Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe auto EV i opony ?

Featured Replies

Napisano

Cześć

 

Wrzucam na ogólny Motokacik i liczę, że admin nie przeniesie mimo, że są działy opon zimowych i wielosezonowych bo pytam o jedne i drugie........W szczególności doboru do auta elektrycznego ponad 200KM i RWD dla żony :)  Auto odbieramy na letnich i teraz mam zagwozdkę zawsze miałem 2 kpl lato/zima na alumach. 

 

W przypadku EV, które będzie jeździć głownie po Śląsku i sporadycznie moze wybrać się na weekend w góry, zaczynam myśleć czy nie skusic się na wielosezon, choć szkoda mi fajnych letnich Bridgestonów 215/50 R19......

Zimówki na alu mógłbym skompletować za około 4 tys zł, wielosezon to albo budżetowo Nexen N'Blue ver2 za około 1600zl, fajne Pirellki to już 2500zł i pytanie czy moje letnie uda się sprzedać bo rozmiar dość nietypowy....

 

- wielosezon plusy dla mnie to kupno Nexena za 1600 i spokój na 5-6 lat gdzie nie będę musiał dźwigać 1800kg w garażu aby przekładać samemu koła i drżeć czy przypadkiem nie wygnę progu a tam bateria.....Minusy to obawiam się , że latem większe zużycie energii i zużycie opony.

 

zimówki plusy to fajne letnie pozostaną i ładne fele nie będą męczyły się zimą. Zimą wyższe "spalanie" ale za to latem mniej

Napisano

200KM to z tych wolnych EV, jakas dacia ?

opony letnie na olx dostaniesz z 500 zl i kupuj wielosezonowe 

Napisano

Ja wymieniłem od razu na wielosezon. Ze sprzedażą letnich jest problem, ja mam 20'' i o ile  tylne255/50r20 się sprzedały szybko, to przód 235/50 r20 bujam się, a cena 250zł za szt. nie przyciąga klienta. 

Napisano
  • Autor

pisałęm ponad 200 :) w porywach do 230.........

 

500? Nowe 2500 wiec raczej az tyle sie nie traci choć rozmiar nie jest popularny.....

Napisano

A tak z ciekawości te spalanie w lato na zimowych potwierdzone ze jest większe? Z własnego doświadczenia mogę napisać że to raczej jest na granicy błędów pomiarowych, temperatura, wiatr itp. Kiedyś notowałem spalanie przez 3 lata i jednego roku nie zmieniłem zimówek, i spalanie spadło o pół litra względem poprzedniego roku. Ostatnio cały rok jeżdżę na zimówkach.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
32 minuty temu, trzepol napisał(a):

Cześć

 

Wrzucam na ogólny Motokacik i liczę, że admin nie przeniesie mimo, że są działy opon zimowych i wielosezonowych bo pytam o jedne i drugie........W szczególności doboru do auta elektrycznego ponad 200KM i RWD dla żony :)  Auto odbieramy na letnich i teraz mam zagwozdkę zawsze miałem 2 kpl lato/zima na alumach. 

 

W przypadku EV, które będzie jeździć głownie po Śląsku i sporadycznie moze wybrać się na weekend w góry, zaczynam myśleć czy nie skusic się na wielosezon, choć szkoda mi fajnych letnich Bridgestonów 215/50 R19......

Zimówki na alu mógłbym skompletować za około 4 tys zł, wielosezon to albo budżetowo Nexen N'Blue ver2 za około 1600zl, fajne Pirellki to już 2500zł i pytanie czy moje letnie uda się sprzedać bo rozmiar dość nietypowy....

 

- wielosezon plusy dla mnie to kupno Nexena za 1600 i spokój na 5-6 lat gdzie nie będę musiał dźwigać 1800kg w garażu aby przekładać samemu koła i drżeć czy przypadkiem nie wygnę progu a tam bateria.....Minusy to obawiam się , że latem większe zużycie energii i zużycie opony.

 

zimówki plusy to fajne letnie pozostaną i ładne fele nie będą męczyły się zimą. Zimą wyższe "spalanie" ale za to latem mniej

Id3 ?

Ja w żony EV bawię się w wymianę zima-lato i co rok mówię sobie ostatni raz. Teraz bym sprzedał opony i założył wielosezon np GoodYear Vector.

Napisano
19 minut temu, kamileeek napisał(a):

A tak z ciekawości te spalanie w lato na zimowych potwierdzone ze jest większe? Z własnego doświadczenia mogę napisać że to raczej jest na granicy błędów pomiarowych, temperatura, wiatr itp. Kiedyś notowałem spalanie przez 3 lata i jednego roku nie zmieniłem zimówek, i spalanie spadło o pół litra względem poprzedniego roku. Ostatnio cały rok jeżdżę na zimówkach.

