Zawartość dodana przez jacknn
-
Zakup Astry H - kilka pytań początkującego
Ja nigdy nikomu nie polecę benzyny, moje zamiłowanie do diesli jest wszem i wobec dobrze znane. To taki mały OT.
-
Zakup Astry H - kilka pytań początkującego
Proponuję 1.7 Z17DTH. Można kupić bez filtra. Ja mam bez DPF. Spalanie w mieście na moim przykładzie w granicach 6.5l, trasa poniżej 5l, mi wychodzi średnio do 4,5l. Jedyny problem to EGR, ale jak ktoś ma chociaż troszkę pojęcia da radę samemu wyczyścić. Swoją astrą śmigam pół roku i nie widzę lepszego auta dla siebie.
-
Zakup Astry H - kilka pytań początkującego
Moja ma większy 2 razy przebieg a lepiej pod maską wygląda. Co do golasa, łatwo i tanio można doposaży. Jakby co mogę służyć pomocą.
-
[H] BC i wskazania Bc1,Bc2
Dzisiaj zresetowałem obie zakładki. Wskazania są w obu identyczne.
-
[H] BC i wskazania Bc1,Bc2
> Czy ktos mi wytlumaczy dlaczego komputer pokazuje rozne srednie spalanie w zakladkach B1 i B2? Po > skasowaniu wartosci w zakladkach B1 pokazuje nizsze spalanie srednie a B2 wyzsze, po > przejechaniu kilku dziesieciu km przewaznie w B1 wartosc utrzymuje sie nie zmiennie 6,8 l/100 > a w B2 zmienia sie zaleznie od stylu jazdy, gdzie miarodajna jest wartosc w B2, o co chodzi ? Nie mam pojęcia, u mnie pokazuje dobrze. Jak skasuje obie zakładki na wyłączonym silniku to wskazania na tym samym dystansie są identyczne. Może masz wpisane w komp inne parametry dla obu zakładek, np. inna wielkość opon. To da się skorygować techem lub opcomem.
-
Licznik AG II
Coś czuję, że Orochimaru zrobi z tym wątkiem to samo co z wątkiem o radiu.
-
Radio w Astrze G opanowane przez złe moce
Skoro mowa o spalaniu, to ja się pochwalę. W weekend jeździłem w rodzinne strony, w okolice Radzynia Podl. W obie strony wyszło mi ponad 300km. Średnie spalanie na tym odcinku to 4,1l/100k średnia prędkość przejazdu to 79km/h więc nie tak źle bo korki na trasie tez były (powrót niedziela wieczorem, ze wszystkimi słoikami wiozłem swoje zapasy ). Takie rezultaty ma po wyczyszczeniu EGR, przed spalanie było na poziomie 6l na tej samej trasie.
-
Licznik AG II
Co do tych świec, mój szwagier ma też silnik x20DTL i jego kontrolka od świec paliła się ostatnio jak jeszcze jak śnieg leżał. Przy obecnych temperaturach nie zapala mu się. Przynajmniej tak mi mówił. W mojej AH też się teraz ni zapala.
-
Hydrauliczne pytanie.
Moim doświadczeniem to problem jest zapewne w pękającym zabezpieczeniu połączenia dachu z bokiem auta pod relingiem pod tymi zaślepkami czarnymi. Trzeba je zdemontować, tak samo jak relingi, dokładnie to wyczyścić, stare zabezpieczenie najlepiej wydrapać, porządnie odtłuścić i uszczelnić to silikonem dekarskim. Proponuję silikonu nie żałować.
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> Sedanem ziemniaki też woziłem. Maluchem nie takie rzeczy się woziło, nawet pralka weszła.
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
No ok. Każdy lubi to co ma i ma to co lubi. Ja lubię kombi, lubię ich wygląd, lubię ich praktyczność. A sedan, cóż z tego że ładny, jak w mojej sytuacji nie nadawał by się do niczego. Ja mam i muszę mieć kombi.
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
> Ma sens - ale dla bardzo wąskiej grupy ludzi. Dokładnie tak. Ale tak czy siak praktyczniejsze jest kombi, a ja kieruję się na początek praktyką a cała reszta jest na dalszym planie.
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
Statystyczny Kowalski kupuje auto 10 letnie, które ma być dla niego limuzyną, dostawczakiem i rajdówką, więc jak się ma do tego sedan. Sedan nie nadaje się dla przeciętnego Kowalskiego bo nie jest uniwersalny, a właśnie uniwersalność jest tu słowem klucz. Jak zarabiałbym tyle co przeciętny europejczyk to tez bym miał sedana dla wygody i jakiegoś busa dla wożenia "kartofli" ale zarabiam ile zarabiam, jak każdy inny i mam na co mnie stać, więc niech to na co nas stać będzie uniwersalne. Nadal będę się upierał, że sedan nie ma sensu.
-
Czy sedan to akceptowalna bryła?
Sedan to najgorsza z możliwych brył auta. Najmniej praktyczna ale często najładniejsza. Sedan to bryła auta dla kogoś co poza laptopem nie wozi niczego więcej. W zwykłym używaniu jak ma się rodzinę jest bezużyteczna. Może na razie wydaje się, że nic nie wożę wielkiego, ie potrzebuję bagażówki, ale kup sobie nową mikrofalówkę i włóż ją do bagażnika. Przestrzeń może i duża ale wszystko trzeba tam wcisnąć przez otwór wielkości ucha igielnego. Bardziej przemawiają bryły typu liftback, hatchback no że o kombi już nie wspomnę, jak dla mnie auto inne niż kombi jest po prostu bez sensu i bezużyteczne, no chyba że jest to van lub suw (nie wiem jak to się poprawnie pisze), ale i tak w kombi wsadzę więcej niż do suwa.
