Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak zdrozaly samochody przez 20 lat na przykladzie golfa

Featured Replies

Napisano
18 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Oj byś się zdziwił. W pewnej firmie w Trójmieście, która istnieje bardzo długo na rynku i odwala kawał roboty usługowej dla setek kontrahentów ludzie po studiach pracują po 200 h w miesiącu i wyciągają 2,5 na rękę. To nie jest info z opowieści przy piwie, tylko realia. Przenosiny do konkurencji w branży niewiele zmienią, większy wyścig, presja i 300 zł więcej, albo 600 zł więcej i jeżdżenie do roboty 60 km od Trójmiasta. Drugi przykład, nauczyciel mianowany ma 2,5 kzł na rękę, kontraktowy 2,2 kzł, trochę pensji muszą ci ludzie odłożyć, tylko jak żyć?


Pensje nauczycielskie to dosyć drażliwy temat, bo to jest za 26 h w tygodniu i ze 3 miesiące wolnego na wakacje i różne ferie ;) 

Napisano
21 godzin temu, Rado_ napisał:

Ojciec prawie w 1996 kupil Toledo, ale jednak padło na Astrę sedan 1,4 82 KM, która z wyposażenia miała jedynie barwione szyby i obrotomierz i opcję lakier metalik i nie była to najtańsza wersja emoji38.png
Kosztowała ponad 36 tyś.

 

Wtedy to było. Ludzie się przesiadali z polonezów i dużych fiatów na "normalne" samochody. Mój tata kupił Nexię 1.5 8V 75KM i godzinami dyskutował z kolegą, który kupił Astrę 1.4 60KM który lepszy. Nexia przy Astrze to była rakieta, niestety spasowanie wnętrza było takie, że nie tyle skrzypiało, co elementy odpadały. ;]. Potem ja zrobiłem prawko, pojechałem Nexią do stolycy i ukradli. I tyle było zagranicznej motoryzacji ;]

Napisano
35 minut temu, maro_t napisał:

 

Potem ja zrobiłem prawko, pojechałem Nexią do stolycy i ukradli. I tyle było zagranicznej motoryzacji ;]

 

W pewnym sensie była to przysługa - z przypadków które znam to Nexie miały bardzo słabe blachy i po kilku latach użytkowania walka z rdzą. Jakie było następne auto taty?

Napisano
1 minutę temu, pejus1982 napisał:

 

W pewnym sensie była to przysługa - z przypadków które znam to Nexie miały bardzo słabe blachy i po kilku latach użytkowania walka z rdzą. Jakie było następne auto taty?

 

Lanos

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał:

 

Lanos

 

Bardzo przyzwoite auto w swoim czasie.

Napisano
47 minut temu, maro_t napisał:

 

Wtedy to było. Ludzie się przesiadali z polonezów i dużych fiatów na "normalne" samochody. Mój tata kupił Nexię 1.5 8V 75KM i godzinami dyskutował z kolegą, który kupił Astrę 1.4 60KM który lepszy. Nexia przy Astrze to była rakieta, niestety spasowanie wnętrza było takie, że nie tyle skrzypiało, co elementy odpadały. ;]. Potem ja zrobiłem prawko, pojechałem Nexią do stolycy i ukradli. I tyle było zagranicznej motoryzacji ;]

Ja wtedy przesiadłem się z Poloneza Caro 1,6 do nowego CC 700 ;]

To była porażka :hehe:

Dopiero po zmianie na Astrę wróciłem do normalnej motoryzacji :ok:

 

Napisano
6 minut temu, rwIcIk napisał:

Ja wtedy przesiadłem się z Poloneza Caro 1,6 do nowego CC 700 ;]

To była porażka :hehe:

Dopiero po zmianie na Astrę wróciłem do normalnej motoryzacji :ok:

 

 

