Zawartość dodana przez wald0
-
Xsara Picasso awaria przełączników
> Widzę, że jesteś w temacie. Wymieniłem u siebie COM'a na takiego ze sprawną taśmą poduszki i teraz > (tylko po włączeniu świateł) dotknięcie pierścienia włączającego światła w celu włączenia > kierunkowskazu powoduje to samo co naciśnięcie przycisku zlokalizowanego na końcu. Coś > ewidentnie miesza w stykach ale boję się rozbierać w celu nauki bo taśma jest delikatna i > kolejną zepsuję Za przycisk na końcu odpowiada ten sam element, właśnie wypust na tym kółku ślizgowym. Pewnie się wygiął lub ułamał? Nie musisz demontować całości, wystarczy wyciągnąć sam przycisk na końcu - taśma nijak nie ucierpi. Jeżeli wymieniałeś to masz stary? Potrenuj. Zdjęcie przycisku wszystko wyjaśni bo cały pierścień i ścieżki od niego będą widoczne Instrukcja demontażu jest w tym linku, który zapodałem, z forum cytrynki. Zarejestruj się tam i kliknij w link. Tylko trzeba postępować zgodnie z instrukcją, żeby nie zgubić sprężynek.
-
Auto do 24000zl kombi
> No dokładnie tak samo było u mnie U mnie podobnie. Oglądałem nawet MG ZR W końcu jest Clio i dobrze.
-
Zgubiłem kluczyk do samochodu.
> Typu scyzoryk z pilotem. Pytałem się w FAP o dorobienie nowego. Mówią, że się nie dorabia tylko > zamawia u producenta i kosztuje to 800 zł > Nie da się tego taniej zrobić? Da się, ale niewiele taniej. Strzelam, że za 450-500 zł dorobisz u "dorabiaczy". Ale popytaj po różnych ASO. W przypadku renault rozrzut był 600-800zł
-
Akumulator
> wymieniałem akumulator raz i > tylko dlatego, że zamordowała go inna, zupełnie nie związana z nim usterka. Później, zdarzyło > mi się jeszcze raz zakupić akumulator, ale -ponownie- problem okazał się leżeć gdzieś indziej, Mam podobnie. Miałem te kilka aut, akumulatorów przeróżnych producentów, jeżeli wymieniałem, to faktycznie te zdechłe (ale to chyba raz) kiedy nie dawały rady w mróz. Na markę specjalnie uwagi nie zwracałem, liczyły się tylko gabaryt i pojemność. Pad akumulatora po 2 czy 3 latach mnie by zadziwił. Wytrzymują wiele więcej lat. Jeśli się da, dobrze kontrolować poziom wody, bo jak cele wyjdą na powierzchnię, to faktycznie krótka piłka. W mojej śmiałej hipotezie, to właśnie w 99% przypadków jest tak, że albo 1) akumulator zostaje zabity przez usterkę, która zabiłaby każdy inny 2) ludzie wyrzucają sprawne akumulatory, zamiast znaleźć usterkę. np brak masy na silniku. Czasem taka wymiana sprawnego na sprawny przynosi nawet skutek, jeżeli usterką były luźne/brudne klemy. A następnie tworzy się u użytkowników przekonanie co do takiej to a innej firmy/marki.
-
Xsara Picasso awaria przełączników
> Dam zarobić Szymanowi bo sam tego nie naprawię. Skoro tak, to uściślę co pomogło mi skutecznie to naprawić. Przepis naprawy jest na forum cytrynki, konkretnie tutaj pod tytułem Naprawa przełącznika w dźwigni kierunkowskazu Instrukcja tam jest bardzo dobra, ale taka naprawa wystarczała mi na miesiąc, dwa, góra trzy i musiałem powtarzać, bo nałożony lakier wykruszał się w końcu. Stosowałem ten sam lakier przewodzący co autor instrukcji, czyli PulsarVolt - wszędzie do kupienia. Ostatnim razem jednak po pierwsze i mniej istotne: robiłem to w temperaturze otoczenia kilkanaście stopni. Mam wrażenie, że w upale jest trudniej ładnie ponakładać ten lakier. Po drugie i kluczowe, tuż po nałożeniu ogrzewałem to miejsce gorącym powietrzem z suszarki przez dobre 40 minut. Wcześniej wyczytałem, że powłoka tego typu lakieru będzie finalnie twardsza, jeżeli będzie schła szybko (odwrotnie jak beton) i w cieple. Praktyka pokazała, że po tej naprawie jeżdżę już prawie rok i wciąż dobrze działa, nic się na razie nie zużyło.
