Zawartość dodana przez ghost2255
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> no właśnie, dla jednego auto jest sprawne dopóki jedzie i nie wymaga wkładu > Dla mnie sprawne auto, to takie w którym wszystko działa i samochód jeździ jak po wyjeździe z > fabryki, nie wydaje żadnych niepożądanych dźwięków, zawieszenie nie tylko przechodzi badanie > techniczne, ale działa jak nowe, albo prawie jak nowe - sztywność, tłumienie itd. Jeżeli coś > jest inaczej, wymaga naprawy. Dla mnie wszystko w aucie musi działać w 100%. Jak przestanie > grzać np. lusterko, lecę i kupuję nowy wkład, jak przestanie świecić jedna żaróweczka > podświetlająca konsolę, robieram to, albo zlecam naprawę w serwisie, jak czuję że auto zaczyna > zachowywać się na drodze inaczej niż kiedyś, zlecam diagnozę i naprawę -np. wymiana amorów, > nawet jeżeli na papierze są jeszcze sprawne. Takie utrzymanie auta kosztuje - tym więcej im > samochód jest starszy, ale ja sobie nie wyobrażam inaczej. > Ostatnia używka jaką kupiłem, to było stilo dla żony. Samochód w dobrym stanie jak na używkę, wiele > wkładu nie wymagał, ale i tak ze 3 tys. na początek wydałem: rozrząd, oleje, płyny, jakiś > łącznik w zawieszeniu, 1 reflektor, bo stary był rozszczelniony i zaparowany i poprawki > lakiernicze maski i błotnika, bo poprzedni właściciel nie wszystko dobrze naprawił po > stłuczce. I tyle. Gdybym jeszcze musiał kupić opony, co jest częste przy używkach, zrobić > hamulce czy wydech, to bym spokojnie 5 tys. przekroczył. Uważam, że te 5 tys. to taka > minimalna kwota jaką sobie trzeba zarezerwować kupując używkę (oczywiście jakiś prosty, > popularny model, bo z droższymi pewnie wielokrotnie więcej) Niestety mam to samo Po ostatniej używce za 5 tys.zł kupionej w dobrym stanie, w którą w ciągu roku poszło 10tys.zł stwierdziłem, że wolę coś mniejszego, ale nowego. Po kilku latach utrata wartości będzie podobna do utrzymywania używki, ale ilość wolnego czasu, którego nie spędzę na naprawach będzie dużo większa.
-
Małe auto z automatem za ok 10-15k.
> Powodzenia w szukaniu. Jest w czym wybierać. Są 2 na Allegro
-
Małe auto z automatem za ok 10-15k.
> Hm... za taką kasę jak autor wątku szuka to spokojnie kupi się corsę C (i to całkiem młodą) - > wprawdzie faktycznie tam nie ma klasycznego automatu ale zautomatyzowana zwykła skrzynia. > Parę tygodni temu kupiliśmy ze szwagrem dla jego żony taką Corsę. Rocznik 2002 właśnie z tym > wspomnianym automatem. Sprawuje się to w mieście całkiem nieźle. > Z tym że nie wiem jak z wymaganiem autora odnośnie mocy - my kupiliśmy z kosiarkowym motorkiem 1.2 > 75KM. > No i druga sprawa, że znaleźć coś w dobrym stanie to faktycznie trzeba się naszukać - my mieliśmy > duży fart Większość osób zapomina, że CORSA C występowała też ze zwykłym hydrokinetykiem i silnikiem 1.4.
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
Przy obecnych (niskich) cenach aut używanych dochodzi właśnie do takich dziwnych sytuacji. Auto, mimo, że jeszcze całkiem dobre wymaga np. wymiany sprzęgła i opon, ale wartość naprawy to dajmy na to 3000zł, a wartość auta 2200zł. Większość Polaków od razu robi zdjęcia i na Allegro ląduje kolejna "perełka". Dotychczasowy właściciel nie zastanowi się, że przykładowo od czterech lat od kiedy jeździ tym autem wszystko było OK, nadal jest zadowolony, ale zamiast naprawić bieżące rzeczy woli dołożyć tą kasę i szukać czegoś za 5200 w niewiadomym stanie.
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
> Gdy kupi się samochód w miarę dobrym stanie to aby go zrobić tak jak należy to trzeba zainwestować > od 3000zł do około 6000zł. > Według mnie to normalne. To jest bardzo sensowna odpowiedź. Zazwyczaj w tych granicach da się doprowadzić auto do ładu. Oczywiście mowa o aucie kupionym "z rynku" a nie od ojca/wujka/teścia itp.
