Miałem okazję to pomacać, trzasnąć drzwiami i posiedzieć w środku. Materiały wyglądają dobrze ale w dotyku już odstają od europejskich premiumów. Wychodzą też inne braki, np. to co mnie drażniło najbardziej, to że nie zostały wyłożone jakimś miękkim filcem czy inną alkantarą od wewnątrz kieszenie w drzwiach i wszystko co tam włożysz lata i dzwoni - u nas to nie do pomyślenia. Takich wkurzających drobiazgów było więcej.
Słowem - w porównaniu do aut z Ameryki może się to wykończenie broni ale klasa luksusowa z Europy jest lata świetlne przed tym. W dodatku jeśli ktoś ma 500k na auto to raczej nie będzie chciał półśrodków, nieznanej marki i braku znaczka, bo za tyle kasy to już się kupuje nie tylko samochód lecz jeszcze to, co dają marki premium: nawiązanie do sportu, przynależność do jakiejś grupy ludzi, bycie częścią dziedzictwa danej marki. Można się z tego śmiać ale jak spojrzycie na reklamy luksusowych produktów to grają właśnie tym, nie ceną. Nikt nie oczekuje, że produkt luksusowy będzie tani przecież. Ja bym za 500k na to nie spojrzał. Za 300k to może być konkurencja Mazdy czy Toyoty i tu już jakoś by to może miało sens.