-
Xsara Picasso awaria przełączników
> Zaczęło się od niewłączających się na stałe "długich" świateł. Wczoraj przestały działać na migacze - lewy działał 3 razy praw w ogóle. Dziś przełączyłem światła z automatycznych na ręczne włączanie i działają. W końcówce manetki kierunkowskazów jest takie kółko ślizgowe, przesuwające się po taśmie drukowanej, łączy 3 pozycje: pozycja zero, pozycja pozycyjne, pozycja mijania To, które jest najczęściej używane wypala się i przestaje działać. Czyli np pozycja zero - manetka jest w tej pozycji i żadne z tyhc 3 połączeń nie jest zwarte - to daje dokładnie takie efekty, między innymi jedynie 3-krotne mignięcie kierunków. To, że lewe działa inaczej niż prawe to już kwestia przypadku jak wspomniany pierścień ułoży się pod wpływem grawitacji. Ten wypalony styk to na 99% jedyna przyczyna Twoich problemów. > Co się z tym robi ? Naprawia ? Wymienia całość ? Nowe czy używane ? Ile kosztują nowe przełączniki Zakładam, że w XP jest mniej więcej to samo co w C5. Z reguły da się reanimować - ja doszedłem do skutecznego i taniego sposobu po czasie Jest to metoda opisana na necie (np na forum cytrynki), bez wyjmowania całości z auta, ale stosuję pewien szczegół technologoiczny naprawy, bo bez tego długo mi nie wytrzymywało Nie chcę odbierać też chleba Szymanowi ale mogę podpowiedzieć. Nowe kosztują majątek. Wymiana całości do ogarnięcia dla amatora. Mój przełącznik zespolony był tak zmasakrowany (zapewne przez poprzedniego właściciela w nerwach, że to badziewie działa jak chce, używał za dużej siły), że wymieniałem całość. Kupiłem używany, za grosze, oczywiście ze standardową usterką wypalonych ścieżek - ale to właśnie się da zreanimować - ktoś uczciwie sprzedawał jako uszkodzony a poza tą usterką cacy stan. Mając go na stole oczywiście także posprawdzałem i poczyściłem wszelkie styki w środku, nie tylko na końcówce manetki. Natomiast te inne styki są lepirj skonstruowane, raczej się tak łatwo nie zużywają jak te nieszczęsne pierścienie od świateł, a raczej to, że poruszają się nie po twardym, płaski i pewnym, ale na przyklejonej taśmie nadrukowanej ścieżkami.
-
Jakie auto? Automat, kombi, >2005, do 40kzł
> A czy w C5 2.0 nie ma przypadkiem bezpośredniego wtrysku benz ? W C5 ale tym pierwszym (MKI czyli do 2004) bywał 2.0 HPI obok zwykłego poczciwego, gazowalnego 2.0 EW10 Po lifcie już tylko normalny 2.0 EW10, z podniesioną ciut mocą. No i jeszcze 1.8 (nie polecam) i 3.0 V6. I 2 diesle.
-
Jakie auto? Automat, kombi, >2005, do 40kzł
> Witajcie, C5 MKII 2.0 spełnia wszystkie wymagania, w tym spokojnie te z rocznikiem i ceną.
-
Samochód do 20 tyś
> Myslalem o C5 - podoba mi sie szczegolnie zawiesenie. Ale jest na F xD Nie kupuj na F, znajomi się będą z Ciebie śmiać. Piszę z doświadczenia.
-
Samochód do 20 tyś
> Wpisalem w oto moto. Masz do wyboru i30, Vectra, Mondeo. I na tych bym sie skupil. Mondeo nie spełnia kryteriów. Jest na F.
-
Farby z Castoramy - obalamy mity.
> gorszych nie..ale wniosek taki, że oba Beckersy najprawdopodobniej masz na bazie z Dębicy > zakup Beckersa na bazie szwedzkiej i pomaluj kawałek ściany do porównania...i płacz Uściślij, czy jakość bazy zależy od tego na jakiej szerokości geograficznej leży fabryka, czy jaka jest tam temperatura średnioroczna, bo może idzie znaleźć jeszcze lepsze źródło niż Szwecja
-
Od czego drżenie budy
> A czy miałeś tak, że przy delikatnym zwiększeniu obrotów rezonans znikał? Tak, znikał. Nie pamiętam dokładnych wartości na obrotomierzu, ale powiedzmy było tak, że na wolnych obrotach (800 powiedzmy) był rezonans i drżenie budy odczuwalne, i jak płynnie zwiększałem obroty, szybko zanikał, ale wracał na wielokrotności (powiedzmy przy 1600 obrotów). Jakoś tak. Znam kolejnego właściciela tego auta, niedawno znów zmieniał tłumiki i nic o drżeniu budy nie mówił - tak jakby tylko na tym zestawie tłumików pierwszym to było.
