Tu już musiałbyś odbyć dyskusję z posiadaczami np BMW X6, dlaczego za takie pieniądze (bodajże min 300.000 zł) kupują samochód z tak mało praktyczną karoserią, istotnie pomniejszającą wnętrze.
Często jeżdżę BMW X6, bo często jestem jedynym trzeźwym driverem z imprez. Pół Polski już tym pojazdem zjeździłem. Od strony jezdnej, super. Od strony ergonomii dla kierowcy, super. Od strony ergonomii dla pasażerów, tak sobie.
Dlaczego? Jest wiele filmików na YouTube dlaczego samochód o tak dziwnym kształcie powstał i dlaczego taki kształt stał się modny. To jest bryła dla bogatych ludzi, ceniących sobie ekstrawagancję.
Jeżeli nie czujesz się bogatym facetem, ceniącym sobie ekstrawagancję, mały jest sens, abyś się zastanawiał nad tego typu pojazdem. To jest bolid dla jednego kierowcy, no czasem plus pasażerka na weekend kochanków za miastem. Twórcy tego bolidu nie mają żadnych względów dla jakichś tam pasażerów i ich potrzeb bagażowych.
Renault zawsze miał estymę, aby doganiać klasę premium. IMO, model Arkana właśnie do tego służy.
Pytanie tylko, czy bogaty Dandys w ogóle na Arkana spojrzy, bo to wozidło jak na jego potrzeby będzie po prostu za tanie i za byle jakie. Pozostaje sprzedaż dla tych, którzy chcą mieć zadatki na bogatych Dandysów.
Przy modelu VelSatis, IMO bardzo udanym, Renault popełniło 2 błędy.
Wchodziło w klasę E zbyt ekstrawagancko (fajnie to wytłumaczył Clarkson, filmik jest dostępny na YouTube).
Poza tym, jak na prestiż marki, VelSatis był za drogi, bo sięgał cenowo pierwowzorom (Mercedes E, BMW 7).
IMO, obecnie Renault stara się oba błędy niwelować.
Wchodzi w segment dokładnie odzwierciedlając format pierwowzoru (tam jest jeszcze, oprócz BMW X6, podobnego kształtu Mercedes).
Z odpowiednio niższą ceną.
Pozostaje IMO ostatni element. Czy model zostanie „przyjęty do rodziny”. Jest to typowy problem bogatych dandysów, „czy przyjmą mnie do klubu, czy potraktują jako nowobogackiego pariasa-nuworysza”.
Pożyjemy, zobaczymy.
W każdym bądź razie, rozważanie walorów tego samochodu pod kątem jego praktyczności jest IMO bez sensu.