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

W EV to bez znaczenia, chociaż jazda na zimowych latem .. w jakim celu?  

Napisano
W EV to bez znaczenia, chociaż jazda na zimowych latem .. w jakim celu?  
U mnie wygląda to tak że kupiłem auto na zimówkach i tak jeżdżę. Odniosłem się tylko do spalania, że w moim przypadku spadło. Teoretycznie jeśli zimowka na mrozie zachowuje swoje właściwości to latem ma łatwiej [emoji16]. Wiadomo jak jest biznes oponiarski musie się kręcić

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 minutę temu, kamileeek napisał(a):

U mnie wygląda to tak że kupiłem auto na zimówkach i tak jeżdżę. Odniosłem się tylko do spalania, że w moim przypadku spadło. Teoretycznie jeśli zimowka na mrozie zachowuje swoje właściwości to latem ma łatwiej emoji16.png. Wiadomo jak jest biznes oponiarski musie się kręcić

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka
 

Dlatego dla takich jak Ty są opony wielosezonowe :).

Napisano
Dlatego dla takich jak Ty są opony wielosezonowe [emoji4].
Może masz rację, ale dla mnie większy sens jeździć na zimówkach cały rok[emoji16]

Wysłane z mojego RMX2202 przy użyciu Tapatalka

Napisano

200KM to jakaś rakieta? Kupić wielosezonowe. Zimy są lekkie bez sensu wymieniać. 

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sherif napisał(a):

Id3 ?

Ja w żony EV bawię się w wymianę zima-lato i co rok mówię sobie ostatni raz. Teraz bym sprzedał opony i założył wielosezon np GoodYear Vector.

Cupra Born :)  

 

Patrzylem na goodyear bo dopiero teraz zauwazylem, ze Nexen nie ma rantu ochronnego felgi a to obowiazkowe.......

Napisano

Ja w Skodzie Elroq 60 od razu w salonie kazałem założyć wielosezon. Wybór padł na Continental AllSeasonContact 2.

Letnie Hankooki idą do sprzedania, rozmiar mam 235 55 R19. 

Jazda na wielosezonie póki co spoko, przejechane całe 500km ;]

Napisano
  • Autor
39 minut temu, sowik85 napisał(a):

Ja w Skodzie Elroq 60 od razu w salonie kazałem założyć wielosezon. Wybór padł na Continental AllSeasonContact 2.

Letnie Hankooki idą do sprzedania, rozmiar mam 235 55 R19. 

Jazda na wielosezonie póki co spoko, przejechane całe 500km ;]

 

Te Conti nie maja rantu takze ? Patrzylem na moj rozmiar i brak......

Napisano
4 godziny temu, PawelWaw napisał(a):

200KM to z tych wolnych EV, jakas dacia ?

opony letnie na olx dostaniesz z 500 zl i kupuj wielosezonowe 

 

Podoba mi się koncepcja podarowania komuś kompletu nowych opon dobrej marki, wartych wg Oponeo 2500zł za 1/5 wartości (wyrzucamy 2000zł) i dołożenia kolejnych 1600zł do wielosezonowych.

Za jedyne 3600zł robimy zatem downgrade auta z dobrymi oponami na lato do auta ze oponami słabymi i zimą i latem. Lepiej się tego nie dało wymyślić.

:lol:

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
21 minut temu, trzepol napisał(a):

 

Te Conti nie maja rantu takze ? Patrzylem na moj rozmiar i brak......

 

Nie mają, trzeba się trochę pilnować przy krawężnikach :ok:

Napisano
6 godzin temu, trzepol napisał(a):

Cześć

 

Wrzucam na ogólny Motokacik i liczę, że admin nie przeniesie mimo, że są działy opon zimowych i wielosezonowych bo pytam o jedne i drugie........W szczególności doboru do auta elektrycznego ponad 200KM i RWD dla żony :)  Auto odbieramy na letnich i teraz mam zagwozdkę zawsze miałem 2 kpl lato/zima na alumach. 

 

W przypadku EV, które będzie jeździć głownie po Śląsku i sporadycznie moze wybrać się na weekend w góry, zaczynam myśleć czy nie skusic się na wielosezon, choć szkoda mi fajnych letnich Bridgestonów 215/50 R19......

