Napisano 1 Czerwca1 Czerwiec Skoro temat apteczek chwilowo ministerstwo wyjaśniło, to pytanie nr 2. Co robicie z gaśnicami? Stara do legalizacji czy zakup nowej? Tu akurat wymóg jest. Czy może naklejka za 4 zł z allegro załatwia temat?
Napisano 2 Czerwca2 Czerwiec Od czasu do czasu kupuję nową.Nie spinam się by zawsze mieć aktualną datę ważności, raczej by gaśnica była "w miarę świeża".Jakiś czas temu uzbierało się 5 starych, to se z córką urządziliśmy na podworku dzień strażaka.Zadziałało 4, w tym jakaś ponad 20-to letnia, któraś z w miarę młodych nie.
Napisano 2 Czerwca2 Czerwiec Autor 2 godziny temu, ZUBERTO napisał:Od czasu do czasu kupuję nową.Nie spinam się by zawsze mieć aktualną datę ważności, raczej by gaśnica była "w miarę świeża".Jakiś czas temu uzbierało się 5 starych, to se z córką urządziliśmy na podworku dzień strażaka.Zadziałało 4, w tym jakaś ponad 20-to letnia, któraś z w miarę młodych nie.To jest genialne. Muszę młodemu dać się wyszaleć tym bardziej że lubi bawić się w strażaka Sama ;) Edytowane 2 Czerwca2 Czerwiec przez lucash
Napisano 2 Czerwca2 Czerwiec 13 godzin temu, ZUBERTO napisał:Od czasu do czasu kupuję nową. Tę samochodową? Nie. To się nadaje do pchania karuzeli, a nie gaszenia samochodu. Użyteczna do wybicia szyby, by uwolnić kogoś z pojazdu. 13 godzin temu, ZUBERTO napisał:Nie spinam się by zawsze mieć aktualną datę ważności, raczej by gaśnica była "w miarę świeża".Jakiś czas temu uzbierało się 5 starych, to se z córką urządziliśmy na podworku dzień strażaka.Zadziałało 4, w tym jakaś ponad 20-to letnia, któraś z w miarę młodych nie.Nic nie daje "w miarę świeża" - już na półkach sklepowych ~20% jest niesprawnych, o umiejętności gaszenia nawet nie wspomnę.
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec 13 godzin temu, futrzak napisał:Tę samochodową? Nie. To się nadaje do pchania karuzeli, a nie gaszenia samochodu. Użyteczna do wybicia szyby, by uwolnić kogoś z pojazdu.Ja wiem jedno- raz zdarzyło mi się uczestniczyć w gaszeniu ognia pod maską Poloneza. Pomagałem właścicielowi i udało nam się właśnie ugasić na 2 typowe gaśnice.To fakt- potrzebne były dwie gaśnice, ale gdyby nie było obowiązku ich wożenia, to prawdopodobnie nie byłoby wtedy żadnej.
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec W dniu 1.06.2026 o 21:43, lucash napisał:Skoro temat apteczek chwilowo ministerstwo wyjaśniło, to pytanie nr 2. Co robicie z gaśnicami? Stara do legalizacji czy zakup nowej? Tu akurat wymóg jest. Czy może naklejka za 4 zł z allegro załatwia temat?Dostałem do Jaga dwie gaśnice bez terminu ważności. To chyba załatwia temat?
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec 2 godziny temu, Wasylek napisał:Ja wiem jedno- A ja byłem ratownikiem drogowym i byłem szkolony przez stosowne służby tym się zajmujące. Wielokrotnie, bo to nie są stałe uprawnienia. Do gaszenia trzeba mieć kwalifikacje i stosowny sprzęt. Te wynalazki, które mamy w samochodach czymś takim nie są. Były kiedyś halonowe i te były skuteczne, ale nie wolno ich używać. 2 godziny temu, Wasylek napisał:raz zdarzyło mi się uczestniczyć w gaszeniu ognia pod maską Poloneza. Pomagałem właścicielowi i udało nam się właśnie ugasić na 2 typowe gaśnice. Dobrze, że sobie krzywdy nie zrobiliście i przypadkiem udało się ugasić kawałek ognia.
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec 13 minut temu, futrzak napisał:A ja byłem ratownikiem drogowym i byłem szkolony...Absolutnie nie neguję. Szacunek. I nie twierdzę przecież, że to skuteczne zabawki, ale że czasami mogą pomóc w tym, do czego je przewidziano.13 minut temu, futrzak napisał:Do gaszenia trzeba mieć kwalifikacje i stosowny sprzęt....Dobrze, że sobie krzywdy nie zrobiliście i przypadkiem udało się ugasić kawałek ognia.Też się bardzo z tego cieszę. I nadal będę próbował takich akcji, mając pod ręką taką zabawkę i choćby cień szansy na powodzenie. Podobnie jak będę próbował ratować tonącego, nie mając na to żadnych papierów a jedynie jakąś szansę na jego uratowanie.
