Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowy [2024] 5008 z silnikiem 1.2 Hybrid czy używany 2.0 blueHDI z wcześniejszej generacji

Featured Replies

Napisano

Witam szanowne grono.

 

Mam dylemat na razie czysto teoretyczny. Jak w temacie, co jest bardziej racjonalne w Waszej ocenie z budżetem np. 100k

Nowy z salonu [z roku 2024 wersja DEMO 8k km] 5008 z silnikiem 1.2 Hybrid czy używany 5008 2.0 HDI z wcześniejszej generacji ?

 

 

Kwotowo 100k + małe raty 0% w ostatecznym rozrachunku np. 160k vs. 100k + ryzyko kosztów ? na ewentualny pakiet startowy w pierwszym roku (lub kolejnych) dla roczników auta z 2020-2021 / do 140k km

 

znowu dylemat...

Spokój na 5 lat + mniejsze spalanie lecz wymuszone stałe koszty serwisu, koszty AC + dodatkowe obciążenie na pewien czas, lecz potem nie wiadomo co z tym robić, (w sumie samochodu kupuję z myślą na 10+ lat) jak wyjdzie jakaś wtopa z silnikiem to będzie szybko tracić na wartości i duży problem ze sprzedaniem po 5 latach...

 

vs.

 

Super silnik, brak kredytu, nie żal zostawiać pod chmurką lub tłocznym parkingu :), + w mojej subiektywnej opinii samochód z lepszą funkcjonalnością (m.in. mniejszy a tak samo lub lepiej funkcjonalnie się sprawdza)... - trudno dostać w dobrej cenie z polskiego rynku..(ASO + I właściel)

 

 

Szukać i wypatrywać HDI czy iść w 1.2 hybrid i cieszyć się naprawdę ładnym nowym autem z nieplanowanym dodatkowym obciążeniem finansowym?

 

PS. W obu przypadkach bogate wersje.

Dla mnie nowe 5008 jest lekkim regresem versus poprzednia generacja, ale nie można kupić już nowego z poprzedniej generacji w rozsądnej cenie nawet do tych 150k.

 

Edytowane przez gsdfglkih

Napisano

jako wieloletni użytkownik diesli, szczególnie 2.0 HDi rocznik 2016 i 2019 - nigdy więcej tego silnika.

 

nie znasz dnia, ani godziny kiedy coś się wysypie  w silniku lub układzie wydechowym.

 

 

 

Napisano

Nowy, z wydłużoną gwarancją .

Napisano

Zależy jaki stan, przebieg tego używanego. 1,2 po mieście to ok ale zaladuj to bagazami, rodziną i jedz w góry. Nowy to zawsze nowy, ale wszystko kwestia kasy i potrzeb. Na pewno bym nie kupił takiego nowego auta z tak słabym silnikiem, za tyle kasy.

Napisano
6 minut temu, Rado_ napisał(a):

Zależy jaki stan, przebieg tego używanego. 1,2 po mieście to ok ale zaladuj to bagazami, rodziną i jedz w góry. Nowy to zawsze nowy, ale wszystko kwestia kasy i potrzeb. Na pewno bym nie kupił takiego nowego auta z tak słabym silnikiem, za tyle kasy.

Z dieslem zapewne nawet całkiem żwawo by się odpychał 👍

Napisano
24 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Z dieslem zapewne nawet całkiem żwawo by się odpychał 👍

Jedyny sensowny silnik w tej budzie. Ten 1,2 na miasto ok choc tez nie jestem pewien gdy robisz krótkie przebiegi. Nie wiem czy tam start stop można wyłączyć, a jak odkręcić korek oleju to wali tam benzyną. Ciężki temat jak się napalisz na to badziewie ze Stellantis.

Napisano
9 godzin temu, gsdfglkih napisał(a):

Mam dylemat na razie czysto teoretyczny.

Najpierw określ, jak będziesz używał ten samochód. Czy miasto, czy trasy.

