Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.06.2021 w Odpowiedzi

  1. ja nie uwierzę, że samochód normalnie eksploatowany przez np 5 lat nie ma żadnej rysy, obicia od parkowania pod sklepami, kamyków na autostradzie itd. Chyba, że stoi a nie jeździ
  2. jeśli żona była czerwoną strzałką to jest niewinna. Nie ma tu żadnej filozofii.
  3. 4 punkty
    Przytoczony cytat nie jest dokładny. Aktualna treść rozporządzenia to: Przyczepa jest pojazdem. Więc przyczepę możesz zostawić samą, pod warunkiem że to nie przyczepa kempingowa. Zespół możesz zostawić każdy.
  4. Stawiasz znak równości pomiędzy autem zaniedbanym, a autem z lekkimi mankamentami lakierniczymi?
  5. 3 punkty
    Trochę info z trasy 700km... Przy jeździe 60-70 pali to z 5l a nawet mniej... Przy 130 7.2 Przy 140 8.3 Na 6 biegu brak kopa. To typowy nadbieg dla tego silnika. Aczkolwiek 190 z górki idzie bez problemu i poszedlby więcej. Co ciekawe pod górkę przy 170 nie miał siły już ciagnac na 6 biegu . Słabe hamowanie silnikiem. Jak ktoś jak ja był przyzwyczajony że auto mocniej samo hamuje to teraz trzeba się przestawić żeby zacząć ten proces wcześniej i bardziej go wspomóc hamulcami. W górzystym terenie trzeba o tym pamiętać żeby nie przegrzać klocków, należy się wspomagać skrzynia i zbijać biegi na niższe. Auto bardzo pewnie się prowadzi. Hałas z tyłu nie wzrasta znacząco przy większych prędkościach. Uszczelki w miarę ratują sytuację. Także jako rodzinne auto które nie korci do szaleństw bo nie ma czym sprawdza się dobrze. W miarę mało pali i dojedzie wszędzie w miarę szybko . Co ciekawe zrobiłem 2x4h z krótkimi postojami na siku dzień po dniu i nie byłem zmęczony jazdą. Na pewno pomagał w tym tempomat i w miarę nieprędka jazda - srednio ze 130 na liczniku. Także nie ma co gnać bo to bardziej meczy niż takie turlanie. A i tak mało kto mnie wyprzedzał... Czy polecam ten zestaw ceed sw i 1.0 ? Tak, tylko ktoś musi wiedzieć że mocy tu nie znajdzie. I super cicho że też nie będzie. Za to reszta jak na razie same plusy. 1500km w 2 tyg i jedziemy dalej Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
  6. 2 punkty
    Dlatego popatrzeć trzeba u źródła, i aktualną treść Rozporządzenia (po zmianach z 2019 roku) masz przytoczona tutaj.
  7. Przez pryzmat rachunku prawdopodobieństwa. 99 razy dopilnuję by syn ostrożnie otworzył drzwi, dziś nie dopilnowałem i mam nową rysę na drzwiach. Nie pierwszą, nie ostatnią. Auto ma 1.5 roku i 34kkm.
  8. Stary rozkminiłeś mnie po całości. Nie znam się na sztuce motoryzacyjnej przez to jeżdżę nudną porysowaną Skodą i moje życie nie ma przez to żadnych barw same szarości 😌 Kiedyś chcę ją sprzedać w końcu ma już 6 lat i 39 kkm przebiegu, ale nic z tego bo już zderzak przód i tył lakierowany, 2 wgniotki i parę rys, więc raczej nikt mi tego nie kupi. Może chociaż na skupie złomu się zlitują i przyjmą? 👍 EOT Post powstał w celach uświadamiających społeczeństwo, że rzecz używana ma prawo mieć większe bądź mniejsze ślady użytkowania. Jeżeli ktoś chce stan tip top to musi dużo zapłacić, a najlepiej kupić nowy aby spełnić wysokie wymagania. Super to podsumował BOGUS cytatem poniżej oraz tym, że widać kiedy ktoś chce kupić a kiedy kupować. Świata nie naprawię, ale widać, że nawet na forum są Ci co myślą racjonalnie. Pozdro
  9. Miałem podobną sytuację, wyceny miałem na kilkanaście tysięcy. Zrobiłem wszystko sam, tylko obróbkę blacharska zleciłem do wygięcia. Za taras 4x7m wyszło chyba 8tys. Nogi dawałem klejone, a reszta zwykła szlifowana. Wyszło jak poniżej.
