Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Światła LED - rozsądny postęp technologiczny czy nieopłacalny bajer?

Featured Replies

Napisano
17 godzin temu, zenek111 napisał(a):

..

Przy halogenach nie były problemem, lezacy policjanci też nie, teraz są problemem jak z naprzeciwka jedzie LED, a jak jedzie halogen to problemu nie ma.

...

Weź pod uwagę że w większości halogen to już auto często starszawe, a i ma światła opuszczone bo kiedyś miał komplet na pokładzie. Nowsze auta mają poprawnie ustawione i stąd "problem" przy progach.

I nie zgodzę się że halogeny nie oślepiają, bo oślepiają tak samo a wystarczy do tego źle włożona h7, która często szybko pada w niektórych modelach.

Napisano
12 godzin temu, stig napisał(a):

To nie jest wyzwaniem bo oślepić może moja lampka rowerowa. Jest zupełnie odwrotnie. 

Jeszcze gorzej bo już hulajnogi zaczynają walić po oczach :oki:

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

I rowery też nieźle dają po oczach migającym światłem.

 

Rowery często mają lampki zamontowane dość wysoko :oki:

Ale hulajka świecąca przy jezdni tak że aż ostatnio dłoń mi służyła za ruchomy daszek :panic:

Napisano
12 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

Jeszcze gorzej bo już hulajnogi zaczynają walić po oczach :oki:

 

A pomyśl co by się działo gdyby zaczęto produkować hulajnogi z lampami z żuka.

Napisano
5 minut temu, format napisał(a):

 

A pomyśl co by się działo gdyby zaczęto produkować hulajnogi z lampami z żuka.

:panic:

Napisano
53 minuty temu, format napisał(a):

 

A pomyśl co by się działo gdyby zaczęto produkować hulajnogi z lampami z żuka.

Musieliby dokładać dodatkowe akumulatory, kwasowe, do problemu urazow ortopedyczno neurologicznych po wypadkach na hulajkach doszedłby problem oparzeń kwasem z rozbitych aku....

Napisano
17 minut temu, przemo9 napisał(a):

Musieliby dokładać dodatkowe akumulatory, kwasowe, do problemu urazow ortopedyczno neurologicznych po wypadkach na hulajkach doszedłby problem oparzeń kwasem z rozbitych aku....

 

Wiadomo, kwasowe najlepsze :oki:

Napisano
2 godziny temu, format napisał(a):

A pomyśl co by się działo gdyby zaczęto produkować hulajnogi z lampami z żuka.

 

:panic:

zuk.jpg.770f0e5119651a66974a9ed82cee987c.jpg

Napisano
W dniu 14.08.2025 o 15:33, confused12 napisał(a):

Mam pytanie odnośnie technologii LED, która jest stosowana na coraz szerszą skalę już nawet w najbiedniejszych wersjach modeli.

 

Nigdy nie miałem do czynienia z autami wyposażonymi w lampy LEDowe (pomijam tu światła do jazdy dziennej), tylko z klasycznymi żarówkami / halogenami. Zdaję sobie sprawę, że LEDy są wielokrotnie żywotniejsze od wolframowych odpowiedników, ale nic nie jest wieczne, poza tym może też ulec awarii. Jak wygląda tu kwestia wymiany zepsutego światła? Schemat jest podobnie tani i prosty jak w standardowych żarówkach, tzn. kupujesz za kilkanaście zł nowe świecidło w pierwszym lepszym sklepie, wymieniasz we własnym zakresie i sprawa zamknięta czy trzeba szykować się na gruby wydatek - kupować całą lampę i do tego robić to jeszcze w serwisie / warsztacie?

 

W Golfie mi padł LED taki matrycowy.

Kupiłem używaną lampę na allegro i tanio nie było.

 

Inna sprawa, że to już kolejne auto na ledach, a tylko raz coś tam się stało. A żarówek wymieniałem pierdyliard.

Napisano
Godzinę temu, kravitz napisał(a):

żarówek wymieniałem pierdyliard.

