Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Znuzenie podczas jady... (sen)

Featured Replies

Napisano
hmm.gif czy jest jakas opcja by nie chcialo sie spac podczas wieczornej jazdy ktora jest w godzinach 18-24 (lub 19-1) niestety nie ma mozliwosci pozniejszego wstania - praca zaczyna sie okolo 6-8 rano.... hmm.gif
Napisano

imo trzeba byc wypoczetym przed taka jazda bo stwarzasz zagrozenie satryy zlosnik.gif jechalem do Świnoujscia o 1 w nocy z Tychow 700km, bylem srednio wypoczety kupilem jakiegos red bula czy tigera i nic nie pomoglo, jak wracalem do domu bylem wyspany wypoczety i nawet nie myslalem o snie wrocilem spokojnie do domu

Napisano

A moze kupic CB? w tych godzinach idzie spokojnie pogadac z innymi kierowcami, posmiac sie, i jakos tak razniej, ze spac sie niechce

Napisano
  • Autor

> A moze kupic CB? w tych godzinach idzie spokojnie pogadac z innymi kierowcami, posmiac sie, i jakos

> tak razniej, ze spac sie niechce

mam CB, na radyjku jest w tedy cisza.

Napisano

napoj z guaraną ten co takie dzikusy kłują goscia w aucie. Na mnie red bull nie działa a to tak

Napisano

ja regularnie jeżdżę na trasie UK-PL i nauczyłem się, że snu si nie oszuka. Jak mi zaczyna głowa opadać, to zjeżdżam na pierwszy parking i robię sobie drzemkę. 15minut czyni cuda. Red bull i jemu podobne pomagają kilka minut, a potem tylko przeszkadzają w odpoczynku, no i lać się chce po tym.

poza tym, nie ma nic lepszego niż rozgadany pasażer. ok.gif

Napisano

Bardzo często wracam nocami po kilkaset km. Metody mam 3:)

1. Przewietrzanie i zimne na ryj (raczej chwilowe)

2. Ściąganie butów i jazda bez (gdzieś to kiedyś zasłyszałem i faktycznie u mnie przynajmniej zwiększa się czujność

3. Najlepsze jak dla mnie IMO zatrzymanie się na parkingu, jakiś sprincik 100m, rozciąganie i jak nowy na następną godzinę.

Napisano

> ja regularnie jeżdżę na trasie UK-PL i nauczyłem się, że snu si nie oszuka. Jak mi zaczyna głowa

> opadać, to zjeżdżam na pierwszy parking i robię sobie drzemkę. 15minut czyni cuda. Red bull i

> jemu podobne pomagają kilka minut, a potem tylko przeszkadzają w odpoczynku, no i lać się chce

Gdzieś w necie widziałem opracowanie naukowe amerykańskiej armii. słowo kluczowe Combat nap (drzemka bojowa). Jakiekolwiek spanie (nawet 15min) czyni cuda

Napisano

> czy jest jakas opcja by nie chcialo sie spac podczas wieczornej jazdy ktora jest w godzinach

> 18-24 (lub 19-1) niestety nie ma mozliwosci pozniejszego wstania - praca zaczyna sie okolo

> 6-8 rano....

Ja stosuję cukierki kawowe Kopiko ok.gif

No i trzeba być wypoczętym.

Napisano

> czy jest jakas opcja by nie chcialo sie spac podczas wieczornej jazdy ktora jest w godzinach

> 18-24 (lub 19-1) niestety nie ma mozliwosci pozniejszego wstania - praca zaczyna sie okolo

> 6-8 rano....

Byc wypoczetym i przyzwyczajonym. Jedno co mnie zastanawia - dlaczego masz byc w pracy 16h na dobe? niewiem.gif

Napisano

> napoj z guaraną ten co takie dzikusy kłują goscia w aucie. Na mnie red bull nie działa a to tak

Na zmeczenie nie dziala zaden napoj energetyczny. Tym bardziej, jesli jest to zmeczenie nawarstawiajace sie przez kilka dni.