Krótkie trasy i miasto - wolnossąca hybryda, najlepiej bez bezpośredniego wtrysku.

Długie trasy, autostrada - może być dieselek.

 

Napisano

Witam
I tak doszliśmy do budżetu 160 kpln...
I pojawia się sportage/ Tucson z czterogarowym motorem plus hybryda w sumie 215KM z sześciobiegową hydrauliczną skrzynią automatyczną z w przypadku Hyundaia 5 letnią gwarancją i kredytem 3x33%
Można zamykać.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 minuty temu, BOGUS napisał(a):

Witam
I tak doszliśmy do budżetu 160 kpln...
I pojawia się sportage/ Tucson z czterogarowym motorem plus hybryda w sumie 215KM z sześciobiegową hydrauliczną skrzynią automatyczną z w przypadku Hyundaia 5 letnią gwarancją i kredytem 3x33%
Można zamykać.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

Te auta sa mniejsze, ja bym nie zamykał;]

Napisano
Te auta sa mniejsze, ja bym nie zamykał;]
W sumie masz rację prawie 30cm długości a zwłaszcza ponad dwadzieścia rozstawu osi robi robotę. Nie wiedziałem że ten pug jest taki duży.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Teraz, BOGUS napisał(a):

W sumie masz rację prawie 30cm długości a zwłaszcza ponad dwadzieścia rozstawu osi robi robotę. Nie wiedziałem że ten pug jest taki duży.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

No i ma 3 gary 136 żwawych kuni😂

Napisano

1.2 kupa, nikt przy zdrowych zmysłach tego nie kupi na kolejne 10 lat, jeszcze z jakimiś kredytami. Auto za ciężkie na ten motor.

Dizelki są super, mało palą, takie proste te silniki, że nie ma co się psuć :hehe:

Czasem wystarczy zdjąć plastikową osłonę, by wyobrazić sobie, ile rzeczy czeka, żeby zjebać się w najmniej odpowiednim momencie.

Tu fotka "nowoczesnego" dieselka z 2019r. Takie popularne 2.0

20250327_124553.jpg.6566be4b9f09e2fca5d82cbc9c72dee1.jpg

 

20250327_124505.jpg.b765a8393a2e6837c5200b2da003241a.jpg

 

20250327_124500.jpg.0b63c3b47d580f7694184a8fd59a394c.jpg

 

Napisano

Peugeot i utrzymywanie wartości to są całkowicie odmienne byty.

Albo kupujesz Peugeota bo Ci się podoba, albo kupujesz auto żeby po kilku latach sprzedać je z niewielką utratą wartości.

Gwarantuje Ci że kupując Peugeota, zwłaszcza nowego, stracisz dużo kasy. Albo na utracie wartości samochodu, albo na naprawy.

 

Miałem nowego 5008 z 2016 roku, sprzedałem po 7 latach (auto z przebiegiem 66kkm) za 50% ceny zakupu. A był to okres popandemiczny, gdzie ceny aut używanych poszły mocno go góry. Wszystkich aut, oprócz Peugetów i Citroenów.

 

Teraz mam Citroena Spacetourera z 2019 roku, auto kupione używane w 2023, jak ubezpieczałem na kolejny rok, to wycena auta była niższa o 24%. Z trudem udało mi się zwiększyć wycenę tak aby utrata wartości wynosiła 11%.

 

Drugie auto które posiadam to VW Sharan też z 2019 roku, po kolejnym roku używania utrata wartości wyniosła 5%

 

Auta francuskie kupuje się, bo albo się podobają, albo posiadają cechy które akurat potrzebujesz. Na pewno nie kupuje się tych aut, żeby nie stracić pieniędzy.

 

P.S. Citroen zdążył się już grubo zepsuć. Po 150 kkm padła pompka płynu FAP, wtrysk ADblue i filtr DPF. A to nie są  tanie rzeczy. Dodatkowo przez uszkodzenie DPFu wypalanie było po co 50 - 70 km, a to spowodowało rozrzedzenie świeżo wymienionego oleju - więc silnik był smarowany mieszaniną oleju z ropą naftową.

