Zawartość dodana przez kubajg
-
Ile km pojechałbys po auto ?
> U mnie, wygląda to tak że 2 auta były kupione w promieniu 70 km od domu, a jedno 7 km , ostatnio > znajomy mi opowiadał że pojechał po samochód 800 km > Jak to wygląda u was ? Ja szczerze mówiąc musiałbym się mocno zastanowić czy jechać więcej niż 200 > km. Po obecne auto wyszedłem z domu i po 5 minutach byłem pod garażem w którym stało Ale gdybym szukał czegoś młodszego (droższego) to wybrałbym się i kilkaset km, pod warunkiem że sprzedawca sprawia choć trochę wrażenie uczciwego. Niektórych cwaniaków można wyczuć na odległość (po opisie, zdjęciach czy rozmowie przez tel.).
-
FORD FOCUS - jaki silnik?
Polecam Zeteci 1.8 lub 2.0, silniki nie do zajechania Miałem kilka lat w Fieście 1.8 130KM który miał spooory przebieg i pomimo mocnego katowania był w niezłym stanie, popijał tylko troszkę oleju ale nie zawiódł mnie nigdy Jedyne problemy były czasem z czujnikami położenia przepustnicy i silniczkami krokowymi (norma w starszych benzyniakach). W Focusie jest akurat wersja 115KM. Spalanie głównie po mieście (75% czasu) i trochę poza miastem, przy dynamicznej jeździe miałem w okolicach 9-9,5.
-
FORD FOCUS - jaki silnik?
> Odpowiedź uzasadnij. Co jest złego w 90 konnym TDDI?Tylko nie używaj argumentów, że głośny, czy > przyspieszenie dupy nie urywa, bo każdy wie jak jeździ 90 koni i jeśli się decyduje na tyle to > znaczy, że to mu odpowiada. > Silnik ten nie ma żadnych, ŻADNYCH udziwnień, czy rzeczy, które się psują na potęgę czy są > kosztowne w naprawach. W przeciwieństwie do swoich poprzedników (1.8D, 1.8TD) ten TDDI to bardzo dobry silnik który zrobi wieele kilometrów. Wiem że były tylko jakieś problemy ze sterownikami pompy wtryskowej. Dynamika dokładnie taka jak w 90 konnym dieslu starszej generacji. Ale jakoś 90 konne 1.9 TDI są czasem dalej wychwalane jakie to super silniki były, i nikt nie marudzi że nie miały 7 s do setki
-
[KzAK] Samochód z segmentu D
> Coś z Alfy Mówisz jakby był jakiś ogromny wybór 159 jak na klasę D to dosyć ciasne auto dla dużej rodziny (w porównaniu np. do Mondeo), no i nie ma w nim sensownych silników benzynowych poza 1.75 TBi. Chyba że dość wysokie spalanie nie będzie problemem, to proszę bardzo: LINK Wygląd IMO nie do pobicia w tej klasie
-
Peugeot 207 do oceny
Jak dla mnie bardzo słaba cena jak za to wozidło z 1.4 pod maską. Znajomy kupił jakoś grubo ponad rok temu rocznik 2007 z 1.6 HDI 110KM, przebieg 100 tys. za 16,500 zł (zarejestrowany). Ogólnie jeździ i nie narzeka, pomimo że ma DPF. Trochę kiepsko wykonany w środku.
-
za i przeciw alfa 147
> Super. A inni uważają, że UFO istnieje. Akurat Stilo, Fabia czy Astra to naprawdę prowadzą się słabo przy 147. Potwierdzone info
-
za i przeciw alfa 147
> tuleje wachaczy , sworznie - a są niewymienne , amory raczej trwałe , l te alfy lubią rdzewieć , > choć mniej niż te szroty 156 Częściej jednak tuleje, sworznie są w miarę wytrzymałe. A rdza łapie podwozie i progi, nadwozie jest super zabezpieczone.
-
Alfa Romeo 159 2.2 JTS z czym to się je?
