Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mandaty z Austrii

Featured Replies

Napisano

Cześć

Dostałem właśnie poleconym listem mandat karny-wezwanie do zapłaty, za przekroczenie prędkości z Austrii. Trudno, zdarza się trzeba zapłacić.

 

Ale...

Dobrze wiem, że na wysokości Wiednia jest trochę fotoradarów więc w tamtym rejonie uważam i pilnuje sie by nie przekroczyć prędkości. Sprawdziłem więc gdzie jest ten fotoradar co zrobił mi fotkę i jest on na autostradzie A5 około 50 km na polnoc od Wiednia gdzie według Google Maps jest ograniczenie do 130 km/h. Są w tamtym rejonie ograniczenia do 80 km/h ale dla ciężarówek.

 

Ja jechałem osobówką. Według mandatu 123 km/h na ograniczeniu do 80 km/h Grozi mi za to 300€.

 

Niestety nie dostałem żadnej fotki z potwierdzeniem mojej prędkości więc nie wiem czy był tam wtedy jakiś remont, który mógł skutkować ograniczeniem. Niestety nie pamiętam na 100% bo to wykroczenie sprzed pół roku, ale wydaje mi się że była normalna szeroka autostrada.

 

Na wezwaniu jest adres mailowy do kontaktu więc napiszę z pomocą translatora jakieś wyjaśnienie po niemiecku. Zobaczymy co to da.

 

Czy ktoś z Was przerabiał podobną sytuacje?

Czy to normalne że wysyłają mandat bez zdjęcia?

 

W sieci piszą że zdarzają się wyłudzania kasy w podobny sposób stąd moje wątpliwości.

 

Dziękuję za każdy głos w sprawie

Pozdrawiam

Edytowane przez cinas_sz

Napisano

Sprawdź najpierw kto wysłał, oraz kto powinien wysłać, i napisz maila na adres ze strony urzędu - a nie z listu. Te pół roku również jest zastanawiające.

Napisz dokladne dane miejsca, nie kojarzę by tam był fotoradar, na południe od Wiednia są, ale w stronę Czech :hmm:

Napisano
25 minut temu, cinas_sz napisał(a):

Ja jechałem osobówką. Według mandatu 123 km/h na ograniczeniu do 80 km/h Grozi mi za to 300€.

 

Tam trzeba uważać na tablice świetlne, potrafią różnie ograniczać prędkość w zależności od pory dnia, ruchu, zanieczyszczenia powietrza i tak dalej. I skrzyżowania nie odwołują ograniczeń. Możliwe, że trafiłeś na takie coś. 

Napisano
  • Autor
7 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Tam trzeba uważać na tablice świetlne, potrafią różnie ograniczać prędkość w zależności od pory dnia, ruchu, zanieczyszczenia powietrza i tak dalej. I skrzyżowania nie odwołują ograniczeń. Możliwe, że trafiłeś na takie coś. 

 

Właśnie oglądam zdjecia na Google Maps i masz rację. Tablice świetlne nad jezdnią. Może to być trop.

 

Chociaż pamiętam że była piękna pogoda, środek dnia. 

Chyba skończy się na płaceniu.

Napisano
  • Autor
18 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

Sprawdź najpierw kto wysłał, oraz kto powinien wysłać, i napisz maila na adres ze strony urzędu - a nie z listu. Te pół roku również jest zastanawiające.

Napisz dokladne dane miejsca, nie kojarzę by tam był fotoradar, na południe od Wiednia są, ale w stronę Czech :hmm:

Okolice miejscowości Mistelbach.

Na jezdni w stronę Wiednia.

Napisano
32 minuty temu, cinas_sz napisał(a):

Okolice miejscowości Mistelbach.

Na jezdni w stronę Wiednia.

Tablice wydaje mi się że są przed samym Wiedniem, a pierwszy pomiar jest w tunelach przed wjazdem do miasta :hmm:

 

@electrofinger może coś pomoże 

Napisano
Godzinę temu, cinas_sz napisał(a):

Czy ktoś z Was przerabiał podobną sytuacje?