Auto jeżdżone codziennie po 60 km, pół/pół:  autostrada / boczne drogi

Napisano
Godzinę temu, Rado_ napisał(a):

Jedyny sensowny silnik w tej budzie. Ten 1,2 na miasto ok choc tez nie jestem pewien gdy robisz krótkie przebiegi. Nie wiem czy tam start stop można wyłączyć, a jak odkręcić korek oleju to wali tam benzyną. Ciężki temat jak się napalisz na to badziewie ze Stellantis.

 

Start/stop nie wylaczysz bo ta hybryda rusza i potrafi przejechac kawalek na samym pradzie.

Z tym wąchaniem oleju to jest w ogole jakis absurd, jeden youtuber zaczal tak "sprawdzac" i nagle wszyscy powtarzaja jak mantre ;]

W kazdym silniku z bezposrednim wtryskiem bedzie czuc paliwo, z ciekawpsci patrzylem i walilo benzyna zarowno w Mazdzie jak i Tucsonie.

Nie zmienia to faktu, ze cala konstrukcja jest nowa i zakup na 10 lat to jednak loteria a sam naped za slaby do 5008.

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Start/stop nie wylaczysz bo ta hybryda rusza i potrafi przejechac kawalek na samym pradzie.

Z tym wąchaniem oleju to jest w ogole jakis absurd, jeden youtuber zaczal tak "sprawdzac" i nagle wszyscy powtarzaja jak mantre ;]

W kazdym silniku z bezposrednim wtryskiem bedzie czuc paliwo, z ciekawpsci patrzylem i walilo benzyna zarowno w Mazdzie jak i Tucsonie.

Nie zmienia to faktu, ze cala konstrukcja jest nowa i zakup na 10 lat to jednak loteria a sam naped za slaby do 5008.

Może i w kazdym wali, a tylko w Stellantis oznacza to klopoty.;]

Napisano
18 minut temu, Rado_ napisał(a):

Może i w kazdym wali, a tylko w Stellantis oznacza to klopoty.;]

 

Fakt, ze na mokry pasek to za dobrze nie robilo ;]

Ciekaw jestem jak sie bedzie sprawowal ten nowy na lancuchu, ale to trzeba jeszcze poczekac.

Osobiscie, gdybym mial cos kupowac na 10 lat i 150-200kkm, to Japonia a w drugiej kolejnosci Korea.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
36 minut temu, Rado_ napisał(a):

Może i w kazdym wali, a tylko w Stellantis oznacza to klopoty.;]

Niestety.

Sasiad w tym tygodniu zezlomowal 7-letnia 308 1.2PT.Przebieg 70kkm.

Drobiny paska zablokowaly smok olejowy i silnik po prostu sie zatarl.Naprawa w warunkach UK nieoplacalna.

Napisano
3 minuty temu, wlad napisał(a):

Niestety.

Sasiad w tym tygodniu zezlomowal 7-letnia 308 1.2PT.Przebieg 70kkm.

Drobiny paska zablokowaly smok olejowy i silnik po prostu sie zatarl.Naprawa w warunkach UK nieoplacalna.

 

O tych silnikach i jego wadach jest glosno od kilku ladnych lat...

Gdyby auto bylo serwisowane zgodnie z zaleceniami producenta, to na 99% pasek by zostal wymieniony juz 1-2 lata temu i smok by sie pewnie nie zapchal.

 Co wiecej, 7 letnie powinno sie lapac na rozszerzona gwarancje Stellantis. Ciekawe tez jak czesto zmienial olej i jak dlugo ignorowal komunikaty o zbyt niskim cisnieniu oleju. Te silniki nie zacieraja sie nagle. Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze ten silnik to bubel ale ludzie nic sie nie ucza na bledach innych.