Wiesz, wymiana żarówki nie jest jakimś astronomicznym kosztem. 

W Stilo wymiana felernej H7 w lewej lampie co 9 miesięcy (kto miał - ten wie).

W obecnym struclu (przez 10 lat) wymieniłem może z 10 żarówek (ogółem). 

Napisano
1 minutę temu, ochkarol napisał(a):

Wiesz, wymiana żarówki nie jest jakimś astronomicznym kosztem. 

W Stilo wymiana felernej H7 w lewej lampie co 9 miesięcy (kto miał - ten wie).

W obecnym struclu (przez 10 lat) wymieniłem może z 10 żarówek (ogółem). 

 

Tu nie chodzi o koszt, ale o upierdliwość.

Ja np chyba tylko ze 2x wymieniłem żarówkę w aucie samodzielnie. Przy czym raz skończyło się to zgubieniem w studzience takiej cholernej sprężynki która tą żarówkę jakoś trzyma. To było w Seicento.

Tak zawsze jechałem do jakiegoś warsztatu żeby to wymienili, bo przy moich "łapach drwala" za cholerę nie chciało mi się szarpać i wciskać rąk w miejsca w które się nie mieszczą.

LEDy działają i tyle.

Napisano
16 godzin temu, stig napisał(a):

To nie jest wyzwaniem bo oślepić może moja lampka rowerowa. Jest zupełnie odwrotnie. 

Co rozumiesz przez "odwrotnie"?

Napisano
4 godziny temu, Artur_W_wa napisał(a):

I nie zgodzę się że halogeny nie oślepiają, bo oślepiają tak samo a wystarczy do tego źle włożona h7, która często szybko pada w niektórych modelach.

Nieporównanie mniej, wszystko co jasne oślepia, ale im jaśniejsze tym moze oślepic mocniej, no ale skoro ma być lepsza widocznosc to zrozumiałe.

Jednak dodatkowo barwa światła jeszcze ma znaczenie, wiec zmieniamy barwę z takiej co oślepia mniej na taka co oślepia bardziej, to juz za bardzo zrozumiałe nie jest.

Napisano
21 minut temu, kravitz napisał(a):

Tu nie chodzi o koszt, ale o upierdliwość.

Ja np chyba tylko ze 2x wymieniłem żarówkę w aucie samodzielnie.

W Stilo wymieniłem raz. Potem już załatwiało to assistance. W Pugu daję radę samodzielnie. 

Nie mów, że koszt jest bez znaczenia. 

Napisano
3 godziny temu, kravitz napisał(a):

 

W Golfie mi padł LED taki matrycowy.

Kupiłem używaną lampę na allegro i tanio nie było.

 

Inna sprawa, że to już kolejne auto na ledach, a tylko raz coś tam się stało. A żarówek wymieniałem pierdyliard.

 

Żarówki kupowałem markowe po stówkę lub mniej za parę. Jakby wymieniać przez 10 lat co roku (a nie wymieniałem tak często - przez 20 lat wymieniłem chyba 5 sztuk), to się całe 1000zł uzbiera...  To jest zupełnie inny poziom cenowy...

 

Nie czarujmy się - zespolone reflektory to jedna z tych rzeczy, które są ulepszane głownie po to, żeby w imię większego bezpieczeństwa kosztować więcej, a przy byle stłuczce potrzeba była wymiana całego modułu. Podobnie przecież ze zderzakami - teraz połowa przodu to jeden plastikowy zderzak - czy tymi listwami świetlnymi.

Edytowane przez grogi

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Nieporównanie mniej, wszystko co jasne oślepia, ale im jaśniejsze tym moze oślepic mocniej, no ale skoro ma być lepsza widocznosc to zrozumiałe.

Jednak dodatkowo barwa światła jeszcze ma znaczenie, wiec zmieniamy barwę z takiej co oślepia mniej na taka co oślepia bardziej, to juz za bardzo zrozumiałe nie jest.

 

Jeśli świeci mocniej tam, gdzie nie ma kogo oślepiać, to nie będzie oślepiać... 