Może jestem jakiś dziwny i to tylko sentymenty, ale tamta motoryzacja pomimo że była uboższa była jakaś fajniejsza. Patrzyło się na katalog VW, BMW czy innego auta a tam każda marka miała tylko kilka modeli i wybór jakiś prostszy był. Dzisiaj gdy wchodzi się w konfigurator np, BMW to idzie zwariować - milion pińcset modeli i w sumie nikt nie wie czym się różnią :)

Napisano
2 minutes ago, pejus1982 said:

 

Może jestem jakiś dziwny i to tylko sentymenty, ale tamta motoryzacja pomimo że była uboższa była jakaś fajniejsza. Patrzyło się na katalog VW, BMW czy innego auta a tam każda marka miała tylko kilka modeli i wybór jakiś prostszy był. Dzisiaj gdy wchodzi się w konfigurator np, BMW to idzie zwariować - milion pińcset modeli i w sumie nikt nie wie czym się różnią :)

 

Ja to na pamiec znalem katalog "Samochody Swiata 1991" ;]

 

samochody.jpg.b2e7453f0d3065c0393816b7eab018de.jpg

Napisano
24 minuty temu, pejus1982 napisał:

 

Może jestem jakiś dziwny i to tylko sentymenty, ale tamta motoryzacja pomimo że była uboższa była jakaś fajniejsza. Patrzyło się na katalog VW, BMW czy innego auta a tam każda marka miała tylko kilka modeli i wybór jakiś prostszy był. Dzisiaj gdy wchodzi się w konfigurator np, BMW to idzie zwariować - milion pińcset modeli i w sumie nikt nie wie czym się różnią :)

 

wtedy faktycznie samochody się czymś różniły. Dzisiaj niby kilkanaście modeli w ofercie marki, ale wszystkie na trzech różnych płytach różniące się prześwitem albo bagażnikiem. Do tego w teoretycznie innej marce te same auta w innym opakowaniu. Mimo wszystko jednak nie chciałbym teraz jeździć pierwszą Astrą ;]

Edytowane przez maro_t

Napisano
32 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Ja to na pamiec znalem katalog "Samochody Swiata 1991" ;]

 

samochody.jpg.b2e7453f0d3065c0393816b7eab018de.jpg

Oooo Panie! Identyko miałem, o może i gdzieś by się znalazł w szpargałach.

Złoto! :palacz::jem:

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

Ja to na pamiec znalem katalog "Samochody Swiata 1991" ;]

 

samochody.jpg.b2e7453f0d3065c0393816b7eab018de.jpg

I ja miałem :yaya: tylko nie pamiętam, który rok. Może i nawet 91'. 6 lat wtedy miałem i to były marzenia motoryzacyjne

Napisano
W dniu 26.02.2021 o 13:40, kravitz napisał:

 

A tam jakis Golf.

 

Na Porsche nie bylo mnie stac i nadal nie stac kurła ;]

 

To jest największa g...o prawda;]

 

Kiedyś na Porsche, BMW czy Mercedesa mogłeś sobie popatrzeć na ulicy - zakładam rok 2000 z tego wątku. BMW E46 320d kosztowało około 120 tyś, czyli jakieś 90 pensji netto. W ciul oszczędzania.

Dzisiaj idziesz po 318d, płacisz 1800 brutto czyli jakieś 45% średniej pensji netto miesięcznie i jeździsz.

 

To co się wydarzyło przez te lata z dostępnością samochodów to kosmos. Dawniej spojrzałeś na samochód i byłeś w stanie z grubsza oszacować zamożność człowieka. Teraz? Możesz jeździć czym zapragniesz.

 

 

Napisano
1 minute ago, bizz said:

Dzisiaj idziesz po 318d, płacisz 1800 brutto czyli jakieś 45% średniej pensji netto miesięcznie i jeździsz.