  10. Jak masz średnie pojęcie o robocie, to nic trudnego, taras nie najwiekszy. Opierasz belle o ścianę, kotwisz szpilki w wieńcu na kotwach chemicznych, słupy przykręcana do pęczków wylanych do ziemi, krokwie odpowiednio zacinasz i przykręcasz do belek, potem rozbierasz i malujesz, skręcasz, dajesz parę zastrzałów dla wzmocnienia, na to pokrycie i gra. Z moim tarasem ciężko powiedzieć ile zeszło, pewnie że 4 dniówki, teściu mi trochę pomagał, samemu kijowo się robi, warto mieć kogoś do podtrzymania belki, słupa, metra, poziomicy itp. Edit: nie chce mi się pisać z komórki, dołożę coś więcej jak siądę do kompa.
  11. Tak, fajny przekaz, szkoda tylko, że średnio sensowny. Samochód to narzędzie (w większości wypadków) i ma służyć w ułatwianiu codziennego życia. Jeden z moich samochodów był piękny z zewnątrz, jak stał w większości w garażu i był tylko pędzony na trasach. Jak zacząłem go używać "normalnie" to nie minął rok i był regularnie otłukiwany na różne metody. Duże miasto Tak? Samochód ma właśnie być łatwo dostępny i nie ma być obiektem uwielbienia. Dbać należy o stan techniczny, kwestie estetyczne są drugorzędne przy typowych samochodach i typowej eksploatacji. Litości - piszesz o PL, to było chore, właśnie z racji braku ich dostępności i zasobności przeciętnego człowieka w PL. To raczej normalne. W sumie nie wiem dlaczego piszesz "facet" - dziewczyny samochodami nie jeżdżą? Tak i tak jest sensownie. Inni dawno do tego dojrzeli.
  12. Jedna ściana to tył garażu sąsiadów - był mocno spękany. Na wprost ściana mojego garażu - ok. 30-letni. Sporo szkód narobił pnący bluszcz, wyrwany kilka lat temu - obie ściany trzeba było szlifować. W końcu wyszło, że naprawa jest robiona klejem do styropianu - fachowiec, który u sąsiada robi elewację doradził. Gruntowanie, szpachlowanie, szlifowanie, zacieranie. Potem gruntowanie i dwukrotne malowanie. ntowanie i Po jednokrotnym malowaniu. Po dwukrotnym malowaniu. I już na gotowo.
  13. Pszesz każdy sąd rozstrzygnie, że ten z prawej ma pierwszeństwo, a skoro Policja twierdzi inaczej, to niech się z zarządcą drogi kłócą, a nie z kierowcą.
  14. Ostatecznie coś tam wybrałem
  15. Z lektury tematu wynika, że autem nie jeździsz. Wrzuć zdjęcie przebiegu z zegarów to może uwierzą A włoszczyzna nie ma nic do tego. To kwestia posiadacza auta, jego kultury użytkowania pojazdu zatem nie ważne czy to będzie Tico, czy Lexus. Oczywiście pozostaje kwestia zdarzeń losowych, ale jak to mówią jak ktoś ma pecha to i cegła mu w drewnianym kościele spadnie na głowę.
  16. Możemy tak się przekomarzać godzinami, ale stoisz na straconej pozycji. Nie każde auto jeździ w mieście, nie każde jest nie garażowane, nie każde wystaje parkingach marketowych. Przyjąłeś za punkt odniesienia swoje auto użytkowane być może w specyficznych (ciężkich) warunkach i robisz z tego szablon na ogół. To bez sensu. Oczywiście nie mam zamiaru polemizować z odpryskami lakieru, o czym wcześniej wspominałem. Sam takowe posiadam. Chodziło mi bardziej o uszkodzenia blacharskie typu wgniotki itd. Jeśli twierdzisz, że wszystkie auta używane wgniotki posiadają to nie ma sensu dyskutować dalej.
