Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prawo jazdy kategorii B+E

Featured Replies

Napisano

Tak się przyglądam przepisom związanym z prawem jazdy kategorii B+E i zachodzę w głowę co za geniusz to wymyślił.

 

No bo tak:

1. Normalnie jeżdżę z przyczepą na samej kategorii B. Jedyna różnica, to że zestaw nie przekracza masy 3,5t (a w szczególnym przypadku nawet 4,25t, czyli do 3,5t pojazd + 750kg lekka przyczepa). W praktyce więc umiem wszystko co potrzeba do jeżdżenia z przyczepą.

2. Mimo że umiem wszystko co potrzeba to muszę przejść obowiązkowy kurs praktyczny. Na tymże kursie jeżdżę zestawem pojazdów nieprzekraczającym 3,5t, więc nie nauczę się niczego więcej niż już umiałem.

3. Egzamin zdaję na zestawie nieprzekraczającym 3,5t, więc nie sprawdza on niczego poza tym, do czego nie potrzebowałem żadnych uprawnień.

4. Zdobywam w ten sposób uprawnienia na coś, czym nigdy w życiu nie jeździłem, jeżdżąc na kursie i egzaminie czymś, co i tak mieści się w moich posiadanych już wcześniej umiejętnościach.

 

No genialne, nie ma co.

:hehe:

 

Napisano

W Poznaniu zdaje się na dostawczaku z 2 osiową przyczepą z plandeką. Zdecydowanie ponad 3.5t zestawu. Co oczywiście wiele nie zmienia😁

 

Jak byś poszedł z marszu na sam egzamin masz 99% szans nie zdać. Wielu było takich co poszli na B96 i się lekko rozczarowali🤣

Napisano
  • Autor
41 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

W Poznaniu zdaje się na dostawczaku z 2 osiową przyczepą z plandeką. Zdecydowanie ponad 3.5t zestawu. Co oczywiście wiele nie zmienia😁

 

3,5t to on ma tylko DMC na papierze bo jeździ pusty i jest leciutki.

 

 

41 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Jak byś poszedł z marszu na sam egzamin masz 99% szans nie zdać. Wielu było takich co poszli na B96 i się lekko rozczarowali🤣

 

Nie chodzi mi o to żeby pójść z marszu na egzamin ale żeby zmusić kursanta żeby choć raz przejechał się czymś co więcej waży bo inaczej ten egzamin to fikcja.

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor
11 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Tu chyba bardziej chodzi o gabaryt niż o realną wagę.

 

No właśnie gabaryt też szału nie robi. W Katowicach jest VW T5 o DMC 2800 i przyczepa niewiadówka o długości 5m i DMC 1400. To ja cięższym i większym zestawem mogę na samym B pojechać.

 

PS. A na przykład w Krakowie mają Forda S-max, który jest jeszcze mniejszy i lżejszy niż ten T5.

 

Edytowane przez Ryb

Napisano

Chcesz kolejną ciekawostkę ale nie do końća tylko polską?

Mając zdane prawo jazdy B w Polsce, w tamtych czasach na popularnym "maluchu", tak jak wszyscy.

20 lat temu wymieniłem prawo jazdy z polskiego na Brytyjskie. Dlaczego? Bo na polskim miałem nieco wyższe składki na ubezpieczenie w UK, prawo jazdy wymieniłem (co ciekawe cała procedura to było wysłanie formularza pobranego i wypełnionego na zwykłej poczcie, załączenie aktualnego zdjęcia i polskiego prawa jazdy). Po 6 tygodniach listonosz wrzucił nowe prawo jazdy do skrzynki pocztowej.

Zatrzymałem datę uzyskania uprawnień, z bezterminowych uprawnień zrobiły mi się terminowe, dostałem dodatkowe kategorie na motocykle 125 i przyczepy!

 

Co się okazało, osoby które uzyskały uprawnienia przez 1.01.1997 rokiem z automatu w ramach kategorii B, dostawały też A1 oraz B+E oraz D1 (wtedy jeszcze tego w polszy nie było).

Co ciekawe mogłem ciągnąć przyczepy i łączna masa mogła wynosić 8250kg! GOV UK

 

Jako ciekawostka to liczba pasażerów minibusa też wynosiła 12 a nie 9 !