> Zaprzeczasz sam sobie, jedyny mocny silnik w 159 to 3.2 JTS, jest mocny i ma dźwięk Dźwięk to miał Busso, a nie ten plastikowy V6 od GM
-
za i przeciw alfa 147
> od 147 ? dobre! jeździłem zarówno mk1 i mk2 i faktycznie prowadzą się fajnie ale do komfortu i > prowadzenia 147 im nieco brakuje Moim zdaniem AR 147 prowadzi się super i ma świetny układ kierowniczy, ale te zachwyty są tylko jak droga jest równa. Na nierównych i wyboistych drogach wiele aut prowadzi się dużo lepiej i moim zdaniem Focus jest jednym z nich. Nie wiem z czego to wynika ale AR słabo radzi z poprzecznymi nierównościami
-
za i przeciw alfa 147
> Ale śmiejecie się czy co? > Z tego co przeczytałem to najbezpieczniej jest brać z 1.9 JTD Co tam się psuje w tych Alfach? W dieslach? Przedni zawias
-
za i przeciw alfa 147
> Jeśli 147 to tylko 1,6 z manualną skrzynią i jak egzemplarz zadbany to będzie działać bo auto wbrew > pozorom bardzo proste graty łatwo dostępne Z tym bardzo proste to bym nie przesadzał, dużo bardziej proste przy 147 to jest np. Stilo
-
za i przeciw alfa 147
> na drugie auto w rodzinie > ten egzemplarz > mam czas jutro podjechać, poradźcie czy jest sens Jak chcesz mieć spokojny sen to omijaj wszystkie AR które mają w sobie Selespeed. Pewnie znajdzie się ktoś kto powie że ma i działa, ale to są wyjątki, tak naprawdę to awaryjny syf którego koncern Fiata się wstydzi. A jeśli już koniecznie chcesz AR147 z benzyniakiem pod maską, to skłaniałbym się bardziej ku 1.6.
-
ciężki pedał sprzęgłą
Pamiętaj że to auto generalnie tak ma jeśli chodzi o twardość pedału sprzęgła. Jeśli sprzęgło się nie ślizga, biegi wchodzą bez problemów i ogólnie wszystko inne jest ok, to ograniczyłbym się tylko do wymiany płynu w układzie i odpowietrzenia. Wysprzęglika, a tym bardziej pompy nie ruszaj jeśli nie widzisz żadnych wycieków. Ja w swojej miałem problemy z "wpadającym" pedałem sprzęgła głównie po dłuższym postoju i co raz częściej nie wchodziły mi biegi. Niestety mam wersję z wysprzęglikiem w skrzyni więc postanowiłem najpierw wymienić pompę na nową... niepotrzebnie bo nie było żadnej poprawy. Po zrzuceniu skrzyni okazało się że na wykończeniu był docisk oraz łożysko ze zintegrowanym wysprzęglikiem. Po wymianie całości (dwumasa została) sprzęgło oczywiście "łapie" dużo pewniej i płynniej, ale sam pedał chodzi może tylko trochę lżej, na pewno nie lekko jak w Grande Punto które mam w rodzinie Aha - przebieg w momencie naprawy 280kkm - wszystko było jeszcze oryginalne.
-
Absurdalne stawki OC - brak lojalności wobec klienta?
Mam OC w AXA i pod koniec polisy przysłali mi papierki do opłacenia na kolejny rok, kwota o ponad 150 zł wyższa. Zadzwoniłem i Pani stwierdziła że nie wie skąd tam taka cena (jasne...), natomiast po chwili rozmowy i "straszenia" że zmieniam firmę zrobiła kilka zł taniej niż miałem wcześniej. Do tego dokupiłem assistance na europę więc chyba wyszli na tym dobrze. Po prostu szukają frajerów którzy opłacą na kolejny rok bez wtajemniczania się.
-
czy bac sie 11-13 letniego diesla
> 2.0 HDI 90KM zupełny golasek od DKZ i zmiennych geo. No właśnie To mocno upraszcza budowę silnika, a już sam stosunek mocy do pojemności pozwala sądzić że to trudny do zabicia silnik Wiadomo że nie jest to też rakieta w jakiejś większej budzie, ale coś za coś...
-
czy bac sie 11-13 letniego diesla
> Szukam konkretnego modelu auta: Cytryny c5 kombi. Do tej pory nie brałem pod uwagę w ogóle diesla > bo boje sie o ewentualne koszty napraw. Czy wg Was słusznie? Gdybym sie przekonal do diesla to > miałby zdecydowanie większy wybór... Mogę na swoim przykładzie powiedzieć, że zupełnie nie żałuję zakupu 12 letniego diesla z (realnym) przebiegiem 260 tys. km. Teraz powoli zbliża się do 300 tys. i jedyne co mnie spotkało to koniec oryginalnego jeszcze sprzęgła (dwumasa o dziwo jest ok) oraz pękł jakiś wężyk przelewowy paliwa. Poza tym typowa eksploatacja jak wszelkie płyny, filtry, rolki i pasek osprzętu czy świece żarowe. A dodając że jest to Alfa Romeo to całość brzmi już zupełnie niewiarygodnie Wszystko zależy jak ktoś dbał o auto wcześniej i jak było użytkowane, czyli tak jak z każdym innym autem niezależnie od tego co jest pod maską. Jeśli mówimy o HDI to z moich kontaktów z tymi silnikami mam raczej same pozytywne odczucia, a kilku moich znajomych którzy mają 1.6 HDI też są bardzo zadowoleni. Z 2.0 raczej też nie było większych problemów. Dobrze pamiętam że tam w którejś wersji nie ma koła dwumasowego i zmiennej geometrii turbiny podobnie jak w 1.6 90 KM?