  17. nowy nabytek Aprilia Tuono V4 1100 rr - ogień
  18. Ale dochodzi jeszcze kwestia, że jak ktoś robi duże przebiegi, czyli jazda autostradowa, to olej zużywa się wolniej, bo licząc motogodziny zrobienie 20 kkm autostradą a po mieście to przepaść. Dlatego nowe auta, zwłaszcza eksploatowane flotowo, robiące przebiegi rzędu powiedzmy 30-50 kkm rocznie spokojnie wytrzymują te 30 kkm od zmiany do zmiany i nic złego się nie dzieje. A kiedy ktoś jeździ po mieście 10 kkm rocznie, to po dwóch latach i 20 kkm olej zapewne jest dużo bardziej zużyty, niż w przypadku wyżej wymienionej służbówki. Robisz duże przebiegi - wymieniasz rzadziej. A jazda miejska, zgodnie z instrukcją, to jazda w ciężkich warunkach i trzeba wymieniać olej co 10 kkm.
  19. Tylko polisa na rok. Rozbij płatność na 4, 6 lub 12 rat w zależności od TU. Po zbyciu przyszłe raty już cię nie dotyczą.
  20. Dla pierwszego użytkownika nie ma to znaczenia. Ważną kwestie powiedział Chris, żeby zmieniać olej zanim straci on swoje właściwości które uzależnione są od jakości samego oleju i sposobu użytkowania. Wtedy odpowiednio skrócić interwał na te 10kkm lub wydłużyć na rozsądne 15kkm. To już każdy sam musi indywidualnie zdecydować. Ja zmieniam w okolicy 15kkm.
  21. Ale kto gdzie jedzie? Tam przecież jest pusto
  22. Dwie śruby przykręcone do silnika i wchodzi do miski. Dostęp do jednej śruby jest bezproblemowy, niestety do drugiej nie ma szans ani od góry ani od dołu. To była pierwsza myśl po próbach wyciągnięcia miarki i dlatego kupiłem miarkę razem z rurką ale nic z tego. Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
  23. No ale to po to jest. Żeby było taniej dla firm i "ekologicznie" (mniej oleju ).
  24. ja zawsze uważałem, że wymiana co 30kkm jest dobra dla pierwszego właściciela do końca gwarancji z tego filmiku wynika, że po 10kkm olej premium się mocno degraduje i jestem przekonany, że ma to tez duży wpływ na nagar
  25. Fajne auto. Te Lancie mają coś w sobie. Na pewno użytkowanie tego może dać sporo frajdy. Żałuję dziś jednej rzeczy. Jakoś tak około 2005 roku miałem kilka dni na podwórku takie coś: Lancia (albo Autobianchi Y10). Jakoś tak z końca lat 80tych. Z napędem 4x4 i bardzo dobrym wyposażeniem jak na tamte czasy. Mogłem to kupić za grosze, silnik i napęd był w dobrym stanie, tylko trzeba by powalczyć z rudą. Nie chciało mi się i odpuściłem, wtedy też inne możliwości i priorytety finansowe miałem. Ale super się tym jeździło. Zwłaszcza po załączeniu 4x4, malutkie, leciutkie, super sprawne. Najbardziej mnie urzekło uchylanie tylnych szyb. Wersja 3d więc się nie opuszczały, tylko uchylały. Oczywiście elektrycznie. Były tam takie małe cylinderki, które odpychały te szyby . Wszystko działało.
  26. w samochodach bez wspomagania ukł kierowniczego to bez znaczenia . w pojazdach ze wspomaganiem powinno sprawdzać się na włączonym silniku jeśli kręci sie kierownicą . jesli podnosi się oś i rusza kołem ręcznie to silnik nie musi być uruchomiony.
  27. jakoś przegapiłem Twój wątek, gratulacje!
  28. WK gawędzi z AK posiadacz zadbanego auta jeździ kapliczką jest moherem i wymaga leczenia psychiatrycznego. Prawdziwy kozak z AK nie zwraca uwagi gdzie parkuje ma obdarte nawet nowe auto chlew w środku ale za to w idealnym stanie technicznym. Przykro to pisać ale AK już dawno przebiło w pisaniu głupot forum np onetu czy pudelka.
  29. Drewno najlepiej brać że Skandynawii - tam jeszcze nie oszukują. U nas rżną jak leci - jakbym miał przebierać to może z 15% byłoby od razu do wzięcia. I to drewno tarasowe, konstrukcyjne, suszone czy nie. Najgorszy syf idzie do marketów - jak szukałem deski na półkę dla córek, to w sumie mógłbym wziąć całą tą przegródkę na opał.