 

10 lat temu po ponownej wymianie uprawnień na polskie, straciłem B+E, uprawnienia B stały się znowu bezterminiowe (jest termin ważności ale samego blankietu prawa jazdy)

 

 

 

 

Edytowane przez bengamin

Napisano
  • Autor
50 minut temu, bengamin napisał(a):

Chcesz kolejną ciekawostkę ale nie do końća tylko polską?

Mając zdane prawo jazdy B w Polsce, w tamtych czasach na popularnym "maluchu", tak jak wszyscy.

20 lat temu wymieniłem prawo jazdy z polskiego na Brytyjskie. Dlaczego? Bo na polskim miałem nieco wyższe składki na ubezpieczenie w UK, prawo jazdy wymieniłem (co ciekawe cała procedura to było wysłanie formularza pobranego i wypełnionego na zwykłej poczcie, załączenie aktualnego zdjęcia i polskiego prawa jazdy). Po 6 tygodniach listonosz wrzucił nowe prawo jazdy do skrzynki pocztowej.

Zatrzymałem datę uzyskania uprawnień, z bezterminowych uprawnień zrobiły mi się terminowe, dostałem dodatkowe kategorie na motocykle 125 i przyczepy!

 

Co się okazało, osoby które uzyskały uprawnienia przez 1.01.1997 rokiem z automatu w ramach kategorii B, dostawały też A1 oraz B+E oraz D1 (wtedy jeszcze tego w polszy nie było).

Co ciekawe mogłem ciągnąć przyczepy i łączna masa mogła wynosić 8250kg! GOV UK

 

Jako ciekawostka to liczba pasażerów minibusa też wynosiła 12 a nie 9 !

 

10 lat temu po ponownej wymianie uprawnień na polskie, straciłem B+E, uprawnienia B stały się znowu bezterminiowe (jest termin ważności ale samego blankietu prawa jazdy)

 

 

 

 

 

Może sobie spróbuję wymienić na brytyjskie? Też mam prawo jazdy sprzed 1997 roku.

;]

 

Napisano
2 godziny temu, Danielpoz. napisał(a):

W Poznaniu zdaje się na dostawczaku z 2 osiową przyczepą z plandeką. Zdecydowanie ponad 3.5t zestawu. Co oczywiście wiele nie zmienia😁

 

Jak byś poszedł z marszu na sam egzamin masz 99% szans nie zdać. Wielu było takich co poszli na B96 i się lekko rozczarowali🤣

 

 

Potwierdzam, nauka w sensie plac obowiązkowy ileś tam godzin, dalej test teoretyczny a jak zaliczony to praktyka, plac+miasto. Bus ale nie pamiętam czy była przyczepa z plandeką czy bez. 

 

W sumie jak normalne prawko. 

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Może sobie spróbuję wymienić na brytyjskie? Też mam prawo jazdy sprzed 1997 roku.

;]

 

No teraz już to nie jest takie proste bo to już nie jest UE

Edytowane przez bengamin

Napisano

Ja Ci rozpiszę weselej:
1. Na B możesz jak wspomniałeś.
2. Na B96 możesz do 4250kg DMC zestawu.
3. Na B+E możesz do 7.5tDMC zestawu - maks 3.5t+3.5t DMC.

I teraz jeszcze lepsze jest to, że egzamin na pkt. 2 i 3 jest TAKI SAM! Na TYM SAMYM sprzęcie. Różni się odbyciem kursu PRZED. Absurd. ;]

PS. Fakt B96 zdałem za II razem, ale wynikało to z tego że na STOPie miałem z 5km/h w głupim miejscu (mój błąd), rzeczy związane z przyczepą wszystkie poszły bez problemów z marszu praktycznie. ;] 

Napisano
  • Autor
48 minut temu, AstraC napisał(a):

Ja Ci rozpiszę weselej:
1. Na B możesz jak wspomniałeś.
2. Na B96 możesz do 4250kg DMC zestawu.
3. Na B+E możesz do 7.5tDMC zestawu - maks 3.5t+3.5t DMC.

