a ja polecam autoryzowane serwisy Daewoo, dawne Polmozbyty
A tak na poważnie, to miałem lanosa, matiza, bywałem w autoryzowanych serwisach Daewoo. I pamiętam, że jak serwisant zobaczył, że trzeba wymienić klocki to szedł do magazynu na tyłach po klocki, jak ustalili że cieknie płyn z jakichś przewodów instalacji gazowej, to szli do magazynu po przewody - montowali i działało. Jak pojechałem na Boże Narodzenie do rodziców kilkaset km i silnik zaczął wydawać dziwne dźwięki, to serwis Daewoo pod Warszawą w wigilię ustalił że to rozrząd, że pękł napinacz czy coś takiego, wymienili cały rozrząd pracując do późna, mimo że na zapleczu czekał na nich już zastawiony stół wigilijny. A wszystkie części mieli na miejscu.
Dzisiaj jak w Oplu zgłaszam padnięty wysprzęglik, to czekam 2 tygodnie aż przyjdzie, mimo że to częsta usterka i serwis powinien mieć zapas tych wysprzęglików. Jak w Nissanie ustalili że trzeba wymienić tarcze i klocki na gwarancji, to czekali na nie ze 3 tygodnie. Jak na przeglądzie poprosiłem o wymianę filtra powietrza, mimo że harmonogram przewiduje go dopiero na kolejnym przeglądzie, to okazało się że nie mają na stanie głupiego filtra powietrza. A jak się dzieją poważniejsze awarie czy naprawy powypadkowe to ludzie czekają miesiącami. Auta są gorszej jakości, ale droższe, części są gorzej dostępne, ale też droższe.