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

O tych silnikach i jego wadach jest glosno od kilku ladnych lat...

Gdyby auto bylo serwisowane zgodnie z zaleceniami producenta, to na 99% pasek by zostal wymieniony juz 1-2 lata temu i smok by sie pewnie nie zapchal.

 Co wiecej, 7 letnie powinno sie lapac na rozszerzona gwarancje Stellantis. Ciekawe tez jak czesto zmienial olej i jak dlugo ignorowal komunikaty o zbyt niskim cisnieniu oleju. Te silniki nie zacieraja sie nagle. Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze ten silnik to bubel ale ludzie nic sie nie ucza na bledach innych.

Ale w UK rzadko kto serwisuje auto w ASO po gwarancji-po prostu ceny sa zaporowe nawet dla tubylcow.

Mialem Volvo gdzie mimo kompletnej historii z ASO nie bylo juz w ukladzie wspomagania plynu.

Jesli nie poprosisz to nikt nie zerknie na pasek w jakiej jest kondycji.Liczy sie czas.

Ten facet ma 70 lat i uzywa auta jak zmywarki.Nie ma pojecia o technice-zawierza mechanikom.

Ale z ciekawosci zapytam jak go zobacze o ta rozszerzona gwarancje.

Napisano
5 minut temu, wlad napisał(a):

Ale w UK rzadko kto serwisuje auto w ASO po gwarancji-po prostu ceny sa zaporowe nawet dla tubylcow.

Mialem Volvo gdzie mimo kompletnej historii z ASO nie bylo juz w ukladzie wspomagania plynu.

Jesli nie poprosisz to nikt nie zerknie na pasek w jakiej jest kondycji.Liczy sie czas.

Ten facet ma 70 lat i uzywa auta jak zmywarki.Nie ma pojecia o technice-zawierza mechanikom.

Ale z ciekawosci zapytam jak go zobacze o ta rozszerzona gwarancje.

 

Poczytaj: https://www.stellantis.com/en/contacts/puretech-compensation-platform

W tym przypadku nie musial byc koniecznie serwis ASO, ale trzeba bylo miec faktury za 3 ostatnie przeglady z jakiegos serwisu.

Nie wiem czy ta pltaforma juz dziala, ale zawsze mozna dopytac w ASO.

No chyba, ze auto juz zezlomowane, to moze lepiej go nie denerwowac...

 

 

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
5 godzin temu, BOGUS napisał(a):

Witam
I tak doszliśmy do budżetu 160 kpln...
I pojawia się sportage/ Tucson z czterogarowym motorem plus hybryda w sumie 215KM z sześciobiegową hydrauliczną skrzynią automatyczną z w przypadku Hyundaia 5 letnią

 

Mhm GDI które lubi sobie zassać kata do środka i zrobić "polerkę" gładzi. 🙃

Napisano
9 minut temu, Ozarek napisał(a):

 

Mhm GDI które lubi sobie zassać kata do środka i zrobić "polerkę" gładzi. 🙃

 

Oho, kolejny co to sie naogladal filmow na YT :hehe:

Pomijam juz fakt, ze ten rzekomy problem to jedynie silniki wolnossace GDI i to jeszcze takie 10lat+.

Byla jakas wadliwa seria, a ten caly Rommieren sobie nabija zasiegi :chory:

 

 

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

Oho, kolejny co to sie naogladal filmow na YT :hehe:

Pomijam juz fakt, ze ten rzekomy problem to jedynie silniki wolnossace GDI i to jeszcze takie 10lat+.

I tak i nie. 

Jak mechanik mówi żeby uważać i oglądane ezg (fakt 8letnie) mają charakterystyczne objawy to coś jest na rzeczy. 

No i problem w nowych 1.5 GDI hybrid też jest jeżeli wierzyć w pojawiające się już opinie. 