I teraz jeszcze lepsze jest to, że egzamin na pkt. 2 i 3 jest TAKI SAM! Na TYM SAMYM sprzęcie. Różni się odbyciem kursu PRZED. Absurd. ;]

PS. Fakt B96 zdałem za II razem, ale wynikało to z tego że na STOPie miałem z 5km/h w głupim miejscu (mój błąd), rzeczy związane z przyczepą wszystkie poszły bez problemów z marszu praktycznie. ;] 

 

Ja niemal 4250 mogę mieć na samym B bo Ranger ma 3300 i do niego mogę dopiąć lekką przyczepę i tak.

 

Ale fakt, B96 vs. B+E to bzdura jakaś.

 

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał(a):

Tak się przyglądam przepisom związanym z prawem jazdy kategorii B+E i zachodzę w głowę co za geniusz to wymyślił.

 

No bo tak:

1. Normalnie jeżdżę z przyczepą na samej kategorii B. Jedyna różnica, to że zestaw nie przekracza masy 3,5t (a w szczególnym przypadku nawet 4,25t, czyli do 3,5t pojazd + 750kg lekka przyczepa). W praktyce więc umiem wszystko co potrzeba do jeżdżenia z przyczepą.

2. Mimo że umiem wszystko co potrzeba to muszę przejść obowiązkowy kurs praktyczny. Na tymże kursie jeżdżę zestawem pojazdów nieprzekraczającym 3,5t, więc nie nauczę się niczego więcej niż już umiałem.

3. Egzamin zdaję na zestawie nieprzekraczającym 3,5t, więc nie sprawdza on niczego poza tym, do czego nie potrzebowałem żadnych uprawnień.

4. Zdobywam w ten sposób uprawnienia na coś, czym nigdy w życiu nie jeździłem, jeżdżąc na kursie i egzaminie czymś, co i tak mieści się w moich posiadanych już wcześniej umiejętnościach.

 

No genialne, nie ma co.

:hehe:

 

Nie żaden zestaw tylko zespół pojazdów.

Napisano
59 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Ja niemal 4250 mogę mieć na samym B bo Ranger ma 3300 i do niego mogę dopiąć lekką przyczepę i tak.

 

Ale fakt, B96 vs. B+E to bzdura jakaś.

 

Tzn. B96 finansowo 2000-2500 mniej. ;] Państwowa część się nie różni.

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Ja niemal 4250 mogę mieć na samym B bo Ranger ma 3300 i do niego mogę dopiąć lekką przyczepę i tak.

 

Ale fakt, B96 vs. B+E to bzdura jakaś.

 

Niby bzdura ale jak komuś brakuje 100 czy 200kg żeby legalnie jeździć z przyczepą to zrobi właśnie B96. Lawety, kempingi itp może wtedy do 4250.

Edytowane przez Danielpoz.

Napisano
9 godzin temu, Ryb napisał(a):

Tak się przyglądam przepisom związanym z prawem jazdy kategorii B+E i zachodzę w głowę co za geniusz to wymyślił.

 

No bo tak:

1. Normalnie jeżdżę z przyczepą na samej kategorii B. Jedyna różnica, to że zestaw nie przekracza masy 3,5t (a w szczególnym przypadku nawet 4,25t, czyli do 3,5t pojazd + 750kg lekka przyczepa). W praktyce więc umiem wszystko co potrzeba do jeżdżenia z przyczepą.

2. Mimo że umiem wszystko co potrzeba to muszę przejść obowiązkowy kurs praktyczny. Na tymże kursie jeżdżę zestawem pojazdów nieprzekraczającym 3,5t, więc nie nauczę się niczego więcej niż już umiałem.

3. Egzamin zdaję na zestawie nieprzekraczającym 3,5t, więc nie sprawdza on niczego poza tym, do czego nie potrzebowałem żadnych uprawnień.

4. Zdobywam w ten sposób uprawnienia na coś, czym nigdy w życiu nie jeździłem, jeżdżąc na kursie i egzaminie czymś, co i tak mieści się w moich posiadanych już wcześniej umiejętnościach.

 

No genialne, nie ma co.

