Zawartość dodana przez wald0
-
Poszukuję masy uszczelniającej, szarej
> U żony w CLIO też ciekło tamtędy i dalej pod tylne siedzisko. Co ja się naszukałem którędy woda się > dostaje Dobrze przegooglowawszy również znajduję potwierdzenia, że może lecieć tamtędy.
-
Poszukuję masy uszczelniającej, szarej
> i nic nie zrobię. Z tego co mi wiadomo, to tylko kwestia estetyczna, bo wody przenikania nie > zauważyłem. Ot. takie "nieszczęśliwe" zamaskowanie łączenia dwóch elementów. Ja olałem temat i > żyłem dalej Też tak sądzę, że nie byłoby sensu robić z tego kwestii - gdyby nie ciekło. Ale niestety z jednej strony pęknięcia są "bardziejsze" i leje się do bagażnika podczas deszczu - takie mam podejrzenie że właśnie tamtędy. Zajrzałem pod wykładzinę i strużka wody idzie z góry po słupku, z punktu wyższego niż lampy a nawet wyższego niż zaślepka odbojnika. Antenę też mam z tyłu dachu, ale podsufitka jest sucha, więc chyba nie tamtędy. Mam zamiar poprawić "na ładnie" i "na szczelnie" wspomnianą szczelinę ale także obmazać tym szuwaksem już mniej widoczne miejsca: mocowania zawiasów, sprężyn gazowych i inne podejrzane miejsca.
-
Poszukuję masy uszczelniającej, szarej
Dzięki!
-
Poszukuję masy uszczelniającej, szarej
W Clio jest taki słaby punkt, na zgrzewie tylego słupka z dachem. Szczelina wypełniona jest masą uszczelniającą, która po latach pęka i puszcza wodę. Myślę czym to poprawić - czy jakąś masą na bazie silikonu, czy może jakimś dwuskładnikowcem? Musi być elastyczne, bo pewnie buda tam trochę pracuje, odporne na UV - bo część tego miejsca jest nasłoneczniona. I najlepiej jakby było szarego koloru - wówczas darowałbym sobie lakierowanie. Czy przypadkiem nie zna ktoś takiego produktu, który by się tutaj sprawdził?
-
kupno auta, rydzyko czy pewniak ?
> na MK każdy Ci napisze zebys szukal najdroższych ale dziwnym trafem sami kupuja okazyjnie w > niskiej cenie super pewne samochody z niecofanym przebiegiem Jakiś klucz selekcji trzeba sobie wybrać - bo kto ma czas jeździć i oglądać wszystkie po kolei - ale wielkiego to znaczenia nie ma. Po ostatnim kupnie, gdzie się naoglądałem sztrucli, stwierdzam - brać pierwszy który nie będzie ulepem, bo to już ogromny sukces. A ponieważ kupujący cmokają na ryski itp, to sprzedać też niełatwo - więc jak kupujący jest zdecydowany, to skorzy są zejść z ceny.
-
zakup auta - dalsze poszukiwania
> Jak nie chcesz go sprzedac po 3 latach to bierz bo utrata wartosci spora. Jak prognozujesz? Ile straci po 3 latach rzeczony Golf a ile Renówka?
-
srednica wydechu...
> tez mi sie tak wydaje > bo sama rura wydechowa tez ma 48mm czyli jest przewezenie Chyba że jakoś się powyliczane rezonanse układu popsują, ale na chłopski rozum, powinno być bez większej różnicy.
-
Clio 2 lift Dorobienie/Zakodowanie/Zamówienie kluczyka w ASO
> twierdzi że za 250 z immo > To drogo Masz pomysł gdzie i za ile byłoby taniej? Bo 400 za full, to faktycznie wolę dać 600 w ASO Ale 250 VS 600 to już różnica spora.
-
Clio 2 lift Dorobienie/Zakodowanie/Zamówienie kluczyka w ASO
> a może Ci magicy którzy karty robią by takie coś zrobili w godziwych pieniądzach ? Znam dobrego magika ogólnie od kluczyków, twierdzi że za 250 z immo, a za 400 full z pilotem. Ale nie mam go na miejscu
-
Clio 2 lift Dorobienie/Zakodowanie/Zamówienie kluczyka w ASO
Czy ktoś się orientuje jaki jest aktualnie koszt zamówienia kluczyka w ASO? A może mamy tutaj kogoś z Renault?