Zimówki na alu mógłbym skompletować za około 4 tys zł, wielosezon to albo budżetowo Nexen N'Blue ver2 za około 1600zl, fajne Pirellki to już 2500zł i pytanie czy moje letnie uda się sprzedać bo rozmiar dość nietypowy....

 

- wielosezon plusy dla mnie to kupno Nexena za 1600 i spokój na 5-6 lat gdzie nie będę musiał dźwigać 1800kg w garażu aby przekładać samemu koła i drżeć czy przypadkiem nie wygnę progu a tam bateria.....Minusy to obawiam się , że latem większe zużycie energii i zużycie opony.

 

zimówki plusy to fajne letnie pozostaną i ładne fele nie będą męczyły się zimą. Zimą wyższe "spalanie" ale za to latem mniej

 

Kup drugi komplet felg i załóż na nie wielosezon. Zużyjesz oba komplety, a przy tym nie będziesz uwiązany typowymi prześciami lato -> zima... Zrobisz zmianę we wrześniu i kwietniu... 

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Podoba mi się koncepcja podarowania komuś kompletu nowych opon dobrej marki, wartych wg Oponeo 2500zł za 1/5 wartości (wyrzucamy 2000zł) i dołożenia kolejnych 1600zł do wielosezonowych.

Za jedyne 3600zł robimy zatem downgrade auta z dobrymi oponami na lato do auta ze oponami słabymi i zimą i latem. Lepiej się tego nie dało wymyślić.

:lol:

 


ladnie to policzyles, jak zasiego deklarowany przez producentow w EV ;]
slabymi ??? 

Napisano
15 minut temu, PawelWaw napisał(a):


ladnie to policzyles, jak zasiego deklarowany przez producentow w EV ;]
slabymi ??? 

 

Letnie premium vs. całoroczne klasy ekonomicznej. To ma sens.

;l

 

 

 

BTW, skoro to EV to może zostawić letnie, zimą i tak nigdzie nie dojedzie.

;l

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor

Nexen i tak odpada a raczej to klasa średnia. Jego miejsce prędzej zajmie Uniroyal AllSeason Expert3.  Ja to licze sprzedam opony chocby i za 1000 a dam za wielosezon 1900 wiec kosztuje mnie to 900zl i spokój zapewne na 5 lat i wymiana na świeżą gume. Zwykle miewałem opony po 10 lat i jeszcze bieżnika sporo a guma stara. 

Napisano

Mam wielosezony Nexena już chyba w szóstym aucie z rzędu. Od 60 KM do 305 KM, z czego najmocniejsze to właśnie RWD. Latam nawet nim w góry na narty a to amerykański Mustang, który nie grzeszy technologią wspierającą kierowcą jak europejskie aut.

Napisano
7 godzin temu, trzepol napisał(a):

Cześć

 

Wrzucam na ogólny Motokacik i liczę, że admin nie przeniesie mimo, że są działy opon zimowych i wielosezonowych bo pytam o jedne i drugie........W szczególności doboru do auta elektrycznego ponad 200KM i RWD dla żony :)  Auto odbieramy na letnich i teraz mam zagwozdkę zawsze miałem 2 kpl lato/zima na alumach. 

 

W przypadku EV, które będzie jeździć głownie po Śląsku i sporadycznie moze wybrać się na weekend w góry, zaczynam myśleć czy nie skusic się na wielosezon, choć szkoda mi fajnych letnich Bridgestonów 215/50 R19......

Zimówki na alu mógłbym skompletować za około 4 tys zł, wielosezon to albo budżetowo Nexen N'Blue ver2 za około 1600zl, fajne Pirellki to już 2500zł i pytanie czy moje letnie uda się sprzedać bo rozmiar dość nietypowy....

 

- wielosezon plusy dla mnie to kupno Nexena za 1600 i spokój na 5-6 lat gdzie nie będę musiał dźwigać 1800kg w garażu aby przekładać samemu koła i drżeć czy przypadkiem nie wygnę progu a tam bateria.....Minusy to obawiam się , że latem większe zużycie energii i zużycie opony.

 

zimówki plusy to fajne letnie pozostaną i ładne fele nie będą męczyły się zimą. Zimą wyższe "spalanie" ale za to latem mniej

 

Opony letnie najlepiej zaoferować na grupie fb danego modelu wozu. Dodatkowo OLX i pójdą. 

Fanem całorocznych nie jestem ale w mieście i małym kilometrażu faktycznie ma to zastosowanie.

Nie ma zazwyczaj większego zużycia na zimowych, tym bardziej na całorocznych nie będzie. 