-
Rura turbo-intercooler
> dzieki, mam pytanko do czego służą te wąsy (wspawane śruby)? One są po to żeby zamocować zawór overboost wedle uznania (jak komu pasuje), u mnie na fotce widać go nad rurą (ten z dwoma wężykami)... przypięty zipami bo jakoś te śruby nijak nie podpasowały Rurę kupiłem na forum alfaholicy, jest tam gość który to spawa pod konkretny silnik, podesłałbym link ale coś forum padło
-
Rura turbo-intercooler
> Pekła mi w czasie jazdy. Max 120 i czarna chmura przy deptaniu. Dam radę wymienić sam bez > podnoszenia auta? Robił ktoś sam? Jak się do tego zabrać? Bez kanału nie dasz rady, trzeba podnieść przód bo dostęp tylko od dołu. I lepiej od razu założyć z kwasówki, przynajmniej robisz raz a dobrze a koszt wcale nie wyższy. Ja wymieniłem prewencyjnie bo oryginalna guma wyglądała już na zmęczoną, po demontażu znalazłem na niej kilka małych pęknięć i ogólnie jakaś taka sparciała była.
-
Zamienił(ć?) siekierke na kijek...
> Jechałes w ogóle 2,4 JTD...? I nie w Ducato Jechałem w 159 więc trochę inna bajka niż 10V w 156. Natomiast pisząc tamto nie uwzględniłem jednego faktu - 1.9 JTD 115KM w Fiacie a w AR to różnica, inna skrzynia i wartość Nm także jednak różnica w dynamice może być większa niż jak by porównać do np. AR 147. Może trochę zbytnio uogólniłem to stwierdzenie na temat 2.4, bo wiem że to właśnie nowsze wersje 20V sprawiały więcej problemów niż te stare mniej wysilone.
-
Zamienił(ć?) siekierke na kijek...
> Kwintesencja pisania bzdur, aż internet się zawstydził. Super, to może tak dodasz coś mądrego od siebie?
-
Zamienił(ć?) siekierke na kijek...
> Alfy zawsze mi się podobały, co prawda bardziej podoba mi sie 159, ale póki co mam inne wydatki > No i pytanie - brać pod uwage zmianę? Bez sensu zmieniać auto na starsze i z większym przebiegiem, tylko dlatego że jest (trochę) większe i ładniejsze. Bo mocniejsze to wcale dużo nie jest, Stilo jest lżejsze. Zwłaszcza że 1.9 JTD 8v to dużo bardziej udany i prostszy silnik niż 2.4 JTD. Odkładaj sobie na 159 SW, to nie jest idealne auto ale przynajmniej dużo nowsze technologicznie.
-
Czemu tutaj nic się nie dzieje?
> Musze zgłosić że przestała mi działać regulacja lędźwiowa > Bonus A mi nie grzeją 3 paski w tylnej szybie
-
147 który silnik?
> 82000 km (pewne w 100%) i dwumas powiedział papa 286000 i oryginalny
-
147 który silnik?
> Niestety większość to te 300k km ma w momencie kiedy trafiają w łapki użytkownika z PL (oczywiście > na liczniku poniżej 200;) i potem tak różowo nie jest. Na forum AH gość wrzucał kiedyś fotki licznika ze swojej 156 którą ma od nowości, teraz ma pod 450kkm bez remontu, z oryginalna turbiną i dwumasą. To tylko kwestia jak się te JTD użytkuje, po mieście niestety każdy silnik dostaje po dupie dużo bardziej. Ale 300kkm to nie jest jakaś magiczna granica kiedy zaczyna się wszystko sypać, nie ma czegoś takiego
-
147 który silnik?
> Nie rozumiem, dlaczego JTDki są tak popularne, skoro komplet sprzęgła przekracza 3 krotnie koszt > wariatora. Turbo również, cały układ wtryskowy też się potrafi zepsuć bez podania przyczyny. Pewnie dlatego, że robią 300 tys z wymianą jedynie sprzęgła (bez dwumasy) Nic innego jakoś zepsuć się nie chce...