-
Usunięcie FAP - jakie przeciw
> Jednocześnie spalasz mniej paliwa emitując mniej CO2. Zapomniałeś jeszcze o emisji H2O CO2 jest zupełnie nieszkodliwym, neutralnym dla człowieka gazem, niczemu nie szkodzącym Gorzej jest z sadzą - szkodzi na zdrowie a do tego śmierdzi.
-
Składam silnik.
> Dlatego ma to być prosta tradycyjna konstrukcja, bez jakiś udziwnień. EL-owy zapłon jest prostą konstrukcją, prostszą od "zwykłego" w tym sensie, że mechanika jest prostsza. > Jak najmniej kabelków, > czujników itp. Że krzaczory wkręcą się w pasek klinowy i uszkodzą czujnik Halla? No dobra... teoretycznie jest to możliwe, choć z prawdopodobienstwem bliskim zero, ale niech będzie. > Nawet rozrusznik lepszy jest na linkę. Rozrusznik na linkę ma wajchę przy rozruszniku właśnie nieosłoniętą i prędzej podatną na "zaczepienie" Ale faktycznie, nawet zerwana linka niespecjalnie przeszkadza w uruchamianiu silnika.
-
Delikatnie skręcony...
> Wlasnie o to mi chodzilo. Jesli takie fotele jak ma ten Seat, ja moge w 3 minuty znalezc na allegro > za 300, to handlarz w tym siedzacy i majacy znajomosci ogarnie za max stowke. 3 minuty mówisz. Bo ja potrzbuję fotel kierowcy do Clio 2 5d. Tylko że z określoną tapicerką, taką jak boczki i kanapa. Ciekawe.... myślę, że 300 moge dać spokojnie za cały i ładny. Ale niestety czarno to widzę. Łatwo się pisze.
-
Składam silnik.
> Silnik w drezynie nie jest tak obudowany jak w Malaczu. Wszystko na wierzchu. Także jest szansa coś > urwać, zapchać itp. Nadal nie rozumiem jak to ma zaszkodzić bardziej silnikowi z eleganta niż silnikowi z FL lub ST.
-
Delikatnie skręcony...
> Stary, klamoty do wnetrza takiego sprzeta kupuje sie za grosze. polemizowałbym > Druga sprawa, ze zadbany tez moze tak wygladac, nawet z przelotem ok. 400kkm. Tu zgoda.
-
Delikatnie skręcony...
> Przebieg oczekiwany przez kupujących, klasyczne magiczne 179 tyś. Byle poniżej 200. Niezależnie czy 10,15 czy 20-letnie auto. Medżik namber 200.
-
Delikatnie skręcony...
> 373 000 km a wnętrze nie zniszczone... Do ogłoszenia z prawdziwym przebiegiem nikt nawet by nie zajrzał.
-
Czym (tańszym) zastąpić Selenia 20K ?
> Samochód to Brava SX 1.2 80KM ( 2000r, przebieg 78000 )? [OT] to auto więcej stało niż jeździło, czy zgubiłeś jedno zero? Co do tematu, ja leję LOTOSA od wielu lat do wszelkich aut. Jakoś tak z przyzwyczajenia. Ale pewnie i ORLEN by zły nie był.
-
Składam silnik.
> Drezyna jeździ czasami po zachwaszczonych torach i wszelkie dodatkowe kabelki czy czujniki mogą > zwieźć. To jest dobre gdy silnik ten jest schowany i nie jest narażony na bezpośrednią wilgoć > czy kontakt z krzakami, zielskiem itp. > Dlatego ma być to silnik z tradycyjną instalacją zapłonową. Kompletnie nie rozumiem. Układ zapłonowy z eleganta jest prostszy, niezawodny, bezobsługowy i nijak mu krzaki nie zaszkodzą bardziej niż układowi stykowemu.
- Jakie świece wybrać
-
Citroen C5 - dlaczego taki tani?
