Elektryk podłączył, ale o dziwo nic nie znalazło. Tzn znalazło nawet kilka błędów o których nie wiedziałem że są, a auto nic nie zgłaszało, ale nic ze światłami.
Sprawa jest skomplikowana, bo tam są jakby dwa źródła światła w tym reflektorze. Ten konkretny kupiłem przed chwilą.
Problem jest z tym źródłem po lewej na obrazku
Oba się świecą po uruchomieniu bez problemów. I będą się świecić jak pozwolę w spokoju przejść ten jakby "autotest", tzn światła pochodzą prawo/lewo, góra/dół.
Jeśli jednak skręcę kołami zanim się przetestują, to ten punkt z lewej gaśnie i wywali błąd na desce.
Jeśli test przejdzie, ja nie przekręcę kołami, światło się świeci, to po około minucie i tak wywali błąd. Z tym że światło będzie działać.
Jak działa, to działają też te doświetlające (prawo lewo chodzi ten punkt po prawej na zdjęciu), jak i matrixy, tzn lecę na długich, a wycina pojazdy ze snopu światła.
Gościu powiedział, że tam jest jeszcze taki moduł sterujący pod reflektorem i on mógł walnąć. Najlepiej jakbym kupił i moduł, ale ostatecznie może przełożyć z lewej strony dla testów, czy będzie działać. Z tym, że rozbierania jest sporo, bo trzeba zdejmować zderzak żeby się do tego dobrać. Nawet jeśli w eGolfie jest od cholery miejsca pod maską i nie trzeba mieć rąk ginekologa.
Co ciekawe, to lamp do eGolfa, które wyglądają identyko jest kilka modeli. Katalogowo w numerkach się różnią, czasem tylko tylko jakimś jednym znakiem na końcu. Myślałem że to auto powinno mieć raczej te same graty, bo było produkowane dosyć krótko.
W ogóle to mam nadzieję, że to jest jednak właściwy reflektor, bo na zdjęciu właśnie to pole świetlnę wygląda jakoś inaczej niż na moim Golfie, ale numer ma ten sam
U mnie tam są takie jakby małe zwierciadła, które zapewne się jakoś ruszają, a tutaj jest jakiś srebrny czopek.