 

Chwal się jaki EV lepiej?! ;) 

Napisano
4 godziny temu, trzepol napisał(a):

Nexen i tak odpada a raczej to klasa średnia. Jego miejsce prędzej zajmie Uniroyal AllSeason Expert3.  Ja to licze sprzedam opony chocby i za 1000 a dam za wielosezon 1900 wiec kosztuje mnie to 900zl i spokój zapewne na 5 lat i wymiana na świeżą gume. Zwykle miewałem opony po 10 lat i jeszcze bieżnika sporo a guma stara. 

Ja zmieniłem fabryczne letnie 235/55/18 Goodyear Eagle F1 na wielosezonowe Goodyear Vector 4seasons. Za kpl.wielosezonowych dałem 2300, za kpl. letnich wziąłem 1000. 

Napisano

ja już w salonie zmieniłem na wielosezony. Niestety nowe letnie trzeba sprzedać za 60% wartosci, wiecej ludzie nie dadzą.... i to dopiero na wiosne.

Napisano
22 godziny temu, trzepol napisał(a):

- wielosezon plusy dla mnie to kupno Nexena za 1600 i spokój na 5-6 lat gdzie nie będę musiał dźwigać 1800kg w garażu aby przekładać samemu koła i drżeć czy przypadkiem nie wygnę progu a tam bateria.....Minusy to obawiam się , że latem większe zużycie energii i zużycie opony.

 

 

5-6 lat na jednych wielosezonowych? Z doświadczenia znajomych max 3 lata, potem opona nie trzyma już tak dobrze swoich parametrów, szczególnie zimą.

Wyższe zużycie zimą w EV jest bardziej przez temperatury niż przez same opony :skromny:

Napisano
3 minuty temu, Truecolor napisał(a):

ja już w salonie zmieniłem na wielosezony. Niestety nowe letnie trzeba sprzedać za 60% wartosci, wiecej ludzie nie dadzą.... i to dopiero na wiosne.

Swoje letnie sprzedałem we wrześniu i nie chciałem trzymać ich do wiosny. Cenę na zachętę dałem niższą o jakieś 200zł od innych podobnych ofert i poszły w tydzień.

 

Napisano
8 minut temu, Truecolor napisał(a):

ja już w salonie zmieniłem na wielosezony. Niestety nowe letnie trzeba sprzedać za 60% wartosci, wiecej ludzie nie dadzą.... i to dopiero na wiosne.

60% to bardzo ale to bardzo dobra cena dla sprzedającego.

Napisano
1 minutę temu, Danielpoz. napisał(a):

60% to bardzo ale to bardzo dobra cena dla sprzedającego.

Też tak myślę. Raczej bliżej 45%.

Napisano
16 godzin temu, trzepol napisał(a):

Nexen i tak odpada a raczej to klasa średnia. Jego miejsce prędzej zajmie Uniroyal AllSeason Expert3.  Ja to licze sprzedam opony chocby i za 1000 a dam za wielosezon 1900 wiec kosztuje mnie to 900zl i spokój zapewne na 5 lat i wymiana na świeżą gume. Zwykle miewałem opony po 10 lat i jeszcze bieżnika sporo a guma stara. 

 

Kosztuje Cię to 3400 bo nawet jeśli dostaniesz 1000zł za te letnie to warte są one 2500 i tę cenę za nie zapłaciłeś. I nadal masz gorsze opony niż miałeś.

:skromny:

 

 

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Kosztuje Cię to 3400 bo nawet jeśli dostaniesz 1000zł za te letnie to warte są one 2500 i tę cenę za nie zapłaciłeś. I nadal masz gorsze opony niż miałeś.

:skromny:

 

 

Nie zapłacił bo już były na aucie, to raz. Dwa, jak nie zmieni na caloroczne, to będzie musiał podobna kasę na zimowe wyłożyć, po czym co roku jakieś 500 na dwukrotna zmianę. Po 4 sezonach caloroczne mu się zwrócą i jak auto będzie na dłużej to kupi nowy taki komplet. Przy 2 kompletach pojeździ może sezon dłużej i będzie musiał dwa now kupić. 

Tak w ogóle to warto z dealerem ponegocjowac, często da się taka podmianę bezkosztowo ogarnąć. Tak w moim przypadku np było.

Napisano
1 minutę temu, zinger napisał(a):

Nie zapłacił bo już były na aucie, to raz.

 

No tak, zapomniałem że producenci nie biorą kasy za opony zamontowane do auta tylko dają je gratis. Jakby dobrze pójść tą drogą to za nic w aucie nie zapłacił bo to wszystko tam już było.