  30. Bardziej emerycka jazda niż olej IMO.
  31. 1 punkt
    wg mnie można zaparkować z każdą przyczepą ale nie wolno zostawić samej przyczepy kampingowej
  32. stacja kontroli może , w wyjątkowych sytuacjach , pracować w trybie awaryjnym przez 3 dni . tryb awaryjny to brak połączenia z cepik . zaległe badania wysyła się niezwłocznie po odzyskaniu łączności .
  33. Wydziedziczyć drania! Podsumowując, widocznie większość posiadaczy wgniotek i rys w Polsce skupiła się wokół forum AK. Można sobie odreagować na tych co wierzą w zadbane auta
  34. Racjonalnie, czyli narzucając innym własny światopogląd? Proszę Cię... Są tacy, którzy nigdy w życiu nie złamali ręki ani nogi. Są tacy, którym zdarzyło się to wielokrotnie. To jest pech, zdarzenie losowe, podobnie jak uszkodzenia blacharskie na samochodzie. Przez pryzmat swoich przygód, być może swojego pecha chcesz tworzyć obraz wszystkich używanych aut?
  35. Na postoju? Pierwsze słyszę, że odłącza na postoju...
  36. Z racji tego, że czasem przygotowuję komuś auto pod sprzedaż to mam takie spostrzeżenia. 1. Ludzie kupują oczami, wizualnie nieatrakcyjne auto musi trafić na swojego amatora. 2. Stan wizualny w 90% jak nie więcej jest zbieżny ze stanem technicznym. Jak ktoś ma tony piachu i śmieci w samochodzie to ma też w poważaniu resztę auta. Normalny człowiek sprzątnie albo odda raz na jakiś czas auto do myjni, a samo auto techniczne też w miarę ok. To widać w różnicy ile razy trzeba płukać tapicerkę żeby woda w odkurzaczu jak gnój nie wyglądała. No i jeszcze zapach w aucie mówi dużo. Zdarzyło mi się z kilka razy, że auto po czyszczeniu zamiast trafić na ogłoszenie zostało dalej u zleceniodawcy. 3. Właściciel po odbiorze takiego gruza jest święcie przekonany, że ma wyjątkowy egzemplarz i należy się dużo pieniędzy.
  37. Ehh, gdzie te czasy, gdzie za taka twórczość jaka tworzysz w tym wątku leciało się na odpoczynek? Kiedyś to jednak było lepiej
  38. Co to za zlom ze juz 3 silnik w ciagu 5k km ? Moze czas na szrot ?
  39. Pomijając regularne przeglądy (co samo w sobie nie jest oczywiste nawet wśród aut będących jeszcze na gwarancji fabrycznej) mam zwyczaj wymieniania przed a nie p fakcie. Więc jeśli mi diagnosta mówi że zostało 10-15% klocków, to je zmieniam. Jeśli słyszę jakieś stuki z zawieszenia, to jadę na szarpaki albo do ASO. Zmieniam komplet opon pomimo że mają dwa lata i "jeszcze by Pan dwa sezony zrobił". W mojej opinii dbam o stan techniczny ponadprzeciętnie. A z tym to się nie mam zamiaru kłócić, to oczywiste. Ludzie kupują oczami.
  40. Teraz to jedziesz stereotypami az glowa boli.Mialem Giuliette a bezposrednio po niej mam Skode z silnikiem 1,2 Myslisz ze moj swiatopoglad motoryzacyjny zmienil sie nagle o 180 stopni? Giuliette kupilem w stanie jakim Ty chcesz miec od pierwszego wlasciciela .Po 2 latach u mnie nie bylo chyba zadnego elementu karoserii ktory nie mialby sladow zycia na drodze.Nie wspominam pieknych alusow ktore musialy polegnac w starciu z kraweznikami.Niestety zycie to nie bajka -zwlaszcza jak sie ma 2 dzieci i psa Sprzedalem ze spora strata -kupujacy nie marudzil bo wiedzial za ile kupuje.Czy doprowadzil karoserie do stanu fabrycznego-pewnie nie. Teraz mam kure ktora swietnie prezentuje sie w 6 miesiecznym kurzu na karoserii,ma na tyle wysoki profil opon ze z konfrontacji z kraweznikiem wychodzi zwyciesko i to co najwazniejsze-ten spokoj wewnetrzny gdy widze kolejna ryse .Jazda takim autem to przyjemnosc w innym znaczeniu-zreszta sam opisywales wrazenia z jazdy testowej 3008 wiec mniej wiecej o taki rodzaj przyjemnosci mi chodzi.Tak wiec nie dziw sie ze Alfa moze byc w stanie niefabrycznym-nawet jej uzytkownicy sa to [oczywiscie nie ci z forum alfaholikow] w przytlaczajacej wiekszosci zwyczajni ludzie ze zwyczajnymi problemami dnia codziennego.Tak jak juz pisal Stig-skup sie na stanie mechanicznym,kosmetyczne usterki mozesz naprawic w dobrej dla Ciebie chwili.Ja Giulietty szukalem pol roku-to kosmicznie dlugi czas zwazywszy ze zwykle auta kupuje w 15 minut.I sprzedawalem tez pol roku mimo pelnej historii serwisowej i swiezemu przegladowi Wnioski wyciagnij sam
  41. Alfa nie Alfa, marka IMO nie ma znaczenia. Ważne że układ napędowy ma skonstruowany jak trzeba i to potrafi sprawiać frajdę podczas jazdy. Gdyby to był np. Macan to by zachwycał tak samo.