Czy to normalne że wysyłają mandat bez zdjęcia?

 

Tak, to normalne.

 

Jedyne co mi nie pasuje to strasznie długi czas od ujawnienia wykroczenia, ja dostałem list już po 30 dniach. Auto jest zarejestrowane na Ciebie?

 

Ja dostałem za ograniczenie IG-L, 70 EUR za 20 kmh ponad limit.

Napisano
58 minut temu, cinas_sz napisał(a):

 

Chyba skończy się na płaceniu.

Napisz mail, jak najprostszy nawet z pomocą translatora. Na pewno dostaniesz odpowiedź /wyjaśnienie. 

U mnie skończyło się na zapłaceniu

1650 €👍

Bo jak to policjant stwierdził - przepis jest przepis i jego to nie obchodzi. Na miejscu poszło 1300€ po roku odwołań oraz wyjaśnień dostałem wyrównanie na kolejne 350€ 

Tam się trzeba pilnować 

Napisano

Ja dostałam po 2,5miesiąca za przekroczenie 7km/h w terenie zabudowanym 50€ Też bez zdjęcia ,orginalne w języku niemieckim+ tłumaczenie na polski,list przyszedł zwykły nie żaden polecony, zapłaciłem,bo ponoć tam jest tak że jak wjadę na ich teren kamery ściągają tablice rejestracyjne i zaraz pojawia się policja.

Wtedy płacisz na miejscu z odsetkami,jak nie to konfiskata auta🤨

Ale czy to faktycznie prawda?

Napisano
14 godzin temu, cinas_sz napisał(a):

Cześć

Dostałem właśnie poleconym listem mandat karny-wezwanie do zapłaty, za przekroczenie prędkości z Austrii. Trudno, zdarza się trzeba zapłacić.

 

Ale...

Dobrze wiem, że na wysokości Wiednia jest trochę fotoradarów więc w tamtym rejonie uważam i pilnuje sie by nie przekroczyć prędkości. Sprawdziłem więc gdzie jest ten fotoradar co zrobił mi fotkę i jest on na autostradzie A5 około 50 km na polnoc od Wiednia gdzie według Google Maps jest ograniczenie do 130 km/h. Są w tamtym rejonie ograniczenia do 80 km/h ale dla ciężarówek.

 

Ja jechałem osobówką. Według mandatu 123 km/h na ograniczeniu do 80 km/h Grozi mi za to 300€.

 

Niestety nie dostałem żadnej fotki z potwierdzeniem mojej prędkości więc nie wiem czy był tam wtedy jakiś remont, który mógł skutkować ograniczeniem. Niestety nie pamiętam na 100% bo to wykroczenie sprzed pół roku, ale wydaje mi się że była normalna szeroka autostrada.

 

Na wezwaniu jest adres mailowy do kontaktu więc napiszę z pomocą translatora jakieś wyjaśnienie po niemiecku. Zobaczymy co to da.

 

Czy ktoś z Was przerabiał podobną sytuacje?

Czy to normalne że wysyłają mandat bez zdjęcia?

 

W sieci piszą że zdarzają się wyłudzania kasy w podobny sposób stąd moje wątpliwości.

 

Dziękuję za każdy głos w sprawie

Pozdrawiam

W miejscu o którym piszesz jest punkt kontroli samochodów ciężarowych. Jeżeli akurat jest służba to na tablicach świetlnych pojawia się ograniczenie prędkości do 80km/h dla WSZYSTKICH pojazdów bez wyjątków. Kilkaset metrów za placem następuje odwołanie ograniczenia prędkości. Wszystkie ciężarówki powyżej 3,5t przejeżdżają przez plac i są zatrzymywane lub nie.

