Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

I kup tu używane auto...

Featured Replies

Napisano

Moje stare mondeo swoje już przejechało (ponad 180 tys km) - z czego ja zrobiłem niecałe 60 - resztę mój "śwagier".

Lata już swoje ma (jakby nie patrzeć - to już "nastka") zlosnik.gif

Pomyślałem więc, że trzeba by je zamienić na coś nowszego, "świeższego".

Wymagań specjalnych nie miałem zlosnik.gif

Ot auto trochę nowocześniejsze od mondeoka, raczej benzynka (która później dostałaby gaz).

Koniecznie klima.

Silnik z zakresu 1.8-2.0l.

Jeśli "małe" to kombiak, jeśli coś większego - może być HB lub sedan.

Do tego - powinno jak najmniej tracić na wartości w ciągu 2-3lat.

Pomyślałem sobie - dodam parę tysiaczków i kupię coś za "dychę" hehe.gif

Szybko mina mi zrzedła sick.gif

Nie znalazłem niczego co nadawałoby się do jeżdżenia, a tym bardziej auta w lepszym stanie niż moje mondeo.

No dobra - dodajmy jeszcze kilka tysiaczków - szukam czegoś za 15.

I znowu nic sick.gif

No to niech będzie - ustaliłem limit na dwadzieścia-kilka.

Hmm nadal ciężko icon_rolleyes.gif

Wszystkie auta, które oglądałem miały większy przebieg od mondeoka, były w gorszym stanie technicznym icon_eek.gif i do tego jeszcze gorzej wyposażone + mniej wygodne! icon_eek.gificon_eek.gif

A jak już się coś znalazło co by w miarę pasowało - to było to nowsze mondeo hehe.gif które w ciągu tych 2-3 lat, kiedy będę je użytkował straci na wartości pewnie koło 10 tysiaków - więc odpada hehe.gif

Dzisiaj, zrezygnowany, zmęczony po pracy, głodny ( hehe.gif bo na serce.gif jeszcze czekałem zlosnik.gif ) odwiedziłem jeszcze dwa komisy (w drodze z pracy - do domu)...

Obejrzałem dość dokładnie kilka autek, z "mojej listy".

Chwilę później - z opuszczoną głową wsiadłem do mojego starego, dobrego mondeoczka... Pogłaskałem go po skórzanej (aczkolwiek lekko już wytartej) kierownicy... po czym udałem się do domu...

Decyzja już zapadła zlosnik.gif

Nie zmieniam auta hehe.gif

Przecież mój stary gracik spełnia wszystkie wymogi rotfl.gif

Klima - jest zlosnik.gif

Przebieg (realny) - najmniejszy z oglądanych samochodów zlosnik.gif

Wielkość - w sam raz zlosnik.gif

Wygoda - nic do zarzucenia - dużo miejsca w środku, wyposażenie kompletne...

Utrata wartości - to chyba główny atut - auto, które w tej chwili jest warte z 4 tysiaki - wiele więcej już nie może stracić na wartości zlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gif

O Forda bać się nie trzeba zlosnik.gif Tym bardziej mondeo kombi rotfl.gif Zaoszczędzę więc na ubezpieczeniu hehe.gif

O auto dbałem, serwisuję je na bieżąco - może i ostatnio trochę "przegięło" zlosnik.gif ale w "nowe

auto też będę musiał wsadzić z 2-3 tys. na start.

Chyba już jutro zapisuję się do mechanika - wymieniam sprzęgło - później - mam zamiar zrobić kolejne 60 tys. km tym autem hehe.gif

Nic odkrywczego wiem - strasznie ciężko jest kupić używane auto w dobrym stanie icon_rolleyes.gif

Gratuluję tym, którzy mieli to szczęście.