Napisano

> Bardzo często wracam nocami po kilkaset km. Metody mam 3:)

> 1. Przewietrzanie i zimne na ryj (raczej chwilowe)

to zawsze pomaga, ale zwyczajne uchylenie okna nie wystarcza

> 3. Najlepsze jak dla mnie IMO zatrzymanie się na parkingu, jakiś sprincik 100m, rozciąganie i jak

> nowy na następną godzinę.

Bo to pobudza krazenie. Mimo to jest to raczej polsrodeknna to "zeby dojechac".

Napisano

> Gdzieś w necie widziałem opracowanie naukowe amerykańskiej armii. słowo kluczowe Combat nap

> (drzemka bojowa). Jakiekolwiek spanie (nawet 15min) czyni cuda

Oto slowa medrca!

15 minut drzemki czyni cuda. Czasem nawet nie trzeba faktycznie zasnac - wytsarczy sie polozyc i przeczekac "dolek". Sam stosuje ta taktyke bo w sumie jest jedyna ktora faktycznie dziala. Wszelkie inne rozwiazania potrafiace skutecznie postawic na nogi sa w proszku i raczej "nie sa dopuszczone do ruchu".

Napisano

> Ja stosuję cukierki kawowe Kopiko

> No i trzeba być wypoczętym.

O widzisz , ja podobnie, tylko że ja wcinam Coffitos Espresso ok.gif.

Powinienem spać od 7h rano po 12h pracy i jakoś nie mam ochoty (od rana zjadłem trzy coffitosy) icon_eek.gif

Napisano

> O widzisz , ja podobnie, tylko że ja wcinam Coffitos Espresso .

> Powinienem spać od 7h rano po 12h pracy i jakoś nie mam ochoty (od rana zjadłem trzy coffitosy)

Problem w tym, ze kofeina na dluzsza mete nie dziala a organizm sie do niej dosc latwo przyzwyczaja.

Napisano

nie ma substytutu, czy "innej opcji" niż wypoczynek. musisz znaleźć czas na niego.

Napisano

> czy jest jakas opcja

tylko i wyłącznie krótka drzemka waytogo.gif, potem 5 minut spacerku j jazda drive.gif

Napisano

> tylko i wyłącznie krótka drzemka , potem 5 minut spacerku j jazda

jak wyzej, drzemka, spacerek i nie za cieplo w aucie

ponadto jak mi sie zaczyna nudzic to dociskam, kilkanascie km z max predkoscia podnosi adrenaline i odechciewa sie spac

Napisano

> czy jest jakas opcja by nie chcialo sie spac podczas wieczornej jazdy ktora jest w godzinach

> 18-24 (lub 19-1) niestety nie ma mozliwosci pozniejszego wstania - praca zaczyna sie okolo

> 6-8 rano....

Nie używaj ogrzewania, a jak juz to zeby bylo dość chłodno. No i radyjko jakies ciekawe do sluchania. Ja zawsze lubilem w nocnych trasach sluchac zetki bo czasem leciały Sensacje XX wieku Wołoszańskiego grinser006.gif

Napisano

> czy jest jakas opcja by nie chcialo sie spac podczas wieczornej jazdy ktora jest w godzinach

> 18-24 (lub 19-1) niestety nie ma mozliwosci pozniejszego wstania - praca zaczyna sie okolo

> 6-8 rano....

Evo 9 smile.gif

Napisano

Na kilka, kilkanaście minut pomagają mi cukierki Mentos.

Napisano

> jak wyzej, drzemka, spacerek i nie za cieplo w aucie

> ponadto jak mi sie zaczyna nudzic to dociskam, kilkanascie km z max predkoscia podnosi adrenaline i

> odechciewa sie spac

Bzdura. Na dluzsza mete to nie pomaga a dokladniej pomaga ale pozornie. Organizmu nie oszukasz - jesli poptrzebuje snu to go sobie wezmie. To czy go napompujesz adrenalina, kofeina czy czyms innym nic nie zmieni. Palowanie z butemw podlodze gdy jestes naprawde zemczony to tak naprawde ruska ruletka - starczy nam czasu reakcji czy nie?