Jechałeś "zgodnie z przepisami" licznikowe 130km/h czyli wg. radaru rzeczywiste 123km/h czyli przekroczenie o 43km/h a to już dużo i stąd 300E. Za 11-15km/h dostałbyś listem zwykłym do zapłaty 50E i pewnie nic by się nie stało jakbyś nie zapłacił. Być może raz wysłali już zwykły list i zaginął stąd polecony po dłuższym czasie (ale to tylko domysł)

Zdjęć nie wysyłają, to normalne. W piśmie musi być natomiast dokładnie opisane miejsce gdzie ten radar stoi tzn. jaka droga i który kilometr.

Wyślij mi to pismo, zakryj swoje dane. Poczytam, sprawdzę czy moja teoria jest prawdziwa.

 

Na koniec obejrzyj filmik z mojego przejazdu w tamtych rejonach :]

 

 

Edytowane przez electrofinger

Napisano
  • Autor
57 minut temu, electrofinger napisał(a):

W miejscu o którym piszesz jest punkt kontroli samochodów ciężarowych. Jeżeli akurat jest służba to na tablicach świetlnych pojawia się ograniczenie prędkości do 80km/h dla WSZYSTKICH pojazdów bez wyjątków. Kilkaset metrów za placem następuje odwołanie ograniczenia prędkości. Wszystkie ciężarówki powyżej 3,5t przejeżdżają przez plac i są zatrzymywane lub nie.

Jechałeś "zgodnie z przepisami" licznikowe 130km/h czyli wg. radaru rzeczywiste 123km/h czyli przekroczenie o 43km/h a to już dużo i stąd 300E. Za 11-15km/h dostałbyś listem zwykłym do zapłaty 50E i pewnie nic by się nie stało jakbyś nie zapłacił. Być może raz wysłali już zwykły list i zaginął stąd polecony po dłuższym czasie (ale to tylko domysł)

Zdjęć nie wysyłają, to normalne. W piśmie musi być natomiast dokładnie opisane miejsce gdzie ten radar stoi tzn. jaka droga i który kilometr.

Wyślij mi to pismo, zakryj swoje dane. Poczytam, sprawdzę czy moja teoria jest prawdziwa.

 

Na koniec obejrzyj filmik z mojego przejazdu w tamtych rejonach :]

 

 

Dzięki za zainteresowanie. Wysłałem pismo w wiadomości.

Dłuższy czas dostarczenia listu może wynikać z tego że to auto służbowe. Ale do tej pory mandaty z zagranicy dostawał flotowiec i rozdzielał je kierowcom. Ja dostałem bezpośrednio do domu. Ciekawe skąd mieli moje dane...

 

PS. Dobry film. Trzeba tam na prawdę być czujnym

Napisano
W dniu 9.03.2024 o 21:19, Guzon87 napisał(a):

U mnie skończyło się na zapłaceniu

1650 €👍

 

1650 ? Zabiłeś kogoś ? 😲

Napisano

W minionym tygodniu dostałem 65E za 24km/h ponad limit w strefie IG-L.

 

Bez zdjęcia, za to z dokładnym opisem. Zapłaciłem bo pamiętam jak mi błysnęło

 

Zdjęcie zrobiło mi 6 stycznia, więc dokładnie 2 miesiące trwało aż leasing wskaże kierowcę.

Edytowane przez goden

Napisano
  • Autor

Napisałem na adres mailowy wskazany w korespondencji prośbę o wyjaśnienie skąd ten mandat. Zobaczymy co odpowiedzą...

 

Podejrzewam że skończy sie na płaceniu.

 

Jak koledzy juz wspomnieli, na tablicy nad jezdnią mógł być wyświetlony znak z ograniczeniem do 80 km/h którego po prostu nie zauważyłem. Nie zauważyłem też flesza bo był piękny słoneczny dzień. Cóż za nieuwagę się płaci🙈

 

Dam znać jak przyjdzie odpowiedź.