:hehe:

 

 

Co za różnica jakim zestawem uczysz się i zdajesz ? Uczyłbyś się z przyczepą kempingową, to powiedziałbyś że będizesz i tak jeździł z lawetą lub vice-versa.

Sam kurs dużo daje i spokojnie można przygotować się do egzaminu.

Robiłem akurat go w ostatnim czasie. Ja jeździłem Transportem z dwu-osiową przyczepą. Oczywiście manual.

Też mógłbym napisać bezsensu .. od 10lat nie jeździłem manualem i pewnie nie prędko będe ;).

Napisano
5 godzin temu, AstraC napisał(a):

Ja Ci rozpiszę weselej:
1. Na B możesz jak wspomniałeś.
2. Na B96 możesz do 4250kg DMC zestawu.
3. Na B+E możesz do 7.5tDMC zestawu - maks 3.5t+3.5t DMC.

I teraz jeszcze lepsze jest to, że egzamin na pkt. 2 i 3 jest TAKI SAM! Na TYM SAMYM sprzęcie. Różni się odbyciem kursu PRZED. Absurd. ;]

PS. Fakt B96 zdałem za II razem, ale wynikało to z tego że na STOPie miałem z 5km/h w głupim miejscu (mój błąd), rzeczy związane z przyczepą wszystkie poszły bez problemów z marszu praktycznie. ;] 

Ja zdałem za pierwszym w zeszłym tygodniu ale ..

- przekroczyłem prędkość na S8 o 2kmph przez kilka sekund (można było 70kmph, ale przyczepkę w mieście i tak max50kmph - specjalnie więc tam jeźdzą)

- włączenie się do ruchu i zmiana pasów przy zjeździe z S8 - gość zatrąbił na mnie bo rozmyślił się ze zmiany pasu i wrócił na poprzedni - na szczęście instruktor widział to, że brak mojej winy

- włączenie się do ruchu z drogi wew pod ośrodkiem, jechałem bo miałem gościa z lewej strony, zarzucił mi że wyjeźdzam z drogi wew ... ale drugi gość też był na wew :bzik:, skwitował że trzeba unikać takich sytuacji. Ciekawe jak, ale nie dyskutowałem.

 

Generalnie łatwo jest nie zdać, nawet dla doświadczonego kierowcy.

Napisano
11 godzin temu, bengamin napisał(a):

Chcesz kolejną ciekawostkę ale nie do końća tylko polską?

Mając zdane prawo jazdy B w Polsce, w tamtych czasach na popularnym "maluchu", tak jak wszyscy.

20 lat temu wymieniłem prawo jazdy z polskiego na Brytyjskie. Dlaczego? Bo na polskim miałem nieco wyższe składki na ubezpieczenie w UK, prawo jazdy wymieniłem (co ciekawe cała procedura to było wysłanie formularza pobranego i wypełnionego na zwykłej poczcie, załączenie aktualnego zdjęcia i polskiego prawa jazdy). Po 6 tygodniach listonosz wrzucił nowe prawo jazdy do skrzynki pocztowej.

Zatrzymałem datę uzyskania uprawnień, z bezterminowych uprawnień zrobiły mi się terminowe, dostałem dodatkowe kategorie na motocykle 125 i przyczepy!

 

Co się okazało, osoby które uzyskały uprawnienia przez 1.01.1997 rokiem z automatu w ramach kategorii B, dostawały też A1 oraz B+E oraz D1 (wtedy jeszcze tego w polszy nie było).

Co ciekawe mogłem ciągnąć przyczepy i łączna masa mogła wynosić 8250kg! GOV UK

 

Jako ciekawostka to liczba pasażerów minibusa też wynosiła 12 a nie 9 !

 

10 lat temu po ponownej wymianie uprawnień na polskie, straciłem B+E, uprawnienia B stały się znowu bezterminiowe (jest termin ważności ale samego blankietu prawa jazdy)

 

 

 

 

Ze dwa lata temu była kolejna aktualizacja i dodali pewnej grupie kierowców E w gratisie do B. Muszę w końcu żonę przekonać niech sobie wymieni to będę miał zmiennika podczas monotonnego ciągnięcia kempingu po autostradach. Miłe to :ok:

Napisano
4 godziny temu, sherif napisał(a):

Generalnie łatwo jest nie zdać, nawet dla doświadczonego kierowcy.