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Jednak dodatkowo barwa światła jeszcze ma znaczenie, wiec zmieniamy barwę z takiej co oślepia mniej na taka co oślepia bardziej, to juz za bardzo zrozumiałe nie jest.

 

Barwa ma znaczenie, im bardziej jest zbliżona to światła dziennego, tym lepiej, bo tak są zbudowane nasze oczy. Czyli barwa ma być jak najbardziej zbliżona do białej. Żarówką nie da się tego osiągnąć (zawsze będzie żółta), dopiero ksenony i LEDy dają radę świecić tak jak trzeba (na szczęście samochody przeskoczyły etap świetlówek). 

Napisano
3 godziny temu, kravitz napisał:

Tu nie chodzi o koszt, ale o upierdliwość.

Ja np chyba tylko ze 2x wymieniłem żarówkę w aucie samodzielnie

2 godziny temu, ochkarol napisał:

W Stilo wymieniłem raz. Potem już załatwiało to assistance. W Pugu daję radę samodzielnie. 

Nie mów, że koszt jest bez znaczenia. 

 

Kwestia samochodu. Przykładowo - nie wiem czy we wszystkich, ale wymiana żarówki w każdym japończyku którego miałem zajmowała około minuty. Nawet światła ksenonowe w Foresterze SJ był roziązane przez żarówkę D4R, którą wyjmowało się z przetwornicą w kilka sekund jedną ręką.

 

Fakt - we wspomnianym Stilo, operacja rzeczywiście trwała minimum 15 minut - pod warunkiem, że robiło się to w przygotowanym garażu, z kompletem narzędzi i wiedzą zdobytą w bólu ;] Fakt 2 - w Bravie te cholerne sprężynki nigdy nie chciały wejść w swoje miejsce.

Francuza nigdy nie miałem na dłużej, ale chwila z kilkoma autami zastępczymi i myślą technologiczną tego regionu pozwala mi przypuszczać, że skaszanili wszystko w sposób jakiego normalny człowiek nie wymyśliłby nawet próbując.

Napisano
18 minut temu, camel00 napisał(a):

Fakt - we wspomnianym Stilo, operacja rzeczywiście trwała minimum 15 minut - pod warunkiem, że robiło się to w przygotowanym garażu, z kompletem narzędzi i wiedzą zdobytą w bólu ;] 

Mój pierwszy (i ostatni) raz z żarówką mijania od strony kierowcy w Stilo trwał godzinę :ogien: Potem, jak kupiona w markecie H7 spaliła się po miesiącu już robiło to assistance a żarówki kupowałem o podwyższonej żywotności. 

18 minut temu, camel00 napisał(a):

Francuza nigdy nie miałem na dłużej, ale chwila z kilkoma autami zastępczymi i myślą technologiczną tego regionu pozwala mi przypuszczać, że skaszanili wszystko w sposób jakiego normalny człowiek nie wymyśliłby nawet próbując.

Mój francuz nie jest co prawda najnowszą myślą technologiczną (wręcz przeciwnie) ale wolę w nim 10 żarówek wymienić, jak tę jedną w Stilo. :cfaniak2:

Edytowane przez ochkarol

Napisano
4 minuty temu, ochkarol napisał:

Mój pierwszy (i ostatni) raz z żarówką mijania od strony kierowcy w Stilo trwał godzinę

 

Z tego co pamiętam najłatwiej było to robić od spodu :bzik:

 

4 minuty temu, ochkarol napisał:

jak kupiona w markecie H7 spaliła się po miesiącu

 

One się zawsze paliły po miesiącu ;] Psuły się na zmianę z matą pod siedzeniem pasażera (airbag failure) i wariatorem (silnik 1.8)

Napisano
4 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Nieporównanie mniej, wszystko co jasne oślepia, ale im jaśniejsze tym moze oślepic mocniej, no ale skoro ma być lepsza widocznosc to zrozumiałe.