 

Dziękuję wszystkim za głosy w wątku😉

Napisano
18 godzin temu, TWENTIS napisał(a):

 

1650 ? Zabiłeś kogoś ? 😲

Byłbym usatysfakcjonowany... A tak? 

 

Poszło o to, że kilka tygodni wcześniej jechalem w podwójnej obsadzie. I "kolega" który akurat siedział za kółkiem kończył tacho (wcześniej jak ja jeździłem z innymi też tak robiliśmy). 

Niestety, swoją kartę zakończył, a u mnie na dokładkę wbił młotki. W efekcie wyszedł czas pracy przekroczony o 32h. Jak policjant mówił, to jest przepis, wg którego ja paradoksalnie nie zrobiłem przerwy. Nie błąd w obsłudze tylko przepis, który zignorowałem. 3h tłumaczeń, dyskusji, kłótni, po czym zabrał dokumenty oraz kluczyki mówiąc, że mamy czas z szefem 24h przemyśleć sprawę a on jedzie do domu. Skończyło sie jak wspomniałem zapłaceniem 1300€ na miejscu a po pół roku odwołań itd wyrównaniem 🤦 szef tyle wyszedł z inicjatywą, iż połowę pokrył. Tyle

Edytowane przez Guzon87

Napisano
Byłbym usatysfakcjonowany... A tak? 
 
Poszło o to, że kilka tygodni wcześniej jechalem w podwójnej obsadzie. I "kolega" który akurat siedział za kółkiem kończył tacho (wcześniej jak ja jeździłem z innymi też tak robiliśmy). 
Niestety, swoją zakończył, a u mnie na dokładkę wbił młotki. W efekcie wyszedł czas pracy przekroczony o 32h. Jak policjant mówił, to jest przepis, wg którego ja paradoksalnie nie zrobiłem przerwy. Nie błąd w obsłudze tylko przepis, który zignorowałem. 3h tłumaczeń, dyskusji, kłótni, po czym zabrał dokumenty oraz kluczyki mówiąc, że mamy czas z szefem 24h przemyśleć sprawę a on jedzie do domu. Skończyło sie jak wspomniałem zapłaceniem 1300€ na miejscu a po pół roku odwołań itd wyrównaniem [emoji1751] szef tyle wyszedł z inicjatywą, iż połowę pokrył. Tyle

Nic nie rozumiem oprócz kolega, tacho i młotki. Ale to chyba nie takie bo młotkami sie wbija a te zostaja wbite ….

24c50fa10f545ff6f0cf3fec2351de8f.gif


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
16 godzin temu, TWENTIS napisał(a):


Nic nie rozumiem oprócz kolega, tacho i młotki. Ale to chyba nie takie bo młotkami sie wbija a te zostaja wbite ….
 

Screenshot_20240312_2206542.jpg.71ad102495744c22aba5cb5b94947830.jpg

Takie młotki 😁 

Nie chcę tego zbytnio rozpisywać. Jest tacho, są młotki i jest mandat za przekroczony czas pracy ze względu na zignorowanie przepisów o czasie pracy kierowcy. 

Edytowane przez Guzon87

  • 2 tygodnie później...
Napisano
W dniu 10.03.2024 o 10:15, electrofinger napisał(a):

W miejscu o którym piszesz jest punkt kontroli samochodów ciężarowych. Jeżeli akurat jest służba to na tablicach świetlnych pojawia się ograniczenie prędkości do 80km/h dla WSZYSTKICH pojazdów bez wyjątków. Kilkaset metrów za placem następuje odwołanie ograniczenia prędkości. Wszystkie ciężarówki powyżej 3,5t przejeżdżają przez plac i są zatrzymywane lub nie.