Ja będę musiał zrobić - jak dotąd robiłem - autem będę jeździł tak długo, aż trafi się okazja i będzie do kupienia auto, które znam (czyli np. od kogoś z rodziny)

Puki co - mam "najlepsiejsze auto" jakie tylko mógłbym mieć hehe.gif

Tylko przed sąsiadami szpanu nie będzie icon_rolleyes.gificon_rolleyes.gificon_rolleyes.gifbuu.gif ( rotfl.gif)

Aha - na koniec jeszcze chciałbym pozdrowić Pana z komisu zlosnik.gif który to przy mnie, z obitego Nissana robił "nuffkę sztukę" przy użyciu farby w "szpreju", kawałka taśmy i kilku gazet rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> Aha - na koniec jeszcze chciałbym pozdrowić Pana z komisu który to przy mnie, z obitego Nissana

> robił "nuffkę sztukę" przy użyciu farby w "szpreju", kawałka taśmy i kilku gazet

Spoko - w Tureckim komisie w Niemczech z połówy Forda Fusion przywiezionego z wypadku za 2 dni w necie była piękna maszyna tylko zaliczke wpłacać smile.gif

Gazeta i spray to mały pikuś przed śniadaniem

Napisano

raz, że rynek używek jest przeczesany do tego stopnia, że rozpędzeni i rządni kasiury handlarze rzucają się nawet na pogięte autobusy i przystanki tramwajowe z Reichu hehe.gif

dwa, że mając budżet jaki zakładałeś na początku czyli te 10-15 tys. zł ciężko znaleźć coś tej wielkości z wypasem jeszcze do tego dość młode i zadbane (bo te czynniki cenę windują raczej).

trzy, jest takie powiedzenie, lepsze wrogiem dobrego, czyli jeśli masz auto swoje, od lat, zadbane, w miarę pewne, to grzechem jest je sprzedać, zrobić komuś prezent i ładować się w skarbonkę, która nie wiadomo w jakim jest stanie.

cztery, jeśli chciałbyś kupować koniecznie coś za te pieniądze to niestety chyba trzeba by zrezygnować z któregoś z priorytetów, czyli np. wypas (klima) albo motór (1.4) albo wielkość auta, np. Lanos wink.gif

Napisano

> dwa, że mając budżet jaki zakładałeś na początku czyli te 10-15 tys. zł ciężko znaleźć coś tej

dokładnie - za te pieniądze to można szukać autka seg. B i to też w stanie raczej średnim

jakby kolega wziął 50k to by i z większym wypasem lepsze auto znalazł, niż ma obecnie

Napisano
  • Autor

Z tym, że ostatecznie szukałem aut w cenie > 20 tys. zł.

Dużo wcześniej zrezygnowałem już z wygodnych aut i celowałem coś w stylu Astra II czy Focus I.

Tylko, że ciężko było wyszukać auto w lepszym stanie technicznym od mojego obecnego icon_eek.gif

Jak pisałem - znalazłem jedno auto, które mi pasowało - 26 tys. Mondeo III.

Stan - na pierwszy rzut oka - całkiem przyjazny, wyposażenie - OK.

No tak - tylko, że na tym aucie straciłbym bardzo dużo z powodu utraty wartości (podejrzewam, że znacznie mniej wydam w tym czasie na serwis mojego obecnego autka zlosnik.gif ).

Napisano

> Z tym, że ostatecznie szukałem aut w cenie Dużo wcześniej zrezygnowałem już z wygodnych aut i

> celowałem coś w stylu Astra II czy Focus I.

weź pod uwagę, że to głównie auta poflotowe, poza tym każde auto używane z jakiś niepewnych rąk będzie jednym wielkim znakiem zapytania jeśli odniesiemy go do naszej starej ale poczciwej używki, którą mamy pod opieką kilka lat ok.gif

> Tylko, że ciężko było wyszukać auto w lepszym stanie technicznym od mojego obecnego

no właśnie dlatego, że te wszystkie auta to wielkie ???

> Jak pisałem - znalazłem jedno auto, które mi pasowało - 26 tys. Mondeo III.

> Stan - na pierwszy rzut oka - całkiem przyjazny, wyposażenie - OK.

> No tak - tylko, że na tym aucie straciłbym bardzo dużo z powodu utraty wartości (podejrzewam, że

> znacznie mniej wydam w tym czasie na serwis mojego obecnego autka ).

myślę, że dobrze zrobiłeś, pojeździł swoim mondeo, dozbieraj i zakręć się za czymś z przedziału 25-30 ok.gif

Napisano

Lancia Lybra to jest to czego potrzebujesz!!! cool.gif

Bardzo często full wypas, pierwszy właściciel, udokumentowany przebieg. Znajomy właśnie zakupił 2000r na wypasie za 9.000 zł.