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec 5 godzin temu, Wasylek napisał:Ja wiem jedno- raz zdarzyło mi się uczestniczyć w gaszeniu ognia pod maską Poloneza. Pomagałem właścicielowi i udało nam się właśnie ugasić na 2 typowe gaśnice.To fakt- potrzebne były dwie gaśnice, ale gdyby nie było obowiązku ich wożenia, to prawdopodobnie nie byłoby wtedy żadnej. Popełniasz błąd.
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec 2 godziny temu, Wasylek napisał:Podobnie jak będę próbował ratować tonącego, nie mając na to żadnych papierów a jedynie jakąś szansę na jego uratowanie.Ratowanie życia to coś zupełnie innego niż mienia. Nie mieszaj systemów walutowych.
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec 36 minut temu, blackfun napisał:U mnie na badaniu technicznym wymieniają gaśnice.U mnie też można wybrać gaśnicę (m.in.).
Napisano 3 Czerwca3 Czerwiec 7 godzin temu, Wasylek napisał:Też się bardzo z tego cieszę. I nadal będę próbował takich akcji, mając pod ręką taką zabawkę i choćby cień szansy na powodzenie.Głupim pomysłem jest otwierać maskę, jeżeli stamtąd wydobywa się dym. Ogień buchnie w twarz. Niestety, jak się auto pali, to trzeba jak najszybciej uciec jak najdalej, zadzwonić na 112 i można nagrać filmik jak się pali, tyle.
Napisano 4 Czerwca4 Czerwiec W dniu 1.06.2026 o 21:43, lucash napisał:Skoro temat apteczek chwilowo ministerstwo wyjaśniło, to pytanie nr 2. Co robicie z gaśnicami? Stara do legalizacji czy zakup nowej? Tu akurat wymóg jest. Czy może naklejka za 4 zł z allegro załatwia temat?Przecież legalizacja i nowa gaśnica to grosze.Poza tym zwykła gaśnica to może służyć jako brelok do kluczy.Żeby cokolwiek zdziałać podczas pożaru to minimum 6kg.A najwygodniejsza jest śniegowa.
Napisano 5 Czerwca5 Czerwiec W dniu 4.06.2026 o 09:46, fred77 napisał:Żeby cokolwiek zdziałać podczas pożaru to minimum 6kg.6kg proszkowa to 12 do 15s dzialania. 1kg.do 3s
Napisano 5 Czerwca5 Czerwiec 14 minut temu, deszczowyRoman napisał:6kg proszkowa to 12 do 15s dzialania. 1kg.do 3sSamochód zbudowany jest z wysokoenergetycznych materiałów. Do tego ma w sobie jeszcze paliwo.Jak pożar pojazdu dopiero się zaczyna to jeszcze może jest szansa na uratowanie i stłumienie ognia.Jednak to wszystko zależy co jest tego przyczyną. Jeżeli zwarcie w instalacji to oprócz gaszenia trzeba odłączyć zasilanie, bo gaszenie nic nie da.Jeżeli jest wyciek paliwa na rozgrzanej elementy silnika to trzeba zlikwidować wyciek, bo gaszenie też nic nie da.I teraz niech ktoś, podczas paniki, szuka akumulatora, lub wycieku, na dodatek w trudno dostępnych miejscach.Nie ma szans.Gdy pożar się rozwinie to tym bardziej trudno go ugasić z uwagi na wspomniane wysokoenergetyczne płonące materiały i temperaturę jaką one wytwarzają. Może uda się stłumić płomienie, ale tylko na chwilę, bo utrzymująca się wysoka temperaturą i tak doprowadzi do ponownego zapłonu.Tylko duża ilość środka gaśniczego potrafi pomóc. Pozwala to na stłumienie płomieni i ostudzenie miejsca pożaru.Dlatego dobra jest gaśnica śniegowa, albo bardzo duża ilość wody. Gaśnica proszkowa nie jest aż tak skuteczna, tym bardziej mała.Poza tym i tak wszystko zależy od danej sytuacji i różnych innych czynników.
Napisano 51 minut temu51 min W dniu 1.06.2026 o 21:43, lucash napisał:Czy może naklejka za 4 zł z allegro załatwia temat?Ostatnio 2 sztuki legalizowałem przed przeglądami, to zapłaciłem 16 zł. To nie jest jakaś kosmiczna kwota, a były rozkręcone, sprawdzony proszek i zważony nabój. Tyle, że ja odwiedzam w tym celu punkt naprawy i legalizacji gaśnic. Na naklejki z allegro i "przeglądy" pod marketami to szkoda kasy.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.