;l

 

 

1 minutę temu, zinger napisał(a):

Dwa, jak nie zmieni na caloroczne, to będzie musiał podobna kasę na zimowe wyłożyć, po czym co roku jakieś 500 na dwukrotna zmianę. Po 4 sezonach caloroczne mu się zwrócą i jak auto będzie na dłużej to kupi nowy taki komplet. Przy 2 kompletach pojeździ może sezon dłużej i będzie musiał dwa now kupić. 

 

Owszem, ja nie twierdzę, że kosztów nie będzie ale zastanawiam się czy warto ponieść koszty żeby było lepiej czy może warto ponieść koszty żeby było gorzej.

;]

 

 

1 minutę temu, zinger napisał(a):

Tak w ogóle to warto z dealerem ponegocjowac, często da się taka podmianę bezkosztowo ogarnąć. Tak w moim przypadku np było.

 

Najlepiej dostać od dilera komplet zimówek. Tak w moim przypadku zwykle bywało. A do skuterosamochodu to dali nawet cały komplet z alufelgami.

:jump:

 

 

 

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Owszem, ja nie twierdzę, że kosztów nie będzie ale zastanawiam się czy warto ponieść koszty żeby było lepiej czy może warto ponieść koszty żeby było gorzej.

;]

Najlepiej dostać od dilera komplet zimówek. Tak w moim przypadku zwykle bywało. A do skuterosamochodu to dali nawet cały komplet z alufelgami.

:jump:

 

Zalezy co dla kogo znaczy lepiej...

Dla mnie jest lepiej, jak nie trzeba sie pierdzielic z wymiana 2 razy w roku.

 

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

Zalezy co dla kogo znaczy lepiej...

Dla mnie jest lepiej, jak nie trzeba sie pierdzielic z wymiana 2 razy w roku.

 

Owszem, wygoda jest nieporównywalna. To jedna z zalet, oczywiście są też wady. Każdy ma swoje argumenty, ja nikogo nie namawiam lecz zauważam, że gdyby to dobrze policzyć to taka operacja wcale tak różowo nie wygląda.

:ok:

 

 

 

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał(a):

No tak, zapomniałem że producenci nie biorą kasy za opony zamontowane do auta tylko dają je gratis. Jakby dobrze pójść tą drogą to za nic w aucie nie zapłacił bo to wszystko tam już było.

;l

Tu pasuje odpowiedź w stylu Klaudemara, ale ze to MK to się powstrzymam. Oczywistym jest, że opony letnie są w cenie ale nie musisz za nie dodatkowo dopłacać, jak to z Twoich wywodów wynika.

 

5 minut temu, Ryb napisał(a):

Owszem, ja nie twierdzę, że kosztów nie będzie ale zastanawiam się czy warto ponieść koszty żeby było lepiej czy może warto ponieść koszty żeby było gorzej.

;]

Dosyć dokładnie Ci to rozpisałem, nie wiem nad czym tu się jeszcze mozna zastanawiać, chyba że na siłę chce siw swoją, jedynie słuszna racje, udowodnić, to kombinuj dalej ;)

6 minut temu, Ryb napisał(a):

Najlepiej dostać od dilera komplet zimówek. Tak w moim przypadku zwykle bywało. A do skuterosamochodu to dali nawet cały komplet z alufelgami.

Moze dla Ciebie. Mi siw nie usmiecha wydawac 500 rocznie na zmiane, tracic czas i liczyc, ze nie sypnie nagle sniegiem zbyt wczesnie, kiedy czlowiek nanletnich jeszcze. Po prostu te dylematy juz mnie nie dotycza. Ja świadomie wybrałem caloroczne i drugi raz zrobiłbym to samo. Z resztą czekam teraz na ev,  które tez wyjedzie z salonu na całorocznych.

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Owszem, wygoda jest nieporównywalna. To jedna z zalet, oczywiście są też wady. Każdy ma swoje argumenty, ja nikogo nie namawiam lecz zauważam, że gdyby to dobrze policzyć to taka operacja wcale tak różowo nie wygląda.

:ok:

 

 

 

 

Mam juz 3 auto z wielosezonem i zadnych wad nie zauwazylem.

Co wiecej w Mazdzie mialem nawet 2 komplety alufelg z oponami sezonowymi, a w Tucsonie opony i nadal wybralem wielosezon dla wygody.

Koszty pomijam bo nie o to w tym chodzi.

 

Napisano
Teraz, zinger napisał(a):

Tu pasuje odpowiedź w stylu Klaudemara, ale ze to MK to się powstrzymam. Oczywistym jest, że opony letnie są w cenie ale nie musisz za nie dodatkowo dopłacać, jak to z Twoich wywodów wynika.