Napisano

> Lancia Lybra to jest to czego potrzebujesz!!!

facepalm.gif

Napisano
  • Autor

> Lancia Lybra to jest to czego potrzebujesz!!!

> Bardzo często full wypas, pierwszy właściciel, udokumentowany przebieg. Znajomy właśnie zakupił

> 2000r na wypasie za 9.000 zł.

Orzeszku włoski zlosnik.gif

Nie oglądałem jeszcze icon_eek.gif

Piękne! serduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gif

Na tą chwilę zapadła decyzja o poostawieniu mondeo zlosnik.gif

Ale może kupię Lancię do kompletu hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Na niedzielę do kościoła będzie grinser006.gif

Napisano

Wiesz, mam podobne wrażenia po ostatnim szukaniu samochodu - szukałem czegoś z co najmniej 500 KM, nie starszego niż dwa lata i nie droższego niż $5000. I NIC nie ma na rynku! Normalnie byłem w szoku! A potem się zorientowałem że przyjąłem zdecydowanie nierealne założenia. Po ich skorygowaniu okazało się że na rynku jest sporo samochodów z wymaganą mocą i wiekiem, ale zdecydowanie droższych.

Napisano

> 3. jeździsz po komisach co potwierdza wniosek 2.

Fakt że komisy to nie jest najlepszy pomysł:)

Napisano

15-20 tys za średniej klasy auto to niestety zwykle szrot gorszy od twojego mondeo.

25 tys starczy na fajnego kompakta bez klimy...

Napisano

Musisz szukać coś z segmentu Panda, albo po nówkę do saloona,ewentualnie liczyć na cud, że jakiś znajomy znajomego będzie sprzedawał okazję.

Niestety, ale polski rynek używek to cos specyficznego wrrr.gif

Napisano

> Jak pisałem - znalazłem jedno auto, które mi pasowało - 26 tys. Mondeo III.

> Stan - na pierwszy rzut oka - całkiem przyjazny, wyposażenie - OK.

> No tak - tylko, że na tym aucie straciłbym bardzo dużo z powodu utraty wartości (podejrzewam, że

> znacznie mniej wydam w tym czasie na serwis mojego obecnego autka ).

takim tokiem myslenia to w zyciu nie zmienisz auta,kazde duzo traci wiec najlepiej jezdzic autami pelnoletnimi.Nie za bardzo rozumie sens tego postu..

Napisano

Nie ma co sie smiac,znajomy z pracy ma lancie lybre juz 3 lata ,2000r i nic przy niej nie robi,a wykonczenie w srodku jak w klasie wyzszej,dal za nia 9tys zl . Ma auto z silnikiem zdaje sie 1.8, zagazowane fabrycznie,leje i jezdzi i nic wiecej od 3lat.

Napisano

Jestem byłym właścicielem Mondeo rocznik 99. Gdyby nie to, że mnie sytuacja rodzinna przymusiła (rodzinka 2+4), to bym Mundka za żadne skarby nie oddał. Ale niestety, musiałem szukać autobusu. Znalazłem Mazdę MPV za ca 40k, Mundek poszedł "do ludzi".

W tej chwili szukam małego małolitrażowego autka na codzienne dojazdy do pracy i płaczę za moim Mundkiem, bo bardzo by mi się teraz przydał.

Z mojego osobistego doświadczenia wynika: jeśli już jeździłeś Mondasem, to żeby dostać samochód nowoczesny, podobnie się prowadzący, z podobnym wnętrzem i porównywalnie tanim w utrzymaniu....... musisz wydać 40+ tys złotych. Niewiele jest ciekawych samochodów z lat 1999-2004. Skoro masz Forda, to znaczy, że się nie boisz Forda = poszukaj Foki MkI po FL w kombi. Zagazowana benzyna 2.0l bądź diesel TDDI powinny się okazać satysfakcjonujące.

Albo..... popatrz na Mazdę 6.

Powodzenia

Bartek

Napisano

> Nie za bardzo rozumie sens tego postu..