Jechałeś "zgodnie z przepisami" licznikowe 130km/h czyli wg. radaru rzeczywiste 123km/h czyli przekroczenie o 43km/h a to już dużo i stąd 300E. Za 11-15km/h dostałbyś listem zwykłym do zapłaty 50E i pewnie nic by się nie stało jakbyś nie zapłacił. Być może raz wysłali już zwykły list i zaginął stąd polecony po dłuższym czasie (ale to tylko domysł)

Zdjęć nie wysyłają, to normalne. W piśmie musi być natomiast dokładnie opisane miejsce gdzie ten radar stoi tzn. jaka droga i który kilometr.

Wyślij mi to pismo, zakryj swoje dane. Poczytam, sprawdzę czy moja teoria jest prawdziwa.

 

Na koniec obejrzyj filmik z mojego przejazdu w tamtych rejonach :]

 

 

 

Tak BTW -  z kamerką w Austrii?? Za to można nieźle beknąć.

Napisano
1 godzinę temu, franki napisał(a):

 

Tak BTW -  z kamerką w Austrii?? Za to można nieźle beknąć.

i tu też pytanie do electrofinger.

 

Kamera przód i tył. O ile mam możliwość zdemontowania przedniej z uchwytu na czas przejazdu przez Austrię to tylniej nie jestem w stanie zdemontować bez zniszczeń. Jeżeli zdemontuję przednią to widać że będą wystawały przewody do tylnej.

Czy w takim przypadku wystarczyło by "OSŁONIĆ czyms / zawinąć czymś" kamerę?

 

Powiedzmy że kamera zostanie odłączona "elektrycznie" i owinięta jakąś mikrofibrą. Czy to przejdzie czy nadal mogą się przyczepić?

Napisano
1 minutę temu, bengamin napisał(a):

i tu też pytanie do electrofinger.

 

Kamera przód i tył. O ile mam możliwość zdemontowania przedniej z uchwytu na czas przejazdu przez Austrię to tylniej nie jestem w stanie zdemontować bez zniszczeń. Jeżeli zdemontuję przednią to widać że będą wystawały przewody do tylnej.

Czy w takim przypadku wystarczyło by "OSŁONIĆ czyms / zawinąć czymś" kamerę?

 

Powiedzmy że kamera zostanie odłączona "elektrycznie" i owinięta jakąś mikrofibrą. Czy to przejdzie czy nadal mogą się przyczepić?

 

To nie jest tak, że nie wolno posiadać kamery. Nie wolno nagrywać ludzi bez zgody tychże ludzi. Czyli jak masz zasłoniętą to jest ok. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

To nie jest tak, że nie wolno posiadać kamery. Nie wolno nagrywać ludzi bez zgody tychże ludzi. Czyli jak masz zasłoniętą to jest ok. 

 

Ale możesz nagrywać widoki.

Napisano
11 godzin temu, franki napisał(a):

Tak BTW -  z kamerką w Austrii?? Za to można nieźle beknąć.

 

Urban legend. Kamerę można mieć. Miliony lokalesów ma - np. wbudowane w lusterko...

 

Nie można publikować nagrań. 

 

 

Napisano
29 minut temu, grogi napisał(a):

 

Urban legend. Kamerę można mieć. Miliony lokalesów ma - np. wbudowane w lusterko...

 

Nie można publikować nagrań. 

 

 

 

Jedynie czasem się mogą przyczepić, jak jest w polu widzenia kierowcy. Podobnie z gpsem na szybie.

Schowana za lusterkiem jest bezproblemowa.

Napisano
W dniu 21.03.2024 o 09:53, franki napisał(a):

 

Tak BTW -  z kamerką w Austrii?? Za to można nieźle beknąć.

I tak i nie. Ja pytałem prawnika czy mogę nagrywać. Zapytał co, jak nagrywam i jak działa kamera. Odpowiedziałem że nagrywam a jak karta się zapełni to nadpisuje najstarsze filmy i je wymazuje. Ogólnie chodzi o to że w razie stłuczki kolizji czy wypadku żeby było wiadomo co się stało. Odpowiedział że skoro tak to sobie mogę nagrywać. Niestety było to wiele lat temu więc przepisy mogły się jakkolwiek zmienić...