Napisano

> Bzdura. Na dluzsza mete to nie pomaga a dokladniej pomaga ale pozornie. Organizmu nie oszukasz -

> jesli poptrzebuje snu to go sobie wezmie. To czy go napompujesz adrenalina, kofeina czy czyms

> innym nic nie zmieni. Palowanie z butemw podlodze gdy jestes naprawde zemczony to tak naprawde

> ruska ruletka - starczy nam czasu reakcji czy nie?

niewiem.gif a czy ja napisalem, ze taka jazda zastapi sen?

przeczytaj jeszcze raz mojego posta ok.gif

Napisano

> Byc wypoczetym i przyzwyczajonym. Jedno co mnie zastanawia - dlaczego masz byc w pracy 16h na

> dobe?

Ze wskazaniem na przyzwyczajonym. 18-24 to nie są jeszcze jakieś późne godziny. Co innego, gdyby to było 21-3 rano - wtedy bywa ciężko, zwłaszcza około 2...Ale przyzwyczajenie robi swoje...

Napisano

> napoj z guaraną ten co takie dzikusy kłują goscia w aucie. Na mnie red bull nie działa a to tak

Dźg od natury. Green Up Herbapolu. Testetowalem to jak ostatnio jechałem w Bieszczady. Moze to przez to ze do zwyklych energtykow sie juz przywzwyczailem albo cos ale inne na mnie nie dzialają a ten zdecydowanie tak. I podobno nie psuje tak watroby czy tam zoladka. Snu nie zastąpi ale spać się odechciewa

Napisano
  • Autor

> Byc wypoczetym i przyzwyczajonym. Jedno co mnie zastanawia - dlaczego masz byc w pracy 16h na

> dobe?

W pracy 8, ale 4, przerwa 4, wiec wychodzi od 8-18 spakowanie sie i powrot do domu...

widze ze nalezy jednak spakowac sie w tej przerwie albo dzien wczesniej i odrazu po pracy odpalic auto i butowac do domu.

Napisano

> W pracy 8, ale 4, przerwa 4, wiec wychodzi od 8-18 spakowanie sie i powrot do domu...

> widze ze nalezy jednak spakowac sie w tej przerwie albo dzien wczesniej i odrazu po pracy odpalic

> auto i butowac do domu.

Może buzzer z alledrogo hmm.gif

Tylko nie wiem jak to się sprawdza w praktyce hmm.gif

Napisano

> Bardzo często wracam nocami po kilkaset km. Metody mam 3:)

> 1. Przewietrzanie i zimne na ryj (raczej chwilowe)

*

> 2. Ściąganie butów i jazda bez (gdzieś to kiedyś zasłyszałem i faktycznie u mnie przynajmniej

> zwiększa się czujność

***

> 3. Najlepsze jak dla mnie IMO zatrzymanie się na parkingu, jakiś sprincik 100m, rozciąganie i jak

> nowy na następną godzinę.

**

gwiazdki wg tego jak działa na mnie zeby.GIF

Napisano

> ja regularnie jeżdżę na trasie UK-PL i nauczyłem się, że snu sie >nie oszuka. Jak mi zaczyna głowa opadać, to zjeżdżam na >pierwszy parking i robię sobie drzemkę. 15minut czyni cuda.

>Red bull i jemu podobne pomagają kilka minut, a potem tylko >przeszkadzają w odpoczynku, no i lać się chce po tym.

> poza tym, nie ma nic lepszego niż rozgadany pasażer.

Zgadzam się z przedmówcą. Kiedyś nie rozumiałem jak można zasnąć za kierownicą będąc trzeźwym, wydawało mi się to niemożliwe.

Kilka lat temu będą w USA na wyjeździe studenckim W&T, wracaliśmy z całodziennego pobytu w miasteczku rozrywki.

Koledzy zasnęli zmęczeni, ja byłem bez snu około 20 godzin i w dodatku zmęczony po całym dniu zabawy.

Drogi w USA to 3 lub 4 pasy, proste bez zakrętów, w nocy nie było kogo wymijać, nie wiedziałem kiedy - zasnąłem.

Kolega siedzący obok złapał za kierownicę jak byliśmy na skrajnym lewym pasie.