-
Od czego drżenie budy
> Nurtuje mnie pewien problem w mojej foce. Miałem tak kiedyś w benzyniaku. Wymieniłem wszystkie poduszki - nie pomgło. Okazało się, że drga wydech, który wpadał w rezonans (mechaniczny) przy obrotach jałowych. Można podobno wtedy dokładać ciężarki itp, ja dałem nowe gumy wieszkaów i trochę poprawiło się, ale że i tak się kończył, to więcej nie kombinowałem. Po wymianie na nowy wydech (tam był od kata do końca w jednym kawałku) problem zniknął.
-
Wywalilo plyn wspomagania
> najgorzej ze troche paska sie wkrecilo pod rolke pompy, myslalem ze moze cos tam tedy poszlo. U mnie sekwencja zdarzeń (odtworzona poi fakcie) była taka 1) zużyta rolka prowadząca pasek 2) zużycie paska - rozwarstwienie wzdłuż 3) wkręcenie osnowy paska w pompę (bez zerwania całego paska) 4) uszkodzenie = rozszczelnienie całkowite pompy Czyli biorąc pod uwagę punkt 3 i 4 wkręcony pasek w oś pompy może ją rozszczelnić W moim przypadku wymiana całej pompy na używaną Ogólnie pompa wspomagania to rzecz trwała, chyba ze właśnie tego typu traktowanie jej zafundować jak wkręcony pasek.
-
Jakie śruby do felg aluminiowych?
> W C4 NIEMOŻLIWE stożki dla oryginalnych felg od C4 od innego citroena np. Xsary owszem Racja, przypomniałem sobie że te alu były na zimę - zresztą wtedy to widziałem, no i miał osobne sruby na zimę Cóż, straciłbym palucha > P306 - oczywiście że podkładki do ALU, ale ze śrubami bez stośków do stali, tam felga stal zapasu > miała tuleje do płaskich śrub. Odświeżyłeś mi pamięć i w tym przypadku - masz rację, dojazdówka miała specyficzne gniazda, takie z wypłaszczeniami
-
Jakie śruby do felg aluminiowych?
> Bo dolne to oryginał PSA - te konkretne Peugeot 5008 - model QUARK > A górne Ch... G.... W... jakiś aftermarket Szwagier ma C4 i alufelgi na stożkach. Dałbym sobie palec uciąć, że oryginały. Citroenowe logo, napisy na deklach itp. A z płaskimi się spotkałem w P306 - a pewnie też nie w każdym?
-
regulował ktoś magiel
> no to rewelacja > Pokaz jeszcze gdzie dokladnie jest ta sruba, może się kiedyś komuś przyda Na przykład mi W CLIO żony jest wspomaganie elektryczne i kierownica skręcona o kilka stopni w lewo lub w prawo praktycznie nie wraca samoczynnie do pozycji zero. Wrażenie podczas jazdy na wprost jest takie jakby miała opór blisko środka, który ją usztywnia. Czy to może mieć związek z rzeczoną śrubą? Lub ogólnie związek z elektrycznym wspomaganiem?
-
Jakie śruby do felg aluminiowych?
> Kolega Jedrocha nie podchodzi zbyt optymistycznie, tylko wie co mówi Tak, już pisałem, że tak to tylko zrozumiałem. > Nie jest to możliwość mocowania "od bidy", tylko przemyślany "patent" Wg mnie "od bidy" właśnie dla dojazdówki, żeby nie wozić śrub specjalnie dla niej. Trzymać by trzymały cacy ale to nawet nie wygląda ciekawie i te luźne podkładki :/ Ojciec ma takie alufelgi w Peżocie i jak kupowane były stalówki na zimę to nawet nam do głowy nie przyszło inne rozwiązanie niż kupno osobnych śrub. Choć masz rację, że dałoby radę i to w sumie rzecz gustu.
-
Jakie śruby do felg aluminiowych?
