zależy co definiujesz poprzez praktyczność i jakie masz potrzeby. Dla mnie jest raczej odwrotnie. Żeby SUV zapewnił tyle miejsca czy możliwosci ładunkowych co zwykłe auto musi być klasę wyżej i dużo dużo droższy. Ja mam teraz kompakta kombi i trudno mi sobie wyobrazić bardziej praktyczne nadwozie. W środku wystarczająco dużo miejsca, bagaże zmieszczą się na każdy wyjazd, jak remontuję dom to małą szafę mogę w całości wywieźć teściom na działkę, pies jeździ w bagażniku i ma wystarczająco dużo miejsca. Żeby SUV spełnił takie warunki to by musiało być coś w rodzaju Sorento kosztujące 2 razy tyle co kompakt kombi. A i tak pod pewnymi względami będzie gorzej, bo pies będzie musiał wyżej wskakiwać do bagażnika, albo trzeba mu będzie jakoś pomagać. Do tego spalanie - większe gabaryty, masa, opór powietrza - to są realne litry na setkę więcej. Pchać to powietrze przed sobą i płacić za to, co w tym praktycznego? Owszem, są pewne plusy, jak to że łatwiej się wsiada, czy wspomniane krawężniki, ale nie pamiętam kiedy bym ostatnio parkował na krawężniku. Na serio, mogę zaryzykować, że Astrą nigdy mi się to nie zdarzyło, a ma już ponad 3 lata.
Na SUVy jest moda, bo wyglądają na większe, bardziej prestiżowe, bo się siedzi wyżej i ok, ja to rozumiem, ale nie są bardziej praktyczne. Mają plusy i minusy.