Jednak dodatkowo barwa światła jeszcze ma znaczenie, wiec zmieniamy barwę z takiej co oślepia mniej na taka co oślepia bardziej, to juz za bardzo zrozumiałe nie jest.

To nie barwa oślepia, tylko wyraźna granica światła w nowszych autach, często uzyskana przez soczewkę, bez względu na źródło światła.

A czasem sama sugestia że auto jedzie na długich bo świecą dwa punkty - Outlander @Ryba był chyba pierwszym modelem któremu migali prewencyjnie mimo świateł mijania.

Napisano
2 godziny temu, wladmar napisał(a):

Żarówką nie da się tego osiągnąć (zawsze będzie żółta)

Da się, tylko żarnik musi pracować na większej temperaturze, czyli jego żywotność spada na łeb.

Napisano
Godzinę temu, camel00 napisał(a):

 

Z tego co pamiętam najłatwiej było to robić od spodu :bzik:

I taki - właśnie - wybrałem sposób na ten pierwszy raz. :oki:

Napisano
19 godzin temu, fred77 napisał(a):

Mamy Skodę Octavia 4 w pracy. Światła są beznadziejne.

 

Jest to możliwe Fredzie o ile jechałeś w bagażniku i obserwowałeś drogę z tyłu auta.

Napisano
8 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

Barwa ma znaczenie, im bardziej jest zbliżona to światła dziennego, tym lepiej, bo tak są zbudowane nasze oczy. Czyli barwa ma być jak najbardziej zbliżona do białej. Żarówką nie da się tego osiągnąć (zawsze będzie żółta), dopiero ksenony i LEDy dają radę świecić tak jak trzeba (na szczęście samochody przeskoczyły etap świetlówek). 

 

Nasze oczy są tak zbudowane, że działają dobrze jak świat jest oświetlony pasmem ciągłym. Jak oswietlisz świat LEDem, który działa dzięki dyskretnym przeskokom elektronów i ma bardzo wąskie widma emisji - to odbiór tego jest trudniejszy, mimo że temperatura barwowa będzie idealna. Kupa R&D poszła w to, żeby LED miały wysoki index CRI, spektrum przypominające ciągłe... Nawet jakieś nagrody Nobla za to były...

 

Fajne LEDy są potwornie skomplikowane, kilkanaście lub więcej warstw z MOVPE... Mało kto to potrafi robic na masową skale: kilka miejsc na Tajwanie, AMS Osram na Bawarii. Kiedyś Philips próbował coś robić w Aachen, ale pewnie to komuś już sprzedali...

Edytowane przez grogi

Napisano
W dniu 14.08.2025 o 17:02, rwIcIk napisał(a):

W czym problem, jeśli chodzi o te ledy?

Ja bym nie kupił auta z gorszymi światłami.

No i nie martwiłbym się na zapas. Bo życie zaskakuje nie z tej strony, z której się spodziewamy.

 

Są jeszcze (w starszych autach, bo w nowych to chyba Alfa Stelvio ostatnia była ale przeszła lifting niedawno) niedoceniane ksenony, które potrafią świecić lepiej niż ledy, bo wszystkie niemal mają ponad 2000lm, co wymusza przy okazji samopoziomowanie i spryskiwacze. Oczywiście dobre ledy zrobią wszystko lepiej i jeszcze można nimi precyzyjniej sterować (w lampach typu matrix), co jest nieosiągalne dla ksenonów ale są na rynku też ledy słabe i tanie, które tracą do ksenonów.

 

Napisano
W dniu 14.08.2025 o 21:54, ochkarol napisał(a):

Do pewnej mocy światła ponoć nie są wymagane spryskiwacze i poziomowanie. 

To gdzieś wyczytałem a propos ksenonów. Pewnie przy LED jest podobnie. 

 

 

Tak, bo przepisy nie mówią o rodzaju źródła światła lecz o jego jasności. Przy ledach można ją precyzyjnie regulować więc wiele aut jest bez tego bo światła świecą poniżej przepisowego progu.

