Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana oleju poza ASO na gwarancji - Renault

Featured Replies

Napisano

Jako że Renault trochę poniosło, i za wymianę oleju w 1.0 tce krzyknęli mamie 780 zł,  zastanawiam się co robić. 

 

Auto nowe, nalot 8kkm, silnik z LPG, Renault przewiduje pierwszą wymianę po 30 kkm lub 2 lata, więc realnie wypadnie to za rok przy przebiegu ok. 15-17 kkm. I teraz takie opcje:

 

1. Olać sprawę, wymienić po 15-17 kkm. Trochę mnie to boli, bo jednak w Suzuki pierwsza wymiana jest po 1000 km, jakiś powód tego jest.

2. Kupić olej z tą specyfikacją RN cos tam, wyssac stary, zalac świeży. Śladu nie będzie, tylko olej nowy.

3. Kupić wszystko łącznie z korkiem, zlac i wymienić w jakimś serwisie, wziąć kwity. Tylko jak się na to będzie zapatrywać Renault w razie W? Niby powiedzieli że sobie można wymienić, gość nawet zestawienie materiałów wydrukował. Ale jakoś nie ufam..

 

To która droga byście szli? Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

Napisano
4 minuty temu, Pito napisał(a):

Jako że Renault trochę poniosło, i za wymianę oleju w 1.0 tce krzyknęli mamie 780 zł,  zastanawiam się co robić. 

 

Auto nowe, nalot 8kkm, silnik z LPG, Renault przewiduje pierwszą wymianę po 30 kkm lub 2 lata, więc realnie wypadnie to za rok przy przebiegu ok. 15-17 kkm. I teraz takie opcje:

 

1. Olać sprawę, wymienić po 15-17 kkm. Trochę mnie to boli, bo jednak w Suzuki pierwsza wymiana jest po 1000 km, jakiś powód tego jest.

2. Kupić olej z tą specyfikacją RN cos tam, wyssac stary, zalac świeży. Śladu nie będzie, tylko olej nowy.

3. Kupić wszystko łącznie z korkiem, zlac i wymienić w jakimś serwisie, wziąć kwity. Tylko jak się na to będzie zapatrywać Renault w razie W? Niby powiedzieli że sobie można wymienić, gość nawet zestawienie materiałów wydrukował. Ale jakoś nie ufam..

 

To która droga byście szli? Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

 

Opcja nr 1 spokojnie wystarczy. 

15-17kkm to nie jest jakos dużo na olej...

Mama raczej miliona kilometrów tym autem nie planuje robić, nie ma sensu wymieniać częściej ;]

Napisano

Każdy silnik, bez względu czy problematyczny czy nie, powinien mieć wymieniany olej co roku bez względu na przebieg. Nie odkryję ameryki jeśli powiem, że przy dużych przebiegach degraduje się ze względu na zużycie, a przy małych, gdy silnik jest niedogrzany, sporo paliwa dostaje się do oleju i też powoduje jego degradację. Jak mama chce trochę pojeździć autem w spokoju, to jednak olej powinien być zmieniony. Ja bym wybrał punkt nr 3. 

Napisano
6 minut temu, gilbert3 napisał(a):

Jak mama chce trochę pojeździć autem w spokoju, to jednak olej powinien być zmieniony. Ja bym wybrał punkt nr 3. 

Chyba to nalepsza opcja..... choc mnie kusilaby opcja 1.

10 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Mama raczej miliona kilometrów tym autem nie planuje robić

A moze jest znajomą @tommy__LeeJonsa i zrobi teraz milion w rok

Napisano
44 minuty temu, Pito napisał(a):

To która droga byście szli?

3.

Tylko korek został stary, bo majster powiedział, że był jakimś pisakiem zaznaczony.

 

Możesz też wszystko kupić sam i oszczędzić ze 130zł. ;l

Czytałem na FB, że komuś 450 policzyli za samą robotę z jego gratami.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
4 minuty temu, deszczowyRoman napisał(a):

Poszukac innego aso renault albo.daci bo moze maja autoryzacje.

Utnie 30zł, które wyda na paliwo by dalej dojechać.

Na www Renuara można sprawdzić ceny.

Napisano
3 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

3.

Tylko korek został stary, bo majster powiedział, że był jakimś pisakiem zaznaczony.

Po jakim przebiegu?