 

Ja wiem że takie tematy są w necie często rozdmuchiwane, bo generalnie wady są pompowane, ale to się znikąd nie bierze. 

 

//Tak samo zaczynały się serie z puretech czy blueHdi - najpierw wyśmiewali Ci którzy tego nie doświadczyli, a potem sprawa nie była już taka śmieszna. 

Napisano
2 minuty temu, Ozarek napisał(a):

No i problem w nowych 1.5 GDI hybrid też jest jeżeli wierzyć w pojawiające się już opinie. 

 

Nie slyszalem o takim silniku w Kia/Hyundai...

HEV 215-230KM w jest oparte o 1,6T GDI.

Napisano
5 godzin temu, JacWeg napisał(a):

Auta francuskie kupuje się, bo albo się podobają, albo posiadają cechy które akurat potrzebujesz.

Albo kupujesz jako używane, bo wtedy są dobrze wycenione ;)

 

Napisano
4 minuty temu, maras77 napisał(a):

Albo kupujesz jako używane, bo wtedy są dobrze wycenione ;)

I, przy braku historii przygód bycia przystankiem naprawianym przez kowala, nie ma problemów z rudą jak w japońcach i koreańcach 

Napisano
 
Mhm GDI które lubi sobie zassać kata do środka i zrobić "polerkę" gładzi. [emoji854]
Akurat jeden koleś postanowił w jakiś sposób zaistnieć i na podstawie starego silnika opowiedział o problemach nowego silnika jako jedyny na YouTube...
Więcej Ci napiszę. Ten silnik ma problem w wersji tylko benzyna z oprogramowaniem gpfa a że twórca wątku głównie po mieście się porusza to doradzam mu hev które jest tego błędu pozbawione.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

OK, ale to 1.5 TGDI z mild hybrid... Zwyklego GDI chyba nie bylo w ogole

Nie ma znaczenia czy to jest TGDI czy zwykłe GDI, baza jest ta sama i jeżeli problem jest konstrukcyjny to będzie w obu. 

 

Jeżeli dobrze zrozumiałem kiedyś w rozmowie z mechanikiem to problem tyczy się recyrkulacji spalin, która jest specyficznie zrobiona. 

Napisano
4 minuty temu, BOGUS napisał(a):

Więcej Ci napiszę. Ten silnik ma problem w wersji tylko benzyna z oprogramowaniem gpfa a że twórca wątku głównie po mieście się porusza to doradzam mu hev które jest tego błędu pozbawione.

Jesteś tego absolutnie pewny? 

Fajnie by było bo akurat Carens z 2018 to by mi leżał 😉

Napisano
5 minut temu, Ozarek napisał(a):

Nie ma znaczenia czy to jest TGDI czy zwykłe GDI, baza jest ta sama i jeżeli problem jest konstrukcyjny to będzie w obu. 

 

Jeżeli dobrze zrozumiałem kiedyś w rozmowie z mechanikiem to problem tyczy się recyrkulacji spalin, która jest specyficznie zrobiona. 

 

Tych silnikow jezdzi tyle, ze jak by sie mialy sypac nagminnie to juz by dawno bylo o tym glosno.

Nie widze sobie sensu tym glowy zawracac, bo jakis medrek z YT probuje nakrecac zasiegi :ok:

 

Napisano
1 minutę temu, Ozarek napisał(a):

Jesteś tego absolutnie pewny? 

Fajnie by było bo akurat Carens z 2018 to by mi leżał 😉

 

W Carens z 2018 chyba nigdy nie bylo silnika HEV.

Napisano
Jesteś tego absolutnie pewny? 
Fajnie by było bo akurat Carens z 2018 to by mi leżał [emoji6]
Czy absolutnie? Nie. Ale jestem przekonany. Ja mam 1.6 turbobenzyne z gpf i prawie 50kkm . W zimie dwa razy muszę wyskoczyć na A żeby wypalić wg instrukcji z neta: po 15-20 km gaśnie.
Pozdrawiam.
A w carrns z 18 roku był z turbo czy bez?