 

Niby jezdzisz, ale czy to jest rozsadne to bym juz nie powiedzial :hehe:

Zeby jezdzic takim BMW w wynajmie to jednak z 12-15kPLN netto wypadaloby miec na dluzsza mete ;] 

Napisano
20 minut temu, bizz napisał:

 

To jest największa g...o prawda;]

 

Kiedyś na Porsche, BMW czy Mercedesa mogłeś sobie popatrzeć na ulicy - zakładam rok 2000 z tego wątku. BMW E46 320d kosztowało około 120 tyś, czyli jakieś 90 pensji netto. W ciul oszczędzania.

Dzisiaj idziesz po 318d, płacisz 1800 brutto czyli jakieś 45% średniej pensji netto miesięcznie i jeździsz.

 

To co się wydarzyło przez te lata z dostępnością samochodów to kosmos. Dawniej spojrzałeś na samochód i byłeś w stanie z grubsza oszacować zamożność człowieka. Teraz? Możesz jeździć czym zapragniesz.

 

 

No nie. Nigdy takiego komfortu nie miałem  pracując na etacie tak łatwo nie ma.

Zobacz jakie auta i w jakich cenach idą na biznes  a jakie do prywatnych zakupów - biedne i małe.

Napisano
4 godziny temu, kravitz napisał:


Pensje nauczycielskie to dosyć drażliwy temat, bo to jest za 26 h w tygodniu i ze 3 miesiące wolnego na wakacje i różne ferie ;) 

Ty widzisz 26 h w tygodniu, rzeczywistość jest inna. Mama była nauczycielką, wracała ze szkoły, po obiedzie siadała do pracy, sprawdzała prace klasowe, przygotowywała program na jutro, czasami jakieś konspekty. Ja będąc uczniem klasy 8 i moja starsza siostra pomagaliśmy wielokrotnie spradzać prace klasowe, dyktanda uczniów z klas 4-8, żeby ją odciążyć. Z tym wolnym, jak policzysz dzisiaj Kowalskiemu 26 dni plus jakaś opieka nad dzieckiem plus wolne za nadgodziny, czy jakieś gratisowe z okazji dnia jutrzejszego, to okaże sie, że Kowalski ma niewiele mniej urlopu od nauczyciela, z tą różnicą, że Kowalski weźmie wolne w dowolnym momencie w roku, a nauczyciel poza wakacjami i feriami nie dostanie ani dnia bez wizyty u lekarza. Dzisiaj mam w rodzinie szwagra, który jest nauczycielem, sytuacja jest bez zmian.

Napisano
7 minut temu, kaczorek79 napisał:

Ty widzisz 26 h w tygodniu, rzeczywistość jest inna. Mama była nauczycielką, wracała ze szkoły, po obiedzie siadała do pracy, sprawdzała prace klasowe, przygotowywała program na jutro, czasami jakieś konspekty. 

Żona jest nauczycielką i nic się nie zmieniło, dodatkowo dochodzą roszczeniowi rodzice Brajanów i Dżesik.

Napisano
Teraz, pejus1982 napisał:

Żona jest nauczycielką i nic się nie zmieniło, dodatkowo dochodzą roszczeniowi rodzice Brajanów i Dżesik.

Dokładnie, kiedyś jeszcze nauczyciel miał autorytet, a dzisiaj za psie pieniądze idzie się poniżać w pracy.

Napisano
 
Wtedy to było. Ludzie się przesiadali z polonezów i dużych fiatów na "normalne" samochody. Mój tata kupił Nexię 1.5 8V 75KM i godzinami dyskutował z kolegą, który kupił Astrę 1.4 60KM który lepszy. Nexia przy Astrze to była rakieta, niestety spasowanie wnętrza było takie, że nie tyle skrzypiało, co elementy odpadały. ;]. Potem ja zrobiłem prawko, pojechałem Nexią do stolycy i ukradli. I tyle było zagranicznej motoryzacji ;]
Nexia była Oplem Kadetem, wiec Astra to był następca.
Napisano
47 minut temu, bizz napisał:

 

To jest największa g...o prawda;]

 

Kiedyś na Porsche, BMW czy Mercedesa mogłeś sobie popatrzeć na ulicy - zakładam rok 2000 z tego wątku. BMW E46 320d kosztowało około 120 tyś, czyli jakieś 90 pensji netto. W ciul oszczędzania.