  42. powiem Ci, że czym dłużej jeżdzę Alfą tym bardziej ją lubię. Jestem w stanie zrozumieć dlaczego ludzie zakochują się w Alfach. Wsiadłem teraz w weekend do nowego Tiguana, którego kupił mój kumpel. Wymieniliśmy się autami, pojeździliśmy... No powiem, że nie ma startu, chociaż Tiguan to jeden z niewielu Vagów, który mi się podoba. Kumpel wysiadł z mojego z miną , mówię do niego - fajne auto, dużo mniej pali niż mój
  43. Mi bardzo odpowiada sposób w jaki rozwiązany jest napęd w Stelvio. Napęd na tył, a przód dołącza się gdy koła tracą przyczepność. Sprawdza się super jak na razie i daje dobre odczucia w trakcie jazdy.
  44. Przypomnę, że rozmawiamy o 10 letnich dieslach, które od dawna są na cenzurowanym. Aktualnie żaden ze znajomych zmieniających auto na nowe/nowsze nie zdecydował się na silnik wysokoprężny. Wysokie koszty napraw, coraz bardziej rygorystyczne przeglądy okresowe, utrudnienia w związku z turystyką zagraniczną, a być może wkrótce i krajową (strefy wolne od TDI) itp. zrobiły swoje. Dziś ich chwilowa wysoka cena wynika z mniejszej podaży aut benzynowych. Oczywiście IMHO
  45. No to teraz musisz jej chyba duzego powerbanka kupic
  46. A mi w hybrydowym Priusie-synonimie bezawaryjności korbowód wyszedł bokiem. Auto zadbane, po wszelkich serwisach i posprawdzane na wszystkie sposoby. Jak byś to przewidział oglądając na kanale? Bo mnie się nie udało. A tak poważnie, to auta używane są po prostu zużyte. Mniej lub bardziej. Ale są. Nie zmienisz tego. Zużywają się od pierwszego kilometra przebiegu. Rzeczywistości nie zmienisz.
  47. Coś w tym jest. Nie wiem czy żonę można uznać za rodzinę ale moja jak miała auto spalinowe to lubiła "na krawędzi" jeździć po mieście bo jeszcze komp wskazywał 20km . Oczywiście telefon, że stoi pośrodku skrzyżowania (automat) w momencie kiedy nie mogłem fizycznie podjechać. Nauczyła się za to, że w takich sytuacjach dyma się z buta na cpn i tak kupuje kanisterek z paliwem. Poza jej nauką ja mam plus bo mam już kilka kanisterków w domu zapasowych . Nigdy pretensji nie było, wręcz chęć przemilczenia problemu . Pompa do końca działała ok.
  48. Jak dla mnie to mozesz nawet co tydzien rozkrecac do ostatniej srubki Nie bardzo wiem tylko jak sie to ma do tego co napisalem... Nawet nowe auto na gwarancji moze sie popsuc w kazdej chwili i tego nie przewidzisz. Sporo awarii da sie faktycznie przewidziec ale obecnie to najczesciej wlasnie elektronika lub osprzet unieruchamiaja mlode auta. Wszystko kwestia szczescia i przypadku.
  49. W trosce o ekologię należy jeździć z jak najmniejszą ilością paliwa w zbiorniku, bo część paliwa jest bez sensu spalana na przewożenie tegoż paliwa. Różnica 30 kg jak się to pomnoży na dziesiątki milionów aut to kilka stopni ocieplenia rocznie!
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.