Masz rację i nie masz racji.
Konkurencja jest potrzebna jak jest uczciwa. Jeśli lokalny producent jest obciążony dodatkowymi opłatami za różne ekologiczne wymysły, za dodatkowe BHP, standard pracy dla pracowników, płacą minimalną, a dostajesz konkurenta który w swoim kraju tym wszystkim się nie przejmuję, a część technologii zwyczajnie ukradł, to dodatkowe cło to nie jest sztuczna regulacja, w znaczeniu zamykanie rynku, to jest wyrównanie szans.
I jak myślisz że kraj się utrzyma z usług sam dla siebie i kupowanie za granicą bo tańsze jest lepsze, to się grubo mylisz.
Widać to było w PL po przemianach, zgadzam się że gro naszego przemysłu było zacofane czy produkty odstawały, ale były też próby unormowania, ratowania, poprawy sytuacji w przemyśle, ale ponieważ właśnie zachłyśnięto się zachodnim sprzętem mamy co mamy - oczywiście to jest tylko jeden z czynników, ale równie istotny.
Tutaj jeśli świad odda Chińczykom cały przemysł bez walki, to w zasadzie możemy wracać do wypasu owieczek, zasuwania na roli gołymi rękami i bycia podwykonawcami dla Chin - oczywiście nie w 5 lat, ale że tak powiem ostatni dzwonek na odwrócenie tych zmian jest już bardzo blisko.
I wtedy nie będziesz (Ty czy przeciętny człowiek zachodu) zastanawiał się czy BMW klepane w EU to dobre jest, bo będzie mógł co najwyżej rower kupić, a i to nie koniecznie. Także dobrze się zastanów nad tym co mówisz, twój zachwyt nad Chinami jest wręcz szkodliwy już.