Napisano
Teraz, deszczowyRoman napisał(a):

Po jakim przebiegu?

Dokładnie nie pamiętam, ok 4-5kkm.

Napisano
  • Autor

 

1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

Utnie 30zł, które wyda na paliwo by dalej dojechać.

Na www Renuara można sprawdzić ceny.

Dzwoniłem do jednego koncesjonariusza Renault, co ma chyba 6 punktów w okolicy. Bez Vinu nie mogą ponoć podać konkretnie, ale podali widełki między 600 a 1200 zł. Więc tak jak piszesz, raczej z ceny sporo nie urwie.

 

Dlatego się łamie, czy dla spokoju nie odessac po prostu tego co jest i dolac świeżego. Coś tam sie zmiesza ze starym, ale generalnie bedzie swiezy olej. Ortodoksem olejowym nie jestem, w Astrze lałem Millersa co 15-18 kkm i jezdziloooo.., w Suzuki to samo.

Napisano
Godzinę temu, Pito napisał(a):

Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

Ponoć nie, a szkoły jak zwykle są 2.

Ja co 2 wymianę będę robił u swojego mechanika, bo mam zamiar trzymac go długo, chyba że mnie wqrzy jeszcze bardziej. Ostatnio kosztowało mnie to 250zł.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
1 minutę temu, Pito napisał(a):

Dlatego się łamie, czy dla spokoju nie odessac po prostu tego co jest i dolac świeżego.

Nie kazałem se pokazywać, ale mechanik twierdził, że olej źle nie wyglądał (opiłków niewiele).

Napisano
4 minuty temu, Pito napisał(a):

Dzwoniłem do jednego koncesjonariusza Renault, co ma chyba 6 punktów w okolicy. Bez Vinu nie mogą ponoć podać konkretnie, ale podali widełki między 600 a 1200 zł.

Na www podajesz VIN, wybierasz ASO i podaje Ci ceny podstawowych usług.

W BI są 2 ASO, z czego 1 ma 2 serwisy w różnych lokalizacjach i różne w nich ceny (choć różnice są drobne).

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Ponoć nie, a szkoły jak zwykle są 2.

Ja co 2 wymianę będę robił u swojego mechanika, bo mam zamiar trzymac go dlugo, chyba że mnie wqrzy jeszcze bardziej. Otatnio kosztowało mnie to 250zł.

I to jest uczciwa cena. Zresztą ja rozumiem, że w Aso musi kosztować, ale 800 zł to jest rozbój. Przy zakupie rok temu wyceniali wymianę oleju na  550 i to jeszcze jest do przełknięcia.

Napisano
12 godzin temu, Pito napisał(a):

Jako że Renault trochę poniosło, i za wymianę oleju w 1.0 tce krzyknęli mamie 780 zł,  zastanawiam się co robić. 

 

Auto nowe, nalot 8kkm, silnik z LPG, Renault przewiduje pierwszą wymianę po 30 kkm lub 2 lata, więc realnie wypadnie to za rok przy przebiegu ok. 15-17 kkm. I teraz takie opcje:

 

1. Olać sprawę, wymienić po 15-17 kkm. Trochę mnie to boli, bo jednak w Suzuki pierwsza wymiana jest po 1000 km, jakiś powód tego jest.

2. Kupić olej z tą specyfikacją RN cos tam, wyssac stary, zalac świeży. Śladu nie będzie, tylko olej nowy.

3. Kupić wszystko łącznie z korkiem, zlac i wymienić w jakimś serwisie, wziąć kwity. Tylko jak się na to będzie zapatrywać Renault w razie W? Niby powiedzieli że sobie można wymienić, gość nawet zestawienie materiałów wydrukował. Ale jakoś nie ufam..

 

To która droga byście szli? Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

Mam 1.3 tce i olej po 15 kkm wyglądał jak mazut. Więc im wcześniej tym lepiej. Apropois cen w Aso to fiat zaproponował mi 2500 za przegląd pi 35kkm. Za części wychodzi mi jakieś 700 a gdzie reszta?

Napisano
12 godzin temu, Pito napisał(a):

Jako że Renault trochę poniosło, i za wymianę oleju w 1.0 tce krzyknęli mamie 780 zł,  zastanawiam się co robić. 