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 godziny temu, maras77 napisał(a):

Albo kupujesz jako używane, bo wtedy są dobrze wycenione ;)

 

No właśnie Citroena kupiłem jako używanego - dobrze wycenionego, od osoby która dbała o auto od strony technicznej - i niestety po niecałym  roku mojego użytkowania wysypał się DPF, Ablue i FAP.

 

Peugeot 5008 kupiony jako nowe, oprócz sporej utraty wartości, to w serwisie przestał łącznie ponad miesiąc w oczekiwaniu na znalezienie i naprawę usterki na gwarancji. W ASO dowiedziałem się że powinienem czuć się wyjątkowy, bo jestem drugą osobą w Europie która ma taką usterkę w samochodzie. :ogien:

 

 

Napisano
18 minut temu, JacWeg napisał(a):

niestety po niecałym  roku mojego użytkowania wysypał się DPF, Ablue i FAP.

Miałeś w jednym aucie dpf i fap? :hmm::O

Napisano
51 minut temu, janusz napisał(a):

Miałeś w jednym aucie dpf i fap? :hmm::O

To skrót myślowy - FAP to dla mnie zbiornik z płynem Eloys (który musiałem wymienić bo pompka się rozszczelniła i zalała elektronikę) a DFP to filtr zintegrowany z katalizatorem w jednej obudowie. Po demontażu okazało się że DPF jest stopiony i czyszczenie na maszynie nic nie pomoże .

Mowa oczywiście o Citroenie z 2.0 HDI.

 

 

 

 

Edytowane przez JacWeg

Napisano
No właśnie Citroena kupiłem jako używanego - dobrze wycenionego, od osoby która dbała o auto od strony technicznej - i niestety po niecałym  roku mojego użytkowania wysypał się DPF, Ablue i FAP.
 
Peugeot 5008 kupiony jako nowe, oprócz sporej utraty wartości, to w serwisie przestał łącznie ponad miesiąc w oczekiwaniu na znalezienie i naprawę usterki na gwarancji. W ASO dowiedziałem się że powinienem czuć się wyjątkowy, bo jestem drugą osobą w Europie która ma taką usterkę w samochodzie. :ogien:
 
 
Który motor i ile FAP cię wyniósł? Mnie 10500 :-(
Napisano

Ten 1.2 Puretech to jest fenomen producenta, silnik produkowany od paru lat. Te same wady, coś tam próbują zmieniać i dalej bez rezultatu a ludzie to kupują. Pracowałem w ASO Opel to nie było dnia żeby jaki Grandland nie zjechał na lawecie, standardowy problem z ciśnieniem oleju. Albo smok zapchany przez złuszczony pasek, albo Pani jeździła bez oleju i wysuszyła silnika. Dzięki takim bublom te ASO to mają się bdb, żyją głównie z serwisu.

Napisano
9 godzin temu, JacWeg napisał(a):

To skrót myślowy - FAP to dla mnie zbiornik z płynem Eloys (który musiałem wymienić bo pompka się rozszczelniła i zalała elektronikę) a DFP to filtr zintegrowany z katalizatorem w jednej obudowie. 

FAP to tzw. filtr mokry, a dpf suchy (inna filozofia oczyszczania filtra z sadzy). W dieslu występuje jeden lub drugi 👍

Napisano
Godzinę temu, steyr napisał(a):

Ten 1.2 Puretech to jest fenomen producenta, silnik produkowany od paru lat. Te same wady, coś tam próbują zmieniać i dalej bez rezultatu

 

Skąd wniosek że te silniki po zmianach nadal się sypią? O jakich zmianach piszesz? Chodzi Tobie o łańcuch rozrządu? 

Napisano
  • Autor
17 minut temu, KYRTAP napisał(a):

 

Skąd wniosek że te silniki po zmianach nadal się sypią? O jakich zmianach piszesz? Chodzi Tobie o łańcuch rozrządu? 