-
Na szybko przed wyjazdem po Astrę - kilka pytań
Mały OT. Te wstawki z pseudo drewna są po prostu tandetne. Przez ten drobiazg osobiście nie kupiłbym tego auta. Wewnątrz auto ma mi się bardziej podobać niż z zewnątrz, bo na wnętrze patrzę się jak jadę.
-
Opel Astra II Uwagi
Panowie, mój szwagier kupił astrę z rocznika 99, wydał coś ok. 10tyś i ideał to nie jest, wydatki już miał, więc za 6tyś w AG nie ma co szukać. Jednego złoma kolega sprzedał i na siłę szuka drugiego. No ale ok, to jego pieniądze.
-
Opel Astra II Uwagi
Miałem 2 kadetty, eFke i teraz H. Najmniej awaryjny był pierwszy kadett, miał silnik diesla 1.6. Tam nic się nigdy nie zepsuło. Użytkowałem 4 lata. Sama eksploatacja. Drugi kadett miał silnik 1.3 benzynowy bez gazu. Nie powiem, nic się nie psuło ale używanie benzynowego silnika na gaźniku jest upierdliwa w porównaniu z dieslem. eFka najpoważniejsza awarię miała jak walnęła maglownica. Alternatory w isuzu to już standard, no i musiałem wymienić chłodnicę. Jak na 6 lat i ponad 300kkm przejechane tylko prze zemnie (jak kupowałem miała 200kkm, ale w ten przebieg nigdy nie wierzyłem, miała na pewno co najmniej o 100kkm więcej) to drobnostki. Teraz śmigam H i tez nie mam na co narzekać. Moim zdaniem jest to najlepsze auto z tych wszystkich, jest najbardziej dopracowane. Szwagier śmiga już 2 lata astrą G z 2.0 TD i tez nie narzeka aby coś się psuło. Ogólnie wszystkie można porównywać do siebie pod względem awaryjności, są tak samo mało awaryjne. Ale tak czy siak, uważam diesla z isuzu za najlepszy wybór.
-
Opel Astra II Uwagi
Teraz już jeżdżę czwartym oplem i nie dam złego słowa o tej marce powiedzieć. Każdy opel w mojej karierze był po prostu bezawaryjny, nie licząc paru pierdół. Nigdy żaden mnie nie zawiódł, zawsze dojechał do celu i wrócił, żadna awaria nie unieruchomiła go na dłużej niż jeden dzień, a koszty napraw to po prostu śmiech. Przykładowo kompletna regeneracja zawieszenia w eFce kosztuje mniej z robocizną niż jedno łożysko w kole przód, Mercedesie klasy E. Opel to tanie w eksploatacji i niemal bezawaryjne auto dla przeciętnego Kowalskiego.
-
Opel Astra II Uwagi
Jeździ dalej, kupił człowiek który nie umie dać odpocząć autu i jeździ u niego jak narazie bezawaryjnie.
-
Opel Astra II Uwagi
Przy małych rocznych przebiegach ma znaczenie zużycie auta. Samochody które dużo jeżdżą nie znaczy że się psują, ale nie lubią przestojów, a tak bywa przy małych przebiegach, wtedy pierdoły staja się utrapieniem. Auto mniej eksploatowane w tej sytuacji powinno udaremnić nam wielu kłopotów. Ja ze starą eFką tak miałem. Jak robiłem rocznie do 50kkm awarii było niemal zero, zmiana pracy, auto wyjeżdżało raz na tydzień albo i żadzie od razu zaczęły się problemy. To uszczelka, to jakiś wężyk, to wspomaganie, to łożysko itd. Wszystko przez to, że elementy już zmęczone działały do póki "nie stygły" a potem poszły na odpoczynek i po ponownym restarcie odmawiały współpracy.
-
Opel Astra II Uwagi
> Roczny przebieg mój to ok. 3000 km max 5000 > km rocznie. Przy takich przebiegach nie ma sensu myśleć o LPG, oszczędności minimalne, a biorąc pod uwagę ewentualne problemy z eksploatacją mogą nawet przerodzić się w koszty. Moje zamiłowanie do diesli jest powszechnie znane więc polecam 1.7 koniecznie isuzu i problemów żadnych przez następne 10 lat użytkowania, a przy takich przebiegach, licząc koszty eksploatacji wyjdzie taniej niż na LPG.
-
[F] czy w moim modelu jest katalizator?
Brak katalizatora powoduje utratę mocy?? Chyba odwrotnie.
-
Oleje
Te 30kkm to przesada, jest to chyba specjalny zabieg producentów aby skrócić żywotność silników i szybciej sprzedać nowe auto. 15kkm to jest optymalny okres i raczej nie proponuję go przekraczać. Ludzie którzy kochają swoje auta i są pasjonatami olej zmieniają co 3kkm. Olej GM nie jest najdroższy, a longlife od niego kosztuje dużo więcej więc ekonomicznie wychodzi na to samo, a silnik napewno dłużej posłuzy jak będzie miał olej zmieniany częściej.
-
Ściągacz sprężyn jakie macie i jaki ich używacie?
Wyszło, że polecasz i nie polecasz tych samych ściągaczy
-
Ściągacz sprężyn jakie macie i jaki ich używacie?
Aaaa, już wiem co Ci psuje robotę. Po prostu jedna śruba jest krótsza. Wycieczka do sklepu, kupujesz dłuższą i jazda, wtedy nie będzie problemów. Po kiego dali krótką śrubę jedną pewnie, żeby tylko problemów narobić, jakby nie dało się dwóch długich dać.