Dzisiaj idziesz po 318d, płacisz 1800 brutto czyli jakieś 45% średniej pensji netto miesięcznie i jeździsz.

 

To co się wydarzyło przez te lata z dostępnością samochodów to kosmos. Dawniej spojrzałeś na samochód i byłeś w stanie z grubsza oszacować zamożność człowieka. Teraz? Możesz jeździć czym zapragniesz.

 

 

 

Bez jaj.

Jak się ma najtańsze BMW 3 do Porsche? :)

 

Z tym Porsche to oczywiście lekki żart, ale pierwszy raz o kupnie Porsche myslałem w 2008 roku.

Dlatego, że w tamtym roku kończyłem 30 lat, a i tez dlatego, że jak na ówczesne standardy dostałem całkiem dobrze płatna pracę.

 

I akurat w tamtym czasie byłem bliższy kupna Porsche niz teraz ;)

 

Powody to nie tylko rozjazd krotności pensji do ceny auta, ale tez i wzrost kosztów życia.

A w moim przypadku rok 2008 vs 2021, to jest brak dzieci i brak kredytów vs dzieci i kredyty ;]

Napisano

Pensje nauczycielskie to dosyć drażliwy temat, bo to jest za 26 h w tygodniu i ze 3 miesiące wolnego na wakacje i różne ferie [emoji6] 
A taki strażak to ile pracuje przy pożarze, a taki wojskowy ile siedzi w okopie...a dostaje za cały etat.
Napisano
49 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Niby jezdzisz, ale czy to jest rozsadne to bym juz nie powiedzial :hehe:

Zeby jezdzic takim BMW w wynajmie to jednak z 12-15kPLN netto wypadaloby miec na dluzsza mete ;] 

 

Z takimi dochodami nigdy bym nie myślał o nowym BMW.

Przeciez to jest poziom niewiele wiekszy niz średnia krajowa w takich Niemczech.

Czy ktoś ze średnia pensja w DE mysli o nowym BMW? :)

 

Jeśli ktos płaci 1800PLN na auto miesięcznie i to w takim systemie, że mu je po jakimś czasie zabiorą, to chyba mieszka w jakims pałacu i wakacje ma ze 4x Zanzibar w roku.

Bo chyba nie jest idiotą i nie wydaje więcej na samochód niz na warunki mieszkaniowe? ;]

Napisano
10 minutes ago, kravitz said:

 

Z takimi dochodami nigdy bym nie myślał o nowym BMW.

Przeciez to jest poziom niewiele wiekszy niz średnia krajowa w takich Niemczech.

Czy ktoś ze średnia pensja w DE mysli o nowym BMW? :)

 

Jeśli ktos płaci 1800PLN na auto miesięcznie i to w takim systemie, że mu je po jakimś czasie zabiorą, to chyba mieszka w jakims pałacu i wakacje ma ze 4x Zanzibar w roku.

Bo chyba nie jest idiotą i nie wydaje więcej na samochód niz na warunki mieszkaniowe? ;]

 

Rozni ludzie maja rozne priorytety ;]  Porowanie do sredniej niemieckiej jest niezbyt trafione, bo tam masz tez niemiecki koszty.

U nas zarabiajac 3-4 srednie krajowe (12-15k), bedziesz mial sporo wyzszy dochod do dyspozycji niz DE zarabiajc rownowartosc tej kwoty.

Osobiscie wychodze z zalozenia, ze wydatki na auto nie powinny przekraczac 15-20% dochodu.

Napisano
48 minut temu, rwIcIk napisał:

No nie. Nigdy takiego komfortu nie miałem  pracując na etacie tak łatwo nie ma.

Zobacz jakie auta i w jakich cenach idą na biznes  a jakie do prywatnych zakupów - biedne i małe.

