Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

pilzner

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pilzner

  1. Po dłuższej jeździe (po rozgrzaniu hamulców albo łożysk) coś piszczy podczas jazdy i toczenia się. Obserwowałem to wczoraj podczas wolnej jazdy w korku, ale niestety nie mogę zlokalizować czy to przód czy tył... Dźwięk na pewno jest związany z obrotem kół, bo moduluje w zależności od prędkości jazdy. Popiskuje przy wolnym toczeniu się, przy zmianie obciążenia auta (bujanie auta na lekkich nierównościach - przy odciążeniu) i przy lekkim skręcie w lewo. Przestaje popiskiwać przy przyśpieszaniu, przy hamowaniu i przy dociążaniu auta (jak auto opada na lekkich nierównościach) oraz przy lekkim skręcie w prawo. Przy lekkim zaciągnięciu hamulca ręcznego, popiskiwanie też ustaje. Felgi się nie grzeją a gdy auto jest po dłuższym np. nocnym postoju, to przez pierwsze kilometry nic nie piszczy. Przednie klocki i tarcze, jak ostatnio na nie patrzyłem podczas zmiany opon na letnie, wyglądały na kwalifikujące się do wymiany w niedalekiej przyszłości. Wiem, że z opisu trudno jest coś wywnioskować. Niestety mój mechanik jest aktualnie nieobecny i nie mogę z nim tego skonsultować. Co to mogłoby być? Hamulce czy raczej łożysko?
  2. pilzner odpowiedział pilzner na temat - Motokącik
    > To po co ten wątek ? Żeby wyciągnąć wnioski na przyszłość? Żeby poznać przyczynę takiego stanu (tak szybkiego uszkodzenia)? Żeby przekonać się, że to nie wynika z niewłaściwego użytkowania i że innym użytkownikom też się zdarzało, że nowo kupione wycieraczki szybko stawały się jak te stare? Przecież nie po to, żebyś mi napisał, co mam mówić w sklepie przy reklamacji...
  3. pilzner odpowiedział pilzner na temat - Motokącik
    > a do gumki nic się nie przykleiło? > np. ledwo widoczna kropka żywicy etc.? Nic nie widać. Poza tym przetarłem pióra i nie pomogło. Z reklamacją też nie wiadomo jakby było, bo na początku działały poprawnie. A tak poza tym to ja nie rozpaczam nad nimi, tylko się zastanawiam, co im się stało... Do Bravo też kupowałem do tej pory oryginały i nie było z nimi problemów, przynajmniej nie po tak krótkim czasie. Te są do alfy, więc można powiedzieć, że to to samo.
  4. pilzner odpowiedział pilzner na temat - Motokącik
    > Bo koszty reklamacji przekraczają koszt wycieraczki ? > Innymi słowy - nowa wycieraczka, którą dostanie w ramach reklamacji będzie go kosztować więcej, > niżby ją kupił w najbliższym sklepie. Słusznie! Tak właśnie byłoby w tym przypadku. Stare wycieraczki słabo działały, przejeżdżałem koło serwisu i kupiłem nowe.
  5. pilzner odpowiedział pilzner na temat - Motokącik
    > Ale po co ma wsuwać jak może je zareklamować? Paragon jest, ale wycieraczki (komplet) kupiłem po drodze na weekend majowy... W Kielcach. Naprawdę mi się nie opłaca tam wracać.
  6. pilzner odpowiedział pilzner na temat - Motokącik
    > To zwykłe wycieraczki czy nowoczesne? Nowsze. > Jeśli zwykłe, to można wyciągnąć gumkę i wsunąć od drugiego końca. Taki zabieg stosuję do wycieraczki tylnej.
  7. pilzner odpowiedział pilzner na temat - Motokącik
    > Ja bym sprobowal delikatnie podgiąc, ale to tylko w przypadku gdy zgubilbym paragon na zwrot swoją > droga ciekawą mine beda mieli panowie w Aso ze ktos im wycieraczki reklamuje Podgiąć? W jaki sposób miałoby to pomóc? Paragon mam, ale nie zamierzam reklamować. Poza tym na razie nie po drodze mi do tego ASO. Nie pozostaje nic innego, jak kupić nową...