 

Widzisz, nie pisz o doświadczonym kierowcy, bo w sporej części ludzi na egzaminach zabija rutyna (a Ty jechałeś z przyczepą na egzaminie, nie singlem) - w Polsce. Dokładamy do tego dziwnych egzaminatorów i może być mało zabawnie. Taka moja opinia po latach doświadczeń na tym polu. Zdałeś i ciesz się z tego :ok:

Napisano
9 godzin temu, AstraC napisał(a):

Tzn. B96 finansowo 2000-2500 mniej. ;] Państwowa część się nie różni.

To bardzo ciekawe 🤔

W Bydgoszczy E do B (cały kurs) to koszt miedzy 1600 a 1900 zł.

Napisano
To bardzo ciekawe [emoji848]
W Bydgoszczy E do B (cały kurs) to koszt miedzy 1600 a 1900 zł.
Mnie wyszedł dokładnie 2000 w poprzednim roku. Badania kurs egzamin.

Wysłane z mojego motorola edge 30 neo przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
12 godzin temu, sherif napisał(a):

Co za różnica jakim zestawem uczysz się i zdajesz ? Uczyłbyś się z przyczepą kempingową, to powiedziałbyś że będizesz i tak jeździł z lawetą lub vice-versa.

Sam kurs dużo daje i spokojnie można przygotować się do egzaminu.

Robiłem akurat go w ostatnim czasie. Ja jeździłem Transportem z dwu-osiową przyczepą. Oczywiście manual.

Też mógłbym napisać bezsensu .. od 10lat nie jeździłem manualem i pewnie nie prędko będe ;).

 

Niby nie ma różnicy ale zarówno kurs jak i egzamin nie odbywa się na pojeździe (zespole pojazdów), na który robisz te uprawnienia.

 

Coś jakbyś miał kategorię A i chciał zrobić B. Jednak kurs i egzamin byś robił na motocyklu na który i tak masz uprawnienia (A) a jednak następnie uzyskał w ten sposób kategorię B nigdy nie jeżdżąc autem.

 

Podobnie jest z kategorią AM - syn zrobił kurs i egzamin na motorowerze żeby uzyskać uprawnienia na czterokołowiec lekki, za którego kierownica nigdy nie siedział. A różni się to od motoroweru mniej więcej tak samo jak samochód od motocykla.

:pukpuk:

 

 

Napisano
22 godziny temu, Ryb napisał(a):

Tak się przyglądam przepisom związanym z prawem jazdy kategorii B+E i zachodzę w głowę co za geniusz to wymyślił.

 

No bo tak:

1. Normalnie jeżdżę z przyczepą na samej kategorii B. Jedyna różnica, to że zestaw nie przekracza masy 3,5t (a w szczególnym przypadku nawet 4,25t, czyli do 3,5t pojazd + 750kg lekka przyczepa). W praktyce więc umiem wszystko co potrzeba do jeżdżenia z przyczepą.

2. Mimo że umiem wszystko co potrzeba to muszę przejść obowiązkowy kurs praktyczny. Na tymże kursie jeżdżę zestawem pojazdów nieprzekraczającym 3,5t, więc nie nauczę się niczego więcej niż już umiałem.

3. Egzamin zdaję na zestawie nieprzekraczającym 3,5t, więc nie sprawdza on niczego poza tym, do czego nie potrzebowałem żadnych uprawnień.

4. Zdobywam w ten sposób uprawnienia na coś, czym nigdy w życiu nie jeździłem, jeżdżąc na kursie i egzaminie czymś, co i tak mieści się w moich posiadanych już wcześniej umiejętnościach.

 

No genialne, nie ma co.

:hehe:

 

tak ;] 

 

 

a za wpis do pkk

pkz 

za kwitek 

to kto zapłaci ? ;] 

Napisano
7 godzin temu, technix napisał(a):

To bardzo ciekawe 🤔

W Bydgoszczy E do B (cały kurs) to koszt miedzy 1600 a 1900 zł.

