szczytem marzeń i luksusu a dla drugiego jakiś Mercedes, a dla trzeciego passat w TDI czy audi w LPG...

Edytowane przez Luke16

Napisano

Mam znajomego, co mieszka w dziećmi i teściami w M3 ale pod blokiem stoi Audi A4 za 4 dyszki, także można ze skrajności w skrajność. Wg niego on spełnia marzenie bo zawsze takie Audi chciał mieć. Jak widać różni ludzie mają różne priorytety. 

Edytowane przez rostex

Napisano



Jest byłym pracownikiem aso toyota.


Jak to jest, że w ASO pracują dyletanci, ale jak taki dyletant pójdzie "na swoje" to nagle jego praca w ASO jest benefitem?
Napisano





Jak to jest, że w ASO pracują dyletanci, ale jak taki dyletant pójdzie "na swoje" to nagle jego praca w ASO jest benefitem?
Zawsze są wyjątki. Jak ktoś zna swoją wartość a inni (pracodawca) tego nie dostrzegają to idą na swoje.

Wysłane z tel.

Napisano
Wyjecie skrzyni zawiezienie do "skrzyniarza", odebranie naprawionej, wymiana sprzęgła założenie skrzyni.

200zl bez paragonu / faktury



Wysłane z tel.

Czyli gość zarabia jakieś 30 zł / h. Od tego trzeba zusy, amortyzacja narzędzi, opłaty za warsztat itd.... To jakiś krewny Judyma?
Napisano
Czyli gość zarabia jakieś 30 zł / h. Od tego trzeba zusy, amortyzacja narzędzi, opłaty za warsztat itd.... To jakiś krewny Judyma?
Wg moich wyliczeń bliżej 50zl/h

Znajomy Ale nie mam specjalnej taryfy cenowej.

Garaż przydomowy. Ja rachunku nie potrzebuje i nie wnikam jak się rozlicza z innymi.

Wysłane z tel.

Napisano
8 minut temu, Mike_wwl napisał:

Czyli gość zarabia jakieś 30 zł / h. Od tego trzeba zusy, amortyzacja narzędzi, opłaty za warsztat itd.... To jakiś krewny Judyma?

Do wyciągnięcia/włożenia skrzyni potrzeba dwóch. Oczywiście jak się uprzesz to można samemu...

Napisano

Jaki związek mają wasze przekomarzania z tematem wątku?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Napisano
Do wyciągnięcia/włożenia skrzyni potrzeba dwóch. Oczywiście jak się uprzesz to można samemu...
W cuore? Poza tym od czego są hydrauliczne podpory

Wysłane z tel.

Napisano
1 godzinę temu, Luke16 napisał:

Ale tego przy nowym teraz nie wiesz czy bezawaryjne to 15 tyś km przejedzie xD mało to się nowek na lawetach widzi? Kumpela wczoraj służbowe Caddy stwierdziło że rzuca palenie. Auto 16 tyś km przebiegu 2018 rocznik. Pojechało lawetą do ASO. 

Co do kredytów wszystko jest dla ludzi ale wolę mieć mieszkanie czy dom w kredycie niż auto, bo dla mnie jazda autem za 2 tyś zł czy za 200 tyś zł jest identyczna czyli na głowę nie pada i pieszo nie trzeba chodzić. Ale każdy ma inne priorytety w życiu. Kumpel weterynarz mimo że już dawno temu mu mówiłem żeby zmienił auto nadal tłucze Peugeota beepera 1.4 HDi mimo że obecnie ma 480 tyś km zawsze do domu wrócił a porządniejszy serwis zrobił przy 400 tyś km. Nasze służbowe Berlingo 1.6hdi dojechały do ponad 300 tyś km i szczerze bezawaryjnie. Wszystko zależy jak się trafi i dla jednego Dacia będzie szczytem marzeń i luksusu a dla drugiego jakiś Mercedes, a dla trzeciego passat w TDI czy audi w LPG...

No dalej to nie zmienia faktu, że jak w tym nowym nie wiem czy 15kkm przejadę, to jak będzie miał 150kkm i 3 lata to nagle się uzdrowi i wtedy już mogę być pewny? Ewentualnie jak dołożę 3kpln na drobną naprawę, a nie będę miał utraty wartości?

Napisano
7 godzin temu, AstraC napisał:

Tutaj przejechałem 14kkm i jest spokój,

pandą przejechałem ponad 50 tys i też jest spokój, oprócz oleju i klocków nic nie ruszałem, a kupiłem ją jak miała 8 lat.

dla równowagi Ci napiszę, że miałem połowę młodszą octavię, w którą przez 5 lat wsadziłem 10 tys... i to nic poważnego, bo same pierdoły.

także nie przekonasz mnie, ze młode auto jest bardziej przewidywalne. bardziej tu chodzi o markę, bo są takie które się psują częściej, są też takie które mniej

Napisano
1 godzinę temu, blue_ napisał:

także nie przekonasz mnie, ze młode auto jest bardziej przewidywalne. 

Mam to samo zdanie. ;)

Wszystko zależy od eksploatacji. Kupiłem żonie Modusa i?? Mogłem od razu jeździć jak 90% ludzi ale nie -formalnie to go nawet nie widziała. Pojechał na serwis do mechanika, bo dla mnie klamka zewnętrzna ma być igłą, ale ja jestem na tym punkcie swirniety i to odpłaca się czym? A właśnie bezawaryjnością. Rozrząd producent zaleca do 100tys km ja robię co 60tys km, olej co 30 tyś ja co 10, itd. 