 

Auto nowe, nalot 8kkm, silnik z LPG, Renault przewiduje pierwszą wymianę po 30 kkm lub 2 lata, więc realnie wypadnie to za rok przy przebiegu ok. 15-17 kkm. I teraz takie opcje:

 

1. Olać sprawę, wymienić po 15-17 kkm. Trochę mnie to boli, bo jednak w Suzuki pierwsza wymiana jest po 1000 km, jakiś powód tego jest.

2. Kupić olej z tą specyfikacją RN cos tam, wyssac stary, zalac świeży. Śladu nie będzie, tylko olej nowy.

3. Kupić wszystko łącznie z korkiem, zlac i wymienić w jakimś serwisie, wziąć kwity. Tylko jak się na to będzie zapatrywać Renault w razie W? Niby powiedzieli że sobie można wymienić, gość nawet zestawienie materiałów wydrukował. Ale jakoś nie ufam..

 

To która droga byście szli? Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

To promocja VW woła 1000zl. Wymieniać co rok. 

Napisano
14 godzin temu, Pito napisał(a):

Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

Bardzo kiepski silnik, nie pomożesz mu ani wymianą oleju ani innymi czarami. 

Sprzedaj przed przebiegiem 100kkm 

 

Jeśli chodzi o kwestie gwarancji, kup oryginalny filtr i wymieniaj między przeglądam poza ASO 

Napisano
16 godzin temu, Pito napisał(a):

Jako że Renault trochę poniosło, i za wymianę oleju w 1.0 tce krzyknęli mamie 780 zł,  zastanawiam się co robić. 

 

Auto nowe, nalot 8kkm, silnik z LPG, Renault przewiduje pierwszą wymianę po 30 kkm lub 2 lata, więc realnie wypadnie to za rok przy przebiegu ok. 15-17 kkm. I teraz takie opcje:

 

1. Olać sprawę, wymienić po 15-17 kkm. Trochę mnie to boli, bo jednak w Suzuki pierwsza wymiana jest po 1000 km, jakiś powód tego jest.

2. Kupić olej z tą specyfikacją RN cos tam, wyssac stary, zalac świeży. Śladu nie będzie, tylko olej nowy.

3. Kupić wszystko łącznie z korkiem, zlac i wymienić w jakimś serwisie, wziąć kwity. Tylko jak się na to będzie zapatrywać Renault w razie W? Niby powiedzieli że sobie można wymienić, gość nawet zestawienie materiałów wydrukował. Ale jakoś nie ufam..

 

To która droga byście szli? Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

Mam Clio 1.0. Wymiana co 2 lata, więc kupilem olej, oryginalny filtr, podkładkę pod korek spustowy i sobie w garażu wymieniłem po roku. Teraz nie wymieniam bo od przegladu rok temu zrobione trochę ponad 2000 km.

Napisano
1 godzinę temu, 4thelement napisał(a):

Bardzo kiepski silnik, nie pomożesz mu ani wymianą oleju ani innymi czarami. 

Sprzedaj przed przebiegiem 100kkm 

 

Jeśli chodzi o kwestie gwarancji, kup oryginalny filtr i wymieniaj między przeglądam poza ASO 

Co z tym silnikiem nie tak?

Napisano
16 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Opcja nr 1 spokojnie wystarczy. 

15-17kkm to nie jest jakos dużo na olej...

Mama raczej miliona kilometrów tym autem nie planuje robić, nie ma sensu wymieniać częściej ;]

Dokładnie, obecnie w nowych robię to samo. Jak byłem młody i głupi to wywalałem kasę na wcześniejszą wymianę oleju 🤪

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, 4thelement napisał(a):

Bardzo kiepski silnik, nie pomożesz mu ani wymianą oleju ani innymi czarami. 

Sprzedaj przed przebiegiem 100kkm

Poważnie? A co się z nim dzieje. Pytam, bo przed zakupem sprawdzałem i raczej byly opinie, że jest ok, ale gdzieś tam mam zakodowane, że te francuskie są podatne na rzadkie zmiany oleju. Poza tym te clik to najlepiej sprzedający się samochód klasy B w Europie, kilkaset tys. i raczej nie słychać sławy jak o Pure Techach.

Napisano
5 godzin temu, sdss napisał(a):

To promocja VW woła 1000zl. Wymieniać co rok. 

 

PSA ma promke na wymianę z olejem w Puretech za 400 ;)

Napisano
2 godziny temu, Rado_ napisał(a):

Teraz nie wymieniam bo od przegladu rok temu zrobione trochę ponad 2000 km.