> Aluminiowej ? ze stożkiem ? NIE! No właśnie, sorry, ale ja też tak zrozumiałem Twoje wypowiedzi, że one takie uniwersalne niemal do wszystkiego
-
Jakie śruby do felg aluminiowych?
> Myślisz, że mogę zamontować te śruby do felgi z gniazdem stożkowym (czy jak to zwał) ? Kolega Jedrocha nieco zbyt optymistycznie podchodzi do tematu. Te śruby z płaską podkładką nie nadają się do alufelg z gniazdem stożkowym. Są przeznaczone do alufelg z gniazdem płaskim. Taki wynalazek PSA. Mając płaską podkładkę mają też jednocześnie (niewielki i nieruchomy) stożek, więc od biedy nadają się do stalówek (np dojazdówka) ale szczerze, to latające luźno podkładki nie dałyby mi spokoju na dłuższą metę Do alufelg stożkowych absolutnie nie nadają się nawet na krótko. Zawsze trzeba zobaczyć jakie jest gniazdo i do alufelg w przypadku stożka najlepiej dać śruby z ruchomą podkładką stożkową, a jak jednolite, to żeby stożek nie był za mały. Do tego włożyć śrubę w felgę i upewnić się ile wystaje gwintu poza płaszczyznę. I wtedy będzie wszystko GIT.
-
Czy ktoś ma DialogSys lub inną bazę Reno i mógłby mi pomóc?
> Myślę że co byś nie założył o takim wyglądzie i pasującej kostce i mocowaniach będzie działało > poprawnie. Jest tak jak mówisz, zamontowałem akurat 653118V.E 11 z demontażu z Peugeota 607 i wszystko śmiga aż miło. Podejrzewam też jak postała usterka, otóż siłownik jest dosyć niefortunnie umiejscowiony i to złączem na wierzchu, słabo osłonięty stąd jest nietrudno go kopnąć pasażerowi cierpiącemu na zespół niespokojnych nóg.
-
Problemy z zapalaniem. Zależność od temperatury silnika.
Winna jest instalacja LPG a konkretnie pewnie parownik daje za duże ciśnienie i powstają duże korekty czasów dla wtrysków. Pojeździłem parę dni na benzynie i problemu żadnego nie ma.
-
Silnik krokowy w silniku PSA 1.8 16V ( EW7J4 )
> niestety ale muszę ciebie zmartwić masz tzw. "zmotoryzowaną przepustnice" gdzie nie ma silnika > krokowego bieg jałowy ustala przepustnica Tak. Znalazłem pdf-a z dokumentacją na stronie VDO czyli producenta przepustnicy. Symbol zgadza się z powyższą tabelką a zdjęcie zgadza się z rzeczywistością. Po prostu dokumentacja na service.citroen ma błąd dokładnie polegający na tym, że dla EW7j4 (albo przynajmniej dla C5 z tym silnikiem albo przynajmniej dla mojego VIN) w tabelce podaje silnik krokowy. Z ciekawości wklepałem VIN C5-tki z silnikiem EW10J4 i rysunek jest identyczny, a tabelka jest prawie identyczna za wyjątkiem jedej śrubki oraz tam NIE BYŁO tego korokowca. Mniejszym i wybaczalnym błędem jest pokazanie na diagramie zupełnie innego szkicu sylwetki obudowy przepustnicy - tak samo dla obu VIN-ów jakie wklepałem.
-
Problemy z zapalaniem. Zależność od temperatury silnika.
> Czy auto nie ma czasem klapek w kolektorze dolotowym ?? Szczerze to nie mam pojęcia, ale nie sądzę. To silnik benzynowy wolnossący EW7j4 Citroen/Peugeot
-
Problemy z zapalaniem. Zależność od temperatury silnika.
> Spróbuj może ze 2-3 razy podpompować paliwa na zimno. > Problemy z cofającym się paliwem? Włącz stacyjkę i poczekaj z 5s następnym razem i spróbuj odpalić. Tak, to już dawno próbowałem. Nie pomaga. Zresztą jak mówię - załapuje od razu, po sekundzie się dławi / gaśnie. Potem znów jest dobrze. > Ewentualnie padająca pompa... Hmmm... Ta na zbiorniku? Ale jeździ i nie ma problemów nawet jak depczę ostro. NOWA TEORIA: Napisałem, że nie ma silnika krokowego - stwierdziłem tak bo go nie widzę. Wg niektórych źródeł niby jest (choć nie wiem gdzie) Czy padający silnik krokowy może dawać te objawy?