  8. Wymieniłem ostatnio (tak z miesiąc temu) pióra wycieraczek przednich. Wycieraczki oryginalne, kupione w ASO. Niestety podczas ostatnich opadów, okazało się, że wycieraczka pozostawia denerwujący ślad z wody. Ślad jakby jakiś paproch wlazł pod gumę lub guma miała jakąś małą wyrwę. Pióro oczyszczone, śladów ubytku gumy gołym okiem nie widać a smuga nadal powstaje... Podmiana wycieraczek eliminuje problem, tzn. wycieraczka pasażera założona w miejsce wycieraczki kierowcy nie zostawia śladu w tym miejscu. Niestety nie można ich zamienić, bo różnią się długością. Ewidentna wina wycieraczki, jakby guma miała bardziej miękką strukturę w jednym miejscu. Prawdopodobnie konieczna jest wymiana. Ale dlaczego tak się dzieje? Wada materiałowa? Uszkodzenie? Wycieraczki nie są może jakoś specjalnie drogie, ale jednak komplet trochę kosztuje. Wolałbym ich nie zmieniać po kolejnym miesiącu... a wymiana jest konieczna, bo ślad powstaje praktycznie na wysokości oczu i przeszkadza. Tym bardziej, że dzieje się to w sytuacjach, gdy widoczność jest i tak ograniczona...
  9. > Jak najefektywniej usunąć stary tankpad i zniwelować ewentualne ślady po nim na lakierze ? Ja zmywałem benzyną ekstrakcyjną. > I jak przykleić nowy żeby się dobrze trzymał ? Tego nie podpowiem, bo sobie odpuściłem. > Pamiętam że kiedyś ktoś tutaj miał problemy z trzymaniem nowego więc chciałbym uniknąć tych > kłopotów Dobrze pamiętasz.
  10. > Niech się świece wygrzeją, zrobić synchro i kontrolę ustawienia TPS > i powinny problemy zniknac. Na świecach zrobione już około 1000km. Czy działanie czujnika położenia przepustnicy sprawdzi mi każdy lepszy warsztat, czy tylko ASO? > Może ta wilgoć tak mu dała do wiwatu? Motocykl stał z zaślepionym wydechem? Airbox był osuszony? Może... Objawy powróciły po kilkudniowych opadach, a motocykl stoi na zewnątrz. Garażowany był w pomieszczeniu suchym ale nie ogrzewanym. Wydechu nie zaślepiałem, do filtra się nie dotykałem.
  11. > Jesli przejechales 100km, to wilgoc zdazyla by odparowac, o ile w deszczu nie jechales, wiec mysle, > ze to nie to. Wymieniłem świece i objawy ustały, zrobiłem około 1000km i zaczyna znowu szarpać przy delikatnym ruszaniu w niskim, początkowym zakresie obrotów. W szczególności po rozgrzaniu. Tym razem występuje to tylko na jedynce (szarpanie jak przy za wysokim biegu przy małej prędkości). Dodanie gazu i wejście na wyższe obroty powoduje, że dławienie ustępuje. Na wolnych obrotach praca normalna, bez przerywania. Moc w normie. Nie strzela. Przed wymianą świec, po rozgrzaniu, nawet na wolnych obrotach szarpał i nie miał mocy. Motocykl ma przejechane niecałe 24 tys. km i nigdy nie były synchronizowane przepustnice. Pojeżdżę trochę i poobserwuję, ale chyba trzeba będzie się wybrać do Suzuki Piaseczno albo do polecanego tu ISMu...
  12. > Jeżdżę tamtędy dokładnie w tym kierunku - 70! Kilka razy już ich tam spotkałem. I dlatego obecność policji i samych funkcjonariuszy można traktować jako wyrocznię? Zatrzymali Cię i "uświadomili" Ci, że tam jest ograniczenie do 70km/h? Nawet jeśli tak, to wcale nie znaczy, że Ci panowie nie są nieomylni.