A upływ czasu nie skłania Cię jednak do wymiany oleju? 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
2 godziny temu, ochkarol napisał(a):

A upływ czasu nie skłania Cię jednak do wymiany oleju? 

 2 lata 😎 A w Mercedes i w Dacii przed sprzedażą (bynajmniej ja) nie miałem czasu bo budowałem dom i 3 lata jeździłem i silniki nie wybuchły 🤣 (w mercu interwał był co rok lub 25000km, a w dacii 2 lata lub 30).

 

Edit

w km się zmieściłem, tylko czas przekroczyłem.

Edytowane przez Camel

Napisano
6 godzin temu, sdss napisał(a):

To promocja VW woła 1000zl. Wymieniać co rok. 

Ale

to pewnie 508/509 oliwa (z oliwek)  🤣

Napisano
15 minut temu, Camel napisał(a):

2 lata 😎 A w Mercedes i w Dacii przed sprzedażą (bynajmniej ja) nie miałem czasu bo budowałem dom i 3 lata jeździłem i silniki nie wybuchły

Żywię głęboką nadzieję nie kupować od Ciebie samochodu 😉

Napisano

Ja mam w 11 letnim Clio 98 tys. przebiegu trzeci olej. Trzymam się zaleceń producenta, może trochę naciągam z terminem, bo trzy lata na jednym oleju. Silnik jest jak nowy, olej na bagnecie jak nowy, po 30 tys. stan jak po wymianie. Jak masz za dużo czasu i pieniędzy, to wymieniaj raz w roku. ;]

Napisano
Godzinę temu, ochkarol napisał(a):

Żywię głęboką nadzieję nie kupować od Ciebie samochodu 😉

Dziwne, bo znajomi kupują i są zadowoleni :) 

Silnik skody 1.4 16v wyjeździł do 360000km aż skrzynia umarła a silnik miał niby wadę „stukających tłoków”, 1.9BXE (panewki bez zamków) pierwsza zmiana na 15 i później też w okolicach tego, znajomy też jakoś trzasnął z 400 i nie umarł 🤣 mnożyć by jeszcze auta :)

Napisano
6 godzin temu, 4thelement napisał(a):

Bardzo kiepski silnik, nie pomożesz mu ani wymianą oleju ani innymi czarami. 

Sprzedaj przed przebiegiem 100kkm

 

Mam w ten silnik w Dusterze karmiony lpg. Prawie 140 kkm przebiegu i nic złego się nie dzieje. Auto ma dosyć ciężko u mnie. Na jakie niespodzianki muszę się przygotować? 

Napisano
42 minuty temu, Camel napisał(a):

Dziwne, bo znajomi kupują i są zadowoleni :) 

Silnik skody 1.4 16v wyjeździł do 360000km aż skrzynia umarła a silnik miał niby wadę „stukających tłoków”, 1.9BXE (panewki bez zamków) pierwsza zmiana na 15 i później też w okolicach tego, znajomy też jakoś trzasnął z 400 i nie umarł 🤣 mnożyć by jeszcze auta :)

To spróbuj stosować swoje interwały w obecnie montowanych silnikach (a o takim chyba jest wątek).

Napisano
25 minut temu, ochkarol napisał(a):

To spróbuj stosować swoje interwały w obecnie montowanych silnikach (a o takim chyba jest wątek).

Mercedes 18 i dacia 19 były 😎

Napisano
Jako że Renault trochę poniosło, i za wymianę oleju w 1.0 tce krzyknęli mamie 780 zł,  zastanawiam się co robić. 
 
Auto nowe, nalot 8kkm, silnik z LPG, Renault przewiduje pierwszą wymianę po 30 kkm lub 2 lata, więc realnie wypadnie to za rok przy przebiegu ok. 15-17 kkm. I teraz takie opcje:
 
1. Olać sprawę, wymienić po 15-17 kkm. Trochę mnie to boli, bo jednak w Suzuki pierwsza wymiana jest po 1000 km, jakiś powód tego jest.
2. Kupić olej z tą specyfikacją RN cos tam, wyssac stary, zalac świeży. Śladu nie będzie, tylko olej nowy.
3. Kupić wszystko łącznie z korkiem, zlac i wymienić w jakimś serwisie, wziąć kwity. Tylko jak się na to będzie zapatrywać Renault w razie W? Niby powiedzieli że sobie można wymienić, gość nawet zestawienie materiałów wydrukował. Ale jakoś nie ufam..
 