Ja wiem że jest to forum samochodowe, ale rodzice posiadają gospodarstwo rolne, w 1989 roku kupili nowy ciągnik Zetor 7211 pracował X lat bezawaryjnie. W chyba 2012 został sprzedany a w 2013 kupiony nowy też Zetor by godnie zastąpić tamtego który praktycznie bezawaryjne przepracował 23 lata. I co?Nowy kosztujący 125 tyś zł czyli mieszkanie wówczas w bloku M3 ciągnik, psuł się na potęgę. Lista awarii była bardzo długa. W 2016 roku został sprzedany. I nic bym nie mówił może wadliwy egzemplarz ale jestem weterynarzem jeżdżę po rolnikach i kuźwa nie jest to odosobniony przypadek gdzie stare ukute pracuje a do nowego strach maszyny podczepić żeby coś się nie urwało. I dla mnie to jest nie wytłumaczalne bo kupując za ciężko zarobione pieniądze nie ważne co nowe: auto, ciągnik lodówkę czy pralkę - po kilku latach się rozsypie, a nie jak kiedyś kilkunastu, i gdyby dziś np Dacia wyprodukowała mi Dustera 1.6 K4M w tej nowej budzie biorę od razu, podobnie nawet takiego Modusa. I śmiem twierdzić że jeżeli jakiś producent np. ciągników wypuścił by stary nowy ciągnik bez DPF, adblue i ukuty jak kiedyś, znalazłby masę klientów. Ale to jest tylko moje zdanie ;)

Napisano
Mam to samo zdanie. [emoji6]
Wszystko zależy od eksploatacji. Kupiłem żonie Modusa i?? Mogłem od razu jeździć jak 90% ludzi ale nie -formalnie to go nawet nie widziała. Pojechał na serwis do mechanika, bo dla mnie klamka zewnętrzna ma być igłą, ale ja jestem na tym punkcie swirniety i to odpłaca się czym? A właśnie bezawaryjnością. Rozrząd producent zaleca do 100tys km ja robię co 60tys km, olej co 30 tyś ja co 10, itd. 
Ja wiem że jest to forum samochodowe, ale rodzice posiadają gospodarstwo rolne, w 1989 roku kupili nowy ciągnik Zetor 7211 pracował X lat bezawaryjnie. W chyba 2012 został sprzedany a w 2013 kupiony nowy też Zetor by godnie zastąpić tamtego który praktycznie bezawaryjne przepracował 23 lata. I co?Nowy kosztujący 125 tyś zł czyli mieszkanie wówczas w bloku M3 ciągnik, psuł się na potęgę. Lista awarii była bardzo długa. W 2016 roku został sprzedany. I nic bym nie mówił może wadliwy egzemplarz ale jestem weterynarzem jeżdżę po rolnikach i kuźwa nie jest to odosobniony przypadek gdzie stare ukute pracuje a do nowego strach maszyny podczepić żeby coś się nie urwało. I dla mnie to jest nie wytłumaczalne bo kupując za ciężko zarobione pieniądze nie ważne co nowe: auto, ciągnik lodówkę czy pralkę - po kilku latach się rozsypie, a nie jak kiedyś kilkunastu, i gdyby dziś np Dacia wyprodukowała mi Dustera 1.6 K4M w tej nowej budzie biorę od razu, podobnie nawet takiego Modusa. I śmiem twierdzić że jeżeli jakiś producent np. ciągników wypuścił by stary nowy ciągnik bez DPF, adblue i ukuty jak kiedyś, znalazłby masę klientów. Ale to jest tylko moje zdanie [emoji6]
35 lat temu tak mówili jak auta na wtrysku zastępowały gaźnikowe, 25 lat temu świat się skończył bo powszechnie stosowane były głowice 16 zaworowe 10 lat temu świat się skończył bo zaczął wchodzić bezpośredni wtrysk nopb, 5 lat temu powszechnie zaczęto używać małych benzyn turbo i co? I nico świat idzie dalej postępu nie zatrzymasz ewentualnie możesz zwolnić i poczekać nieco jak ja i kupić tipo albo innego dustera
Pozdrawiam

Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka

Napisano

Za opracowanie takiej "rudej" plus podobnie na przodzie lakiernik bez faktury wziął 150zł.

Zdjęcie0196.jpg

Zdjęcie0197.jpg

Zdjęcie0201.jpg

Zdjęcie0202.jpg

Napisano
23 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Ostatni raz alternator regenerowalem 12 lat temu i juz wtedy koszt byl blizej 300-400PLN za kompleksowa usluge (nie w Warszawie)...

Ostatni raz regenerowalem alternator jakies 1,5 roku temu w nubirze 1.6. Altka zawiozlem sam , zaplacilem 150zl, wiem, ze wymienili rozsypane lozyska, czy uklad prostowniczy nie wiem. Pewnie gdyby mieli wyciagac byloby 200.

To tez zalezy od auta i dostepu do altka.

Napisano
1 godzinę temu, Ksenomorf napisał:

Za opracowanie takiej "rudej" plus podobnie na przodzie lakiernik bez faktury wziął 150zł.

Zdjęcie0196.jpg

Zdjęcie0197.jpg

Zdjęcie0201.jpg

Zdjęcie0202.jpg

A ile wzial blacharz?

Zakladam, ze to byly 4 nadkola do roboty?

Czy wycinane bylo czy szlifowanie i szpachla tylko, podklad i  lakier dorabiany?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.