 

Podałem przykład konkretnego nowego samochodu marki BMW dla osoby fizycznej. Brutto.

Napisano
21 minut temu, kravitz napisał:

 

Bez jaj.

Jak się ma najtańsze BMW 3 do Porsche? :)

 

Z tym Porsche to oczywiście lekki żart, ale pierwszy raz o kupnie Porsche myslałem w 2008 roku.

Dlatego, że w tamtym roku kończyłem 30 lat, a i tez dlatego, że jak na ówczesne standardy dostałem całkiem dobrze płatna pracę.

 

I akurat w tamtym czasie byłem bliższy kupna Porsche niz teraz ;)

 

Powody to nie tylko rozjazd krotności pensji do ceny auta, ale tez i wzrost kosztów życia.

A w moim przypadku rok 2008 vs 2021, to jest brak dzieci i brak kredytów vs dzieci i kredyty ;]

 

Różnica jest taka że kiedyś żeby kupić Porsche musiałeś odłożyć pewnie z 240 pensji. A teraz możesz je wynająć za pewnie okolice 4kpln - tutaj strzelam bo nie moja liga i nie sprawdzałem, ale wystarczy spojrzeć na ilość Porsche na ulicach teraz i kiedyś.

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

Osobiscie wychodze z zalozenia, ze wydatki na auto nie powinny przekraczac 15-20% dochodu.

 

Ja mam niższy próg bezpieczeństwa, tzn  około 10% maks.

I to przy założeniu wszystkich wydatków, tzn paliwo, serwis, ubezpieczenie. A nie tylko rata.

 

I tutaj jakos mi baaaaardzo daleko do Porsche ;)

Nawet tanie BMW tez by bolało zbyt mocno.

 

Są różne upodobania i nie ulega watpliwości, że jakis mega fan motoryzacji może sobie kupić nawet i takie BMW i żyć o chlebie i wodzie.

Dookoła widze jednak ludzi zyjących normalnym zyciem, a nie o chlebie i wodzie ;]

 

Jeden jedyny raz w życiu kupiłem droższe auto niz mnie było stać, a dodatkowo byłem na tyle głupi że je jeszcze tuningowałem.

OK, nauczka na całe życie została.

Napisano
19 minut temu, kravitz napisał:

 

Z takimi dochodami nigdy bym nie myślał o nowym BMW.

Przeciez to jest poziom niewiele wiekszy niz średnia krajowa w takich Niemczech.

Czy ktoś ze średnia pensja w DE mysli o nowym BMW? :)

 

Jeśli ktos płaci 1800PLN na auto miesięcznie i to w takim systemie, że mu je po jakimś czasie zabiorą, to chyba mieszka w jakims pałacu i wakacje ma ze 4x Zanzibar w roku.

Bo chyba nie jest idiotą i nie wydaje więcej na samochód niz na warunki mieszkaniowe? ;]

 

IMO na samochód powinieneś wydawać max 20% pensji miesięcznie. Czyli w tym przypadku 9 kpln netto. To chyba nie jest kosmos ...

Napisano
Teraz, kravitz napisał:

 

 

Jeden jedyny raz w życiu kupiłem droższe auto niz mnie było stać, a dodatkowo byłem na tyle głupi że je jeszcze tuningowałem.

OK, nauczka na całe życie została.

 

Witaj w klubie. Choć mnie dalej kusi;]

Napisano
1 minutę temu, bizz napisał:

 

Witaj w klubie. Choć mnie dalej kusi;]

 

Mnie tez kusi, ale sam do siebie bym stracił szacunek jakbym kupił jakas zbyt droga wydumkę.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

Niby jezdzisz, ale czy to jest rozsadne to bym juz nie powiedzial :hehe:

Zeby jezdzic takim BMW w wynajmie to jednak z 12-15kPLN netto wypadaloby miec na dluzsza mete ;] 

 

Ale ja nie napisałem że to jest rozsądne, tylko że jest na wyciągnięcie ręki.