 

To, że nie musisz za coś dodatkowo dopłacać nie zmienia faku, że jak zapłaciłeś za to X i jest warte X a sprzedajesz za Y<X to tracisz dokładnie tyle, ile wynosi X-Y. A chyba nie mamy wątpliwości, że za opony na nowym aucie ktoś zapłacił i nie był to jego producent.

:skromny:

 

 

Teraz, zinger napisał(a):

Dosyć dokładnie Ci to rozpisałem, nie wiem nad czym tu się jeszcze mozna zastanawiać, chyba że na siłę chce siw swoją, jedynie słuszna racje, udowodnić, to kombinuj dalej ;)

 

Ale ja (jak już pisałem) nikogo na nic nie namawiam. Tylko pokazuję, że realna strata jest inna niż prezentuje to zastosowana tutaj kreatywna księgowość.

 

 

Teraz, zinger napisał(a):

Moze dla Ciebie. Mi siw nie usmiecha wydawac 500 rocznie na zmiane, tracic czas i liczyc, ze nie sypnie nagle sniegiem zbyt wczesnie, kiedy czlowiek nanletnich jeszcze.

 

Po pierwsze, jeśli jest drugi komplet felg to koszty są minimalne lub wręcz można ogarnąć samemu (ja akurat wolę to robić u gumiarza i jeszcze trzymam te felgi u niego w przechowalni ale to wynika z lenistwa). 

Po drugie, przy sztywnym założeniu wymian np. w październiku i pod koniec kwietnia zamiast obserwowania prognoz pogody ryzyko jest tak małe, że niemal pomijalne.

 

 

Ale (i tu Ci oddaję sprawiedliwość) całoroczne się mogą sprawdzić jeśli podróżujesz w specyficznych warunkach. Np. w zeszłym roku z końcem kwietnia na Lazurowe Wybrzeże i gdy tam było już upalnie to przez San Bernardino w Szwajcarii jechałem w opadach śniegu. Inna rzecz, że na letnich też bym pewnie przejechał, tylko ostrożniej.

:ok:

 

 

Teraz, zinger napisał(a):

Po prostu te dylematy juz mnie nie dotycza. Ja świadomie wybrałem caloroczne i drugi raz zrobiłbym to samo. Z resztą czekam teraz na ev,  które tez wyjedzie z salonu na całorocznych.

 

Ale ja z tym nie mam problemu. Sam mam całoroczne (co prawda AT, więc to trochę co innego) na Rangerze i sprawdzają się. Ale trudno udawać, że przyczepność na nich jest choćby zbliżona do tej, którą ma Jag na dobrych zimówkach. Podejrzewam jednak, że całoroczna AT to nie to samo co całoroczna zwykła opona i porównanie jest nie do końca fair.

 

 

 

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Mam juz 3 auto z wielosezonem i zadnych wad nie zauwazylem.

Co wiecej w Mazdzie mialem nawet 2 komplety alufelg z oponami sezonowymi, a w Tucsonie opony i nadal wybralem wielosezon dla wygody.

Koszty pomijam bo nie o to w tym chodzi.

 

No ale tu głównie koszty są chyba tematem wątku.

:ok:

Napisano
Godzinę temu, Truecolor napisał(a):

ja już w salonie zmieniłem na wielosezony. Niestety nowe letnie trzeba sprzedać za 60% wartosci, wiecej ludzie nie dadzą.... i to dopiero na wiosne.

 

60% to i tak bardzo dużo. Kupując takie opony nie masz gwarancji i płacisz za robociznę - ta często jest w cenę wliczona, jeśli kupujesz opony lokalnie w warsztacie...

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał(a):

 

No ale tu głównie koszty są chyba tematem wątku.

:ok:

 

No to moge Ci podac jak to wyglada na przykladzie Tucsona, ktorym jezdze. Rozmiar 215/65/17.

Nowe letnie sprzedajesz za 800-1000PLN, wielosezon premium z przekladka za 2,5kPLN i mam spokoj na 4-5 lat, czyli dochodzi koszt +1,5kPLN.

Zimowki ze sredniej polki, to trzeba dac 1.5-2kPLN i co roku ok 400PLN za przekladki, czyli same zimowki kosztuje tyle co operacja zalozenia wielosezonu.

Po 4 latach przekladania mam praktycznie odlozone na nowy komplet opon wielosezonowych, albo 2 komplety juz lekko zuzytych opon sezonowych.