Z całym szacunkiem oczywiście, w Bydgoszczy może być odpowiedzią, niestety w Warszawie nie tylko zarobki wyższe, ale wszystko droższe.

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Niby nie ma różnicy ale zarówno kurs jak i egzamin nie odbywa się na pojeździe (zespole pojazdów), na który robisz te uprawnienia.

 

Coś jakbyś miał kategorię A i chciał zrobić B. Jednak kurs i egzamin byś robił na motocyklu na który i tak masz uprawnienia (A) a jednak następnie uzyskał w ten sposób kategorię B nigdy nie jeżdżąc autem.

 

Podobnie jest z kategorią AM - syn zrobił kurs i egzamin na motorowerze żeby uzyskać uprawnienia na czterokołowiec lekki, za którego kierownica nigdy nie siedział. A różni się to od motoroweru mniej więcej tak samo jak samochód od motocykla.

:pukpuk:

 

 

 

Wydaje się zatem, że kategoria B+E jest do likwidacji ;)

Skoro z przyczepką małą jedziesz tak samo jak z dużą.

 

Trudno oczekiwać, wg tego co tu zostało napisane, że na kategorię B będziesz jeździć na kursie i egzaminie Dodge RAM i to wyładowanym, żeby jeździć samochodem który faktycznie ma 3.5 tony ;)

Napisano
4 godziny temu, AstraC napisał(a):

Z całym szacunkiem oczywiście, w Bydgoszczy może być odpowiedzią, niestety w Warszawie nie tylko zarobki wyższe, ale wszystko droższe.

1600 płaciłem w Warszawie.

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Niby nie ma różnicy ale zarówno kurs jak i egzamin nie odbywa się na pojeździe (zespole pojazdów), na który robisz te uprawnienia.

 

Coś jakbyś miał kategorię A i chciał zrobić B. Jednak kurs i egzamin byś robił na motocyklu na który i tak masz uprawnienia (A) a jednak następnie uzyskał w ten sposób kategorię B nigdy nie jeżdżąc autem.

 

Podobnie jest z kategorią AM - syn zrobił kurs i egzamin na motorowerze żeby uzyskać uprawnienia na czterokołowiec lekki, za którego kierownica nigdy nie siedział. A różni się to od motoroweru mniej więcej tak samo jak samochód od motocykla.

:pukpuk:

 

 

Tak to nigdy nie będzie dokładnie ten sam. Ja pierwszy i ostatni raz jeździłem Polonezem na egzaminie/kursie :).

Ważne, żeby kurs byl max zbliżony do egzaminu.

Napisano
12 godzin temu, futrzak napisał(a):

 

Widzisz, nie pisz o doświadczonym kierowcy, bo w sporej części ludzi na egzaminach zabija rutyna (a Ty jechałeś z przyczepą na egzaminie, nie singlem) - w Polsce. Dokładamy do tego dziwnych egzaminatorów i może być mało zabawnie. Taka moja opinia po latach doświadczeń na tym polu. Zdałeś i ciesz się z tego :ok:

To inna sprawa, rutyna/przyzwyczajenia robią swoje. Dlatego m.in jest od tego kurs gosc mówi co robisz źle, jak np trzymanie rąk na kierownicy. 

Generalnie ja w trakcie kursu i zaraz po trochę inaczej zacząłem jeździć. M.in nauczył mnie, że często nie ma sensu się spieszyć ;).

Napisano
3 godziny temu, sherif napisał(a):

1600 płaciłem w Warszawie.

Kiedy 

Napisano
W dniu 5.09.2024 o 09:44, Ryb napisał(a):

Tak się przyglądam przepisom związanym z prawem jazdy kategorii B+E i zachodzę w głowę co za geniusz to wymyślił.

 

No bo tak:

1. Normalnie jeżdżę z przyczepą na samej kategorii B. Jedyna różnica, to że zestaw nie przekracza masy 3,5t (a w szczególnym przypadku nawet 4,25t, czyli do 3,5t pojazd + 750kg lekka przyczepa). W praktyce więc umiem wszystko co potrzeba do jeżdżenia z przyczepą.