Kto nie rozumie?

mar00ha

Napisano

> Wiesz, mam podobne wrażenia po ostatnim szukaniu samochodu - szukałem czegoś z co najmniej 500 KM,

> nie starszego niż dwa lata i nie droższego niż $5000. I NIC nie ma na rynku! Normalnie byłem w

> szoku! A potem się zorientowałem że przyjąłem zdecydowanie nierealne założenia. Po ich

> skorygowaniu okazało się że na rynku jest sporo samochodów z wymaganą mocą i wiekiem, ale

> zdecydowanie droższych.

dokladnie to mialem napisac!!!

trafiles w samo sedno

a za gorny budzet kolegi to mozna juz kupic 2-3 latka, ale wtedy to na pewno nie bedzie lansu przed somsiadem ani śwagrem

powiem wiecej, wtedy bedzie wstyd na dzielni

Napisano

> Z tym, że ostatecznie szukałem aut w cenie Dużo wcześniej zrezygnowałem już z wygodnych aut i

> celowałem coś w stylu Astra II czy Focus I.

> Tylko, że ciężko było wyszukać auto w lepszym stanie technicznym od mojego obecnego

> Jak pisałem - znalazłem jedno auto, które mi pasowało - 26 tys. Mondeo III.

> Stan - na pierwszy rzut oka - całkiem przyjazny, wyposażenie - OK.

> No tak - tylko, że na tym aucie straciłbym bardzo dużo z powodu utraty wartości (podejrzewam, że

> znacznie mniej wydam w tym czasie na serwis mojego obecnego autka ).

A na ile wyceniasz prace tego samochodu po tym czasie?? Ja powiem szczerze nie rozumiem tych waszych przeliczeń o spadku wartości?? Ja raczej liczę komfort i ilość paliwa ok.gif

Napisano

W twoich wypowiedziach podejrzanie dużo razy pada słowo "komis". Przy czym dużo to już więcej niż jeden raz. Bo zdrowo myślący człowiek po jednej wycieczce do takiego przybyttku szuka auta:

-na allegro, bezpośrednio (bo najwięcej, najłatwiej, najszybciej)

-na giełdach (ale od prywatnych właścicieli)

-w ogłoszeniach w dziwnych, małych gazetach z niedużym nakładem

-mówi wszystkim znajomym dookoła, że szuka auta

-daje ogłoszenie na znajomym forum motoryzacyjnym i przegląda giełdę ideia.gif

Nie mówię, że nie ma dobrych komisów z dobrymi autami w rozsądnych cenach... ale zastanów się: oni na tym jeszcze zarabiają.

Napisano

a ja szukałem auta do 7-8 kzł...

Znalazłem piękne audi 80 B4 w idealnym stanie NIGDZIE nie bite za 9 kzł... stwierdziłem, że za drogo... więc oglądałem dalej.. potem stwierdziłem, że w tej kasie nic nie znajdę więc szukałem do 12 kzł.. i niestety nie znalazłem nic....

Więc w pt. jadę dokładnie sprawdzić to audi... wink.gif

Jak będzie wszystko OK to biorę wink.gif

P.S. Na szukanie auta straciłem sporo czasu nie mówiąc o kasie na paliwo, jakbym kupił od razu to audi to miałbym kilka stówek w kieszeni wink.gif

No ale ważne, że się nie sprzedało bo cena jak za B4 jest dość wysoka wink.gif

Pozdro

Napisano

> Nie ma co sie smiac,

Ale klap koledze śmechowemu nie zdjąłes z oczu to i argument się odbije smile.gif

Napisano
  • Autor

Jakbyś chciał, to mogę podać Ci namiary na znajomą, która sprzedaje taką audicę w dość fajnym stanie.

Początkowo chciała za ne chyba 12 teraz sporo zeszła już z ceny.

Nie pamiętam już szczegółów, jak ostatnio rozmawialiśmy o tym aucie to miało koło 140 tys. km przejechane. Silnik chyba 2.0? (na pewno benzyna - bo z gazem). Złote zlosnik.gif Automat.

Znajomy mechanik twierdzi, że warto zlosnik.gif

Ja preferuję auta, w których można samemu pomieszać biegami hehe.gif

Napisano
  • Autor

Zaczynam od komisów - żeby obejrzeć sobie dany model autka.