Dostałem wtedy takiej adrenaliny że żadna kawa nie była potrzebna.

Wniosek i nauczka na całe życie, jeśli czujesz że zmęczenie jest duże, oczy zaczynają się kleić-zjedź na najbliższy parking

lub stację, prześpij się 10-15 minut i wypij coś ciepłego (kawa lub czekolada). Nie warto swojego i czyjegoś życia.

Napisano

Gdy Ci się chce spać to się zatrzymujesz, nastawiasz sobie budzik na 10 do 15 minut i zasypiasz. Gdy budzik Cię obudzi jesteś jak nowo narodzony.

Napisano

> Bzdura. Na dluzsza mete to nie pomaga a dokladniej pomaga ale pozornie.

prawda ok.gif

problem pojawia się gdy powieki zaczynają się zamykać przy grubo ponad 200km/h icon_eek.gifno.gif

Napisano

> Kolega siedzący obok złapał za kierownicę jak byliśmy na skrajnym lewym pasie.

> Dostałem wtedy takiej adrenaliny że żadna kawa nie była potrzebna.

Nic tak nie budzi jak strzał poduszką powietrzną w twarz oslabiony.gif Szczerze mówiąc miałbym obecnie opory wyjechać w nocy w jakąś dłuższą niż 2 godziny trasę.

Napisano

> prawda

> problem pojawia się gdy powieki zaczynają się zamykać przy grubo ponad 200km/h

Dokladnie tak. Zmeczenia nie da sie oszukac. Tym bardziej, ze czesto chociaz glowa pracuje na pelnych obrotach to cialo sobie zasypia. Jezdze bardzo duzo w nocy, naprawde cos o tym wiem. Jedyne co pomaga to przerwy i sen. Wszystko inne to polsrodki.

Napisano

> W pracy 8, ale 4, przerwa 4, wiec wychodzi od 8-18 spakowanie sie i powrot do domu...

> widze ze nalezy jednak spakowac sie w tej przerwie albo dzien wczesniej i odrazu po pracy odpalic

> auto i butowac do domu.

Ewentualnie nauczyc sie spac "na raty" czyli nie 8h ciaglego snu tylko po 3-4h z przerwami. Mimo to ja bym jednak wolal (nauczopny doswiadczeniem) spac w domu ile sie da i w przerwie tylko sobie uciac krotka drzemke. Proba wytrzymania bez snu 16-17h na dobe to w sumie zaden wyczyn - wyczyn to jest gdy robisz to codziennie przez kilka miesiecy. Gwarantuje Ci (nauczony własnym doświadczeniem), ze to niszczy strasznie.

Napisano

> czy jest jakas opcja by nie chcialo sie spac podczas wieczornej jazdy ktora jest w godzinach

> 18-24 (lub 19-1) niestety nie ma mozliwosci pozniejszego wstania - praca zaczyna sie okolo

> 6-8 rano....

Provigil czyli amfetamina na recepte.

Napisano

moj rekord to wstac w niedziele przed 7ma rano, wsiasc do samochodu w niedziele po polnocy, zrobic 500km, byc 8h w pracy i polozyc sie spac w poniedzialek o 23 zlosnik.gif

na zamulke w nocnych godzinach jazdy stosuje pedal przyspieszenia- pomaga zlosnik.gif

raz tylko w podobnym maratonie zatrzymalem sie i kimnalem 15min, pozniej sie przewietrzylem i jechalem dalej waytogo.gif

Napisano

> Provigil czyli amfetamina na recepte.

Na dluzsza mete nic nie da. To rozwiazanie na kilka dni.

Napisano

> Dokladnie tak. Zmeczenia nie da sie oszukac. Tym bardziej, ze czesto chociaz glowa pracuje na

> pelnych obrotach to cialo sobie zasypia. Jezdze bardzo duzo w nocy, naprawde cos o tym wiem.

> Jedyne co pomaga to przerwy i sen. Wszystko inne to polsrodki.

Będąc na studiach, mogłem imprezować całą noc nad ranem wsiąść w samochód i pojechać do Hamburga z Poznania "na strzała" bez postoju, ale wtedy byłem mniej "zmęczony życiem" - jedna zarwana nocka nie robiła na mnie większego wrażenia.