 

 

Napisano
W dniu 16.08.2025 o 14:17, tommy__ napisał(a):

(...) Kumpel mówił, że w Jaguarze cała jedna lampa to koszt ponad 12 000 zł a widzę, że do karoqa dwie lampy Hella 4200 zł ...:oki:

 

W Jagu 12k kosztowała u mnie wymiana pękniętej obudowy lusterka, więc ta lampa to chyba poza ASO tak tanio wyceniona. Nie ma sensu o cenach części do tych aut pisać.

8-)

 

Napisano
W dniu 16.08.2025 o 15:11, amazaque napisał(a):

A robią! Jak za mną jedzie taki w nocy, to jego światła lepiej mi oświetlają drogę niż H7 w mojej mydelniczce :hehe:. W lusterkach widzę tylko jego zarys, więc wygaszanie działa :oki:. Kiedyś TIR-owcy narzekali, że na autostradach systemy matrix nie widzą ich świateł przez barierki, a oni siedzą wysoko i im wali po oczach drogowymi, nie wiem czy producenci zrobili już z tym porządek.

 

Różnie jest. Jeśli np. pasy na autostradzie są rozdzielone jakąś przeszkodą lub przesłonami i nie widać świateł aut z naprzeciwka to wszystko zależy czy system prawidłowo rozpoznaje obrysówki kabiny - tylko one są dla niego wtedy widoczne. No i raz rozpoznaje a raz nie rozpoznaje. Mam bezpośrednie porównanie Jaguara z Fordem i o dziwo Ford robi to lepiej, Jag dużo częściej nie zauważa obrysówek i wali tamtym światłem prosto do kabiny. 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
W dniu 17.08.2025 o 11:57, zenek111 napisał(a):

Nawet jeśli nie, to na pewno jechał majac na przeciwko samochody z halogenami i samochody z LED-ami. I zastanówmy się, w jakiej sytuacji widac lepiej, gdy z naprzeciwka jada halogeny czy LED-y

 

Jeśli patrzeć z tego punktu widzenia to najlepiej jeździć na światłach pozycyjnych. Oślepiają najmniej.

:ok:

Napisano
W dniu 17.08.2025 o 13:17, zenek111 napisał(a):

Jadę czasem w takim miejscu gdzie są śpiący policjanci i lekko pofałdowana jezdnia do tego i jak jeden po drugim samochody z LED-ami podnosza w górę lampy to juz mimo tego za sam mam te Matrixy nic nie widze i jadę na pamięć.

 

Co jest niezwykle niebezpieczne, bo jak wiadomo w miejscach gdzie są progi zwalniające oraz pofałdowana jezdnia rozwijasz duże prędkości.

:skromny:

Napisano
6 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

Barwa ma znaczenie, im bardziej jest zbliżona to światła dziennego, tym lepiej, bo tak są zbudowane nasze oczy. Czyli barwa ma być jak najbardziej zbliżona do białej. Żarówką nie da się tego osiągnąć (zawsze będzie żółta), dopiero ksenony i LEDy dają radę świecić tak jak trzeba (na szczęście samochody przeskoczyły etap świetlówek). 

W teorii tak, w teorii LED daje światło zbliżone do dziennego a "Halogen" światło zbliżone do zachodu słońca, no i w czasie zachodu, czy tam godzine dwie przed nim prawie da sie patrzeć na słońce, nie oślepia, ale w ciągu dnia sie nie da - i tu jest efekt oślepienia, widzimy tylko światła a nic w okolicy tych swiateł które nam w oczy zaświeciły.

Dodatkowo jeszcze to białe światło gorzej sprawdza się w deszczu.

p.s. W mieszkaniach ludzie też raczej preferują cieplejsze swiatło a nie zimne LED-y, no chyba ze białe LED-y są dodatkiem do innych kolorów

 

 

Edytowane przez zenek111

Napisano
26 minut temu, zenek111 napisał(a):

W teorii tak, w teorii LED daje światło zbliżone do dziennego

 

LED i światło zbliżone do dziennego... ROTFL Nie jest tak jak w świetlówkach CFL, ale dalej to światło bardzo inne niż dzienne. 