W komisie mogę sobie do niego wsiąść, zobaczyć jak się czuję, fizycznie sprawdzić wielkość auta, ergonomię.

A szczerze mówiąc, to jeśli już zdecydowałbym się na jakiś model - prawdopodobnie i tak bym go sobie ściągnął z Niemiec.

Tak czy inaczej - to co zobaczyłem w komisach - na chwilę obecną zniechęciło mnie mocno do zmiany auta zlosnik.gif

Zastanawiam się ew. nad tą Lancią grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> A na ile wyceniasz prace tego samochodu po tym czasie??

Tzn.?

Nie rozumiem...

Na eksploatację tego auta wydam w tym czasie tyle samo co na eksploatację nowszego (może nawet mój "dziadziuś" pochłonie mniej)

>Ja powiem szczerze nie rozumiem tych

> waszych przeliczeń o spadku wartości?? Ja raczej liczę komfort i ilość paliwa

No to pod względem komfortu - "dziadziuś" wygrywa z nowocześniejszymi kompaktami, zużycie paliwa - 11l gazu / 100 km = 24,20 zł / 100km winner.gifspineyes.gif (w tej chwili 10l. benzyny bo na nowy reduktor czekam grinser006.gif ).

Napisano

> Moje stare mondeo swoje już przejechało (ponad 180 tys km) - z czego ja zrobiłem niecałe 60 -

> resztę mój "śwagier".

> Lata już swoje ma (jakby nie patrzeć - to już "nastka")

W kontekście pierdziwywodów wujka S stanowisz wraz ze swoim samochodem śmiertelne niebezpieczeństwo na wspaniałych drogach naszego jeszcze wspanialszego kraju. WSTYDŹ SIĘ!

Napisano
  • Autor

> W kontekście pierdziwywodów wujka S stanowisz wraz ze swoim samochodem śmiertelne niebezpieczeństwo

> na wspaniałych drogach naszego jeszcze wspanialszego kraju. WSTYDŹ SIĘ!

Wstydzę się icon_rolleyes.gif

To auto stwarza niesamowite zagrożenie!

Ma za dobre hamulce icon_rolleyes.gificon_rolleyes.gificon_rolleyes.gif

Mniej więcej rok temu... ja wyhamowałem - trzy auta za mną - nie icon_rolleyes.gif

Ja odjechałem do domu, ze zderzakiem do wymiany, oni odjechali na lawetach... icon_rolleyes.gificon_rolleyes.gificon_rolleyes.gif

"Rozwaliłem" jedno Audi A4 (nówka sztuka), jednego Golfa (pewnie kupionego od dziadka z Niemiec) - nie wiedzieć czemu złamał się na pół, no i jedną starszą Ibizę (z której to wszyystko wyciekło) icon_rolleyes.gif

Napisano

> Wstydzę się

> To auto stwarza niesamowite zagrożenie!

Bo to jest tak.

Dobre (pewne, utrzymane) auto = dobra cena.

Jak ktoś dba o samochód, to nie chce oddać za pół darmo, bo nic nie kupi (nawet po dołożeniu).

Albo wyda wszyskie pieniądze na zakup, potem kupi używane opony i sie dziwi, że hamując w deszczu auto jedzie dalej.

Poszukaj w Niemczech, to coś znajdziesz. Dobre auto jest najczęściej droższe niż w PL, ale warto - nic nie dokładasz, wyposażenie OK.

Jakiś czas temu sprzedałem VW PASSATa 1995 z 320kkm. Najpierw nikt nie chciał przyjechać obejrzeć, bo duży przebieg. Ale jak przyjechał jeden, przejechał się i wziął od ręki. Mówi, że już długo szuka samochodu a ten jest w najlepszym stanie.

Napisano

> Złamałeś golfa na pół i odjechałeś o własnych siłach? Ciekawe

Jak golf z 3 części i łapany na ślinę Pana Kazia, to co się dziwisz ? 2 lata temu na forum, ktoś wstawił zdjęcie Hondy, która się dosłownie złamała w pół po zjechaniu do rowu. Za ciężki "tyłek" pewnie miała rotfl.gif

Napisano

> Jak golf z 3 części i łapany na ślinę Pana Kazia, to co się dziwisz ?

