🤣 dzięki 👍 zrozumiałem przekaz.
A teraz trochę merytorycznie, ok?
1. jeździłeś na bieżnikowanych oponach?
2. Jeśli tak, to jaka była t6 data tej bieżnikowanej?
Rozumiem, że przy aucie o MW własnej ok 1400 i ledwo 110KM mocy3, ta opona ma KOLOSALNE znaczenie na drodze,tak?
To teraz ja, pierwsze CAŁOROCZNE opony założyłem w 2008 roku do Uno.
Jako test/sprawdzenie przyjmij proszę do głowy, że podczas jazdy w rzęsistym deszczu, w koleinach pełnych wody, w przypadku nagłego hamowania, koła hamowały z piskiem.
Potem przyszła zima, potem lato its , aż do przebiegu 80kkm, kiedy to miały już one 4 lata.
Potem miałem omegę i pajacowałem z dwoma kpl., tzn. używki 2-3 letnie zawsze pow.6mm i zimowe nowe frigo.
Było ok
Potem kupiłem Zafirę i trzeba było ubrać jej jakieś buty.
Jako że to było trzecie, zapasowe auto oczywistością było, że będą całoroczne.
I pojawiła się opcja (2,5 roku temu), zakup bieżnikowanych, cały kpl. w cenie jednej nowej.
Łączy koszt 4 szt. do zafi to było 398 zł JUŻ Z WYSYŁKĄ.
Mówię, wuj, najwyżej zaraz zdejmę.
A tymczasem dziś, po tamtym kpl. dokupiłem jeszcze dwa kolejne kpl. do aut.
Dziś wiem już, że poruszając się z normalnymi szybkościami, ewentualne różnice są nieodczuwalne 👍
Polecam artykuł https://www.nowytydzien.pl/test-dlugodystansowy-opon-bieznikowanych-calorocznych-targum-seasoner/
P.S. a skoro mowa, to kto jest większym debilem, Ja jeżdżąc na oponach max. 3-letnich czy koleś który w śniegu ok. 30cm pociskal na letnich i do tego łysych ?