-
Motor Show Poznań
> To ja chyba dłuższą przerwę mam - jak bywałem to jeszcze FSO było > Ile bilecik? Wg strony 17zł Ja też ostatnim razem jak tam byłem, to podziwiałem prototyp Poloneza Analoga
-
Rejestracja jednośladu zza granicy
> Mieszkałem kilka lat za granicą i tam miałem zarejestrowany na siebie skuter który teraz > przywiozłem do Polski. Musisz przełożyć kierownicę
-
auto starsze, bez rdzy
> ma być jeszcze nietuzinkowe Delorean
-
Dla kobiety, do miasta.
Jak odporny na korozję, to RENAULT z silnikiem benzynowym. Obstawiam CLIO lub TWINGO. Oba odporne na rdzę, oba mają niezłe silniki benzynowe, często są dobrze wyposażone. Można jeszcze popatrzeć na FABIĘ( raczej nie gnije), ale budżet chyba będzie mocno napięty. Bliźniacze POLO i IBIZA chyba droższe. NISSAN MICRA III jak starczy pieniędzy też powinna być OK.
-
Mini kompresor samochodowy
miałem chinski z marketu, szajs niesamowity. Teraz mam z A-klasy W168 i od kilku lat daje rade.
-
Audi A4 B5
> Co możecie powiedzieć po zdjęciach? Jak się podoba, to odłożyć 3 tys. na potrzebne naprawy i brać. Jak już koledzy napisali-lampy przednie założone tzw "poliftowe", kierownica świeżo obszyta, jak fotel kierowcy niewysiedziany za mocno, to ma <300tys.km pewnie. Sprawdzić miernikiem, nie powinno też być żadnej rdzy. Obejrzeć dolne listwy na drzwiach, czy nie czai się rude pod nimi. Posłuchać silnka(1.8?) czy łańcuszek między wałkami nie hałasuje. Nastawić się na wymianę kpl. wahaczy z przodu. Średni zestaw 600zł, porządny 1200zł. Ogólnie auta żywotne, ale wbrew pozorom wcale nie takie tanie w naprawach jak inne popularne z podobnych roczników(ASTRA, GOLF, MEGANE).
-
No i się Suzi wysypało czyli ile kosztuje mobilność Swifta
> a mówia, że to tylko w Fiatach SUZUKI kupiło prawa do patentu Za rzadko się psuły a nie chcieli czekać, aż rdza je zeżre.
-
wywalalający płyn chłodniczy przez zbiornik wyrównawczy....
U mnie w PUNTO dziurawa chłodnica i zepsuty termowłącznik wentylatora powodowały wywalanie płynu przez korek, a po postoju jego ubytek-wyciek. Po wymianie obydwu elementów spokój
-
Pakiet OC i AC w Proamie
Ale brak amortyzacji ceny części, to chyba zaleta?
-
Sprzedaz Dacii w PL +13%...
Zawsze będą zwolennicy nowych i używanych. Jednak aby się wypowiadać autorytatywnie powinno się być w życiu właścicielem zarówno nowego jak i używanego auta(oczywiście w momencie zakupu). Ja całe życie kupowałem używki. Mimo, że kupowałem niby dobre auta, to zawsze było coś "do zrobienia". Wrodzona dbałość o szczegóły powodowała, że oprócz oczywistych rzeczy robiłem też masę innych czynność, które nie były niezbędne, ale denerwowały mnie np. podrapane uchwyty wewn. w A4 czy VW BORA, więc je zdejmowałem, malowałem. Wymieniałem podrapane plastiki, rozbierałem i smarowałem zamki itd.. Można o mnie powiedzieć, że nie spocznę, póki każdy drobiazg w aucie nie będzie sprawny i ładny. Kosztowało mnie to zawsze trochę pieniędzy i dużo pracy. W końcu kupiłem nowe, mniejsze auto i uważam to za bardzo dobry wybór. Teraz jedynym zmartwieniem jest to, że nie posprzątałem wnętrza, lub rozmyślania, czy zmienić już dywaniki na welurowe, czy jeszcze pojeździć z gumowymi? Stracony czas i pieniądze przy używanym aucie jest dla mnie zbyt wielkim kosztem, w porównaniu do utraty wartości nowego auta. Szkoda życia. Zresztą jak policzyłem koszty, jakie poniósłbym na auto używane i nowe w ciągu 3-4 lat, to różnica wyszła mi na tyle nieduża, że święty spokój jest jednak cenniejszy.
-
małe nowe z klimą ?
> ja bym wybral up! > przyjemne autko Nieeeeee. Ma gołe blachy w środku na drzwiach i 3 cylindry. Nie nadaje się Miejskie auto musi mieć V8, 500L bagażnika, wygodnie przewieźć 6 osób, nie być większe niż 3.8m i kosztować w salonie max 30tys.zł w bogatej wersji.