  13. > Witam szanownych kolegów! > Czy próbował ktoś montować dokładać ESP i ASR do Bravo? Próbował. Zerknij na podpis kolegi bravoemotionmjt. > Bo mam okazje kupić ciekawą sztuką jednak bez tego. Będzie jakaś nieskomplikowana możliwość > dołożenia? O to musisz już zapytać tego, który to robił...
  14. > poleciłby ktoś jakiś fajny model? > obecnie mam jakieś długie alpinestars webgore cośtam - i generalnie trzewik ok tylko już przy > obecnych temperaturach robi się masakrycznie gorąco > niby krótkich butów jest trochę, czy to alpiny czy pumy ale kurde kosztują 500-600zł a przyznam, że > wolałbym jednak trochę mniej wydać > chyba, że na tańsze szkoda stóp i pieniędzy ... Używam Probiker City, ale to przewiewne buty na bezdeszczową pogodę. W przypadku deszczu stopa jest mokra, bo język i wstawki z boku są z tkaniny typu "mesh".
  15. > Nie chcę płacić za metalik, a w wersji nie-metalik najsensowniejszy jest chyba właśnie biały. Mnie > ten kolor nie przeszkadza, ale zastanawiam się, czy nie będzie później problemu z odsprzedażą. > Stąd pytanie jak w tytule. Kupiłem niedawno białe, używane auto i kupiłbym w przyszłości, gdyby tylko kolor pasował do danego egzemplarza.
  16. > A standardowe pytanie o foto? > Jakbym nie AK czytał. Bandita nie widziałeś?
  17. > mieszek demontuje się po prostu pociągając go "lekko acz zdecydowanie" do góry trzymając za rant, > czy trzeba wykonywać inne czary? Powinien wyjść, ale ja zawsze rozpinałem mieszek poniżej gałki i po namacaniu od spodu zatrzasku, odchylałem go lekko jednocześnie wyciągając srebrną ramkę w górę. I tak po kolej...
  18. > Jaka może być przyczyna - podświetlenie jest, bezpiecznik zgodnie z rozpiską sprawdziłem - jest ok. > Podłączam ładowarkę - nie działa. Sprawdziłem napięcie multimetrem - nie ma... Jak najłatwiej > dobrać się do wtyczki? Czy trzeba demontować wszystko zgodnie z manualem PTC, czy da się jakoś > łatwiej? Do kabli może dostaniesz się po zdemontowaniu samego mieszka. Ja kiedyś po wymianie żarówek podświetlenia nawiewów zapomniałem podpiąć zapalniczki i podpiąłem ją w taki sposób.
  19. pilzner odpowiedział Focus206 na temat - Motokącik
    > Tranzyt odpada, lubię czasem pojeździć mniejszymi drogami gdzieś za granicą No to Europa 1:800 000, ewentualnie 1:700 000 (rzadziej)... Nie wiem czy jest coś w lepszej skali dla całej Europy. Ja się nie spotkałem. Jest, np. TU. Ale ilość stron powala... 1:700 000 to skala, przy której Polska w wersji mapowej zajmuje arkusz 1,00x1,20m i jest to taka typowa mapa. Lokalne drogi na niej są, więc atlas Europy w skali 1:800 000 powinien być wystarczający.
  20. pilzner odpowiedział Focus206 na temat - Motokącik
    > Polecicie jakieś wydawnictwa? jaką zakupić?? Ja polecam wydawnictwo Carta Blanca z grupy wydawniczej PWN. Mam duży atlas 1:250 000 z serii Kompas i mapę w skali 1:700 000. Wystarczy dobrać sobie odpowiednią dla nas wielkość atlasu (w aucie wygodniejszy) TU. Dość czytelne i dokładne. Kiedyś moim faworytem zawsze była seria Copernicus wydawnictwa PPWK, ale te wcale nie są gorsze. Europy chyba nie mają, ale w dużym atlasie jest Europa w małej skali. Na tranzyt wystarcza. Jeśli potrzeba coś więcej, to polecam Marco Polo z wydawnictwa Daunpol TU.