To która droga byście szli? Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

Nie wiem jak w innych 1.0tce ale ten w twingo (dla nie wtajemniczonych sinik z tyłu) nie da się odessać olej „przez bagnet" jest tak pokręcone prowadzenie bagnetu że nie ma opcji tam włożyć króciec ssawny


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
  • Autor
15 minut temu, ppmarian napisał(a):


Nie wiem jak w innych 1.0tce ale ten w twingo (dla nie wtajemniczonych sinik z tyłu) nie da się odessać olej „przez bagnet" jest tak pokręcone prowadzenie bagnetu że nie ma opcji tam włożyć króciec ssawny


Wysłane za pomocą Tapatalk

O, dzięki za ten wpis. Będę jutro u mamy to spróbuję wepchnąć rurkę fi6 przez bagnet. 

Napisano
3 godziny temu, ochkarol napisał(a):

A upływ czasu nie skłania Cię jednak do wymiany oleju? 

Nie, bo co ma.byc z nim nie tak po tak małym przebiegu?

Napisano

Wszędzie trąbią, żeby nie rzadziej niż raz na rok. 

Pomimo różnych zapewnień producentów w instrukcjach do pojazdów. 

Napisano
1 minutę temu, ochkarol napisał(a):

Wszędzie trąbią, żeby nie rzadziej niż raz na rok. 

Pomimo różnych zapewnień producentów w instrukcjach do pojazdów. 

Może to zły przykład z uwagi na prosty silnik.... Ale w 2002 roku kupiłem Megankę z silnikiem benzynowym 1.6, 110 KM. W instrukcji stało jak byk wymiana oleju co dwa lata lub 30 kkm - No to mniej więcej tak wymieniałem z tym że u mnie te 30000 km  wypadało mniej więcej raz na 15 miesięcy. dociągnąłem auto do przebiegu 175 kkm. Potem sprzedałem je w dalekiej rodzinie.... Mniej więcej 10 lat po sprzedaży zapytałem kupca czy je jeszcze ma? Powiedział że sprzedał je z rok wcześniej z przebiegiem około 260 kkm - bez istotnych usterek silnikowych.... Przyznaję że nie zapytałem co ile zmieniał olej... Ale sądzę że chyba te moje wymiany co 30 kkm niespecjalnie zaszkodziły

Napisano

Może się i nie znam, ale wg mnie to jest zły przykład. Właśnie dlatego, że odnosi się do dość odległych czasów, gdy silniki w autach były porządne, niewysilone, zrobione z dobrych materiałów. 

Napisano
3 godziny temu, delco napisał(a):

Może to zły przykład z uwagi na prosty silnik.... Ale w 2002 roku kupiłem Megankę z silnikiem benzynowym 1.6, 110 KM. W instrukcji stało jak byk wymiana oleju co dwa lata lub 30 kkm - No to mniej więcej tak wymieniałem z tym że u mnie te 30000 km  wypadało mniej więcej raz na 15 miesięcy. dociągnąłem auto do przebiegu 175 kkm. Potem sprzedałem je w dalekiej rodzinie.... Mniej więcej 10 lat po sprzedaży zapytałem kupca czy je jeszcze ma? Powiedział że sprzedał je z rok wcześniej z przebiegiem około 260 kkm - bez istotnych usterek silnikowych.... Przyznaję że nie zapytałem co ile zmieniał olej... Ale sądzę że chyba te moje wymiany co 30 kkm niespecjalnie zaszkodziły

1.6 16v był tak ciasno spasowany, że po 5 tysiącach dopiero nabierał "szwungu" to moja opinia z organelaptycznego użytkowania :)

Napisano
W dniu 1.11.2024 o 21:20, gilbert3 napisał(a):

Każdy silnik, bez względu czy problematyczny czy nie, powinien mieć wymieniany olej co roku bez względu na przebieg. Nie odkryję ameryki jeśli powiem, że przy dużych przebiegach degraduje się ze względu na zużycie, a przy małych, gdy silnik jest niedogrzany, sporo paliwa dostaje się do oleju i też powoduje jego degradację. Jak mama chce trochę pojeździć autem w spokoju, to jednak olej powinien być zmieniony. Ja bym wybrał punkt nr 3. 