Napisano
  • Autor
17 minut temu, grogi napisał(a):

 

LED i światło zbliżone do dziennego... ROTFL

 

Temperatura barwowa słońca to ok. 5700K, więc stwierdzenie jak najbardziej poprawne.

Napisano

Tyle, że od źródła światła deko dalej i słoneczne światło jest dużo bardziej rozproszone. 

Po drugie, w słoneczne dni zaleca się nosić okulary przeciwsłoneczne (nie tylko ze względu na promieniowanie UV). 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
Godzinę temu, confused12 napisał(a):

Temperatura barwowa słońca to ok. 5700K, więc stwierdzenie jak najbardziej poprawne.

 

Wyżej pisałem dlaczego temperatura barwowa to nie wszystko... 

Edytowane przez grogi

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał(a):

W teorii tak, w teorii LED daje światło zbliżone do dziennego a "Halogen" światło zbliżone do zachodu słońca, no i w czasie zachodu, czy tam godzine dwie przed nim prawie da sie patrzeć na słońce, nie oślepia, ale w ciągu dnia sie nie da - i tu jest efekt oślepienia, widzimy tylko światła a nic w okolicy tych swiateł które nam w oczy zaświeciły.

Dodatkowo jeszcze to białe światło gorzej sprawdza się w deszczu.

p.s. W mieszkaniach ludzie też raczej preferują cieplejsze swiatło a nie zimne LED-y, no chyba ze białe LED-y są dodatkiem do innych kolorów

 

Swiatła w nocy oślepiają, bo masz rozszerzone źrenice. 

Napisano
  • Autor
29 minut temu, grogi napisał(a):

 

Wyżej pisałem dlaczego temperatura barwowa to nie wszystko... 

 

Temperatura barwowa niemal identyczna, CRI 80-90. Piki w spektrum to są w lampach fluorescencyjnych, a nie w LEDach. No jak to nie jest zbliżone do dziennego to ja nie wiem jakie ty masz wymagania. Zbliżone nie oznacza takie samo.

Napisano
5 godzin temu, grogi napisał(a):

Nasze oczy są tak zbudowane, że działają dobrze jak świat jest oświetlony pasmem ciągłym. Jak oswietlisz świat LEDem, który działa dzięki dyskretnym przeskokom elektronów i ma bardzo wąskie widma emisji - to odbiór tego jest trudniejszy, mimo że temperatura barwowa będzie idealna. Kupa R&D poszła w to, żeby LED miały wysoki index CRI, spektrum przypominające ciągłe... Nawet jakieś nagrody Nobla za to były...

Białe ledy działaja jak świetlówka lub lampa rtęciowa, czyli jest dioda UV a nad nią banka z luminoforem. Więc swieci w miarę pełnym spektrum.

Napisano
W dniu 16.08.2025 o 09:06, fred77 napisał(a):

Dla tego kto prowadzi ten samochód może tak.

Ale dla innych jest to uciążliwe, bo oślepia.

I to nie jest kwestia ustawienia świateł ale efektu olśnienia.

 

mijam na drodze wiele samochodow z LEDami i jakos mnie nie oslepiaja
co jest ze mna nie tak?

Napisano
23 minuty temu, komandos80 napisał(a):

mijam na drodze wiele samochodow z LEDami i jakos mnie nie oslepiaja
co jest ze mna nie tak?

One potrafią odlepić, gdy droga jest nierówna - ale to rzadkość. Prędzej oślepi źle włożona h7

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

One potrafią odlepić, gdy droga jest nierówna - ale to rzadkość.

tak, w specyficznych sytuacjach na drodze (np. ten z naprzeciwka jedzie troche pod gore, a ja wyjezdzam zza wierzcholka) to kazde swiatla beda oslepiac.