  21. > pasek alternatora do naciągu/wymiany Raczej do wymiany/regeneracji alternator. Oczywiście pasek do wymiany też. Typowe dla konstrukcji fiata z alternatorem umiejscowionym nisko z tyłu. Miałem to samo w Punto I, alternator się zatarł i pasek w końcu strzelił na trasie. Tak samo zaczął zachowywać się w Pandzie, pisk przy odpalaniu i swąd spalonej gumy. Wymieniłem chyba na jakiś chiński wynalazek (kosztował 125 złotych i mechanik nie bardzo chciał to zakładać) i działa już prawie dwa lata i ponad 10 tys. km. Teraz auto użytkuje moja siostra i z tego co wiem, to na razie nie ma problemów.
  22. > Znając Makarony, to w fabryce też mogli... Tylko, że zbiorniczki mają zwykle na tyle dziwne (dopasowane do wolnego miejsca) kształty, że pewnie trzeba byłoby się nieźle nakombinować, żeby wsadzić coś innego. 159 ma identyczne zbiorniki (pojemnościowo) dla wszystkich wersji a np. nowe Bravo ma 6L w wersji z ksenonami i 3L bez. W alfie różnica w zbiorniczkach jest chyba tylko ze względu na dodatkowe miejsce na pompkę dla reflektorów i miejsce na czujnik minimalnego poziomu płynu (w wersji 159 bez ksenonów tego nie ma). No ale kto ich tam wie... Teraz jak mi płyn przestanie lecieć, to wsadzę jakiś giętki wężyk przez wlew i zobaczę, czy tam płyn jest tylko na dnie, czy jest go więcej.
  23. > Jeżeli samochód jest powypadkowy, to mogli wsadzić mniejszy zbiornik podczas naprawy. Nic na to nie wskazuje, żeby był powypadkowy... No ale kto tam wie?
  24. Wziął się i skończył płyn do spryskiwacza. Normalny objaw, po prostu coraz mniejszy strumień, aż przestało lecieć.. Dokupiłem 5L, dolałem i tu moje zdziwienie. Weszło niewiele ponad 3L, podczas gdy instrukcja podaje 6L jako pojemność tego zbiornika. Spryskiwacz po uzupełnieniu płynu działa i pryska normalnie. Inny objaw z tym związany, to taki, że jak kupiłem auto to przy porannych mrozach spryskiwacz słabo działał. W ciągu dnia, jak temperatura się podwyższyła, już takiego zjawiska nie było. Zrzucałem to na słaby płyn zimowy zalany przez poprzedniego właściciela. Jak się wziął i skończył, to go uzupełniłem takim do -22 stopni C (z którym w innych autach nie miałem problemu), ale niewiele to pomogło. Znowu rano przy dużym mrozie ledwie leciał, a po ociepleniu (lub dobrym rozgrzaniu silnika) tryskał już normalnie. Pojemność zbiornika mogła się zmniejszyć np. w przypadku jakiegoś wgniecenia, ale po połączeniu faktów wyszło, że winna może być pompka... Czy może być tak, że poniżej pewnego poziomu płynu w zbiorniku i przy niższych temperaturach (gdzie płyn jest chyba jednak gęściejszy) pompka nie daje sobie rady z jego zaciągnięciem? Spotkał się ktoś z czymś takim? Zamieszanie dotyczy AR 159. Nie mam na razie czasu na rozbieranie tego wszystkiego, ale może przygotowałbym się po prostu do zakupu pompki.
  25. pilzner odpowiedział Planck na temat - Motokącik
    > A nowy, czy używke i jak starą? Nowe, minimum 200KM z segmentu D w okolicach 70 tysięcy złotych? Takie ceny to chyba tylko dla flot?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.