-
Skoda CityGo. Pali 4,5l LPG ?
> skad vw ten silnik wzial? To jakas nowa konstrukcja? Tak, to nowe dzieło VAG. Nie ma nic wspólnego z poprzednim 3-cyl. na łańcuchu. To nowe cudo ma pasek, który ma wystarczyć co najmniej na 260tys.km
-
Skoda CityGo. Pali 4,5l LPG ?
Pewnie sie da w baaaardzo sprzyjających warunkach na fabrycznych oponach na wyższym ciśnieniu. jadąc normalne w trasie pali 4,5-5L benzyny, więc jestem w stanie w to uwierzyć. Tak na marginesie, to te auta naprawde niewiarygodnie mało palą. Mi w tych samych warunkach i tej samej trasie up! pali mniej, niż GOLF IV TDI 110KM(wiem, bluźnię.Nie ma oszczędniejszego auta od dowolnego TDI ).
-
LPG a komputer pokładowy
> Czemu zużywa więcej LPG jak czasy są takie same? Choćby dlatego, ze czasy benzynowe są takie same, a nie czasy gazu w stosunku do benzyny. Od tego jest komputer gazowy, żeby tak dopasować czasy wtrysku gazu, aby czasy wtrysku benzyny na gazie nie zmieniły sie ani trochę w stosunku do czasu wtrysku benzyny podczas pracy na benzynie. Innymi słowy podczas pracy na gazie komputer benzynowy ma nie wiedzieć, ze coś sie zmieniło.
-
LPG a komputer pokładowy
> Nie pokazuje dobrze bo są inne czasy wtrysku. Jak są inne czasy, to nie jest dobrze. Czasy maja być takie same, inaczej instalacja jest do bani.
-
Auto do pracy do 4000pln -następca punto
Miałem wiele samochodów, ale bardzo pozytywnie wspominam AUDI 80 B3. Poziom zabezpieczenia antykorozyjnego-nadzwyczajny. Silnik 1.8 najlepiej na monowtrysku, doskonale się sprawdza na LPG, niezły komfort jazdy. Ceny części bardzo niskie, dostęp doskonały. Budowa prosta, niezawodne, wygodne auto. Gdyby nie wada fabryczna automatycznych 3-biegowych skrzyń,to na pewno bym miał takiego i już nie sprzedał.
-
Ktos mnie przerysował ..
Samemu pomalować:
-
Coś nowego najtańszego z klimą
> Otomoto wypluwa UPa, citigo i smarka. Ale citigo ani up'a nie kupuje się ze względu na gołą blachę na drzwiach. Największy bagażnik w klasie i ocynkowana karoseria oraz najoszczędniejsze silniki nie osłodzą tego dramatu.
-
SuperB VS A4
> Witam, > Co wybrać? O to jest pytanie.... > Do wyboru mam dwa auta w "tej samej cenie". > 1) Skoda SuperB w kombi, silnik 1.8 TSI, skrzynia DSG, wyposażona na maxa. (Platinium) - przebieg > 103kkm. Rocznik 2010. > 2) Audi A4 w kombi, silnik 1.8, skrzynia multitronic, wyposażona troszkę skromniej niż Skoda, > przebieg 160 kkm, rocznik 2010. > Cena dokładnie taka sama obydwóch aut. Nie porównuję przestrzeni, bo skoda wygrywa. > Chodzi mi głównie o bezawaryjność, komfort. > Wybór taki, bo ma byc kombi, ma być benzyna (przebiegi roczne rzędu 11 kkm) i automat obowiązkowo. > Pozdrawiam Bez zastanowienia AUDI. Jeśli wystarcza ci ilość miejsca, to nie ma dylematu. Multitronik w benzynowych wersjach nie jest mocno awaryjny(nie bardziej niż DSG), ewentualne naprawy kosztują różnie w zależności od tego, co padnie. Możesz mieć szczęście i zmieścić się w 3tys.zł, ale może być tyle, ile kosztuje nowa, oryginalna mechatronika do DSG. W SUPERB jest strasznie głośne zawieszenie. Zdziwiło mnie to podczas jazdy tym autem. Brzydota z każdej strony jest dodatkowym argumentem przeciw SKODZIE. Wykonanie AUDI to jednak klasa premium, SUPRB, to "tylko" SKODA.
-
[KZAK] a4b6 vs e39 .... only ON
> Jak pierwszy raz uzyskałem taką informarcje... też byłem w szoku Te GM w BMW słyną z niskiej trwałości.