Jak zwykle teorie masz opanowana, ale z praktyka juz gorzej ;]

 

 

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
10 minut temu, Maciej__ napisał(a):

No to moge Ci podac jak to wyglada na przykladzie Tucsona, ktorym jezdze. Rozmiar 215/65/17.

Nowe letnie sprzedajesz za 800-1000PLN, wielosezon premium z przekladka za 2,5kPLN i mam spokoj na 4-5 lat, czyli dochodzi koszt +1,5kPLN.

Zimowki ze sredniej polki, to trzeba dac 1.5-2kPLN i co roku ok 400PLN za przekladki, czyli same zimowki kosztuje tyle co operacja zalozenia wielosezonu.

Po 4 latach przekladania mam praktycznie odlozone na nowy komplet opon wielosezonowych, albo 2 komplety juz lekko zuzytych opon sezonowych.

Jak zwykle teorie masz opanowana, ale z praktyka juz gorzej ;]

 

No. Jeśli nie uwzględnimy straty na kupionych fabrycznie oponach i oddanych za pół ceny, jeśli nie uwzglęnimy dłuższej eksploatacji dwóch kompletów opon, jeśli nie uwzglęnimy faktu, że za wyższą cenę masz też wyższą jakość (jeszcze żadna opona wielosezonowa nie wygrała porównania z sezonowymi we właściwych dla nich warunkach) to oczywiście możemy dostać taki wynik jak akurat chcemy.

:ok:

 

 

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

No. Jeśli nie uwzględnimy straty na kupionych fabrycznie oponach i oddanych za pół ceny, jeśli nie uwzglęnimy dłuższej eksploatacji dwóch kompletów opon, jeśli nie uwzglęnimy faktu, że za wyższą cenę masz też wyższą jakość (jeszcze żadna opona wielosezonowa nie wygrała porównania z sezonowymi we właściwych dla nich warunkach) to oczywiście możemy dostać taki wynik jak akurat chcemy.

:ok:

 

 

 

Tak, jak zwykle masz racje, mimo ze wielosezon widzialem na polce w sklepie :ok:

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
40 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Owszem, wygoda jest nieporównywalna. To jedna z zalet, oczywiście są też wady. Każdy ma swoje argumenty, ja nikogo nie namawiam lecz zauważam, że gdyby to dobrze policzyć to taka operacja wcale tak różowo nie wygląda.

:ok:

Są jeszcze jedne kryteria które sa w wątku pomijane.
Warszawa, Poznań czy Gdańsk nie będą wiedziały o czym pisze.
Niestety są takie miejsca, gdzie przy pierwszych oblodzeniach / opadach śniegu autobusy i maniaki "wielosezonów" zatrzymują się 1250 metrów od granicy administracyjnej prawie milionowego miasta i płaczą. Jak już mają te swoje teorie to przynajmniej niech płaczą po usunięciu się na pobocze żeby nie blokowali drogi, bo niektórzy na prawdziwych oponach chcą dojechac do domu.

Tak piszę to ja i śmieję się jak słyszę że w polsce nie mamy już prawdziwych zim, za 2-3 tygodnie będzie powtórka z rozrywki (bo w niektórych miejscówkach to samo widzę corocznie od 10 lat)
Obiecuję że do miesiąca czasu wrzucę tu zrzut ekranu z natężenia ruchu w Google Maps i będzie dużo bordowego 😂

Edytowane przez bengamin

Napisano
31 minut temu, grogi napisał(a):

 

60% to i tak bardzo dużo. Kupując takie opony nie masz gwarancji i płacisz za robociznę - ta często jest w cenę wliczona, jeśli kupujesz opony lokalnie w warsztacie...

 

Gwarancja na opony  jest wirtualna. Miałem Micheliny na ktorych po 13 miesiacach wyszły gule z boku opony - odrzucili. U ojca pojawiło się bicie w trakcie pierwszego sezonu jeżdzenia, wulkanizator stwierdził że opony nie da sie prawidłowo wyważyć - reklamowane - odrzucili. Znajomy miał podobne historie , też odrzucili mimo pism z RPK. Także ja sie pytam, co musi sie stać z oponą żeby producent uznał gwarancję i wymienił oponę?
Co do cen nowych opon zdjetych z auta to ogladalem zakonczone aukcje na allegro i 60% to taka srednia co idzie dostać, no chyba że sprzedajesz na jesien letnią oponę. Ja moje 19tki wystawie w marcu.
80% ludzi jednak kupuje opony na oponeo i podobnych stronach a nie u wulkanizatorów i za wymianę i tak płacą.