Młody człowiek z luźnym podejściem do życia i dobrymi zarobkami jeździł w 2000 roku max Astrą. Ten sam człowiek teraz może jeździć czym chce. Uogólniam, ale chyba wiesz o co mi chodzi.

Napisano
2 minutes ago, kravitz said:

 

Mnie tez kusi, ale sam do siebie bym stracił szacunek jakbym kupił jakas zbyt droga wydumkę.

 

A nie bedziesz kiedys zalowal, ze nie kupiles jak mogles sobie na to pozwolic? ;]

Zycie jest tylko jedno i jutra moze nie byc ;)

 

Napisano
2 minuty temu, bizz napisał:

 

Ale ja nie napisałem że to jest rozsądne, tylko że jest na wyciągnięcie ręki.

Młody człowiek z luźnym podejściem do życia i dobrymi zarobkami jeździł w 2000 roku max Astrą. Ten sam człowiek teraz może jeździć czym chce. Uogólniam, ale chyba wiesz o co mi chodzi.

Zejdź na ziemię.

Były i są takie przypadki 

Większość jednak jeździła i jeździ gruzem 

Może ciut lepiej wyposażonym, ale jednak.

Polepszyło due zdecydowanie tym, którzy mają DG i trochę lepsze dochody ...kilku % społeczeństwa.

 

 

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

A nie bedziesz kiedys zalowal, ze nie kupiles jak mogles sobie na to pozwolic? ;]

Zycie jest tylko jedno i jutra moze nie byc ;)

 


Niby tak ale jakaś poduszka finansowa musi być. Mam taką zasadę że moje nowe auto to max 12 x miesięczny przychód.

Napisano
2 minuty temu, rwIcIk napisał:

Zejdź na ziemię.

Były i są takie przypadki 

Większość jednak jeździła i jeździ gruzem 

Może ciut lepiej wyposażonym, ale jednak.

Polepszyło due zdecydowanie tym, którzy mają DG i trochę lepsze dochody ...kilku % społeczeństwa.

 

 


Dokładnie tak - wystarczy zobaczyć jakie nowe auta kupuje przeciętny Kowalski: to raczej Dustery, Yarisy itp.

Napisano
6 minut temu, Maciej__ napisał:

 

A nie bedziesz kiedys zalowal, ze nie kupiles jak mogles sobie na to pozwolic? ;]

Zycie jest tylko jedno i jutra moze nie byc ;)

 

 

Potrafiłem siebie samego przekonac, że kupienie kolejnego lepszego samochodu nic nie zmieni w moim życiu.

To auto za 5 lata będzie znowu "gratem" a inne będą lepsze.

Niekończąca się historia.

 

Na chwilę obecną bym wolał jakis jacht ;)

Napisano
11 minut temu, rwIcIk napisał:

Zejdź na ziemię.

Były i są takie przypadki 

Większość jednak jeździła i jeździ gruzem 

Może ciut lepiej wyposażonym, ale jednak.

Polepszyło due zdecydowanie tym, którzy mają DG i trochę lepsze dochody ...kilku % społeczeństwa.

 

 

 

No to ja mam zupełnie inne obserwacje.

Napisano
3 hours ago, Maciej__ said:

 

Ja to na pamiec znalem katalog "Samochody Swiata 1991" ;]

 

samochody.jpg.b2e7453f0d3065c0393816b7eab018de.jpg

na taj okładce sa trzy auta ktoe obecnie chciałbym mieć ;] 

 

zgadniesz jakie ? :hmm: 

Napisano
1 godzinę temu, bizz napisał:

 

To jest największa g...o prawda;]

 

Kiedyś na Porsche, BMW czy Mercedesa mogłeś sobie popatrzeć na ulicy - zakładam rok 2000 z tego wątku. BMW E46 320d kosztowało około 120 tyś, czyli jakieś 90 pensji netto. W ciul oszczędzania.