2. Mimo że umiem wszystko co potrzeba to muszę przejść obowiązkowy kurs praktyczny. Na tymże kursie jeżdżę zestawem pojazdów nieprzekraczającym 3,5t, więc nie nauczę się niczego więcej niż już umiałem.

3. Egzamin zdaję na zestawie nieprzekraczającym 3,5t, więc nie sprawdza on niczego poza tym, do czego nie potrzebowałem żadnych uprawnień.

4. Zdobywam w ten sposób uprawnienia na coś, czym nigdy w życiu nie jeździłem, jeżdżąc na kursie i egzaminie czymś, co i tak mieści się w moich posiadanych już wcześniej umiejętnościach.

 

No genialne, nie ma co.

:hehe:

 

Ryb odkrył Amerykę w.konserwie :)

btw wiesz ze w de tego przepisu nie ma.

Napisano
4 godziny temu, technix napisał(a):

Kiedy 

2tyg temu.

Napisano
W dniu 5.09.2024 o 11:01, bengamin napisał(a):

Mając zdane prawo jazdy B w Polsce, w tamtych czasach na popularnym "maluchu", tak jak wszyscy.

20 lat temu wymieniłem prawo jazdy z polskiego na Brytyjskie

Wiele lat temu na podstawie polskiego prawa jazdy dostalem amerykanskie prawo jazdy uprawniajace po prowadzenia zestawu z przyczepa o masie do 15 tys funtow.... czyli pewnie  wymieniajac na polskie dostalbym B+E

Napisano
Wiele lat temu na podstawie polskiego prawa jazdy dostalem amerykanskie prawo jazdy uprawniajace po prowadzenia zestawu z przyczepa o masie do 15 tys funtow.... czyli pewnie  wymieniajac na polskie dostalbym B+E
1600 płaciłem w Warszawie.
Ja pisałem cena kursu, badania lekarskie, egzamin, i chyba wydanie prawa jazdy - łącznie okrągłe 2 koła[emoji16]

Wysłane z mojego motorola edge 30 neo przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
11 godzin temu, kravitz napisał(a):

 

Wydaje się zatem, że kategoria B+E jest do likwidacji ;)

Skoro z przyczepką małą jedziesz tak samo jak z dużą.

 

Trudno oczekiwać, wg tego co tu zostało napisane, że na kategorię B będziesz jeździć na kursie i egzaminie Dodge RAM i to wyładowanym, żeby jeździć samochodem który faktycznie ma 3.5 tony ;)

 

No ale inaczej uprawiamy fikcję bo zdobywasz uprawnienia na coś, czym nigdy nie jeździłeś, zdając egzamin na czymś innym. Równie dobrze można w ogóle tego egzaminu nie robić, efekt ten sam.

 

Napisano
W dniu 5.09.2024 o 09:56, Danielpoz. napisał(a):

W Poznaniu zdaje się na dostawczaku z 2 osiową przyczepą z plandeką. Zdecydowanie ponad 3.5t zestawu. Co oczywiście wiele nie zmienia😁

 

Jak byś poszedł z marszu na sam egzamin masz 99% szans nie zdać. Wielu było takich co poszli na B96 i się lekko rozczarowali🤣

Ja zdałem w 2013 w Warszawie za 1 razem  na Fiat Scudo+ przyczepa dwuosiowa hamowana z plandeką. Zestaw na pewno przekraczał DMC 3,5T.

Jak by każdy zdawał na poniższym zestawie, to zdawalność by była mizerna.

 

Napisano
Godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):

Ja zdałem w 2013 w Warszawie za 1 razem  na Fiat Scudo+ przyczepa dwuosiowa hamowana z plandeką. Zestaw na pewno przekraczał DMC 3,5T.

Jak by każdy zdawał na poniższym zestawie, to zdawalność by była mizerna.

 

To naczepa. Manewry lawetą są najłatwiejsze ze wszystkich przyczep👍

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

No ale inaczej uprawiamy fikcję bo zdobywasz uprawnienia na coś, czym nigdy nie jeździłeś, zdając egzamin na czymś innym. Równie dobrze można w ogóle tego egzaminu nie robić, efekt ten sam.

 

 

Jest jak piszesz. 