Kiedy zmienił mi się tryb życia (praca, rodzina, co wiąże się ze wczesnym wstawaniem, późnym chodzeniem spać i brakiem możiwości zdrzemnięcia się w dzień) zaczął się problem z przysypianiem na trasie. Mi nie pomagają żadne kawy i napoje energetyczne. Jedyne co delikatnie przedłuży jazdę bez zatrzymania to muzyka na max, bardzo głośne śpiewanie, szyby w dół i papierosek. Następny etap to już tylko kimono na najbliższym parkingu waytogo.gif

Najgorzej jak chcesz sie położyć NATYCHMIAST a parkingu nie ma i nie ma i nie ma wink.gif

Napisano

> moj rekord to wstac w niedziele przed 7ma rano, wsiasc do samochodu w niedziele po polnocy, zrobic

> 500km, byc 8h w pracy i polozyc sie spac w poniedzialek o 23

> na zamulke w nocnych godzinach jazdy stosuje pedal przyspieszenia- pomaga

To odwaga czy glupota? Naprawde wierzysz, ze Twoje cialo po 24h jest w stanie reagowac tak samo szybko jak wtedy gdy jest wyspane i wypoczete? Zdajesz sobie sprawe z tego, ze sekunda to nieraz granica miedzy zyciem i smiercia? Jak dla mnie takie podejscie to glupota.

Owszem, pedal gazu budzi, ale nie oznacza to ze usuwa zmeczenie.

> raz tylko w podobnym maratonie zatrzymalem sie i kimnalem 15min, pozniej sie przewietrzylem i

> jechalem dalej

A jak czesto masz takie maratony?

Przez pewien czas pracowalem tak, ze wstawalem o 15. O 15:30 wsiadalem do samochodu. Robilem circa 400km z przerwami na przeladunki i rozladunki. Pozniej kolejne 300km z przerwami na przeladunki i rozladunki. Lacznie na dobe wychodzilo jakies 700km. Do domu wracalem okolo 9 rano. Zanim bylem w lozku byla 10. I tak 5 dni w tygodniu przez kilka miesiecy. O problemach ze zdrowiem nawet nie wspominam - dalem sobie spokoj gdy na autostradzie zaczalem widywac wysepki, przejscia dlka pieszych i inne zjawiska.

Wiesz, pojedyncze wyczyny to jedno. Z tym poradzi sobie niemal kazdy. Problem pojawia sie gdy musisz tak pracowac 5-6 dni w tygodniu. Po kilku dniach odkrywasz,k ze w weekend spisz po 12h a to i tak nie wystarcza zeby odespac. Siadasz za kolo coraz bardziej znuzony i zmeczony. I wczesniej czy pozniej zaczynasz popelniac bledy.

O sytucjach gdy z jakiegos powodu nie mogles zasnac w nocy i nagle spales 4h nie wspominam bo wbrew pozorom zdazaja sie czesceij niz myslisz. A im wiecej bedziesz pracowal tym czesciej beda sie zdarzac bo bezsennosc to jeden z problemow wystepujacych przy przepracowaniu.

Napisano

> Może buzzer z alledrogo

> Tylko nie wiem jak to się sprawdza w praktyce

Ano tak się może sprawdzać:

Znajomy wjechał do rowu chociaż jest pewien, że do końca obserwował drogę

Mnie zbudziło głośne najeżdżanie na linie oddzielające pobocze a wiem, że oczu nie zamknąłem.

Napisano

> Ano tak się może sprawdzać:

> Znajomy wjechał do rowu chociaż jest pewien, że do końca obserwował drogę

> Mnie zbudziło głośne najeżdżanie na linie oddzielające pobocze a wiem, że oczu nie zamknąłem.

A ja "zgubilem" gdzies odcinek kilkunastu km. "Ocknalem" sie sie w obcym miejscu po tym jak minalem zjazd i pojechalem sobie dalej. Tyle, ze z tych przejechanych kilometrow nie pamietam kompletnie nic.

Napisano

> Na dluzsza mete nic nie da. To rozwiazanie na kilka dni.

