Tak wiem, że tęskniliście za mną. Odkąd kupiłem bmw entuzjazm zmiany auta opadł ale po wątkach @maro_t i @jareczekmtb zacząłem się zastanawiać czy czegoś nie zmienić . Głównym użytkownikiem auta będzie żona. Dzienne przebiegi około 30km. Dodatkowo częste wypady do sklepu kilka km. Auto też ma służyć jako wycieczkowe dla 3 osób plus graty (3-4 razy w roku). Wymagania: -przyśpieszenie do 100 koło 9s, silnik żwawy, coś jak 1.4tsi caxa w golfie, lub 1.4 t-jet w pierwszych wypustach -automat -wygodne fotele, przede wszystkim nie za krótkie siedziska -rozmiarowo na szerokosc i dlugosc taka kia ceed kombi wydaje sie optymalna, czyli 4.7m na długość -moze byc kombi, suv, duzy hb, raczej nizej nie chcemy schodzic -grzana przednia szyba, fotele, kierownica -zawiecha, nie lubimy twardo, golf VI był super, ceed nie był zły -jeden guzik który można zsetupować do wyłączenia denerwujących rzeczy które zawsze się włączą przy starcie auta -poczucie fajnej jakości, przyjemne wnętrze Aby utrudnić zadanie mam dostęp do fajnych rabatów odnośnie kgm/baic. Auto raczej nowe lub jakaś mocno świeża pewna używka. Budżet wiadomo czym mniej tym lepiej ale przyjmijmy okolice 120k.