Dzisiaj idziesz po 318d, płacisz 1800 brutto czyli jakieś 45% średniej pensji netto miesięcznie i jeździsz.

 

To co się wydarzyło przez te lata z dostępnością samochodów to kosmos. Dawniej spojrzałeś na samochód i byłeś w stanie z grubsza oszacować zamożność człowieka. Teraz? Możesz jeździć czym zapragniesz.

Khm... Nie wiem czy VW bank zweryfikuje pozytywnie zdolność kredytową mało zamożnego człowieka. Podejrzewam że i 12+ kPLN nie wystarczy. 

image.png.b4de1f3bd90ca1f265a3ff6fc27cb7d7.png

Napisano
Godzinę temu, kravitz napisał:

 

Bez jaj.

Jak się ma najtańsze BMW 3 do Porsche? :)

 

Z tym Porsche to oczywiście lekki żart, ale pierwszy raz o kupnie Porsche myslałem w 2008 roku.

Dlatego, że w tamtym roku kończyłem 30 lat, a i tez dlatego, że jak na ówczesne standardy dostałem całkiem dobrze płatna pracę.

 

I akurat w tamtym czasie byłem bliższy kupna Porsche niz teraz ;)

 

Powody to nie tylko rozjazd krotności pensji do ceny auta, ale tez i wzrost kosztów życia.

A w moim przypadku rok 2008 vs 2021, to jest brak dzieci i brak kredytów vs dzieci i kredyty ;]

Zawsze mi się ta reklama podobała. Zostało mi jeszcze 10 lat ale tylko dlatego że za późno o tym pomyślałem :P 

 

 

 

Edytowane przez lucash

Napisano
10 minut temu, lucash napisał:

Zostało mi jeszcze 10 lat ale tylko dlatego że za późno o tym pomyślałem

 

Reklama z USA o ile sie orientuję.

Tam samochody sa tańsze ;]

 

Nie wiem czy pocieszyłem ;]

Napisano
8 minut temu, kravitz napisał:

 

Reklama z USA o ile sie orientuję.

Tam samochody sa tańsze ;]

 

Nie wiem czy pocieszyłem ;]

Nie pocieszyłeś. A poza tym kto mówi o nowym :P

Napisano
2 godziny temu, bizz napisał:

 

To jest największa g...o prawda;]

 

Kiedyś na Porsche, BMW czy Mercedesa mogłeś sobie popatrzeć na ulicy - zakładam rok 2000 z tego wątku. BMW E46 320d kosztowało około 120 tyś, czyli jakieś 90 pensji netto. W ciul oszczędzania.

Dzisiaj idziesz po 318d, płacisz 1800 brutto czyli jakieś 45% średniej pensji netto miesięcznie i jeździsz.

 

To co się wydarzyło przez te lata z dostępnością samochodów to kosmos. Dawniej spojrzałeś na samochód i byłeś w stanie z grubsza oszacować zamożność człowieka. Teraz? Możesz jeździć czym zapragniesz.

Żebym Ci uwieżył, że to największa g...o prawda to podaj miesięczną opłatę za Porsche.

Napisano
7 minut temu, ZUBERTO napisał:

Żebym Ci uwieżył, że to największa g...o prawda to podaj miesięczną opłatę za Porsche.

 

Pomijając nawet ratę leasingu policzmy jeszcze ubezpieczenie i chociażby komplet opon ;]

Napisano
1 godzinę temu, kaczorek79 napisał:

Z tym wolnym, jak policzysz dzisiaj Kowalskiemu 26 dni plus jakaś opieka nad dzieckiem plus wolne za nadgodziny, czy jakieś gratisowe z okazji dnia jutrzejszego, to okaże sie, że Kowalski ma niewiele mniej urlopu od nauczyciela, z tą różnicą, że Kowalski weźmie wolne w dowolnym momencie w roku, a nauczyciel poza wakacjami i feriami nie dostanie ani dnia bez wizyty u lekarza.

Czekaj, bo czegoś nie trybię.