Na dłuższą metę nie da się tak żyć.

Napisano

> moj rekord to wstac w niedziele przed 7ma rano, wsiasc do samochodu w niedziele po polnocy, zrobic

> 500km, byc 8h w pracy i polozyc sie spac w poniedzialek o 23

> na zamulke w nocnych godzinach jazdy stosuje pedal przyspieszenia- pomaga

> raz tylko w podobnym maratonie zatrzymalem sie i kimnalem 15min, pozniej sie przewietrzylem i

> jechalem dalej

Miałem podobnie, praca w czwartek od 8 rano, o północy wyjazd do Berlina, przyjazd do domu czyli 900 km na raz, bo nawet silnika w Niemczech nie zgasiłem i praca do 15 waytogo.gif

Sen od 22, więc 2 doby da się pociągnąć, ale po nich w życiu nie wsiadłbym już do auta bo spałem od kilku godzin wcześniej w środku już.

Sposoby już każdy chyba wymienił .... zimne powietrze duzo daje ... na kilka minut hehe.gif

Napisano

> Przez pewien czas pracowalem tak, ze wstawalem o 15. O 15:30 wsiadalem do samochodu. Robilem circa

> 400km z przerwami na przeladunki i rozladunki. Pozniej kolejne 300km z przerwami na

> przeladunki i rozladunki. Lacznie na dobe wychodzilo jakies 700km. Do domu wracalem okolo 9

> rano. Zanim bylem w lozku byla 10. I tak 5 dni w tygodniu przez kilka miesiecy. O problemach

> ze zdrowiem nawet nie wspominam - dalem sobie spokoj gdy na autostradzie zaczalem widywac

> wysepki, przejscia dlka pieszych i inne zjawiska.

U nas w firmie tak jeżdżą chłopaki, znaczy się w byłej firmie wink.gif

Codziennie Opole - Słowacja ca. 800 km co noc. wyjazd 20, powrót ok. 7:30.

VW T4 smirk.gif

Do Bydgoszczy też śmigają, ale tam już wygodniejszymi Iveco Daily, to już jest praca do której nie każdy się nada.

Napisano

teraz tylko drzemka ok.gif

jak mogłem palić w samochodzie to papieroski i otwarte okono pomagało, przyśpieszanie w celu podniesienia adrenaliny nie działało nigdy

Napisano

Napoje energetyczne lub podjadanie słodkich rzeczy daje energię ale na krótki czas.

Później organizm jest jeszcze bardziej zmęczony.

Lepiej zdrzemnąć się 10-15 minut i jechać dalej.

Napisano
  • Autor

> napoj z guaraną ten co takie dzikusy kłują goscia w aucie. Na mnie red bull nie działa a to tak

284299755-gup.jpg

pol wypite po 200km, kolejne pol po kolejnych 50, dojechalem bez zasypiania o 1. spineyes.gif

post-10101-14352510132363_thumb.jpg

Napisano

> moj rekord to wstac w niedziele przed 7ma rano, wsiasc do samochodu w niedziele po polnocy, zrobic

> 500km, byc 8h w pracy i polozyc sie spac w poniedzialek o 23

> na zamulke w nocnych godzinach jazdy stosuje pedal przyspieszenia- pomaga

> raz tylko w podobnym maratonie zatrzymalem sie i kimnalem 15min, pozniej sie przewietrzylem i

> jechalem dalej

Ja wstałem 5:30, później 8 godzin w pracy, spakowałem rodzinę i o 24 wyjechaliśmy na wakacje. Zasnąłem 5:20. 9 miesięcy później byłem w stanie wrócić do pracy...

284299856-a5a04458537a5107034bc97db023df25.jpg

post-18028-14352510132804_thumb.jpg

Napisano

> Ja wstałem 5:30, później 8 godzin w pracy, spakowałem rodzinę i o 24 wyjechaliśmy na wakacje.

> Zasnąłem 5:20. 9 miesięcy później byłem w stanie wrócić do pracy...

Chyba nie moze byc lepszego podsumowania tego watku.

Tego posta ze zdjęciem proponuję podwiesic na stałe!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.