We fiacie mojej żony olej wymienia się co 4-5 lat, czyli co 10 tys km.

Ma juz 17 lat, ze cztery wymiany oleju, raz wymienione świece i akurat z silnikiem problemów nie ma. :ok:

 

Aczkolwiek to jest silnik 1,2 55 KM, prosty jak cep.

 

A w Twoim przypadku, silnika z turbiną chujamimujami napędzanymi olejem, to bym wymieniał co roku.

I dlatego zona bezie jeździć tym fiatem, aż się nie popsuje lub skoroduje.

 

Niestety / na szczęście ani się nie psuje, ani nie rdzewieje.

Może za jakiś czas pasek rozrządu pęknie - ma już 17 lat w sumie to chcę dociągnąć do 27 lat, czyli do zalecanego interwału kilometrowego wymiany :ok:

 

Edytowane przez maras77

Napisano
10 godzin temu, maras77 napisał(a):

We fiacie mojej żony olej wymienia się co 4-5 lat, czyli co 10 tys km.

Ma juz 17 lat, ze cztery wymiany oleju, raz wymienione świece i akurat z silnikiem problemów nie ma. :ok:

U co drugiego palacza był taki dziadek w rodzinie, co palił i dożył 90-tki. ;]

Jeden egzemplarz to dowód anegdotyczny, chociaż wiadomo, że są proste, nie wysilone jednostki odporne są na usiłującego zrobić mu krzywdę użytkownika, przechodzą jednak do historii. 

Napisano
14 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Może się i nie znam, ale wg mnie to jest zły przykład. Właśnie dlatego, że odnosi się do dość odległych czasów, gdy silniki w autach były porządne, niewysilone, zrobione z dobrych materiałów. 

Ale oleje były gorsze

Napisano
  • Autor
16 godzin temu, ppmarian napisał(a):


Nie wiem jak w innych 1.0tce ale ten w twingo (dla nie wtajemniczonych sinik z tyłu) nie da się odessać olej „przez bagnet" jest tak pokręcone prowadzenie bagnetu że nie ma opcji tam włożyć króciec ssawny


Wysłane za pomocą Tapatalk

Sprawdziłem, bez problemu da się dostać do miski, ale fakt, bagnet wchodzi poziomo w lewo, robi łuk 180 stopni i do silnika wchodzi poziomo w prawo. Ale rurkę pneumatyczną fi 8 wepchnąłem beż problemu. 

 

Po tym co ściągnąłem,  na pewno zmieniam olej. Tam jest czarna smola, 1 cm w słoiku nie przepuszcza w ogóle światła. Przy okazji moja pro odsysarka z majonezu kieleckiego (uznawany za najlepszy :))

 

Screenshot_20241103_115234_Gallery.jpg.c60af8f0f3771d5e9fb890ca096169f5.jpg

 

Napisano
W dniu 2.11.2024 o 16:41, amazaque napisał(a):

Ja mam w 11 letnim Clio 98 tys. przebiegu trzeci olej. Trzymam się zaleceń producenta, może trochę naciągam z terminem, bo trzy lata na jednym oleju. Silnik jest jak nowy, olej na bagnecie jak nowy, po 30 tys. stan jak po wymianie. Jak masz za dużo czasu i pieniędzy, to wymieniaj raz w roku. ;]

Ale Ty masz stare 1.2 wolnossące z pośrednikiem wtryskiem także to nie to samo co wtrysk bezpośredni i problem z nagarem. 

 

Napisano
W dniu 2.11.2024 o 16:34, ochkarol napisał(a):

Żywię głęboką nadzieję nie kupować od Ciebie samochodu 😉

Nikt prezentów drugiemu właścicielowi nie robi. 

Napisano
18 minut temu, wujek napisał(a):

Nikt prezentów drugiemu właścicielowi nie robi. 

