Mały update - auto właśnie było na pierwszym przeglądzie pozakupowym - 30000 km. Mam je od 3 marca i nakulałem w tym czasie większość tego przebiegu, średnio jakieś 7000-7500 km miesięcznie - to był super wybór.
Jest cicho, wystarczająco dynamicznie, niewiele pali, wysiadam po dłuższej trasie niepołamany, nie ma się do czego przyczepić.
Z usterek - jest jakiś problem z domykaniem drzwi kierowcy, trzeba mocniej trzasnąć - serwis stwierdził że "tworzy się poduszka powietrzna" i należy UWAGA delikatnie opuścić szybę przed zamknięciem drzwi i wtedy zamkną się idealnie No cóż, gdybym kupił to auto na parę lat to bym się kłócił, a że to służbowe na chwilę to zapytałem się pani czy na pewno słyszy co właśnie powiedziała i się uśmiechnąłem:)
Do tego lekkie bicie koła - wyważyli, zniknęło, ale po wczorajszej trasie znowu wróciło. Może wada opony.
A że wybór był dobry i nie wziąłem A5 utwierdziłem się już na 100% po tym jak dostałem na czas serwisu A5 (to znaczy musiałem sobie zapłacić za zastępcze) i pojeździłem nim parę godzin. Pomimo że A5 było w zdecydowanie lepszej wersji - 40 TFSI quattro, skórzane sportowe siedzenia więc widać że jakieś lepsze pakiety - to było w nim dużo głośniej. Miałem bezpośrednie porównanie bo przesiadłem się najpierw z A4 do A5, a później z powrotem i czuć to wyraźnie.
Do tego prostokątna kierownica - kto to qwa wymyślił, dla mnie bardzo niewygodne, no i sterowanie dotykowe wszystkim. Trzy ekrany non stop upieprzone palcami, bo jak tylko coś zmienisz to zostaje odcisk, sterowanie lusterkami zrobione tak że nie da się ręki położyć bez przypadkowego wciśnięcia, brak uchwytu do zamykania drzwi po wejściu do auta - trzeba szukać ręką dziury w nieintuicyjnym miejscu. Klamki elektryczne z zewnątrz, działają raz idealnie a za chwilę z opóźnieniem, stukanie z deski na nierównościach.. No jestem max rozczarowany, mam nadzieję pojeździć A4 ile się da.
Jedyne co na plus to łatwiejszy dostęp do bagażnika (liftback), trzeci ekran fajny pomysł dla pasażera, może sobie klikać i sprawdzać ile zostało do celu. Więcej zalet nie widzę. A, no i zdecydowanie wygląd A5 na plus - A4 wygląda jak kilkunastoletni sedan sprowadzony zza Odry. Ale i tak go lubię.