1. Nauczyciel nie dostanie opieki na dziecko? Dlaczego niby?

2. Nadgodziny u nauczyciela liczysz ponad 26 czy 40 godzin/tydzień?

3. Nie ma nauczycieli z gratisowym dnia jutrzejszego?

Ja na wielu takich w karierze ucznia trafiłem i tylko 1 bumerang wyleciał z roboty, a że był anglistą których wtedy brakowało to w moment miał nowy etat.

 

Każdy zawod ma inną specyfikę, swoje wady i zalety.

 

Napisano
Godzinę temu, pejus1982 napisał:

Niby tak ale jakaś poduszka finansowa musi być. Mam taką zasadę że moje nowe auto to max 12 x miesięczny przychód.

Nie dochód?

W życiu nie kupię auta za 12 miesięczny dochód, a tym bardziej przychód.

Uważam, że nawet fura, która na siebie zarabia w DG nie jest tego warta.

Napisano
 
A nie bedziesz kiedys zalowal, ze nie kupiles jak mogles sobie na to pozwolic? ;]
Zycie jest tylko jedno i jutra moze nie byc [emoji6]
 
Z wiekiem potrzeby maleją, zaczynasz kupowac najtańsze produkty, myslisz ile to dzieciom musisz pomóc, w końcu kostucha przychodzi i rodzina szarpie się o kasę po skromnie żyjących rodzicach.
Napisano
 
No to ja mam zupełnie inne obserwacje.
Zależy w jakim towarzystwie się obracasz i niestety takich jak Ty jest garstka.
Napisano
12 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Ty widzisz 26 h w tygodniu, rzeczywistość jest inna. Mama była nauczycielką, wracała ze szkoły, po obiedzie siadała do pracy, sprawdzała prace klasowe, przygotowywała program na jutro, czasami jakieś konspekty. Ja będąc uczniem klasy 8 i moja starsza siostra pomagaliśmy wielokrotnie spradzać prace klasowe, dyktanda uczniów z klas 4-8, żeby ją odciążyć. Z tym wolnym, jak policzysz dzisiaj Kowalskiemu 26 dni plus jakaś opieka nad dzieckiem plus wolne za nadgodziny, czy jakieś gratisowe z okazji dnia jutrzejszego, to okaże sie, że Kowalski ma niewiele mniej urlopu od nauczyciela, z tą różnicą, że Kowalski weźmie wolne w dowolnym momencie w roku, a nauczyciel poza wakacjami i feriami nie dostanie ani dnia bez wizyty u lekarza. Dzisiaj mam w rodzinie szwagra, który jest nauczycielem, sytuacja jest bez zmian.

bo trzeba być Panem od WFu, połazisz sobie po dworze, w piłę pograsz, uczniowie z lekcji zadowoleni ;] 

Napisano
1 hour ago, Rado_ said:

Z wiekiem potrzeby maleją, zaczynasz kupowac najtańsze produkty, myslisz ile to dzieciom musisz pomóc, w końcu kostucha przychodzi i rodzina szarpie się o kasę po skromnie żyjących rodzicach.

 

NIestety tak to czesto wlasnie wyglada...

Napisano
11 godzin temu, kravitz napisał:

Z takimi dochodami nigdy bym nie myślał o nowym BMW.

 

to samo miałem napisać. 1000 netto raty leasingu na Astrę to jest imho akurat przy takich zarobkach ;] Do tego dochodzi paliwo, inne bieżące koszty i już utrzymanie samochodu zjada kilkanaście procent miesięcznego dochodu. Dla mnie to wystarczająco. Ale może ja już stary jetem ;]

Napisano
11 godzin temu, kravitz napisał:

 

Z takimi dochodami nigdy bym nie myślał o nowym BMW.

Bo chyba nie jest idiotą i nie wydaje więcej na samochód niz na warunki mieszkaniowe? ;]

 

wiesz, w samochodzie możesz się przespać, a mieszkaniem nie pojedziesz ;] 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.