Ja serio twierdzę, że to jest bez sensu. Manewrowanie większą przyczepą jest takie samo jak mniejszą, a to jest największa trudność w tym wszystkim.

Sytuacje, gdze cięższa przyczepa się zachowuje inaczej są niezbyt częste, a tego na Lce by przecież nie trenowali, bo chyba nikt zdrowo myślący, by nie próbował symulowac sytuacji z kursantem, kiedy przyczepa zaczyna targać autem na trasie ;]

 

 

Napisano
W dniu 6.09.2024 o 21:09, Ryb napisał(a):

 

No ale inaczej uprawiamy fikcję bo zdobywasz uprawnienia na coś, czym nigdy nie jeździłeś, zdając egzamin na czymś innym. Równie dobrze można w ogóle tego egzaminu nie robić, efekt ten sam.

 

 

No kurde, a jak się zdawało egzamin na Maluchu, to możesz przecież jeździć nagle Teslą, a nawet motocyklem 125cc i co z tego? :hehe:

Napisano
  • Autor
44 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

No kurde, a jak się zdawało egzamin na Maluchu, to możesz przecież jeździć nagle Teslą, a nawet motocyklem 125cc i co z tego? :hehe:

 

Ale analogia by była gdybyś mając uprawnienia na Malucha nie mógł jeździć Teslą bez specjalnych uprawnień. I następnie żeby zrobić te specjalne uprawnienia na Teslę kurs i egzamin zamiast na Tesli miał znów na Maluchu.

;l

 

 

  • 3 tygodnie później...
Napisano
W dniu 5.09.2024 o 10:01, bengamin napisał(a):

Chcesz kolejną ciekawostkę ale nie do końća tylko polską?

Mając zdane prawo jazdy B w Polsce, w tamtych czasach na popularnym "maluchu", tak jak wszyscy.

20 lat temu wymieniłem prawo jazdy z polskiego na Brytyjskie. Dlaczego? Bo na polskim miałem nieco wyższe składki na ubezpieczenie w UK, prawo jazdy wymieniłem (co ciekawe cała procedura to było wysłanie formularza pobranego i wypełnionego na zwykłej poczcie, załączenie aktualnego zdjęcia i polskiego prawa jazdy). Po 6 tygodniach listonosz wrzucił nowe prawo jazdy do skrzynki pocztowej.

Zatrzymałem datę uzyskania uprawnień, z bezterminowych uprawnień zrobiły mi się terminowe, dostałem dodatkowe kategorie na motocykle 125 i przyczepy!

 

Co się okazało, osoby które uzyskały uprawnienia przez 1.01.1997 rokiem z automatu w ramach kategorii B, dostawały też A1 oraz B+E oraz D1 (wtedy jeszcze tego w polszy nie było).

Co ciekawe mogłem ciągnąć przyczepy i łączna masa mogła wynosić 8250kg! GOV UK

 

Jako ciekawostka to liczba pasażerów minibusa też wynosiła 12 a nie 9 !

 

10 lat temu po ponownej wymianie uprawnień na polskie, straciłem B+E, uprawnienia B stały się znowu bezterminiowe (jest termin ważności ale samego blankietu prawa jazdy)

 

 

 

 

Ja zrobiłem podobnie tylko w Irlandii. Jak przysłali to dostałem dodatkową kategorię na traktor mimo, że nie mam zielonego pojęcia jak tym jeździć;l

Napisano
4 godziny temu, Ralph78 napisał(a):

Ja zrobiłem podobnie tylko w Irlandii. Jak przysłali to dostałem dodatkową kategorię na traktor mimo, że nie mam zielonego pojęcia jak tym jeździć;l

 

Przecież na normalnym polskim B możesz legalnie jeździć traktorem, chyba, ze ma być z przyczepą/przyczepami to wtedy potrzebne T lub E:)

Napisano
 
Przecież na normalnym polskim B możesz legalnie jeździć traktorem, chyba, ze ma być z przyczepą/przyczepami to wtedy potrzebne T lub E[emoji4]
A widzisz, tego nie wiedziałem [emoji106]

Wysłane z mojego SM-S928B przy użyciu Tapatalka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.