A jednak mnie to dziwi, bo mimo wszystko impet musiał być...

Napisano

> A jednak mnie to dziwi, bo mimo wszystko impet musiał być...

Tyle że pewnie cały impet pochłonęła audica która jechała przed golfem wink.gif

Napisano

> Tyle że pewnie cały impet pochłonęła audica która jechała przed golfem

Ale byłeś świadkiem czy tak tylko sobie radośnie plumkasz? cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Złamałeś golfa na pół i odjechałeś o własnych siłach? Ciekawe

Golfa w pół, Ibiza i A4 już też nie ruszyły żeby zjechać na krawężnik zlosnik.gif

Za wyjątkiem mojego - wszystkie auta zjechały na lawecie (oczywiście bez dowodów rejestracyjnych zlosnik.gif ).

A ja... zakręciłem sobie butlę z gazem (wiem, że niepotrzebnie - na wszelki wypadek) i odjechałem do domu zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Tyle że pewnie cały impet pochłonęła audica która jechała przed golfem

Blisko zlosnik.gif

Cały impet poszedł właśnie w tego golfa - w niego strzeliła (z pełnej prędkości) - audica.

Golf trafił w ibizę, a ibiza we mnie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Czyli do mnie dotarła już najmniejsza energia, do tego miałem najcięższe auto, z całej tej ekipy wink.gif

Napisano

> Ale byłeś świadkiem czy tak tylko sobie radośnie plumkasz?

Bo pewnie tak było, a pfikuśnemu się wydaję, że rozbił swoim mondkiem 3 samochody w tym jeden przełamał się na pół, a on wysiadł przetarł zderzak z kurzu, wsiadł i pojechał dalej hehe.gif.

Mondziak jak widać to taki twardziel, rozłożył na lawety trzy VAG'i, a sam nie ma nawet ryski zlosnik.gif.

Napisano

Może miałeś tendencję do omijania droższych ogłoszeń ? Większość szuka okazji cenowych, a te rzadko się zdarzają. Dobre egzemplarze właściciele sobie cenią

...dlatego nie było chętnych na moją hr-v'kę hehe.gif

Napisano

> raz, że rynek używek jest przeczesany do tego stopnia, że rozpędzeni i rządni kasiury handlarze

> rzucają się nawet na pogięte autobusy i przystanki tramwajowe z Reichu

prawda jest taka, że jak dowód rejestracyjny jest cały to auto da się zawsze odbudować grinser006.gif

Napisano

> ... auto da się zawsze odbudować

Masz na myśli takie perełki?

***

Informacje:

...Skrzynia biegów: manualna, Moc: 125 KM (92 kW), Pojemność skokowa: 1700 cm3, olej napędowy (diesel), granatowy, Liczba drzwi: 4/5, Pojazd uszkodzony,

***

Tu mamy ogłoszenie KLIK >>>

Jak tu mówić o mocy silnika, czy ilości drzwi? confused.gif

Napisano

> Masz na myśli takie perełki?

> ***

> Informacje:

> ...Skrzynia biegów: manualna, Moc: 125 KM (92 kW), Pojemność skokowa: 1700 cm3, olej napędowy

> (diesel), granatowy, Liczba drzwi: 4/5, Pojazd uszkodzony,

> ***

> Tu mamy ogłoszenie KLIK Jak tu mówić o mocy silnika, czy ilości drzwi?

Uwierz mi, że z tego zrobią "bezwypadkowy samochód od dziadka z Niemiec". I to jak mają dobre tempo to 2 tygodnie i bedzie na alldrogo.

Napisano

> Uwierz mi, że z tego zrobią "bezwypadkowy samochód od dziadka z Niemiec". I to jak mają dobre tempo

> to 2 tygodnie i bedzie na alldrogo.

dokladnie - niedaleko domu mam taki "serwis"... cuda się tam dzieją, a później ciemny lud rzuca się na te cuda jak mucha na świeżą kupę

Napisano

> Blisko

> Cały impet poszedł właśnie w tego golfa - w niego strzeliła (z pełnej prędkości) - audica.