Napisano
49 minut temu, electrofinger napisał(a):

I tak i nie. Ja pytałem prawnika czy mogę nagrywać. Zapytał co, jak nagrywam i jak działa kamera. Odpowiedziałem że nagrywam a jak karta się zapełni to nadpisuje najstarsze filmy i je wymazuje. Ogólnie chodzi o to że w razie stłuczki kolizji czy wypadku żeby było wiadomo co się stało. Odpowiedział że skoro tak to sobie mogę nagrywać. Niestety było to wiele lat temu więc przepisy mogły się jakkolwiek zmienić...

 

Tyle że w tej sytuacji powinno się nadpisywać np po 5 min bo jak nagrywasz 2 tyg. to inny prawnik spokojnie udowodni Ci że jest to trwały zapis na który trzeba mieć zgodę.

Napisano
W dniu 21.03.2024 o 11:41, bengamin napisał(a):

i tu też pytanie do electrofinger.

 

Kamera przód i tył. O ile mam możliwość zdemontowania przedniej z uchwytu na czas przejazdu przez Austrię to tylniej nie jestem w stanie zdemontować bez zniszczeń. Jeżeli zdemontuję przednią to widać że będą wystawały przewody do tylnej.

Czy w takim przypadku wystarczyło by "OSŁONIĆ czyms / zawinąć czymś" kamerę?

 

Powiedzmy że kamera zostanie odłączona "elektrycznie" i owinięta jakąś mikrofibrą. Czy to przejdzie czy nadal mogą się przyczepić?

Niedawno ukradli mi koła z piwnicy więc wezwałem policję. Poszli też zobaczyć samochód od którego mi koła skradziono i wtedy zauważyli kamerkę. Zaczęły się pytania A po co na co i dlaczego. Powiedziałem że nagrywanie nie jest w 100% zabronione natomiast nie wolno publikować i coś tam jeszcze gadałem. Widać że policjant nie był z drogówki więc szukał coś w telefonie czy rzeczywiście mogę czy nie mogę (na stronie ÖAMTC) ale po chwili odpuścili bo przecież nie wezwałem ich do kamery tylko do kradzieży.

 

Dla świętego spokoju zdemontuj kamerę chociaż może wystarczyć wyciągnięcie karty. Tą z tyłu faktycznie owiń delikatnie i tyle. Od 11 lat nie miałem tu policyjnej kontroli więc nie miałem okazji porozmawiać z drogówką na temat mojej kamery. Pewnego razu zauważył tylną kamerkę jakiś Austriak i zapytał czy to kamera cofania więc potwierdziłem żeby nie drążył.

Jak nie chcesz sprowokować kontroli drogowej to zawsze zapinaj pasy, nie rozmawiaj przez telefon i nie przekraczaj prędkości a dzięki temu jest bardzo duże prawdopodobieństwo że będziesz mieć spokój.

 

  • 8 miesięcy później...
Napisano
W dniu 11.03.2024 o 15:34, cinas_sz napisał(a):

Napisałem na adres mailowy wskazany w korespondencji prośbę o wyjaśnienie skąd ten mandat. Zobaczymy co odpowiedzą...

 

Podejrzewam że skończy sie na płaceniu.

 

Jak koledzy juz wspomnieli, na tablicy nad jezdnią mógł być wyświetlony znak z ograniczeniem do 80 km/h którego po prostu nie zauważyłem. Nie zauważyłem też flesza bo był piękny słoneczny dzień. Cóż za nieuwagę się płaci🙈

 

Dam znać jak przyjdzie odpowiedź.

 

Dziękuję wszystkim za głosy w wątku😉

Cześć,

 

Ja również właśnie dostałem mandat z tego samego fotoradaru. Rzekomo na ograniczeniu 80 km/h jechałem osobówką +45 km/h za szybko (było to w środku dnia ok godziny 14). Wygoglowałem, że jest tam znak ograniczenia do 80 km/h dla samochodów ciężarowych powyżej 7,5 tony w godzinach 22-5...

