Ja może słówko nie używkach tylko o nowych
w 2013 zacząłem jeździć służbowym mondeo
2,0 tbenzyna + automat
i na koniec 2013 zacząłem szukać nowy samochód dla użytku prywatnego
jeździłem test wszystkim co było wtedy dostepne w tej klasie
avensis - nijaki i „bez silników”
mazda (weszła nowa 6) - w miarę, ale „dostępnośćnaniewiadomokiedy” no i drogo
opel - przejechałem sie - NIE, nie wiem dla czego,
peZo - przejechalem sie, chociaż z gory wiedziałem ze nie kupie (untrata wartosci po 2-3 latach I brak normalne benzyny)
citroen - podobnie, do tego juz kiedyś mialem
Honda - miałem poprzednika - niby poprawnie wszystko ale….
no i zakupiony passat
1,4 160 koniow + DSG, taktak, dokładnie ten złom który juz w salonie sie psuł (przy okazji moj wytrzymał bezawaryjnie 2,5 lata i poszedł do następnego szczęśliwca w dobrej dla mnie cenie)
no i teraz dla czego VW porównując do mondeo, bo tym to nie była jazda próbna, tylko juz pare kkm zrobione
nie wiem, jakos zwyczajnie „we wszystkim” passat podpasował bardziej
Jak sie nie mylę, to osiągi ten 1,4 miał zbliżone do 2T forda, jak nie lepsze
Tak ze nie wiem, magia czy nie magia, ale tak z życia przypadek