Edytowane przez Truecolor

Napisano
1 minutę temu, Truecolor napisał(a):

 

Gwarancja na opony to jest wirtualna. Miałem Micheliny na ktorych po 13 miesiacach wyszły gule z boku opony - odrzucili. U ojca pojawiło się bicie w trakcie pierwszego sezonu jeżdzenia, wulkanizator stwierdził że opony nie da sie prawidłowo wyważyć - reklamowane - odrzucili. Znajomy miał podobne historie , też odrzucili mimo pism z RPK. Także ja sie pytam, co musi sie stać z oponą żeby producent uznał gwarancję i wymienił oponę?

 

Mówię o takiej na krzywa oponę z fabryki, która nie daje się wyważyć... 

 

Bo że coś ugramy po 5kkm to pewnie, że nie ma szans.

Napisano
10 minut temu, Ryb napisał(a):

 

No. Jeśli nie uwzględnimy straty na kupionych fabrycznie oponach i oddanych za pół ceny, jeśli nie uwzglęnimy dłuższej eksploatacji dwóch kompletów opon, jeśli nie uwzglęnimy faktu, że za wyższą cenę masz też wyższą jakość (jeszcze żadna opona wielosezonowa nie wygrała porównania z sezonowymi we właściwych dla nich warunkach) to oczywiście możemy dostać taki wynik jak akurat chcemy.

:ok:

 

 

Co do tego się nie zgodzę...

 

Zimy mamy takie, że przez większość czasu jeździsz po suchym... A na taką pogodę wielosezonowe są lepsze.

Napisano
3 minuty temu, bengamin napisał(a):

Są jeszcze jedne kryteria które sa w wątku pomijane.
Warszawa, Poznań czy Gdańsk nie będą wiedziały o czym pisze.
Niestety są takie miejsca, gdzie przy pierwszych oblodzeniach / opadach śniegu autobusy i maniaki "wielosezonów" zatrzymują się 1250 metrów od granicy administracyjnej prawie milionowego miasta i płaczą. Jak już mają te swoje teorie to przynajmniej niech płaczą po usunięciu się na pobocze żeby nie blokowali drogi, bo niektórzy na prawdziwych oponach chcą dojechac do domu.

Tak piszę to ja i śmieję się jak słyszę że w polsce nie mamy już prawdziwych zim, za 2-3 tygodnie będzie powtórka z rozrywki (bo w niektórych miejscówkach to samo widzę corocznie od 10 lat)

 

Na wielosezonie w Mustangu RWD latam na narty w góry, Polana Jakuszycka, Przełęcz Okraj, Zieleniec i okolice po czeskiej stronie, Czarna Góra i okolice. Wszystkie wyprawy po ośnieżonych górskich trasach i auto jedzie. Auto typowe daily, więc na tych wielosezonach latam niezależnie co za oknem. 

Napisano
9 minut temu, bengamin napisał(a):


Niestety są takie miejsca, gdzie przy pierwszych oblodzeniach / opadach śniegu autobusy i maniaki "wielosezonów" zatrzymują się 1250 metrów od prawie milionowego miasta i płaczą. Jak już mają te swoje teorie to przynajmniej niech płaczą po usunięciu się na pobocze żeby nie blokowali drogi, bo niektórzy na prawdziwych oponach chcą dojechac do domu.

 

Tereny górzyste to osobny temat i to jedyne rejony gdzie bym sie zastanowił nad zimówkami. Chociaż osobiście nigdy nie widziałem wyraźnej róznicy jesli chodzi o same oblodzenia (jesli piszemy o gumie do 4-5lat).

Napisano
Cytat

 

Mówię o takiej na krzywa oponę z fabryki, która nie daje się wyważyć... 

 

Bo że coś ugramy po 5kkm to pewnie, że nie ma szans.

 

Ale na takie sytuacje to ja dam kupującemu swoją gwarancję, choćby na miesiac :)

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Zalezy co dla kogo znaczy lepiej...

Dla mnie jest lepiej, jak nie trzeba sie pierdzielic z wymiana 2 razy w roku.

 

dla mnie tak samo, to jakiś kosmos. Ciężko się umówić, najczęściej z roboty trzeba się urywać. O kosztach już nie wspomnę, ale ostatnio zmiana opon plus przechowanie dobija do 300 zł. 

Napisano
29 minut temu, bergerac napisał(a):

dla mnie tak samo, to jakiś kosmos. Ciężko się umówić, najczęściej z roboty trzeba się urywać. O kosztach już nie wspomnę, ale ostatnio zmiana opon plus przechowanie dobija do 300 zł. 

U mnie bez przechowania ;]

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.