Proszę daj znac jaką odpowiedź dostałeś, bo także zastanawiam się nad dalszym postępowaniem w tej sprawie.

Napisano
W dniu 9.03.2024 o 19:39, cinas_sz napisał(a):

Cześć

Dostałem właśnie poleconym listem mandat karny-wezwanie do zapłaty, za przekroczenie prędkości z Austrii. Trudno, zdarza się trzeba zapłacić.

 

Ale...

Dobrze wiem, że na wysokości Wiednia jest trochę fotoradarów więc w tamtym rejonie uważam i pilnuje sie by nie przekroczyć prędkości. Sprawdziłem więc gdzie jest ten fotoradar co zrobił mi fotkę i jest on na autostradzie A5 około 50 km na polnoc od Wiednia gdzie według Google Maps jest ograniczenie do 130 km/h. Są w tamtym rejonie ograniczenia do 80 km/h ale dla ciężarówek.

 

Ja jechałem osobówką. Według mandatu 123 km/h na ograniczeniu do 80 km/h Grozi mi za to 300€.

 

Niestety nie dostałem żadnej fotki z potwierdzeniem mojej prędkości więc nie wiem czy był tam wtedy jakiś remont, który mógł skutkować ograniczeniem. Niestety nie pamiętam na 100% bo to wykroczenie sprzed pół roku, ale wydaje mi się że była normalna szeroka autostrada.

 

Na wezwaniu jest adres mailowy do kontaktu więc napiszę z pomocą translatora jakieś wyjaśnienie po niemiecku. Zobaczymy co to da.

 

Czy ktoś z Was przerabiał podobną sytuacje?

Czy to normalne że wysyłają mandat bez zdjęcia?

 

W sieci piszą że zdarzają się wyłudzania kasy w podobny sposób stąd moje wątpliwości.

 

Dziękuję za każdy głos w sprawie

Pozdrawiam

 

Dostałem kiedyś prawdopodobnie z tego samego fotoradaru. Ale wiedziałem, że przyjdzie bo błysnęło. Miałem na liczniku koło 200, ograniczenie było do 130. Finalnie po odjęciu wszystkich okoliczności działających na moją korzyść, plam na słońcu i wpływu grawitacji Księżyca policzyli mi do zapłaty jak za 170 i zaproponowali 110€. Ponieważ spodziewałem się raczej kwoty 10x wyższej to zapłaciłem z radością i potraktowałem to jako miły prezent. Zapłacenie zamknęło temat, nigdy więcej się już nie odezwali.

 

 

 

Napisano
58 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Dostałem kiedyś prawdopodobnie z tego samego fotoradaru. Ale wiedziałem, że przyjdzie bo błysnęło. Miałem na liczniku koło 200, ograniczenie było do 130. Finalnie po odjęciu wszystkich okoliczności działających na moją korzyść, plam na słońcu i wpływu grawitacji Księżyca policzyli mi do zapłaty jak za 170 i zaproponowali 110€. Ponieważ spodziewałem się raczej kwoty 10x wyższej to zapłaciłem z radością i potraktowałem to jako miły prezent. Zapłacenie zamknęło temat, nigdy więcej się już nie odezwali.

 

Niemożliwe. Ja tu czytałem że na Zachodzie jak przekroczysz o 1 km/h to Cię odsyłają do Łagru i konfiskują auto ;]

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

 

Niemożliwe. Ja tu czytałem że na Zachodzie jak przekroczysz o 1 km/h to Cię odsyłają do Łagru i konfiskują auto ;]

 

Też tak myślałem i dlatego spodziewałem się kwoty 10x wyższej. Ale kiedyś dostałem bodaj 30€ za 56/50 w zabudowanym i uważam, że tamtejsze 30 czy 100€ ale wyegzekwowane jest skuteczniejsze niż nasze Łagry i konfiskata auta, której nikt nigdy nie wyegzekwuje.