 

1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

Prędzej oślepi źle włożona h7

no tak, bo po co jechac na ustawienie swiatel np. po zmianie zarowki

 

Napisano
12 godzin temu, Ryb napisał(a):

Mam bezpośrednie porównanie Jaguara z Fordem i o dziwo Ford robi to lepiej, Jag dużo częściej nie zauważa obrysówek i wali tamtym światłem prosto do kabiny. 

 

Ja mam porównanie do VW i Tesla.

VW robił to idealnie. Tesla nigdy nie rozpoznaje obrysówek.

Napisano
23 minuty temu, komandos80 napisał(a):

tak, w specyficznych sytuacjach na drodze (np. ten z naprzeciwka jedzie troche pod gore, a ja wyjezdzam zza wierzcholka) to kazde swiatla beda oslepiac.

no tak, bo po co jechac na ustawienie swiatel np. po zmianie zarowki

 

Niektórzy, mam wrażenie, mają specjalnie wyżej ustawione, a część pewnie źle włożone żarówki.

Są też ledy w miejsce H7.

Napisano
15 godzin temu, grogi napisał(a):

 

Swiatła w nocy oślepiają, bo masz rozszerzone źrenice. 

Te "cieplejsze" daja mniejszy kontrast więc oślepiaja mniej mimo rozszerzonych źrenic

Napisano
6 godzin temu, komandos80 napisał(a):

mijam na drodze wiele samochodow z LEDami i jakos mnie nie oslepiaja
co jest ze mna nie tak?

To sie zmienia z wiekiem ale wchodza tez naturalne predyspozycje. Np. ja jestem nocny marek i moze przypadkiem, moze nie, w nocy widze bardzo dobrze, wiec jak schodze po schodach w ciemnosci to bez problemu, a kobita łapie mnie za rękę, bo nie widzi gdzie idzie. Możliwe i logiczne byłoby ze ze ten problem z oślepianiem dotyka mnie bardziej niz innych

Edytowane przez zenek111

Napisano
44 minuty temu, zenek111 napisał(a):

To sie zmienia z wiekiem ale wchodza tez naturalne predyspozycje. Np. ja jestem nocny marek i moze przypadkiem moze nie w nocy widze bardzo dobrze, wiec jak schodze po schodach w ciemnosci to bez problemu, a kobita łapie mnie za rękę bo nie widzi gdzie idzie. Możliwe i logiczne byłoby ze ze ten problem z oślepianiem dotyka mnie bardziej niz innych

ale to nie jest tak, ze jestem odporny na oslepianie, albo, ze zmienia mi sie to jakos drastycznie z wiekiem
po prostu jak mijam samochody na drodze to rzadko, albo bardzo rzadko, zdarzy sie, ze oslepi mnie jakis nowy. Najczesciej to sa jakies stare zlomki w stylu golfa IV ze starymi swiatlami, gdzie wlasciciele maja w dupie jakiekolwiek ustawianie swiatel.
albo tacy, ktorzy zapomna zmienic z drogowych na mijania (i tu znowu nowe samochody maja przewage, bo automat zrobi to za nich)

 

Napisano
W dniu 20.08.2025 o 08:11, komandos80 napisał(a):

ale to nie jest tak, ze jestem odporny na oslepianie, albo, ze zmienia mi sie to jakos drastycznie z wiekiem
po prostu jak mijam samochody na drodze to rzadko, albo bardzo rzadko, zdarzy sie, ze oslepi mnie jakis nowy. Najczesciej to sa jakies stare zlomki w stylu golfa IV ze starymi swiatlami, gdzie wlasciciele maja w dupie jakiekolwiek ustawianie swiatel.
albo tacy, ktorzy zapomna zmienic z drogowych na mijania (i tu znowu nowe samochody maja przewage, bo automat zrobi to za nich)

 

 

O to to. Nowe mocne swiatła muszą mieć poziomowanie itd. Stare trupy nie.

Napisano
33 minuty temu, grogi napisał(a):

 

O to to. Nowe mocne swiatła muszą mieć poziomowanie itd. Stare trupy nie.

Już od ponad 35 lat mają.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.