Podbijam.

Napisano
20 godzin temu, Rado_ napisał(a):

Faktycznie, pozostaje tylko kupić wersję EV;]

 

No, zwłaszcza od Stellantis.

;l

Napisano
W dniu 30.03.2025 o 01:20, gsdfglkih napisał(a):

Witam szanowne grono.

 

Mam dylemat na razie czysto teoretyczny. Jak w temacie, co jest bardziej racjonalne w Waszej ocenie z budżetem np. 100k

Nowy z salonu [z roku 2024 wersja DEMO 8k km] 5008 z silnikiem 1.2 Hybrid czy używany 5008 2.0 HDI z wcześniejszej generacji ?

 

 

Kwotowo 100k + małe raty 0% w ostatecznym rozrachunku np. 160k vs. 100k + ryzyko kosztów ? na ewentualny pakiet startowy w pierwszym roku (lub kolejnych) dla roczników auta z 2020-2021 / do 140k km

 

znowu dylemat...

Spokój na 5 lat + mniejsze spalanie lecz wymuszone stałe koszty serwisu, koszty AC + dodatkowe obciążenie na pewien czas, lecz potem nie wiadomo co z tym robić, (w sumie samochodu kupuję z myślą na 10+ lat) jak wyjdzie jakaś wtopa z silnikiem to będzie szybko tracić na wartości i duży problem ze sprzedaniem po 5 latach...

 

vs.

 

Super silnik, brak kredytu, nie żal zostawiać pod chmurką lub tłocznym parkingu :), + w mojej subiektywnej opinii samochód z lepszą funkcjonalnością (m.in. mniejszy a tak samo lub lepiej funkcjonalnie się sprawdza)... - trudno dostać w dobrej cenie z polskiego rynku..(ASO + I właściel)

 

 

Szukać i wypatrywać HDI czy iść w 1.2 hybrid i cieszyć się naprawdę ładnym nowym autem z nieplanowanym dodatkowym obciążeniem finansowym?

 

PS. W obu przypadkach bogate wersje.

Dla mnie nowe 5008 jest lekkim regresem versus poprzednia generacja, ale nie można kupić już nowego z poprzedniej generacji w rozsądnej cenie nawet do tych 150k.

 

 

A ten 1.2 to nie puretech? Jeśli tak to wybór między dżumą a cholerą.

;]

Napisano
12 godzin temu, JacWeg napisał(a):

No właśnie Citroena kupiłem jako używanego - dobrze wycenionego, od osoby która dbała o auto od strony technicznej - i niestety po niecałym  roku mojego użytkowania wysypał się DPF, Ablue i FAP.

 

Peugeot 5008 kupiony jako nowe, oprócz sporej utraty wartości, to w serwisie przestał łącznie ponad miesiąc w oczekiwaniu na znalezienie i naprawę usterki na gwarancji. W ASO dowiedziałem się że powinienem czuć się wyjątkowy, bo jestem drugą osobą w Europie która ma taką usterkę w samochodzie. :ogien:

 

 

W Volvo standardem sa przynajmniej 3 miesiace uziemienia auta, wiec o czym my tu;]

Napisano
W dniu 30.03.2025 o 01:20, gsdfglkih napisał(a):

Nowy z salonu [z roku 2024 wersja DEMO 8k km] 5008 z silnikiem 1.2 Hybrid czy używany 5008 2.0 HDI z wcześniejszej generacji ?

Jak ma 8 000km, to nie jest nowy. Jest nowszy.

 

Z twoimi wymogami i propozycjami kupisz pewnie coś, co się musi drogo zepsuć i masakrycznie traci na wartości, zamiast posłuchać praktycznych rad.

Jednak szanuję, że chcesz mieć samochód, który się podoba, ale wtedy musisz zaakceptować, że bierzesz pod uwagę same ryzykowne konstrukcje.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.