 

Napisano
17 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Też tak myślałem i dlatego spodziewałem się kwoty 10x wyższej. Ale kiedyś dostałem bodaj 30€ za 56/50 w zabudowanym i uważam, że tamtejsze 30 czy 100€ ale wyegzekwowane jest skuteczniejsze niż nasze Łagry i konfiskata auta, której nikt nigdy nie wyegzekwuje.

 

Ale Ty 200? Na ograniczeniu do 130? :ee:

Napisano
20 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale Ty 200? Na ograniczeniu do 130? :ee:

 

Jechaliśmy na 2 auta, grzecznie 130 ale musiałem się kawałek wcześniej na chwilę zatrzymać, tymczasem kolega pojechał dalej. Chciałem go dogonić przed Wiedniem a nawigacja się coś długo uruchamiała i nie ostrzegła.

 

Napisano
18 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Jechaliśmy na 2 auta, grzecznie 130 ale musiałem się kawałek wcześniej na chwilę zatrzymać, tymczasem kolega pojechał dalej. Chciałem go dogonić przed Wiedniem a nawigacja się coś długo uruchamiała i nie ostrzegła.

 

Już się nie tłumacz :)

 

Napisano
8 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Już się nie tłumacz :)

 

@Ryb niepotrzebnie się przyznał. Robimy screena i będziemy wyciągać przy każej próbie wmówienia jaki to z niego porządny kierownik. 

Napisano
18 minut temu, lucash napisał(a):

@Ryb niepotrzebnie się przyznał. Robimy screena i będziemy wyciągać przy każej próbie wmówienia jaki to z niego porządny kierownik. 

 

Nic z tego, bo ja już od bardzo dawna deklaruję, że mam za nic przepisy i je z lubością łamię. Tylko że skoro już łamię przepisy to jestem konsekwentny i łamię też zasady łamania przepisów (owszem, są takie!). Dlatego na przykład rzadko łamię ograniczenia prędkości (co jest zgodne z zasadami łamania przepisów i powszechnie akceptowane) ale lubię sobie łamać przepis dotyczący jazdy prawym pasem (co jest niezgodne z zasadami łamania przepisów i nawet idioci łamiący beztrosko inne przepisy nalegają żeby akurat tego przepisu przestrzegać).

Tak więc nie twierdzę, że nie łamię przepisów tylko że łamię te, na łamanie których akurat mam ochotę. Zwykle jest to właśnie przepis dot. jazdy prawym pasem, parkowania SUVem na trawnikach i chodnikach (tam podobno nie można autami, co mają ponad 2 tony) lub używania świateł przeciwmgłowych.

;l

 

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor

Cześć,

Ja napisałem na adres mailowy który był w korespondencji prośbę o wyjaśnienie sytuacji. Zaznaczyłem że na autostradzie jest ograniczenie do 130, że nie było żadnych prac remontowych ani innych przezkód na drodze i zapytałem na jakiej podstawie wysyłają mi mandat. W odpowiedzi dostałem zdjecie mojego auta z fotoradaru gdzie widać na tablicy swietlnej nad autostradą ograniczenie do 80. Potwierdziło się to co pisał kolega @electrofinger Tam gdzie mi zrobili fotę jest punkt do kontroli ciężarówek i czasami na tablicy pojawia się ograniczenie do 80 dla wszystkich samochodów.

Nie było co więcej dyskutować. Zapłaciłem mandat i tyle.

Napisano
W dniu 26.11.2024 o 12:51, Ryb napisał(a):

nawigacja się coś długo uruchamiała

 

jednak jaguar ma cos z vw

Napisano
12 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

jednak jaguar ma cos z vw

 

Zepsuta wtedy była, opisywałem tu że w pierwszym Jagu świrowały czasem multimedia. Wymienili jakiś czas potem na gwarancji komputer nimi sterujący i problem znikł.

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.