> Dlaczego te auta są takie tanie jako używane? Psują się? Drogie w naprawie? Czy może stereotypy > rządzą? Stereotypy głównie. Jeśli idzie o hydro, to w C5 jest już naprawdę dopracowane. Ponad 2 lata temu kupiłem dosyć zaniedbany egzemplarz c5 MK1 i o ile parę rzeczy ogólnych było do naprawy, to stricte hydro ma się znakomicie (a przypuszczam, że nawet sfery są fabryczne 2003r) Dość powiedzieć, że jak go kupiłem to od razu kupiłem LDS na dolewki. Butelka stoi 2 lata nieodkręcona, a poziom niezmienny przez 2 lat i ponad 40.000km. Zatem: samo hydro to wzór trwałośi i bezawaryjności. "Prędzej sprężyna ci pęknie" Ale... Boje sie oddac byle rzeźnikowi na przegląd czy naprawę byle czego, bo jeszcze podniesie mi auto na podnośniku nie zważając na pozycję zawieszenia - co może ponoc mieć bardzo złe konsekwencje. I laweta ostatnio te żmi się przydarzyła - Stary pasek osprzętu się rozlecial (przez starą rolkę chyba, rozpruł się nieco wzdłuż) i wkręcił w oś pompy wspomagania, posżło uszczelnienie pompy i płyn się lał. Niestety płyn wspomagania i zawieszenia jest wspólny (pompy osobne) i bałem się dojechać z takim wyciekiem do mechanika. Na szczęście hamulce to już całkowicie typowy osobny układ, bo w BX na wspólnym płynie LHM i wspólnej mechanicznej pompie działało zawieszenie, hamulce i wspomaganie.
-
Usprawnienia w klasykach
Zastanawia mnie na ile "dopuszczalne" / źle widziane są pewne usprawnienia w klasykach. Załóżmy, że auto wizualnie nie odbiega od oryginału, ale na przykład: - nowoczesne przeguby w Syrence - bezstykowy układ zapłonowy - alternator zamiast prądnicy - "bezołowiowa" głowica z późnego 126 w starym Maluchu itp itd Część z takich unowocześnień byłaby nawet całkowicie niewidoczna. Ale jak jest to widziane w środowisku wielbicieli klasyków? A jak Waszym zdaniem to wygląda?
-
Wyciągnięcie amorka z podstawy krzesła
> Tak robiliśmy i amorki dało się wyjąć z obu końców. > Tylko trochę trzeba młotkiem po...machać. Hmmmm.... Przedstawione zdjęcie, rozumiem, przedstawia zdejmowanie z podstawy, A jak zdjąć z siedziska? Gdzie pukać? Bo centralnie chyba nie ma gdzie>
-
Ile warto dać za CLIO2 albo 206...
> Popatrzyłem na to z tej strony, że rok temu 12-letnią Lagunę w bardzo dobrym stanie jak na swój > wiek sprzedałem za 4800 zł. Zakładając, że Clio to dwa segmenty niżej to 3000 zł to dla mnie > maks. za takie auto. Też patrzyłem niegdyś z tej strony, ale fakt jest niestety taki, że w przypadku aut nastoletnich różnica cen pomiędzy segmentami całkowicie się zaciera. Auto ma być dla kobiety, ma być małe i koniec. I sam byłem zaskoczony, że te malizny francuskie trzymają mocno cenę - w odróżnieniu od większych aut francuskich, co to na rynku "żadnego poważania nie mają" Jak patrzę (już jakiś czas) po ogłoszeniach, to segment B,C,D a nawet E - ceny za ten sam rocznik (stare auta) nijak nie zależą od wielkości autka. Zresztą sam wiem za ile sprzedałem kiedyś starą Safrankę albo ile bym ewentualnie mógł wołać za C5 - duże trudniej sprzedać.
-
Ile warto dać za CLIO2 albo 206...
> Nie wiem po ile chodzą na Allegro, nie zaglądam, ale tak pewnie ze 2-3 kpln to bym dał. Nie no spoko, ale nie pytałem ile kto z Was byłby skłonny dać, ale za ile realnie da się kupić Za 2-3kpln to nikt nie odda nawet ostatniego parcha, a mowa o aucie w b.dobrym stanie i z klimą.