> Golf trafił w ibizę, a ibiza we mnie

> Czyli do mnie dotarła już najmniejsza energia, do tego miałem najcięższe auto, z całej tej ekipy

To jednak nie Ty rozbiłeś golfa, ale audi zlosnik.gif Czułem, że baśnią zajechało biglaugh.gif

Napisano

bez obrazy ale za te pieniądze co podajesz to możesz kupić zadbaną dacie, dobrego auta nikt za psie pieniądze nie puści

Napisano

9000,- PLN to nieco mało na dobrze utrzymana Lancie Lybre, nawet w podstawowej benzynie 1.6. Chyba, ze kupujacy mial wyjatkowe szczescie i/lub dobry cynk nt. samochodu.

Ale jako posiadacz Lybry moge z czystym sumieniem ten samochod polecic.

Przy zakupie warto zwrocic uwage na... rdze. Niestety nawet w bezwypadkowym aucie dosc czesto pojawia sie na prograch (czesto przez zatkane kanaliki odpywowe), na blotnikach w miejscu mocowania zderzakow czy na rantach nadkoli - w wyniku piaskowania sciera sie lakier i z czasem wychodzi ruda. Ale to generalnie przypadlosc kazdego w miare nowego samochodu i ekologicznych lakierow wink.gif

Z plusow? Bardzo wygodna. Fantastycznie wyciszona. Prowadzi sie przyjemnie. Wykonczona bardzo dobrej jakosci materialami, dobrze zmontowanymi. ...no i fajnie gra fabryczne nagłosnienie BOSE ok.gif

Na pewno warta jest swoich pieniedzy.

Napisano

> 15-20 tys za średniej klasy auto to niestety zwykle szrot gorszy od twojego mondeo.

> 25 tys starczy na fajnego kompakta bez klimy...

Mówisz? Za mojego Golfa dziesięciolatka, "wszystkomającego" łącznie z klimatronikiem będę śpiewał około 14.000.

Przebieg 150.000

Więcej pewnie nie dostanę.

Napisano

> 9000,- PLN to nieco mało na dobrze utrzymana Lancie Lybre, nawet w podstawowej benzynie 1.6. Chyba,

> ze kupujacy mial wyjatkowe szczescie i/lub dobry cynk nt. samochodu.

> Ale jako posiadacz Lybry moge z czystym sumieniem ten samochod polecic.

> Przy zakupie warto zwrocic uwage na... rdze. Niestety nawet w bezwypadkowym aucie dosc czesto

> pojawia sie na prograch (czesto przez zatkane kanaliki odpywowe), na blotnikach w miejscu

> mocowania zderzakow czy na rantach nadkoli - w wyniku piaskowania sciera sie lakier i z czasem

> wychodzi ruda. Ale to generalnie przypadlosc kazdego w miare nowego samochodu i ekologicznych

> lakierow

> Z plusow? Bardzo wygodna. Fantastycznie wyciszona. Prowadzi sie przyjemnie. Wykonczona bardzo

> dobrej jakosci materialami, dobrze zmontowanymi. ...no i fajnie gra fabryczne nagłosnienie

> BOSE

> Na pewno warta jest swoich pieniedzy.

wszystko prawda... i co najlepsze - 95% egzemplarzy w standardzie masz wszystko co dusza potrzebuje biglaugh.gif (5% to wersje które podobno były wypuszczane bez klimy biglaugh.gif)

Napisano

> 9000,- PLN to nieco mało na dobrze utrzymana Lancie Lybre,

Znajomy kupił od pierwszego właściciela, udokumentowana historia auta, ciekawostką niech będzie , że kupiona w 2000r za 80000zł spineyes.gif Silnik 1.8, klima automatyczna, bose i inne bajery. Przebieg chyba 180.000zł, zagazował od razu i na razie jeździ.

Ale trochę muł to 1.8 albo coś z tym egzemplarzem jest nie tak.

Napisano

> Znajomy kupił od pierwszego właściciela, udokumentowana historia auta, ciekawostką niech będzie ,

> że kupiona w 2000r za 80000zł Silnik 1.8, klima automatyczna, bose i inne bajery. Przebieg

> chyba 180.000zł, zagazował od razu i na razie jeździ.

> Ale trochę muł to 1.8 albo coś z tym egzemplarzem jest nie tak.

to tak ma - w końcu 1,5 tony waży

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.