Jaki prezent, silnik bez poprawnego smarowania to potencjalna awaria, która przez takie "groszowe" zaniedbania jak brak wymian oleju może się zdarzyć ultra wcześnie, nawet temu "pierwszemu" właścicielowi co nawet przy gwarancji, która by pozwalała na rzadszą wymianę oleju niż co rok, powoduje dodatkowy problem - brak auta, konieczność straty czasu i sporo nerwów, bo ASO może zrobić wszystko, żeby wykręcić się od odpowiedzialności w przypadku grubych awarii.... Po co komu taki stres i problem? Chyba, że mowa o flocie i stu autach na placu, to co innego, ale prywatny człowiek musiałby nieźle na głowę upaść, żeby tak drastycznie zwiększać ryzyko awarii silnika (wystarczy znikomy wysiłek, żeby dowiedzieć się jak zmieniają się właściwości oleju na przestrzeni przebiegu i czasu - no chyba, żeby przyjąć za prawdziwą narrację, że to spisek producentów olejów i nie wymieniać oleju wcale ;]). 

Napisano
Godzinę temu, gilbert3 napisał(a):

Jaki prezent, silnik bez poprawnego smarowania to potencjalna awaria, która przez takie "groszowe" zaniedbania jak brak wymian oleju może się zdarzyć ultra wcześnie, nawet temu "pierwszemu" właścicielowi co nawet przy gwarancji, która by pozwalała na rzadszą wymianę oleju niż co rok, powoduje dodatkowy problem - brak auta, konieczność straty czasu i sporo nerwów, bo ASO może zrobić wszystko, żeby wykręcić się od odpowiedzialności w przypadku grubych awarii.... Po co komu taki stres i problem? Chyba, że mowa o flocie i stu autach na placu, to co innego, ale prywatny człowiek musiałby nieźle na głowę upaść, żeby tak drastycznie zwiększać ryzyko awarii silnika (wystarczy znikomy wysiłek, żeby dowiedzieć się jak zmieniają się właściwości oleju na przestrzeni przebiegu i czasu - no chyba, żeby przyjąć za prawdziwą narrację, że to spisek producentów olejów i nie wymieniać oleju wcale ;]). 

Była mowa o jednorazowym przekroczeniu terminu. Przecież to nie ma znaczenia. Na forum Cupry ludzie zmieniają olej co 10kkm i się podniecają. Pytanie po co? Skoro producent zaleca inaczej.
 

Pewnie jak ktos chce jeździć 10-15 lat to skrócenie interwału ma sens. W innym przypadku to jest prezent dla przyszłego właściciela. a jak ktos przy sprzedaży spyta to można powiedzieć Panie co niedziela zmieniany.

Napisano

wszyscy się podniecają, że jest napisane co 30 albo 40 tyś. km i basta, a niżej małym druczkiem, że w trudnych warunkach (zaliczana do nich jest jazda miejska) okres należy skrócić

Napisano
W dniu 1.11.2024 o 21:11, Pito napisał(a):

Jako że Renault trochę poniosło, i za wymianę oleju w 1.0 tce krzyknęli mamie 780 zł,  zastanawiam się co robić. 

 

Auto nowe, nalot 8kkm, silnik z LPG, Renault przewiduje pierwszą wymianę po 30 kkm lub 2 lata, więc realnie wypadnie to za rok przy przebiegu ok. 15-17 kkm. I teraz takie opcje:

 

1. Olać sprawę, wymienić po 15-17 kkm. Trochę mnie to boli, bo jednak w Suzuki pierwsza wymiana jest po 1000 km, jakiś powód tego jest.

2. Kupić olej z tą specyfikacją RN cos tam, wyssac stary, zalac świeży. Śladu nie będzie, tylko olej nowy.

3. Kupić wszystko łącznie z korkiem, zlac i wymienić w jakimś serwisie, wziąć kwity. Tylko jak się na to będzie zapatrywać Renault w razie W? Niby powiedzieli że sobie można wymienić, gość nawet zestawienie materiałów wydrukował. Ale jakoś nie ufam..

 

To która droga byście szli? Te 1.0 TCE z gazem są jakieś problematyczne i podatne na stary olej?

mam Renówkę i pierwszą wymianę miałem pomiędzy 1500-2000 km. ASO w Gdyni. Sami dzwonili i proponowali jako możliwość, a nie konieczność.

Napisano

Nikt nie wspomniał, że rzadsze wymiany w silniku z paskowym rozrządem są mniej niebezpieczne niż w silniku z łańcuchem rozrządu. 

W przypadku łańcucha takie oszczędności dużo szybciej mogą się zemścić. 

Napisano

Przy "suchym" pasku tak.

W silnikach z paskiem w kąpieli olejowej (Puretech, Ecoboost) interwał wymiany oleju ma kolosalne znaczenie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.